Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co Was śmieszy w modzie ulicznej?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 20:45
    Co jest według Was śmieszne, tandetne, kiczowate w modzie ulicznej, jakie
    kolory,fasony, konkretne wzory ubań, postrzegacie negatywnie, po czym poznać
    kobietę elegancką od tej ślepo podążającej za modą; co jest gustowne a co nie
    wg was ?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:22
      to już było, ale co tam odpowiem, lalki w białych plasikowych kozaczkach, kiedy
      plucha na ulicy, krótkie kurtki(typ narkówka) jak -5 stopni i wieje odrosty na
      bląd lalkach, a poza tym jeszcze partia moherowych beretów pań między 50 a 70
      rokiem życia, brudni i zaniedbani mężczyźni, szare lub czarne długie płaszcze u
      80% kobiet w sezonie zimowym. To wszystko mnie drażni na ulicy. podoba mi się
      oryginalność, własny styl charakteryzujący się ciekawą kolorystyką np.
      pomarańczowe kozaczki i szalik itp. nasze ulice są zimą i jesienią i tak
      okropnie szare po co jeszcze się tak ubierać?
      Albo:idzie dziewczę młode ok 16 lat makijaż sylwestrowy(jest np.14-ta godzina)
      dżinsy w cekinki,brudne na dole i mokre bo już przeszła przez miasto a nogawka
      trochę za długa, but plastikowy na obcasie, a obcasik szewca nie widział,
      kurtka koniecznie nerkówka, i na koniec torebeczka skóropodobna (bardzo)czrna
      mała do rączki.
      Jeśli widzisz to oczami wyobraźni to już wiesz o co chodzi.
      Pozdrawiam
    • Gość: nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:23
      tak szybko pisałam, że się pomyliłam
      oczywiście blond
    • Gość: lesti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:40
      mnie najbardziej smiesza laski z poobgryzanymi paznokciami z ktorych schodzi
      lakier, pomalowane pudrem tak ze jest kolko na twarz a szyja w innym
      kolorze,odrosty 10 cm, brwi innego koloru jak wlosy ( widzialam takie dziwadlo z
      rudymi brwiami i czarnymi wlosami LOL ) odrosty 10 cm, kurtki z trolla ktore co
      2 osoba ma z tymi wiejskimi znaczkami TRL na rekawie, wylazace stringi podczas
      siedzenia, w lecie jak laski nosza bluzki na ramiaczkach w kolorze bialym a spod
      nich wystaje szare brudne ramiaczko, jak ida na obcasach i te obcasy im sie
      wyginaja obydwie w inna strone - do tego koslawia nogi , wszelkie kobitki w tych
      rzeczach ktore dali do gazet : np kiedys widzialam laske w bluzce arkadiusa vivy
      (ktora jak dla mnie to nieporozumienie) z torebka filipinki i w bransoletkach
      prosto z naj albo z innego badziewia:>
      to by bylo na tyle jak cos mi sie przy pomnie
      acha noi laski z np rozowym cieniem do powiek do niebiesko zoltej bluzki albo
      cos w tym stylu :>
    • Gość: nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:53
      fajnie że o sezonie letnim napisałaś, ja jeszcze śmieję się z tych odcieni
      opalenizny w kolorze pomarańczowym i do tego zestaw blond włosek z odrościkiem
      z drugiej strony nie lubię też bladej skóry (bardzo) u panny która kroczy ulicą
      rozneglizowana w mini, a na łydkach włoski.Już nie wiem co gorsze chyba to
      drugie. Bleee
    • Gość: lesti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:14
      hehehe co racja to racja
    • dzenifer 05.03.05, 14:15
      witam, co do bladej skóry (bardzo), to ja mam takowa. przykro mi bardzo, ze nia
      tak swiece ale niestety, nie moge sie opalac, musze stosowac kremy z b.
      wysokimi filtrami uv... coz taka juz moja "uroda". moglabys tym pomyslec.
      przeszkadzaja ci rowniez osoby, ktore wyslysily po chemioterapii? lub z
      bliznami? a oklularnicy?
      --
      nadzieja jest matka glupich, to zycie madrych jest beznadziejne.
    • libka 05.03.05, 21:52
      Jezeli naprawde masz bardzo jasna cere to widze tu maly powod do zazdrosci...
      Malo komu wolno nosic sie w ubrankach w zimnych odcieniach a Tobie tak! :)
    • dzenifer 06.03.05, 19:16
      jestem naprawde biala, mam bardzo wrazliwa cere (naczynka :((( i mnostwo
      zwiazanych z tym problemow:( ,moj typ urody to "zima" (jasne oczy, ciemne
      wlosy, bbiala cera). pastele oczywiscie sa nie dla mnie, masz racje.

      --
      Jesli nadzieja jest matka glupich, to zycie madrych jest beznadziejne.
    • Gość: nudziorek IP: *.t6.ds.pwr.wroc.pl 01.03.05, 15:05
      racja, tylko nie rozumiem "wiejskich znaczków TRL"
    • Gość: Bonia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 20:41
      A ja myślę ,że każdy ubiera się tak jak go na to stać .Ludzie są teraz coraz
      biedniejsi ,niektórzy nie mają na chleb .I właśnie dla nich nie jest tak ważny
      ubiór ,kupują na targowiskach pospolite ubrania bo nie mają innego
      wyjścia.Pozatym uważam ,że nie trzeba aż tak biec za modą ,ważne też jest by
      każdy człowiek bogaty czy też bardzo biedny miał czyste ubranie(stare ale
      czyste ubranie).I jeszcze jedno jest miliony ludzi i każdy z nas ma inny gust
      to co się mnie nie podoba może podobać się innym i odwrotnie .I najlepiej jak
      każdy patrzy na siebie,a nie przykleja łatkę drugiemu.
    • Gość: sisi IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:56
      Bonia,popieram Cie w zupełnosci,duży plus za kulture i tolerancje,jak widać
      niewiele osób na to stac.Pozdrawiam
    • Gość: rafał IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 04.03.05, 12:48
      kazda kobitka ma cos w sobie czy taka czy owaka zle o tobie swiadczy ze piszesz
      o tych ramiaczkach dla ciebie moze one sa brudne a to moze byc firmowy stanik w
      kolorze kremowym one maja takie dziwne odcienie ale sa drogie to tak jak ze
      sprzetem im brzydszy tym drozszy a tak na marginesie moze kazdy pan by na swoje
      slipki patrzył hahahaha bo to jest temat odwieczny panów skarpetki brudne
      smierdzace i slipy ........takie ze ...........az głowa boli ale najlepiej
      gadac o kims nie
    • Gość: gosia IP: *.pearsontc.com 04.03.05, 19:47
      Ramiaczka nie powinny wystawac i tyle. Jesli masz na sobie tank top, to ubieraj
      stanik bez ramiaczek. Od kiedy to takie modne zeby pokazywac bielizne spod
      ubrania. To samo sie tyczy gatkow wystajacych ze spodni... :-)
    • isabell_the_wicked 04.03.05, 19:56
      Plastik, plastik i jeszcze raz plastik!!!! Wszystko plastikowe: kolczyki,
      spódnice, nawet biust! To jest tandetne. Swoją drogą sweterki lub jeansy
      obsypane brokatem są żałosne. Jak widzę taką "gwiazdę" mało nie pęknę ze
      śmiechu. A co sądzicie o cyferkach typu 69, które są na każdym wolnym
      centymetrze ubrania? Lecz to nic w porównaniu z napisem w
      stylu "angel" "beautiful" itd z tyłu na spodniach na wysokości siedzenia. Czy
      chodzi o to, że ta część ciała to anioł?? ;)
      Oczywiste jest, że nie wszystkich stać na markowe i drogie ciuchy-sama do
      takich osób należę. Ale to wcale nie znaczy, że ubieram się tandetnie. Zawsze
      można znaleźć coś fajnego. Wystarczy tylko poszukać...
    • Gość: gosia IP: *.pearsontc.com 04.03.05, 20:16
      ten aniol na pupie to prawda. Boze skad to sie wzielo??? Tutaj w USA to samo,
      az mi zal... do tego jeszcze widze 12-letnie dziewczynki z spodnicach tak
      krotkich ze im tylek widac, obcasy takie wysokie ze im nogi wygina, makijaz jak
      z rewii... smieszy mnie (a raczej martwi) to, ze dziewczeta, mlode, piekne,
      zdrowe tak bardzo chca byc "dorosle" i duplikuja to co najgorsze z mody
      doroslych. Nie jest najwazniejsze to zeby byc modnym, ale zeby wygladac na swoj
      wiek, schludnie, zadbanie i z klasa (co wyklucza plastik oczywiscie). Wygoda
      tez sie liczy: co z tego ze mam modne buty na obcasie skoro nie moge wytrzymac
      8 godzin w pracy i podrozy do domu?
    • Gość: anuszka IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 05.03.05, 22:10

      Napisy na tyłku?

      Najlepszą paradę mody ulicznej i dziwnych napisów tam gdzie nie trzeba widziałam
      latem w Jałcie, na Krymie. Powaliła mnie pewna tłusta pani, która swoje potężne,
      przelewające się pośladki umieściła w różowych gatkach, a te gatki na pośladkach
      miały napis "JUICY" !!! Dodaje pikanterii fakt, że w tamtych realiach 90%
      właścicielek przecudnych gatek zupełnie nie rozumie, co znaczą te wszystkie
      wypasione napisy...

    • Gość: STOKROT(A) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 13:00
      Faktycznie nie każdego stać na drogie ciuchy, poza tym jak już było tu gdzieś
      poruszane wcale drogi nie znaczy dobry, czy ładny(cokolwiek by to slowo nie
      znaczylo...).A moda -owszem idzie do przodu, a młode pochłonięte kiczem ,
      tandetą i tak samo , modną i ogłupiającą muzyką TECHNO dziewczyny lgną do
      takiej kupy, bo jesli kumpela ma cos podobnego to czemu ona nie mialaby sobie
      kupic...niezbyt mądre myslenie, ale ono również na topie.Wlasnie mi sie wydaje
      że cały teh chemiczny, toksyczny, plastikowy świat jest pułapką naiwności
      mlodych istot z sianem w głowie, baa sama jestem mloda ale na szczęście liczą
      sie dla mnie dużo bardziej istotniejsze rzeczy niż pogoń za tekno-modą...I mam
      nadzieje ze jest jeszcze więcej ludzi, którzy jednak mają w głowie cos innego
      niz ubiór i malowidła(np. pasje), tymczasem pozdrawiam cały modny
      świattt..Niech żyje Lumpeks (szmateks, grosik-jak kto woli) :))))!!!
    • Gość: MK IP: *.wlb.vectranet.pl 09.03.05, 22:47
      Dlaczego uwazasz, że muzyka techno ogłupia? Mnie raczej nie ogłupiła, ale może
      to mnie się tylko tak wydaje :-) Mam nadzieję, że piszac w ten sposób miałaś na
      myśli całe te rzesze ćpunów, którzy bawią się najczęściej przy takiej muzyce,
      małoletnich "prostytutek", które nie widzą świata (w wieku lat 12-13) poza
      facetami i makijażem. Ja słucham techno, bawię się na dyskotekach bo mnie ten
      rodzaj muzyki i taniec przy niej odprężają, ale nie zażywam narkotyków, nie
      chodze cały tydzień w makijażu i strojach dyskotekowych. Sama muzyka o niczym
      nie świadczy. Do wszystkiego trzeba mieć zdrowe podejście.
    • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:59
      i na koniec torebeczka skóropodobna (bardzo)czrna
      > mała do rączki.


      Tego akurat nie rozumiem:( ubieram się klasycznie i elegancko,obowiązkowo but
      na wysokim obcasie i podkreślona kobiecość w formie spódnic ,sukienek
      bluzeczek itp. butów ze "szpiocokiem "nigdy nie miałam i nie zamierzam mieć:(
      mam fioła na punkcie czystości , mierzi mnie nawet zakurzony czubek buta,(
      jestem niereformowalną pedantką), ale mała torebka,(jestem fanką zgrabnych i
      orginalnych torebek i mam ich z kilkadziesiąt) zwłaszcza elegancka w stylu lat
      50 -tych , z dobrej ekologicznej skóry,czyli taka retro jest śmieszna???
    • Gość: nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:13
      Ewo nie zrozumiałaś, nie mogę tej torebki narysować nie mam nic przeciwko małym
      torebkom nie ze skóry. Chodziło mi o taką ordynarną za 10 złotych z np.
      brązowymi wstawkami i na zamek, a jak jest -10st. to sztywnieje niczym posąg
      marmurowy. chyba bardziej dokładnie nie mogę opisać teraz tej torebki, ale
      zapewniam, że nie ma ona nic wspólnego z zakurzonym czubeczkiem Twojego
      wypolerowanego bucika.
      Czy teraz zakumałaś, a może jeszcze nie widziałaś tego rodzaju wynalazków.
    • Gość: ale IP: 193.111.166.* 24.02.05, 16:50
      skóra ekologiczna? hmm... kiedyś nazywano to dermą, skajem, lub ceratą...
    • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:05
      Nawet te najbradziej znane firmy jak Burberrys i wiele podobnych szyje torebki
      niekoniecznie ze skóry, powiedziałabym nawet ,że przeważają te tzw ekologiczne
      co nie znaczy ,ze z kiepskich materiałów, sa świetnej jakosci dobrze się noszą
      i nie nazwałabym materiału z którego są zrobione ceratą:(

      Ps Co do tandetnych torebek to się zgodzę ,że sa w złym guście i wszystkie
      prawie na jedna modłę , ale to widać, czy torebka jest rodem z tandetnego
      bazarku ,czy nie, wiekszosc jednak torebek nie kupuję u nas lecz zagranicą, tak
      wyszło.
    • Gość: Klara IP: 194.63.135.* 03.03.05, 16:35
      Przepraszam, ale ze względów ideologicznych nigdy nie kupię sobie torebki,
      butów, kurtki itp. ze skóry, także nie sądzę, aby wyśmiewanie zarąbania
      kolejnej krowy na torebkę było śmieszne! Nie czuję sie przez to lepsza, ale
      chcę też, aby inni nie nabijali się ze mnie, że nie mam skórzanej torebki tylko
      tę z "ekologicznej skóry".
    • Gość: Geder IP: 213.17.133.* 04.03.05, 00:06
      Oj Blondynko, nie dość że zaszlachtowali tą krowę to jeszcze jej skóre
      przemielili i skleili klejem abyś miała tą swoją "ekologiczną skórę" na
      torebki. Pozdrawiam
    • Gość: Klara IP: 194.63.135.* 04.03.05, 10:34
      Oj zdziwiłbyś się blondynko , bo od 20stu lat chodzę z plecakiem:P
    • adilberta 04.03.05, 15:37
      Tak, tak: mrozopek gumowy, 100% ceraty :)
    • Gość: Panbuszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:11
      Najfajniejsze są babki w glanach i czarnym płasczu :>
    • Gość: babka w glanach :] IP: *.net-serwis.pl 02.03.05, 17:38
      babki w glanach i czarnym płaszczu SĄ fajne :]
    • Gość: joa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:36
      popieram...choć sama nie noszę to wg mnie wyglądają świetnie
    • Gość: Pimkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:52
      > Najfajniejsze są babki w glanach i czarnym płasczu :>

      Szczegolnie mnie smiesza w lecie.
    • Gość: babka w glanach IP: *.net-serwis.pl 02.03.05, 22:29
      cóż, w lecie to już masochizm..
    • Gość: miu IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 01:04
      Wynika, ze Ewa nosi jeden but... "obowiązkowo but na wysokim obcasie" A moze
      jeden jest na wysokim a drugi na plaskim obcasie???? Mhmmmmm
    • madziajot 03.03.05, 11:18
      Mnie śmieszą panny ubrane jak lalki z, za przeproszeniem, burdelu. Obcisłe
      spodnie, obowiązkowo biodrówki i te ohydne buciki ze skóry, ze szpicem i
      cienkim obcasem na 15 cm. Żenada.
    • Gość: Brunetka24 IP: *.promax.media.pl 01.03.05, 11:44
      Ninka, nie rozumiem tylko jednej rzeczy... O co hcodzi z tymi mokrymi nogawkami
      od spodni? Kurcze, przecież kiedy jest plucha, trudno sobie spodni nie
      pobrudzić, nawet, jeśli nie są za długie. Sama tak czasem łażę przez miasto, bo
      siłą rzeczy się pochlapię, znaczy nogawki pochlapię. Kiedyś, pamiętam, szłam do
      UP i było amsakrycznie mokro. Zanim doszlam (a mam niedaleko), mialam wodę w
      kozaczkach - normalnie pływala mi stopa, spodnie mialam mokruteńkie. I co?
      Musialam tak dojść do UP a potem wrocic do domku. To normalne w taką pogodę!
      Więc nie wiem, o co Tobie chodzi...
    • r.richelieu 02.03.05, 01:19
      mokruteńkie? ojejciu

      nie chce się maszyny wyciągać ani nawet igły z nicią do podszycia to się albo
      ucina! i takie strzępy latają albo ma się spodnie na styk z podłożem lub
      centymetr czy dwa nad i się dziwi
    • Gość: fff IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.05, 19:58
      To znaczy ze jestes fleja...ja mieszkam w dzielnicy gdzie chodzenie po nie
      odsniezonym chodniku zima to masakra a nie mam nigdy mokrych nogawek
    • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:43
      wiem o co chodzi zgdzam się za wyjątkiem moherowych beretów pań 50-70, sądzę że
      jesteś bardzo młoda tak szfując taką czarowną granicą wieku, ja mam 52, nie
      ubieram się specjalnie modnie(figura puszysta) ale czapki... zazdroszczą mi
      młode koleżanki, zimowych mam sporo a niektóre nawet z pomponami, podabają mi
      się i czuje się w nich świetnie
    • Gość: blq IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:59
      faktycznie, ordynarne berety to raczej kobiety 60+, z tego co obserwuje na
      ulicach. i nie jest to kwestia wieku, lecz pokolenia, Wy, 50-latki, macie za
      soba szalona mode lat 60 i 70, wiec nie jestescie juz takie bezguscia jak wasze
      pare lat starsze kolezanki...

      pozdr

    • Gość: Linda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:01
      zdecydowanie odrosty na blond włosach-jakie to sztuczne-śmiać się chce z takich
      panienek, co to się uważają za sex bomby!!!
    • Gość: kami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:51
      mnie najbardziej drażni brud, jechałam ostatnio autobusem i wsiadła dziewczyna,
      na pierwszy rzut oka ładna, zadbana, jak się odwróciła do mnie tyłem,
      dostrzegłam jak brudną miała kurtkę, poza tym jak się później okzazało była
      bardzo mocno zmalowana; brudne ubrania, buty, a jeszcze gorzej smród - uwaga
      lato idzie ehhhhhhhh

      poza tym faktycznie te bi być białe kozaczki zimą mnie śmiesza i wczoraj
      widziałam dziewczę w białych trampeczkach, a jest dość chłodno ojjjjjjj; nie
      lubię zbyt modnych panieniek, chcą być tak modne, że aż strach na to patrzeć,
      zdecydowanie wolę styl klasyczny, bardziej wyważony z elemantami szaleństwa, a
      wszystko dobrze wykończone, koniecznie skórzane buty i torba, żadnego tombaku;
      uważam, że lepiej mieć 1,2 pary skórzanych, porządnych butów, niż więcej par
      skóropodobnych wynalazków, to właśnie cechuje klasyczną elegancję, lepiej mieć
      mniej niż więcej, ale w dobrym gatunku i to nie jest żaden snobizm
    • maniaszewska 24.02.05, 16:17
      mnie - powtarzalność. to że tak często mijam na ulicach dziewczyny ubrane w zestawy jakby zdarte ze sklepowych manekinów. zero inwencji czy własnego stylu. nie drażni mnie to, nie chcę z tym walczyć, ale nie potrafię się nie uśmiechnąć gdy widzę taką pannę.

      --
      www.butik.pl/mania - moje rysunki na twoich ubraniach
    • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:22
      No ale lepsze jest byc ubranym "wystawowo" (przynajmniej ladnie), niz
      tragicznie, niechlujnie i festyniarsko.
    • maniaszewska 24.02.05, 16:33
      jasne, Monia, zgadzam się z tobą... na szczęście piszemy o tym, co nas śmieszy i bawi a nie razi i niesmaczy, bo pewno listy byłyby znaaacznie dłuższe :)

      --
      www.butik.pl/mania - moje rysunki na twoich ubraniach
    • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:52
      A co jest smiesznego zeby wygladac jak z wystawy ZARY, TATUM czy jeszcze
      lepiej - PRADY?
      Ja tam bym chciala ...
    • maniaszewska 25.02.05, 09:17
      w samym wyglądaniu jak z wystawy wiele śmiesznego nie ma, to raczej przykre, bo świadczy tylko o tym, że ubrana tak osoba nie ma własnych pomysłów na zestawianie ubrań. śmieszne jest to, że spotykam na mieście osoby ubrane tak samo. jak siostry bliźniaczki. jedną taką zobaczysz w metrze, inną na przejściu dla pieszych, jeszcze inną w kawiarni. ich styl różni się co najwyżej butami, torebką, biżuterią

      --
      www.butik.pl/mania - moje rysunki na twoich ubraniach
    • maniaszewska 25.02.05, 09:21
      brak fantazji, w modzie to mnie śmieszy.

      --
      www.butik.pl/mania - moje rysunki na twoich ubraniach
    • Gość: Lenny IP: *.chello.pl 01.03.05, 16:23
      Wasza fantazja też jest ograniczona. Ulegacie modzie - choć temu przeczycie.
      Dziwnym trafem nie widuję lasek w krynolinach na przykład ;)
    • Gość: Maja IP: *.torun.mm.pl 03.03.05, 17:11
      zgadzam sie. ludzie mysla ze maja niesamowita fantazje jak założą np
      pomaranczowe rekawiczki. Wystarczyłoby zeby przestali sie głupio gapic na tych
      którzy naprawde maja fantazje i potrafia wdziac sie w cos na serio nietypowego.
      a poza tym cichy to rzecz drugoplanowa, ważne zeby były wygodne.
    • woodpecker_from_mars 04.03.05, 08:50
      Myślę, że niezwykle ciężko jest dziś być NAPRAWDĘ oryginalnym i NPARAWDĘ w
      dobrym guście jednocześnie...
    • Gość: ona IP: 80.240.166.* 02.03.05, 11:20
      haha.takie poglady jak Ty ma moja babcia.Skorzane buciki,ciepłe kalesony..bosze
      ile wy macie lat.ja tak sie bede ubierała jak bede miała 40 lat.a spodnie
      pewnie obciete do kostek zeby mama była zadowolona.prosze napiszcie z ktorej
      wsi jestescie:)pozdro
    • Gość: Aneta_Sz IP: 217.153.18.* 04.03.05, 09:44
      Swięte słowa!!! Amen
    • Gość: ilaria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:44
      Mnie śmieszy:
      - zestaw a'la dziewczyna dresiarza: solarka, żółte włosy (nie blond, tylko
      żółte), czarne odrosty, różowo - białe ciuchy, niebieski lub różowy makijaż,
      tandetne kozaczki, plastikowe kurteczki
      - obcisłe ciuchy i krótkie bluzeczki przy zbyt pulchnej figurze (uroczo
      wychodząca se spodni oponka na brzuchu, superkrótka mini przy nogach kulturysty
      itp)
      - nadmiar pasteli i różowego, czyli zbyt słodki styl, szczególnie u dziewczyny,
      która już dawno nie jest nastolatką
      - styl na metalówkę (glany, wielki sweter, obszerne sztruksy, długie włosy bez
      ładu i składu) u dziewczyny starszej niż 16 latka
      Poza tym generalnie śmieszy mnie przesada - w stroju, makijażu, fryzurze.
    • Gość: Nadia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.05, 16:58
      A mnie dzis rozsmieszyla dziewczyna w Ikei (W-wa). Dziewczyna ubrana byla w
      jeansy biodrowki, bardzo krotka kurteczke i jeszcze krotszy bialy sweterk spod
      ktorego wygladal bardzo opalony brzuch . Owszem dziewczyna zgrabna ale
      smiesznie wygladala z tym golym brzuchem w dzisiejsza pogoda.
    • Gość: sanggw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:19
      non-stop wku..one nie wiadomo na co twarze, spojrzenia przepelnione zawiscia
      lub pogarda, zero usmiechu i milego slowa, smierdzenie papierosami (co druga
      osoba), ogolne chamstwo, szarosc, tandeta i beznadzieja. moze nie na temat ale
      tak mnie to wszystko dobija ze juz nie zwracam uwagi co nosza te szary masy.
    • sara81 24.02.05, 17:40
      tak,co do tego postu powyzej to sie zgadzam.wszyscy moi znajomi z
      Anglii,Australii mowia zawsze ze 1sze co ich zaskakuje[nieprzyjemnie]u Polakow
      to agresja.brak usmiechu.zero luzu.spieci jak nie wiem.oczywiscie nie
      generalizuje ale to tak a'propos ulicy.
      a z mody to:
      wszelkie biale "śpicoki"
      goly brzuch jak snieg sypie[to jakas desperacja czy co]
      swgo czasu kaszkiety[przedzial wieku 12-50,armia klonow]
      no i klasyka:zolte wlosy,odrosty,zbyt mocny makijaz,niechlujstwo[brudne
      buty,nadlamane tipsy,kurtka w zamysle biala w odcieniu szarosci],zbyt duzo
      perfum.
    • michaelandro 24.02.05, 22:18
      Mnie bardzo irytują torebki LV. Zadziwiające jest to zamiłowanie do
      kosztujących minimum 1000 euro torebek :P

      --
      Zapraszam do Otwocka :)
    • Gość: ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:00
      zwłaszcza, że na allegro można je kupić za 100-200 zl.................
    • Gość: Brunetka24 IP: *.promax.media.pl 01.03.05, 12:09
      Dokladnie. Mnie wq.... po prostu chamstwo na ulicach. Zaczepki, odzywanie się
      do nieznajomych ludzi, komentowanie wyglądu na głos - nawet to pozytywne. Z
      tymi odzywkami i komentowaniem wyglądu (mojego) spotkalam się nieraz. W nosie
      to mam, ze komentarze pod moim adresem są pozytywne, nie obchodzi mnie to, co
      myślą inni nieznajomi mi ludzie! czy oni tego nie kapują???? Normalnie tego
      nie potrafię zrozumieć!!! Jak można komentować kogoś nieznajomego na ulicy?????
      Rozumiem - pomyśleć sobie coś, ale po kiego grzyba gadac na głos!!!!! Sorry za
      te ilości wykrzyknikow, ale normalne to mnie tak wpienia, że.... Moglabym
      przytaczać tutaj przyklady tekścikow, ktore slyszalam nieraz, ale miejsca by na
      to nie starczylo. Podam kilka:

      Wyszlam z psem przed blok na spacer i zapalilam papierosa. Idzie jakis koleś,
      wiek okolo 45 lat. I komentuje, że palę fajkę, że taka ladna i mloda, a pali .
      A ja mu na to, ze niech się tym nie interesuje, a 18 lat skonczylam już
      baaardzo dawno.

      LUDZIE...!!! Co mu do tego????? Ja nie kapuję. Ach, wkurzylam się...

      Albo: idę przez miasto, opalona na mocny brąz - działkowa opalenizna, a opalam
      się na b. ciemny brąz. Idzie jeden gość, bialy jak śnieg, blondyn i
      bredzi : "ale solara!!!!". A po co to powiedzial, nie wiem...

      Albo: jadę na rowerku z dzialki, słońce grzeje jak diabli, upał straszny, ja po
      calym dniu na dzialeczce opalona na maksa. Idzie dwoch palantow ulicą, ja jadę
      na tym rowerku, a oni :"ale solara, bleee".Wqu..lam sie zdrowo, bo wystarczylo
      spojrzec do góry i zobaczyć, jaki jest upał...Co za kretyni.

      Albo: idę z mamą ulicą i za nami idzie dwoch kolesiow. Jeden podbiega do mnie z
      boku, przygląda się, przyspiesza, zatzrymuje się na sekundę, spogląda mi w
      twarz i na caly głos drze sie do swego kumpla: "Jezu, zobacz, jaka piękna
      twarz!! Ale śliczną twarz ma ta dziewczyna, patrz!!!!" Kumpel sie nieco
      zmieszal i mowi: "No, na pewno ładna" Ale ten nie daje za wygraną: "Ale szybko,
      zobacz, na pewno Ci sie spodoba, takiej pięknej twarzy nie widziales jeszcze, w
      Twoim type jest". Wkuta byłam strasznie, zatrzymalysmy się z mamą przy oknie
      wystawnym, bo ludzie sie aż oglądali, wstyd mi było, czulam sie głupio.

      I to by bylo na tyle. Moglabym przytaczac dziesiątki przykładów... Jeśli chodzi
      o modę uliczną, to zbyt wiele mnie nie drażni, bo uważam, że każdy ubiera się,
      jak chce i jeśli się dobrze czuje, to ok. Wkurzają mnie natomiast 14-16 latki
      przeklinające glosno w celu zaimponowania chlopcom. Wkurzają mnie też 12 (tak,
      tak, 12)-16 latkowie (glownie chlopcy) w bluzach z kapturami, owe kaptury maja
      na glowach i ida krokiem cwaniaczka - z kolegami tylko, bo gdy idą sami, to
      mają galary ze strachu. Dodam, że te kaptury zakaldają w celu wyglądania
      strasznie i groźnie, hehehe, serio. I nic poza tym mnie nie drażni...
      Pozdrawiam!
    • Gość: wcaleniezłośliwa IP: 195.116.246.* 02.03.05, 21:41
      o wow..teraz to na pewno wszyscy tutaj juz wiedzą jaka jesteś śliczna i cudowna
    • Gość: Klara IP: 194.63.135.* 03.03.05, 16:44
      W zasadzie droga Brunetko24 to ja się z Tobą zgadzam...Tylko, że mnie kiedyś
      mega wyśmiewanie pt. solarium spotkało po tym jak kompletnie poparzyłam się na
      Orlej Perci w Tatrach, co mnie śmieszy po dziś dzień:))))), bo wiem, że
      niejeden z tych 16 letnich wysmiewaczy , by tej trasy z łańcuchami i
      przepasciami w życiu nie przeszedł:))))))))))))
      Ale czy jest sie czym przejmować?:))))))
    • Gość: Olcia IP: *.robikom.com.pl 01.03.05, 23:06
      No tak... Fakt faktem niektóre rzeczy są dobijające. mam dwa przykłady...
      1).
      Dziewczyna w autobusie. Buty na 10 cm koturnie. Przykrótkawe dżinsy, biała [
      a właściwie to szara od brudu] kurtka, różowy szalik, biało- czarna torebka,
      zielony cień do powiek i blond włosy z czarnymi odrostami. I jak tu się nie
      śmiać?
      2).
      Kobieta - 50 lat. Pracownica biblioteki. Nie szkolnej - dzięki Bogu. Włosy -
      zależy od dnia tygodnia, Bluzki.. Takie, żeby zasłaniały sutki, Spódniczki?
      Nawet ja - 16latka - nie odważyłabym się założyć kawałka szmatki,który nie
      zakrywa nawet mojej bielizny i wmawiać ludziom, że to coś zwą spódniczką. No..
      Może usprawiedliwia ją fakt, że jest starą panną i troszke ciężko z jej
      psychiką, no ale bez przesady!! Kompletna tandeta!!
    • bez_mapy 25.02.05, 17:10
      1. Niechlujny, pseudohippisowski styl (kojarzy mi się z brudem), dredy,
      warkoczyki,
      2. Sztucznie przedłużone włosy ( po jakimś czasie wyglądają jak czupiradła),
      krótko ostrzyżone kobiety zafarbowane na intesywny miedziany kolor; fioletowe
      włosy
      3. długie szerokie spódnice + płaskie buty + szeroki sweter
      4. Siwe włosy (przecież są farby, na litość boską)
      5. Kobiety z wąsikiem (często również młode dziewczyny)
    • Gość: blea IP: *.chello.pl 25.02.05, 17:36
      a propos siwych włosów, to niektórym paniom bardzo w nich do twarzy, często
      lepsze są takie siwe niż jakieś fioletowe, czy tez porażająca czerwień

      co do punktu trzeciego, to zawsze jest jakiś styl i może odzwierciedlać
      osobowość, nie każda kobieta musi podążać za modą
    • bez_mapy 25.02.05, 17:47
      Na pewno byłoby jej bardziej do twarzy w jakimś żywym, naturalnym kolorze. Siwy
      postarza.
      Dodam jeszcze:
      6. Mnóstwo kolorowych bransoletek zrobionych z włóczki
      7. Męskie, ciężkie, toporne buciory
      8. Babki z obwisłym biustem w topach, bez biustonosza
    • eowyn 25.02.05, 17:59
      uwazam,ze czesto starsze kobiety wyglagaja o wiele godniej i szlachetniej z
      siwymi wlosami niz z pofarbowanymi:) Mnie wlasnie smieszy to,ze wszyscy dookola
      wiedza,ze pani juz nie ma prawa miec kruczoczarnych wlosow,a paradoksalnie je
      ma;)

      Mnie smieszy wszelka przesada,zbyt mocna opalenizna,kozaki na karykaturalnie
      wysokich obcasach i pewnie cos jeszcze. Widok ludzi ubranych bez polotu oraz
      brudnych raczej mnie smuci niz smieszy...
      --
      There is a star in the sky
      guiding my way with its light
    • bez_mapy 25.02.05, 18:41
      Każdego ma prawo śmieszyć co innego. Mnie również śmieszą tandetne,
      przerysowane lampucery, ale ten temat jest tu tak często powtarzany aż do
      znudzenia), że ja wymieniam typy, o których się tu raczej nie mówi, a które nie
      wzbudzają pozytywnych doznań wizualnych.
    • Gość: Lucy Lucid IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 19:18
      mysle ze nie zrozumiałes tematu. rude krótkie włosy wcale nie musza byc
      przejawem braku gustu, wrecz przeciwnie. Z reguły chyba nie są. Co do tych
      spodnic i butow na płaskim to tylko zestaw ktory tobie nie pasuje, bo wcale nie
      ma zatrzesienia tego stylu na ulicach
    • Gość: green IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:25
      Kurcze, ja naprawde nie rozumiem o co ten halas??!!! przeciez, na litosc boska
      kazdy moze sobie chodzic ubrany jak mu sie zywnie podoba. a to ze komus tam
      przeszkadzaja zolte wlosy, wielkie glany, siwiejace staruszki czy torebka ze
      skaju to juz jego problem!! ja biegam w kolorowych trampkach, z wiecznie
      rozwichrzonymi wlosami bo taka juz maja nature co bym nie robila i w pasku z
      ćwiekami i jest dobrze. dobrze bo ja to nosze i mi sie tak podoba. ja nikogo
      nie zmuszam zeby nosil to samo. niektore komentarze stad sa naprawde bardzo nie
      na miejscu i az dziw bierze ze sa to opinie ludzi jak mniemam doroslych.
      swietnie!widze jak bardzo spoleczenstwo polskie jest kulturalne i baaaardzo
      tolerancyjne. wstyd mi za was... :-(
    • Gość: paula IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 12:53
      a moja mama to ma taki piekny siwy kolor wlosow wrecz bialy i sie duzo oso jej
      pyta czym farbuje, sama kiedys chcialam mie taki kolor ale nei stety nie wyszedl
    • Gość: m IP: *.icpnet.pl 25.02.05, 17:58
      to miło, ze smieszy Cie wasik, szczegolnie ze w bardzo, bardzo wielu przypadkach
      jest on wynikiem choroby. Gdy idzie ulicą ktos , kto powiedzmy mocno kuleje, bo
      ma jedna noge krótszą, tez cie to smieszy??
      szczyt inteligencji i dobero wychowania.
      I nie pisz, ze swiadczy to o zaniedbaniu bo taki wasik nie zawsze mozna usunąc.
    • bez_mapy 25.02.05, 18:36
      Zaraz się popłaczę, chlip, chlip:D
      I bez wycieczek osobistych proszę(ja tu nie komentuję niczyjej inteligecji bez
      znajomości tej osoby, bo to dopiero jest chamstwo). Poza tym, ten wąsik mnie
      śmieszy u wypindrzonych paniusiek. Nie zawsze można go usunąć? Pierwsze słyszę:D
      Każde owłosienie można usunąć, albo przynajmniej sprawić, aby nie było tak
      widoczne.
    • Gość: m IP: *.icpnet.pl 25.02.05, 20:14
      nie kazde, bo hormony moga byc tak zjechane ze takie usuwanie nie daje
      praktycznie nic. Nawet laser, nie wspominajac o wosku czy pesecie.
    • bez_mapy 25.02.05, 20:51
      Można smarować wodą utlenioną, włoski stają się jaśniejsze, mniej widoczne,
      słabsze i wykruszają się (moja siostra jest kosmetyczką).
    • tumoi 01.03.05, 08:30
      A czy Twoja siostra mówiła Ci też, że przy mocniejszych wąsiku włoski od wody
      utlenionej stają się żółte a skóra spalona? Poza tym usunięcie wąsika to ok. 20-
      30 zł, niektóre Panie muszą usuwać je co tydzień. Pomnóż-mogę Cię zapewnić, że
      nie każdą na to stać. Więc zanim osądzisz kogoś o zaniedbanie przeanalizuj
      sprawę dokładnie.
    • Gość: Lucy Lucid IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 19:22
      whatever. Ja i tak bym tak nie wyszła. Maszynki są.
    • Gość: a. IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 04.03.05, 12:44
      ja bym to nazwała wąsem, nie wąsikiem. Tragicznie to wygląda. kara za piguły.
    • bromba11 01.03.05, 12:06
      porównywanie wąsika do kalectwa jest delikatnie mówiąc naciąganiem. Zastanów się
      co piszesz. słyszałaś słowo "demagogia"?
    • bez_mapy 01.03.05, 13:17
      Popieram!
    • Gość: nutka IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 26.02.05, 12:26
      długia spódnica + płaskie buty? :-) Nie wyobrażam sobie inaczej! Dla mnie
      obcasy nie pasują do długich spódnic ale cóż... każdy ma inny gust.
    • Gość: Blizniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:49
      Kochanie, akurat co do dreadów...to tyle, co chiałbym zebys wiedziała, to
      to ,ze ich sie ie robi na pokaz...one mają swoje przesłanie i wyraz..ale co Ty
      mozesz o tym wiedziec...
      I nie kazda osoba, która nosi dredy musi byc brudasem..:/ poniosło Cie chyba!!
      Z reszta, własnie po to aby odstraszyc os siebie takie osóbki ja Ty chyba je
      sobie zrobie:]
    • r.richelieu 02.03.05, 01:25
      siwe są piękne jeśli są zdrowe. Ale oczywiście to bez_mapy, która nigdy nie
      osiwieje i nigdy nie będzie miała nic do roboty jak farbowanie pięknych włosów
      na 70-letniej głowie jak na czerń granatu
    • more-than-a-woman 05.03.05, 12:44
      Dokładnie.
      Ja kobiety w takich spódnicach na gumce nazywam "latawce dmuchawce, wiatr".
      Styl niby grunge to styl flejtuchów.
      I jedno mnie zaje... irytuje. Dziewczyna fajnie ubrana, wszystko dopasowane
      etc. a do paska torebki przyczepiona jest jakaś maskotka.
      Jezzzu, 28 lat to juz nie dziecko. Co za infantylizm! To ma być zabawne?
      Aaaa. Jeszcze jedno. "Nie szata zdobi człowieka .... ale wyróżnia go z pośród
      innych ludzi".
    • Gość: Ktosia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.05, 13:05
      ah... dobrze to jest ujete ...
    • libka 05.03.05, 23:13
      Co do siwych wlosow. Pamietam jak jednej wiosny na plazy zobaczylam kobiete
      maiala chyba z 60-tke, ale nie mozna bylo oderwac od niej wzroku.miala
      nieprawdopodobna figure jak na swoj wiek. Z daleka myslalam, ze to mloda
      dziewczyna(az w podswiadomej rywalizacji wciagnelam brzuch :>), ubrana byla w
      bikini i wierzcie mi, nawet najbardziej wrazliwy esteta nie mialby do niej o to
      pretensji.A do tego naturalnie siwiejace wlosy (tak w 1/2) upiete w taki fajny
      wysoki kok.Dystyngowane ruchy. Moze w/ wielu jej wyglad , sposob noszenia byl
      nie stosowny do wieku, moze smieszny ale ja uwazam,ze byla piekna. Od tamtej
      pory postanowilam, ze nie bede farbowac wlosow.Nie wiem czy wytrzymam w tym
      postanowieniu...Byc moze jak sie tylko pierwsze siwe pojawi to w panice
      pobiegne po farbe:) Ale naprawde z siwymi wlosami mozna wygladac pieknie!
    • bez_mapy 25.02.05, 18:47
      Dalej:
      1.szpilki + pumpy zwężane do dołu
      U mężczyzn natomiast nienawidzę:
      1. sandałów ( a już w zestawie ze skarpetkami - tragedia)
      2. krótkich spodni, ale nie sportowych, tylko tych niby-eleganckich
    • eowyn 25.02.05, 22:14
      dziewczyny tez czasem nosza skarpetki do sandalow i dosyc mnie to razi...
      aha,no i oczywiscie widok stringow,bokserek czy tez innych majtek wystajacych
      spod spodni/spodnicy,ale to chyba oczywiste. A moze jednak nie tak oczywiste,bo
      czesto widuje takie "elegantki":/
      --
      There is a star in the sky
      guiding my way with its light
    • Gość: Ewka IP: *.veo.pl 26.02.05, 12:02
      Ja mam tak strasznie malo czasu dla siebie ze nie nie jestem w stanie codziennie
      czyscic bucikow na wysoki polysk,a poza tym to wole sportowy styl w ktorym
      wszystko jak z wystawy wyglada tragicznie zwlaszcza ze w tym stylu raczej chodzi
      o wygode a nie metki!Odnosnie jeszcze innych wypowiewdzi to ze ktos o 7:00 w
      tramwaju jest troche rozczochrany i ma kiepski makijaz to nie znaczy ze jest
      zerem a i jeszcze jedno trudno nie miec mokrych spodni na dole w taka popgode no
      chyba ze sie nosi strasznie wysokie obcysy :-)!
    • Gość: Lucy Lucid IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 19:28
      ale jak do tego masz jeszcze brokat i cekiny, dodatkowo obtanioną kurteczkę,
      taką obcisłą z cienkiego ortalionu podszytą niewiadomoczym i odrosty 10 cm do
      długich zniszczonych jaskrawożółtych włosów a całosc podkresla gustownie
      wytuszowane oko (tak z pół buteleczki tuszu najmarniej) i koniecznie błękitny
      perłowy lub ołowiany cień (oczywiscie postarzający) to juz troche kiepsko
    • magic00 03.03.05, 10:40
      U mężczyzn natomiast nienawidzę:
      > 1. sandałów ( a już w zestawie ze skarpetkami - tragedia)
      > 2. krótkich spodni, ale nie sportowych, tylko tych niby-eleganckich

      łomatko, współczuję - w pełnych butach i długich porach w upały.

    • Gość: asa IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.03.05, 18:51
      magic00 napisała:

      > U mężczyzn natomiast nienawidzę:
      > > 1. sandałów ( a już w zestawie ze skarpetkami - tragedia)
      > > 2. krótkich spodni, ale nie sportowych, tylko tych niby-eleganckich
      >
      > łomatko, współczuję - w pełnych butach i długich porach w upały.
      >
      no wlasnie, upal w adidasach to jest to, prawda bez mapy??;)
    • Gość: mmm IP: *.77.classcom.pl 06.03.05, 00:29
      Moj facet jakos nie chodzi po miescie w sandalach nawet w upal, bo uwaza ze to
      niiehigieniczne i nieelegackie. Nosi trampki albo lekkie polpoty i jakos nogi
      nie plywaja mu w pocie. A sandalky to kwestia gustu. Nie draznia mnie na ulicy
      (u faceta), ale nie jest powiedziane ze nie da sie inaczej. Jak ktos chce to
      moze nie chodzic w sandalach i nic mus ie nie stanie
    • bez_mapy 12.03.05, 22:52
      Są świetne, eleganckie letnie mokasyny. A spodnie - świetne i przewiewne długie
      lniane!!!!
    • stephanie_s 03.03.05, 16:19
      racja,ze skarpetki dosandałow szczególnie u facetów wyglądają conajmniej
      dziwnie..ale czy to oznacza ze gdy jest upał 30stopni facet ma nie chodzic w
      sandaąłch sandały same w sobie mnie nie rażą tym bardziej w lato
    • stephanie_s 03.03.05, 16:20
      przepraszam za rozliczne błedy..moze kiedys nadejdzie dzien w,którym oswoję sie
      z własną klawiaturą ehh..poza tym zawsze takie kwiatki wychodzą kiedy szybko
      piszę.
    • Gość: nutka IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 26.02.05, 12:23
      Nie lubię jak ktoś jest ubrany niechlujnie ale to raczej nie śmieszy tylko
      razi :-( Albo np panna z kolorowymi długimi tipsami, bardzo rzucającą się w
      oczy biżuterią + przydeptane i ubłocone nogawki od spodni, często wystrzepione
      mankiety itp. Nie lubię też jak ktoś do sportowego obuwia bierze elegancką,
      skórzaną torebkę :-)
      Dla mnie przede wszystkim liczy się czystość i schludność stroju i jako - takie
      dobranie elementów, tak, żeby pasowały. Rozumiem, że każdy ma inny gust i
      właściwie co mi do tego jak kto się ubiera :-)
    • Gość: gudrun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 00:26
      A dolce i gabbana nosza wystrzepione dzinsy i co? Sa zle ubrani??? Kazda
      chcialaby miec jakis ciuch od nich.
    • rezurekcja 02.03.05, 13:13
      Gość portalu: gudrun napisał(a):

      > A dolce i gabbana nosza wystrzepione dzinsy i co? Sa zle ubrani??? Kazda
      > chcialaby miec jakis ciuch od nich.

      zareczam ci, ze nie kazda.
      Ja nawet darmo bym nie chciala.
    • Gość: nutka IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 03.03.05, 23:28
      Czepiasz się. Nie wiem czy na prawdę nie rozumiesz o co mi chodzi, czy tylko
      udajesz głupiego.
    • Gość: Ktosia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.05, 00:00
      Panna z tipsami... w kazdym kolorze jaki tylko mozliwy. Razi mnie to, ze mlode
      dziewczyny noszace zloto na kilogramy, co pozniej okazuje sie imitacja...
      przeciez to postarza, a po za tym po co to? Ktos napadnie taka milosniczke
      zlota i co ?
    • Gość: zuza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:40
      co do siwych włosów- to zadbana starsza pani wyglada nieraz lepiej niz w ekstra
      rudych lub blond "barankach".acha, woda utleniona na wąsiki=biały pasek nad
      wargami.
      a teraz do tematu- krecace pupy i stringi na wierzchy
    • camel_3d 01.03.05, 10:11
      a.ktore wygladaja, jakby wlasciciel wlasnie wielgachna kupe..
      b. slownictwo wow, cool.. .itp

      dla mnie eleganckie sa rzeczy bez napisow, jednobarwne, lub z niewielkim
      napisem. Kobieta elegancka, na pewno nie zuje gumy na ulicy.nie nosci obcislych
      jeansow i kurtki z kapturem do tego (w krzykliwym kolorze)


      --
      BERLIN BERLIN!!!
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
    • Gość: aga IP: *.toya.net.pl 01.03.05, 10:42
      Smieszy mnie ale i troche wzrusza armia ojca Rydzyka : wyliniale futro plus
      moherowy beret a w srodku gruba pani :)
    • Gość: a IP: *.crowley.pl 06.03.05, 20:03
    • Gość: Bartek IP: *.toya.net.pl 01.03.05, 10:43
      Łyse łby... ale nie śmieszą, tylko dobijają
    • Gość: madzia IP: 80.240.166.* 02.03.05, 12:41
      a ja uwielbiam łyse łby.mniam.
    • kate-gun 01.03.05, 11:17
      Mnie rozmieszyła jedna panna w zakopcu, była sobota, wszyscy szybciutko
      pomykali po krupówkach zeby jak najszybciej zaszyc sie w jakims cieplym
      miejscu, ja z kumpelami bylysmy bardzo cieplo ubrane a i tak trzeslysmy sie z
      zimna.. nic dziwnego - autentycznie był MRÓZ -20st, moze nawet wiekszy jak to w
      gorach:>
      i nagle zamarłyśmy z wrażenia [zreszta tak jak i reszta przechodniow, która nie
      mogla oderwac oczu od tego zjawiska]
      szła sobie grupka ludzi - jakichs 2 drechow a 2m za nimi podążała panienka...
      -na szpileczkach [zeby to byly chociaz kozaczki ale te buty mialy zakryte tylko
      palce i piety!!]
      -do tego kabaretki [nie wnikam czy na gole nogi czy miala pod nimi inne
      rajstopy]
      -cienkie spodnie rybaczki [do kolan]
      -króciotka biala kurteczka nerkowka [brzuch i plecy gole]
      Ta blondi byla cala sina z zimna i nawet mi jej zal sie zrobilo patrzac jak sie
      meczyła na tych szpilkach ..dodaje ze na krupówkach wszystko bylo oblodzone i
      byly straszne wyrwy w tym lodzie.. no ale grunt ze byla "trendna" :]
      Wyobrazcie sobie wasza reakcje - jak byscie zareagowali na takie zjawisko?
      Nam po prostu kopara opadla ;)
    • cherilyn 01.03.05, 12:21
      skoro wszystkich Was tak wszystko smieszy, to czemu nadal tyle osób tak się
      ubiera?
      zaznaczam, że nie jestem jedną z tych plastikowych - niebiesko różowych
      panienek.

      --
      O, jakże cudowna jest Słowacja!
    • Gość: mac IP: *.telia.com 01.03.05, 13:05
      czysbys byla fanka depeche mode? jezeli tak to oprocz takich samych gustow
      muzycznych mamy takie same zdanie o modzie:)
      poz,mac
    • Gość: agunia IP: *.crowley.pl 01.03.05, 14:24
      kiczowate rozowe panienki swiecace brzuchami w autobusach....
    • Gość: mola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:51
      aguniu moze nie ubieram sie na rozowo ale chetnie odkrywam brzuszek mysle ze
      mam co pokazac i lubie to,jesli Tobie sie cos nie podoba badz zazdroscisz to
      poprostu odwroc sie w druga strone
    • madeleine7 01.03.05, 15:18
      Tekst o zazdrości to wyświechtany frazes 12-15 latek, używany zamiast znaków
      przestankowych.Wysil sie na coś oryginalniejszego. To, że uwazasz, że masz coś
      ładnego do pokazania niekoniecznie jest takie dla osób ogladających.A zimą
      zakrawa na totalna glupotę i tyle.amen.
    • bez_mapy 01.03.05, 15:21
      A ja mogę świecić, czym mi się podoba, bo na szczęscie nie muszę jeździć z
      plebsem obskórnymi tramwajami (mam super brykę). A plebs niech sobie gada, co
      chce.
    • Gość: Marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 15:33
      Próbowałaś już kontaktować się z psychiatrą?
    • coolaga1 02.03.05, 16:25
      Ja uwazam, ze kazdy ma prawo do wlasnego stylu i cos co dla jednego bedzie
      tandeta innemu bedzie sie podobalo. Polki i tak maja nie najgorszy gust.
      Zapraszam do Anglii. Tutaj dopiero mozna zobaczyc okazy. Widok 100
      kilowej "laski" w skapej mini i takimze topie to codziennosc.
    • Gość: matylda IP: *.stansat.pl / 195.94.216.* 01.03.05, 15:06
      zawsze się dziwię jak widzę zimą babcie które mają na sobie ciepły beret,
      szalik, grube futro a do tego spódnicę do połowy łydki + rajstopki 20 den i
      botki do kostki...
      nie podoba mi się też to ogólne zamiłowanie do szaro-burych , "bezpiecznych"
      kolorów, przez co ulice pokryte brudnym śniegiem są jeszcze bardziej
      przygnębiające / no, może czasem przeleci jakaś różowo-biało-niebiesko-żółta
      "papużka" ;-) /
    • madeleine7 01.03.05, 15:23
      Mój typ to wiele razy wspomniane białe kozaki -cos obrzydliwego.
      Nie lubie tez klonów czyli takich samych wdzianek na wszystkich ale...
      Szukałam całą jesień płaszcza. Ciepłego, z wełny, angory itp.W sklepach były
      tylko tak modne teraz płaszcze jak to nazywam z koca - tkanych materiałów w
      melanże, kratki itp.Nie miałam wyjścia, kupiłam ten badziew dołączając do
      szarego tłumu.I jak tu być oryginalnym gdy kazdy sklep ma to samo w ofercie a
      czas ucieka, robi sie zimno a w szafie pustki??? Wczoraj rzuciłam to barachło w
      kąt i wróciłam do ciepłego, angorowego płaszcza sprzed 5 lat.Dramat.
    • Gość: olla IP: 195.116.246.* 02.03.05, 21:52
      a ja łaziłam, łaziłam i w końcu udało mi sie kupic piekny, czerwony płaszcz
      stylizowany na lata 60te :D
    • madeleine7 04.03.05, 09:31
      czerwony mam na wiosnę, tez juz ma 5 lat.chciałam jakis jasny ale nigdzie nie
      mogłam znaleźć ciepłego i tak to sie skonczyło.
    • bez_mapy 01.03.05, 15:26
      No, rzeczywiście dużo tej buroty. To już wolę, jak przelatuje ta kolorowa
      papużka, bo czy wygląda dobrze, czy jest tandetna i przerysowana, to
      przynajmniej wprowadza trochę życia i barw w te smętne, szare ulice zapełnione
      szarymi twarzami.
    • Gość: zuza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 15:57
      nie mam zdania... moze i papuzki moze i kolorowe ale jak takim >:( wyrazem
      twarz patrza na czlowieka to mam coraz wiekszego dola
    • bez_mapy 01.03.05, 16:05
      No, dziwne masz doświadczenia...
    • wildorchid 01.03.05, 18:02
      mnie tam nic nie wadzi w sensie ze mialalbym sobie psuc nerwy:)ale w duchu
      smieje sie z :
      bialych bucikow na obcasach niebotycznych+solarka+biala lub
      rozowa "nerkowka"+brzuch na wierzchu+wieczorowe kolczyki[z
      piorkami,perelkami,wiszace do ramion]+makijaz rownie wieczorowy i dumny chod po
      zaspach sniegowych balansujac niczym cyrkowiec na linie na tych
      obcasikach.miodzio.
      nie lubie tez spodnic do ziemi,ciezkich buciorow do nich ,czapeczek z pomponami
      [jesli sie skonczylo 15 lat],okutania szalikem jak Kaminski na
      biegunie,zestawow typu rozowa kurtka,czerwony szalik,zielone spodnie:)-nie
      chodzi o kolory bo jestem jak najbardziej za[sama nosze sie kolorowo]ale o
      dobor barw do siebie.
      o flejach nie pisze bo to oczywiste ze blee.
    • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 19:00
      PINKGIRL RZADZA I JESZCZE długo beda!!!!!!
      ej popatrzcie na to z drugiej strony przynajmniej jest wesolo prawda???
      za pare lat sie zestarzeja i juz nie bedzie co ogladac
      wiec kochane blondynki prosimy o wiecej
      róż jest piekny solarium tez no i obowiazkowa pusta gadka 1!
      ja juz dawno kupilam discmana - polecam innym....;)
      pozdrawiam
    • wildorchid 01.03.05, 19:08
      przegiete solarzystki to sie zestarzeja w tempie piorunujacym:DDD
      ja tez chodze na solar,staram sie rozsadnie,ale jak dermatolog mnie straszy i
      pokazuje zdjecia skory z czerniakiem i takiej przesuszonej ohydnie to mi sie
      odechciewa.i juz sie nie dziwie ze 20 -20 parolatki[moje rowiesniczki]wygladaja
      jak wlasne ciotki.
    • bozenciaii 01.03.05, 19:20
      śmieszy mnie pewna kobieta po 50, która przychodzi co niedziele do kościoła
      ubrana jak nastolatka. Jej letni zestaw to: czerwone stingi i białe obcisłe
      spodnie (dodam że kobieta należy do puszystych), biały biustonosz i biała
      koronkowa bądź typu siateczki bluzeczka. Do tego tlenione włosy i ostry
      makijaż......masakra

      nie podoba mi się tylko ten tekst o blondynkach, które mamy prosić o więcej,
      gdyż dziewczyny o których mowa zazwyczaj są farbowanymi szatynkami i
      rudzielcami [nie mam nic do rudzielców :)] a robią wsyd
      naturalnym blondynkom, takim jak ja
      pozdrawiam
    • Gość: ziqi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:21
      Nie rozumiem o co wam chodzi!!
      Denerwują was krótkie kurtki, różowy i biały kolor, białe kozaki broń boże ze
      skóry naturalnej. Do cholery niektórym się to po prostu podoba. Nie wszyscy
      kopiują. A może fascynują was babeczki w naturalnych futrach zrobione z setek
      zwierząt(przecież nie wszystkie się nadają)! A może buty ze skóry węża, konia
      jakiegokolwiek zwierzęcia?

      Zamiast wciąż krytykować spójrzcie w lustro i same się oceńcie.
      Te ,,nerkówki" jak to określiłyście są na pewno bardziej kobiece niż workowate
      kurtki za dupę. Sama mam taką kurtkę i to na dodatek różową-wiem starszne dla
      was!! Ale ja ją lubię-nie kupiłam jej bo kolor jest modny a długość "seksowna".
      Zastanówcie się czasami gdzie jest sens tego waszego oceniania i gdzie leży
      granica tolerancji. Bo u was zupełnie tego brak!!!
    • Gość: bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 05:15
      Ja też mam krótką, puchową kurtkę - białą, z ciemnoróżowymi zamkami i takąż
      podszewką. Kupiłam ją w Jackpot. Jest bardzo ciepła i dobrej jakości. To już
      nasz drugi sezon ; ) A ja na pewno nie należę do gatunku "plastik".
    • bez_mapy 03.03.05, 23:31
      Dziewczyny, olejcie całkowicie te opinie, bo tu jest kult szarej myszki, w
      stonowanych kolorach i fasonach, spódnicach po kostki i traperach. Ogłaszam
      wszem i wobec: róż posiada rozmaite odcienie i formy, a noszony z wyczuciem,
      smakiem i gustem potrafi być bardzo uroczy, kobiecy i (lub) sexowny - w
      zależności od potrzeb. Umiejętnie dobrane dodatki i zestawienia z pewnością nie
      są tandetne, cukierkowe, i ble, ble, ble. Trzeba tylko mieć dobry gust, aby
      potrafić to zrobić. Kto nie posiada takowej umiejętności, skazany jest na
      szarości, nudności i burości.
    • Gość: sabinka707 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:30
      Dziękujemy za ogłoszenie. Sami byśmy nie wpadli, że każdy kolor, nie tylko róż
      ma rozmaite odcienie. Dobry gust to nie wszystko, czasem potrzebna są też
      pieniądze. A co do lasek w butach w szpic, białych kurteczkach i różowym
      makijażu, cóż, wyglądają jak swoje klony, więc jeśli masowość jest kwestią
      dobrego gustu, to przyznam się, wolę mieć zły gust.
    • eeela 02.03.05, 20:52
      > nie lubie tez spodnic do ziemi,ciezkich buciorow do nich ,czapeczek z pomponami
      > [jesli sie skonczylo 15 lat],okutania szalikem jak Kaminski na
      > biegunie

      Ej, no, przesadzasz trochę, odczepić mi się od okutania! ;-))) Jestem
      straszliwym zmarźluchem, umrę jeśli się nie okutam, zmiłuj się, prooooszę!
      :-DDD
    • Gość: mroczna zupa IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 03.03.05, 18:29
      bardzo smieszne sa jeszcze takie rozowe "seksowne" dziewczynki ktore maja 10-
      12lat lataja jako chmara przyjacioleczek po centrach handlowych poubierane w
      obcisle wydekoltowane bluzeczki,ktore nie maja co podkreslac, w kolorach
      majtkowych.do tego maja bizuterie,buciki na obcasach,gola nozki,chichocza ze
      wszystkiego co cudowni mezczyzni w ich wieku mowia, a gazety typu bravo sa dla
      nich wyznacznikiem mody i dobrego gustu.
      To jest naprawde przykre a robi sie ich coraz wiecej.Coz moze im z czasem
      przejdzie.

      A w ogole to nienawidze np. jak jacys chlopacy(no bo czemu tylko o kobietach?)
      mlodzi sie nie gola i maja taki oblesny "zarost", lub sa niesamowicie nijacy.
    • Gość: kaz IP: 80.51.234.* 02.03.05, 07:25
      a gdzie ty tak po ulichach chodisz i szary tłum złożony z plebsu oglądasz?
      przecież jeździsz superbryką?

      chyba, ze bardzo wolno jeździsz ;)))
    • Gość: maja again IP: *.torun.mm.pl 03.03.05, 17:35
      nie tylko babcie sa na szaro, bo sie czasem trafi turkusowy beret, heh. w
      kazdym razie mnie draznia takie grzeczne studenteczki w eleganckim plaszczyku,
      bereciku, bucikach na wysoki połysk, przylizane szare włoski, wszystkie notatki
      porzadnie w segregatorku i złote kolczyki po babci, do tego wyraz wiecznego
      zmartwienia na twarzy
    • bez_mapy 01.03.05, 19:32
      Śmieszą mnie jeszcze:
      cienie i błyszczyki z brokatem na dzień
      buty ze szpicem u kobiety noszącej 38 i więcej
      plecaki ala maskotki
    • bez_mapy 01.03.05, 19:37
      oraz:
      niebieskie, fioletowe i czerwone pasemka
      jasne rzęsy i brak brwi
      nieumiejętnie nałożony róż na polczki i generalnie źle wykonany makijaż
      kompletny brak makijażu u dojrzałej kobiety
      tandetna trwała ondulacja
      wygląd ala facet (czasami nie sposób odróżnić)
      kołnierze zabrudzone pudrem
      pachy białe od antyperspirantów
    • bozenciaii 01.03.05, 19:47
      nie wiem co masz dopasemek. Ja jestem blondynkom, ale baaardzo chciałabym mieć
      kasztanowe włosy kilkkoma niebieskimi pasemkami po jednej stronie.
    • Gość: yhh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 20:55
      pewnie dlatego że jestes blondynkOM =/
    • Gość: terminus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:24
      > kompletny brak makijażu u dojrzałej kobiety

      Kpisz czy o droge pytasz tym tekstem.To chyba zart, bo to chyba niemozliwe aby
      ktos byl az tak ....
    • bez_mapy 03.03.05, 13:26
      Stwierdzam fakt: nie podoba mi się widok starszej pani o poszarzałej, pokrytej
      plamami wątrobowymi i innymi przebarwienia cerze, z workami pod oczami, sinymi
      ustami itp. Makijaż zalecy przez wzgląd na doznania estetyczno-wizualne innych
      ludzi.
      P.S. Życzę więcej tolerancji w stosunku do poglądów innych.
    • Gość: Klara IP: 194.63.135.* 03.03.05, 16:57
      Wiesz , każdy z nas kiedyś umrze, a jesli będzie mial okazję dotrwac do 80 lat,
      to też będzie wyglądał jak kazdy staruszek czy staruszka, moze będzie kulał po
      wylewie, będzie przygarbiony do ziemi itp. I nie widzę powodu dla którego 14
      latka ma się nie malować, a 70 latka MUSI się malować...

      Rzygać mi się chce (pomimo 20 paru lat) od nadmiaru gloryfikowanej młodości,
      przy pogardzie dla starości!
    • bez_mapy 04.03.05, 00:40
      Ale przecież ja nie mówię o staruszkach, tylko dojrzałych paniach, które
      zyskałyby używając korektora likwidującego cienie pod oczami, tuszu do rzęs,
      robiąc hennę posiwiałych brwi, nakładając odpowiedni podkład czy ożywiając
      twarz odpowiednim różem. Szminka na posiniałe usta też by się przydała. Takie
      jest moje zdanie i przestańcie się tak zacietrzewiać, bo ja przecież nie
      skreślam kobiet nie malujących się, ani nie zamierzam ich zmieniać na siłę.
      Wyluzujcie się!
    • Gość: aga IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.03.05, 19:04
      bez_mapy napisała:

      > Stwierdzam fakt: nie podoba mi się widok starszej pani o poszarzałej,
      pokrytej
      > plamami wątrobowymi i innymi przebarwienia cerze, z workami pod oczami,
      sinymi
      > ustami itp. Makijaż zalecy przez wzgląd na doznania estetyczno-wizualne
      innych
      > ludzi.
      > P.S. Życzę więcej tolerancji w stosunku do poglądów innych.

      Ty zyczysz tolerancji???? Sama najpierw sie jej naucz. Patrzac na twoje liczne
      wypowiedzi w tym watku, naprawde widac, ze ci jej brak:(
    • bez_mapy 04.03.05, 00:18
      Dlaczego inni mogą się wypowiadać na temat swoich odczuć, a ja nie? Czy to
      takie dziwne, że kobiety powinny moim zdaniem dbać o swój wygląd m.in. za
      pomocą makijażu? Mam prawo do swojego zdania, nikogo przy tym nie obrażam ani
      nie obrzucam wyzwiskami. Koniec i kropka.
    • bez_mapy 04.03.05, 00:22
      Aha, proszę o przykład mojej nietolerancji (nie mylić z odmiennym
      stanowiskiem). Przejawy jej braku zauważam natomiast u niektórych z was, które
      reagują histerycznym atakiem i zacietrzewieniem w stosunku do mojej osoby, gdy
      powiem coś, co im nie odpowiada i z czym się nie zgadzają.
    • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:36
      Pachy białe od antyperspirantów.......Cóż, nie widziałaś w takim razie nigdy
      krzaczorów pod pachą i stróżek potu, w dodatku nie czułaś smrodu trzydniowego -
      masz szczęście, że wszyscy wokół Ciebie dbają o higienę i wszędzie jest
      klimatyzacja. A facetów od kobiet nie musisz odróżniać, wystarczy, ze facet
      dojrzy w Tobie kobietę.
    • Gość: kamila IP: 5.6.1D* / *.wp.shawcable.net 01.03.05, 21:15
      a mnie smieszy ten temat,...komentarze pani ktora ma kilkadziesiat
      torebek,kupionych zagranica...itp. kazdy sie ubiera jak chce,jak lubi albo po
      prostu tak jak go stac,ja mieszkam w kanadzie i tutaj wszyscy ubieraja sie na
      luzie i nikt sie drugiemu nie przyglada ani nie dziwi jak sie ubral,w koncu to
      tylko kawalek szmatki
    • magic00 03.03.05, 11:19
      W zimie na naszych ulicach jest rzeczywiście szaro-buro, ale nie mam o to żalu
      do społeczeństwa, bo przecieżs sama się tak w zimie ubieram, ze względów
      praktycznych. A poza tym zimno jest jak diabli, więc główna myśl, która
      przyświeca mi gdy zastanawiam się co ubrać brzmi: byle ciepło! Szkoda mi trochę
      dziewczyn co w najgorszy mróż nie ubiorą czapki - też byłam kiedyś taka "mądra".
      Z przyjemnością przyglądam się osobom ubranym oryginalnie, pomysłowo, ale nigdy
      nie będę należeć do ich grona, bo dziwnie się czuję w ciuchach zwracających
      uwagę.
    • madeleine7 04.03.05, 09:40
      Własnie dlatego nie zdecydowałam sie na zamieszkanie w Stanach.Ubieranie,
      dobieranie dodatków, i cała ta kołomyja zwiazana z ciuchami sprawia mi dużą
      frajdę.Oglądanie, podpatrywanie innych dziewczyn na ulicy też.A w Stanach jak
      założyłam latem sukienkę w kwiatki to wzbudziłam sensację wwsród szarych mas w
      krótkich dżinsowych spodenkach i białych T-shirtach.Wieje nudą, wolę te
      dyskusje tutaj.czasem ostre i zgryźliwe ale dyskusje.Dlatego wróciłam do Polski.
      Pozdrawiam forumowiczki!
    • aga_pajaczek 01.03.05, 21:18
      najzabawniejsze są panienki które chyba nie maja lustra w domu :tapeta na buzi
      w stylu maska - twarz brzoskwiniowa a szyja przezroczysta bo laska nie umie
      nałożyć fluidu:P dziewczyny które w środku zimy chodzą tak opalone jakby były
      conajmniej miesiąc albo nawet dwa na majorce :)no i te wszystkie plastikowe
      laleczki które maja na sobie tone plastikowych bransoletek i kurteczki od
      połowy pleców:P pozdrawiam :*
    • Gość: Sandra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:55
      Chyba jesteście zabawni?? Spójżcie, rażą was obrazy które są rzadkością.
      Jestem w środku tej całej "maskarady" jak to można wywnioskować z waszych
      postów. Poprostu brak mi słow dla waszej nietolerancji wobec innych ludzi.
      Ciekawa jestem czy którakolwiek z pań które skrytykowały "nerkówke" czy też
      stringi, miala kiedykolwiek cos takiego na sobie, wydaje mi sie ze raczej nie.
      Te ubrania podkreslaja atuty dziewczyn. I mezczyzni sa oburzeni tym??? Panowie
      co jest z wami, czy wy oczu nie macie??? To zupełny absurd!!! A jesli chodzi o
      twarz i solarium, kazdy uzywa tego na co go stac, widocznie laski lubia miec
      opalone cialko, bo kto nie lubi?? I czy to wazne czy to zima czy tez nie??
      Waszym zdaniem to grzech byc opalonym....spoko... kobiety poprostu zazdrosnice
      niesamowite.. spojzcie w lustro i powiedzcie lepiej do siebie, przydaloby mi
      sie solarium, moze troche inny odcien pudru, a moze zmiana czegos jeszcze
      innego. A nie krytykujecie inne!!... Probujcie zmieniac siebie, bo napewno nie
      jestescie idealne!!!! ... OVER
    • bez_mapy 02.03.05, 00:23
      Masz rację: tu aż do znudzenia powtarza się, że opalenizna jest be, sexowny
      strój jest be, wysokie obcasy są be. Ale jak ja powiedziałam, że nie podobają
      mi się siwe włosy, wąsik u kobiety, czy ubiór ala babochłop, to posypały się
      pretensje. Oto przykład tolerancji wobec poglądów innych ludzi.
    • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 01:08
      > Masz rację: tu aż do znudzenia powtarza się, że opalenizna jest be, sexowny
      > strój jest be, wysokie obcasy są be.

      Gdzie ty to wyczytałaś? bo ja widzę tylko, ze tandeta jest be. Zarówno
      opalenizna, sexowny strój jak i buty na obcasach mogą być tandetne albo i nie i
      właśnie o to się rozchodzi.
    • ktosia_lotka 02.03.05, 08:24
      A wiecie, co jest najgorsze... to, ze dziewczyna w wieku 12-13 lat jest
      wymalowana od ucha do ucha, usta najlepiej podkreslone czerwona szminka, a w
      dodatku papieros urozmaicony "slodka wiazanka"... Co wy na to? Kilka lat temu
      dziewczyny w tym wieku nie wygladaly w ten sposob, byly naturalne, sliczne,
      nawet jezeli miale te pare kilogramow za duzo, to byly normalne i to mi sie
      najbardziej podobalo, a nie to co teraz...
    • lune 02.03.05, 10:06
      smiesza mnie klony a cieszy KAZDY sygnal swiadczacy o indywidualnosci :)
      niezaleznie od wieku, stylu itd.
      niewiele ma to wspolnego z mozliwosciami finansowymi - wystarczy spojrzec na
      fotki z bankietow ktorych mnostwo w kolorowej prasie ;) zdarza sie ze zamozne
      panie ktore z pewnoscia stac na drogie ciuchy, rytualne zabiegi kosmetyczne -
      wygladaja fatalnie ;

      gdy widze wystawy zastawione butami w stylu 'tirowka' /wysokie kozaki na
      szpilce, z okuciami, lancuszkami, sprzaczkami/ a potem - na ulicy kobiety
      obnoszace z duma ta tandete - mysle ze jest to rozpaczliwa, pozbawiona
      refleksji proba - bo ja wiem ? moze - wygladania modnie ?

      'przerysowanie' tez trzeba umiec nosic :) bizuteryjny wyglup na jednej osobie
      moze wygladac ciekawie - na innej nie ; podobnie - wystrzepione dzinsy :)

      a wszechobecna czern i szarosc ? jest po prostu - praktyczna ; prawde mowiac
      wole praktyczna szarosc ozywiona jakims kolorowym akcentem niz kolorystyczny
      belkot ;)

      de gustibus .... a jednak cos nas smieszy, krytykujemy - i tak zostanie ;)
      nic sie nie zmieni - bo zawsze czesc osob bedzie slepo podazac za moda, czesc
      nie bedzie zbyt krytyczna wobec wlasnego wygladu a jeszcze innym los poskapi
      smaku lub wyobrazni ;)

      perelki zdolne do wybierania z mody tego co je rzeczywiscie zdobi a odrzucania
      tego co szpeci - zdarzaly sie - zdarzaja - i beda sie zdarzac rzadko :)))))))

      lune
    • Gość: K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:07
      A mnie smiesza te wszystkie elegantki i jedne i drugie a jak otworza buzie to
      dentysta mialby co robic przez najblizszy miesiac
    • Gość: ines IP: *.hydrobudowa6.com.pl / *.hydrobudowa6.com.pl 02.03.05, 11:12
      A co sądzicie o rajstopach (den 20, 15 czasem nawet z klinem na palcach ) a do
      nich szpileczki (albo inne buty) bez palców?
      Może jestem dziwna, ale dla mnie to jedna z najgorszych rzeczy, jakie można
      zaobserwować na ulicy....
    • gusiak_mama_kacperka 02.03.05, 12:48
      Tak sobie czytam...i czytam...i czytam...

      I kupiłam sobie z tego wszystkiego różową bluzkę z mega dekoldem! Bo różowy, co
      by o nim nie mówić, jest kolorem dodającym uroku. Oczywiście, jak zawsze w
      modzie i urodzie, trzeba dobrać odcień odpowiedni do karnacji - 40-letnia Pani
      nie będzie dobrze wyglądać w różu ala Barbie, ale delikatna różowa bluzeczka z
      pewnością doda świeżości zmęczonej twarzy, podobnie jak różowe cienie do powiek.

      Białe kozaki na szpilce marzą mi się, ale nie mam kasy. Więc biegam w okropnych
      bordowych Martensach - trzeci sezon. Zgroza!!!!!

      Pytanie brzmiało, co nas śmieszy. Mnie śmieszy (nie - nie podoba mi się, tylko
      śmieszy) każdy przejaw nadmiernego zapatrzenia w siebie. Te Panie i Ci Panowie
      chodzący po ulicach z miną "Oto ja - najpiękniejszy/a elegant/elegantka w tym
      mieście. Padajacie na kolana!" To jest zabawne.
      Panny z tipsami i seksownie opalone czasem wzbudzają mój zachwyt, czasem
      zażenowanie - wszystko zależy od detali. Bo jeśli chodzi o modę to... diabeł
      tkwi w szczegółach.

      A co mnie drażni? Nieumiejętnie zrobiony makijaż. Ciuchy są kwestią kasy i albo
      kogoś stać na ZARĘ, albo kupuje na bazarkach i w lumpeksach. Albo nosi jedną
      kurtkę 20 lat. A torebki kupuje albo ze skóry BATYCKIEGO, albo ze skaju. Na to
      nic nie poradzimy - ktoś zarabia 6000 zł, kto inny 600 zł, a jeszcze inny nie ma
      nawet prawa do zasiłku. Ale jeśli już ktoś kupuje sobie podkład to - na
      Boga!!!!!! - niech przed wyjściem z domu spojrzy w lustro. Polecam metodę, którą
      stosowałam od 12 roku życia - umalować się przed wyjściem i jeśli efekty są
      niezadowalające - zmyć dokładnie, nałożyć krem nawilżający i tak wyjść na ulicę.
      Po kilku latach stosowania tej metody z radością stwierdzam, że większość moich
      koleżanek zachwyca się moim makijażem i pyta mnie o radę. Mimo, że stosuję róże
      (nawet bardzo intensywne), błękity, zielenie i w dodatku, o zgrozo!, łączę to ze
      sobą.

      A tak, zeby pozytywnie zakończyć - uwielbiam, kiedy kobiety w tramwajach i na
      ulicach mają zadbane, lśniące włosy. Bez względu na kolor (siwe, brązowe, czarne
      z czerwonymi pasemkami, brązowe z pomarańczowymi - bez znaczenia). I wiecie co,
      ostatnio coraz więcej kobiet ma naprawdę piękne włosy!

      I na ostatnim spacerze w lesie ludzie się do siebie uśmiechali. Jeden pan
      powiedział mi nawet dzieńdobry. Może rzeczy ida ku lepszemu.
      --
      www.gusiak.blox.pl
    • Gość: pisia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:40
      jeżeli chodzi o modę ulicznic <przepraszam uliczną> to najbardziej śmieszy mnie
      styl bez_mapy.Wszystko w ubiorze zniosę bo niektórzy nie mają gustu i polotu
      ale brak polotu intelektualnego to już totalna tamdeta...
    • bez_mapy 03.03.05, 13:22
      A co ty możesz wiedzieć na temat mojego stylu, pizd..., przepraszam, pisio?
      Lubię klasyczną elegancję z nutką ekstrawagancji i szczyptą sexapilu dla smaku.
      A jaki jest twój styl?
    • Gość: miłka IP: 213.25.91.* 02.03.05, 11:58
      A mnie smieszy w modzie ogolnie dzins. Gdzie sie nie spojrze spodnie dzinsowe,
      kurteczki, plaszcze. Bleeee. Ludzie maja tak malo fatnazji, najprosciej
      wciagnac rano spodnie dzinsowe i w miasto. Boszszsz co za meka, szukac w tym
      morzu dzinsu innej faktury, miakkich materialow, wełny, flauszu. A dzinsy to
      spodnie kowboja, nadaja sie do pastowania podlogi i prac ogrodniczych, ale
      chodzic na co dzien w czyms takim - uni-uniform-unifikacja!!!!!!????
      A poza tym piszace tu osoby krytykuja tylko dziewczyny za nigustowne ubranie,
      ale zauwazcie, ze krytykujecie je dlatego, ze je zauwazacie, a czy na ulicy
      jestescie w stanie w ogole wylowic jakiegos faceta, niechby nawet niegustownie
      ale wyraziscie ubranego!!!!!, ale nieee... Stad widac, ze tylko dziewczynom sie
      chce, probuja, eksperymentuja, OK czasem nieporadnie ale sa tym jedynym
      kolorowym zastrzykiem krwi naszych bylejakich ulic. A faceci - tragedia -
      ubieraja sie beznedziejnie, szaro, burasto. Kazdy ma dzinsy i do tego jakies
      tragiczne polbuty, burasta kurtka puchowa, a kolo 40-tki takie wstretne ni to
      kurtki ni plaszczyki - wszystkie szare albo granatowe plus naciągana czapeczka
      z wełny lub czapka z daszkiem obowiazkowo buraste. No syf po prostu. Na wiosne
      zaloza te tragiczne polbuty na takich 'super plaskich' zelowkach obowiazkowo
      sznurowane. Praktyczny braz lub czern. A te meskie spodnie niby garniturowe -
      wszystkie jednakowe, no i garnitury - to temat rzeka. Jak widze takiego niby
      eleganta z teczka, a garnitur to chyba ze stadionu- fason niesmiertelny z
      klapami, to smieje sie z politowaniem (nie napisze szerzej o ich higienie w tym
      watku wspomne tylko o lupiezu na papierowym garniturze i pryszczach na
      niedogolonych twarzach) Wiec nie wieszajcie psow na dziewczynach, tylko na
      szaro bursatej masie naszych polskich miskow, bo to jest dopiero rzeczywisty
      temat na dramat.
    • Gość: Pop IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 02.03.05, 13:29
      w zeszłym roku w lecie chodziłam w różowych klapkach-gdzie się nie ruszyłam
      widziałam głupie spojrzenia-to już nie można w lecie wyjść w innych butach niż
      ochydne brązowe albo czarne paski?!
      To samo mam teraz,kiedy chodzę w zamszowych kozaczkach na płaskiej podeszwie
      wpuszczone w spodnie-gapią się na mnie jak na jakiegoś debila. :/
    • Gość: SAbcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:45
      Popie----->tez ubolewam nad tym że jak przyjde do szkoły w czyms co wyglada
      inaczej niz to co sie podoba innym to jestem skazana na smiechy i spojrzenia
      innych :/ :/ ludzei któzy wypowiadaja sie na tym forum tez maja mentalnosc ze
      to co inne ni ich jest tandetne i kiczowate????a skąd wy wiecie czym dla kogos
      innego jest kicz?dla jednego oznacza plastikowe buty(tal przez was bluzgane)a
      dla innego ....no nie wiem glany luuuuudzie co za mentalnosc
    • magic00 03.03.05, 10:55
      A faceci - tragedia -
      > ubieraja sie beznedziejnie, szaro, burasto. Kazdy ma dzinsy i do tego jakies
      > tragiczne polbuty, burasta kurtka puchowa, a kolo 40-tki takie wstretne ni to
      > kurtki ni plaszczyki - wszystkie szare albo granatowe plus naciągana
      czapeczka
      > z wełny lub czapka z daszkiem obowiazkowo buraste. No syf po prostu. Na
      wiosne
      > zaloza te tragiczne polbuty na takich 'super plaskich' zelowkach obowiazkowo
      > sznurowane. Praktyczny braz lub czern. A te meskie spodnie niby garniturowe -
      > wszystkie jednakowe, no i garnitury - to temat rzeka. Jak widze takiego niby
      > eleganta z teczka, a garnitur to chyba ze stadionu

      Co ty, nie wiesz, że w naszym kraju zbyt zadbany facet uchodzi za pedała?? I
      obowiązkowo kolory czerń-granat-szaro-buro, żadnych żywych kolorów - bo zaraz
      wszyscy się będa głupio patrzeć.
    • very_famous 04.03.05, 15:28
      > Co ty, nie wiesz, że w naszym kraju zbyt zadbany facet uchodzi za pedała?? I
      > obowiązkowo kolory czerń-granat-szaro-buro, żadnych żywych kolorów - bo zaraz
      > wszyscy się będa głupio patrzeć.

      Inna sprawa że niewiele sklepów sprowadza aktualną modę męską - np włoski styl
      ubierania w życiu nie przyjmie się w Polsce - bo który prawdziwy polski
      mężczyzna założy na przykład marynarkę w kwiatki? To tylko włosi potrafią nosić
      z wdziękiem :)

      --
      Zakazane forum siostry bliźniaczki

      V E R Y
    • sylwiastep 02.03.05, 13:31
      Oj ludzie, Wy sie cieszcie, ze mozecie nosic co sie Wam zywnie podoba! Takie
      arabki wszystkie na czarno, i problem mody ulicznej (teoretycznie) z glowy!
      --
      Sylwia
      O Arabkach (i nie tylko) w Katarze
    • ktosia_lotka 02.03.05, 14:38
      dokladnie! arabki, turczynki nie zabardzo moga sie wybijac z moda. wspolczuje
      im, bo nie wiem jak bym zniosla noszenie chusty na glowie i ubieranie na siebie
      ciemnej niegustownej szmatki. Wiem to jest religia, wychowanie, ale jednak te
      dziewczyny sa biedne, nie moga pokazywac tego co w nich jest najpiekniejsze...
    • Gość: milego dnia:) IP: *.protonet.pl 02.03.05, 15:58
      Co mnie smieszy w modzie ulicznej?Chyba jestem bardzo tolerancyjna,bo czym
      bardziej jest ktos originalnie ubrany tym bardziej mnie to cieszy;)Dajcie na
      luz dziewczyny,pojedzcie np. do Amsterdamu i zrozumcie wreszcie,ze tak naprawde
      chodzi o zabawe z moda:)
    • charade 02.03.05, 16:27
      Byłam w Amsterdamie i nie zauważyłam tam ani jednej spalonej na pomarańczowo
      plastikówy. Owszem, niektórzy potrafią wyskoczyć tam ze strojem, który zatka
      wszystkich przechodniów, ale przecież nie o to w tym wątku chodzi... Plastikówy
      przeciez nie ubierają się oryginalnie, wyglądają jak klony klonów klonów klonów.

      --
      Forum o perfumach
    • Gość: ania_i IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 06.03.05, 21:14
      To nie tylko religia i wychowanie- to przy tamtym słońcu konieczność. Miałam
      okazję przejechać spory kawałek Turcji (dotarliśmy w pobliże granicy irańskiej)
      i to nie klimatyzowanym autokarem i wierz mi że zazdrościłam tym zakrytym
      kobietom.
      Pozdrawiam
      Ania I.
    • Gość: Sabciaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:53
      A WIECIE CO DLA MNIE JEST ODRAŻAJĄCE????ZE 90% poLAKÓW TO PODOBNO KATOLICY ALE
      PRZECIEZ NAJŁATWIEJ JEST ZBLUZGAC KOGOS NA FORUM I WYRAZI SOWJE OBRZYDZENIE
      CZYIMS UBIOREM.NIE WSPÓŁCZUJE TYM LUDZIOM TYLKO WAM.jA NOSZE TO CO LUBIE I NIE
      OBCHODZI MNIE CZY TKOS NA ULICY SIE NA MNIE GAPI TEGO SAMEGO ZYCZE WAM PŁYTKIE
      DZIEWCZYNY PATRZCIE NA SIEBIE I NIE OGLADAJCIE SIE NA INNYCH TO CO ZE KTO MA
      TAKIE I TKAIE UBRANIE MOZE NA INNE GO NIE STAC???NIE MA TYLE FORSY???CZY TU SIE
      WYPOWIADAJA LUDZIE WŁASCIWIE???POLACY??ZASTANÓWCIE SIE NAD TM CO MÓWICIE BO TE
      TEXTY SA ZENUJACE A SKWITOWAŁA WAS CZTENASTOLATKA:p:p AZ WSTYD
    • Gość: selena IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.03.05, 16:11
      mamusia nim ci oplaci internet i dopusci cie do klawiatury powinna cie tez
      netykiety nauczyc-nie wrzeszczy sie kochana na innych.to jest dopiero zenujace.
      ludzie maja prawo wyrazic swoja dezaprobate,to sie nazywa demokracja,wolnosc
      slowa,pojmujesz?jak kogos takie watki raza to niech tu nie wlazi i nie sadzi
      umoralniajacych gadek bo to jest dopiero tandeta.
      ja tez mam biala kurteczke i buty,chodze na solarium a i tak smiesza
      mnie "plastiki".i nie ich odkryte brzuchy ale brak klasy w ich eksponowaniu.
    • Gość: baba w glanach IP: *.net-serwis.pl 02.03.05, 19:18
      coz, prawda jest taka ze ma dziewczyna racje. a kultury osobistej to wiekszosci
      z was brakuje.

      Co do waszych postow - powtarzacie sie, prawie nikt nie ma nic ciekawego do
      powiedzenia.. a weszlam w ten topic bo myslalam ze znajde cos smiesznego..
      Co mnie bawi.. bawia mnie wszystkie taksujące spojrzenia kiedy idę sobie w
      czarnym sztruksowym płaszczu i moich wielkich, topornych glanach, których w
      zimie nie zamieniłabym na nic innego, razem z przyjaciółmi - z których część
      ubrana jest podobnie, część zupełnie inaczej.. i nikomu to nie przeszkadza.
      Śmieszą mnie zażenowane miny panienek obserwujących jak dobrze się razem
      bawimy, jak się śmiejemy. Bawi mnie reakcja ludzi z mojej szkoły, którzy nie
      rozumieją jak można przejść się korytarzem śpiewając piosenki z kreskówek. Jak
      można czytać japońskie komiksy. Jak można być sobą.

      To mnie właśnie bawi, a jednocześnie przeraża - szufladkowanie i ocenianie po
      pozorach. Najgorszy trend w modzie ulicznej.
    • Gość: adela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:05
      Piszesz:
      coz, prawda jest taka ze ma dziewczyna racje. a kultury osobistej to wiekszosci
      >
      > z was brakuje
      a na końcu
      To mnie właśnie bawi, a jednocześnie przeraża - szufladkowanie i ocenianie po
      > pozorach. Najgorszy trend w modzie ulicznej

      Czyli sama robisz to samo - oceniasz na podstawie wypowiedzi, na jeden temat.
      Ludzie maja instynkt stadny- robia zazwyczaj to co wiekszość populacji, nawet
      wbrew swoim odczuciom. I zazwyczaj w grupie reaguja inaczej niz wtedy gdy sa
      sami w podobnej sytuacji.
      CZęsto jestem zażenowana zachowaniem młodych dziewcząt w srodkach komunikacji
      miejskiej- zwłaszcza gdy opowiadają o intymnych szczegółach swoich związków,
      przeklinaja czy rozmawiaja o współtowarzyszach podróży tak jakby tamci byli
      głusi, lub nie rozumieli języka polskiego.

      Śmieszą mnie natomiast niby-uszczypliwe uwagi panienek z dzielnicy w której
      teraz mieszkam, nt mody retro, której hołduję. Wiekszość z nich to właśnie
      grillowane Barbie/Paris Hilton lub Kruczoczarne "Anżeliny Żoli", wielbicielki
      kozaczków w stylu piłkarskim, kurteczek nerkówek, zaciasnych jeansów,
      wyciagnietych stringów i tony tapety, oraz tandetnej bizuterii w stylu.
      Kiedy słucham ich uwag o ubraniach innych ludzi, chce mi sie śmiac. W
      porównaniu z tymi niedomytymi "gwiazdencjami", wiekszość szarych myszek,
      moherowych emerytek i wielbicielek sportowego meskiego stylu to porzadnie
      ubrane, eleganckie kobiety.;D
      Wole być "śmieszna" w swoich ciuchach po prababci(retro) i
      szarym "przedpotopowym"(klasycznym) płaszczyku z kaszmirem, niż być "trendi" w
      zarówiastej nerkówce i przydługich postrzępionych jeansach z cekinami;P
    • Gość: Sabcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:34
      Cóz Selena przykro mi ale pojmuje słowo demokracja i mam prawo sie
      wypowiedziec:P:P haha a internet płaci mi tatuś:P:P Wiec wyrazam swoje zdanie
      DEMOKRATYCZNIE niby katolicy a potrafia tak zbluzgac blizniego ---a wiecie po
      co sa ciuchy żeby cżłowiekowi zimno nie było!!!i zeby zakryc ciało-światynie
      ducha:P:p a nie po to zeby sie nimi podniecac i wysmiewac sie ludzi
      przechadzajacym sie na ulicahc których moze naprawde nie stac na inne ciuchy
      albo stac tylko na te plastkiowe kozaczki które tak (nie)umiejętnie wysmiewacie
      zatkało ruskie kakao????????????????????????????????????
    • Gość: Sabcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:39
      Aha i jeszcze jedno------> Gaba dzieki za wsparcie dzieki Tobie wiem ze w
      Polscie sa jesdcze ludzi któzy zauwazaja ze cos sie dzieje nie tak.Ludzie
      opamietajcie sie!!!!Przeciesz płakac sie chce jak sie czyta jak od was bije
      nienawiscią.a co powiem na temat mody ulicznej......?Ona będzie taka jaką sami
      sobie wykreujemy i bnie powinno nas obchodzic co kto ma na sobie bo dla kogos
      moze byc komiczne to co tym masz na sobie!nie pomyslaas/es o tym?????
    • bez_mapy 04.03.05, 01:14
      Jaką nienawiścią? Oj, straszny z ciebie demagog.
    • Gość: selena IP: *.os.kn.pl 02.03.05, 21:49
      jezu dziecko jaki z ciebie prymityw az oczy bola."zatkalo kakao"co???????????
      skad tys sie urwala?na wiosce mieszkasz?a tak btw,nie nie zatkalo kakalo:DDDDDD
      nie obchodzi mnie kto ci za co placi,to byla ironia ale chyba jeszcze tego
      hasla nie przerabialas na lekcji,tylko ze ten ktos powinien cie nauczyc
      wychowania.
      nie pouczaj innych -jestes na to za mloda i forma twoich wypowiedzi jest
      wzruszajaco nieporadna.
      chyba zbyt serio wzielas ten watek,widac ze egzaltowana panienka z ciebie ale
      moze jeszcze wyrosniesz i za 7 lat ,jak bedziesz w moim wieku,nabierzesz troche
      dystansu do tego co widzisz i czytasz.
    • Gość: Sabcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:55
      prosze cie seleno nie pouczaj mnie bo widze ze jajko jest tu madrzejsze od kury
      czasami haha kakao-sie pisze:d kakao---->niczego sie oducze i nie nabiore
      dystansu :P:P będe taka jaka jestem i niezmiernie sie z tego ciesze. Podobaja
      mi sie hasał typu:::;ktos tam napisał ze podobaja mu sie włosy ładne dłufi i
      lsniace-dobra spoko ja wole dready i co??? obluzgac mnie!zamknac w wiezeniu !!!
      tredowata!!!innna!!! wysmiac!!!! kim wy w oógle jestescie zeby krytykowac
      inncyh to Bóg nas oceni na Sadzie Ostatecznym-jemu zostawcie sady bo on kest
      sędzią sprawiedliwym---koniec kwestiii
    • Gość: liza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:26
      co ja widze,fanatyzm religijny?

      Och,chyba pan Blackwell pojdzie do piekla:P I my wszystkie z nim!
      Lecz sie poki mozesz dziecko!
    • Gość: Adriana666 IP: *.wlb.vectranet.pl 03.03.05, 01:09
      Religia katolicka jest jedną z najbardziej hipokryckich, o ile wiesz co to
      znaczy, bo tego na lekcjach religii nie uczą. I nie wyjeżdżaj mi dziecinko z
      tekstami, że ciało jest mieszkaniem duszy, bo to właśnie księża najbardziej
      balują, wożą się super autami z dziwkami, a za czyje pieniądze? Takich naiwnych
      kretynek jak Ty. Trzeba mieć zdrowe podejście i własny rozum. Dready są
      obleśne, bo nie ma siły, żeby w takim rodzaju włosóww umyć je DOKŁADNIE!Sąd
      ostateczny? BUAHAHAHA! ale kotku jednak nie każdy jest wierzący tutaj i nie
      każdy wierzy w takie bzdury. Więc lepiej załóż forum religia i tam sobie pisz
      te brednie. I nie korzystaj z Internetu, bo religia katolicka uczy, że to
      próżne. Chodzi mi oczywiście o np. czytanie takich jak to forum. Przecież to
      takie próżne - MODA! Po co tu w ogóle wchdzisz skoro ciało to mieszkanie duszy,
      to nie powinno Cię to w ogóle zajmować.
    • Gość: bwg IP: *.net-serwis.pl 03.03.05, 06:35
      widze biedne dziecko, że jestes strasznie podatna na antyklerykalną demagogię..
      szczerze współczuje..
    • gusiak_mama_kacperka 03.03.05, 09:34
      Jedno jest pewne - jak spotka się dwóch Polaków pokłócą się o trzy rzeczy. Czy o
      to w tym chodzi? Jest pytanie i odpowiadamy - jednego śmieszy Monty Python, a
      drugiego nie. Jaki wątek by nie powstał zawsze znajdzie się ktoś, kto obrzuci
      innych błotem i potem już tylko rzucamy w siebie nawzajem. Gdzie kultura
      dyskusji, gdzie szanuje się poglądy drugiego człowieka nawet wówczas, gdy są
      zupełnie odmienne od naszych.
      Szafujemy wielkimi słowami, chowamy się za religią, tolerancją itp. a potem
      wpychamy kolejną szpilę kolejnej osobie. Po co? Czy aż tyle złości i frustracji
      w nas, że wylewamy ją nawet przy tak sympatycznym temacie?

      Kochana Sabciu, mam 2 razy więcej lat niż Ty, co oczywiście nie musi oznaczać,
      ze jestem mądrzejsza, ładniesza, czy cokolwiek. To ja niebacznie napisałam o
      lśniących i zadbanych włosach. Gdybyś spróbowała poczytać z nastawieniem
      bardziej pozytywnym, doszukałabyś się, że napisałam jedynie, że podobają mi się
      takowe i cieszę się, że kobitki takie włsy mają coraz częściej. Nikogo w dredach
      nie wyzwałam, nie wspomniałam nawet o tego typu fryzurze. Oczywiście - dredy
      mogą się podobać. Mi osobiście (i tylko mi; mam do tego prawo), kojarzą się
      raczej z zaniedbaniem i brudem, choć wiem, że tak niekoniecznie musi być.
      Jednemu lizak kojarzy się z dzieciństwem innemy z ostrym seksem - i oboje mogą
      mieć rację dopóki, dopóty mówią o swoich subiektywnych odczuciach. A myślę, że
      żadna z Pań tutaj nie wypowiadała się o tym co jest obiektywnie śmieszne,
      bezgustne, brzydkie itp. tylko raczej każda wyrażała swoją prywatną opinię. I
      masz prawo się z tymi opiniami nie zgadzać, ale proszę - spróbuj poćwiczyć
      wyrażanie niezgody z czyimś stanowiskiem w sposób mniej radykalny i buntowniczy.
      Wówczas ta dyskusja może stać się miłą pogawędką kobitek o modzie, zamiast być
      wzajemnym obrzucaniem się błotem. Zresztą probę tą kieruję także do pozostałych
      Pań, starszych, czy młodszych - wiek chyba nie ma znaczenia, dobrze, że młodzież
      ma gdzie uczyć się wypowiadania własnego zdania.
      --
      www.gusiak.blox.pl
    • Gość: aleksandra7777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:41
      Gusiak_mama_kacperka!Cieszę się,że są jeszcze na świecie osoby tak mądre i
      kulturalne jak Ty.Przedzieram się mozolnie przez treść tego topiku i nie wiem
      czu mam się śmiać czy raczej płakać.Tak,dowiem się oczywiście za chwilkę,że nie
      muszę czytać i po co "wogle" tu wchodziłam.A mnie po prostu przeraził
      jad ,który sączycie.Jedni się bronią,ini atakują.Jedno i drugie świadczy o
      Waszej niepewności i kompleksach.Odpowiedzi na temat jest tu może 5 lub
      6.Opluwają się wzajemnie wielbicielki białych kozaków i glanów,krótkich kurtek
      i filcowych płaszczy 3|4...itd....Zgroza.Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: Adriana666 IP: *.wlb.vectranet.pl 03.03.05, 15:57
      nie kochanie, ja nie jestem właśnie na nic podatna, widzę poprostu co ten cały
      kler wyprawia. a Ty tego nie widzisz?
    • Gość: bwg IP: *.net-serwis.pl 03.03.05, 20:05
      gdzie to widzisz? w gazetach czy w telewizji? Bo ja naprawdę wielu księży znam
      osobiście i żaden z nich się nie wozi ekstra bryką po mieście..
    • Gość: Sabcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 21:13
      Mam duzo kolezanek Seleno jesli chcesz wiedziec ale nie obchodzi mnie czy ktos
      mnie uwaza za umsyłowo chora póki sama wiem ze jestem zdrowa na umysle i nie
      mam zaburzen emocjonalnych:P
    • Gość: selena IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.03.05, 14:24
      coz po raz enty udowadniasz jakim prymitywem jestes."kakalo"bylo ironia po raz
      kolejny ale jak powtarzam twoj swiat jest zbyt ubogi zeby to pojac o zasobie
      slownictwa i argumentow nie wspomne.
      fajnie ze sie nie zmienisz,wisi mi to ale wspolczuje gleboko tatusiowi i
      ewentualnym kolezankom choc watpie ze takowe posiadasz bo jak na 14 latke twoje
      wywody i tok myslenia sa po prostu nienormalne.
      nie wiem czy jestes naprawde 14 letnia dziewczynka czy kandydatka na zakonnice
      czy jakims nawiedzonym wyslannikiem radia Maryja. whatever.
      mysle ze masz zaczatki jakiejs powaznej choroby emocjonalnej i zamiast marnowac
      czas na internet ,wdawac sie w spory w ktorych i tak nie wygrasz,powinnas isc
      do dobrego psychologa-jak zaczniesz terapie teraz to moze za pare lat nie
      skonczysz ze schizofrenia.chociaz watpie bo zdajesz sie byc odporna na logike.
    • Gość: selena IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.03.05, 14:25
      to jest rzecz jasna do jakiejs Sabci
    • Gość: bwg IP: *.net-serwis.pl 03.03.05, 20:07
      tak, bo 14latka powinna latac za facetami, gadac o kosmetykach i z wielka
      powaga czytac bravo girl.
      Dojrzalosc nie jest oznaka nienormalnosci. Jest nia za to brak tolerancji..
    • Gość: chmurka IP: *.xtra.pl 03.03.05, 21:50
      Jaka kurna dojrzałość???
      Może dojrzałość w wyrażaniu własnych myśli? (zatkało mi ruskie kakao, kiedy to
      przeczytałam) Zresztą... Dojrzałość jej myśli też jest wątpliwa (ciało -
      świątynia ducha... żesz w mordę). Albo tekst o Bogu. Hehe, on na pewno oceni:
      Ty dziecko nosiłaś kozaczki, więc witamy, a Ty w czółenkach możesz spadać. Na
      pewno ;DDDD Normalnie zaraz wyjdzie, że Bóg to jakiś dyktator mody ;D
      A takie gadanie o nienawiści, jadzie itp. jest bez sensu. Przecież to
      oczywiste, że dziewczyny muszą czasem się pokłócić ;D A moda to często
      fundamentalny problem ;D I temat był - co was śmieszy w modzie ulicznej. Jeśli
      nie lubicie mody i razi was krytyka innych, to po jaką cholerę tu wchodzie?
      Obciachy na ulicach to czysta codzienność, zresztą niezły materiał przekrojowy
      (urocze powodzianki z mojego pięknego Szczecina są np. ewenementem w skali
      kraju ;), więc dajcie o nich w spokoju porozmawiać.
      Jak sama Sabcia napisała, ma 14 lat, a jest wiek 'dosyć' wybuchowy (znamy to z
      autopsji, znamy), więc musi się wyszumieć dziewczyna (hormony i emocje aż
      kipią!). Tylko czemu przy okazji zaśmieca forum? Trzeba mieć nadzieję, że
      szybko jej ten bunt przejdzie (do 2 lat góra), a potem sama będzie się wstydzić
      za te głupoty ;) Klasyczna 'zbuntowana' nastolatka, a nie dojrzała. Howgh.
      Btw. Dredy są obleśne. Gdy w autobusie ktoś obok mnie stoi w takowych, zawsze
      boję się, że coś z nich wypełznie. Fuj, fuj, fuj. A ich robienie?! Chałupnicze
      sposoby szydełkowania??? Aż mnie włosy zabolały - od cebulek, aż po same
      końce ;)
    • Gość: babka w glanach IP: *.net-serwis.pl 02.03.05, 22:34
      przykro mi ale starszy nie zawsze znaczy mądrzejszy..
      owszem, może nie wyraża swojego zdania w sposób wybitnie kulturalny, ale Ty
      również tego nie robisz..
    • ktosia_lotka 02.03.05, 23:10
      LUDZIE!!!! Co wedlug was znaczy miec wolosc slowa, to ze pozniej i tak ci
      skomentuja? Co wy wyprawiacie, nie komentujcie innych, moze sie jednej podobac
      to a drugiej co innego, ale nie macie prawa komentowac innych, a jak was
      skomentuja to odrazu stajecie sie agresywni, co jest z wami...
    • Gość: FasOla IP: *.client.dsl.net 03.03.05, 18:21
      Tak, sluchajcie wszyscy co ma do powiedzenia Selena, bo przezyla na swiecie 20
      lat i pozjadala wszystkie rozumy. Ponad to blyszczy tutaj kindersztuba, maniery
      ma niczym ksiezna i mieszka w sercu olbrzymiej metropolii, przez co jest
      przeokrutnie "wielkomiejska".
      A przy okazji, forum jest publiczne i kazdy ma prawo do zamieszczenia na nim
      swojej opinii, nawet egzaltowane czternastolatki.
      Cheers!
    • Gość: selena IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.03.05, 23:37
      Wroclaw jest duzym miastem jak na Polske.zreszta nie mieszkam w Polsce na
      stale.a ty gdzie fasolko uroslas?w Pcimiu?na to twoje maniery wskazuja.
      twoj komentarz jest typowy dla definicji Polaczka.all mouth and no trousers.
      niczego nie pozjadalam nie wiem skad ta wscieklizna cie ogarnela.wytlumaczylam
      niewychowanej dziewczynce ze sie osmiesza-niech uspokoi hormony i nabierze
      doswiadzczenia i rozumu-wtedy wycisnie z siebie wiecej niz "zatkalo kakao".
      nie mam zamiaru dyskutowac z rozchwianymi nastolatkami bo zazwyczaj prowadzi to
      donikad oraz ze sfrustrowanymi panienkami /panami?w rodzaju Fasoli.
      btw nie,nie mysle ze 14latka powinna czytac bravo i byc glupiutka.ale powinna
      byc normalna dziewczynka,interesujaca sie typowymi dla jej wieku
      sprawami,randkami,szkola,moda.a nie tania demagogia rodem z radia Maryja i
      tekstami jak 70 letnia babcia.pozatym jak sie pozuje na dojrzalosc to sie uczy
      panowac nad soba.
    • Gość: FasOla IP: *.client.dsl.net 04.03.05, 16:17
      Nie szafuj sadami na temat mojej osoby, bo nic o mnie nie wiesz. Opierasz swoja
      opinie na moim krotkim poscie. Jak widze wywolal on zupelnie inna reakcje niz
      oczekiwalam. Powiem wiec wprost: zacznij nauke manier i dobrego wychowania od
      siebie, a pozniej strofuj innych.
      Miejsce mojego urodzenia i zamieszkania nie maja tu nic do rzeczy. Natomiast
      jesli jestes tak tym zainteresowana, to moge Ci w sekrecie powiedziec:
      urodzilam i wychowalam sie w miescie zdecydowanie wiekszym od Wroclawia. Ten
      zas odwiedzilam kilka razy, bedac z wizyta u rodziny. I coz, ani miasto ani
      rodzina nie wywarla na mnie pozytywnego wrazenia.
      Cheers!
    • bez_mapy 04.03.05, 00:11
      To o czym mamy rozmawiać na tym forum, jak nie o modzie?

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka