Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Oktoberfest - czy któraś z Was kiedyś była?

    03.10.07, 12:36
    I mogłaby mi pomóc w doborze stroju... Oczywiście nie zamierzam
    zakładać bawarskiego wdzianka:-)
    --
    Julita
    Edytor zaawansowany
    • ryfka81 03.10.07, 13:02
      Ja nigdy nie byłam na takiej imprezie, ale jeśli miałabym okazję, to na pewno
      wyskoczyłabym w sukience, którą ostatnio nabyłam w lumpeksie:
      images12.fotosik.pl/117/9895c0f7aa300386.jpg
      bo to chyba jedyne miejsce, gdzie mogłabym się w niej pokazać :)

      Jeśli nie chcesz się przebierać, to chyba najlepiej, jeśli wybierzesz zwykły,
      wygodny strój, jak na festyn, koncert, czy inną imprezę na świeżym powietrzu.

      --
      Ceci n'est pas une signature
    • wisnia78 03.10.07, 13:28
      No właśnie jakoś nie widzę się w ,,przebraniu'':-) Chyba zostanę
      przy wygodnym stroju jak na koncert i festyn właśnie. Tak zresztą
      sama myślałam. Bardzo się cieszę z faktu, że mam tam być i
      chciałabym się poczuć komfortowo w tym co założę na siebie. Na co
      dzień biegam w szpilkach, marynarkach i dżinsach.
      --
      Julita
    • pauuula15 03.10.07, 14:22
      cudna jest ta sukieneczka, jaka szkoda ze z sh ;)
      --
      Anything is better than to be alone.
    • pianazludzen 03.10.07, 15:10
      sliczna ta sukienka, ryfka:)
    • ryfka81 03.10.07, 15:23
      Dzięki. Na metce nawet stoi "Orginal Wurzer Dirndl, Made in Austria", ale mnie
      marzy się taki "prawdziwszy", jak Twój - z gorsetem, białą bluzeczką i jeszcze
      fartuszkiem :)

      --
      Ceci n'est pas une signature
    • pianazludzen 03.10.07, 15:30
      :) a mnie sie juz marza kolejne, w roznych kolorach :) zobacze co bedzie na
      pooktobrowych wyprzedarzach.

      na stronie polish street fashion widzialam, ze jakas dziewczyna pomyslowo
      zinterpretowala Dirndl wkladajac go tylem do przodu do zwyklej koszuli, w sumie
      fajny pomysl:

      bp2.blogger.com/_K_Rogf1DbcI/RsNXf0F-ReI/AAAAAAAAAyw/tKeiGTfTz44/s1600-h/SNB10368.JPG
      bp0.blogger.com/_K_Rogf1DbcI/RsNYTUF-RfI/AAAAAAAAAy4/ShSGZXG1sxY/s1600-h/SNB10370.JPG
    • ryfka81 03.10.07, 15:39
      Faktycznie! Widziałam to zdjęcie, ale się nie zorientowałam. Ciekawe, czy
      specjalnie, czy przez pomyłkę :)

      --
      Szafa Sztywniary
    • kochanica-francuza 03.10.07, 18:08
      Fukuoka stary oblech, Ryfka ma świetny gust.
    • kc_mc 03.10.07, 13:49
      A ja Ci powiem ze pewnie bedziesz zalowac ze nie ubralas Dirndl(a), bo to fajna
      okazja do ubrania takiego stroju :)
      W zeszlym roku Pani Paris prezentowala sie tak:
      www.smh.com.au/ffximage/2006/09/26/paris_dirndl_narrowweb__300x503,0.jpg
      Ale oczywiscie jezeli nie chcesz, to mozesz isc " normalnie ", jeansy i jakas
      bluzka.
      Pozdrawiam, milej zabawy i uwazaj na palce jak bedziesz sie stukac kuflem :))
    • wisnia78 03.10.07, 14:39
      A gdzie tak swoją drogą można kupić takową sukienkę?
      --
      Julita
    • kc_mc 03.10.07, 14:55
      W zasadzie w kazdym miescie w De znajdziesz, oprocz tego na ebay:
      m6n.ebay.de/dirndl_W0QQ_nkwZdirndl
    • hotally 03.10.07, 14:33
      Miałam jechać w tym roku. Juz nawet spakowałam walizke, a drugą wiozłam pustą na
      zakupy w Monachium, ale... w ostatniej chwili koleżanki choroba dopadła i sie
      rozłożyły doszczętnie :((
      Za rok pojadę na bank

      --
      I'm a Street Kid- don't need that Gucci shit
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • wisnia78 03.10.07, 14:41
      Napisz w takim razie co pakowałaś do walizki?:-)
      --
      Julita
    • hotally 03.10.07, 15:40
      Spakowałam normalne rzeczy... na miejscu chciałam kupic lederhosy... czy jak to
      sie pisze. Miałam takie skorzane spodenki w dziecinstwie i uroczo to wyglądało :)

      --
      I'm a Street Kid- don't need that Gucci shit
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • pianazludzen 03.10.07, 15:02
      haha, ja wlasnie lecze kaca po wczorajszej rozpuscie na oktoberfest :) wczoraj
      poszlam prosto z pracy, wiec nie mialam na sobie Dirndla, tylko normalne pracowe
      ciuchy, plus tenisowki - licz sie z tym, ze tlum cie tam zdepta. szpilki
      osobiscie odradzam, na oktoberfest ciagle cie ktos popycha, trzeba sie
      przedzierac przez tlum i tanczyc na sliskich od piwa stolach:) Jesli uda sie wam
      wejsc do tzw namiotu, to jest tam strasznie goraco, wiec badz w stanie rozebrac
      sie do podkorzulki albo przewiewnej koszuli.

      Jesli jednak zdecydujesz sie na tradycyjny stroj:

      Dirndl - ta tradycyjna sukienke - mozna kupic np w sklepie na ulicy Tal 27,
      koszt kompletu to od 90€ w gore. Ale na Sedlingenstrasse na przeciwko
      Asamskirche jest Second Hand i tam mozna taniej je nabyc, niestety nie bylam
      tam, i nie wiem czy godne polecenia.

      Uwazaj, jak wiazesz kokarde w fartuchu, to tez ma znaczenie! Zawiazana na prawym
      biodrze oznacza mezatke, na lewym wolna, z tylu wdowe, z przodu dziewice:)

      Oryginalna i moim zdaniem dosc sexy opcja to ubranie przez kobiete tych
      przeznaczonych dla mezczyzn zamszowych spodni (lederhose), do tego bialej
      bluzki. Niestety tyko takie zdjecie znalazlam, ale moze na dodatek z blue toothem;)
      blog.xonio.com/media/Lederhose.jpg
      moim zdaniem stroj tradycyjny, damski tracht zwany dirndl przynalezy do Wies'n,
      tak jak ktos juz pisal. Sa przezozne opcje, mlode dziewczyny nosza je nawet z
      legginsami, a ja sie zastanawialam, czy nie zalozyc np obrazoburczo do dirndla
      zwyklej prostej koszuli:) mozliwosci jest wiele. Moze ewentualnie zdecydujesz
      sie chociaz na jakis motyw ludowy, skorzana kamizelka lub biala bluzka, lub
      warkocze :)

      I na koniec pare insiderskich rad: uwazaj na piwo, jest zdradziecko mocniejsze
      od normalnego, ja wczoraj po 2 tzw Maßach (litrowych kuflach) bylam zalatwiona.
      Najlepiej wysiasc na przystanku Götheplatz a nie Theresienwiese, trzeba troche
      dluzej isc, ale nie ma az takiego tloku. 1Maß kosztuje ok 7,85€ ale obsluga
      oczekuje i domaga sie napiwkow, wiec w praktyce ok 8,50€ Pyszne sa pieczone
      kurczaki i prazone migdaly :)
    • pianazludzen 03.10.07, 15:04
      podkoSZulki, sendlingerstrasse
    • wisnia78 03.10.07, 15:18
      Dzięki serdeczne za rady - zwłaszcza co do piwa:-) Chyba jednak
      zdecyduję się na normalny strój zamiast tradycyjnego (chociaż
      rzeczywiście fajnie byłoby się przebrać) - szpilki również zastąpię
      tenisówkami. A jaka jest pogoda w Monachium - będę tam jutro w nocy -
      jest potrzeba zabierania jakiejś ciepłej kurtki? Czy na tyle jest
      ciepło, że można się obejść - i mam na myśli ogólnie, bo chyba nie
      cały czas będę siedzieć na Oktoberfest:-)
      --
      Julita
    • pianazludzen 03.10.07, 15:24
      Znam ludzi, ktorzy ida na oktoberfest o 8 rano a wracaja wieczorem, wiec nie
      wiadomo ;)

      Dzis jest bardzo cieplo, pogoda piekna, wczoraj tez ale wieczorem lubi kropic.
      Dashboard zapowiadal chlody, ale nie wiem czy mozna mu zaufac;) ogolne cieplo,
      ale moze padac, bez cieplej kurtki powinno sie obejsc:
      www.wetteronline.de/Bayern/Muenchen.htm
      Dobrej zabawy!:)
    • wisnia78 03.10.07, 15:44
      W takim razie zobaczymy jak to będzie ze mną....:-) Pierwszy wieczór
      już w piątek, no i cała sobota. Już nie mogę się doczekać! W
      niedzielę to już chyba nie dam rady bo mam samolot do Polski o 14.40.


      --
      Julita
    • tralalumpek 03.10.07, 16:33
      bylam jeden jedyny raz,
      zalezy w jakim charakterze tam idziesz, jezeli idziesz bez
      rezerwacji to proponuje jensy i totalny luz
      jezeli masz zarezerwona miejsce to mozesz sie bardziej elegancko ale
      na zasadzie sportowej elegancji
      w dirndlu bedziesz tylko przebierancem


      --
      Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyźnie
      łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie.
    • pianazludzen 03.10.07, 16:40
      hm zabawa na oktoberfest nie nalezy do najbardziej wyrafinowanych, wiec w byciu
      przebierancem tam, tak samo jak np.w karnawale, osobiscie nie widze niczego zlego.
    • tralalumpek 03.10.07, 16:57
      no w sumie tez...
      zazdroszcze ci ze tam jestes, ja mam wspaniale wspomnienia


      --
      Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyźnie
      łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie.
    • leonie26 03.10.07, 21:34
      Ja mieszkam w monachium, i nie uwazam ze w drindl jest sie
      przebierancem, to zupelnie normalna sprawa w tych dwoch tygodniach!!!

      A co do pogody wes sobie cieply sweter bo przez dzien jest cieplo,
      ale wieczorem sie mocno ochladza!!1

      Napisz pozniej jak bylo!!!!
      Lecisz sama do kogosc czy jak???

      pozdrowka
    • tralalumpek 03.10.07, 21:41
      dirndl jest strojem ludowym, przepraszam utozsamiasz sie jako polka
      z ta tradycja?




      --
      Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyźnie
      łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie.
    • agnieszka283 03.10.07, 22:10
      JA MIESZKAJAC TYLE LAT W NIEMCZECH (20)MOGE CI POWIEDZIEC ZE
      PRAWDZIWY BAYER NIE PRZYJDZIE NA OKTOBERFEST W STROJU TRADYCYJNYM
      JAK DIRNDL; ALBO LEDERHOSE; BO ONI NOSZA JE NA CZODZIEN; A NA
      OKTOBERFEST TO JEST TYLKO MODA I NIEMA NIC Z TRADYCJA DO CZYNIENIA!
      TAK SAMO MOGE CI POWIEDZIEC ZE OKTOBERFEST NIE JEST JUZ TAKI
      TRADYCYJNY JAK KIEDY;TERAZ IDZIE TYLKO O PICIE I PODRYW; NIEMA W TYM
      NIC ZLEGO;ALE TO WLASNIE SIE PRAWDZIWYM BAYER NIE PODOBA I DLATEGO
      ONI TEZ BARDZO ZADKO SA NA NIM!

      POZDRAWIAM
    • pianazludzen 08.10.07, 22:17
      agnieszko, moim zdaniem musialas miec do czynienia z samymi starymi nudziarzami,
      ktorym sie nic nie podoba, bo nie jest tak jak za ich dawnych dobrych czasow:) u
      bawarskiej mlodziezy nie zaobserwowalam mianowicie opisywanych przez ciebie
      symptomow:)
      --
      thou shalt spell the
      word “Pheonix” P-H-E-O-N-I-X not P-H-O-E-N-I-X, regardless of what the Oxford
      English Dictionary tells you.
    • wisnia78 04.10.07, 09:45
      Lecę do swojego chłopaka, który mieszka w NIemczech - co prawda w Duisburgu -
      ale odbiera mnie z lotniska w Kolonii i jedziemy do Monachium. Pierwszy raz
      będę na Oktoberfest - on już trzeci raz. Liczę na dobrą zabawę, a przede
      wszystkim na popróbowanie piwa. No i ta atmosfera... Naprawdę nie mogę się już
      doczekać - ale do 14 musze jeszcze siedzieć w pracy...
      Co do ubrań to zdecydowałam się na luźny strój typu bojówki i top, do tego
      bluza, a na wieczór jak by się zrobiło chłodno wzięłam kurtkę. Jak będę miała
      okazję wybrać się w przyszłym roku to może coś wymyślę ciekawszego do ubrania -
      teraz to była taka niespodziewana decyzja, że lecę.
      Ale cieszę się niezmiernie. Jak wrócę to opiszę wrażenia. No chyba że nie będę
      nic pamiętać:-) Oczywiście żartuję:-)
      --
      Julita
    • mumumiaumiau 03.10.07, 22:34
      ubierz sie ak by bylo wygodnie...w tym miejscu ludzie pija i to duzo a wiec nik
      nie bedzie na ciebie zwracal zbytniej uwagi :)
    • leonie26 04.10.07, 12:08
      To zycze ci milej zabawy, i mam nadzieje ze macie miejsce
      zarezerwonawe gdziew w namiocie bo jak nie to bedzie ciezko wejsc!!!
      Albo bedziecie musieli stac od 7rano´przed drzwami zeby dostac
      miejsce, bo u nas bylo w srode swieto i mnustwo ludzi ma wolne
      czwartek i piatek!!!

      A piwa poza namiotem nie dostaniecie!!!
      Jesli nie macie rezwrwacji to pomyslce o tym zeby isc rano i czekac
      na wpuszczanie!!

      pozdrawiam
    • leonie26 08.10.07, 21:18
      Hej, dzis juz jest poniedzialek, i nie wiem czy jestes spowrotem,
      ale Oktoberfest juz sie skonczyl. To teraz musiasz nam powiedziec
      jak bylo, podobalo ci sie czy nie za bardzo.

      Pozdrawiam-:)
    • wisnia78 09.10.07, 09:30
      Cześć!
      Przepraszam, że wcześniej się nie odezwałam, ale muszę trochę
      nadrobić pracę:-(
      Jestem zachwycona! Niesamowita atmosfera - już wiem, że choćby nie
      wiem co to w przyszłym roku też pojadę. W piątek wypiłam 3 masy -
      nie było tak źle, ale rzeczywiście są trochę mocniejsze - w końcu to
      też jest sześć normalnych piw:-)Ale zabawa rzeczywiście przednia.
      Bardzo mi się podobało, że nie było praktycznie żadnych burd -
      godzina 23 wyszcy potulnie wychodzą z namiotu i placu, grzecznie idą
      do metra i rozjeżdżają się w swoje strony - u nas to nie do
      pomyślenia. I na dodatek wszyscy są wstawieni... Dziwne to:-) Aż
      szkoda, że u nas tak nie ma.
      Spędziłam niesamowity weekend - stroje naprawdę świetne - u nas
      przykładowo żadna dziewczyna na np. festyn nie założy stroju
      ludowego, bo będzie się bała że to obciach - tam: wszystko na
      porządku dziennym. Nie wiem jednak czy ja bym się tak ubrała w
      przyszłym roku - w końcu nie jestem Niemką tylko Polką - może dla
      kontrastu ubiorę się w strój polski - kto wie...;-)
      Jednym słowem polecam gorąco.
      Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie rady - przydały się bardzo.
      PS. Ja wystąpiłam w bojówkach, trampkach i topie - było gorąco -
      tylko na powrót do mieszkania zakładałam bluzę. Czułam się ok. Tak
      wogóle to była piękna pogoda - aż żal wyjeżdżać - jak przyleciałam
      do W-wy to lał deszcz i było 11st. BRrrrr
      --
      Julita
    • pianazludzen 08.10.07, 21:45
      nie trzeba wchodzic do namiotu, zeby dostac piwo, mozna dostac je w ogrodku
      przed namiotem,. ale w sobote to ponoc nawet miejsc w ogrodkach nie bylo.
      --
      thou shalt spell the
      word “Pheonix” P-H-E-O-N-I-X not P-H-O-E-N-I-X, regardless of what the Oxford
      English Dictionary tells you.
    • wisnia78 09.10.07, 11:56
      Masz rację - w ogródkach normalnie piwo było. Co do dostania się do
      namiotów w sobotę - chyba zależy do którego np. w Hipodromie można
      było bez problemu usiąść w ogródku jak również wejść do namiotu.
      Potem słyszałam, że to rzekomo miejsce dla bogatszych - dziwne, bo
      precle były tańsze a piwo w tej samej cenie:-)
      --
      Julita
    • pianazludzen 10.10.07, 19:42
      no to super ze ci sie podobalo:) Monachium jest w ogole bardzo przyjemnym
      miastem do zycia, z wieloma fajnymi miejscami i wydarzeniami, a jednoczesnie
      jest takie jakies swojskie i bezpieczne, ma dobra skale
      --
      thou shalt spell the
      word “Pheonix” P-H-E-O-N-I-X not P-H-O-E-N-I-X, regardless of what the Oxford
      English Dictionary tells you.
    • wisnia78 11.10.07, 08:52
      Podobało mi się na tyle, że w ogóle nie chciałam wracać - zresztą do
      czego - w Polsce mam same problemy:-(
      Przedwczoraj w gazecie czytałam artykuł, że tegoroczny oktoberfest
      był rekordowy pod względem ilości wypitego piwa i ilości
      uczestników. Niektórzy musieli się nieźle bawić, bo znaleziono 4
      sztuczne szczęki(dotychczas tylko jeden właściciel zgłosił się po
      swoją zgubę:-) i nawet wózek inwalidzki. Wygląda na to, że niektórzy
      naprawdę świetnie się bawili.
      Jestem pewna że w przyszłym roku znowu tam przyjadę!!!
      Pozdrawiam
      --
      Julita
    • czarny_petrus 11.10.07, 09:01
      polskie opiekunki sa przeciez the best i najtansze i sluchaja o
      podbojach wojennych w Polsce nie przerywajac.
    • pianazludzen 11.10.07, 23:04
      nie rozumiem
      --
      thou shalt spell the
      word “Pheonix” P-H-E-O-N-I-X not P-H-O-E-N-I-X, regardless of what the Oxford
      English Dictionary tells you.
    • pianazludzen 11.10.07, 23:07
      no to super:) a ogladaliscie tez miasto? pewnie w tym szale oktoberfest nie
      mieliscie czasu:) za rok mozecie nadrobic jesli wam sie nie udalo w tym roku:)
      --
      thou shalt spell the
      word “Pheonix” P-H-E-O-N-I-X not P-H-O-E-N-I-X, regardless of what the Oxford
      English Dictionary tells you.
    • wisnia78 12.10.07, 12:26
      Niestety niewiele. Chociaż w pewnym momencie zamiast tłuc się metrem
      zrobiliśmy sobie długi spacer ulicami Monachium. Naprawdę jestem
      zachwycona miastem - wydaje się być takie - że tak powiem -
      sympatyczne. Sporo polskiego języka też słyszałam wokół:-) Bardzo
      liczę na przyszły rok. Chyba nawet mogłabym tam zamieszkać:-)
      Na oktoberfeście udało mi się zaliczyć kawałek wesołego miasteczka -
      u nas nie ma takich fajnych:-)
      Długo już mieszkasz w Monachium? I tak z ciekawości - zamierzasz
      kiedyś wrócić do Polski?
      --
      Julita
    • pianazludzen 13.10.07, 14:38
      jestem tu dokladnie rok, studiowalam tu w ramach wymiany a teraz zaczelam
      pracowac. umowe o prace mam do marca 2009, wiec do tego czasu bede tu na pewno,
      a potem zobaczymy - moze wroce do polski, moze zostane, moze jakis inny kraj :)
      zalezy to od roznych faktorow:) Na razie bardzo mi sie tu podoba, miasto jest
      jak to pisalas, bardzo przyjemne. Oprocz Wroclawia i mojego rodzinnego miasta,
      ktore obydwa bardzo lubie, mieszkalam troche dluzej w jednym brytyjskim miescie
      i innych trzech niemieckich i zadnym z nich nie czulam sie tak dobrze jak w
      Monachium.


      --
      thou shalt spell the
      word “Pheonix” P-H-E-O-N-I-X not P-H-O-E-N-I-X, regardless of what the Oxford
      English Dictionary tells you.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka