• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

krótkie kozaczki = botki do jakiej figury? Dodaj do ulubionych

  • 27.08.08, 10:25
    Czy osoba o niskim wzroście (158cm) i budowie raczej hmmm, no raczej
    kobiecej (nie grubej) może nosić botki takie za kostkę? Oczywiście
    na obcasie.
    Łydki raczej nie sa moją mocną stroną - są spore, no ale musze
    chodzić w spódnicy więc tak czy inaczej je widać. Nie wiem tylko czy
    moge ubrać takie buty.
    Doradźcie
    Zaawansowany formularz
    • 27.08.08, 10:33
      jeśli będą dopasowane do nogi to ok, szeroka cholewka raczej odpada
      --
      Nie ma państwa w domu, wzięli Gorzkie Żale i poszli na Roraty...
      • 27.08.08, 10:39
        dzięki za odpowiedż.
        ze względu na grubość mojej łydki raczej nie mam problemów z
        zaluźnymi cholewkami...

        Ale czy nie skraca nogi dodatkowo but, który kończy się nad kostką?
        Jakoś nie potrafię tego sama ocenić
    • 27.08.08, 10:40
      Mozesz, ale dopasowane i z rajstopami w tym samym kolorze.


      --
      ...
      • 27.08.08, 11:51
        dokładnie, ten sam kolor wydłuży , a jeśli nad kostką bedzie wyraźna granica
        koloru to będzie to optycznie skracać nogę
        --
        We've all been raised on television to believe that one day we'd all be
        millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly
        learning that fact. And we're very, very pissed off.
    • 27.08.08, 13:36
      Zdecydowanie nie.
      • 27.08.08, 13:47
        Mam 160 cm i unikam jak ognia takiego fasonu kozaków, czuję się w nich jak świnka na kopytkach.
        • 27.08.08, 18:36
          popieram (162cm)
    • 27.08.08, 14:12
      Nie wydaje mi sie, zeby to byl odpowiedni fason. Takie buty skracaja nawet
      dlugie i szczuple nogi. Mysle, ze powinnas poszukac czegos innego.
      --
      dakotascatsandclothes.blogspot.com
      • 27.08.08, 15:20
        zgadzam sie z Dakota.
        • 27.08.08, 19:10
          Jak dla mnie do takiej figury tylko kozaki,albo półbuty i inne na
          obcasie.Nie odważyłabym sie ubrać botków przy kobiecej figurze;-)(co
          jest oczywiście atutem Twoim).Skrócą Ci nogi.Ja mam 165 i nie
          ubrałabym takich butów do spódnicy,jedynie do spodni.Do spódnic zima
          8 jesienią nosze kozaki do kolan.
          • 27.08.08, 22:25
            No tylko, że ja nigdy nie trafiłam na kozaki do kolan, bo po prostu
            się w żadne nie zapinam... :-(
            Zwykle mam takie do pół łydki, bo w inne się nie wciskam.
            Dlatego zobaczyłam szansę w botkach... tylko że tu boję się
            skracania już i tak nie za długich nóg.
            Dzięki za odpowiedzi
            • 27.08.08, 22:39
              kurka, a mnie sie wydaje, ze jednak takie buty skracaja nogi
              najlepsze by byly dlugie kozaki, no, ale jak piszesz masz problem z zapieciem
              powiem Ci, ze musisz pochodzic po sklepach,a znajdziesz takie ktore zapniesz na
              nodze - to trudne,ale nie niemozliwe
              widzialam naprawde grube nogi u kobiet i mialy na sobie kozaki wiec na pewno sa
              takie szersze

              --
              Ania 08.10.2007
              Anulka :-)
    • 27.08.08, 23:51
      też zdecydowanie odradzam taki fason, w Twoim wypadku
      może shoe-boots chodzi o takie fasony np.
      www.net-a-porter.com/product/33502
      www.net-a-porter.com/product/33440
      www.net-a-porter.com/product/33762
      + kryjące rajstopy w kolorze obuwia

      a co do kozaków to szukaj cierpliwie, bo ja również widuję na
      ulicach Panie o szerokich łydkach w kozakach do kolana, więc gdzieś
      muszą być

      --
      "There's one thing you can't download and that's a live performarce.And I know how to put on a show"
    • 28.08.08, 08:34
      Dobrze piszą dziewczyny, botki do spódnicy niestety skracają nogi i
      całą sylwetkę. Ja się nie odważę (162 cm), za to do spodani bardzo
      chętnie.
      A co do kozaków, to podobno możena kupić ciut wąskie i dać szewcowi
      wszyć elastyczny klin po wewnętrzej stronie cholewki. Nie
      próbowałam, ale ktoś kiedyś o tym pisał.

      --
      m.
      • 28.08.08, 08:39
        no to jeszcze uściślę swój opis, bo piszecie o paniach z grubymi
        łydkami w kozakach...
        Ja mam romiar buta 35-36 - wtedy chelewka jest tak wąska, że moge
        sobie tylko rekę włożyć. O zapięciu na łydce moge zapomnieć...
        Naprawdę mam problem.
    • 28.08.08, 18:49
      Wg mnie niska osoba,jeszcze o niezbyt szczupłych łydkach powinna jednak unikać
      botków-one skracają nogi.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.