tez mam to za soba ;] i dziwnie sie z tym czuje ;] raz jestem z
siebie dumna, a raz jest mi niezmiernie smutno, ze ten etap zycia
mam za soba - na swj sposob byl piekny ;]
po 1 przestalam kupowac rzeczy dla marek ;]
po 2 przestalam kupowac rzeczy ;]
po 3 potrafie chodzic po sklepach i nic nie kupuje (od kwietnia
nabylam tylko 2 pary spodni, a tak to nic -a przynajmniej nie
pamietam :D )
po 4 przestalam kupowac te same rzeczy w roznych kolorch (zlapalam
sie na tym, ze mam 3 takie same brazowe sweterki, 2 czarne i
2niebieskie - bo zapomnialam, ze juz mam, a mi sie spodobaly ;/ a o
podobnych w tych samych kolorach juz nie wspomne bo brazowych
klasycznych sweterkow mam 9 )
jak z tym wygralam ?
po 1 ogladam bardzo duzo sklepow z ubraniami - zagranicznymi wiec u
nas ich nie ma, a wiadomo, ze przez net raczej nie kupie :D
po 2 z milion razy wepchalam do koszyka (oczywiscie wirtualnego) po
kilkadzieciat rzeczy za kilkadziesiat tysiecy i ...zamknelam
strone ;]
po 3 sama sobie wytlumaczylam, ze mam wszystko i nawet gdybym
stracila 3/4 garderoby nadal mialabym wszystko
po 4 ciagle znajduje ubrania ktorych nigdy nie zalozylam
po 5 postanowilam kupowac COS jesli juz zepsuje mi sie rzecz podobna
na razie jest dobrze ;D
--
Esencja Narcyzmu :D
Niektórzy maj± większe problemy niż finansowe. Na przykład s± BRZYDCY
www.disa.pl