Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mundurki i inne wymysły Giertycha

    14.06.07, 08:12
    Mam 17 lat i właśnie kończę 1 klasę liceum w Warszawie. To co usłyszałam
    wczoraj od mojej nauczycielki j.polskiego było według mnie totalnie dziwne.
    Profesorka przedstwiła nam nowe wymogi dotyczące szkolnego stroju wg pomysłu
    naszego "kochanego" ministra edukacji. Całe szczęście u nas w szkole ma nie
    być mundurków ale zasady wg których mamy się ubierać na lekcje są totalnie
    bez sensu. Bluzki pod samą szyję, nawet mały dekold jest niedozwolony, w
    dodatku powinne się kończyć równo 6cm poniżej pępka (rozumiem że paradowanie
    po korytarzu w samym staniku jest nie na miejscu ale w tak długich bluzkach
    będziemy wyglądać jak w workach), poza tym nie wolno nam nosic bluzek na
    ramiączka- a ja takich mam bardzo dużo, nie wydaje mi sie żeby bluzka
    odsłaniająca ramiona bez wyzywającego wcięcia w biuście była śwętokratctwem w
    upalny dzień, sukienki/spudnice za kolano- doskonale rozumiem zakaz noszenia
    mini mini ale spudnice kończące się tuż przed kolanem?!?! Dodatkowo nie wolno
    nam nosić ani sandałów ani tzw japonek... Rozumiem że ubieranie się do szkoły
    jak na występ w nocnym klubie jest nie na miejscu ale takie zakazy?!?! Po co
    to komu?!?!?!
    Obserwuj wątek
        • cioccolato_bianco Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 08:57
          i jeszcze dodam, ze decyzje szkolno-ubraniowe uwazam za jedne z nielicznych
          dobrych decyzji tego rzadu ;) drugi to obowiazek jeszczenia na swiatlach ;)

          uwazam tez, ze restrykcje co do stroju powinny objac rowniez nauczycieli, bo
          wiem ze i z tym bywa roznie...

          --
          I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
            • cioccolato_bianco Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 09:16
              dokladnie, swietne sa takie stroje. ja uwazam, ze rodzice powinni byc
              zobligowani do takiego zakupu. nie sadze zeby zakupienie mundurka wynioslo
              wiecej niz kupowanie zwyklych szmatek, ktorych zakupy mozna byc ograniczyc, bo
              do szkoly nie bylyby potrzebne. basta ;)
              --
              I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
                  • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 10:03
                    W innych krajach ten zwyczaj dotyczy szkół prywatnych, oprócz Japonii, gdzie
                    jest usankcjonowany kulturowo i neijako odpowiedzią na umundurowanie jest
                    choćby kultura Gothic lolitek i innych cudów przebieranych za Bóg wie co.

                    U nas umundurowanie jest znienawidzone od czasów komunistycznych mundurków z
                    poliestru, w których szłowiek sie gotował - ja akurat załapałam sie w szkole na
                    boom zachwytu po zniesieniu koniecznosci noszenia tego koszmaru - bo to był
                    koszmar , zwłaszcza dla cycatych i dupiatych 8 klasistek, na których to pękało
                    w szwach i wyglądały jak zywy obiekt do drwin dla kazdego na ulicy(mam na mysli
                    męzczyzn). A z tego co widze obecne mundurki wprowadzane w którejs tam RP malo
                    się od tych PRL-owskich róznią - to samo koszmarne wykonanie, te same paskudne
                    wzory i materiały typu cienki polar;/ Wole, nie wyobrazać sobie odoru w
                    gimnazjum zimą - i móiwe to zupełnie powaznie - ja w szkole pracowałam tylko
                    rok, powiedziałam nigdy więcej - wspólczuję nauczycielom, którym i tak nie jest
                    łatwo, a teraz dojdzie im jeszcze idiotyczny obowiązek sprawdzania mundurków i
                    z przykroscią to napiszę - wietrzenia klas, zwłaszcza tych z duzą iloscią
                    dojrzewających chłopaków przed lekcjami.
                    • iluminacja256 PS 14.06.07, 10:08
                      Aha i jeszcze dodam, ze wolałabym szczerze, abysmy gonili te Europę w nieco
                      inny sposób niż w kwestii konfekcji szkolnej. A mianowicie chciałabym, zeby
                      zamiast religii w szkole znalazła sie np. filozofia, wieksza ilosc godzin
                      języków obcych, sensowni nauczyciele z powołania opłacani w miarę niezle , a
                      wreszcie - na powrót gabinety dentystyczne w podstawówkach - nie ma nic
                      gorszego niz patrzeć na zęby dzieciaków z biednych dzielnic - do gimnazjum
                      straca chyba z 5.
                      • nkab Re: PS 14.06.07, 13:31
                        Dlaczego nasi politycy chcą równać do Chin
                        z okresu rewolucji kulturalnej.

                        Niech pan Giertych weźmie przykład z Japonii
                        albo niech, zwłaszcza naszej bidocie, sprawi takie
                        mundurki jakie miała Britnej Spears w swoim pierwszym
                        przeboju Ye ye ye ye ye...
                        gdzie te mundurki mogłyby być powodem do dumy
                        i dowartościowywały by tą naszą bidotę i dawały
                        im przykład lepszego życia.

                        A pan Giertych chce udupić zamożnych i pokazać jak Lenin
                        lub Jezus jedyną słuszną drogę - cierpienie.

                        Ja za komuny chodziłem do technikum elektrycznego
                        i miałem mundurek w postacji czarnych spodni z zielonymi
                        lampasami i beretem z okrągłym znaczkiem tej szkoły.

                        Rownież zazdrościłem studentom ich białych czapek,
                        które po protestach studentów komuna zlikwidowała.

                        Mundurki z podstawówki tez źle wspominam, ale uczennice
                        z dobrych domów miały takie inne, fartuszki z falbankami
                        i naprawdę mnie się podobały.

                        Andrzej.
                    • cioccolato_bianco Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 10:16
                      dla dziejszych uczniow czasy komunistyczne to prehistoria, w ogole nie beda
                      tego tak kojarzyc, to raz. (no chyba, ze rodzice zaczna im opowiadac takie
                      historie, zamiast przedstawiac szkolne uniformy w dobrym swietle)

                      dwa, nie kazdy w tamtych czasach nienawidzil mundurki. ja np strasznie sie
                      cieszylam, ze szkolnego fartuszka, bo czulam sie w nich doroslej, wszyscy
                      widzieli, ze juz chodze do szkoly etc. jak dzis wspominamy te czasy, to wiele
                      moich kolezanek odbieralo to podobnie.

                      trzy, mysle, ze dzis nie bede problemu z dobraniem rozmiaru, materialu, nawet
                      jesli teraz wyprodukowano kiepskiej jakosci ubrania z cienkiego polaru, jak
                      piszesz, to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby dopracowac ich jakosc, a nie w
                      ogole odrzucac pomysl.

                      btw. wiele nastolatek wlasnie w takich za malych polyestrowych topach paraduje
                      po ulicy... czego juz w ogole komentowac nie bede, bo chyba nie trzeba.


                      --
                      I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
                    • xtrin Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 12:04
                      iluminacja256 napisał:
                      > U nas umundurowanie jest znienawidzone od czasów komunistycznych
                      > mundurków z poliestru, w których szłowiek sie gotował

                      W owych straszliwych czasach, gdy o wszystko było ciężko, chadzałam do szkoły w
                      prześlicznym fartuszku z dobrej gatunkowo bawełny. Chcieć to móc.

                      > to samo koszmarne wykonanie, te same paskudne wzory i materiały

                      To już nie wina Giertycha.
                    • kinky5 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 17:29
                      dokladnie iluminacja256!
                      mundurki = szkola prywatna.
                      Najbardziej mnie przeraza, jak pozniej te biedne dziewczynki, w tych krotkich spodniczkach i
                      podkolanowkach zasowaja w srodku kanadyjskiej ZIMY do szkoly. Mysle ze po zakonczeniu edukacji
                      beda mialy takie problemy z pecherzem i nerkami ze jednak chyba bylo warto chodzic do szkoly
                      publicznej.


                      --
                      claps is for those who disagree.
                      blog wlasny
                    • zettrzy Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 20:35
                      bo to był
                      > koszmar , zwłaszcza dla cycatych i dupiatych 8 klasistek, na których to
                      pękało
                      > w szwach i wyglądały jak zywy obiekt do drwin dla kazdego na ulicy

                      yyyyyyyyy???
                      to ja znaczy nie w Polsce chodzilam do liceum? bo nie przypominam sobie
                      zadnych "pekajacych w szwach" mundurkow - takowe byly w rozlicznych rozmiarach
                      i nawet wielkie i otyle dziewczyny mogly nabyc swoj rozmiar w sklepie
                      panstwowym
                      --
                      reszty nie trzeba

                      MAKE STYLE NOT WAR
                  • ziereal Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 15.06.07, 18:28
                    Chyba masz małe pojecie o życiu w Polsce.
                    są rodziny, których na ksiązki dla dziecka nie stać, baa..na porządny obiad
                    nawet, a ma być ich stać na zakup paru mundurków w cenie 30-50zł każdy?
                    a pod mundurek też coś trzeba włozyć, w dodatku z tych strojow się wyrasta.
                    ale z podejściem "jakoś to wykombinuja" to pewnie nawet nie zastanowiłaś się nad
                    tematem gruntownie ;/.
                    --
                    usmiech-najkrótsza droga do drugiego człowieka.
          • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 09:45
            >
            > uwazam tez, ze restrykcje co do stroju powinny objac rowniez nauczycieli, bo
            > wiem ze i z tym bywa roznie...
            >

            Jasne, wprowadzmy te państwo policyjne i obowiązek przedstawiania księdzu co
            miesiac karty menstruacyjnej. Wy ludzie nawet nie macie pojęcia ile tych
            zakazów i nakazów wyssał ten kraj z mlekiem matki w komunizmie - i to sa
            własnei tego efekty.

            I co z tego, z e wprowadza sie w Polsce ciągłe zakazy wszystkiego - jak nikt
            tego nie przestrzega? Moż espojrz koleazanko jaką masz mentalnosc marodowa -
            Polakowi wystarczy czegoś zabronić, a na pewno to zrobi ------> system zakazów
            i nakazów rozwiniety do granic absurdu odziedziczylismy w spadku po zabotrze
            rosyjskim, a nastepnie po komunizmie. Jestesmy jednym z krajów o najbardziej
            restrykcyjnym kodeksie dotyczącym jazdy po alkoholu, a jednoczesnie jesteśmy
            jednym z najwyzej usytuowanych w ilosci wypadków po pijanemu, mamy najbardziej
            restrykcyjna ustawę antyaborcyjną i najmniejsza ilosc kobiet wraz z Grecją
            uzywająca antykoncepcji hormonalnej lub w ogóle antykoncepcji, a jednoczesnie
            mamy też taki przyrost, ze w swietle dwóch powyzszych te dzieci poczete w
            ilosci kilku tysięcy wyparowują corocznie. Taka jest Polska i im więcej
            idiotycznych zakazów, nakazów itp - tym szybciej reakcja na nie.
          • love_mode Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 11:44
            to prawda mundurki i swiatla sa dobrym pomyslem. Niefajnie, ze mundurki w wiekszosci nie beda ladnie
            zaprojektowane tylko "byle tanio", ale rozumiem, ze wzgledy finansowe dla wielu Polakow sa priorytetem.
            Szkoda, ze rzad nie fundnie ladnych mundurkow
      • confused.girl Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 09:04
        No to już lepiej jakby wam mundurki wprowadzili :P
        Nie jestem zwolenniczką mundurków w szkołach państwowych i uważam za przegięcie
        taką ingerencję w strój ucznia jaką tutaj opisałaś. U mnie w liceum czegoś
        takiego nie było i na wszystkie dziewczyny może razem 10 ubierało się jak na
        imporeze, ale za to reszta miała z nich niezły ubaw:P
        Przykre jest to co sie dzieje, że już w gimnazjum dziewczynki ubierają się, jak
        małe latawice, że się tak wyrażę:P, ale nie wiem czemu przez to wszyscy
        uczniowie mają ponosić dodatkowe koszta finansowe.
        Swoją drogą czytałam ostatnio, że któraś ze szkół wyszła z problemu mundurków
        obronną ręką wprowadzając mundurko-kamizelki:) Jak dla mnie świetny pomysł:)
        A poza tym moja młodsza siostra, która w tym roku zdaje do liceum mundurkami
        jest wręcz zachwycona, bo już kombinuje jak tu nadać takiemu wdzianku
        indywidualny charakter:P No i jest przeciw czemu się buntować, a młodzież to
        lubi. Przynajmniej ja bardzo lubiłam :P
        pozdrawiam
      • sakiko Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 09:04
        wymogi wymogami ale zakaz noszenia sandałów i zerowe dekolty to już lekka
        przesada. Jeśli mogę Cię pocieszyć, przypuszczam, że tylko na początku, w ramach
        wielkiego boomu będą tego przestrzegać surowo, a potem nastąpi pewne
        rozprężenie. Pamiętam, jak u nas w liceum ktoś genialny wymyślił identyfikatory
        na smyczach. Sęk w tym, że smycze te były paskudne, początkowo wszyscy nosili,
        ale jakoś tak z czasem było ich coraz mniej i mniej na korytarzu, nawet
        nauczyciele przestali się czepiać, i wszystko znowu wróciło do normy :)
      • funny.groupie Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 09:19
        Droga 1 klaso. Zamiast rozważać długość bluzki, skoncentruj się na języku
        polskim.
        DEKOLT nie dekold
        Świętokradztwo nie świętokratctwo.

        Może jak mundurki założycie, zaczną wam inne sprawy niż ciuchy głowy zaprzątać.
        Choćby nauka - bo po to się chodzi do szkoły.
      • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 09:39
        Takie pytanie - czy męzczyzn obowiązują też jakieś wymogi, czy też edukacja w
        Polsce dotyczy tylko kobiet - bo z twojego wpisu widzę, ze tylko kobiet.

        roman jest po.j.e.b.a.ny i widzę, z e mu narasta psychoza, skoro już nawet
        japonki sa niemoralne. Po prostu olej te zasady, bo przestrzegać się ich nei
        da - zwłaszcza, ze w Polsce zmienił się klimat, a ten psychopatyczny człowiek
        nie zauważył,że klimatyzację to on ma w sejmie, a nie w szkołach.
        • ciuszek15 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 15.06.07, 14:59
          > Takie pytanie - czy męzczyzn obowiązują też jakieś wymogi, czy też edukacja w
          > Polsce dotyczy tylko kobiet - bo z twojego wpisu widzę, ze tylko kobiet.

          Może Giertych po sobie doszedł do wniosku, że facet jest tylko samcem, kieruje
          nim czysty popęd, więc jak widzi dekolt łódka zamiast stójki albo odkryte
          kolana to już ma się ochotę rzucić na pierwszą lepszą panienkę. Jak się rzuci,
          to ona jest sama sobie winna, bo przecież p r o w o k o w a ł a. Jak facet
          jest ubrany to wszystko jedno, bo kobieta jest na tyle cywilizowana, że mu nic
          nie zrobi, nawet gdyby przyszedł nago. :P

          A tak serio, to jestem za pewnymi ograniczeniami typu: zakryta góra, spodnie i
          spódnice nie krótsze niż lekko nad kolano. ale ważne, żeby obowiązywały takie
          wymogi i dla facetów i dla kobiet i żeby pozostawiały pewną możliwość wyboru.
          Sandały i japonki są dla mnie absurdalne.
        • lucy215 PS 14.06.07, 09:50
          ostatnio siedziałam na kawie w jednej z kawiarni w centrum miasta, obok przy
          stoliku siedziały 2 dziewczyny z kawusią i papierosami. Wzięłam je za
          licealistki conajmniej - odpicowane jak ta lala. Szczena mi opadła jak jedna z
          nich wspomniała o koleżance, która też jest w 1 gimnazjum (!).
              • mef8 Re: PS 14.06.07, 11:48
                pamietam :) ewa przybylska sie chyba nazywala. u mnie w klasie na kilku
                pierwszych lekcjach filozofii faceci siadali w pierwszym rzedzie. a potem im sie
                znudzilo, bo mala czarna byla nudna jak diabli, w dodatku lekcja byla na 8 rano :)

                ale fakt - styl miala hm... wyrazisty. fakt, ze figurę miala niezla i mogla
                sobie pozwolic na te male skorzane mini i lateksowe wysokie buty :) i tysiace
                srebrnych bransoletek, i wielkie pierscienie. i b.mocny makijaz... czy o czyms
                zapomnialam?????????????
                • cioccolato_bianco Re: PS 14.06.07, 11:54
                  nic dodac, nic ujac ;) swietnie ja opisalas, zawsze wygladala jakby szla na
                  jakas gothic impreze

                  a u mnie w klasie chlopcy zawsze siadali z przodu i sie do niej slinili ;)
                  mysle, ze na lekcji w ogole nie zajmowali sie sluchaniem tego co mala czarna
                  mowi, takze bez znaczenia ze nudna byla ;))

                  --
                  I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
                  • mef8 Re: PS 14.06.07, 12:46
                    jeden z panów ode mnie z klasy sie z nia zaprzyjaznil blizej, bywal nawet u niej
                    w domu (w okolicach matury i po maturze) - wynikalo z jego relacji, ze ona
                    faktycznie b.specyficzna byla. pracowała dodatkowo w jakimś niszowym radiu i
                    miała audycję o muzyce typu gothic właśnie. do tego miała coś do czynienia z
                    jakimś zespołem (grającym coś podobnego).

                    jak sobie teraz o niej myślę, to wychodzi mi że jednak większość dziewczyn z
                    klasy była zazdrosna o efekt jaki wywołuje. :D ja chyba też (młody człowiek to
                    głupi).
                    • cioccolato_bianco Re: PS 14.06.07, 13:05
                      'efekt' to ona wywolywala nie tylko u mlodych chlopcow, ale rowniez u pana
                      dyrektora K ;) pamietam jak ja kiedys zaprosil do nas na polski, zeby wyglosila
                      prelekcje nt filozofii w ktorejs tam epoce... hehe zachwycony nia byl ;)

                      --
                      I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
                      • mef8 Re: PS 14.06.07, 13:45
                        ciekawe swoja drogą, jak ona się teraz nosi. w końcu 10 lat (prawie) minęło od
                        kiedy ją widziałam... pozostała czy czerni czy dla odmiany przerzuciła się na
                        różyk/fiolecik? :DDDD
                        • cioccolato_bianco Re: PS 14.06.07, 14:01
                          LOL w rozu jej sobie nie jestem w stanie wyobrazic ;)) ale moze
                          troche 'spuscila z tonu' z wiekiem..
                          --
                          I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
                          • mef8 Re: PS 14.06.07, 14:48
                            żartowałam z tym różem - chodziło mi o totalną zmianę stylu :)

                            zauważam, że wśród moich koleżanek, które miały dosć wyraźny i charakterystyczny
                            styl, zmiana tego stylu objawiała się totalnym odcięciem od wszystkich elementów
                            garderoby, które nosiły wcześniej. np znałam dziewczynę, kt ubierała się od stóp
                            do głów w ów nieszczęsny fiolet. jak jej przeszło (po studiach), nigdy więcej
                            nie widziałam jej w niczym, co choć trochę przypominało fiolet. więc w przypadku
                            pani małej czarnej właściwie powinnam była zapytać, czy może nie zaczęła nosić
                            się cała na biało... tak dla przeciwwagi :)
          • bitch.with.a.brain Re: PS 15.06.07, 09:25
            ale co ma do tego mundurek?Przecież i tak nie będzie obowiązku chodzenia w nim
            cały dzień, więc po skzole ubiorą się tak samo.
            --
            Mężczyźni cenią we mnie intelekt. Im krótsza spódniczka tym bardziej go cenią:)
      • mangax Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 10:33
        Też nie znoszę giertycha i jego durnych, zazwyczaj, wyskoków - ale akurat pomysł
        mundurkowy mi się podoba :)
        Poza tym, w niektórych szkołach zamiast mundurków mają to być, np. granatowe
        t-shirty z logo szkoły - co w tym złego?

