Jakie stringi? Dodaj do ulubionych

  • 24.01.09, 16:14
    Mam 14 lat i chciałabym sobie kupić pierwsze stringi.
    Nie wiem jak będę się w nich czuła, i jakie kupić żeby były wygodne.
    Może doradzicie mi jakie są wygodniejsze, te z cienkim paseczkiem czy
    szerszym? I z jakiego materiału?
    Dzięki za pomoc.
    • 24.01.09, 16:24
      Jak dla mnie cienki czy gruby "paseczek" to to samo - NIEWYGODA:))))))) Ale jak
      już to bym cienki brała - jak szaleć to szaleć:))))))))
    • 24.01.09, 16:25
      ja bym poczekala do wiosny :)
      --
      mój blog Łowy mody
    • 24.01.09, 17:03
      A te pierwsze stringi to jakas przelomowa chwila w zyciu mlodej dziewczyny?;-).
      Powiem ci, ze nie wiem co doradzic. Mam kilka par stringow, nosze je pod obcisle
      ubrania, ale moim zdaniem sa niewygodne. Niezaleznie od tego, czy sa bawelniane,
      czy koronkowe, z szerszym czy wezszym paskiem. Nosze je wiec jak najrzadziej.
      --
      dakotascatsandclothes.blogspot.com
    • stringi sa juz niemodne ;)
      ale skoro juz musisz je miec, to zwroc uwage, zeby byly z
      naturalnego materialu.
      --
      I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
      • 24.01.09, 20:32
        najlepiej z bawelny

        ja uwielbiam i nosze codziennie, i mam takie i "srakie". normalnych majtkach
        czuje sie jak stara babcia, albo kobieta po porodzie :)
        --
        zrob cos dla mnie
        1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
        2) Ogólnopolska akcja "IDŹTA W CH.JA"
    • najważniejsze to dobrać odpowiedni rozmiar, pasek taki czy owaki, to
      chyba nie ma aż tak dużego znaczenia..
      --
      "There's one thing you can't download and that's a live performarce.And I know how to put on a show"
    • 24.01.09, 22:25
      No,no, no... Pierwsza miesiączka, pierwszy pocałunek, pierwsze stringi:D!

      Stringi są niemodne i niezbyt nadają się na zimę (przynajmniej ja sobie ich nie wyobrażam - zimno w pupę), ale jak koniecznie chcesz to daruj sobie koronki, poliester i cieniutki pasek. Lepsze będą bardziej zabudowane z bawełny lub mikrofibry.

      Aha! Jeszcze jedno: jeśli nosisz biodrówki kup niskie stringi, aby Ci się "proca" przy schylaniu nie uwidaczniała;).
      • 24.01.09, 22:41
        > Aha! Jeszcze jedno: jeśli nosisz biodrówki kup niskie stringi, aby Ci się "proc
        > a" przy schylaniu nie uwidaczniała;).

        No coś ty! To przecież wtedy koleżanki i koledzy nie będą wiedzieli, że nosi
        stringi -- na darmo ma się męczyć? Cała rzecz w tym, żeby wystawały!

        --
        "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
        they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
        Pratchett, Night Watch)
        • 24.01.09, 22:44
          Nessie! Psujesz mi wykład;)!
        • 25.01.09, 00:18
          Ja nie wiem czy gorsze - wystające stringi, czy rowek... polecałabym raczej
          odpowiedni dobór garderoby, żeby nic nie było widać przy schylaniu się... ;)
          • 25.01.09, 00:26
            lawendowata napisała:

            > Ja nie wiem czy gorsze - wystające stringi, czy rowek...

            Weź przestań... ostatnio na poczcie doznałam wstrząsu estetycznego, gdy pewna
            pani w wieku podwójnie nastoletnim (tak na oko ze 35 lat) przykucnęła podnieść
            kopertę. I odsłoniła tak ze 3/4 pośladków wystających z biodrówek. To już nie
            był rowek, to był Wielki Kanion... :/

            --
            ADMIN - Antypatyczny Dreczyciel Masowo Indoktrynowanych Niewiniatek (furtive_kitten)
            • 25.01.09, 13:01
              Nessie, jak mówisz o pracownicy poczty, to może to ta sama była bo i ja kiedyś
              na Ursynowie taki widok miałam okazję oglądać... ;)
              • 25.01.09, 16:10
                Owszem, poczta na Ursynowie... Ta na rogu Herbsta i Pileckiego. :)

                --
                "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
                they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
                Pratchett, Night Watch)
        • 26.01.09, 20:52
          > No coś ty! To przecież wtedy koleżanki i koledzy nie będą
          > wiedzieli, że nosi
          > stringi -- na darmo ma się męczyć? Cała rzecz w tym, żeby
          > wystawały!

          cala rzecz w tym zeby wrzynajace sie w posladki majtasy nie byly
          widoczne pod np. delikatna sukienka albo pod obcislymi spodniami

          i do tego naljepsze sa stringi, chyba ze ktos woli obcisle bokserki.
      • 25.01.09, 12:05
        jagoda_pl napisała:


        > Aha! Jeszcze jedno: jeśli nosisz biodrówki kup niskie stringi, aby Ci się "proc
        > a" przy schylaniu nie uwidaczniała;).

        super porównanie :-)))).Naprawdę to już wiem jak można zwrócić pannie która się
        schyla np. sprzedawczyni w sklepie i gacie wyłażą: przepraszam pani proca pani
        wystaje, pani będzie strzelać? :-D.
        • 25.01.09, 22:07
          Pani Kwaśniewska mówi "mercedesy":D!
          • 25.01.09, 22:08
            jagoda_pl napisała:

            > Pani Kwaśniewska mówi "mercedesy":D!

            Sensacja :)

            Forum jednak kształci językowo; niedawno dowiedziałam się, co to są pekaesy (u
            facetów), a teraz proszę -- i mercedesy :)

            --
            ADMIN - Antypatyczny Dreczyciel Masowo Indoktrynowanych Niewiniatek (furtive_kitten)
            • 25.01.09, 22:21
              nessie-jp napisała:

              > Forum jednak kształci językowo; niedawno dowiedziałam się, co to są pekaesy (u
              > facetów), a teraz proszę -- i mercedesy :)
              >

              pekaesy to już ohohoho z lat kiedy się je dużo nosiło jest,ale teksty oba dobre :-D.
            • 25.01.09, 23:33
              "Kilera" nie widziałaś!?
              • 26.01.09, 00:49
                jagoda_pl napisała:

                > "Kilera" nie widziałaś!?

                Nie widziałam! Właśnie w tym rzecz :) Dopiero na forach ktoś mnie uświadomił :)

                --
                "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
                they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
                Pratchett, Night Watch)
    • 24.01.09, 22:48
      Daruj sobie stringi, od tego nie jest się ani doroślejszym, ani bardziej trendy...


      --
      "...abre la ventana que avive a la mañana al cuarto y la cocina
      aire, aire; aire pasa; aire nuevo, aire fresco pa la casa
      aire aire; pasa pasa, que tenga la puerta abiera la alegria pa la casa!... "
    • A przepraszam koleżanki, na co Ci takie majtki?
      Ciekawość czy może dlatego, że inne koleżanki mają?:P
      Osobiście nie polecam, no chyba, że KIEDYŚ w ODLEGŁEJ przyszłości Twój Ukochany
      zapragnie Cię w takowych widzieć, to od czasu do czasu można się poświęcić;-)
      Tymczasem doradzam zwyczajne, bawełniane. Od stringów można złapać infekcje,
      przeziębienie...Niewygodne to to.
      Ja swoje pierwsze kupiłam w wielu lat 12:D
      Więc rozumiem. Stwierdziłam, że niefajne. Minęło kilka lat i zakładam czasem dla
      swojego mężczyzny!:]
      Nie spiesz się, naprawdę. Dziewczyny dobrze radzą.
      Pozdrawiam.
      --
      www.mp4.com.pl/index.php?str=linkif&teksty=2929
    • 25.01.09, 11:40
      ja się tylko zastanawiam w czym Wy widzicie problem? ja swoje pierwsze stringi
      też kupiłam w wieku 14 lat i do tej pory to chyba jak dla mnie najwygodniejszy
      fason, choć mało seksowny, ale do łóżka mogę założyć inne majtki - nieważne.
      nie jestem żadną tapeciarą, nie ubieram się jak lalka, nie robię wszystkiego,
      żeby stringi mi z majtek wystawały, a jednak noszę praktycznie tylko takie.
      zazwyczaj ich nie widać, choć wolę, żeby przy pochylaniu się to one były
      widoczne a nie moja pupa..

      do autorki wątku: jeśli chcesz sobie kupić wybierz takie ze średniej grubości
      paskiem i najlepiej zwykłe bawełniane, koronkowych stringów nie polecam, chyba,
      że masek mają bawełniany.
      • 25.01.09, 11:43
        aha i tak samo nie czuję się ani doroślejsza ani trendy. nie mam infekcji, moje
        nerki są zdrowe [co jest raczej kwestią noszenia dłuższych ciuchów i płaszczy],
        choć stringi zimą odradzam, więc nie ma się co czepiać.
        swoją drogą nie za ciepło Wam w pupy latem? (-%
        • a dwa: dziecko nie szkoda Ci zdrowia? Ty się teraz rozwijasz i po co ci na dzień
          dobry dojrzewania jakieś infekcje itd.???

          a jeśli chodzi Ci o szpan np. wystającymi majtami etc. to znaczy,że raczej
          kiepsko masz niestety w główce.

          Ba ja jako dorosła też tych gaci nie uznaję - niewygodne i niezdrowe.
          • Co Wy z tymi infekcjami??? Noszę TYLKO stringi przez cały rok i nie mam żadnych
            infekcji! Co to ma wspólnego z noszeniem takiej bielizny? Na pewno te ze
            sztucznego materiału są gorsze bo skóra nie oddycha, ale bawełniane są ok.
            • No coż akurat kobiety są tak zbudowane, że tego typu majtki bardzo
              narażają je na infekcje, mężczyzn już ten problem nie dotyczy-
              spytaj się swojego ginekologa lub poczytaj jakieś forum o zdrowiu.

              --
              Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
              pokonają doświadczeniem.
          • z tym dzieckiem to do mnie? nawet nie wiesz ile mam lat, więc myśl co piszesz. i
            przy okazji naucz się czytać ze zrozumieniem, bo nigdzie nie napisałam, że noszę
            stringi żeby mi ze spodni wystawały.

            nikt Ci takich nie każe uznawać, ja nosząc stringi nie staję się choćby sama dla
            siebie bardziej seksowna, choć nawet gdyby to to tylko i wyłącznie moja sprawa.
            widać, że w główce to nie ja tu mam kiepsko..

            a niezdrowe to są syntetyczne majtki w tym wszystkie koronki, których ja akurat
            nie uznaję.
            • 25.01.09, 14:55
              buka123 napisała:

              > z tym dzieckiem to do mnie? nawet nie wiesz ile mam lat, więc myśl co piszesz.
              > i
              > przy okazji naucz się czytać ze zrozumieniem, bo nigdzie nie napisałam, że nosz


              nie kochana nie :-), do autorki wątku :-], sorry za zmyłkę i myślałam do kogo
              piszę,tylko wyszło inaczej:-).Pozdrawiam.

              I do autorki to mam na myśli to,że niech się cieszy dzieciństwem,a nie kombinuje
              na siłę z dorosłością-dzieciństwo ma się raz,a dorosłą jest się potem całe życie
              :-). Po prostu powinny być odpowiednie dla wieku zachowania. Co jak co,ale w
              moim dzieciństwie na szczęście były inne fajne rzeczy a nie jakieś seksienie
              się-bo niestety z tym takie gacie mi się w pierwszym momencie kojarzą. A dziś
              niestety 12-sto latka już idzie z gościem do łóżka itp. itd... :-(. Wiem o
              stroju,bo widziałam jak panny wyzywająco się noszą w podstawówce...
    • 25.01.09, 12:48
      co do stringów, to ja zauważyłam, że ostatnio zaczął panowac jakis stringowy
      terror; jak człowiek chce sobie kupic bieliznę, to w większości przypadków
      okazuje się, że w komplecie do stanika są tylko stringi:/ bezsens.
      • 25.01.09, 12:56
        Ja nosze stringi praktycznie cały rok i nigdy z tego powodu nie marznę, żadnych
        infekcji nie łapię i jest mi wygodnie :)
        --
        www.kate.fotolog.pl
        • 25.01.09, 15:00
          katelg napisała:

          > Ja nosze stringi praktycznie cały rok i nigdy z tego powodu nie marznę, żadnych
          > infekcji nie łapię i jest mi wygodnie :)

          oj,nie mów hop... taką znam kumpelę ze studiów nosiła tylko w czasie okresu
          normalne gacie typu tanga itp. i też chwaliła się że po stringach nic,do czasu
          na ostrym dyżurze wylądowała w końcu - ostre zapalenie nerek.A i potem wiem,że
          zaciążeniem się też miała kłopot...

          Ja osobiście uważam te majty raczej jako taki gadżet jak tu któraś wyżej
          napisała do występów przez facetem :-), ewentualnie założyć naprawdę raz na sto
          lat,żeby się gacie nie odznaczały pod spódnicą na jakimś wyjściu.Ale dzień w
          dzień i w chłodne dni to ja podziękuję w normalnych majtach pozostanę :-). Poza
          tym niestety majtki mają za zadanie chronić tyłek i resztę części intymnych
          przed rożnymi otarciami przy siadaniu,infekcjami właśnie. Nie wierzę,że ta co
          nosi stringi to nie musi prać po nich zaraz spodni,przecież całe sprawy
          wydzielane tam z dołu wycierają się w takim razie w spodnie zamiast w gatki :-).
          • 25.01.09, 15:15
            Stworzenje, z ust mi to wyjęłaś-stringi są przecież obrzydliwie
            (dosłownie!:P) niehigeniczne! a dobrać wygodne, hm, może i się da,
            nigdy się nie starałam :P
          • Ostre zapalenie nerek od noszenia stringów, ciekawe... Może zacznij najpierw
            nosić taką bieliznę, wtedy będziesz się wypowiadać w tym temacie, a nie piszesz
            bzdury i, o zgrozo, dziewczyna Ci jeszcze w to uwierzy:/

            Powtarzam jeszcze raz. Noszę stringi gdzieś od 5 lat, dzień w dzień, oprócz
            wakacji gdzie strój kąpielowy ma normalne figi i nie łapie żadnej infekcji, a
            jeśli już miałaby taka wystąpić to obawiała bym się że powodem tego jest częste
            korzystanie z basenu i sauny niż noszenia bawełnianych, dobrze dopasowanych
            stringów. Owszem czytałam kiedyś że infekcji można się nabawić poprzez
            przesuwania się bielizny od odbytu (bakterie) ku "górze";) Ale wydaje mi się to
            nierealne przy dbaniu o higienę osobistą. Tak więc ja będę dalej nosić moje
            ulubione stringi, zimą również z nich nie zrezygnuję bo dobrze się czuję w
            takiej bieliźnie:) I rozumiem też kobiety które chodzą tylko w zwykłych figach,
            bokserkach czy bez bielizny. Niech noszą co chcą, w końcu te rodzaje bielizny są
            właśnie dla kobiet, stworzone z możliwością wyboru wg własnego upodobania:)
            • Acha i jeśli znasz (z opowiadań rzecz jasna) tylko tak mocno wycięte stringi, że
              wydzielina z pochwy wypływa na spodnie to szczerze współczuję:D
            • 25.01.09, 16:15
              Niestety, takie infekcje są "realne" niezależnie od tego, jak bardzo dbasz o
              higienę osobistą. Jeśli dolny odcinek twojego przewodu pokarmowego zasiedlają
              takie, a nie inne bakterie, to nie masz żadnych szans na "domycie się" do czysta
              z tych bakterii. Tu nie o to chodzi, że ktoś się nie podmywa -- po prostu
              bakterie osadzają się na pasku stringów czy to widać, czy nie.

              A nawracające lub ostre infeksje cewki moczowej prowadzą do zapalenia pęcherza
              moczowego i dalej nerek.

              Oczywiście tak być nie musi, ale po co ryzykować? Dla niezbyt wygodnych majtek?

              Ja noszę stringi tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, czyli w
              najbardziej upalne lato, pod spódnicę, kiedy pełniejsze majtki za bardzo grzeją.
              Ale zimą? Po co, na co? Zeby sobie poniszczyć delikatną skórę pośladków o
              szorstkie spodnie?

              Przecież gęsia skórka z chłodu + dżinsy = wypryski i otarcia.

              --
              Every procedure for getting a cat to take a pill works fine -- once. Like the
              Borg, they learn... -- Terry Pratchett
            • 25.01.09, 18:30
              razlemongrass napisała:

              > Ostre zapalenie nerek od noszenia stringów, ciekawe... Może zacznij najpierw
              > nosić taką bieliznę, wtedy będziesz się wypowiadać w tym temacie, a nie piszesz
              > bzdury i, o zgrozo, dziewczyna Ci jeszcze w to uwierzy:/

              widzę,że za gatunku modne ale niewygodne jesteś chyba... czyli noszę i wmawiam
              sobie,że jest super.
              Nie,nie zamierzam się nimi katować dzień w dzień w imię głupich eksperymentów.
              Słucham raczej lekarzy z rozsądkiem a nie głupiej mody.
              Jak napisałam gdzieś wyżej: jedynie w formie paradnej ot raz na sto lat
              założyć,ale dzień w dzień to chyba jakaś pokuta ;-).
              • 25.01.09, 18:38
                ja sie zgadzam ze stringi to jakies nieporozumienie, ale jako osiemnastolatka je
                uwielbialam - nie wiem dlaczego wydawaly mi sie bardzo wygodne (kwestia
                przyzwyczajenia chyba:) )i takie seksowne... Dzis w wieku lat 29 widze ze w
                stringach fajnie wyglada mało która pupa - nawet w sesjach dla playboya itp
                czesciej widuje takie galotki jakie opisalam wczesniej, a pod przezroczystymi
                ciuszkami stringi i tak sie odznaczaja - sama pamietam jak faceci reagowali na
                moja biala spodniczke latem:)))
    • 25.01.09, 15:40
      stringi sa dozwlone od 18 lat ;)
      a powaznie to sa majtki odradzane przez wiekszosc ginekologow
    • 25.01.09, 15:50
      alez odswiezajacy watek :)Wiosna idzie!!
      --
      Do not read beauty magazines.
      They will only make you feel ugly.
    • no tak, wiosna w powietrzu, to i wraca kontrowersyjny temat stringowy ;-))
    • 26.01.09, 17:59
      ja tak się zastanawiam ile z pań ostrzegających przed infekcją się goli a ile z
      nich goli się na zero [;
    • 26.01.09, 20:46
      stingow ze sznureczkiem miedzy posladkami osobiscie nie lubie, ale
      polecam majtki typu thong, w takim kroju:
      www.gap.com/browse/product.do?searchCID=25781&pid=605686&scid=605686002&vid=1
      (w powiekszeniu widac jak uszyty jest tyl)
      sa super wygodne, najlepiej wybierz bawelniane albo przynajmniej z
      bawelniana wszywka przy okolicach intymnych.

    • monika.09 napisała:
      > Nie wiem jak będę się w nich czuła, i jakie kupić żeby były wygodne.
      Na początek kup tanie , najlepiej przecenione - tak w okolicach 5 zł, żeby Ci
      nie było żal wrzucić na tył szuflady jak okażą się diabelnie niewygodne.
      --
      Magdalaena

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.