Biżuteria - akceptujecie sztuczną? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dla mnie ze szlachetnych materiałów nie musi być bransoleta ani korale, ale
    pierścionki i kolczyki koniecznie srebrne lub złote. A jak jest u was?
  • pierscionki tylko złote, kolczyki jak najbardziej sztuczne (ale
    złote i srebrne tez mam;))
    bransoletke nosze złotą, łańcuszki złote lub srebrne
    --
    Sygnaturka na wakacjach :)
  • Pierścionki w zależności od karnacji i urody - złote i srebrne.
    Reszta może być sztuczna :)

    --
    Jestem robo-królem i w ogóle. Mam moc, mam moc.
  • Nie akceptuje sztucznej bizuterii.
    Dla mnie bizuteria jest inwestycja, spadkiem ktory przekaze dzieciom,wnukom. Mam
    rowniez alergie.
    Wole miec mniej ale dobrej jakosci.
  • alez oczywiscie ze akceptuje sztuczna bizuterie
    sa fenomenalne rzeczy 'sztuczne'








    --
    www.youtube.com/watch?v=bzSzhHmhiOY

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=53201
  • Haha, mam cala "parrure", branzolete, kolczyki i przede wszytkim
    super piekny pierscien od Diora z tzw. bijouterie fantaisie, czyli
    "sztucznej" (niektore elementy sa z kamieni polszlachtechnych), moj
    M kupil mi ja 3 lata temu na Walentynki. Kolczyki za 580 €,
    branzoleta 375 €, pierscionek tyko 280 euro, calosc powyzej 1 tys
    euro. Mogl mi kupic za ta cene pierscionek Diora z serii "Oui" z 18K
    zlota , najtanszy kosztuje 460 euro.
    Ale kocham moje "sztuczne" klejnoty.(Ach, nie sa to chinskie
    badziewia z niby zlota i cyrkonii, w stylu napis DIOR).

    Bizuteria "sztczna" Hermèsa kosztuje od kilkaset do kiladziesiat
    tysiecy euro.
    Mam branzolete i pasek od Hermèsa "collier de chien", calosc
    kosztuje ponad 2 tys euro i naszyjnik od Chanela za 840 euro(nosila
    go bohaterka filmu "Diabel ubiera sie u Prady).
    btw. Slynne modele "sztucznej" bizuterii od Chanela, Diora, a
    szczegolnie Hermèsa, gdzie mozna je kupic tylko, bedac wpisany na
    liste oczekujacych, nie sa nigdy przeceniane.
    tinyurl.com/5hnk6b
    tinyurl.com/6b9ann
    --
    "na avenue montaigne znajduje sie sklep
    Geargio Armani, czyli luksus" - sankanda
  • u mnie oprocz obrączki i pierscionka zareczynowego tylko sztuczna bizuteria!
    --
    bagladyshop.blogspot.com/
  • a co to jest branzoleta?
    --
    bagladyshop.blogspot.com/
  • Raczej oprocz pierscionkow, nie wiem dlaczego, ale tak wychodzi. Reszta - dowolna.

    --
    ... La ausencia es al amor lo que al fuego el aire: que apaga el pequeno y aviva
    el grande ...
  • Nie wiem, co rozumiesz przez "sztuczność", ale ja zasadniczo unikam tylko
    malowanego na złoto plastiku -- stal szlachetna, cyrkonie, ładnie barwione
    szkło, drewno -- to wszystko uważam za "oryginalne". Nigdy w życiu nie
    założyłabym takich "oryginalnych" materiałów jak koral czy kość słoniowa --
    zbrodnia i obrzydlistwo.

    Nie lubię w ogóle biżuterii złotej, nie podoba mi się i mało komu pasuje --
    preferuję chłodne barwy, srebro, stal, platynę.

    --
    "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
    they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
    Pratchett, Night Watch)
  • A co rozumiemy przez biżuterię sztuczną? Szkło czy metale nieszlachetne (i tu
    'sztuczne' kolczyki to takie co nie mają srebrnych/złotych bigli)?

    Szkło uwielbiam, bigle ostatnio muszę nosić srebrne bo po posrebrzanych bolą
    mnie uszy. Zrobiłam sobie ostatnio bransoletkę z mosiądzu. Zapięcia w biżu mogą
    być posrebrzane.
    --
    Lobby bardziej i
    mniej biuściastych
    Małe kobietki i kobietki z Krakowa
  • Ja nosze :) Plastikowe korale, koraliki, rozne sznurkowe dziwactwa,
    metalowe wisiory i inne. Mam kilka lancuszkow z
    przywieszkami, "mlodziezowe" perly i inne eleganckie rzeczy na
    szyje, ale nosze je tylko na specjalne okazje.
    W moim wieku nikogo nie dziwia rozowe plastikowe korale na szyi :)

    Bransoletek nie nosze bo mam przegub jak 5-letnie dziecko i wszystko
    mi spada :(
  • Oprocz pierscionkow i obraczki nosze sztuczna bizuterie.
    --
    I may be bad...but I feel goood;-)
  • :) tak sie znam, ze za chiny nie odroznilabym prawdziwej od
    sztucznej ;)
  • Kolczyki, naszyjniki, korale, broszki, bransoletki - sztuczne
    Pierścionki - złote i srebrne
  • sztuczna w sensie plastik i pochodne absolutnie nie
    --
    Aleksander Wielki 14.10.2007
  • Akceptuję. Mam mnostwo bizuterii i ciagle cos gubię. Gdyby wszstko
    bylo prawdziwe to szybko bym zbankrutowała.
  • nowaewa napisała:

    > Haha, mam cala "parrure", branzolete, kolczyki i przede wszytkim
    > super piekny pierscien od Diora z tzw. bijouterie fantaisie, czyli
    > "sztucznej" (niektore elementy sa z kamieni polszlachtechnych),
    moj
    > M kupil mi ja 3 lata temu na Walentynki. Kolczyki za 580 €,
    > branzoleta 375 €, pierscionek tyko 280 euro, calosc powyzej 1 tys
    > euro. Mogl mi kupic za ta cene pierscionek Diora z serii "Oui" z
    18K
    > zlota , najtanszy kosztuje 460 euro.
    > Ale kocham moje "sztuczne" klejnoty.(Ach, nie sa to chinskie
    > badziewia z niby zlota i cyrkonii, w stylu napis DIOR).
    >
    > Bizuteria "sztczna" Hermèsa kosztuje od kilkaset do kiladziesiat
    > tysiecy euro.
    > Mam branzolete i pasek od Hermèsa "collier de chien", calosc
    > kosztuje ponad 2 tys euro i naszyjnik od Chanela za 840 euro
    (nosila
    > go bohaterka filmu "Diabel ubiera sie u Prady).
    > btw. Slynne modele "sztucznej" bizuterii od Chanela, Diora, a
    > szczegolnie Hermèsa, gdzie mozna je kupic tylko, bedac wpisany na
    > liste oczekujacych, nie sa nigdy przeceniane.


    I koniecznie musialas napisac, ile to wszystko kosztowalo? :D Facet
    Ci to powiedzial, co do grosza (przepraszam, eurocenta) ? :) A moze
    dal z etykietkami, zeby Ci pokazac, jaki ma gest? Dziecko, ile lat
    szkoly Ci zostalo? Mam nadzieje, ze odpowiednio duzo, zebys zdazyla
    nauczyc sie pisowni tych Twoich blyskotek :p
  • Podobnie ja Wy, pierscionek koniecznie zloty lub srebrny (ale nie
    nosze zbyt czesto), reszta moze byc sztuczna. Tzn. odpadaja "zlote
    lancuszki" z plastiku, plastikowe kolczyki i bransoletki, ale rozne
    metale, drewno, bursztyn nawet w polaczeniu z imitacja srebra,
    sztuczne i te tanie kamienie jak najbardziej moga byc. No i liczy
    sie wykonanie, odpustowe szkielka w rozowym kawalku blachy raczej u
    mnie nie przejda :)
    --
    www.youtube.com/watch?v=yYfWa4N0yy8
  • akcepuję i noszę biżuterię tą sztuczną i tą ze szlachetych
    materiałów:)
    --
    www.alicepoint.blogspot.com
  • Albo facet daje prezenty z metkami, zeby bylo widac, jaki ma gest, albo
    dziewczyna od razu sprawdza, ile jest warte to, co dostala, zseby wiedziec, czy
    sie postaral;-P

    --
    I may be bad...but I feel goood;-)
  • Pierścionki mam praktycznie tylko srebrne i złote, ale to może
    dlatego że ze sztucznej biżuterii nic ciekawego nie znalazłam.
    Pozostałe świecidełka (korale, wisiorki, bransoletki, kolczyki)
    noszę i takie i takie.
  • Bardzo lubię sztuczną biżuterię :)
    Mam jej pełno, kupuje gdzie popadnie ale najczęściej na wyjazdach na takich
    fajnych małych straganikach.

    --
    Szczęście nie jest rzeczą łatwą: trudno je znaleźć w sobie,a nie sposób gdzie
    indziej.

    Sébastien-Roch-Nicolas de Chamfort
  • Jak najbardziej:)! Nie marzę o diamentach;)...
  • dagny1001 napisała:

    > Dla mnie ze szlachetnych materiałów nie musi być bransoleta ani korale, ale
    > pierścionki i kolczyki koniecznie srebrne lub złote. A jak jest u was?


    No tak, a co z koralami ze srebrnego drucika z nanizanymi na nie szklanymi
    koralikami. To biżuteria sztuczna czy prawdziwa?
  • nowaewa napisała:

    >
    > Bizuteria "sztczna" Hermèsa kosztuje od kilkaset do kiladziesiat
    > tysiecy euro.
    > Mam branzolete i pasek od Hermèsa "collier de chien", calosc
    > kosztuje ponad 2 tys euro i naszyjnik od Chanela za 840 euro(nosila
    > go bohaterka filmu "Diabel ubiera sie u Prady).

    Masz czy nosisz? Ile razy w roku masz okazję to założyć?
    Chyba na co dzień w tym nie biegasz, co? A jeśli tak, biegasz, to taka sama
    wiocha jak noszenie łańcucha z plastiku.


  • Czasami biżuteria z zasady musi być z plastiku, szkła czy drewna, wiec trudno ją
    potępiać jako sztuczną. Mam w swoich szkatułkach złoto srebro i inne materiały.
    Zresztą przechowuję je właśnie posrtowane według materiału.

    Jedyne czego nie lubię, to kiedy jakieś złotko udaje metale szlachetne.
    Podobieństwo nigdy nie jest 100 % , odbawia się odpryskuje ... Dla mnie wygląda
    tandetnie.


    Generalnie - wielkie żółte plastikowe korale TAK, pseudozłoty łańcuszek - NIE

    --
    Magdalaena
  • Coś na szyję może być niezłote, ale całą reszta nie ma prawa.
    Srebro też nie wchodzi w grę, nie lubię.

    --
    m.
  • W sensie z plastiku ? To nie noszę, ale akceptuję. Czyli, nie
    przeszkadza mi, że ktoś nosi.
    --
    Sprzątanie w wersji zoptymalizowanej, omieść pomieszczenie wzrokiem.
  • Akceptuję sztuczną biżuterią ale raczej nie noszę...

    Zdecydowanie wolę mniejsze i delikatniejsze warianty
    :)
    Mam brązowe oczy i włosy więc w zasadzie najbardziej pasuje mi złoto
    ale w bardzo oszczędnej wersji, bransoletek nie noszę, głównie
    kolczyki.
    Bardzo lubię ładną biżuterię ale u kogoś...

    Aha, moje ulobione kamienie to rubiny i cyrkonie a osobna kategoria
    to perły, które też bardzo lubię chociaż wydają mi się dosyć
    oficjalne...
    --
    Ile ludzi tyle zdań, :)
  • a od kiedy bizuteria sztuczna to tylko plastik
    ktos kto sie udziela w tematch mody badz na takowych forach
    powienien troche szerzej widziec



    --
    www.youtube.com/watch?v=bzSzhHmhiOY

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=53201
  • hahahaha jak Ty się dziewczynko chwalisz na głupim forum takie mam przynajmniej
    wrazenie:D masakraaaaaaaa ale bym Cie z koleznakami zjechała jakbys tak przy
    nas... studiuje stome wiekszosc dziewczyn ma kase bo rodzice stomarolodzy ale
    zadna nie recytuje co ma z Diora i za jaką kasę buhahaha moim zdaniem zal bez
    obrazy:)) co do bizuterii mam i złotą i srebrna i sztuczną wszystko jak dla mnie
    ok:))
  • meeeeeeeeega, zazdroszcze ;(

    :DDDDDDDD
  • Haha, mam cala "parrure", branzolete, kolczyki i przede wszytkim
    super piekny pierscien od Diora z tzw. bijouterie fantaisie, czyli
    "sztucznej" (niektore elementy sa z kamieni polszlachtechnych), moj
    M kupil mi ja 3 lata temu na Walentynki. Kolczyki za 580 €,
    branzoleta 375 €, pierscionek tyko 280 euro, calosc powyzej 1 tys
    euro. Mogl mi kupic za ta cene pierscionek Diora z serii "Oui" z 18K
    zlota , najtanszy kosztuje 460 euro.
    Ale kocham moje "sztuczne" klejnoty.(Ach, nie sa to chinskie
    badziewia z niby zlota i cyrkonii, w stylu napis DIOR).

    Bizuteria "sztczna" Hermèsa kosztuje od kilkaset do kiladziesiat
    tysiecy euro.
    Mam branzolete i pasek od Hermèsa "collier de chien", calosc
    kosztuje ponad 2 tys euro i naszyjnik od Chanela za 840 euro(nosila
    go bohaterka filmu "Diabel ubiera sie u Prady).
    btw. Slynne modele "sztucznej" bizuterii od Chanela, Diora, a
    szczegolnie Hermèsa, gdzie mozna je kupic tylko, bedac wpisany na
    liste oczekujacych, nie sa nigdy przeceniane.
    tinyurl.com/5hnk6b
    tinyurl.com/6b9ann
    --
    "na avenue montaigne znajduje sie sklep
    Geargio Armani, czyli luksus" - sankanda
    Re: Biżuteria - akceptujecie sztuczną



    hahahahah masakraaaaa tak chwalić sie na głupim forum zal zal zal ale bym Cie
    zjechała z kolezankami jakbym taka laskę znała co pokazuje mi bizuterie i
    recytuje ile to wszystko kosztuje....studiuje stome wiekszosc lasek ma tam kase
    ale zadna nie pokazuje patrz to jest pierścionek z diora kosztował iles tam
    tysiecy euro...;)


    a tak do tematu mam i złotą bizuterie i srebrną i sztuczną:)) dla mnie bez
    wiekszej roznicy jak coś jest ładne:)
  • > ale bym Cie z koleznakami zjechała jakbys tak przy
    > nas...

    też fajnie ;)
  • czy nowaewa to nowewcielenieparówy? (kto pamieta?)
  • Dla mnie zdecydowanie nowa parowa:-)
    --
    I may be bad...but I feel goood;-)
  • LOL:D polecamy się;)
  • Spoleczenstwo polskie jeszcze nie doroslo do markowej "sztucznej
    bizuterii". Wystarczy spojrzec na kolekcje polskiej bizuteri ze
    zlota i maciupkiego prawdziwego diamencika, przepraszam, ale to jest
    szajs.
    Markowa bizuteria, nie powoduje alergii(raczej jej ceny:)))

    A twoje dzieci napewno siog, beda wolaly "sztuczna bizuterie" od
    Hermèsa, niz te taniutkie pierscioneczki "No name" aktualnie
    fabrykowane w Polsce, ktore twoje wnuki beda mogly sprzedac w razie
    potrzeby finansowej... za cene zwyklego zlota na wage, czyli za 12
    euro/gram. Dla porownania 1 gr zlota w bizuterii Cartier, Chopard
    itd, kosztuje 150 euro, wiec "inwestuj" raczej w takie rzeczy.
    32 lat temu Chopard wypuscil kolekcje "diamants mobiles"(happy
    diamonds)", do dzisiaj jest super modna i modele sprzed 32 lat sa
    nadal sprzedawane z powodzeniem (lancuszk z harlekinem z kolekcji
    happy diamonds) od Choparda z mobilnymi diamentami w "corpusie",
    dostalam go na komunie, 20 pare lat temu.

    btw.Coco Chanel przeszla do historii przede wszytkim z faktu, ze
    zamiast zlota, perel i diamentow, bogate kobiety zaczely ubierac w
    proste ubiory z masa "sztucznej bizuteri".
    --
    "na avenue montaigne znajduje sie sklep
    Geargio Armani, czyli luksus" - sankanda
  • A my wszystkie ocywiscie wierzymy w to co napisala buhahahahhaha
  • Noszę głównie sztuczną, ze względów finansowych. Mam jej sporo, ale kiedy
    upodobam sobie jedne kolczyki, nie zdejmuję ich przez tydzień. :-)
    Mam wrażenie, że więcej ciekawszych pomysłów jest realizowanych właśnie na
    sztucznych materiałach- dawno nie widziałam ciekawego, niesztampowego naszyjnika
    albo bransolety z prawdziwego bursztynu, czy pereł.
    --
    www.streetfashionincracow.blogspot.com/
  • tak, ale tylko kolczyki, bo to moja slabosc i kupuje ich strasznie
    duzo.
  • Srebro lub białe złoto, jakieś pojedyncze sztuki mam ze z normalnego złota jako
    pamiatka po mamie. Sztuczna bizuteria nie musi być droga ale ładnie wykonana.
    --
    Moj blog
  • nowaewa napisała:
    >
    > A twoje dzieci napewno siog, beda wolaly "sztuczna bizuterie" od
    > Hermèsa, niz te taniutkie pierscioneczki "No name" aktualnie
    > fabrykowane w Polsce, ktore twoje wnuki beda mogly sprzedac w razie
    > potrzeby finansowej... za cene zwyklego zlota na wage, czyli za 12
    > euro/gram.

    Dzieki:) dawno juz tak nie smialam sie:)
  • Zazwyczaj noszę biżuterię ze szlachetnych materiałow, ale posiadam
    też sztuczną biżuterię, która z jakiś tam względów "wpadła mi w oko"
    np. ze względu na ciekawy kształt lub kolorystykę:-))
  • Noszę w większości przypadków sztuczną.Akurat nie mam żadnej alergii więc to nie
    problem.No mam jakąś srebrną bransoletkę czy kolczyki ale są w mniejszości.
    Tylko ewentualny pierścionek zaręczynowy albo obrączkę wolałabym z czegoś
    szlachetnego.
    --
    youtube.com/watch?v=qDuW3NvjqJY
  • nowaewa napisała:

    > fabrykowane w Polsce, ktore twoje wnuki beda mogly sprzedac w razie
    > potrzeby finansowej... za cene zwyklego zlota na wage, czyli za 12
    > euro/gram. Dla porownania 1 gr zlota w bizuterii Cartier, Chopard
    > itd, kosztuje 150 euro,

    Czytałam gdzieś, że podczas wojny najbardziej opłacały się złote obrączki i proste pierścionki ze szkiełkiem, bo spekulanci nie chcieli przyjmować kamieni szlachetnych i liczyli wagę kamienia w cenie wagi złota, nie opłacało się.
  • pierscionki tylko zlote, nie lubie srebra
    kolczyki i bransoletki roznie, zlote albo z roznych materialow, nie
    mam uczulenia na nieschlachetne materialy.
    --
    Małe, śliczne kociaki szukają dla siebie domków:
    allegro.pl/item405684303_kto_nas_pokocha_kotki_chca_do_domu_.html
  • Sztucznej nie akceptuje, jesli sztuczna bizuteria nazywa sie
    zlotopodobne i srebrnopodobne pierscionki, ktore maja wygladac jak
    prawdziwe. Albo woz albo przewoz. Z bizuterii z kosci juz wyroslam
    (albo tylko tak mi sie wydaje), z plastikowych tez, ale bardzo lubie
    kamienie polszlachetne oprawione w miedz lub braz. Czyli pozostajemy
    w gamie naturalnej, nie sztucznej.
    Zloto uwielbiam, jesli jest ladnie wypracowane i nietuzinkowe.
    Kamienie szlachetne tez obleca, a moze nawet przede wszystkim
    kamienie, zloto jet drugorzedne, aczkolwiek niezbedne. Biale moze
    byc, do niektorych kamieni innego sobie nie wyobrazam.
    Nie przepadam za artystyczna bizuteria srebrna, no tak juz mam, nie
    pasuje mi jakos, ale jak widze jakas ladna sztuke (np. w Polsce), to
    kupuje zeby komus w razie czego moc dac w prezencie ;)

    Mimo gremialnych chichotow kilka postow wczesniej, dorzuce od siebie
    potwierdzenie tego co napisala jakas tam pani na temat bizuterii
    hermesa (naprawde rzecz gustu, mozecie zobaczyc na hermes.com)
    czy diora (chodzi mi o fantazyjna), to naprawde zdarzaja sie cacka,
    ktorymi tez nie pogardze, ale one nie maja nic wspolnego z tzw.
    sztuczna bizuteria, ktora osobisicie uwazam za szczyt wulgarnosci.
    Panuje zwyczaj (u niektorych ludzi), ze prawdziwa bizuterie zamyka
    sie w bankowym sejfie, a kupuje sie sztuczna zeby pokazywac sie w
    towarzystwie bez ryzyka , ze ktos ukradnie. Jest to podejscie do
    zbytku tak samo wulgarne jak wreczenie prezentu z jego cena, ale
    przeciez moze sie zdarzyc, ze miejsce, w ktorym jedna ze stron
    kupuje prezent, jest miejscem znanym przez druga strone...
    Eh, ile bogactwa da sie wykrzesac z tej pustoty....


  • Ja jestem troche konserwatywna i lubie biale zloto, diamenty i
    perly, ale ostatnio nakupowalam sobie troche sztucznosci, bo doszlam
    do wniosku, ze jestem nudziara. Niektore bardzo tanie i wygladaja
    swietnie, powoli sie przekonuje i o dziwo nie mam alergii.
    W Polsce kupilam piekne srebrne kamelie, kolczyki i wisior.
    Zastanawiam sie nad jedna rzecza, dlaczego polskie srebro tak szybko
    czernieje w porownaniu z "zachodnim", jest gorszej jakosci?


    --
    ...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.