Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Prezent urodzinowy dla Mnie

    15.11.07, 22:30
    Po pierwsze- jeżeli ktoś chciałby Mi zrobić miłą niespodziankę i kupić prezent
    na coroczne 17-ste urodziny to z miłą chęcią dopiszę do listy prezentodawców.
    Po drugie- Mój KNN powiedział, że mogę sobie wybrać prezent jaki chcę i Mi
    kupi. W związku z tym postanowiłam wybrać sobie ładną torebkę i portfel. Byłam
    dziś w Redfordzie i w awangardzie i nic Mi się nie podobało...
    Postanowiłam pobuszować trochę po sieci i oto Moje propozycje:

    1. eluxury.com/estore/browse/product_detail.jsp?id=11643917
    PLUS
    eluxury.com/estore/browse/product_detail.jsp?id=10505395
    ALE nie wiem czy wyda tyle kasy na Mnie i czy wypada wyskoczyć na pierwszy
    prezent w życiu od razu z takimi cenami (choć nie zbiednieje)

    2. tańsza wersja:

    eluxury.com/estore/browse/product_detail.jsp?id=11422567
    PLUS

    eluxury.com/estore/browse/product_detail.jsp?id=11550489#
    3. Najtańsza wersja:
    eluxury.com/estore/browse/product_detail.jsp?id=10544909PLUS
    eluxury.com/estore/browse/product_detail.jsp?id=10505395
    (Chyba ktoras forumka kiedyś ją tu prezentowała)


    GłOSUJEMY!


    --
    That pig was always digging for diamonds and gold
    aluh.fotolog.pl
    piesczajnik.fotolog.pl
    Edytor zaawansowany
    • love_mode 15.11.07, 22:42
      czarny kuferek jest fajny
    • gina_rossi 15.11.07, 22:45
      Speedy 30 czy jak to okreslilas najtansza wersja jest moja! ale baaardzo
      praktyczna.. nawet nie mialam pojecia jak moze byc pakowna..

      No wiesz jak taaak strasznie chcesz ta wersje Suhali.. to dlaczego by nie? W
      koncu a) do tej pory niczym Cie nie uraczyl, b) nie zbiednieje! Chyba ze on jest
      Scrooge, to gorzej.. bo bedzie lamentowal.. Ale co tam..
      Choc ja i tak bym ponownie wziela Speedy.. ale to moj wybor..
    • hotally 15.11.07, 22:50
      No, on nie lubi dawać prezentów i kwiatków. Ostatnio sama sobie kupiłam
      kwiaty... ale powiedział, że mogę sobie wybrać co chce, więc może spytać jaką
      granice finansową uważa za stosowne, aby nie czuł się źle?

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • love_mode 15.11.07, 22:40
      moim zdaniem nie wypada od KNN brac tak drogiego prezentu, chocby
      nawet nie zbiednial

      zadna z tych zalinkowanych rzeczy mi sie nie podoba, ale nie wiem czy
      linki dobrze dzialaja, bo np portfel wyswietlil sie dwa razy ten sam

      zapytalam mezczyzne siedzacego obok o zdanie i on w odpowiedzi
      zapytal, czy to dowcip
    • sankanda 15.11.07, 22:45
      ...hmmm... bardzo delikatnie podsumowal cala sprawe ;)
    • hotally 15.11.07, 22:52
      A co wypada brać i do jakiej granicy cenowej?

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • love_mode 15.11.07, 23:02
      hotally napisała:

      > A co wypada brać i do jakiej granicy cenowej?

      ja odpowiem tak: wyobraz sobie, ze jestes bogatym biznesmenem, masz
      dziewczyne, ona ma urodziny i mowisz jej, zeby sobie wybrala co
      chce. a ona ci na to, ze torebke za xx tys. co sobie myslisz?

      no inna sprawa, ze moze tu chodzi o cos innego, a ja glupia sie nie
      polapalam
    • hotally 15.11.07, 23:11
      Chyba masz rację... ładnie będzie jak powiem mu, że nic Mi się specjalnie w
      sklepach nie podobało, a to co znalazłam ładnego to było drogie i nie chcę aby
      przede Mnie czuł się źle i niech Mi kupi jakiegoś Misia, abym mogła z nim spać
      jak jego nie ma?

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • love_mode 15.11.07, 23:19
      hotally napisała:

      > Chyba masz rację... ładnie będzie jak powiem mu, że nic Mi się
      specjalnie w
      > sklepach nie podobało, a to co znalazłam ładnego to było drogie i
      nie chcę aby
      > przede Mnie czuł się źle i niech Mi kupi jakiegoś Misia, abym
      mogła z nim spać
      > jak jego nie ma?

      to sarkazm?

      ja tam nigdy nie lubialam dostawac misiow, ale jak chcesz;)
    • hotally 15.11.07, 23:23
      Takie małe sprawdzenie...

      Wolę Misia. Wystarczy, że na rocznicę dostałam NIC.

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • daggy4 16.11.07, 09:12
      love_mode napisała:
      > hotally napisała:
      > > > A co wypada brać i do jakiej granicy cenowej?
      >> ja odpowiem tak: wyobraz sobie, ze jestes bogatym biznesmenem,
      masz > dziewczyne, ona ma urodziny i mowisz jej, zeby sobie wybrala
      co > chce. a ona ci na to, ze torebke za xx tys. co sobie myslisz?
      > > no inna sprawa, ze moze tu chodzi o cos innego, a ja glupia sie
      nie > polapalam
      ------------

      a ja mysle, ze jak naprawde bogaty to nic mu cena nie powie, bo zyje
      w swoim swiecie i nie ma pojecia czy 3000euro to duzo czy malo.
      dlatego wybierz to co Ci sie najbardziej podoba, a ze zima nastala
      to najlepiej popros o jakies wloskie futro z norek.
    • croyance 22.11.07, 23:47
      A ja mysle, ze calym urokiem prezentu jest wlasnie intencja i
      pomysl; niech KNN sam wymysli cos dla Ciebie, co wie, ze lubisz,
      niech sprawi Ci niespodzianke. Takie 'powiedz, co chcesz, to ci
      kupie' to pojscie po najmniejszej linii oporu. Ja wole rzecz tania,
      ale z pomyslem, po ktorej widac, ze zostala wybrana specjalnie dla
      mnie i z mysla o mnie :-)
    • chicago396 15.11.07, 22:45
    • ooo7 15.11.07, 22:53
      jeny torebka za 3000$? poważnie mówisz czy żartujesz? Chyba bym sie
      nie odważyłą poprosic o tak drogą rzecz..kogo na to stać?
      Odpowiadajac na pytanie podoba mi sie tylko drugi portfel- reszta
      rzeczy :(( ee
    • sankanda 15.11.07, 22:58
      drogi prezent mozna przyjac, ale prosic o drogi prezent, to...takie
      nieeleganckie :((
    • sumire 15.11.07, 23:02
      o, mądrze powiedziane.
      zresztą ba, co wypada brać... wypada brać to, co ktoś nam z dobrego serca daje. chociaż może to już passe ;)
    • hotally 15.11.07, 23:06
      Czyli powiedzieć, żeby dał Mi coś od siebie z serca, co będzie sprawiać Mi
      radość jak będę na to patrzeć?
      wtedy pewnie powie, że on daje siebie... a ja bym chciała coś dostać i się
      cieszyć. A mnie najbardziej cieszą rzeczy użytkowe...
      nie wiem co zrobić:(

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • rzesa20 16.11.07, 00:54
      no tak daje siebie i to masz na co dzień, ale przecież miło jest dostać prezent
      od osoby kochanej, zwłaszcza, gdy jest ku temu okazja.

      ja osobiście nie chciałabym wybierać sobie prezentu urodzinowego, wolę
      niespodzianki.
      niby powiedział ci, że możesz wybrać sobie co chcesz, ale tak drogie prezenty
      moim zdaniem powinny z jego chęci wyjść.. tak samo mogłabyś powiedzieć, że
      chcesz nowy samochód i też by ci kupił, bo przecież go stać. no nie wiem ja
      przynajmniej nie miałabym śmiałości prosić o taki prezent mimo, że mój mężczyzna
      też nie ma problemów finansowych.
      gdybym była na twoim miejscu i faktycznie facet mój nie byłby skory do kupowania
      prezentów, powiedziałabym, że sprawiłoby mi radość gdyby sam od serca wybrał dla
      mnie jakąś piękną biżuterię, np kolczyki;)

      --
      Nie można być jak Prince Polo i smakować wszystkim...
    • cioccolato_bianco 16.11.07, 07:47

      --
      I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
    • hotally 16.11.07, 11:32
      powiedział, uwaga....cytuje "tylko nie wyslij Mnie z torbami... nie od razu
      willa w Konstancinie"


      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • tequilkuk 16.11.07, 14:40
      Wiekszosc znanych mi facetow nie rozumie konceptu torebki za 3000 euro. To juz
      lepiej pros o ten samochod ;)
    • hotally 16.11.07, 14:45
      on nosi krawaty za 3tys e więc torebke też by zrozumiał.

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • krakoma 16.11.07, 14:48
      nie naciskaj, nie sugeruj, daj sie zaskoczyc...
      nie zasmucja sie zawczasu.. moze on ma juz jakis koncept
    • tequilkuk 16.11.07, 15:18
      I sam na nie wpadl? E tam.
    • tequilkuk 16.11.07, 15:19
      Errata:
      I sam na NIA (torebke za 3 tys.) nie wpadl. E tam.
    • croyance 23.11.07, 12:14
      A swoja droga, willi w Konstancinie to ja bym za darmo nie chciala :-
      D Jesli kiedys ktos mi zaoferuje, chetnie oddam.
    • croyance 23.11.07, 13:37
      A ja moge oddac :-)
    • hotally 15.11.07, 23:02
      Są ludzie, których stać i dla których jest to odczuwalne tak jak dla Mnie 5gr...
      Lubię tą firmę bo jest NIEZNISZCZALNA! Mam jedną torebkę LV i nadal jest jak
      nowa- tylko rączki pociemniały troszkę do slonca... co Ja z nią robiłam...
      przeżyła tyle, chyba w każdych warunkach pogodowych, a nie widać śladu używalności.
      Dla porównania torebka HB po półrocznym używaniu zaczęła się psuc (łamać) skóra
      na rączkach od noszenia... a też nie należała do najtanszych.

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • gina_rossi 15.11.07, 23:10
      Tylko, ze ta jasna suhali.. to rzeczywiscie skora.. a ta ktora masz, to przeciez
      ten bialy canvas z monogramem.. no on rzeczywisie moze duzo zniesc..
      i rzeczywiscie prawda... jak na 1. prezent.. to moze skromniej..
      albo ja bym mu dala liste z wyszukanymi rzeczami - nie sam zadecyduje! I tak
      sprawdzisz, ile jestes mu warta(bo nie ma nic gorszego niz skapy facet!!!), a
      przy okazji Twoj prezent bedzie nadal mala niespodzianka!
    • hotally 15.11.07, 23:17
      Może nie że skąpy, ale nie lubi dawać drobnych prezentów, kwiatów etc.
      Więc. jak teraz nic nie dostanę to na święta też nic nie dostanę, bo się
      przyzwyczai, że nie trzeba.
      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • hotally 15.11.07, 23:24
      Taki mam już styl swobodnego pisania. Mój znak charakterystyczny :)
      pozdrawiam

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • mamamagic 16.11.07, 15:05
      chyba nie do konca bo "ja" napisałas z małej.......
    • gina_rossi 15.11.07, 23:25
      To zrob ta liste..
      I mu wrecz.. powiedz, ze trudno Ci sie zdecydowac, a poza tym chcialabys aby
      nadal Twoj prezent pozostal owiany mala tajemnica..

      Zadnych misiow!! sam zaproponowal, ze mozesz sobie cos wyszukac.. a wiec do
      dziela.. bo potem rzeczywiscie sie przyzwyczai.. ze "nie lubisz" prezentow..
    • hotally 15.11.07, 23:37
      A co jeszcze mogę chcieć orpcz torebki i portfela?
      Linki mile widziane

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • hotally 15.11.07, 23:54
      Jest jakiś przesąd, ze faceci butów i noży nie kupują... hmm.....zeby nie odeszła?:>
      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • martusia67 16.11.07, 11:12
      hotally napisała:

      > Jest jakiś przesąd, ze faceci butów i noży nie kupują...
      hmm.....zeby nie odesz
      > ła?:>

      chyba nie ma :) jest odnoscie zegarków (przynjam,niej tak Twierdzi
      moja babcia :)), ze facet dajacy zegarek odlicza czas do rozstania!
      Hmmm moj facet dał mi zegarek ponad 2 lata temu i jeszcze nie
      odszedł :DDDD
    • tequilkuk 16.11.07, 14:39
      ja dostalam kilka par butow i 3 zegarki - powinnam juz byc w polowie drogi do
      Mozambiku :)
    • martusia67 16.11.07, 14:45
      tequilkuk napisała:

      > ja dostalam kilka par butow i 3 zegarki - powinnam juz byc w
      polowie drogi do
      > Mozambiku :)

      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      --
      Kobieta, która ma mężczyźnie do zaoferowania jedynie zewnetrzny
      wygląd, jest jak książka składająca się z ładnej okładki i
      niezapisanych kartek. Mikołaj Kozakiewicz.
    • sankanda 16.11.07, 08:42
      dziewczyno, chciec mozesz wiele rzeczy oraz wszystko i mam nadzieje,
      ze kiedys bedziesz to miala :)
      ale zastanow sie dlaczego nie chcesz pozostawic inicjatywy
      narzeczonemu ? czyzbys sie bala prezentu za 500 zlotych a moze
      obawiasz sie, ze zostaniesz obdarowana badziewiem ? poczujesz sie
      jak praczka ? gdzie jest wlasciwy powod tego sterowania portfelem
      faceta ? czy facetem ?
      Skad ten brak zaufania ? A moze facet ma u ciebie bardzo niskie
      notowania, bo jest topornym kmiotem tyle, ze przy forsie, a dla
      ciebie to jest najwazniejsze ?
      Powiem ci, ze gdy kobieta jest zakochana, kazdy prezent ucieszy,
      kazdy prezent bedzie wartosciowy, bez wzgledu na to ile koles
      wybulil... Te prezenty maja wartosc sentymentanlna i wierz mi, ze ze
      wzruszeniem ogladam lub zakldadam naszyjniki czy bransolety, ktore
      obecny maz ofiarowywal mi w okresie narzeczenstwa. To sa
      najpiekniejsze prezenty i takimi pozostana, bo ich wartosc wybiega
      poza oszcowanie przez jubilera.
      Z drugiej strony uwazaj, bo jesli jestes bardziej wyrachowana niz
      zakochana, to predzej czy pozniej dostaniesz kopa w dupe...a wtedy
      bedziesz sie cieszyc z gumy do zucia.


    • mia2006 18.11.07, 22:43
      dobrze powiedziane sankanda...

      ile facet nie miałby kasy, najlepsze w takich sytuacjach jest danie mu wolej
      ręki - sprawdzenie na co go stać - nie tylko materialnie...
    • croyance 22.11.07, 23:55
      Mnie facet robil rozne prezenty, bardzo drogie, bardzo tanie, ale
      wszystkie mialy te sama ceche: byly absolutnie specyficzne,
      zaplanowane celowo dla mnie, a ich zorganizowania wymagalo wiele
      wysilku (np. znalezienie konferencji, ktora mnie interesuje i
      zalatwienie mi na niej miejsca, plus zalatwienie lotow, hotelu, oraz
      dwuletniej subskrybcji magazynu z tej dziedziny). Z kazdego
      cieszylam sie jak norka, bo widac bylo, ze dlugo myslal, spedzil
      czas na przygotowaniach, zadal sobie wiele trudu, zeby sie nie
      wydalo, wiedzial, co lubie. Najbardziej mnie na przyklad ucieszyla
      cat-a-pulta, czyli plastikowe urzadzenie za funta, taka proca, z
      ktorej strzela sie plastikowymi kotami. potem mi dokupil druga, z
      ktorej sie strzela zakonnicami :-) No kto inny tak by wyczul moje
      poczucie humoru, gust, mnie? To jest wlasnie istota prezentu IMHO.
      Zadna radosc z norek, jak kupione na odwal.
    • croyance 23.11.07, 00:05
      Poza tym, przed zareczynami pytal mnie, jaki chce pierscionek, czy
      mam jakies spcecjalne zyczenie. Powiedzialam, ze mi wszystko jedno,
      najwazniejsze, ze mnie kocha i jestesmy razem. On nalegal, wiec
      powiedzialam, ze jesli juz, to chce cos skromnego, moze byc
      bursztyn. Kupil mi diament. Ale to nie ma znaczenia. Dla mnie to
      niestitne. A ile inwestuje w nasz zwiazek? Przede wszystkim serce :-)
    • sankanda 23.11.07, 12:59
      czyli potrafil stanac na wysokosci zadania :)

      ale uwazaj, bo zaraz ktos zyczliwy ci powie, ze takim samym
      diamentem obdarowal wszystkie sekretarki w biurze..;;);))
    • croyance 23.11.07, 13:44
      Bo to jest w ogole wyjatkowy mezczyzna :-)
      Musze przyjrzec sie sekretarkom :-D
    • sankanda 16.11.07, 08:24
      Skoro chcesz cos na wiecznosc, popros o diament...:))
    • krakoma 15.11.07, 23:44
      3
    • cioccolato_bianco 16.11.07, 07:45
      ally, zastanow sie... ten twoj facet to jest KNN czy wielka zenada?
      faktycznie wybralas drogie torebki, ale on cie chyba zna i wie, ze
      raczej nie ubierasz sie w h&m. co do zasady nie zgadzam sie, ze
      prezenty mozna przyjmowac do jakiejs tam kwoty - po pierwsze wiele
      osob by sie moglo nie zorientowac ile cos kosztuje, a poza tym
      zalezy na jakim poziomie kto zyje, wszystko jest wzgledne.

