Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pranie bialej koronkowej bielizny

    03.07.11, 00:10
    Co zrobic, zeby biala koronka przy bieliznie nie szarzala? Czy trzeba ja prac recznie? I jakim specyfikiem? :)
    Obserwuj wątek
      • znana.jako.ggigus Re: pranie bialej koronkowej bielizny 03.07.11, 11:53
        prać tylko z jasnymi rzeczami, to ważne!
        Diane Brill poleca, żeby ukochane majtusie i staniki ręcznie prać, ale trzeba pamiętać o rękawiczkach.
        Polskich proszków nie demonizuję:)
        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • tralalumpek Re: pranie bialej koronkowej bielizny 03.07.11, 12:06
          po 1 , nie wyobrazam sobie prania biqalych rzeczy z kolorowymi razem
          po 2, ja nie demonizuje , ja od lat do tej pory spelniam prosby siostry i kupuje dla niej proszek do prania w austrii, kazdy kto ma porownanie prania w polskim proszku i 'zachodnim', pomimo ze tak samo sie nazywaja, wie o czym mowie
          • znana.jako.ggigus Re: pranie bialej koronkowej bielizny 03.07.11, 12:43
            no coż, sam fakt, że Ty sobie czegoś nie wyobrażasz, nie oznacza, że inni myślą tak samo.
            Wystarczy z kimś pomieszkać, np. w akademiku czy WG (pewnie macie w Austrii WG, czyż nie?:)) i okazuje się nagle, że nic nie jest oczywiste!
            moja koleżanka np. mieszkała z pewną miłą studentką, która zaofiarowała się wyprać koleżance rzeczy w pralni. Ale miła studentka zapomniała je wyjąć z torby, bo (cytat) rzeczami po praniu zawsze zajmowała się mama albo sprzątaczka!
            i tak oto koleżanka została bez wielu elementów garderoby.

            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • znana.jako.ggigus wwoda zdatna do picia 03.07.11, 16:38
          jest raczej regułą w cywilizowanych krajach.
          (u mnie np. jest b. twarda, ale b. zdrowa woda).
          białe rzeczy z czasem szarzeją, taka ich uroda. Ja raz na jakiś czas wrzucam do wybielacza, kupionego w sklepie tureckim (oryginalne ACE 1,99, a turecki wyrób 0,99). Na początek sezonu, letnie podkoszulki.
          Warto też suszyć ciuchy w słońcu.
          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
            • znana.jako.ggigus oki, sorek 03.07.11, 16:48
              wystaw stanik na słońce, jak masz czas. na parapet, jak idziesz do pracy.
              ja tak wywabiłam swego czasu jakąś upartą plamę z soku owocowego, co jej turecki wybielacz nie dał rady. 3 dni upałów i bluzka jak nowa.
              --
              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
              • razlemongrass Re: oki, sorek 03.07.11, 17:56
                A to ciekawe z tym słońcem bo moje doświadczenie w suszeniu białych rzeczy na słońcu sa zupełnie inne. Bluzki, zwrócone jedną stroną do słońca zrobiły się żółtawe:( Nie pod pachami tylko tam gdzie dotykały je promienie słońca, więc wole nie ryzykowac z białym koronkowym stanikiem.
                Ja tez już dawno temu przestałam używać polskich proszków do prania. Uważam, że np niemiecki są o niebo lepsze i wydajniejsze i na upartego nie trzeba używać płynów do płukania bo po samym proszku odzież ładnie pachnie. Białe rzeczy i bieliznę piorę w niemieckim proszku-koncentracie do białego (w granulkach)Persil lub Ariel, czasem Weiber Riese ale ten jest troche gorszy, co któreś pranie dodaje Vanisha do białego (w płynie lub proszku), albo odplamiacz ariel i mimo, że niestety mieszkam w mieście, które ma najbardziej twarda wodę w kraju nie mam problemów z szarzeniem białej bielizny (bardziej z zółknięciem od słońca i to też nie zawsze, od czego to może być?) Myslę, że, tak jak ktoś wyżej zauważył, w dużej mierze zalezy to od materiału, wody. I jednak jak proszek jest dobry to nawet starsze plamy czy zszarzenia usunie.
      • tralalumpek Re: pranie bialej koronkowej bielizny 04.07.11, 12:33
        podsumowujac:
        - biale rzeczy piore osobno
        - nie wybiela sie wybielaczami z dodatkiem chloru bo szarzeja
        - bardzo dobrze wybiela vanish, ja mocze przed praniem
        - zgadza sie (bo ktos juz tu powiedzial) ze slonce wybiela

        *a propos vanisha, wlasnie obejrzalam serwete na stol, lniana z kolorowym nadrukiem
        udalo mi sie ja zafarbowac na kolor burgund'owy :)
        metody domowe typu sol niestety zawiodly (ta tylko sypana pod ogon skutkuje ;)
        po namoczeniu w vanishu serweta jak nowa!

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka