Dodaj do ulubionych

stolarz wojciech dłużniewski - zanbrow

10.05.11, 10:57
Witam, dostałam od tego stolarza dobra wycene kuchni i chciałabym prosić o opinie: zakład meble dla Ciebie z Zambrowa, jesli ktos miał u nich cos robione to byłabym wdzieczna za opinie.
Edytor zaawansowany
  • alesandra4 10.05.11, 21:27
    Edyto, widzę, że się tak samo miotasz jak ja - Ikea, stolarze, salony kuchni, etc. etc. Postawiłam na Ikeę - widziały gały, co brały, ewent. coś wymienię, zareklamuję, dokupię, a po jakimś czasie zaktualizuję:) Stolarz mi polecony nic mi rewelacyjnego nie zaproponował (jeśli chodzi o rozwiązania - to jest niewątpliwa przewaga mebli zaprojektowanych nad gotowcami, ale on jej nie wykorzystał). Cenowo - podobnie, bo i podobne były rozwiązania, materiały, zamykania, systemy szuflad itp. Unikam - ewentualnych niedoróbek - oddam jakby co, już tak robiłam. Za 5-10-15 Ikea będzie na rynku, stolarz - niekoniecznie. Nigdy nie byłam zwolenniczką krawcowych, wolałam gotowe, przymierzone, a że czasem mało oryginalne... w przypadku aranżacji kuchni chyba sztampowości można uniknąć, mozliwości jest naprawdę wiele. Meble to tylko baza.
    Moi znajomi mają brązowego nexusa (dół) i biały abstrakt (góra). Naprawdę ładnie, a dodatkami osiągnęli niebanalność całości.
  • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.11, 00:17
    Nie zgadzam się z opinią ze lepsze gotowce niz stolarz, dobry stolarz jest o wiele lepszym rozwiązaniem. Masz meble dopasowane do wymiarów kuchni, z mebli gotowych rzadko się to udaje, w pozostałe cm wpasowuje się blendy albo zostawia "dziury" co wyglada tragicznie. Jeśli masz blendy masz niewykorzystane w kuchni miejsce - stolarz robi szafki ściśle na wymiar w każdym wymiarze. O wiele wieksze mozliwości kuchni wg własnego pomysłu i upodobań, nie jesteś skazana na kompromisy. Nizsze ceny w porównaniu z meblami gotowymi tej samej jakości. Wszystko sobie modyfikujesz wg budżetu, takie prowadnice za bardzo podnoszą koszty - zmieniasz na tańsze, tam ci potrzebne cos lepszego - masz lepsze - nie ma schematycznosci rozwiązań jak w kuchniach gotowych.
    Dobry stolarz, podkreślam DOBRY i terminowy to lepszy wybór.
  • edyta_tar 11.05.11, 11:34
    też raczej wolałabym stolarza, ale u mnie mogę sobie pozwolić na zestawienie mebli gotowych, gdyż smiało coś dopasuję i nie bedzie szpar. Raczej w związku z wycenami jakie dostaje , zrezygnuje z stolarzy a tym bardziej studiów kuchennych bo cena jaką otrzymuję to 11-13 tys , a te same szafki ( z prowadnicami blum tandembox ) mam w ikea za niecałe 6 tys więc różnica jest 2 krotna. Trudno może to bedzie mój bład ale jak czytam wypowiedzi użytkowników kuchni ikea ( nie tymi najtańszymi frontami - tylko najdroższymi ) to chyba nie będzie tak źle, no i ta gwarancja. Od jednego stolarza tylko usłyszałam, że da mi na meble 2 lata gwarancji.
  • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.11, 12:08
    Studia kuchenne to w ogóle pomyłka :) Meble i wykonanie takie samo co u indywidualnego stolarza a ceny kilkakrotnie wyższe.
    Gwarancja na meble 2 lata to jakiś ewenement, znani mi stolarze dają po 10 i więcej lat.
  • alesandra4 11.05.11, 19:12
    "Dobry stolarz, podkreślam DOBRY i terminowy to lepszy wybór".
    Podpisuję się obiema rękami, tylko... czy on jest dobry i terminowy, okazuje się już po fakcie.
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.11, 19:36
    po pierwsze nalezy przyjąć załozenie ze nie ma wytoru : stolarz czy IKea
    -:)
    zgódzmy się ze meble ZAWSZE robi stolarz
    IKEA sama nie robi mebli a robią je stolarze
    tak jak i studia meble nie roba mebli a robią je stolarze
    nawet jak sa to studia mebli nalezące do firmyt stolarskiej A TAK JEST NAJCZESCIEJ
    ( podkreslam najczesciej ale nie zawsze , co i tak nie zmienia falktu ze meble robi stolarz ZAWSZE )

    tak jak chorujemy to idziemy do lekarza a nie do przychodni
    PRZYCHODnIA sama w sobie nie leczy bo leczy zawsze lekarz

    jesli ktoś kupuje meble obojetnie gdzie , meble któych STOLARZ NIE ROBIŁ a robił je amatro to jest głupszy niz zakłada prawo i sam sobie jest winien

    -:)
  • Gość: znawca IP: 94.75.112.* 11.05.11, 21:43
    Studia Kuchenne są tak drogie ponieważ montażem zajmuja się firmy stolarskie (nawiasem mówiąc wcale nie najlepsze, takie które same nie są w stanie znaleść klienta) a studio tylko narzuca swoją marże czasami jak to widać na rynku Warszawskim 100%.
  • alesandra4 11.05.11, 22:21
    Projektancie:) masz absolutną rację:) Tego profesjonalizmu - w wykonawstwie, obsłudze, terminowości - brakuje, nie tylko w meblarstwie/stolarstwie. Patałachów - pełno. Stąd - po lekturze opinii (nie zawsze to jest złośliwa konkurencja), opowieściach znajomych i kierując się też własnym doświadczeniem - wolę najpierw zobaczyć efekt końcowy. Potem zdecydować. Natomiast wcale nie twierdzę, że to jedynie słuszna droga.
  • oliwe 12.05.11, 11:19
    właśnie zobaczyć... i tu leży pies pogrzebany. Potrzeby znakomicie regulują rynek. Jedni potrzebują zobaczyć i kupić, umieją pomyśleć, wymierzyć a czasem i poskładać z gotowych mebli, stworzyć własną kuchnię nawet mocno zindywidualizowaną, inni nie mają czasu, głowy, chęci i oddają wnętrze w ręce stolarza czy projektanta. Ci co chcą zaoszczędzić rezygnują z możliwości obejrzenia przed zakupem produktu bo stolarze zwykle nie mają ekspozycji, nie muszą jej utrzymywać co sporo kosztuje, mając mniejsze koszty mają niższe ceny. Studia zaś mogą zaoferować prezentację mebli, jakości wykonania i polotu w projektowaniu. Mogą przejąć za klienta rozwiązanie wszelakich problemów zarówno wizualnych jak i technicznych.

    Dlatego wszyscy na rynku póki co są a ich oferta jest skierowana do zupełnie innego klienta.

    Mój kolega do zainstalowania kuchni z Ikea musiał dobudować ścianę w kuchni na schowanie rur bo one są skonstruowane do innych standardów niż nasze gdzie czasem rury lecą przez całe ściany. Zadał sobie masę trudu ale umiał i chciał to zrobił. W studiu mogłoby go nie obchodzić nic poza określeniem oczekiwań bo niektóre nawet ekipy remontowe przygotowujące pomieszczenie mają ale wiadomo musiałby za taką kompleksową usługę więcej zapłacić. Czy kuchnie Ikea są tańsze? Nie wiem Jak się do cen doliczy transport i montaż to nie sądzę. Mnie kuchnia wychodziła drożej jak porównywałam ale nie mam dobrej orientacji w cenach Ikeowskich więc może tak wyszło w konkretnym materiale, o który mi chodziło.



    --
    Majcia-Smyk
  • edyta_tar 12.05.11, 11:48
    mnie nie przeraża montaż mebli, bo jest dziecinnie prosty. Nie raz składaliśmy z mężem ich meble i nie było problemu. Transportu też brać od nich nie będę bo mamy combi a jakby coś to się pożyczy od szwagra przyczepkę i też przewieziemy meble bez dodatkowych kosztów. Szczerze powiem tak: jak mam za te same meble zapłacić stolarzowi 7500 bez montażu to wolę te same szafki kupić w ikea za 5500, a za rożnicę kupić sobie lodówkę do zabudowy i okap :-)
  • Gość: stanowcze nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 16:30
    procz wygladu i funkcjonalnosci, istotnym, acz pomijanym w tym watku parametrem, zwlaszcza w kuchni, jest jakosc i rodzaj uzytych materialow, jestem wiecej niz pewien ze malo ktory stolarz wcisnie Wam tak tandetne i licho wykonczone korpusy szafek (powlekanych papierem) i fronty jak marketingowcy z ikei, fakt ze ich produkt moze sie podobac i (z pozoru) wygladac na korzystny cenowo, ale rozczarowanie np zarysowanymi paznokciem, czy uginajacymi sie pod ciezarem szklanek polkami, moze okazac sie otrzezwiajacym rozczarowaniem
  • Gość: znawca IP: 94.75.112.* 12.05.11, 22:45
    Powiem szczerze, że nie ma sensu tłumaczyć komuś wyższości mebli od stolarza nad ikea skoro twierdzi że sam ze swagrem, ciotką, babką i sąsiadką przewiozą(w tym blat 3,5m), wniosą, zmontują, zawieszą, wypoziomują itd. Takie tezy może wysuwać tylko ignorant.
  • alesandra4 13.05.11, 17:19
    Mimo że mam szwagra (a nawet dwóch):
    1. odwiedziłam ikeę i z pomocą pracownika działu mebli przeniosłam na kompa to, co wymyśliłam w głowie, skorzystałam z paru trafnych podpowiedzi (akurat poświęcono mi mnóstwo czasu - nie było wtedy wielu klientów);
    2. skorzystałam z bezpłatnej usługi wymiarowania - przyszła ekipa montażowa dorzuciła swoje uwagi, od paru pomysłów mnie odwiodła po obejrzeniu kuchni, a coś innego w to miejsce zaproponowała (kolejna godzina);
    3. zapłaciłam za pomoc w zakupach (skompletowanie 106 paczek) i transport - to naprawdę było warte swojej ceny;
    4. czekam na montaż, wycinanie, docinanie, poziomowanie, etc.
    ...IGNORANTKA?
    Stolarz (polecony) nie tylko nie wymyślił nic szczególnego, ale w projekcie umieścił okap nad zwykłą szafką, z ułańską fentazją:)
    Ale nie uogólniajmy, piszę tylko o własnym doświadczeniach.
  • alesandra4 13.05.11, 17:35
    Aha, i mam świetną ekipę remontową (juz po raz czwarty), też mogę liczyć na fachową pomoc, przesuwają ściany, dobudowują, pomagają w doborze płytek, kolorów, mają fajne pomysły.
  • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.11, 22:21
    Dlaczego. Jeśli ma referencje. Jeśli stolarzowi zależy potrafi pokazać nawet na żywo swoje realizacje. Można poprosić o kontakt do zadowolonych jego klientów, niech udowodni że jest solidny.
  • oliwe 14.05.11, 09:02
    Jasne można wszystko tylko, że ja wolałabym obejrzeć meble w sklepie niż zaglądać komuś do szafek w używanej kuchni. Ale może to mój shiz, że nie mam natury szperacza.


    --
    Majcia-Smyk
  • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 10:48
    Wspólpracuję ze stolarzami i wierz mi ze to normalka, jeśli zaprowadzi cię do klienta tzn. że ma jego zgodę i klient nie ma nic przeciwko. Ależ rób co chcesz :) Bo widzę ze liczy się glównie pójście na łatwiznę a nie solidne meble na lata. Wolna wola :)
  • oliwe 14.05.11, 13:25
    Jak napisałam wyżej, potrzeby regulują rynek i nie akceptacja tego faktu tego nie zmieni.



    --
    Majcia-Smyk
  • alesandra4 14.05.11, 16:17
    Proponuję zajrzeć do innych wątków na tym forum o stolarzach i studiach kuchennych. Pełno tam "zadowolonych" klientów. Ale zawsze można powiedzieć, że to złośliwa konkurencja albo że nie poznali się na prawdziwym rzemiośle.
  • oliwe 14.05.11, 17:41
    Konkluzja całej dyskusji o wyższości jest taka, że to forum jest kompletnie niewiarygodne, najwierniejszymi uczestnikami są tu właściciele i pracownicy studiów, salonów, stolarze, pracownicy ikea i inni w jakiś sposób związani z branżą itd, i wszystko byłoby ok gdyby nie podszywali się pod zadowolonych klientów własnych lub niezadowolonych klientów konkurencji, czy licytowali o przewadze jednych nad drugimi to świadczy o poziomie i jakości usług w naszym kraju. Zamęt i brak rzetelnych odpowiedzi na nurtujące klientów problemy, bez sensu.

    Powinno się pisać tylko pod stałym nickiem, manipulowanie informacją byłoby wtedy utrudnione bo gdy ktoś raz się zdeklaruje kim jest niełatwo byłoby mu się wycofać. Chociaż cwaniakom nic nie przeszkodzi...



    --
    Majcia-Smyk
  • es41 27.05.11, 00:09
    Ja się wypowiem jako użytkowniczka kuchni Ikea. Mam drewniane fronty, nie fornirowane. Blat też drewniany. Szafki skręcałam sama, łącznie z szufladami i regulacja zawiasów w drzwiczkach. Nie wieszałam ich samodzielnie, nie wycinałam otworów w blacie i nie zabudowywałam lodówki, rzecz jasna. Musiałam prosić o pomoc, bo sama nie dałabym rady podnieść tych szafek.
    Koszt był niższy niż u stolarzy, z którymi nie mam dobrych doświadczeń (zwłaszcza jeśłi chodzi o solidność i jakość). W Ikei jak się rozmyślisz, bądź trafi Ci się wybrakowany towar nikt nie robi łask. Po prostu wymieniają.
  • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 22:42
    tak napewno. A kto ci wyciął otwór zlewowy i pod płytę? kto ci ją zamontował wraz z lodówką, piekarnikiem, zmywarką, mikrofalą? Kto ci wnióśł blat na 10 piętro - do małej windy przecież się nie mieści! Ile składałaś meble skoro profesjonalista co robią to codziennie zajmuje 1-2 dni? Nie sądziłem że Ikea musi się reklamowac na forum.
  • alesandra4 28.05.11, 08:52
    Nie bądźmy aż tak podejrzliwi:) To wszystko, o czym piszesz (poza wniesieniem na 10 piętro, bo mieszkam w domu), zrobi mi ekipa montażowa z firmy I. Pewnie, że nie za darmo, ale inni też tego nie robią za darmo, nawet jeśli mówią - montaż gratis. A wątek przewrotnie w pewnym miejscu nazwałam: "o wyższości...", bo jak mówił pewien satyryk o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia - sprawa jest nierozstrzygnięta i taka pozostanie. Mogłabym napisać coś po montażu (będzie za kilka dni), ale zdaję sobie sprawę, że cokolwiek napiszę, dobrze czy źle, wezmą mnie za agenta przeciwnej strony:))
  • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 09:01
    No widzisz jak zsumujesz koszty kupna w Ikei z kosztami transportu i montażu przez ekipe to wyjdzie podobna kwota.
  • alesandra4 28.05.11, 09:07
    Przeczytaj - jeśli Cię to interesuje, parę "pięter" wyżej - dlaczego wybrałam I. Bynajmniej nie ze względu na cenę. I bynajmniej nie uważam, że jest to jedyny słuszny wybór dla wszystkich. Daleka jestem od nawracania kogokolwiek. Ba, nawet nie wiem, czy zrobiłam dobrze - to wyjdzie w praniu, a raczej gotowaniu:) Na razie jestem zadowolona - też pisałam, dlaczego.
  • Gość: stanowcze nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 11:25
    >nawet nie wiem, czy zrobiłam dobrze - to wyjdzie w praniu, a raczej gotowaniu:) Na razie jestem zadowolona<

    nie masz jeszcze mebli w domu a juz jestes zadowolona?
    ...nie no, wszystkim zycze takich klientow
  • alesandra4 28.05.11, 14:26
    Zadowolona - bo widziałam te meble poskładane w sklepie (w domu leżą w 107 paczkach); zadowolona - z profesjonalnej obsługi.
    Na razie nie mam więc powodów do narzekań. Jak napisałam wyżej - widziały gały, co brały. Niespodzianka w stylu: okap nad szafką, a nie płytą - jak też pisałam wyżej - mnie raczej nie czeka.
  • Gość: stanowcze nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 19:16
    ja tez widzialem w sklepie, za taki fornir jak proponuja nie dalbym zadnych pieniedzy, "takie cos" moze kupic tylko ktos kto nie wie jak wyglada powierzchnia fornirowana lub drewniana, cos okropnego, jaks bejca, na to jakis straszny lakier, w dotyku papier scierny, wystarczy ze przy otwieraniu bok obcieral o szafke obok i juz robilo sie biale wyzlobienie, strach wejsc do takiej kuchni z nozem a co dopiero normalnie uzytkowac, jak slusznie zauwazylas jest to mebel do patrzenia, oczywiscie jesli dodatkowo pominiemy dziwne rozwiazania konstrukcyjne jak chocby ciecie blatu w polowie szafki
  • Gość: asia IP: 94.75.112.* 28.05.11, 21:57
    Do aleksandry. A jak myslisz czym mają zdobyc rynek mniejsze firmy od Ikei. Odpowiedz jest prosta tylko JAKOŚCIĄ. A widzieliście fronty w połysku oklejane pcv w połysku. Normalne firmy mają fronty lakierowane w połysku wraz z bokami. Ale cóż jest klient na Ikea i jest na biedronkę. Ludzie jeśli płacisz mniej to i jakość jest niższa. W gospodarce nie ma dobrych rzeczy za małe pieniądze.
  • alesandra4 29.05.11, 14:23
    Ale niestety występują złe za duże pieniądze...
    Jak małe firmy (nic nie mam przeciwko nim, przysięgam), zdobywają rynek "jakością" można posłuchać i poczytać.
    A firma I. jest tak "bezczelna", że na to "barachło" daje jeszcze całe 25 lat gwarancji.
  • Gość: stanowcze nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 22:15
    ja rowniez nie mam nic przeciwko barachlu jesli jest za rozsadna cene, sam od roku posiadam szafe z firmy I, kupilem bo bardzo mi sie podoba i nadal mi sie podoba, dali bodajze 15 lat gwarancji (radze sie wczytac dokladnie w warunki zanim zaczniesz uzytkowac bo mowiac o 25 latach na kuchnie widac ze nie jestes zorientowana), pierwsze wady (nie zwiazane z montazem) ujawnily sie po miesiacu, pech ze akurat te elementy nie byly objete gwarancja, i tak je sobie naprawiam co jakis czas we wlasnym zakresie, natomias kwalifikujace sie do wymiany gwarancyjnej, wygiete polki, zauwazylem po okolo trzech miesiacach, i pewnie niektorej pani spedzalyby one sen z powiek, ale ja nie widze siebie jezdzacego co kwartal przez nastepne 15 lat z polkami do wymiany... a jesli ktos liczy ze elementy szafy lub kuchni bedzie mogl wymienic na takie same nie za 15, a chocby za 5 lat to chyba nie jest swiadomy swojej naiwnosci, za 10 lat takich mebli nie beda juz produkowac... wtedy to bedzie okazja odswiezyc watek i poszukac stolarza, ktory dorobi zniszczony front, ktorego nie mogla zapewnic powazna firma w ramach wywiazania sie z gwarancji
  • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.11, 22:28
    Generalnie można zakończyć tak, że każdy decyduje się wg oczekiwać i cen :) Ktoś chce mieć Ikea niech ma Ikea i się cieszy. Ja z Ikea mam trochę mebli ale typu regały, szafki, oświetlenie. Bo traktuję te meble przejsciowo, zniszczą się wymienię i nie będzie mi szkoda. Kuchnia to wydatek na lata i chcę aby z 10 lat mi posłużyła. Dlatego na 100% decyduję się na stolarza, mimo ze nawet po znajomosci zapłacę duzo więcej niż w Ikea, ale będę mieć kuchnię idealnie wg moich upodobań i dobrany każdy szczegół tak jak chcę, oraz odpowiedniej jakości materiały.
  • Gość: stanowcze nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 09:17
    jesli ktos pisze, ze materialy jakie stosuje ikea prawie niczym nie roznia sie od tych ktore proponuje stolarz, to znaczy ze najzwyczajniej nie potrafi odroznic drewna od forniru, forniru od laminatu, laminatu od folii, a folii od papieru i jego wypowiedzi sa bardziej emocjonalne niz fachowe...inna rzecz to samodzielny montaz, wiekszosc ludzi ma ogromny problem by pojac jak samodzielnie wyregulowac zawias, a co dopiero mowic o skrecaniu i ustawianiu szafek, jesli udalo ci sie zlozyc komode czy lozko z ikei, nie znaczy to, ze masz juz wystarczajace doswiadczenie by podolac kuchni, w ktorej trzeba prawidlowo zainstalowac wiele dodatkowych komponentow, ale oczywiscie mozna probowac by pozniej pochwalic sie ze "szwagier tak wycial otwor pod zlew, ze z jednej strony szpara ma tyko 3 milimetry, a ja nie wiem czym to zalepic" :)
  • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 10:46
    No można się tylko zgodzić :) Ale co poradzisz skoro dla kogoś laminat czy drewno lite czy fornir to to samo, skoro nei widzi ogromnej róznicy w jakości i wygladzie blatu z laminatu a blatu z konglomeratu czy granitu. Widziałam ostatnio kuchnię gotową z BRW u klientów - masakra, dla nich piękna ;) Ja widziałam mnóstwo niedoróbek, brzydkie wykończenie blatu na krawędziach, sztuczność wyglądu okleiny drewnopodobnej.. Cóż.
  • Gość: kate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.14, 20:41
    Hej, czy mogę również prosić o kontakt do stolarza? :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.