      --
      I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
    • kkkkk4 16.11.07, 08:17
      Jeśli on ma tyle kasy że zakup prezentu dla kolezanki za kwotę
      rocznych lub półrocznych dochodów części społeczeństwa jest dla
      niego drobnostką to korzystaj dziewczyno. Ja jakoś miałam zawsze
      opry by przyjmować drogie prezenty (oczywiście drogie nie znaczyło w
      moim przypadku tego co w Twoim). Jakoś czuję że większosć
      forumowiczek dobrze Cię zna a ja jestem tu nowa - nie wiem nawet co
      znaczy KNN cz NKK...Zastanawiam sie też jak ma wyglądac ten zakup
      prezentu- linka mu wyślesz czy jak? Ja bym po prostu dała sie zabrac
      na urodzinowe zakupy i wybrała fajną trebkę, bo też jesem fanką
      torebek (tyle że moja granica to jakies 300zł ;))
      A poza tym czy gdzies w polsce mozna kupic torebki LV...
    • anulkina 16.11.07, 08:31
      co to za facet, co nie kupi sam prezentu tylko kaze Ci wybierac?
      zero wlasnej inicjatywy :P powinien Cie raczej dyskretnie podpytac
      co bys chciala a nie mówic: wybierz cos. Prezent najbardziej cieszy
      gdy jest od serca i przynajmniej w moim przypadku: gdy jest
      niespodzianką :P
      --
      Mów mi słowa słodkie jak delicje, o których wiemy tylko my i niech
      moje biszkoptowe serce, owinięte ciasno folią będzie ciepłe...
      by Muchy
    • sankanda 16.11.07, 08:56
      no tak, tylko, ze tutaj trzeba sie troche wysilic, postarac...ze nie
      wspomne o inteligencji...
    • aga.pier 16.11.07, 08:41
      jest w Warszawie sklep LV. Co do prezentu to też nie lubię
      nietrafionych niespodzianek, też wole podpowiedzieć czy naprowadzić
      czy wybrać. Powiedz, że chciałąbyś fajną torebkę. Wtedy na pewno
      rozwinie się rozmowa gdzie, co i za ile i będziesz mogła wyczuć
      sytuację
    • sankanda 16.11.07, 08:44
      a kto mowi, ze w Polsce ? ;) Nie widzialas fotologu ally i zdjecia
      na bazarku na tle podrob ?
    • sumire 16.11.07, 09:39
      tu nie chodzi o przyjmowanie prezentów wartych tyle i tyle, raczej o
      sugerowanie takich. ja też mam marzenie warte 10 tysiączków, ale
      niekoniecznie wystartowałabym do mojego faceta z tekstem: "misiu, to
      ja poproszę o takie coś na imieniny". tutaj moim zdaniem pies
      pogrzebany. czy może raczej torebka w tym przypadku :)
      zresztą ja sama nie miałabym szczególnej frajdy z prezentu, który
      mam sobie sama wybrać. może naiwna jestem, ale ktoś, komu na mnie
      zależy, powinien wiedzieć, co mi się podoba i o czym śnię po
      nocach :)
    • disa 16.11.07, 08:52
      Daj mu te 3 wersje do wyboru :]
      i sama zobacz jak i na ile inwestuje w Wasz zwiazek ;D
      Ja bym tak zrobila

      (chociaz ja bym pewnie zarzyczyla sobie maszyne do robienia waty cukrowwej HAHAHAHAHAA)
      --
      Esencja Narcyzmu :D
      Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
      www.disa.fotolog.pl
    • disa 16.11.07, 08:53

      --
      Esencja Narcyzmu :D
      Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
      www.disa.fotolog.pl
    • sankanda 16.11.07, 08:58
      widzialas takie w sklepach ? :)
      Bo ja widzialam , ha ! Trzy rodzaje : do waty, do pop cornow i do
      kreconych lodow, typu lody wloskie :))

    • disa 16.11.07, 09:03
      Yyyyyyyy gdzie? i za ile
      (pewnie umarlabymw pierwszy dzien posiadania przez moja hipoglikemie, ale co tam HAHAHAHHA)
      --
      Esencja Narcyzmu :D
      Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
      www.disa.fotolog.pl
    • confused.girl 16.11.07, 12:21
      o Mamo, jakie cudo!!!! i nie dostępne w Polsce:((((((
      --
      the owls are not whatthey seem :D
    • disa 16.11.07, 11:01
      pop corn moge jesc ;D

      ale wate cukrowa... yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy to moj ulubiony slodycz i na dodatek BARDZO ZAKAZANY ;/

      ale to nic ;D
      --
      Esencja Narcyzmu :D
      Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
      www.disa.fotolog.pl
    • martusia67 16.11.07, 11:07
      Maszyne do popcornu mozna kupic w Conforamie w Jankach tanio, bo juz
      za 59,90 :) a do waty cukrowej to kiedys w TV markecie
      sprzedawali :DDD
      Ta do włsokich lodów mi sie podoba :))))
    • sankanda 16.11.07, 11:21
      one wszystkie mi sie podobaja, ale ta do lodow to jest wyjatkowo
      udana. no i te lody naprawde sie kreca :)
    • confused.girl 16.11.07, 12:20
      sankanda napisała:

      > widzialas takie w sklepach ? :)
      > Bo ja widzialam , ha ! Trzy rodzaje : do waty, do pop cornow i do
      > kreconych lodow, typu lody wloskie :))
      >

      O_O
      Ja CHCĘ do lodów włoskich!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mów zaraz gdzie to widziałaś :D:D:D:D

      --
      the owls are not whatthey seem :D
    • sankanda 16.11.07, 12:51
      we Francji widzialam, pelno tego jest :) w sklepach Darty ze
      sprzetem domowym. Marka SIMEO, moze w Polsce mozna kupic...mam
      nadzieje, ze mozna :)
    • treshelle 23.11.07, 08:59
      A ja marzę o fontannie czekoladowej (tez ostatanio w tchibo).
      Truskaweczki i bananki maczane w czekoladzie...

      --
      Pozdrawiam
      Trish
    • hotally 16.11.07, 12:24
      Dałabym sobię rękę uciąć, że napiszesz "każ mu kupić WSZYSTKIE!"
      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • sankanda 16.11.07, 12:52
      Jasne, niech sie pofatyguje 1500 km po prezent...
    • mmkl 25.11.07, 00:43
      ale maszyna do waty to bardzo fajny prezent....to jest dopiero coś. zabawne i
      urocze.
    • listekklonu 16.11.07, 08:54
      Jeśli narzeczony, to moim zdaniem trochę za kosztowny prezent na pierwszy raz.
      Jeśli sponsor, to oczywiście bierz najdroższy zestaw :)
    • disa 16.11.07, 08:58
      wersja 1
      ale ASlly nigdy NIC od niego nie dostala, a sie bujaja już dlugo wiec ja jestem za wersja 1 ;D
      --
      Esencja Narcyzmu :D
      Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
      www.disa.fotolog.pl
    • daggy4 16.11.07, 09:08
      niewyswietla mi sie torebka z najtanszej wersji
      z tego co udalo mi sie zobaczyc podoba mi sie tylko portfel z
      tanszej wersji Louis Vuitton Epi Leather Eugénie Wallet


    • mia77 16.11.07, 09:48
      Ally, ale to strasznie smutne, jak facetowi nie chce się pomyśleć i ogranicza
      sie do zapłacenia rachunku. :-(

      --
      m.
    • myszmusia 16.11.07, 09:54
      1. Niektórzy faceci naprawde nie wiedza co kupic kobiecie
      2. Drogie czy tanie - to najbardziej względe pojęcie jakie byc może
      3. Jak sama nie potrafisz wyczuc co jest dla niego "do przełknięcia" kwotowo - to kiepsko
      4. wersja "co ci kupić" jest do przyjęcia ale fakt to pójście na łątwiznę
      5. daj cos w rodzaju" listu do Mikołaja" i niech faktycznie z tego sam wybierze;-)
      6. Wszystko zalezy od waszych wzajemnych układów i "stopnia finansowania"

      7. tak naprawde to nikt poza toba sama ci tu sensownie nie poradzi
      :-)
    • martusia67 16.11.07, 10:58
      A mi sie podoba taka torebka :D
      tiny.pl/jd55
    • ciak1 16.11.07, 11:04
      pierwsza torba w ogóle mi się nie podoba, a ostatnia jest fajna, ale
      trochę mała.
    • sankanda 16.11.07, 11:25
      niech ci zrobi prezent wg swojego uznania, a ty zadecydujesz : slub
      albo niech spada.
    • confused.girl 16.11.07, 11:33
      gdybym usłyszała od mojego, że mam sobie coś sama wybrać, a On zapłaci to bym
      ładnie podziękowała:P OD drogich prezentów wolę coś co wybrał osobiście, zadał
      sobie trud poszukania czegoś co mi sprawi przyjemność. Z mojej strony może
      liczyć na to samo.
      A co do torebek - żadna mi się nie podoba. Jak bym już miała wydać tyle kasy to
      z pewnością poszukałabym czegoś ładniejszego;) ALe to kwestia gustu:P
      --
      the owls are not whatthey seem :D
    • asineczka 16.11.07, 11:34
      współczuję problemu, faktycznie faceta najlepiej jest sprawdzać po tym co i za
      ile kupi nam na urodziny, gwiazdkę itd.; idąc tym tropem ja bym sobie zazyczyła
      jakieś zgrabne autko, może AM db 9?

      nie wiem ile Wy macie lat dziewczyny, ale po postach wnioskuję, ze
      16-19........żenada, materializm wypalił Wam szare komórki, nie dziwię się, ze
      potem faceci nazywają kobiety jamochłonami itp.

      ale nie wiem, nie znam się, może ten człowiek wartość takiej torebki wydaje na
      śniadanie, jeśli taki wydatek to dla niego drobiazg, to czemu nie? ja bym
      zdecydowanie wolała jakieś fajne auto, ale to już może na Gwiazdkę?
    • confused.girl 16.11.07, 12:31
      a nie możesz krócej :"wysil się choć raz i sam coś wybierz" ;)
      --
      the owls are not whatthey seem :D
    • hotally 16.11.07, 14:58
      Ja dopiero po powrocie z Serbii zapisuję się na kurs prawka :]


      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • martusia67 16.11.07, 15:16
      hotally napisała:

      > Ja dopiero po powrocie z Serbii zapisuję się na kurs prawka :]

      :) zawsze moze czekac na ciebie w garazu :)

      --
      Każde miejsce leży tam, gdzie jest, od czasu kiedy pierwszy raz tam
      trafiło. To się nazywa geografia.Trzy Wiedźmy T.Pratchett
    • nitulina 19.11.07, 23:51
      ally nie konfabuluj. Ciekawa jestem co to za krawaty za 3 tysiące.
      Te naprawdę luksusowe,jedwabne z najlepszych domów mody kosztują max
      200 euro...choć z reguły nie więcej niż 100 euro za Burberry,E.
      Zegnia czy Diora...
      --
      Asia - 04.04.1973-09.12.2005[*]
      img342.imageshack.us/img342/2112/asia4se.jpg
      projektowaniewergonomii.fotolog.pl/
    • awdotia.romanowna 20.11.07, 08:16
      Ja też jestem ciekawa, jaki to krawat za 3.000.
      Nie pytam złośliwie, jestem ciekawska i interesuje mnie jaka marka
      tak wysoko się ceni.
    • sankanda 20.11.07, 22:06
      nie wiem jak sie przelicza na zlotowki (to znaczy wiem pi razy
      drzwi), ale wiem tez, ze w zlotowkach sie przeplaca. Nie widzialam
      drozszych krawatow niz za 300 euro. A nie mam zwyczaju przebierac w
      gownie, wiec jakies tam pojecie mam...
    • k1k2 20.11.07, 01:38
      jakos wydaje mi sie ze facet ktory datad NIC ci nie kupil nie
      pokwapi sie na zaden z wymienionych zestawow. ale moze sie myle. daj
      znac jak juz dostaniesz ten present....
    • martusia67 21.11.07, 17:13
      chyba poprosze Mikołaja o ta maszyne :)
      --
      – Jesteś arystokratą, Nobby.
      Nobby pokiwał głową.
      – Ale mam na to specjalny szampon, sir. Na glinianych nogach.T.
      Pratchett
    • daggy4 20.11.07, 13:50
      za dlugo i za duzo sie tu napisalyscie i nie chce sie czytac...
      ciekawa tylko jestem czy Aly cos wybrala czy nie..?
      jak jej to moze pomoc to donosze, ze wlasnie moj kolega, ktory ma
      naprawde bogata dziewczyne dostal od niej w prezencie bmv za
      170.000euro.... Aly, karz sobie kupic cala kolekcje torebek i kogos
      do ich noszenia za Toba ;)
    • abigail83 20.11.07, 21:02
      Dlugo? Tu bylo dwa razy wiecej postow, ale ktoras litosciwa
      moderatorka je wyciela. Ally powinna byc jej wdzieczna, za usuniecie
      tych cytatow z gadu. Ally, wyrazy wspolczucia - z powodu faceta i
      pomyslu dzielenia sie czyms takim na forum.
    • sankanda 20.11.07, 22:11
      Ally, mam jeszcze lepszy pomysl :)
      Popros go o torebke z wezowej skorki o polysku metalicznym, Gerarda
      Darela. Eva Longoria wykupila wszystkie, jakie byly w sklepie i pod
      koniec sezonu 3, w przedostatnim odcinku, pojawia sie jedna z nich ;)
      To jest pomysl na prezent kultowy.
    • weronka77 20.11.07, 20:56
      w jednym z wywiadów dla któregoś kobiecego magazynu(Twój Styl) bodajże,dyrektor
      Radia Zet,Robert Kozyra który jest delikatnie mówiąc,dość zamożnym
      człowiekiem,mówił o ubraniach,butach i innych gadgetach które kupuje.Pojawiła
      się tam między innymi wzmianka o krawatach na zamówienie,po które lata raz na
      jakiś czas do Niemiec.NIe pamiętam"marki" ale pewnie dlatego że żadna z
      tzw.Znanych designerskich.Niszowa,ekskluzywna podawał nawet cenę 600-700 euro za
      sztukę.
      --
      Ja też mam męża i co z tego?
    • sankanda 20.11.07, 22:03
      no, to w tej sytuacji, moze uratowac zarowno jednego jak i drugiego
      pana : nieprzecietna aparycja, doskonale maniery i piekny baryton.
      W przeciwnym razie taki snobizm jest niestrawny.

      Coz, dane nam bylo zapoznac sie z manierami... reszta w sumie moze
      pozostac tajemnica, bo nastapila dyskwalifikacja konkurenta.
      Pan z takimi manierami jak narzeczony ally, powinien sobie kupowac
      krawaty w Auchan...
    • treshelle 23.11.07, 09:07
      Taaaa, krawat za 3 tysiące... hmmm... przy talencie mojego
      narzeczonego do plamienia krawatów (prawdziwy talent!) i
      zapotrzebowaniu na krawaty (prawnik, codziennie w garniturze,
      niestety zawsze innym, a co za tym idzie - codziennie innym
      krawacie) chyba musielibyśmy przestac jeść, żeby tylko sfinansować
      nowe, czyste krawaty...

      --
      Pozdrawiam
      Trish
    • sankanda 23.11.07, 13:41
      ojej :) to twojemu tez zdarza sie nadziac krawat na widelec, ze o
      przekrojeniu nozem nie wspomne ?
    • treshelle 27.11.07, 17:32
      Nie :) Po prostu zawsze zdoła poplamić :)
      I to tak, ze żadna pralnia nie wypierze, o mnie nie wspominając.
      --
      Pozdrawiam
      Trish
    • kc_mc 21.11.07, 17:07
    • trocineczka 21.11.07, 18:18
      Powaznie nigdy nic Ci nie dal? :/ I na dodatek kaze Tobie wybrac prezent na
      Twoje urodziny? w takim wypadku ja nie mialabym zadnych skrupulow! Jesli
      mialabym powiedziec, co mnie sie najbardziej podoba to torebka nr 1 i portfel nr
      2. Ale takiemu facetowi, to kazalabym kupic sobie co najmniej Lexusa! a co! Jak
      rzadko, to choc konkretnie ;)
    • hotally 22.11.07, 14:10
      Dostałam wielkiego, cudownego misia i kosz pięknych kwiatów :))) z obrożą
      swarovskiego dla Imbrysia. SAM KUPIł! I kupił ubranka dla Misia, sam go ubrał i
      teraz mogę z nim spać i się przytulać :)

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • love_mode 22.11.07, 14:15
      :)))
      wszystkiego najlepszego ;)
    • daggy4 22.11.07, 14:58
      no to super!
      a nie obchodzisz jutro??
    • hotally 22.11.07, 15:02
      Obchodzę, ale wiesz jak to jest z takimi narcyzami jak Ja- cały miesiąc się
      obchodzi...

      KNN leci dzisiaj do Dubaju, więc mieliśmy razem świętować w Serbii, ale jak
      wiadomo nie dolecieliśmy na mecz ;/

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • daggy4 22.11.07, 15:04
      pomysl sobie ile bedzie trwalo Twoje wesele skoro urodziny
      obchodzisz przez miesiac :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • hotally 22.11.07, 15:08
      Na pamiątkę jednego wesela powstał Octoberfest :D

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • sankanda 22.11.07, 15:29
      alez, oczywiscie, honey... skoro leci do dubaju, to grzechem byloby
      nie skoczyc do pobliskiej serbii...a i dogadac sie latwiej,
      prawda ? :)
    • sankanda 22.11.07, 16:06
      uhuhuhuu :)))))) prosze panstwa, co za pech !
      a ko wygral ?
    • sankanda 22.11.07, 16:18
      to powiedz jeszcze z kim grali i warto sie z tego remisu cieszyc :)
    • hotally 22.11.07, 16:21
      Serbia- Polska. Eliminacje do Mistrzostw Europy... Mecz na luzie, bo juz w
      poprzednim spotkaniu zapewnilismy sobie awans do ME :))) Grał drugi skład, więc
      nalezy się cieszyć, że potrafili coś stworzyć... Inne mecze w Naszej grupie
      poukładały się dobrze- remis Portugalii zapewnił Nam pierwsze miejsce w grupie :)
      Jest dobrze!
      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • magdaksp 22.11.07, 19:56
      najważniejsze ze angole nie awansowali:)
      --
      dla wszystkich was bless ya!
    • hotally 22.11.07, 20:13
      DOKłADNIE!!! Pocieszyło Mnie to wczoraj BARDZO BARDZO ;]

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • nemezis555 22.11.07, 16:51
      Leci do Dubaju? Może kupić Ci dodatek do prezentu w takiej postaci:
      hotnews.pl/arttechnika-159.html
      --
      Czytanie sygnaturek grozi zawałem i chorobami serca
    • hotally 22.11.07, 16:56
      BAJER:)))

      Słyszałam, że Araby sprzedają ten drogi hotel w kształcie żaglowca, bo ktoś Im
      powiedzial, ze jak sie płynie to wygląda jak Krzyż :) i budują drugi BUEHEHEHE

      --
      That pig was always digging for diamonds and gold
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • sankanda 22.11.07, 20:16
      te wyspy, niestety, sa polozone zbyt blisko siebie... wyglada to jak
      osiedle tysiaclecia na wodzie...fe
    • croyance 23.11.07, 12:55
      I Izraela 'zapomniano' zbudowac ...
    • caoba 23.11.07, 10:36
      Araby?

      ....

      I potem sie dziwicie, ze na Polakow mowia Polaczki...

      Ech, szkoda gadac :(
    • wojtusia 23.11.07, 12:22
      to są konie, gorącokrwiste.
      --
      Żeby mieć kumpli z wojska, wcale nie trzeba być w wojsku.
    • k1k2 22.11.07, 22:03
      zagadal jakby mial gest i gotowosc, hehe

      Ty sie naszperalas w sieci, a potem obylas standardowym misiem z bukietem ... i
      jeszcze sie cieszysz, naiwna dziewczyno

      ps. zeby nie bylo, nie namawiam do naciagania facetow na kase.
      po prostu uwazam ze Cie wpuscil w maliny.
    • rossini2 23.11.07, 01:56
      No zgadzam sie!!
      Taki bogaty a daje misia?Chyba nie traktuje Cię poważnie.Przykro mi.
      Moj dzisiejszy maz jako jeszcze biedny student potrafił odkładać miesiącami na
      płaszcz z MaxMary dla mnie bo marzyłam wtedy o kaszmirowym płaszczu.I to było
      cudowne..
      Dziś już mnie taki prezent od niego mniej cieszy bo to 2 dni jego pracy i
      właściwie żaden gest z jego strony-dlatego dziwie sie ze facet który niby tyle
      zarabia i ma krawaty za 3tys;)) daje ukochanej w prezencie pluszowa maskotkę.
      Facet po prostu nie ma klasy.
    • sumire 23.11.07, 08:42
      aha, czyli o klasie faceta świadczy to, że kupuje prezenty wprost proporcjonalne do wysokości swojej pensji. no ok.
    • croyance 23.11.07, 13:00
      Ha, ha, w Anglii panuje przekonanie, ze na pierscionek zareczynowy
      powinno sie wydac dwie pensje. W Niemczech trzy :-)
    • sumire 23.11.07, 13:21
      ano cóż, ja się ucieszę, jak mój słowiański góral go wyciosa z
      drewna ;)
    • croyance 23.11.07, 13:46
      :-D
    • estraq 23.11.07, 15:43
      Po części... Jeśli sobie jest w stanie kupić krawat za 3 tys. złotych, a swojej
      dziewczynie kupuje misia i kwiaty [w dodatku to jego pierwszy prezent dla niej],
      to według mnie świadczy o jego braku klasy. Naprawdę nie mógł bardziej się
      wysilić? Już nawet nie mówię o kupowaniu drogiego prezentu, ale mógł
      przynajmniej wybrać coś oryginalnego, bardziej od serca, niż oklepanego misia,
      którego zwykło się dawać, gdy nie ma pomysłu co kupić. Przykre...
    • mia77 24.11.07, 09:54
      Na początku pisałam, że podejście Twojego faceta do urodzin swojej kobiety jest
      smutne. Teraz jestem tego pewna.
      Kazałaś mu kupić misia, to kupił, jakbyś kazała cokolwiek innego, zrobiłby to z
      takim samym zerowym zaangażowaniem...
      Jeśli z tym samym entuzjazmem podchodzi do reszty Waszego związku, to szczerze
      współczuję.

      --
      m.
    • sankanda 23.11.07, 09:26
      Na plaszcz od Max Mary albo kogos stac albo nie! A napewno nie
      naciagalabym biednego narzeczonego na kaszmir, ktorego sama bylabym
      w stanie sobie kupic. Doskonale czulabym sie w ladnym plaszczu ze
      zwyklej welny.
      Ale skoro narzeczony sam odkladal, to chwala mu..., choc daje slowo,
      ze nie widze w tym NIC cudownego, raczej zenujacego, dla osoby ktora
      taki prezent przyjmuje.
      Ale naciagaczka albo sie jest albo nie. Uwazam, ze mis jest bardzo
      fajnym prezentem, bo to jest zbytek. Zobacz jakie prezenty daja
      sobie w rodzinach krolewskich;)




    • agni71 23.11.07, 10:24
      Dla mnie mis (chocby nie wiem, jak duzy) i kwiaty to banał, sztampa.
      albo facetowi nie zależy i nie zna ukochanej (która liczyła przecież
      na torebke i portfel).
    • love_mode 23.11.07, 12:30
      rossini2 napisała:
      > Moj dzisiejszy maz jako jeszcze biedny student potrafił odkładać
      miesiącami na
      > płaszcz z MaxMary dla mnie bo marzyłam wtedy o kaszmirowym płaszczu.

      WOW! ja na studiach nie mialam pojecia co to MaxMara
    • foamclene 23.11.07, 12:33
      na szczescie prezenty poza wartoscia materialna maja takze
      sentymantalna :)
      to, ze chlop kupuje mi samochod nie oznacza, ze kocha mnie bardziej
      niz chlop kolezanki, ktora dostala kota wzietego ze schroniska :)
      ba znam nawet takiego jednego, ktory swoja laske obsybywal rozami i
      czekoladkami seksowna bielizna
      ...wszystkie okoliczne baby jej zazdroscily do czasu kiedy nie
      okazalo sie, ze on jest rownie hojny w stosunku do przyjaciolek z
      pracy :))))



    • pianistka-i-malarka 23.11.07, 17:13
      rossini2 napisała:


      > Moj dzisiejszy maz jako jeszcze biedny student potrafił odkładać
      miesiącami na
      > płaszcz z MaxMary dla mnie bo marzyłam wtedy o kaszmirowym
      płaszczu.I to było
      > cudowne..
      > Dziś już mnie taki prezent od niego mniej cieszy bo to 2 dni jego
      pracy i
      > właściwie żaden gest z jego strony

      hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm hmmmmmmmmmmmmmmm
    • awdotia.romanowna 23.11.07, 17:34
      > hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm hmmmmmmmmmmmmmmm

      Też fakt ;)

      Może doszukuję się dziury w całym, ale wydaje mi się, że wiele osób
      chce koniecznie "pokazać" na forum swój wysoki status materialny ;)

    • hotally 23.11.07, 11:51
      Zaraz zaraz... przecież sama zrezygnowałam z drogich prezentów i poprosiłam o
      Misia, do którego będę się przytulać w nocy.
      Takie prezenty się CENI.

      --
      śWIęTO NARODOWE- Moje urodziiiiiiiiiiiiiny :))
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • caoba 23.11.07, 11:57
      a jesli mozna zapytac, to co sklonilo Cie do zmiany zdania?

      Wnioskujac z pierwszych postow, reprezentujesz dosc materialistyczne
      podejscie, a tu nagle piszesz o skromnych (w porownaniu z torebka za
      kilka tysiecy) prezentach i o tym jak to sie je ceni.
    • hotally 23.11.07, 12:04
      Na torebkę mogę sobie sama zarobić. Tak na prawdę najcenniejsze jest coś z
      serca... a jak sobie wyobrażam jak KNN ubierał tego Misia w swoje barwy klubowe
      to aż Mi się łezka kręci w oku :)

      --
      śWIęTO NARODOWE- Moje urodziiiiiiiiiiiiiny :))
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • stasia82 23.11.07, 12:39
      wszystkiego najlepszego :) zycze w zyciu samych Vuittonow :) o Twoim KNN nie
      bede sie rozpisywac, bo to Twoje zycie i Twoja sprawa...
      --
      youtube.com/watch?v=8Yln-0c-g68
    • sankanda 23.11.07, 12:44
      KOchan Ally, gdybym byla psychoanalitykiem, zapytalabym dlaczego
      piszesz : "jak wyobrazam sobie jak KNN ubieral...", a nie " jak
      pomysle...", "jak przypomne sobie...", czy uzywajc jakiegokolwiek
      innego zwrotu na opisanie reminiscencji z niedalekiej
      rzeczywistosci ;)
      no, ale ja psychoanalitykiem nie jetem ,wiec ide jesc obiad,
      konkretnie odsmazane ravioli.
    • hotally 23.11.07, 13:39
      Dlatego, że nie widziałam tej sytuacji, nie było Mnie przy tym, jak KNN ubierał
      Misia, więc mogę sobie tylko wyobrazić z jaką pasją i zaangażowaniem to robił ;]
      PROSTE.

      --
      śWIęTO NARODOWE- Moje urodziiiiiiiiiiiiiny :))
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • sankanda 23.11.07, 13:44
      acha...rzeczywiscie, zapomnialam, ze nie dzielicie codziennosci..
    • croyance 23.11.07, 13:07
      Bardzo ladnie, Ally :-) Ciesze sie, ze tak sie to rozwiazalo :-)
      Zaslugujesz na pewno na cos wiecej, niz tylko torebki - ciesze sie
      wiec, ze dostalas cos od serca. Mis ubrany to fajny prezent :-)
      Wszystkiego najlepszego.
    • awdotia.romanowna 23.11.07, 16:08
      Ale mógł dorzucić coś od siebie i nie chodzi mi o coś "dużego i
      drogiego". Dał standardowe kwiaty - bo wypada, misia - bo prosiłaś,
      obrożę - taką jak prosiłaś. Nie wiem, może się czepiam, ale mógł
      dorzucić coś co sam wymyślił. Książkę, płytę, szalik - nawet coś
      prostego do wymyślenia, ale z własnej głowy. Dziwny człowiek.
    • hotally 23.11.07, 18:10
      No przeciez ubrał tego Misia, nie?:))) Do zdjęć go rozebrałam, bo nie chcę
      wywoływać kontrowersji klubowych ;]

      --
      śWIęTO NARODOWE- Moje urodziiiiiiiiiiiiiny :))
      aluh.fotolog.pl
      piesczajnik.fotolog.pl
    • disa 23.11.07, 18:29
      STO LAT
      spelnienia marzen, duzo pieniedzy, samych sukcesow, DROGIEGO pierscionka i czego tylko zapragniesz


      a co do miskow
      to co sie czepiacie?
      Misiek fajna sprawa!!!
      Ja wlasnie na miska czekam bo moj nowy nabytek ... ;D po impulsem kupil mi jakiegos ;D
      EMOCJE milion z ciekawosci JAKI
      duzy, maly, wlochaty czy z wybaluszonymi okami itd.........

      --
      Esencja Narcyzmu :D
      Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
      www.disa.fotolog.pl
    • foamclene 23.11.07, 12:52
      piekno to pojecie wzgledne
    • foamclene 23.11.07, 12:54
      oczywiscie sa kobiety niezaprzeczalnie piekne
      szkoda, ze w wiekszosci z marmuru
    • sankanda 23.11.07, 13:02
      ehh, straaasznym stereotypem walnelas, foam... nie chcialabym byc
      podobna do Venus z Milo, ani z geby, a ni tym bardziej przypominac
      ja sylwetka...
    • foamclene 23.11.07, 13:29
      moze masz racje :)
      gorne konczyny sie przydaja...
      ;)
    • sankanda 23.11.07, 13:52
      zwlaszcza prawa...;)
    • wojtusia 23.11.07, 13:05
      no względne. Ale żeby chociaż cokolwiek pięknego w sobie mieć,
      uśmiech, jakieś światło wewnętrzne ( noco ? ;), styl wypowiedzi,
      treść wypowiedzi, dowcip, podejście do ludzi, zwierząt...no
      COKOLWIEK...
      --
      Żeby mieć kumpli z wojska, wcale nie trzeba być w wojsku.
    • anisia25 25.11.07, 07:42
      A ja obchodzilam wczoraj rocznice zwiazku z moim facetem i nie
      spodziewalam sie NICZEGO. Wiedzialam, ze idziemy na kolacje do
      swietnej restauracji. W poludnie moj facet poszedl za mna na miasto
      bo musialam kupic sobie kredke do oczu, po czym zaprowadzil mnie
      m.in do Gucci, Fendi, Prady, Chloe, oraz Louis Vuitton i powiedzial,
      ze moge sobie wybrac co tylko chce. Zamurowalo mnie, bo autentycznie
      niczego sie nie spodziewalam, a tym bardziej nie potrafilabym
      wymusic na niego prezentu...
      --
      A wise girl kisses but doesnt love, listens but doesnt belive, and
      leaves before she is left. MM

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,66803142.html
    • sankanda 25.11.07, 10:02
      ho ho ho ho :))))) ahahahaha !!!!
    • daggy4 30.11.07, 08:57
      i co wybralas?
    • sankanda 30.11.07, 13:57
      ide o zaklad, ze torebke z Zary...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka