Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Biżuteria tous

    25.10.12, 20:47
    Podoba Wam się biżuteria z misiem? Kupiłam kolczyki, malutkie, dyskretne, podobają mi się. Jednak dużego misia zawieszki bym jednak nie założyła. Jaka jest Wasza opinia o produktach tej marki?
    Edytor zaawansowany
    • komanchu 25.10.12, 21:10
      Misia nigdy bym nie kupiła. Dziecinny. Ale zerknęłam na stronę i nie licząc tych nieszczęsnych misiów mają fajną biżuterię. Co by mi się np. podobało...
      http://www.touspolska.pl/images/thumbs/0000514_300.jpeghttp://www.touspolska.pl/images/thumbs/0000372_300.jpeghttp://www.touspolska.pl/images/thumbs/0000515_300.jpeghttp://www.touspolska.pl/images/thumbs/0000391_300.jpeghttp://www.touspolska.pl/images/thumbs/0000530_300.jpeghttp://www.touspolska.pl/images/thumbs/0000421_190.jpeghttp://www.touspolska.pl/images/thumbs/0000385_190.jpeg
      --
      Szukają domu i dobrego serca
      ======================================
      Pomóżmy schronisku!
    • mocno.zdziwiona 26.10.12, 10:59
      Miś to znak firmowy Tousa, w Hiszpanii jest na wszystkim - na biżuterii, torbach, portfelach, okularach zwykłych i przeciwsłonecznych, itd. Dodatkowo jest bardzo często podrabiany. Mi osobiście nie pasuje ze względu na straszną masowość, ale jeszcze do niedawna prawie każda Hiszpanka miała coś z Tousa. Teraz Tous jest już troche passe, pewnie dlatego zaczęli ekspansję na inne rynki, w tym do Polski.
    • kijek82 26.10.12, 12:01
      w prosciutkiej bizuterii -miś tak. W wiekszosci prouktow Tous - nie. Ogolnie - barzo fajna bizuteria, lubię.
      --
      Haters are confused admirers who can't understand why everybody loves you
    • mojestylio 26.10.12, 14:32
      Mi się podoba taka śmieszna biżuteria. Mam już do kolekcji sowę i wąsy :)
    • maitresse.d.un.francais 26.10.12, 18:38
      Misiowi niet, ale te szklane przezroczystości są fajne.
    • butterfly_girl 29.10.12, 13:26
      Misie są trochę infantylne, ale jeżeli pasują do twojego stylu i osobowości to myślę, że śmiało możesz nosić ;)
      --
      W każdym pięknym mo­tylu tkwi cząstka zabłąka­nej ćmy.
    • martalis30 29.10.12, 19:03
      nie pytałam czy mogę nosić.
      kolczyki juz noszone, całkiem fajnie wyglądają lula.pl/lula/51,94040,8862881.html?i=2
      wielkość 5-6 mm.
    • kijek82 30.10.12, 11:09
      ambasadorka TOUS lat 32 o dobrym guscie;) calkiem niezle wyglada w misiach:)
      --
      Haters are confused admirers who can't understand why everybody loves you
    • anka-biz 16.12.12, 08:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pani.truskawka 18.12.12, 15:21
      Bardzo mi się podoba ta biżuteria z misiem. Jest dosyć droga, dlatego jeszcze nic sobie z niej nie sprawiłam, ale nie wszystko ma znaczek misia. Podobał mi się m.in. pierścionek z kokardką.
    • m.rusek86 24.07.17, 09:18
      Ja mam zegarek Tous z misiem. Uwielbiam...tu możesz czasami coś znaleźć w ciekawej cenie www.royalpoint.pl/tous
    • ecco7 25.10.17, 20:46
      Ja mam zegarek Tous, jest przepiękny :)
    • rogers1953 02.07.18, 10:58
      Opinię na temat sklepu internetowego Tous mam najgorszą z najgorszych. Zamówiłam dwa breloki i po 6 tygodniach czekanie i mojej interwencji miałam następujące informacje:
      1.towar idzie z Hiszpanii i jest w drodze, dostanę za parę dni.
      2.Towar i dzie ale w ramach przeprosin dostanę paczkę (czytaj to co zalega w magazynie a ma logo misia z cycami)
      3.Mail że zamówienie jest anulowane bo nie zapłaciłam . Nawiasem mówiąc kupowałam w systemie za pobraniem, ale to już detal.
      4.Mój dzisiejszy telefon to kolejna porażka bo dowiedziałam się ,że zamówienie jest anulowane i guzik z pętelką. jak na luksusową drogą firmę taki sposób obsługi przypomina wiejski sklepik i panią Jadzię za ladą. Panienki tam pracujące liczą chyba tylko czas od wypłaty do wypłaty bo pojęcia nie mają o kurtuazji, wizerunku firmy i formach elementarnej grzeczności, o solidności już zmilczę. Uciekać jak długie nogi.
    • marcikk80 24.07.18, 18:48
      W pełni popieram co do tragicznej jakości obsługi na infolinii. Jestem na świeżo po takiej sytuacji.
      Kupuje z Tousa od przeszło 3 lat zarówno online jak i w sklepie stacjonarnym. Nigdy się nie skarżyłam mimo, że niestety wielokrotnie mnie zawiedli.
      Tym razem już czara goryczy się przelała. Jestem po prostu tym zmęczona. Zamiast przyjemności zrobił się z tego wielki problem i proszenie się o to aby być obsłużoną. Korzystając z letniej promocji -40% półtora miesiąca temu (7 lipca) zamówiłam dwie paczki. Jedna urodzinowa dla siostry przyszła po tygodniu. Co do drugiej paczki niestety od tamtej pory zaległa cisza. Status „zamówione” i tyle. Nie dostałam żadnej informacji co się dzieje. Po interwencji telefonicznej okazało się, że zamówienie zostało anulowane i że oczywiście zwrócą pieniądze co zrobili bezzwłocznie.
      Ciekawe kiedy bym je dostała gdyby nie to, że zadzwoniłam. Dla nich te prawie sześćset złotych to pewnie grosze więc nie ma się po co wysilać i odsyłać.
      Pani na infolinii powiedziała, że w ramach przeprosin oferta zostanie powtórzona. Cóż za rekompensata.. Czyli ze swojej strony po 7 tygodniach łaskawie powtórzą zamówienie i ponownie pozwolą mi dać im zarobić, oto całe przeprosiny. Ale kpiny jakie urządzają sobie z klienta to dopiero początek. Nie przyjmą w tym przypadku zamówienia w sklepie on line, muszę wystosować do nich maila, w którym mam wszystko wytłumaczyć tzn. jakie produkty zamawiam, że mam prawo do tej samej promocji, że proszę o przesyłkę na sklep stacjonarny (dlatego, że przy okazji odbioru chciałam dokupić coś jeszcze) itd. Musiałam jak krowie na granicy wytłumaczyć w mailu wszystko od początku i każdy szczegół. Po czym pani Maja z obsługi odpisała mi tylko tyle, że nie wyślą mi na sklep stacjonarny. I żebym tam sobie zrobiła zakupy i dołączyła emotikon uśmiechniętej buźki jak by ta informacja była oczywista a ja głupia na nią sama nie wpadłam. Otóż takie było moje zamierzenie droga Pani Maju ale nie posiadali na stanie jednego z produktów więc byłam zmuszona dalej bawić się z Wami.
      A na dodatek ich „procedury” nakazują w takim wypadku znów napisać osobnego maila z wystosowaniem prośby o możliwość zrobienia zakupów w sklepie stacjonarnym. Po prostu kpina.
      I od strony firmy nic na temat co dalej. Żadnej chęci załatwienia sprawy.
      Oczywiście na mojego kolejnego maila, żeby wysłali na adres domowy i czy zamówienie w takim razie w ogóle zostanie zrealizowane nie dostałam odpowiedzi.. nie zdziwili mnie już tym kompletnie.
      Dziś już zadzwonił mój mąż bo ja nie miałam nerwów do konstruktywnej rozmowy. Pani w kółko zasłaniała się procedurami, że dużo zamówień i braki w towarze i w ogóle jak są zapracowani, nawet broniła się zwalając winę na mój mail, że był niezrozumiały (???) a wyłuszczyłam w nim wszystko co mi kazali, podałam dokładnie nazwy produktów i nawet numery indeksowe żeby nie doszło do żadnej pomyłki. Byli dla mnie już tak niewiarygodni, że byłam zapobiegawcza. Ale widać nie miało to i tak żadnego sensu.
      Pani na infolini także stwierdziła, że mój ostatni mail (w którym napisałam, że przesyłka nie musi być na sklep stacjonarny tylko na adres domowy) się „zawieruszył” w nawale innych maili itp. Swoją drogą skoro kazali mi napisać tego maila na ich osobny adres „przepraszamy@tous.pl”, to ciekawym jest fakt ile maili z reklamacjami dostają skoro mojego maila z wczoraj nie dojrzeli..
      I to według nich miały być przeprosiny i jakaś rekompensata! Pisanie maili, dzwonienie, upominanie się albo raczej już proszenie o łaskawe wysłanie mi tych rzeczy, słuchanie ich wykrętów i zwalania winy na nas.
      Zawiedli na każdym etapie, a to tylko część historii bo zrobiłaby się z tego książka.
      Co do pytania o jakość, to produkty liche. Składałam od tych paru lat reklamację już na kilka rzeczy (jedna nawet kiedyś przyszła do mnie już uszkodzona) i wszystkie z przyznaniem mi racji przez Tous w Hiszpanii więc nie były to reklamacje wyssane z palca.
      Kilka pozostałych rzeczy po pewnym czasie użytkowania wygląda po prostu tanio i na biżuterię słabej jakości. I to niestety nie tylko moja opinia ale też znajomych o ich produktach i przypadkowo spotkanych osób z którymi wywiązała się rozmowa na temat Tousa. Nie mam (i mam nadzieję, że tak pozostanie) nic do zarzucenia zegarkowi i torebkom ale mam tylko skórzane, nie wiem jak z tymi z tworzywa sztucznego.
      Fakt jest taki, że ceny nieadekwatne do materiału, z którego biżuteria jest wykonana.
      Podobno płaci się tu za luksus 😂 Tak przyznała to pani na infolinii tylko w czym on się przejawia bo nie w jakości ani obsłudze. Chyba tylko w czasie oczekiwania...
      Sklep ten przyciągał mnie tylko ze względu na motyw misia bo mam do niego sentyment z prywatnych powodów.
      Uparcie kupowałam tam kolejne rzeczy (także jako prezenty dla innych). Ale tym razem już mam zwyczajnie dość i po przejściach ze sklepem online jeszcze bardziej mnie do siebie zniechęcili. A szkoda bo nasz stacjonarny Tous i dziewczyny tam obsługujące lubię i są jak najbardziej w porządku. Same były oburzone jakością obsługi na infolinii jak z nimi rozmawiałam, mówiły, że niestety nie ja pierwsza jestem zawiedziona obsługą bo zgłasza się do nich z tym problemem wiele klientek i doradzały co robić w tej sytuacji.
      Tylko, że to chyba za mało aby być klientką Tous.
      Nie mówię, że nic już tam nie kupię ale mocno od nich odpocznę i niestety ograniczę swój zapał.
      A podsumowując. Drogi sklepie Touspolska.pl, wydajemy zarobione pieniądze, żeby sprawić sobie przyjemność, a nie żeby się denerwować, dochodzić i prosić o obsłużenie. I tylko tyle.
      Mam wrażenie że w Hiszpanii kraju rodzinnym marki zjeżyły by im się włosy, że w Polsce klienci są traktowani jak zło konieczne. A może w unii to już norma w stosowaniu podwójnych standardów i w Polsce sądząc po obsłudze i jakości jesteśmy gorszym rynkiem zbytu.
    • rogers1953 04.09.18, 13:37
      Ja nie o biżuterii a fatalnej obsłudze sklepu internetowego. Czekam kolejny dzień na dostawę i gdyby nie telefon nie dowiedziałabym się że opłacone zakupy leżą w jakimś sklepiku spożywczym (szwarc,mydło i powidło). Skandal bo panienka z infolinii tous nawet nr telefonu nie potrafi podać prawidłowo i podobno nie musi się przedstawiać. Zero manier w tych czasach gdzie hołota się rozpleniła.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.