        A już spokojna głowa o to, czy czasem dzieciom się z komuną nie skojarzy -
        większość tego nie pamięta, traktuje jak "prehistorię" i naprawdę nie powinno to
        być dla nich bolesne przeżycie :P

        Tylko ta sprawa w Twojej, neoga1, szkole z sandałami jest wg mnie trochę
        przesadzona - lepiej by napisali, żeby w niebotycznie wysokich szpilkach
        przychodzić niż w sandałach.
        Te koszulki które się mają kończyć 6cm poniżej pępka to nic dziwnego -
        zwłaszcza, że większość dziewczyn w biodrówkach chodzi i gdy siedzą lub się
        schylają widać "to i owo" :P

        A co do pisowni - spÓdnica, nie spudnica :P
        (o delokcie i świętokradztwie już wyżej było :))

        Pozdrawiam
        i przyznaję, że chętnie bym sama taki "mundurek" podonosiła (a już najlepiej by
        mi się podobały takie rodem z brytyjskich szkółek, uch uch ... spódniczka,
        koszula, krawacik... takie jak w filmach pokazują - chociaż nie wiem, czy to
        tylko taki wymysł na potrzeby filmowców, czy oni rzeczywiście takie tam noszą ;) )

      • ladybird83 i bardzo dobrze ... 14.06.07, 10:38
        wreszcie skończy się lans (niepotrzebny) na szkolnych korytarzach ! Ja też
        chodziłam kiedyś do szkoły, obecnie jestem w trakcie bronienia pracy mgr i
        uważam że niektóre dziewczyny stanowczo przesadzają jeśli chodzi o ciuszki-
        bluzki więcej odsłaniające niż zasłaniające, minióweczki, nie wypada alby się
        tak ubierać do szkoły.
        W pracy też obowiązuje nas odpowiedni strój, nie wyobrażam sobie żebym ja
        przyszła w mini do pracy - a szkoła też jest swego rodzaju pracą.
        • sigrun Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 11:04
          Świętokradztwem są takie wątki, ot co. Sześc cm poniżej pępka to worek,
          wszystkie inne gacie oprócz stringów to barchanowe reformy, natomiast wszystkie
          spodnie niebędące "łonówkami" to galoty po pachy, hę? Zatem zanim wskoczysz w
          mini spÓdnicę czy bluzkę z dekolTem, doszlifuj, proszę, zasady ortografii, bo na
          maturze możesz mieć większe zmartwienia niż bajerowanie otoczenia w
          "świętokradczym" topie na ramiączkach.
          • kadanka Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 11:30
            przeciez mundurek z kolnierzykiem plus podkolanowki i polbuciki to fetysz.
            wszystkie chlopy sie beda slinic, a wy durne 17latki chcecie zostac przy swoich
            za malych biodrowkach, japonkach i stringach.
            a tak serio (choc seksownosc mundurku jest serio:) to moze skonczy sie to
            paradowanie marek, zwlaszcza w malych miastach. moze teraz to nie jest tak
            widoczne, bo jest duzo marek tupy reserved, troll, ktore sa tanie
            ale "firmowe" ja pamietam czasy kiedy w mojej miescince byl albo bazarek z
            tanimi ciuszkami, albo sklepy lee, levis ze spodniami za 300zl i tiszertami za
            150. i byl straszny podzial w klasach ze wzgledu na sposob ubierania:( jesli
            mundurek moze to zmienic, to jestem za.
            i naprawde, w ladnym munduru mozna wygladac intrygująco :)
        • kadanka Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 12:40
          a propozycja, zeby się zając nauką zamiast swoją d**** jest za to baardzo
          kulturalna i swietnie o tobie świadczy.
          jestem absolwentką studiow humanistycznych, zawsze dużo czytałam i czytam.
          Braki ortograficzne, ktore u siebie widze od jakiegos czasu, nie wynikają z
          tego, że mniej czytam, tylko dlatego, że mniej piszę. A jesli piszę - to na
          komputerze, nie ręcznie. Wydaje mi sie, ze to "psuje" nasze umiejetnosci
          ortograficzne.
          Pisanie komuś, zeby nie zajmowal sie swoja d***, a ortografią JEST ZWYKŁYM
          GRUBIAŃSTWEM
          rzekłam
          • rubia88 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 13:01
            no cóż potrzebne są zdecydowane działania
            a panienka sympatii nie wzbudza bo patrząc na jej wzburzenie spowodowane
            nakazem noszenia bluzek o długości 6 cm poniżej pępka mam poważne wątpliwości
            co do ogólnego poziomu dyskutantki

            • kadanka Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 17:14
              twoje zdecydowane dzialanie w postaci rady, zeby "zajela sie ortografią, a nie
              wlasną d****" chyba nie skloni jej do rzucenia sie w wir nauki.
              jesli tak cie boli poziom umyslowy mlodziezy to udzielaj sie w jakiejs
              swietlicy, zajeciach pozaszkolnych, a nie anonimowo w chamski sposob przycinaj
              ludziom na forum
      • lilivampire Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 11:27
        neoga1 napisała:

        > dekold jest niedozwolony, w

        dekolT

        > dodatku powinne się kończyć równo 6cm poniżej pępka (rozumiem że paradowanie
        > po korytarzu w samym staniku jest nie na miejscu ale w tak długich bluzkach
        > będziemy wyglądać jak w workach),

        a czemu jak w workach? to, że bluzka zasłania wasze brzuchy nie znaczy, że to wór na ziemniaki

        > była śwętokratctwem w

        świętokraDZtwem

        > sukienki/spudnice za kolano- doskonale rozumiem zakaz noszenia

        spÓdnice

        > Rozumiem że ubieranie się do szkoły
        > jak na występ w nocnym klubie jest nie na miejscu ale takie zakazy?!?! Po co
        > to komu?!?!?!

        Może po to, abyście się nauczyły ortografii...???

        --
        Lilivampire - Mistrzyni Polski w Zakupach :D
      • extraplan juz kiedys były 14.06.07, 11:33
        Już kiedyś były u nas mundurki szkolne, tak zwane fartuszki :)
        A co myślcie o wprowadzeniu mundurków dla belfrów? Dlaczego "grono" ma sie
        pstrokato ubierać? Nieraz trudno odróżnić nauczycielkę od uczennicy, hi,hi,hi.
        --
        Zdrowiej
        • sumire Re: juz kiedys były 14.06.07, 11:54
          no były, pamiętam - i sięgały znacznie dalej, niż 6 cm pod pępek :)
          a wiesz, coś mi się nieśmiało kojarzy, że były idee odnośnie grona. czytałam
          kiedyś o szkole, w której nauczyciele występują pod krawatem.
      • disa ochhhh Jestem ZA 14.06.07, 11:59
        Ja pamietam granatowe fartuszki z bialym kolniezykiem, albo falbankami :D
        rozkosz :D
        Ja cala podstawowke i liceum cierpialam z powodu nie noszenia mundurkow (nie, nie narzekalam na brak ubran hehehee)
        Po prostu UWIELBIAM taki styl.
        Nie wyobrazam sobie mojego dziecka w innej placowce edukacyjnej niz "mundurkowej" nawet jak by to mialo byc katolickie ;]

        Nie chce zeby moje dziecko ocenialo innnych po stroju, ale z 2 strony nie chce zeby mialo kontakt z jakas patologia i fetyszami (np. 10kolczykow w jednym uchu do tego w nosie i jezyku...)

        tishka dala przyklad slicznych mundurkow

        frenchtoast.com/jump.jsp?itemID=0&itemType=HOME_PAGE&cobrand=www.frenchtoast.com
        Nie uwazam zeby to byl jakis wiekszy problem finansowy czy "pralniczy" dla rodzicow ;]

        JESTEM ZA
        --
        Esencja Narcyzmu :D
        www.disa.fotolog.pl
      • papryczka_ag Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 12:07
        Połowa rodziców protestuje tylko dlatego, że kasę trzeba wydać.
        Słucham tych kretyńskich rozmów w metrze, autobusach i tramwajach i płakać się
        chce. Zwłaszcza jak koło jojczącej mamusi stoi "dziewczynka" na oko
        piętnastoletnia z krechą pod okiem, przezroczystej bluzce i łonówkach.
        Cud, miód i orzeszki.
        --
        Polarize me, Sensitize me, Criticize me, Civilize me,
        Compensate me, Animate me, Complicate me, Elevate me...
      • magdaksp Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 12:16
        tak wogole to jestem przeciwko mundurkom bo argument ze nie beda sie uczniowie
        lasnowac ubiorem jest bez sensu.jak sie nie beda lansowac ubiorem to beda to
        robic plecakami,piórmnikiem i komórka...
        inna sprawa ze nastepny rzad napewno zlikwiduje mundurki:)
        --
        img524.imageshack.us/img524/2944/warkoczykipk0.jpg
        "Szkoda moich słów gdy nie słuchasz już .choćby cały świat myślał właśnie tak
        jak ja.słowa maja sens tylko gdy go chcesz,wiec od dziś już nic,nic nie powiem
        ci,a nic."
      • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 12:25
        Jak czytam ten wątek, to mam ochotę napisac taki post, który własnie juz piszę :

        No to jak mundurki to mundurki. Nie tylko uczniowie, ale i wszystkie
        nauczycielki i nauczyciele - brazowa garsona - jedna na cały rok. Nie będzie
        trzeba dodatkowych ubrań kupowac to belfrowi starczy 1000 na rękę. Oznaczy sie
        tez osobno sznurami - mianowanego, stazystę, kontraktowego itp

        Na studiach również. Dla pań i panów - szare garonki i brązowe garnitury - bez
        sandałów i zero bizuterii, zakazany makijaż, kobiety - zakazane spodnie, bo w
        Biblii napisano, że "kobieta nie będzie nosić męskiej szaty i na odwrót" . i
        jeszcze na ramionach oznaczenia roku: jedna gwiazdka - pierwszy, dwie - drugi,
        belka - trzeci i tak dalej. A tych co mają warunek dodatkowo naznaczy się
        czerwoną opaską na ramieniu - żeby ich kazdy widział.
        Oczywiscie dotyczy to też wykładowców - profesor - szara bluza, doktor -
        brązowa, doktor habilitowany - zielona(zgniła)

        A kiedy juz wszyscy osiągniemy stopień zuniformizowania jak Chińczycy, w szaro-
        granatowo -brązowym nie będą nam grozne zadne rózowe stringi i inne biodrówki.

        Wtedy zajmiemy się dalsza uniformizacją . Na początek pójda pedały (bo geje to
        wynalazek zaplutej Europy)... Przepraszam, ale to pomysły wprowadzania
        uniformizacji najpierw wsród uczniów, potem wsród nauczycieli dokladnie taką
        wizję nasuwają - szkoła jest od nauki, a nie od zajmowania sie czyimiś
        ciuchami. Jak ktoś jest wredny, to zostanie taki i w krawacie .

        • disa masz racje 14.06.07, 12:52
          pozwolmy dziaciakom nosic co chca, najlepiej niech juz od 12roku zycia nosza szpilki i mini,
          zeby robily ze swoim cialem co chca -kolczykowanie i tatuaze dla wszystkich i wszedzie,
          poza tym niech sie bija, macaja i gwalca na przerwach, a pozniej niech wpadaja z bronia i w akcie ROBIE COC CHCE miech do siebie strzelaja...

          czlowiek jest tak skonstruowany, ze jak nie ma nad soba czyjej reki, nie ma granic moralnosci to sie rozbestwia... zwlaszzca ten czlowiek mlody...

          odrobine rozsadku i umiarkowania
          --
          Esencja Narcyzmu :D
          www.disa.fotolog.pl
          • iluminacja256 Re: masz racje 14.06.07, 12:57
            Nie wiedziałam, że jesli dzieciakowi załozy się mundurek to automatycznie
            przstanie sobie robić tatuaze, nosić kolczyki w sutkach, bić, gwałcić i macać.
            Jeden mundurek, a ile przynosi korzysci - zamienia diabła w anioła.

            To jest wląsnie TYPOWE myslenie Giertychowskie - jak się ukryje(choćby pod
            mundurkiem) to tego nie będzie. Nie, to nadal bedzie, tylko ukryte pod pozorami.
            • rubia88 Re: masz racje 14.06.07, 13:06
              iluminacja powiedz ty mi szczerze czy byłaś kiedykolwiek w jakimś gimnazjum?
              bo widać wyraźnie że nie wiesz o co się rozchodzi
              14-letnie panienki w łonówkach, dekoltach, makijaże sylwestrowe, długo by
              wymieniać! no i chłoptasie w śmierdzących bluzach (tak, tak to ten wiek
              niestety)
              niech się lansuja po szkole, tu chodzi o zwykłą kulturę, umiejętność
              dopasowania stroju do sytuacji
              moim zdaniem w gimnazjach mundurki to konieczność przynajmniej trochę się
              utemperuje towarzystwo
              no i oko tak boleć nie będzie;)
              • disa Re: masz racje 14.06.07, 13:15
                dokladnie...

                tu nie chodzi o to zeby pod mundurkami chowac dulszczyzne, ale zeby mlode dziewczyny nabraly KLASY a nie festyniarstwa i tandeciarstwa...

                Ja mam prawie 24 lata, a mimo to lubie sluchac, gdy Mama mi mowi, ze czegos nie wypada -mimo iz juz wieeeki nie mieszkam w domu i zyje swoim zyciem i tak naprawde moglabym sie wypiac na jej uwagi z ktorymi sie zgadzam lub nie -ale tu chodzi o szacunek...
                Mialam wpojone pewne zasady, moralnosci i szczerze to chyba by mnie Mama z domu w wieku 15 lat nie wypuscila gdybym wygladala tak jak co niektore okazy "minimalizmu z rembrantem na twarzy" i nie uwazam, aby to bylo zle, zasciankowe czy ograniczalo w jakis sposob moja wolnosc czy co tam sobie wymyslisz...

                Ludzie sa plastyczni zwlaszcza mlodzi wiec trzeba nad nimi zapanowac i wpoic od najmlodszych lat ze sexy nie znaczy mini, ze makijaz owszem, ale dla podkreslenia urody, a nie dla samego makijazu... itd

                --
                Esencja Narcyzmu :D
                www.disa.fotolog.pl
              • iluminacja256 Re: masz racje 14.06.07, 13:16
                Wiesz, tak się składa, ze ja w gimnazjum uczyłam i doskonale wiem, o co tu
                chodzi. Pokwitający panowie i niektóre panie będą wytwarzać specyficzny zapach
                w zdwojonej ilosci, a tak naprawdę problemem nie jest ani kultura, ani strój,
                ani dopasowanie czegokolwiek do sytuacji, ale samo istnienie gimnazjów, które
                skupiły najgorszy z możliwych wiek. A kultury i np.braku tradycyjnego rysowania
                gwozdziem samochodów nauczycieli na koniec roku, nie nauczy zaden mundurek,
                zwłaszcza prany raz na miesiąc.
                • papryczka_ag Re: masz racje 14.06.07, 13:19
                  Och, och...
                  ja tez uczyłam i mam 100 argumentów za mundurkami.

                  Grunt to głupio sprzeciwiać się rozsądnym pomysłom w imię wrogości dla obecnego
                  systemu lub konkretnej partii.
                  --
                  Polarize me, Sensitize me, Criticize me, Civilize me,
                  Compensate me, Animate me, Complicate me, Elevate me...
                  • iluminacja256 Re: masz racje 14.06.07, 13:29
                    Skoro uczyłaś to bardzo mnie to cieszy - mam nadzieję, ze swoich uczniów
                    traktowałaś w dyskusji jak partnerów, a nie idiotów.

                    Tj. dyskutowałaśz poglądami, które wyrazili, a nie które wymysliłaś
                    ("sprzeciwiać się rozsądnym pomysłom w imię wrogości dla obecnego systemu lub
                    konkretnej partii.") oraz nie stosowałaś subiektywnej oceny jako obiektywnego
                    argumentu "Grunt to głupio sprzeciwiać się rozsądnym pomysłom " - wg Ciebie
                    głupio i wg Ciebie rozsądnym, warto dodać.
                    • disa Re: masz racje 14.06.07, 13:43
                      prane raz na miesiac?

                      Jesli chlopcy dostali by biale koszule z kolniezykami WIERZ mi, ze byly y prane czesciej niz t-shirty czy bluzy z kapturem ale rozumiem, ze o tym juz nie pomyslalas w swoim wrogim nastawieniu do "polarkowych mundurkow" ktorych masz wizje i na punkcie ktorych masz wrecz dziwna obsesje ;]

                      --
                      Esencja Narcyzmu :D
                      www.disa.fotolog.pl
                    • papryczka_ag Re: masz racje 14.06.07, 13:47
                      Z założenia przyjmuję, iż moje poglądy są rozumiane jako subiektywne zdanie.

                      Dla mnie ryk o mundurki jest wołaniem idiotów. I nie wiem czemu miałabym tego
                      nie mówić.
                      Połowa ludzi sprzeciwia się nie z powoów ideologicznych, tylko materialnych. A
                      duża część ludzi zakłada, że jak LPR to powiedział, to musi być złe.
                      I dlatego mam takie a nie inne zdanie.


                      --
                      Polarize me, Sensitize me, Criticize me, Civilize me,
                      Compensate me, Animate me, Complicate me, Elevate me...
                      • iluminacja256 Re: masz racje 14.06.07, 14:00
                        Ok, rozumiem. Ja sprzeciwiam się, bo uważam ten pomysł za nonsensowny -
                        wolałabym, zeby to dofinansowanie budzetowe, które będzie konieczne dla wielu
                        rodzin, poszło na dofinansowanie ksiazek albo obiadów . Problemem w pisaniu o
                        mundurkach na forum jest to, ze doskonała wiekszość z nas pisze z dużych i
                        srednich miast, a większa część Polski to neistety prowincja, gdzie likwidowane
                        sa szkoły i gdzie sam dojazd do szkoły jest problemem zima - wystarczy zobaczyć
                        co się stało z akcją gimbusów. I w tym kontekscie, kiedy czytam o mundurkach
                        złozonych w wyobrażni z plisowanych spódniczek i podkolanówek, to widze sobie
                        taką drogę np. w Dobieszkowie, która tapla sie w glinie , a dzieciaki drałują 5
                        km do autobusu.
                        • papryczka_ag Re: masz racje 14.06.07, 14:04
                          Ja wiem że to jest szerokie spojrzenie na problem, ale doskonale wiesz, że jak
                          nie pójdzie na mundurki ta kasa, to na obiady też nie pójdzie... A już na
                          pewnio nie na zaglinioną drogę... Nikt tu nie daje rodzicom wyboru miedzy
                          mundurkami a obiadami.
                          Czy w mundurku czy bez te dzieciaki w błocie taplać się będą.

                          To nawet nie chodzi o to, ze jestem zwolenniczką mundurków, choć sens w nich
                          pewien widzę i bezsens też. Chodzi mi głównie o to, że nie wiem po co gęby się
                          piłuje o takie coś absolutnie wszędzie, ukrywając materializm pod płaszczem
                          ideologii.

                          --
                          Polarize me, Sensitize me, Criticize me, Civilize me,
                          Compensate me, Animate me, Complicate me, Elevate me...
                • xtrin Re: masz racje 14.06.07, 13:58
                  iluminacja256 napisał:
                  > nie nauczy zaden mundurek, zwłaszcza prany raz na miesiąc.

                  A co za różnica, czy prany raz na miesiąc jest mundurek czy dowolny inny strój?
                    • papryczka_ag Re: masz racje 14.06.07, 14:07
                      Brudas pozostanie brudasem, a czysty sobie poradzi.

                      --
                      Polarize me, Sensitize me, Criticize me, Civilize me,
                      Compensate me, Animate me, Complicate me, Elevate me...
                    • xtrin Re: masz racje 14.06.07, 14:20
                      iluminacja256 napisał:
                      > Zasadniczo taka, ze dowolnych innych strojów ma sie kilka, a mundurek - jeden.

                      A co zasadniczo stoi na przeszkodzie, by zamiast kilku innych strojów kupić
                      dodatkowy mundurek?
                      • iluminacja256 Re: masz racje 14.06.07, 14:38
                        Moze np taka, z e jesli jesteś biedna to kupujesz w lumpeksie i za 70-80 zł
                        masz sporo ciuchów na kilogramy, a nie jeden mundurek? Ja wiem, ze moze w to
                        trudno uwierzyc, ale sa rodziny dla których 70-80 zł to naprawdę duzo,
                        zakładając , ze mają 3 dzieci to nagle okazuje sie , ze wariant podwójny
                        kosztuje...420 zł;/
        • zettrzy Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 20:45
          iluminacja256 napisał:

          Dla pań i panów - szare garonki i brązowe garnitury - bez
          > sandałów i zero bizuterii, zakazany makijaż,

          synku, w nowoczesnej korporacji to ty bys nie mogl pracowac nawet jako ciec, bo
          to co opisujesz to typowy dress code typwej Wielkiej Firmy w ktorej ludzie
          zarabiaja Niesamowicie Wielkie Pieniadze
          no ale ci ludzie nauczyli sie dress codu chodzac od dziecka do szkol
          mundurkowych
          --
          reszty nie trzeba

          MAKE STYLE NOT WAR
        • jeriomina Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 16.06.07, 21:49
          iluminacja256 napisał:

          > Jak czytam ten wątek, to mam ochotę napisac taki post, który własnie juz piszę
          > :
          >
          > No to jak mundurki to mundurki. Nie tylko uczniowie, ale i wszystkie
          > nauczycielki i nauczyciele - brazowa garsona - jedna na cały rok. Nie będzie
          > trzeba dodatkowych ubrań kupowac to belfrowi starczy 1000 na rękę. Oznaczy sie
          > tez osobno sznurami - mianowanego, stazystę, kontraktowego itp
          >
          >
          Świetny pomysł z tymi sznurami:))) zwłaszcza, że jestem w temacie, bo awans
          właśnie robię...to co, jakie kolory sznurów proponujesz?
          Bardzo mi sie podoba Twoje zdanie w tym wątku:) Szacunek:)
          --
          "Every man for himself" - Stanisław Wyspiański
          www.rosjapl.info/
          Forum DFP
      • kamila.ss Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 13:53
        akurat ograniczenia przez ciebie podane nie są dla mnie niczym niezwykłym... w
        tym roku skończyłam LO, tez jedne z najlepszych w Warszawie <swoją drogą, nie
        wiem jakie to ma znaczenie>, i nie wyobrażam sobie przyjśc do szkoły w
        japonkach. czułabym się po prostu niekomfortowo. 'zerowe' dekolty są może
        przesadą, ale i tak nikt nie będzie tego przestrzegał.

        ale,ale! z mundurkami, imho, sprawa ma się troszkę inaczej. nie chodzi o walkę
        z 'lansem' <choć nie wiem, komu miałby on przeszkadzać ;)>, tylko o ingerencje
        w konstytucyjne prawa obywateli,kurde,no! dlaczego, do jansej ciasnej, jakiś
        minister ma narzucać rodzicom, no i oczywiście dzieciom, sposób w jaki mają
        ubierać się do szkoły? Mundurkom mówię tak (tak jak disie,podoba mi się ten
        styl),ale tylko za zgodą rodziców i dyrektorów.
        • xtrin Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:00
          kamila.ss napisała:
          > tylko o ingerencje w konstytucyjne prawa obywateli,kurde,no! dlaczego,
          > do jansej ciasnej, jakiś minister ma narzucać rodzicom, no i oczywiście
          > dzieciom, sposób w jaki mają ubierać się do szkoły?

          A stroje służbowe strażników miejskich, pielęgniarek czy sprzedawców w
          fastfoodach to też ingerencja w konstytucyjne prawa obywateli?
          No i do jasnej ciasnej dlaczego jakiś minister ma narzucać rodzicom i dzieciom,
          że w ogóle mają do szkoły chodzić, do tego jeszcze na wybraną godzinę, a nawet -
          o zgrozo! - nosić tam z sobą książki i zeszyty?!
          • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:07
            O ile wiem, to zarówno stroje strażników miejskich jak i policji są mundurami
            słuzbowymi przedstawicieli władzy - słowem oni reprezentują RP i zgodzili się
            na to podejmując taką a nie inną słuzbę. A odzież pielęgniarek i sprzedawców to
            po prostu odzież ochronna - pod spodem mogą nosić nawet lateks - i też wiedza
            na co się pisali.

            Natomiast sprawa mundurków została narzucona odgórnie i nikt nikogo o zgodę nie
            pytala - zreszta Giertcy dobrze wybrnał z martwego punktu, który mu groził -----
            ---> nie wprowadził obowiązku w liceum. A dlaczego? A dlatego, ze wiedział, z e
            ma tam 18 letnich ludzi, którzy go zaskarzą ...
            • xtrin Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:24
              iluminacja256 napisał:
              > O ile wiem, to zarówno stroje strażników miejskich jak i policji są mundurami
              > słuzbowymi przedstawicieli władzy - słowem oni reprezentują RP i zgodzili się
              > na to podejmując taką a nie inną słuzbę. A odzież pielęgniarek i sprzedawców
              > to po prostu odzież ochronna - pod spodem mogą nosić nawet lateks - i też
              > wiedza na co się pisali.

              Poprzedniczka pisała o "ingerencji w konstytucyjne prawa". Owa w przypadku
              mundurków jest dokładnie taka sama ja w przypadku wymienionych przeze mnie zawodów.

              > Natomiast sprawa mundurków została narzucona odgórnie
              > i nikt nikogo o zgodę nie pytal

              W większości szkół mundurki były ustalane między nauczycielami a rodzicami,
              często też przy współudziale uczniów.

              > zreszta Giertcy dobrze wybrnał z martwego punktu, który mu groził -
              > nie wprowadził obowiązku w liceum. A dlaczego? A dlatego, ze wiedział,
              > ze ma tam 18 letnich ludzi, którzy go zaskarzą ...

              A to rodzice gimnazjalistów nie są pełnoletni? :)
              • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:30
                rodzice gimnazjalistów sa pełnoletni - ale to nie ich dotyczy noszenie tej
                płachty, prawda? Dziecko to dziecko, ma sie nad nim władzę . 18-19 letni
                młodzieniec czy panna, nie daj Boże zaangazowana politycznie, potrafi narobić
                gorszej zadymy niż niejeden 40 latek - rodzic - własnie dlatego, z e ma odwagę
                lub jak kto woli głupia odwagę wcielania w czyn tego, co mysli, nie zwracając
                uwagi na konsekwencje.
        • papryczka_ag Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:01
          dlaczego jakis minister ma mi narzucać czy mogę manifestować czy nie
          dlaczego jakis minister ma mi narzucac płacenie podatków

          bo mamy demokrację i ta demokracja daje władzę bardzo dziwnym ludziom, którzy
          mogą Ci narzucić chodzenie w pióropuszu :)
          ale wszystko można skarzyc :)
          --
          Polarize me, Sensitize me, Criticize me, Civilize me,
          Compensate me, Animate me, Complicate me, Elevate me...
      • monikaa13 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:08
        moim zdaniem "mundurki" czyli stroje w miare jednakowe dla danej szkoly nie
        typowe mundurki jakie mysmy nosily sa ok
        i nie zgadzam sie z autorka, moloda dosc trzeba stwierdzic

        6 cm, ponizej pepka - tez nie wiem gdzie ty masz pepek, ale u mnie jeszcze
        widac kawal brzucha
        co do ramiaczek to zgadzam sie pol na pol, moglyby byc, ale za to zabudowana
        gora, bez dekoltow i golych plecow
        spodniczki, sukienki ok, do kolan wyzej nie
        sandalki, japonki, szkoda bo latem by pasowaly

        liceum to w koncu nie dzieci

        ale najbardziej rozbawilo mnie te 6 cm,
        --
        Moja kochana Amelusia
        • sharlette Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:16
          jak chcecie sobie obejrzec dzisiejszą młodzież to wejdzcie na epulsa
          (www.epuls.pl) to dziwna internetowa społecznosc. Aż roi się tam od gorących
          13,14 i 15 oO, mają swoje nabite erotyzmem fotki, pokazują biusty itp. Zapewne
          rodzice nie wiedzą, że ich pociechy maja epuls. Ja też mam, ale jedynie do
          kontaktu ze znajomymi, zresztą jest tam tez mnóstwo ludzi w wieku 18-30 lat. I
          nawte dzieci 10letnie.
      • syshda Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:29
        Jak ja widze nastolatke(moze ma 12 moze 14 lat, trudno rozpoznac przy tej
        ilosci makijazu) w szpilkach, mini, lonowkach itp stroju, to sie zastanawiam,
        jacy rodzice pozwolili jej wyjsc w takim stroju do szkoly. A teraz pan
        minister Giertych jednym skinieniem rozdzki sprawi, ze rodzice odzyskaja
        autorytet, a dzieciaki zrozumieja znaczenie slowa "skromnosc" i zyskaja
        wszelkie niezbedne informacje na temat "jak wypada sie ubrac w roznych
        sytuacjach".
        Moim zdaniem wiele racji ma iluminacja256 w tym, ze droga nie prowadzi przez
        nakazy i zakazy, bo one nie daja wyczucia co wypada/nie wypada.
        --
        Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni.
          • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 14:58
            Za to będzie ich drugie tyle po południu, więc to niewiele. Prawda jest taka,
            ze skoro rodzice nie są w stanie tak wychować córki, zeby ideałem nie był dla
            niej strój Dody i zezwalają na chodzenie na 10 cm szpilkach do szkoły oraz nei
            wpoili, ze w teatrze nie dzwoni sie z komórki, to problem lezy w tej relacji i
            zadna szkoła go nie rozwiąze, bo dzieci tej podstawowej kultury osobistej uczą
            sie w domu.

            Opiszę cos, choć od rana mam coś zrobić, a tu sie tylko produkuję jak swir:)

            Szkoła poszła do teatru - akurat na spektakl, w którym gra mój znajomy,20-kilka
            lat, chłopak produkuje się na scenie prawie przed 30 minut sam, dopiero potem
            pojawiaja sie inni aktorzy. Gra, gra, gra, nagle jakiejs pindzi dzwoni telefon.
            A ona go nie wyłącza, tylko wyjmuje i zaczyna gadac siedząc w pierswszym
            rzędzie kameralnej sali. A potem jeszcze do kogoś dzwoni i dalej w rozmówkę.
            Nikt z tej klasy siedzący obok nie widział zadnego problemu. Zagadała mu
            kwestie.

            Po sppektaklu podszedł do niej i przy wszystkich powiedział :

            - I żebym cię tu niewychowana mała kurwko więcej nie widział.

            Obawiam sie, ze to, a raczej ten obciach przy wszystkich dotarł do niej 3 razy
            bardziej niż wszystkie mundurki Giertycha razem wzięte. Jesli kultury nie
            nauczy przede wszystkim dom, szkoła niewiele pomoze. I to samo dotyczy ubioru -
            nie ubiorą się jak kretynki do szkoły, to ubiorą się tak do knajpy.

              • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 16:27
                Wiesz co, nie mów mi o klasie w takim wypadku - bo sama byś nie wytrzymała za
                którymś razem jakbyś miała kolejnych takich na widowni. Aktorzy najbardziej
                neinawidzą wizyt szkół - grają sami dla sibie, mało kto w ogóle patrzy co sie
                dzieje na scenie. A teraz wyobraż sobie kameralną salę, na której słychać kazdy
                szept i w pierwszym rzedzie nawijającą pzrez komórkę pindzię :
                - hihi, haha, a Kryska tez jedzie, ja pierdzilę, ale luz!

                A klasy to ten chłopak ma więcej niz wszystkie te pindzie razem wzięte -
                zresztą to jeden z najlepszych polskich aktorów młodego pokolenia.

                  • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 17:13
                    Tak i uwazam, ze zachował się bardzo dobrze, bo zrobił to z pełną swiadomością
                    tego, ze zwróci się do niej jak do smiecia i osmieszy ją przed gronem, na
                    którym 14-17 latkom zalezy najbardziej - przed własnymi kolegami. I niesttey,
                    panienka nie mogła w sytuacji po fakcie obrabiać mu z przekleństwami pleców,
                    jak to robią nastolatki, bo została potraktowana na tyle z góry, ze towrzystwu
                    opadły szczeki ze zdziwienia.

                    I dobrze - prawdziwa klasę mozna zobaczyć w polskich szkołach, gdzie
                    nauczycielowi z klasą zakłada sie wiadro na głowę . Na szczęscie, nie kazdy
                    jest nauczycielem, aby znosić takie rzeczy - i tutaj tez co ciekawe - jakoś nie
                    widzisz problemu w tym , zektoś rozmawia przez komórkę w pierwszym rzedzie
                    przez 30 minut, ale w tym, co mu powiedzino po fakcie. Ja uwzam, ze zrobił
                    lepeij niż gdyby przerwał sztuke.
                    • queen_elizabeth Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 15.06.07, 11:46
                      " Tak i uwazam, ze zachował się bardzo dobrze, bo zrobił to z pełną
                      swiadomością
                      > tego, ze zwróci się do niej jak do smiecia i osmieszy ją przed gronem, na
                      > którym 14-17 latkom zalezy najbardziej - przed własnymi kolegami. "

                      Święta prawda! Uważam, że chłopak zrobił najlepiej jak można. ŻADEN inny sposób
                      zwórcenia uwagi, ochrzanienia, kary itp nie poskutkowałby na pewno tak jak to
                      co on zrobił! Trafil w najczulszy punkt (przy znajomych, w słowach, które laska
                      na pewno zapamięta na całe zycie) i NIC innego nie trafiłoby do niej lepiej niż
                      to.
                      • papryczka_ag Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 15.06.07, 11:52
                        A nie mógł zastapić słowa na k... innym?
                        Bo dla mnie zachował się poprawnie, za wyjątkiem słownika.
                        Klasy nie pokazał żadnej. Tym bardziej zwracając się do tak młodej osoby.
                        --
                        Polarize me, Sensitize me, Criticize me, Civilize me,
                        Compensate me, Animate me, Complicate me, Elevate me...
                        • iluminacja256 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 15.06.07, 12:08
                          Tak młode osoby mają taki słownik za plecami , ze niejednej starszej osobie
                          cała klasa by przeszła - często zreszta zwracaja sie w tych słowach do
                          nauczycieli, doskonale wiedząc, z e nawet jak nauczyciel usłyszy, to nei moze
                          zrobić zupełnie nic- oprócz obnizenia oceny z zachowania, którą maja
                          gdzieś ...A poza tym, tutaj nie chodzi o klasę , ale o działanie - zazwyczaj
                          to jest tak, ze np. rodzice nie potrafią sobie poradzić z krnąbrnym
                          rozpieszczonym 15 latkiem/-tką , a doskonale , szybko i bezproblemowo zrobi to
                          np 22 latek. I tutaj ta zasada podziełała idealnie - zwłaszcza, ze zrobił to
                          dwudziestokiluletni chłopak. Gdyby zastapil słowo na k jakimś innym, na
                          odchodne usłyszałby - spadaj dupku.
          • zettrzy Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 20:51
            cioccolato_bianco napisała:

            > a moim zdaniem warto tych nakazow sprobowac, bo jak widac liberalne metody
            > wychowania nie sa najskuteczniejsze.

            niejaki Leszek Kolakowski napisal to samo chyba z 10 lat temu, ale jakos nikt
            go nie potraktowal powaznie - no w koncu co filozof moze wiedziec o wychowaniu
            dzieci? ;)
            --
            reszty nie trzeba

            MAKE STYLE NOT WAR
      • zielona2000 Re: Mundurki i inne wymysły Giertycha 14.06.07, 16:30
        Chodze do gimnazjum i takie zasay obowiązyją w naszej szkole juz od dawna. (to
        że prawie nikt ich nie przestrzega to na ważne...) w sumie to i tak ich nie
        weryfikuje zbyt uważnie bo nauczyciele się boją zwracać nam uwagę :/
        Od przyszłego roku będziemy mieć mundurki - tuniki z kotkim rekawem dla
        dziewczyn, polo z dlugim i z krotkim rekawkiem dla chlopcow i dla kazdego po
        bluzie.
        Jak dobrze ze jeszcze tylko rok...
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka