Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ciucholandy

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:17
    Co sądzicie o ciucholandach? Czy mozna tam wyszperac fajne ciuszki?
    Obserwuj wątek
        • Gość: ksenia23* Re: ciucholandy IP: 80.51.14.* 26.07.05, 12:29
          Mozna znalesc fajne ciuchy. Ostatnio kupilam czarne spodnie do zakietu i lniane bojowki. Matula kupila nowa pizame dla taty (wygotowala na wszelki wypadek), komplet filizanek, dzbanuszek na smietanke do kawy. A przed wakacajami kupilam sztruksowa biala koszule (wlasciwie dostalam gratis), szara bawelniana koszulke, ktora super pasuje do bialych spodni i bialo-szarych japonek.
      • patrysha1 Re: ciucholandy 26.07.05, 12:45
        często odwiedam, ale niestety nie mam sczęścia, prawie nigdy nic nie znajduje.
        Za to moja kumpela ma prawie wszystko z lumpeksu, a ludzie jak ja widzą to
        ciągle pytają gdzie takie fajne ciuchy kupila. Oczywiscie wszystko dokladnie
        pierze. Jak ja bym, chciala miec takie szczęście jak ona.
        • beannshi Re: ciucholandy 27.07.05, 09:43
          Ciucheksy (badz, ja to sie u nas ;) mowi lumpeksy) RULEZ.

          Moza tam wygrzebac naprawde fantastyczne ciuchy za grosze. Bardzo czesto taki,
          ktorych nikt nie nosil wczesniej (maja jeszcze metke ze sklepu wiec nie jest
          trudno sie zorientowac). Takie kupowanie ma wiele zalet, dzieki takim sposobom
          mam pewnosc ze ciuch jest kompletnie niepowtarzalny. No i za grosze moja szafa
          peka w szwach ;) Ostatnimi czasy zakupilam na wage dwie swietne torebki za
          cene... w sumie 8 zl :)

          A wczoraj...eh... kupilam dwie piekne sukienki. Takie jakich nigdy nie moglam
          znalezc w normalnym sklepie. Dla interesujacych sie metkemi (ja programowo je
          wypruwam ) dodam ze jedna z nich to Chanel. Kosztowala 30zl.

          Polecam i pozdrawiam :)
        • Gość: emka Re: ciucholandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 01:40
          bylam dzisiaj w ciuchlandzie z tylu dworca glownego pks w lublinie i jestem
          strasznie zadowolona. kupilam sobie sliczna koszule, marszczona z przodu w
          czerwono-brazowe paski z vero mody, lniana tunike z H7M, zielona apaszke i
          mamie biala bluzke, zaplacilam za wszystko 34zl. bardzo fajne ciuchy tylko
          trzeba dokladnie poszperac, a na pewno znajdzie sie cos dla siebie. pozdrawiam

      • zuz13 Re: ciucholandy 29.07.05, 09:09
        ja mam lumpeks nazywany przez moich znajomych zartobliwie peweksem, moi znajomi
        sie u mnie nie ubieraja tak jak i ja, ale zdarzaja sie prawdziwe perełki jak np
        siatka ponad 20 ciuchow samych najlepszych firm , tegoroczne kolekcje i
        nowki:)wiec sie da cos wyszperac jak sie ma taki sklep:)chociaz ja sama nadal
        kupuje tylko nowe, a i buty znalazłam nowe cudo niedostepne w polsce, na str
        internetowej sprawdziłam kolekcja jesienna tej jesieni, cena 269euroskow, ale to
        był cud od boga bo moj rozmiar i moj fason az łezke uroniłam ze szczescia,
        powaznie:)
        • Gość: ksenia23* Re: ciucholandy IP: 80.51.14.* 29.07.05, 13:27
          No przeciez je piore w dobrym plynie, a nastepnie plucze w plynie zmiekczajacym. Co ma mi smierdziec? Poza tym w moim miescie rodzinnym (20 tys mieszkancow) w lupmeksach ubrania sa wyprane i nie smierdza. Zapewne w miekszych miastach tez tak jest. Zreszta nikomu nie mowie skad mam te fajne spodnie. Jesli jakas kolezanka bardzo sie domaga odpowiedzi to mowie, ze kupilam rok temu i znalazlam na dnie szafy. Chociaz wyszukuje takie ciuchy, zeby nie bylo widac noszenia i mowie, ze kupilam w innym miejscie, na przypadkowym bazarku, wymienilam sie z psiapsiolka itp. Na szczescie sa tez normalne kobiety, z ktorymi mozna pojsc do "peweksu".
          Nie pozdrawiam
          • Gość: ola Re: ciucholandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 20:39
            saer prezentuje sposób myślenia typowy dla tych, którzy w lumpeksach nic nie
            kupują.
            nic nie śmierdzi, nic nie jest brudne. masz oczy po to, żeby rzecz oglądnąć i
            brudnej, znoszonej nie kupić. a i lekko noszoną czasem kupuję, jeżeli mi się
            bardzo podoba. za złotówkę zazwyczaj. po siostrach, ciotkach też się ubrań
            brzydzisz? połowy osób na ulicach musiałabyś się brzydzić i omijać z daleka.
      • Gość: Govhaaaa Re: ciucholandy IP: *.zamosc.mm.pl 30.07.05, 12:36
        Jak sie widzi w "normalnych" sklepach tak beznadziejną modę w którą odziewa się
        co druga dziewczyna, poza tym drogo, i czasem materiały do pierwszego prania to
        aż ciągnie do ciuchlandów. Tylko oczywiście do tych zachęcających. Można tam
        wyszukać nie tylko oryginalne ubrania świetne gatunkowo, ale i np. materiały
        czy łyżwy (ja mam takie prawie nie używane za 15 zł!!!). Ja np. odkryłam
        niedawno świeny ciuchland w Lublinie w centrum. Na początku nawet nie
        zorientowałam się, że to ciuchland! Pachnie świeżo, wszysto wyprane,
        wyprasowane, powieszone kolorystycznie, tylko trochę drożej niż normalnie ale w
        sam raz. No i co ciekawe, bardzo dużo sukienek wieczorowych, satynowych.
        Zapraszam do ciuchlandów i sugeruję kierownikom tychże sklepów o odpowiednią
        zachętę klientów ;)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka