• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Rajstopy - które najlepsze? Dodaj do ulubionych

  • 18.08.09, 15:18
    Jak w tytule. Ostatnimi czasy (znaczy, wiosną, no ale ze jesien sie
    zbliza....)powróciłam do chodzenia w rajstpach. Z przerazeniem
    jednak widze, ze wiekszośc to prawdziwe jednorazówki :( Wydaje
    zazwyczaj po 9-15 zł za parę i starcza na raz, góra dwa :( Wiem,
    wiem, ze nie sa to ekskluzywne marki ( kupowałam głównie gatte,
    kilka razy w H&M i Reserved ), bo za takie pieniadze nie mozna miec
    czegos super, no ale mimo wszystko.... A moze bardziej opłaca sie
    zainwestowac w cos drozszego? Moze starcza na dłuzej? Jakie macie w
    tym aspekcie doswiadczenia?
    Edytor zaawansowany
    • 18.08.09, 15:28
      Ja juz sie dawno przekonalam, ze jesli chodzi o rajstopy, to
      kupowanie drozszych sie oplaca na dluzsza mete.

      Ja mieszkam w UK, gdzie jest pogoda "rajstopowa" przez 10 miesiecy w
      roku, nosze czesto takie grubsze nieprzezroczyste. I tak - jedna
      para Walford, ktora kosztuje w UK £18, starcza na kilka lat czestego
      noszenia i prania (to nie zart!), podobnie jak Falke (troche
      tansze). Lubie tez grube rajstopy z M&S, co prawda nie sa tak
      wytrzymale jak Walford czy Falke, ale za to maja "kontrole
      temperatury" (Temerature Control) tzn. jak jest zimno, to grzeja, a
      jak cieplo - chlodza, dlatego sie swietnie nadaja do biura, gdzie z
      temperatura roznie, w zaleznosci od humoru pana podkrecajacego A/C.

      Tanich rajstop od dawna nie kupuje, bo to falszywa ekonomia.
      --
      ------
      Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - Fleet Foxes
    • 18.08.09, 16:15
      Co to znaczy, ze rastopy na tobie plona?
      --
      dakotascatsandclothes.blogspot.com
      "You're sweet little eclair on the outside, and a pit bull on the
      inside"- althought, with me, it's only the pit bull part that's true:)
    • 18.08.09, 16:18
      Wolford i Falke.
      zgadzam sie z Jaleo:) Wolfordy mam po kilka lat i sa jak nowe.
      • 18.08.09, 17:23
        takie grubsze z calzedonii.. kupiłam 3 pary w padzierniku 2008, mam je do tej
        pory i się trzymają bardzo dobrze... w h&M śa świetne rajstopy,ale dopiero te co
        kosztują 49, albo 59, nic się z nimi nie dzieje
        --
        natazilkapl.blogspot.com/
    • 18.08.09, 17:50
      popieram wolfordy:-) faktycznie wytrzymuja po kilka lat;-)
      --
      -----------------------------------

      http://i27.tinypic.com/scqd7s.gif
      • 27.08.09, 14:50
        Wolford - zgadzam sie z przedmowczyniami, zreszta inne ich rzeczy
        tez sa super, np suknia tuba ze sciagajacej tkaniny robi ze mnie
        bostwo!
        jesli chodzi o ciensze, prawie przezroczyste rajstopki na
        lato/wieczor ja najbardziej lubie falke i la perla hipster!!!
        --
        The only way to get rid of temptation is to yield to it... I can
        resist everything but temptation.
        • 27.08.09, 15:43
          zreszta inne ich rzeczy
          > tez sa super

          fakt potwierdzam jakosc nie do zdarcia:-)
          --
          -----------------------------------

          http://i27.tinypic.com/scqd7s.gif
    • 18.08.09, 18:06
      Wszystko co kupisz będzie lepsze niż Gatta....
      --
      Mówić umieją wszyscy, natomiast zapisać swe mówienie mało kto potrafi
      J.Pilch
      • 19.08.09, 01:29
        Ha, a ja z Gatty jestem bardzo zadowolona. Od ponad dwóch lat mam popielate
        rajstopy (DEN 60) tej firmy i nadal wyglądają jak nowe, choć nosiłam i noszę je
        bardzo często.
        W styczniu tego roku zaczęłam zamawiać Gattę (głównie DEN 15 i 40) na Allegro -
        dużo niższe ceny - i do tej pory mam wszystkie pary.
        --
        J. na Leśno-Marchewkowej
    • 18.08.09, 18:42
      Calzedonia - ja zaopatruję się tylko tam. Są naprawdę porządne (w porównaniu np.
      do Gatty). 50 den kosztują zwykle niecałe 20 zł, więc wcale nie są takie drogie.
      Za to wzorzyste potrafią u nich kosztować 39, a nawet 49 zł :/
      • 19.08.09, 01:37
        A mi te grube, piękne rajstopy za 49 zł pękły przy pierwszym założeniu.
        Prawdopodobnie były źle wykończone. Od tamtej pory, jeśli już wybieram
        Calzedonię, to jest to ich outlet.
        --
        J. na Leśno-Marchewkowej
        • 19.08.09, 17:34
          Ja kiedys kupilam w Calzedonii ponczochy na specjalne okazje i tez sie zrobila
          DZIURA po pierwszym noszeniu - nie zadrasnelam, nie zaciagnelam - ot, tak, na
          srodku :(

          --
          mój blog Łowy mody

          mój drugi blog przeprowadzkowy
    • 18.08.09, 19:29
      z tego co widze to bede jedyna zadowolona z Gatty:)
      mi naprawde z tymi rajstopami nic sie nie dzieje, co prawda nosze tylko 40 lub
      60, ale serio spisuja sie bez zarzutu.

      --
    • 18.08.09, 20:06
      Polecam najtansze rajstopy z Carrefoura, mam sporo par po 3-5 zl, w
      zaleznosci od koloru, najbardziej lubie te bardzo cieniutkie co jak
      sie je ma na nodze to daja efekt pieknych nog(kolor bez lub jasny
      bez),niby golych ale w rajstopach (to mi pasuje najbardziej do
      pracyw biurze). sa miekkie, satynowe,starczaja na kilka razy, z
      praniem, wygladaja ladnie, tanie jak barszcz:) to sa te sprzedawana
      w takich plaskich opakowaniach, a nie w opakowaniach
      prostopadoscianach (pudeleczkach).
      • 18.08.09, 20:33
        Ja również jestem zadowolona z Gatty. Ich czarne, grbe rajstopy mam już 2 lata (a noszę naprawdę często). A co do ciekich...wiadomo, że te drą jest bardzo łatwo i myślę, że firma i cena nie mają tutaj nic do rzeczy. Jaleo sama napisała, ze owszem, nosi swoje droższe rajstopy po kilka lat, ale są one grube, nieprzeźroczyste.
        Z cienkich rajstop i pończoch chwalę sobie Calzedonię - trochę droższe niż Gatta, ale jakoś zawsze dłużej mi trzymają:)
        • 18.08.09, 20:47
          Lubiłam Gattę do tego roku, kiedy to okazało sie, z e moje ukochane,
          czarne 100tki po prostu zjeżdzają mi z tyłka do kolan i tak z kazda
          parą - jestem po prostu pewna, z e zmienili skład surowcowy,
          nieznacznie, przy rajstopach to wystarczy 5% i nadają sie do kosza.
          Więcej tam nic nie kupię /

          Fajne rajstopy robi Miss Marylin - goraco polecam . A co do grubych
          to chyba przerzucę się na H&M, bo ta Gatta mnie tak wnerwiła jak
          mało która firma kiedykolwiek.
          • 18.08.09, 20:48
            Aha, M&S tez ma niezniszczalne rajstopy, zwłaszcza grubsze, ale
            zapasy przywiezione juz mi sie skończyły, a u mnie nie ma ich
            sklepu i w ogóle w Polsce jest mały wybór;/
    • 18.08.09, 22:30
      wiedzam jakość wolforda (lubię nie tylkko ich rajstopy) ze względu
      na cenę staram się kupoważ na wyprzedażach.
      Najwięcej mam calzedonii ,ale to raczej tych grubszych. za trwałośc
      ręczę;-)
      gatta to jakaś pomyłka wg mnie. pończochyba rozdarły się chwilę po
      założęniu i pożegnałam się z tą firmą na zawsze.
    • 18.08.09, 22:32
      Calzedonia, Golden Lady - tę drugą mało kto zna, a naprawdę dobra firma:)
      --
      http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif
      MY FAVOURITES
    • 19.08.09, 01:31
      kiedys dim, tak przezroczyste ze mi zarzucano chodzenie z golymi
      nogami; ale zniknely z rynku, wiec teraz Ann Taylor, tez cudownie
      przezroczyste i wyjatkowo trwale
      Hanes ma rowniez swietne linie, ale mniej trwale niz AT i nie az tak
      niewidoczne
      mieszkam w Stanach i prawde mowiac nie mam pretensji do zycia kiedy
      rajtki mi sie podra, bo stwarza to natychmiastowa okazje aby kupic
      nowe
      --
      reszty nie trzeba

      MAKE STYLE NOT WAR
      http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
      • 19.08.09, 08:19
        No ja tez mam tak własnie, ze te cienkie wprost na mnie płoną - po
        jednym załozeniu jesli nie sa dziurawe, to przynajmniej
        pozaciagane.... Mówie o tych cienkich, tak do 20 den, tych grubszych
        nie lubie i stąd moje pytanie o jakosc na polskim rynku. Ale moze
        jednak zaryzykuje i zainwestuje w te Wolfordy :D
        • 19.08.09, 08:29
          to kup terazx, bo są wyprzedaże akurat!
          • 19.08.09, 10:44
            Veneziana - jakościowo naprawde dobre i jak na mój wzrost (182) 4-ka idealnie
            pasuje. Nosiłam też Sanpellegrino, ale od jakiegoś czasu zniknęły i ostatnio ich
            nie widziałam. Cienkie z Gatty omijam szerokim łukiem - wyjątkiem są 40-stki z
            mikrofibry, które da się nosić i wytrzymują nieco dłużej.
            • 19.08.09, 16:05
              tez polecam Venezianę - sa b. dobre jakościowo i cena czasem pozwala
              mi zaszaleć z kolorai, wzorami. bardzo luvię ich azury w bezowych
              kolorach, jfajna mikrofibrę bo wybór kolorów maja ogromny i zimowa
              porą sporo ciekawych tłoczonych wzrorów tzw. prążek, jodełka w
              brązach, szarościach, melanzach..jak dla mnie ś asuper...czasem tez
              kupuje Glamoura - tez nizły choc troche droższy no i tutaj niema juz
              takiego koloru wzrorów..Veneziana ciagle ma cos co akurat mi wpada w
              oko
              • 19.08.09, 16:09
                O, tak, jeśli chodzi o grubsze rajstopy, to Veneziana jest bardzo fajna. I są to
                produkty dość trwałe -- kilka par ich rajstop mam już od 3 lat, mimo prania w
                pralce nie zmechaciły się ani nie pozaciągały.

                --
                Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
                wodnik i topielica, topielica i wodnik...
    • 19.08.09, 01:46
      Ja tak jak buka -- jak nie zadrę przy zakładaniu, to zaczepię o coś przy bucie,
      a jak nie przy bucie, to pewnie przy wsiadaniu do tramwaju :))

      Po wielu smutnych doświadczeniach przestałam kupować rajstopy droższe niż 2-5
      zł, bo to się po prostu nie opłaca. Rzecz jasna mowa o cienkich, 12-15 den.

      Mój ostatni nabytek, kilka par z hipermarketu (jakaś "groszowa" marka typu Eko,
      Leader Szajs czy coś takiego) okazała się przedziwnie niezniszczalna, jak ruska
      konserwa... :)


      --
      Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
      strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
    • 19.08.09, 17:35
      Jak bylam w Stanach zaopatrzylam sie w grube rajty DKNY - sa niezniszczalne, a
      kupilam je w TJ Maxxie po 2 dolary :)

      --
      mój blog Łowy mody

      mój drugi blog przeprowadzkowy
    • 26.08.09, 12:25
    • 27.08.09, 22:46
      Nie lubię grubych rajstop (powyżej 20DEN) - noszę je tylko pod spódnicę w środku
      zimy (a i tak wolę założyć wtedy spodnie). Mam od lat kilka par różnych marek i
      w zasadzie żadne się nie zniszczyły na dobre.
      I myślę, że wszelkie pochwały co do różnych marek co do trwałości kompletnie nie
      mają sensu jeśli uwględniamy ten segment.

      Płoną, drą się, niszczą po jednym założeniu tylko cienkie rajstopy - 15 są
      strasznie nieekonomiczne, 8 w ogóle nie przetrwają 5 minut.
      Noszę 20 a i tak nie jestem zadowolona z ich trwałości - kupuję meryliny, bo
      mają lepszy kształt niż gatta.
      Veneziany odpadają, bo nie mają klina i rwą się w kroku przy pierwszym
      przykucnięciu,.
      --
      Magdalaena
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.