Dodaj do ulubionych

cena kuchni?

24.08.05, 15:55
czy ktos się może orjentuje ile może kosztować kuchnia na wymiar z barkiem,
powierzchnia 5*2m2 w kształcie prostokąta?
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: cena kuchni? IP: *.aster.pl 24.08.05, 19:03
      To zależy od użytych materiałów ale napewno nie opłaca zamawiać się kuchni w
      studiach kuchennych. Tam mają koszmarnie wysokie ceny.
      Moim zdaniem pudła szafek i tak są niewidoczne tak więc opłaca zainwestować się
      jedynie w blat i fronty szafek.
      Tak więc pudła zamawiasz u stolarza który zrobi je na wymiar razem z
      prowadnicami do szuflad samymi szufladami i zamontowaniem zawiasów do drzwiczek.
      Fronty i blat możesz już kupić w większej hurtowni tam gdzie będą mieli większy
      wybór.
      W taki sposób można mieć tanią i elegancką kuchnie za ok.2-3 tys a nie tak jak
      liczą sobie w studiach ponad 10 tys. i jeszcze nabierają ludzi na darmowy
      pomiar i projekt ;-)))))
    • dogtr Re: cena kuchni? 31.08.05, 23:11
      i tutaj jak zwykle jest problem ... kogo wybrać? stolarz czy studio kuchenne?
      rozpatrzmy ten problem, otóż:
      1. stolarz
      zrobi po najmniejszej lini oporu, robi np.25 kuchni w roku z czego to 3/4 z
      najtańszych materiałów (wiadomo, musi jak najwięcej wyrwac od klienta), nie
      uczestniczy w targach meblowych ( za duży koszt) , nie przyjeżdżają do niego
      przedstawiciele różnych firm z nowoczesnymi akcesoriami meblowymi, nie
      uczestniczy w pokazach firm produkujących AGD, kupuje w hurtowniach akcesoria
      najczęściej made in china, wciska klientowi "kit", tzn tak projektuje żeby
      zalęgający materiał co ma w garażu wypchnąć! nie używa profesjonalnych
      narzędzi, jeździ z klientem po hurtowniach, po studiach bo sam nic nie może w
      swym garażu pokazać, nie płaci podatków, zatrudnia na czarno, nie daje
      gwarancji! dzisiaj jest - jutro go już nie znajdziemy! dodam jeszcze, że
      akcesoria uzyte do montażu są najgorszej jakości bo są najtańsze

      2. studio kuchenne
      fakt, jest drogo ale ... ale studio ma swoją siedzibę, dba o klineta , daje
      gwarancje, nie posunie się do zamontowoania u klienta "chińszczyzny",
      zaproponuje blat droższy bo wie, że jego kuchnia będzie trwalsza (są blaty
      kuchenne za 37 zł 1mb i 96 zł 1mb), przeważnie pracownicy w studiach zarabiają
      dobrze, dzieki temu wykonują swoją pracę jak tylko najlepiej potrafią, studio
      kuchenne ma swoich projektantów, którzy uczestniczą w pokazach, seminariach,
      targach meblowych, czytaja gazety (koszt profesjonalnej gazetki 25 zł, który
      stolarzyna może sobie na taką pozwolić?) kuchnia z prawdziwego studia meblowego
      jest oklejona (korpusy) obrzeżem pcv np. rechau, osterman, thermoplast.
      zastosowane są prowadnice do szuflad nie za 3,50 tylko za 7,00 (blum, hafele)
      lub tandemboxy (cena od ok. 100zł do 250 na jedną szufladę) fronty meblowe nie
      stosują z BRW tylko od producentów którzy dają nawet 7 lat gwarancji na swoje
      fronty, aha, zapomniałbym jeszcze o bardzo ważnej sprawie jak dożywotnia
      gwarancja na zawiasy (stolarz kupi chińszczyzne za 0.80 a studio no HETTICH'a
      czy MEPLA, BLUMA za 4,00 - jest różnica? średnio do kuchni idzie ok30 zawiasów,
      kto tańszy? a jeszcze założyć system SOFT CLOSE za 20zł, tzn, drzwiczki nie
      trzaskaja w korpus! to wsyztko kosztuje! a i jeszcze jedno, stolarz robi
      projekt w "kajecie" a studio na kompie wyposażonym w program, który przedstawi
      klientówi projekt w 3d i z wizualizacją świetlną. są też zkomputeryzowani
      stolarze którzy mają program kupiony nie za 2500 oryginał w wewrsji np 7.0
      tylko na targu wersję 1.0 za 20-50 zł! kto tańszy?

      mógłbym tak pisać i piasać ... wybór należy do Ciebie, aha, nie wszystkie
      studia są prawdziwymi studiami kuchennymi ...

      pzdr
      --
      Zamość - Moje Miasto
      • Gość: aaa Re: cena kuchni? IP: *.autocom.pl 01.09.05, 00:26
        A ile jest takich studiów kuchennych które zlecaja montaż innym podwykonawcą
        co patrzą tylko odpierdzielic swoje i do domu! W czasie reklamacji okazuje sie
        za np, na wymiane drzwiczek trzeba czekac miesiąc. Obsługa klienta to jedno a
        montaz mebli to drugie, niewiele jest prawdziwych studiów meblowych!!! Jedynie
        niektóre z najlepszych oferuja swoim klientą naprawdę profesionalne podejscie.
        Bardzo dobry przykład to `PABI-MEBLE`
          • proszek01 Re: cena kuchni? 01.09.05, 10:33
            dogtr, chyba trochę Ci się porypało!
            Jak wszedłem do Stolmaru na Wrocławskiej w Wawie, i poprosiłem o wyliczenie
            kuchni, to mi się lekko nogi ugięły. Za stosunkowo niewielką kuchnię wyszło
            prawie 30 tysięcy złotych. I to bez sprzętu AGD, same meble. Poszukałem w sieci
            i po chwili znalazłem producenta frontów (tych samych co w studiu) - koszt
            frontów - około 300 - 400 złotych za metr kwadratowy. Na jedną szafkę wychodzi
            około 0,5 m kw czyli 150 - 200 złotych za dzwiczki do jednej szafki. Ostatnio
            wymienialem prowadnice jednej z szuflad w mojej starej kuchni - koszt kompletu
            okuć do jednej szuflady - 21 złotych. Skąd więc wzięła się astronomiczna cena
            30 tysięcy??? Pytam więc, dlaczego mam dawać robić się w konia i płacić firmie
            horrendalne marże kilkuset procent??? Tylko dlatego, że firma ma "studio mebli
            kuchennych" w Centrum Meblowym, zainwestowała 2 tys w kompa i kolejne 2 tys w
            program komputerowy??? A może mam współfinansować wycieczki szkoleniowe dla
            pracowników??? Gwarantuję Ci, że tak samo jak Twoje "studio mebli kuchennych",
            tak i stolarzyna zaopatrują się we fronty meblowe tych samych producentów (np
            Drewpol Osina - www.drewpol.pl), płyty wiórowe (w Polsce jest chyba tylko dwóch
            producentów, m. in. Pfleiderer Grajewo), okucia meblowe (np Blum) w tej samej
            hurtowni. Najważniejsze dla mnie jest solidność wykonania, na jakość użytych
            materiałów sam mogę mieć duży wpływ, wystarczy troche pomyśleć i popytać, gdzie
            trzeba.
            Drodzy forumowicze, ne dawajcie się naciągać. Nie mam nic przeciwko uczciwej
            marży, opłacie za projekt (jeśli jest kompetentnie wykonany), sam chętnie
            zapłącę za profesjonalną usługę. Ale na pewno nie dam sie naciągnąć na kilkaset
            procent marży, tylko dlatego, że będzie mnie obsługiwać miła pani
            z "profesjonalnego studia mebli kuchennych".
            Pozdrawiam
            P.S. Sorki, trochę mnie poniosło, alo gość chyba sam ma takie studio.
            Pozdrawiam
            • dogtr Re: cena kuchni? 01.09.05, 12:33
              ot i tutaj właśnie jest przykład człwoeika który nie ma pojęcia o tym co
              pisze... musisz umieć rozróżnić cholernie drogiego ale jak ogromnie super
              jakościowego klera od np. tańszego eltimu, który z Twojego punktu widzenia
              niczym nie będzie odbiega od klera... miej oczy szeroko otwarte bo świat tkwi w
              szczegółach ...
              po pierwsze zdziwiłbyś się ilu jest producentów płyt meblowych w polsce, mało
              tego to prężnie pcha się do polski jeden z chyba narazie najlepszych to EGGER z
              austri, można kupić np. biurko np. KRYSIA z "papierowym" laminatem za 69 zł a
              można zamówić takie samo biurko z płyty np EGGER z laminatem za 169 zł! tanie
              (pierwsze) biurko leci maszynowo u producenta 1000 sztuk a do studia mistrzu
              idziesz po biurko indywidalne! czyli ktoś musi siąść i wszystko zaprojektować,
              wymyśleć, zmierzyć, wyciąć, ręcznie poskręcać i.. uwaga!... mamy płytę eggera!
              żadny komfirmat nam się nie obkręci! biurko nam nie będzie "pływać"! płyta jest
              super sprasowana, ma specjalne powierzchnie utwardzone a nie jakieś tam
              papierowe g...oitp, itd!

              okej, znalazłeś producenta? i mówisz że to ten sam? okej a policzyłeś
              frezowanie drzwiczek pod zawias , obliczyłeś do tych drzwiczek uchwyty, zawiasy
              i robociznę fachowca gdzie ty w tym czasie spokojnie sobie siedzisz i kawke
              popijasz albo załatwiasz swoje interesy na mieście? policzyłeś swój czas ???
              człwieku o czym ty mówisz??? czy znasz tego producenta wymiary standardowe
              drzwiczek? wiesz że do nietypowych doliczne jest od 20-50% ??? doliczyłeś
              jeszcze kuriera , który te drzwiczki przywiezie? albo sówj czas stracony na
              jeżdżenie za nimi???
              mówisz o marżach kilkaset procent, hehe, to mi się najbardziej podoba, ale masz
              wyobraźnie (no coment)

              Twoja gwarancja jeśli chodzi o kupowanie stolarzyny i firmy tych samych
              akcesorii jest tylko Twoim złudzeniem... wiem co kupują stolarze i wiem co
              kupują studia kuchenne. masz moje słowo , hehe, baaardzo byś się zdziwił gdybyś
              usiadł koło mnie i to wszystko zobaczył na własne oczy...

              aha, już pisałem , że prowadnica może kosztować od 2,50 do 150,200,350 złotych,
              moim zdaniem też troche firma pożaglowała na 30.000 ale może to była wycena
              tego właśnie co projektant wymysłił? może zamiast oburzać sie to trzeba było
              usiąsć i na spokojnie zejść z górnych półek na niższe???

              i dla twej informacji , nie mam sudia meblowego ale w branży meblowej siędzę od
              10 lat :-)

              pzdr

              --
              Zamość - Moje Miasto
              • bussie Re: cena kuchni? 01.09.05, 13:30
                Nie znam się na meblarstwie, ale różnicę między klerem a eltimem dostrzec
                potrafię prawie gołym okiem. Ale nie umiem zrozumieć dlaczego moje siedem
                szafek z MDFu (dół: narożna 90x90, zabudowa piekanika 60, trzy szuflady 60;
                góra: narożna 60x60 w72, 30 w72, pod okap 60 w36, witrynka 60 w72) w BRW
                kosztuje ok. 2800, a w tzw. studiu 7600. Aha i w strudiu nie robią witrynek 60
                tylko do 50. Fakt, że w BRW w standardzie nie ma nic, a studiu różne bajery,
                ale to i tak prawie 5 tysięcy różnicy.
                Proszę nie kpij z nas, że uciekamy do stolarzy. To nie skąpstwo, ani brak
                wyobraźni, ale rachunek ekonomiczny niskobudżetowego gospodarstwa domowego.
                Pewnie mogłabym kupic wszystko osobno właściwej jakości i po okazyjnych cenach,
                a ojciec stolarz amator i kumpel stolarz początkujący pewnie by to zmontowali,
                ale czy to ma sens i czy rzeczywiscie nie mamy nic innego do roboty? Tylko nie
                pisz, że powinnam artystycznie porozwieszać garnki na gwoździach.:)
              • Gość: proszek01 Re: cena kuchni? IP: *.damovo.com 01.09.05, 13:40
                Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie wiem oczym piszę??? Żółć Cię zalewa, że
                ktoś może zrobić coś taniej, lecz równie solidnie?
                Jak napisałem poprzednio, skontaktowałem się bezpośrednio z producentem
                wybranych frontów i nawet on złapał się za głowę, jak zobaczył projekt i
                wycenę. Skoro cena materiałów wynosi 6 tysięcy (fronty, okucia, korpusy), a
                koszt gotowej kuchni 30 tys, to jaka jest marża? Oczywiście marżę zmniejszy
                koszt robocizny, ale ile to może być? 1000 złotych, 2000 tys???. Ile weźmie
                kurier za przewiezienie paczki ze Szczecina do Warszawy? 100 złotych, a może
                200??? Ta kuchnia też nie będzie "z taśmy", bo będzie projektowana na wymiar do
                konkretnego pomieszczenia - ile może kosztować "know-how" projektanta i jego
                czas? 500 złotych, może 600 - też chciałbym zarabiać tyle w ciągu jednego dnia.
                Skoro stolarzyna kupuje tanie akcesoria, tzn, że na takie ma zapotrzebowanie.
                Jeśli wyraźnie mu powiem, że chcę okucia Bluma, to pójdźie i takie kupi. A
                bieganie po hurtowniach i kupowanie towaru pod konkretne zlecenie jest jego
                pracą, za którą bierze pieniądze. Płacąc za gotowy towar, mogę spokojnie sobie
                siedzieć i pić kawkę, jeśli mnie na to oczywiście stać.
                Jeśli jest tak wielu producentów płyt wiórowych w Polsce, to proszę podaj mi
                namiary na mnie, ja znam tylko Pfleiderera z Grajewa, jeśli piszesz o frontach
                meblowych (używając wyrażenia "płyty meblowe"), to liczących się producentów
                frontów drewnianych nie ma aż tak wielu. Większość tzw "studiów mebli
                kuchennych" nie ma własnej produkcji, kupują towar w tych samych hurtowniach.
                Składają po prostu meble z gotowych "klocków", dokładając swoją wiedzę,
                doświadczenie i pomysł. Inna sprawa, czy użyją klocków dobrej, czy złej
                jakości. Jasne jest, że zarabiając na bardzo wysokiej marży na gotowy produkt,
                można kupować najdroższe części - różnica w kosztach w stosunku do gotowego
                produktu jest wtedy marginalna.
