Smieszne mody, bledy, przegiecia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Wpisujcie wszystko co uwazacie za ubior i styl, jakiego byscie w zyciu nie
    zalozyly, badz to co nosilyscie a dzis sie z tego smiejecie. Takze bledy
    innych mozemy tu sobie powytykac, a co tam ;)
    Jako pierwsza wpisuje leginsy. Nosilam toto i jeszcze w jasnych kolorach. A
    dzis jak spojrze na stare zdjecia, smieje sie do rozpuku, jak to moglam
    chodzic w takich kalesonach !
    A to co denerwowalo mnie niegdys u innych kobiet, to moda na postawione
    grzywki. Chodzi mi o mocno usztywniona lakierem grzywke ponad czolem, na wzor
    koguciego grzebienia. Pasudne to bylo wg mnie :)
  • Gość: Anusia IP: 217.153.18.* 07.07.04, 12:51
    "Alfik" na taka grzywonie mawiałysmy:-) legginsy fakt, okropne, mialam kilka
    par:-)a take czarne z lycry to szczyt mody na dyskotekach w podstawowce byl:-)
    okropne byly tez dzinsy piramidy, i takie rozowe kompeciki czapka szalik z 3
    paskami w odcieniach zieleni z kangurem. i jeszcze sandalki plastiki.hehe. no
    pomysle pomysle i potem napisze:-)
  • Gość: Sandra IP: 195.26.24.* 07.07.04, 14:03
    Pamiętacie jeansy z zielonymi wstawkami albo zakończone koroneczką???Dawno to
    było ale było:-)
  • Gość: Anusia IP: 217.153.18.* 07.07.04, 16:46
    pamietam!!! ale, cholera, nie mialam,a chcialam...kolezanka z klasy miala
    kiecke dzinsowa z zielonymi wstawkami. a a sory, potem babcia mi kupila,
    dzinsowa spodnice a kieszonki byly obrobione na turkusowo!!!kochana Babcia!!!
  • Gość: inezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:10
    Ohydne byly te fryzury w latach 80-tych-takie cala glowa w krotkie afro o
    formie trapezu ale nieporzadne, no i wszystkie babki tak chodzily, wiec bylo to
    beznadziejne (mamy to w filmie "Zmiennicy" Barei).
    Poza tym tak samo legginsy. A sam tez chodzilam, no i w wieku lat osmiu
    szalalam na punkcie takich w wydrukowany wzor z dzinsow i nigdy ich nie
    kupilam:) Ale potem mialam takie w wzor z panterki. No i w ogole wzor z
    panterki tez jest dla mnie okropny.
  • Gość: Sineira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:40
    Legginsy - też nosiłam, sama się z tego teraz śmieję, ale jednak nadal ich
    uzywam jako "wygodnego stroju domowego". Jednak nie wyjdę tak z domu za nic na
    świecie :)
    Teraz szczytem paskudztwa jest dla mnie moda na białe spodnie zestawione ze
    złotym paskiem, różową bluzeczką, różowymi bucikami i białą czapką z daszkiem -
    w stylu Murzynki z obleśnego rapowego teledysku. Nie mam nic przeciwko
    Murzynkom, ale jeśli co druga smarkula na ulicy wyglada tak samo... Błeee!
  • w plastiki wkladalo sie kamienie i stukaly niczym szpilki.
  • 07.07.04, 18:40
    leginsy były w przedszkolu.
    miałam takie wściekło różowe.

    dziś irytuje mnie to, iż co druga dziewczyna
    ubiera się jakby szła na fitness.
    biała czapka bejsbolówka,
    czerwone obcisłe dresiki,
    top na ramiaczkach
    i idę na disco.

    zadużo jest też białych butów.
    też mam takie...
    ale nie wiedziałam, że wszyscy też będą je mieli!
  • Gość: julita30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:44
    Ja nosiłam dzinsy Wit Boy ;-)) zwężane u dołu, jasnoniebieskie, do tego krótka
    kurteczka skkórzana, brązowa z mnóstwem zameczków, sprzączek, ściagana w talii
    szerooookim pasem ze złota klamrą;-))Jak ja wtedy szpanowałam w tym stroju;-)))
    W ogole jak soobie przypomne wszystkie 'kreacje" to smiech mnie ogarnia;-)))
    Pamiętam tez kupione jeszcze w szkole podstawowej dzinsiki z nadrukami w
    kolorowe kkwiaty;-))Oraz takie dzinsy które były polane farba, takie delikatne
    cienkie zaciekki kolorowe..ale to był wttedy bajer, kupiłam je w Poznaniu za
    własną kase zarobiona na obozie z Niemczech;-))A spódnice szyte z obcietej góry
    dzinsów i dooszytym materiałem pamietacie??Albo takie szyte z pieluchy i
    farbowane własnorecznie..??
  • heh leginsy pamietam.to byl szal HIT! ehh az zal sie robi.
  • Gość: sandra IP: 195.26.24.* 08.07.04, 11:32
    Koszmarne były marynary z olbrzymimi poduchami, każda kobietka wygladała jak
    zapaśniczka.A moja koleżanka z klasy zakładała takie poduchy (na rzepy) do
    każdej bluzki! I to było to! Aha, ja byłam szczęśliwą posiadaczką śliczności
    ciuchowych rodem z Turcji (te bluzeczki z siateczkami, kropeczkami;-).
  • Gość: julita30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 12:08
    taaak..te cuda z Turcji..a pammiętasz może takkie bluzki z wełenki w jaskrawych
    kolorach, z aplikacjami kwiatów w kolorach wsciekłego różu, zieleni???I rózowe
    czapki plus szalik?Kurtki skórzane tureckie..ale był szał na nie ;-/))
  • Gość: Sandra IP: 195.26.24.* 08.07.04, 12:37
    Pewnie, że pamiętam! To przecież "klasyka":-)
  • Gość: migotka IP: 217.17.35.* 08.07.04, 12:40
    hej,
    moje hity:-)
    - chusta arafatka
    - sztruksy lub dzinsy podwinięte a do tego plastiki
    - sweter turecki z napisem boys (dla chłopaka)
    - dzinsy piramidy albo malwiny
    - wycieruchy, wycieraki i marmurki :-))))
    - spodenki dzinsowe z dłuuuuugimi frędzlami (wlasnoręcznie zrobionymi)
    - włosy na alfa albo tapir. a moja kolezanka starsza to kalką farbowała na
    fiolet :)
  • Gość: Sandra IP: 195.26.24.* 08.07.04, 12:47
    Jak mogłam zapomieć???!!!!:-) Arafatka - miałam i owijałam się takową (za jakie
    grzechy???) A malwiny..."cudo".
  • A pamiętacie dzianinowe kominy zakładane zimą na głowę? Ze swetrem typu
    nietoperz tworzyły niepowtarzalną całość ;-) Swoją drogą, założenie jakiegoś
    okrycia (płaszcz, kurtka) na taki sweter to było coś... Takie przegięcia
    wspomina się latami. Teraz na takie wspomnienia pracują buciory na grubaśnych
    platformach. W ogóle wszystkie przerysowane mody wcześniej czy później nadają
    się do panopticum. I co ciekawe, odsetek śmiesznych mód nie zależy od stanu
    zaopatrzenia sklepów...
  • Gość: Anusia IP: 217.153.18.* 08.07.04, 13:03
    pamietam kominy!!!babcia na drutach robila. hehehe. gdzies to musi jeszcze w
    domu lezec...na dnie ktorejs szafy...
    chyba poszukam jak dom rodzinny odwiedze:-)!
  • Gość: Anusia IP: 217.153.18.* 08.07.04, 13:04
    i jeszcze turecke sweterki w pastelowe szlaczki:-)
  • Gość: inezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:52
    Gość portalu: migotka napisał(a):

    > hej,
    > moje hity:-)
    > - chusta arafatka
    > - sztruksy lub dzinsy podwinięte a do tego plastiki
    > - sweter turecki z napisem boys (dla chłopaka)
    > - dzinsy piramidy albo malwiny
    > - wycieruchy, wycieraki i marmurki :-))))
    > - spodenki dzinsowe z dłuuuuugimi frędzlami (wlasnoręcznie zrobionymi)
    > - włosy na alfa albo tapir. a moja kolezanka starsza to kalką farbowała na
    > fiolet :)

    Napisz mi prosze jak ona to kalka robila, tak z ciekawosci (jak dobrze ze teraz
    mamy feeria color booster:)
    I sorki, ale nie wiem-co to sa dzinsy malwiny? Chyba za mloda jestem:)
  • Gość: julita30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:02
    albo spodnie "narciarki'..cos ala legginsy ale z takim uchwytem na
    stopach....nie wiem czy doobrze tlumaczę ...a getry wełniane takie do kolan??
    Spodnnie dekatyzowane, z zaciekami...fuujjj;-)pamiętam czas jak męzczyźni
    noosili matterialowe spodnie w paski inaczej zwane pasiaki...wygladały jak dół
    od piżamy..
  • Gość: Anusia IP: 217.153.18.* 08.07.04, 15:09
    narciarki pamietam! mialam - uwaga-rozowe!!!hihi. i getry na drutach w paski
    znowu made by babcia - kilka par:-))ale pasiakow nie pamietam:-(
  • Gość: julita30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 16:50
    Kurde żałuj że nie pamietasz pasiaków;-(((Pamietam że mój braciszek takkie
    nosił,,,takie ciemno szare, z materiału, w prążki jasniejsze...;-))Dobrze
    pamietamm tez mój pierwszy dres z kreszu;-)) Fioletowo-czerwony;-//(kupiłam go
    na wyjazd na wakacje..)..
  • ja legginsy nosilam tak w 5-6 klasie podstawówki. Ale na szczescie nie takie
    elastyczne, błyszcące:-)) chociaz tyle.
    o komplecie: czapka +szalik z paskami i kangurem, marzylam dlugo, ale moja mam
    takie rzeczy robila sama na drutach i nigdy takiego nie mialam.
    ale ja pamietam jeszcze jedna recz: takie jeansy-gumki, tak sie na to
    przynajmniej u nas mowilo. To chyba bylo z jakims stretchem, ja mialam czarne,
    zwezane dolem, maxymalnie obcisle. Dostalam pod choike w 4 klasie-to byly piekne
    Swieta:-))
    --
    ..piąta świnka "kwi,kwi" kwiczała
  • Gość: Sineira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 18:12
    Gumowe dżinsy! Taaak! Eeech, aż się łezka w oku kręci... Ale one akurat wcale
    nie były obciachowe, no chyba że na tłustym zadku.
    A pamiętacie modę na "żarówiaste" sznurówki? Potem jeszcze były żarówiaste
    klipsy, bransoletki, bluzeczki i sweterki - te cudne, wściekłe kolorki wypalały
    na ulicy oczy!
    A spódniczki typu "bombka"? Srebrne, sztywne, paskudne?
    Ktoś tu wspomniał o zakładaniu kurtki na sweter typu nietoperz. Ja miałam
    specjalną kurtkę z nietoperzowymi rękawami. Teraz bym jej za nic nie włożyła.
    A plastikowe sandałki wracają - jakieś 3 dni temu widziałam takie na bazarze u
    Ruskich. Nie dość, że plastikowe, to jeszcze wściekle różowe. Brrr!
  • jest dla mnie najgorsza z mozliwych brr
    bol w tym ze wlasnie wtedy bylam nastolatka, w drugiej polowie juz sie
    malowalam na rozowo :o) na zdjecia wole nie patrzec...
  • Gość: heksa IP: *.samorzad.uw.edu.pl 08.07.04, 19:42
    I jeszcze były spódniczki lambadówki!
    A co do mody 80 lat, nie wszystko było paskudne, cieszę się, że nauszniki
    wróciły, bo nie cierpię czapek, a w uszy zimno...
  • Gość: virtuallady IP: *.rev.vline.pl 08.07.04, 20:39
    O Boże, jak ja marzyłam o lambadówce.. Miałam 8 lat i mama zapisała mnie na
    kurs tańca lambada... ale kiecki nie kupiła więc zakładałam jakies marne
    substytuty.. a kolezanki się ze mnie smiały.. :(
  • Gość: kk IP: *.jci.com 08.07.04, 22:35
    lambadowki wracaja :)

    pamietam jak szczytem marzen byly SUPERBIALE ADIDASY (najplepiej
    z 'zarowiastymi' sznurowkami - sznurowki mozna tez bylo uzyc do wiazania
    wlosow, potem pojawily sie juz stosownego koloru gumki :))

    i kozaki Relaxy :) aaachh

    spodnie 'pumpy' sciagane na dole

  • Gość: Nanavel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 23:01
    Jeszcze nie tak dawno był szał na imitacje wężowej skóry brrrrrrrr jak
    sie założyło jekiś niewielki motyw to jeszcze pół biedy ... ale były
    panienki które sie całe na weżowo nosiły .... brrrrrrrrrr a i denerwują mnie
    stringi wyciągnięte ponad biodrówki bleeeee
  • kominy zamiast czapek
  • Gość: heksa IP: *.samorzad.uw.edu.pl 09.07.04, 13:12
    A bandamki pamiętacie?
    Nosiło się czerwone, czarne, na włosach, jako apaszki.
    I były jeszcze buty sofixy, ale to w mojej wczesnej młodości:)
  • A propo leginsów. Miałam takie rewelacyjne, oczywiście z lycry, we wszystkie
    kolory tęczy (był tam róż, turkus, błękit, zieleń, żółty - wszystkie kolorki
    intensywne i nasycone, btw modne tej wiosny:P), ale najlepszy z tego był deseń
    w czarną panterkę. Nie wiem czy potraficie sobie to wyobrazić. Byłam z tych
    leginsów (zwanych też getrami) szalenie dumna i nosiłam je nawet jak już z nich
    wyrosłam i sięgały mi do pół łydki:P
  • Gość: Ola IP: 195.26.24.* 09.07.04, 14:52
    Przypomiało mi się! Były też takie czarne, nieprzezroczyste rajstopki bez stopy
    ale za to z koroneczką.
  • Gość: Sineira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 16:53
    Tak a'propos tych rajstopek, mnie strasznie odrzucała (i nadal odrzuca) moda na
    podkolanówki (ostatnio widziałam we wściekłe zielono - czerwone paski) noszone
    do krótkiej spódniczki. Trzeba mieć naprawdę chude nogi, żeby w tym dobrze
    wyglądać!
  • chude nogi w niczym dobrze nie wyglądają:)
    trzeba mieć zgrabne nogi (a to coś kompeltnie przeciwnego do chude, tak samo
    przeciwnego jak do grube); obojętnie do czego - jeśli chce się je odsłaniać.





    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
    - sam jesteś pedał!
  • Gość: inezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 16:45
    Oj Blinski, tyle juz jestes na tym forum a nie nauczyles sie ze dla wielu
    kobiet chude=zgrabne?
  • nie musiałem się tego uczyć, ten stan trwa już parę lat.. kto im to wybije z
    głowy? niestety, zdaję sobie sprawę z tego, że nie ja:(






    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
    - sam jesteś pedał!
  • no własnie- kozaki relaxy- czarno- czerwone , alb otakie kozaki z
    frędzelkami:)....i jeszcze prawdziwy hicior- takie zamszowe, czarne z
    regulowaną wysokością...masakra!
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 15:28
    ja pamiętam jeszcze namiętne nosznie spodnico-spodni, wyjotkowo paskudne kroje
    i to ze wiekszosc spodnic miala wszyte gumki, takie ogromniaste i wygladalo sie
    w nich jak w babce ;) ale najstarszniesza rzecza jaka na sobie nosilam, to bylo
    takie cos na wlosy, taka gunka do koka, w kolorze fioletowym i byla zrobiona z
    czegos jak piorka czy cos! koszmar!!!!!
    nie wiem czy pamietacie jescze mode na dziury w podniach i cwieki powsadzane
    gdzie tylko sie da - jakis taki troche punkowy styl + tysiace znaczkow
    poprzypinanych do kurtki dzinsowej!! szal cial - szczegolnie z takimi
    usmiechnietymi mordkami ;)
  • Gość: m77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 21:04
    a mnie sie przypominają klamry do włosów ze sztucznymi kwiatami.kucyk banan ale
    tylko na jednym boku głowy. fryzura "na małpkę" czyli góra wycieniowana a dół
    długi.
    w paczkach z ameryki przychodziły cudaśne suknie rodem z dynastii. jakie to
    było wtedy cudowne!!! niestety, nie było okazji zeby w nich paradować.
  • 'na małpkę':)? a nie masz czasem na mysli klasycznego, ejtisowego dywanu:))? po
    ang. mullet:)





    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
    - sam jesteś pedał!
  • Gość: psotka IP: *.darknet.com.pl 11.07.04, 22:06
    a bluzki z napisem yes(z przodu) i no ( z tyłu),albo koszule w kratę w różnych
    kolorach,albo podkolanówki ściągane w rulonik,albo póżniejsze białe bluzki z
    jak największymi żabotami,albo "geterki z lycry",albo takie znaczki przypinane
    w kształcie serduszek w jaskrawych kolorach z napisen np.kocham cię,albo
    koszulki z prasowankami,albo "szlazengery"(buty sportowe)-koniecznie
    oryginalne,,,,,,,to były czasy
  • Gość: nona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 23:03
    sandałki -"plastiki" masakra
    a co do legginsów to już na nowo goszczą na wybiegach - więc pewnie za jakiś
    rok może dwa pojawią się na ulicach ;)
  • Gość: Asica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 10:31
    śmieszą mnie te laski, które strojem i wyglądem chcą upodobnić się do tego kim
    nie są, chodzą potem wszystkie w podobnych ciuszkach jakby należały do jakiegoś
    klubu - TANDETA
  • Saszki- to takie krótkie kozaczki z luźną cholewką.
    --
    ♥ M ♥ A ♥ G ♥ R ♥ A ♥ F ♥ T ♥
  • Gość: Ola IP: 195.26.24.* 12.07.04, 11:18
    To była palemka!!! "Super" fryzura!
  • cóż pragnę obwieśćić wszem i wobec,że fryzurka ta wraca do łask;) niektórym
    dziewczatkom naprawdę w tym do twarzy:)( pozdr.
  • dywan jest straszny:))! dywanom - nie:)!





    --
    - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji
    dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz.
    - taa, niby kogo!?
    - homo sapiens.
    - sam jesteś pedał!
  • Gość: s. IP: *.light.csk.pl 13.07.04, 11:11
    buty na koturnach, takie coś jak Spice Girls nosiły
    bluzki porozcinane na dole i na rękawach, tak, że tworzyły frędzle
    prasowanki na bluzki
  • Gość: s. IP: *.light.csk.pl 13.07.04, 11:14
    teraz dla mnie przegięcie to te kretyńskie skarpetki i podkolanówki kabaretki
    we wszysrkich kolorach...sory ale mi sie kojarzą z prostytutkami...
  • Gość: gigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 00:53
    a dla mnie kabaretki, rajstopy, pończochy to bardzo kobiece
  • Gość: FasOlka IP: *.dyn.optonline.net 15.07.04, 01:46
    Taaa, lata osiemdziesiate byly pod wzgledem mody wyjatkowo koszmarne. Reszte
    wspominam milo, bo akurat bylam sobie w tym czasie wiecznie usmiechnietym
    dzieckiem.
    Natomiast jak sobie przypomne jak juz w latach 90 (pierwsza polowa, jak sie
    rozpoczela era grunge'a) wszyscy nosili wojskowe, zielone parki. To byl dopiero
    cyrk. Kazdy chcial byc taki "oryginalny" i dzieki temu pol Wawy wygladalo jak
    na manewrach wojskowych. Och, to byly piekne czasy liceum.
    A te ochydne, zamszowe buty "osly". Gdzie ja mialam oczy, ze nawet latem do
    kiecek w nich chodzilam. Taka sie sobie wtedy piekna wydawalam :-)
    Cheers
  • Gość: dominika8 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.04, 11:21
    Ze wszystkim co piszecie zgadzam się. Podobne rzeczy nosiłam, lub ich pragnęłam
    widząc u koleżanek. Rzeczywiście stare albumy ze zdjęciami to dobry sposób na
    poprawę humoru, często wyciągamy je podczas babskich spotkań i ,,podziwiamy''
    swoje kreacje, fryzury i makijaże.
    Co do kabaretek to się jakoś tego lata przekonałam, ale nie założyłabym
    podkolanówek do krótkiej spódnicy.
    A to co mnie razi od dawna, i przenigdy bym tak się nie ubrała, to włożenie
    cienkich rajstop do sandałków bez palców. Dla mnie to koszmar, i nikt mnie do
    tego nie przekona. Jak zakładam sandałki, to w komplecie są opalone nogi z
    ładnym pediciurem. A jak jest kurczę zimno, to po prostu zakładam inne buty, i
    tyle.
  • Gość: Nadka__ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:28
    A pamiętacie buty "koty" - wysokie za kolano, zamszowe - mój brat omal nie
    zerwał ze swoja dziewczyną jak ona chciała w takich butach na studniówce
    wystąpić :))) hyhyhyhy a białe skarpety noszone do czarnych butów i spodnie (
    to o panach), a bluzeczki z trójkątnych dekoltach na plecach uwieńczone
    kokardką?, a butki z niewielkim ale ostrym szpicem + obcas typu "kaczuszka"?, a
    oczy podkreślone czarną konturówką?, a fryzura na "limahla"? hyhyhyhy ahhh te
    icki z tyłu.....
  • Gość: Nadka__ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:30
    aaaaa i byłabym zapomniała - takie dresiki z gniecionego ortalionu hyhyhyhy
    pasqdztwo :)))) no i rzecz jasna tureckie dzinsowe kurtki do kolan zapinane na
    dwie lub cztery zatrzaski :))))
  • Gość: MAGDA IP: *.icpnet.pl 16.07.04, 17:45
    OKROPNE BYLY SPODNIE Z LYCRY A DO NICH SZEROKIE KOLOROWE BLUZY!NIE WSPOMNE JUZ
    O KOMPLETACH(SPODNIE I BLUZKA NA DWOR;)KTORE WYGLADALY JAK PIZAMY-OKROPNOSC
    ALE TERAZ MI SIE NIE PODOBA ZE KTOS POTRAFI UBRAC SIE NP CALY NA ROZOWO-DO TEGO
    ROZOWE OKULARY KLIPSY TOREBKA BUTY SPINKI I INNE GOWIENKA!POZDRO!
  • Gość: Sineira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 18:13
    Natchniona tym tematem wyciągnęłam stary album, mając zamiar pośmiać się z
    samej siebie i przez dłuższą chwilę szukałam czegoś zabawnego. Tylko że prawie
    nic nie znalazłam, bo "metalowałam" od wczesnej podstawówki i nie przejmowałam
    się modą - na wszystkich zdjęciach wyglądam (w miarę) normalnie - czarne
    dźinsy, T-shirt z jakimś zespołem, oficerki lub trampki - nic nadzwyczajnego.
    Pomijając oczywiście te idiotycznie groźne miny, jakie przybieraliśmy do zdjęć.
    Aż wreszcie znalazłam - buchachacha! - OPASKI! Była kiedyś moda na noszenie na
    czole opasek z dużej, kilkakrotnie złożonej chusty. Bardzo śmiesznie wyglądałam
    w czymś takim, hehehe, zwłaszcza że większość moich chust była czarna, zdobna w
    czaszki i ogólnie mrooooczna.
    Ale - a'propos mrocznych - teraz też jest taka śmieszna moda wśród fanek muzyki
    gotyckiej - otóż naciągają one sobie na ręce podziurawione czarne pończochy -
    nie wiem, to chyba ma imitować długie rękawiczki?
  • Leginsy nosiłam takie z koronką u dołu,to były czasy,hihi,miałam też sukienkę
    wiązaną u dołu tuż nad kolanami na wielką kokardę.Jak się tak zawiązało to
    trudno było przebierać nogami.No i swetry robione na drutach w różnokolorowe
    paski w których wyglądało się jak w worku.A czy pamiętacie tenisówki "czeszki"
    i kolorowe spodnie z bistoru?Moja mama miała ich całą kolekcję.
  • Gość: nalle IP: 212.160.138.* 19.07.04, 12:42
    meskie buty na plaskiej podeszwie z plastiku a gora z czarnej siatki (w stylu
    damskich "czeszek")
    damskie za duze bluzy w kolorze brudny losos, brudna cytryna i szpitalny turkus
    z aplikacja w stylu "new york university"
    meskie swetry z bazaru ze skorzana aplikacja orla
    krawaty "w mazaje" do garniturów seledyn, roz, wsciekly fiolet i swiecacy czarny

    sama mialam leginsy tzw. bawełniane na szczescie czarne i fioletowe niestety
    juz sztuczniaki z polyskiem i biale "gumki"
  • oj, jak sie tak przypomni człowiekowi w czym kiedyś łaził po ulicy, to aż
    zgroza ogarnia :-) ogromne poduszki wypychające ramiona, wciskało się pod
    wszystko, nawet pod zwykłą koszulkę, uh, albo jeansy takie wysokie, że prawie
    pod biust i jeszcze w biodrach szerokie i w kostkach zwężane - tragedia! a
    pamiętacie "fryzurę na cebulę" - wszystkie dziewczyny u mnie w szkole wiązały
    sobie włosy na czubku głowy; albo kucyk na bok, czy taka fryzura "na czeskiego
    piłkarza" (tak,tak, znów powraca do łask,auć!)
    wiecie, my się z tego bardzo śmiejemy, ale jak w zeszłym roku odwiedziłam
    Berlin to niektóre kobiety nadal tak się ubierają i czeszą! jak na początku
    lat '90-tych...
  • blinski napisał:

    > nie musiałem się tego uczyć, ten stan trwa już parę lat.. kto im to wybije z
    > głowy? niestety, zdaję sobie sprawę z tego, że nie ja:(
    >
    > idź i walcz z dyktatorami mody.hehe
    >
    >
    >
    >


    --
    voyage, voyage -
    vole dans les hauteurs...
    Soy la sonadora!
  • W podstawówce (lata 80) nosiłam komplecik, który uszyła sobie moja siostra z
    zielonego i żółtego płótna chirurgicznego. Miałam też sukienkę z tego
    materiału. W liceum nosiłąm trwałą, a potem włosy ufarbowane na jasny blond.
    ZGROZA
  • Gość: Sineira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 21:53
    Faktycznie, w Berlinie to można naprawdę ciekawe rzeczy zobaczyć! Niemki po
    prostu się nie przejmują modą i stawiają na wygodę. Na ich tle Polki wypadają
    bardzo, ale to bardzo korzystnie.
  • Gość portalu: kk napisał(a):

    > lambadowki wracaja :)
    >
    > pamietam jak szczytem marzen byly SUPERBIALE ADIDASY (najplepiej
    > z 'zarowiastymi' sznurowkami - sznurowki mozna tez bylo uzyc do wiazania
    > wlosow, potem pojawily sie juz stosownego koloru gumki :))
    >
    > i kozaki Relaxy :) aaachh
    >
    > spodnie 'pumpy' sciagane na dole
    >

    taaak,te relaxy:
    polskaludowa.com/codzienne/jpg/buty_relaks.jpg
  • Gość: danka IP: *.port.gdynia.pl 05.08.04, 09:10
    czego już bym nie założyła?

    przypomniała mi się odpowiedź pewnej baletnicy na emeryturze ( a może ona
    jeszcze tańczyła (?)na PODOBNIE postawione pytanie

    a pytanie było: jak długo kobieta może nić mini

    i ta baletnica odpowiedziała
    -do 50-ciu

    -lat?

    -nie, kilogramów odpowiedziała

    słyszałam tą wypowiedź jeszcze trochę przed moją 50-tką, ale....

    teraz mam przekroczone obydwie 'granice' tych 50-tek więc

    mini noszę sobie....w domu jak mam ochotę ...nogi pokazać:)
  • Gość: Wiola25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 19:20
    Nosiłam takie opływówki to się zwało, fajne to było bo nieznane u nas i
    przyszło z zagranicy więc modne. Potem zbrzydło bo wszyscy zorientowali się w
    czym chodzą. Miałam chyba ze 100 par tego bo moja matka handlowała tym.
    Chodziłam może w 10 parach. Teraz całe 100 par oddałam braciakowi i on nosi je
    jako kalesony zimą albo jako spodenki na kolarskie wyścigi. Dobrze chyba
    zrobiłam? Jak jakaś ma brata i nie ma co zrobić z tym niech odda mu. Chociaż
    jak zauważam ostatnio to to badziewie zaczyna wracać. Będzie się z kogo
    pośmiać. Zakolanówki i inne pierdoły.
  • Największym moim grzechem w tej dziedzinie były dżinsy z dziurami na kolanach,
    bawełniany golfik i czerwona flanelka w kratę. I dziesięć wisiorków na
    rzemykach. Bleee. Nawet wiek mnie nie tłumaczy (jakieś piętnaście wiosen)
    Ponadto nosiłam też getry z lycry do dzianinowych tunik :-/
  • Gość: Sineira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 22:17
    Wizyta w India Shopie nasunęła mi kolejne wspomnienie. Pamiętacie spódnice
    składające się z 3 falban jedna nad drugą, czasami urozmaicone koronką, szyte z
    tetry i farbowane??? Boshe, jak pomyślę, że kiedyś chodziłam w zafarbowanej
    pieluszce, to aż mnie skręca :)))
  • ja nie mogę pogodzic się z oszpecaniem kobiety:
    - karykaturalnie wydłuzonymi szpiczastymi nosami butów, na niskim, cienkim
    obcasie
    - obcisłymi spodniami + obcisłymi bluzkami gdy wałeczki i wałki budzą żałość,
    - wszechobecnym poliestrem (ohyda!!!) - zwłaszcza wstrętnie to wygląda w upał w
    formie skapych topików, koszulek, sukienek
    - tandetnymi spódniczkami ze sztucznych, kwiatkowatych materiałów o długości w
    okolice kolan
    - wojskowymi spodniami gdy wzrost niewielki, ale tusza za duża
    - fryzurami na "obrzępolone farfocle" - wygląda to ubogo, nieświeżo i chorowito
    - plastikowym różem w ciuchach i makijażu,
    - kolczykami w nieoczekiwanych miejscach
  • Gość: Radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:54
    Wiecie co? Ta moda to wogóle pochodzi od prostytutek. Ludzie do czego to
    dochodzi żęby na mieście gówniary ubierały się jak ku**y!! SZOK. Mam 25 lat
    ale takie coś mnie obrzydza. Gdyby moja dziewczyna miała się tak ubierać i ŚLEP
    gnać za wstrętną "modą?" to bym ją chyba zostawił. Ludzie głupie dziewczyny
    opamiętajcie się i spójrzcie w czym wy chodzicie i jak wyglądaci? Moja siorka
    kupiła se obcisłe do bólu botki to pół łydki na potężnych szpilach i z
    zadartymi nosami do nieba. Przecież to pajactwo szczególnie ze w lecie w nich
    chodzi i w głupich zakolanówkach w czarno białe paski z lycry i wygląda jak
    potwór. Ludzie pomóżcie tym ślepym babom spojrzeć racjonalnie na to jak ta moda
    ich ośmiesza. Źle się dzieje!!
  • Gość: Sineira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:51
    Oby więcej takich rozsądnych facetów jak Ty! Zwracanie uwagi przez facetów to
    jedyna metoda, by uświadomić tym "modnisiom", że robią z siebie potwory, bo z
    ust kobiety tego nie przyjmą - powiedzą, że "zazdrości".
    Ale dresiarzom się chyba takie lale podobają, bo to moda rozpowszechniona
    głównie wśród zjaranych na solarium panienek przyklejających się do mięśniaków.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.