                P.S.
                Poprzednią kuchnię kupiłem właśnie w Stolmarze, też kosztowała niemało. Pomimo
                to po roku użytkowania rozleciały się zawiasy puszkowe w szafce narożnej (koszt
                1 sztuki - 23 złote, wymieniłem sam). Po 5 latach rozleciała się jedna
                szuflada, niestety akcesoria były znanej firmy INDOUX, która już nie istnieje -
                koszt wymiany całego mechanizmu szufldy - 21 złotych, też zrobiłem to sam.
                Dlatego twierdzę, że koszt materiałów, nawet jeśli są bardzo "firmowe", jest
                stosunkowo niewielki, natomiast marże firm typu Stolmar - chore.
                Pozdrawiam
              • Gość: Bogdan Do dogtr IP: *.wat.edu.pl 02.09.05, 10:04
                Mam prośbę. Skoro pracujesz 10 lat w branży meblarskiej doradż mi na temat
                frontów Z BRW. Jestem na etapie zamawiania kuchni i takie fronty są poważnie
                brane pod uwagę w przyszłej kuchni. Ich kształt, kolorystyka duży wybór i
                jakośc wykonania są ok. - jednym słowem podobają się i pasują do mojej
                przyszłej kuchni. Muwimy tu o frontach z MDF powlekanych folią. Opinia na temat
                tych frontów jest taka że są ładne ale jakośc stosowanej okleiny jest kiepska,
                szczególnie w dalszej eksploatacji. W punktach sprzedających meble z tymi
                frontami twierdzą że tylko płyta do wyrobu korpusów szafek stosowana przez BRW
                jest papierowa natomiast fronty są ok. Jestem głupi w tym momemcie. Jak
                zapatrujesz się na fornir z tym że poza prostymi frontami które mi sie nie
                podobają wybór ze względów technologicznych jest ograniczony lub tak
                przekombinowany ( frezowane, podbejcowywane itd )żze brzydki. Mówimy o rynku
                warszawskim. Na drewno mnie nie stać. Prosze o jakieś sugestie na ten temat.
                Pozdrawiam Zamość - miasto mojej młodości.
            • Gość: alewe Re: cena kuchni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 13:15
              Proszek popieram cie w 100%%%!!!!!! Faktycznie poprzednia wypowiedzi bardzooo
              sugeruje na właściciela, bądz pracownika takiego studia.To troche tak jak z
              samochodem -jak cię stac kupujesz nowe Volvo albo Mercedesa z salonu-płacisz
              kupe kasy i masz satysfakcję,że cie docenili i zostałeś profesjonalnie
              portaktowany (no jak na przyszłego właściciela mercedesa oczywiście).Z drugiej
              strony możesz kupić samochód którym wcale nie gorzej będzie ci się jezdziło za
              ceną o połowę niższą-innej marki, bądz sobie taki sporowadzić.Czy to znaczy,że
              ten będzie gorszy? ... nie wiem czy ten przykład dobrze ilustruje moje
              spostrzeżenia.Jedno na pewno wiem, obrażanie stolarzy,że to "partacy" mają
              tylko "chińszczyznę" i nie stać ich na gazetki za 25 zł nie jest zbyt miłe.Bo
              mnie jakoś fakt wysyłania pracowników studiów kuchennych na drogie szkolenia,
              targi itp. jakoś nie przekonuje.Tak jak proszek napisał, za wszystko trzeba
              płacić, a kto inny jak nie klient płaci za to wszystko-łącznie z ta gazetką?
              Nie chcę tu krytykować nikogo wydaje mi się,że na partaczy mozna trafić
              wszędzie-u stolarza i w studiu.Nikt mnie jednak nie przekona do tego,że
              najlepiej robić kuchnie TYLKO i WYŁĄCZNIE w studiu.Jesli ma się sprawdzonego
              stolarza,odrobine inwencji i chęć zaangarzowania w przyszłą kuchnię to dlaczego
              nie?

              pozdrawiam i życzę wszystkim wymarzonych kuchni, za cene nie doprowadzajacą do
              zawału ;-))))
              • dogtr Re: cena kuchni? 01.09.05, 15:40
                no to ja już nie rozumiem? może ta kuchnia miała kosztować 3000 tysiące tylko
                kolega nie zrozumiał?

                pzdr

                --
                Zamość - Moje Miasto
                • proszek01 Re: cena kuchni? 01.09.05, 16:19
                  Powierzchnia kuchni to okolo 8 metrów kwadratowych, otwarta na salon. do
                  zabudowy okolo 5 - 6 metrów bieżących. Wycena 28 800 PLN (słownie:dwadzieścia
                  osiem tysięcy osiemset złotych) za meble plus około 10 tysięcy złotych za
                  sprzęt AGD.
                  pozdrawiam
                    • Gość: owca Popieram wypowiedź Piotrka 01 IP: *.aster.pl 01.09.05, 18:05
                      Taka sama sytuacja jest z samym sprzętem kuchennym. Supermarkety robią różne
                      kampanie reklamowe twierdząc że u nich jest najtaniej , wydają kupe kasy na
                      ulotki na spoty reklamowe w mediach.
                      Ja natomiast wole kupić sprzęt AGD w sklepie internetowym płacąc 30 % taniej
                      niż w supermarketach gdzie stoi identyczny.
                      Tak samo jest z meblami kuchennymi.
                      Mój kolega jest stolarzem ma własny mały zakład.
                      Meble kuchenne zamawiają indywidualni klienci jak również studia mebli
                      kuchennych. Tak więc może się okazać że te same meble ktoś kupi w róznych
                      cenach i nie ma tu mowy o różnicy w jakości.
                      W hurtowniach dostępne są wszystkie systemy do szafek . Nie ma problemu ze
                      zrobieniem kuchni na wymiar złożonej z takich elementów jakich się chce.

                      I na koniec powiem że sam patrzyłem ostatnio szafe z drzwiami przesuwanymi do
                      przedpokoju w takim Studio i wyliczyli mi na 12 tys.
                      Przecież to istna paranoja.
                  • Gość: avan Re: cena kuchni? IP: *.autocom.pl 02.09.05, 00:48
                    Spoko, cena metra to około 4500zł plus urzadzenia agd:D
                    Ceny jak u `Rysia` hehe, ciekawe czy w tej cenie brany był do kalkulacji blat z
                    granitu, corianu lub staronu?
                    Fronty drewniane?, korpusy szafek z forniru? itd, itp.
                    W sumie mozna dociagnac do tej ceny!!!!
                    1m2 blatu z corianu to cena około 1700zł, dużo szuflad tandemboxów bluma to
                    kolejne ładnych kilkaset złotych, do tego np cargo na 180cm z cichym domykiem
                    to nastepne dobre 2000zł, zwymyslane oswietlenie też nie mało kosztuje.
                    Tak mozna wyliczac w nieskonczonosc,aha jeszcze należy np doliczyc zwymyslana
                    wyspe kuchenną po łuku z egzotycznego forniru i juz mamy całkiem niezła sumkę!!!

                    Na pierwszy rzut oka to przecietny klient nie widzi różnicy,a róznica jest
                    znaczna!!! ta sama gabarytowo szafka z róznych materiałów moze byc nawet
                    kilkakrotnie droższa.

                    Prosze sobie jeszcze wyobrazic koszty utrzymania studia kuchennego z kilkoma
                    architektami, dobra stolarnie z kiludzięsiecioma pracownikami, auta, maszyny,
                    składki ZUSowskie!!! chociazby za kilku najlepszych pracowników.
                    Przeciez na to trzeba zarobic!!!!!!!!!

                    A teraz zwykły stolarz, posiada poloneza trucka, jednego lub dwoje pomocników
                    pracujacych dorywczo, warsztat zazwyczaj u siebie na posesji, dobre stare
                    maszyny. Jakie on ma koszty w zwiazku z prowadzeniem firmy???
                    Wiec prosze sie nie dziwic ze meble w niektórych studiach kuchennych tyle
                    kosztują.

                    Na koniec taki mały przykład.
                    W Magrze na Kosciuszki pewna kuchnia zaprojektowana przez słynnego włoskiego
                    designera kosztuje bagatela 75000, koszty materiałów to około 17000-20000zł!
                    Pozostaje 55000zł zarobku!!! Też chciałbym z taka marżą sprzedawac meble:-)

                    To tyle wypocin :-)

                    Pozdrawiam z szacunkiem dla stolarzy jak i wypasionych studiów kuchennych.
                    • Gość: owiec do Avana IP: *.aster.pl 02.09.05, 16:49
                      Co do sensu wypowiedzi to każdy ma swoje zdanie na ten temat.
                      Natomiast chciałbym żebyś użył jakiegoś innego określenia w tekście na
                      oryginalne czy nietypowe zestawy mebli kuchennych niż "zwymyślane".
                      Zwymyślać można kogoś (np. od najgorszych ;-))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka