Dodaj do ulubionych

cena kuchni?

24.08.05, 15:55
czy ktos się może orjentuje ile może kosztować kuchnia na wymiar z barkiem,
powierzchnia 5*2m2 w kształcie prostokąta?
Edytor zaawansowany
  • Gość: a IP: *.aster.pl 24.08.05, 19:03
    To zależy od użytych materiałów ale napewno nie opłaca zamawiać się kuchni w
    studiach kuchennych. Tam mają koszmarnie wysokie ceny.
    Moim zdaniem pudła szafek i tak są niewidoczne tak więc opłaca zainwestować się
    jedynie w blat i fronty szafek.
    Tak więc pudła zamawiasz u stolarza który zrobi je na wymiar razem z
    prowadnicami do szuflad samymi szufladami i zamontowaniem zawiasów do drzwiczek.
    Fronty i blat możesz już kupić w większej hurtowni tam gdzie będą mieli większy
    wybór.
    W taki sposób można mieć tanią i elegancką kuchnie za ok.2-3 tys a nie tak jak
    liczą sobie w studiach ponad 10 tys. i jeszcze nabierają ludzi na darmowy
    pomiar i projekt ;-)))))
  • Gość: Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 20:35
    dokladnie,ja zamowilam kuchnie prywatnie u stolarza, kuchnie 4m +1,2m
    dodatkowego blatu wycenil na 4 tys ( najdrozszy wzor drzwiczek i dosc drogie
    klamki). W studio kuchennym identyczny rozklad policzyli na 6-7 tys
  • Gość: monika IP: *.idea.pl 24.08.05, 22:39
    Witam możesz podać kontakt do stolarza .Dziękuję.
  • Gość: Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 13:44
    podaj prosze @
  • Gość: mucha.j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 11:53
    ja kupiłam kuchnię w takiej firmie w małym mieście, która zajmuje się tym już
    od kilkunastu lat, więc mają doświadczenie i wiedzą co robią. Poza tym, już od
    paru osób słyszałam, że robią dobrze, ponoć widzieli ich gotowe meble. Mam
    nadzieję, że się nie mylą... 10 września przychodzą ją montować. Ponieważ cały
    czas pracujemy z mężem i nie mamy czasu na latanie po sklepach, zdecydowaliśmy
    się, że wszystkim zajmie się ta ekipa - meble i agd. Do nas należało wybranie
    sprzętu i wzoru mebli. Najpierw przyjechali i zmierzyli, potem przygotowali
    kilka projektów, wybraliśmy i po sprawie. W sumie kosztować to nas będzie (same
    meble) 4600zł. Ale mamy zamontowane dobrze szuflady (delikatnie chodzą, nie
    wiem jak się to nazywa)i Blumy w dzwiach. I jedna szafka to Kargo, czyli
    wysuwana, o ile dobrze to nazywam. A wymiary kuchni mam śrdnie 2,7 na 3m. I
    obudowana dookoła. Nie wiem czy drogo, ale nic cię nie interesuje, wchodzą,
    montują, sprzątaja po sobie i wychodzą.
  • Gość: mucha.j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 11:56
    Zapomiałam dodać, że na cenę składa się przede wszystkim materiał, z którego
    jest robiona kuchnia... Drzewo jest drogie, MDF jest w średniej cenie, a
    najtańsza jest płyta. Ja mam MDF.
  • annab6 29.08.05, 15:31
    mozesz podać namiary na stolarza?
  • Gość: aludka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 13:35
    MDF też jest płytą
  • dogtr 31.08.05, 23:11
    i tutaj jak zwykle jest problem ... kogo wybrać? stolarz czy studio kuchenne?
    rozpatrzmy ten problem, otóż:
    1. stolarz
    zrobi po najmniejszej lini oporu, robi np.25 kuchni w roku z czego to 3/4 z
    najtańszych materiałów (wiadomo, musi jak najwięcej wyrwac od klienta), nie
    uczestniczy w targach meblowych ( za duży koszt) , nie przyjeżdżają do niego
    przedstawiciele różnych firm z nowoczesnymi akcesoriami meblowymi, nie
    uczestniczy w pokazach firm produkujących AGD, kupuje w hurtowniach akcesoria
    najczęściej made in china, wciska klientowi "kit", tzn tak projektuje żeby
    zalęgający materiał co ma w garażu wypchnąć! nie używa profesjonalnych
    narzędzi, jeździ z klientem po hurtowniach, po studiach bo sam nic nie może w
    swym garażu pokazać, nie płaci podatków, zatrudnia na czarno, nie daje
    gwarancji! dzisiaj jest - jutro go już nie znajdziemy! dodam jeszcze, że
    akcesoria uzyte do montażu są najgorszej jakości bo są najtańsze

    2. studio kuchenne
    fakt, jest drogo ale ... ale studio ma swoją siedzibę, dba o klineta , daje
    gwarancje, nie posunie się do zamontowoania u klienta "chińszczyzny",
    zaproponuje blat droższy bo wie, że jego kuchnia będzie trwalsza (są blaty
    kuchenne za 37 zł 1mb i 96 zł 1mb), przeważnie pracownicy w studiach zarabiają
    dobrze, dzieki temu wykonują swoją pracę jak tylko najlepiej potrafią, studio
    kuchenne ma swoich projektantów, którzy uczestniczą w pokazach, seminariach,
    targach meblowych, czytaja gazety (koszt profesjonalnej gazetki 25 zł, który
    stolarzyna może sobie na taką pozwolić?) kuchnia z prawdziwego studia meblowego
    jest oklejona (korpusy) obrzeżem pcv np. rechau, osterman, thermoplast.
    zastosowane są prowadnice do szuflad nie za 3,50 tylko za 7,00 (blum, hafele)
    lub tandemboxy (cena od ok. 100zł do 250 na jedną szufladę) fronty meblowe nie
    stosują z BRW tylko od producentów którzy dają nawet 7 lat gwarancji na swoje
    fronty, aha, zapomniałbym jeszcze o bardzo ważnej sprawie jak dożywotnia
    gwarancja na zawiasy (stolarz kupi chińszczyzne za 0.80 a studio no HETTICH'a
    czy MEPLA, BLUMA za 4,00 - jest różnica? średnio do kuchni idzie ok30 zawiasów,
    kto tańszy? a jeszcze założyć system SOFT CLOSE za 20zł, tzn, drzwiczki nie
    trzaskaja w korpus! to wsyztko kosztuje! a i jeszcze jedno, stolarz robi
    projekt w "kajecie" a studio na kompie wyposażonym w program, który przedstawi
    klientówi projekt w 3d i z wizualizacją świetlną. są też zkomputeryzowani
    stolarze którzy mają program kupiony nie za 2500 oryginał w wewrsji np 7.0
    tylko na targu wersję 1.0 za 20-50 zł! kto tańszy?

    mógłbym tak pisać i piasać ... wybór należy do Ciebie, aha, nie wszystkie
    studia są prawdziwymi studiami kuchennymi ...

    pzdr
    --
    Zamość - Moje Miasto
  • Gość: aaa IP: *.autocom.pl 01.09.05, 00:26
    A ile jest takich studiów kuchennych które zlecaja montaż innym podwykonawcą
    co patrzą tylko odpierdzielic swoje i do domu! W czasie reklamacji okazuje sie
    za np, na wymiane drzwiczek trzeba czekac miesiąc. Obsługa klienta to jedno a
    montaz mebli to drugie, niewiele jest prawdziwych studiów meblowych!!! Jedynie
    niektóre z najlepszych oferuja swoim klientą naprawdę profesionalne podejscie.
    Bardzo dobry przykład to `PABI-MEBLE`
  • dogtr 01.09.05, 07:49
    zgadza się, prawdziwe studio MUSI mieć swoich montażystów! dobry montażysta
    jest filarem firmy!!!
    --
    Zamość - Moje Miasto
  • proszek01 01.09.05, 10:33
    dogtr, chyba trochę Ci się porypało!
    Jak wszedłem do Stolmaru na Wrocławskiej w Wawie, i poprosiłem o wyliczenie
    kuchni, to mi się lekko nogi ugięły. Za stosunkowo niewielką kuchnię wyszło
    prawie 30 tysięcy złotych. I to bez sprzętu AGD, same meble. Poszukałem w sieci
    i po chwili znalazłem producenta frontów (tych samych co w studiu) - koszt
    frontów - około 300 - 400 złotych za metr kwadratowy. Na jedną szafkę wychodzi
    około 0,5 m kw czyli 150 - 200 złotych za dzwiczki do jednej szafki. Ostatnio
    wymienialem prowadnice jednej z szuflad w mojej starej kuchni - koszt kompletu
    okuć do jednej szuflady - 21 złotych. Skąd więc wzięła się astronomiczna cena
    30 tysięcy??? Pytam więc, dlaczego mam dawać robić się w konia i płacić firmie
    horrendalne marże kilkuset procent??? Tylko dlatego, że firma ma "studio mebli
    kuchennych" w Centrum Meblowym, zainwestowała 2 tys w kompa i kolejne 2 tys w
    program komputerowy??? A może mam współfinansować wycieczki szkoleniowe dla
    pracowników??? Gwarantuję Ci, że tak samo jak Twoje "studio mebli kuchennych",
    tak i stolarzyna zaopatrują się we fronty meblowe tych samych producentów (np
    Drewpol Osina - www.drewpol.pl), płyty wiórowe (w Polsce jest chyba tylko dwóch
    producentów, m. in. Pfleiderer Grajewo), okucia meblowe (np Blum) w tej samej
    hurtowni. Najważniejsze dla mnie jest solidność wykonania, na jakość użytych
    materiałów sam mogę mieć duży wpływ, wystarczy troche pomyśleć i popytać, gdzie
    trzeba.
    Drodzy forumowicze, ne dawajcie się naciągać. Nie mam nic przeciwko uczciwej
    marży, opłacie za projekt (jeśli jest kompetentnie wykonany), sam chętnie
    zapłącę za profesjonalną usługę. Ale na pewno nie dam sie naciągnąć na kilkaset
    procent marży, tylko dlatego, że będzie mnie obsługiwać miła pani
    z "profesjonalnego studia mebli kuchennych".
    Pozdrawiam
    P.S. Sorki, trochę mnie poniosło, alo gość chyba sam ma takie studio.
    Pozdrawiam
  • dogtr 01.09.05, 12:33
    ot i tutaj właśnie jest przykład człwoeika który nie ma pojęcia o tym co
    pisze... musisz umieć rozróżnić cholernie drogiego ale jak ogromnie super
    jakościowego klera od np. tańszego eltimu, który z Twojego punktu widzenia
    niczym nie będzie odbiega od klera... miej oczy szeroko otwarte bo świat tkwi w
    szczegółach ...
    po pierwsze zdziwiłbyś się ilu jest producentów płyt meblowych w polsce, mało
    tego to prężnie pcha się do polski jeden z chyba narazie najlepszych to EGGER z
    austri, można kupić np. biurko np. KRYSIA z "papierowym" laminatem za 69 zł a
    można zamówić takie samo biurko z płyty np EGGER z laminatem za 169 zł! tanie
    (pierwsze) biurko leci maszynowo u producenta 1000 sztuk a do studia mistrzu
    idziesz po biurko indywidalne! czyli ktoś musi siąść i wszystko zaprojektować,
    wymyśleć, zmierzyć, wyciąć, ręcznie poskręcać i.. uwaga!... mamy płytę eggera!
    żadny komfirmat nam się nie obkręci! biurko nam nie będzie "pływać"! płyta jest
    super sprasowana, ma specjalne powierzchnie utwardzone a nie jakieś tam
    papierowe g...oitp, itd!

    okej, znalazłeś producenta? i mówisz że to ten sam? okej a policzyłeś
    frezowanie drzwiczek pod zawias , obliczyłeś do tych drzwiczek uchwyty, zawiasy
    i robociznę fachowca gdzie ty w tym czasie spokojnie sobie siedzisz i kawke
    popijasz albo załatwiasz swoje interesy na mieście? policzyłeś swój czas ???
    człwieku o czym ty mówisz??? czy znasz tego producenta wymiary standardowe
    drzwiczek? wiesz że do nietypowych doliczne jest od 20-50% ??? doliczyłeś
    jeszcze kuriera , który te drzwiczki przywiezie? albo sówj czas stracony na
    jeżdżenie za nimi???
    mówisz o marżach kilkaset procent, hehe, to mi się najbardziej podoba, ale masz
    wyobraźnie (no coment)

    Twoja gwarancja jeśli chodzi o kupowanie stolarzyny i firmy tych samych
    akcesorii jest tylko Twoim złudzeniem... wiem co kupują stolarze i wiem co
    kupują studia kuchenne. masz moje słowo , hehe, baaardzo byś się zdziwił gdybyś
    usiadł koło mnie i to wszystko zobaczył na własne oczy...

    aha, już pisałem , że prowadnica może kosztować od 2,50 do 150,200,350 złotych,
    moim zdaniem też troche firma pożaglowała na 30.000 ale może to była wycena
    tego właśnie co projektant wymysłił? może zamiast oburzać sie to trzeba było
    usiąsć i na spokojnie zejść z górnych półek na niższe???

    i dla twej informacji , nie mam sudia meblowego ale w branży meblowej siędzę od
    10 lat :-)

    pzdr

    --
    Zamość - Moje Miasto
  • bussie 01.09.05, 13:30
    Nie znam się na meblarstwie, ale różnicę między klerem a eltimem dostrzec
    potrafię prawie gołym okiem. Ale nie umiem zrozumieć dlaczego moje siedem
    szafek z MDFu (dół: narożna 90x90, zabudowa piekanika 60, trzy szuflady 60;
    góra: narożna 60x60 w72, 30 w72, pod okap 60 w36, witrynka 60 w72) w BRW
    kosztuje ok. 2800, a w tzw. studiu 7600. Aha i w strudiu nie robią witrynek 60
    tylko do 50. Fakt, że w BRW w standardzie nie ma nic, a studiu różne bajery,
    ale to i tak prawie 5 tysięcy różnicy.
    Proszę nie kpij z nas, że uciekamy do stolarzy. To nie skąpstwo, ani brak
    wyobraźni, ale rachunek ekonomiczny niskobudżetowego gospodarstwa domowego.
    Pewnie mogłabym kupic wszystko osobno właściwej jakości i po okazyjnych cenach,
    a ojciec stolarz amator i kumpel stolarz początkujący pewnie by to zmontowali,
    ale czy to ma sens i czy rzeczywiscie nie mamy nic innego do roboty? Tylko nie
    pisz, że powinnam artystycznie porozwieszać garnki na gwoździach.:)
  • Gość: proszek01 IP: *.damovo.com 01.09.05, 13:40
    Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie wiem oczym piszę??? Żółć Cię zalewa, że
    ktoś może zrobić coś taniej, lecz równie solidnie?
    Jak napisałem poprzednio, skontaktowałem się bezpośrednio z producentem
    wybranych frontów i nawet on złapał się za głowę, jak zobaczył projekt i
    wycenę. Skoro cena materiałów wynosi 6 tysięcy (fronty, okucia, korpusy), a
    koszt gotowej kuchni 30 tys, to jaka jest marża? Oczywiście marżę zmniejszy
    koszt robocizny, ale ile to może być? 1000 złotych, 2000 tys???. Ile weźmie
    kurier za przewiezienie paczki ze Szczecina do Warszawy? 100 złotych, a może
    200??? Ta kuchnia też nie będzie "z taśmy", bo będzie projektowana na wymiar do
    konkretnego pomieszczenia - ile może kosztować "know-how" projektanta i jego
    czas? 500 złotych, może 600 - też chciałbym zarabiać tyle w ciągu jednego dnia.
    Skoro stolarzyna kupuje tanie akcesoria, tzn, że na takie ma zapotrzebowanie.
    Jeśli wyraźnie mu powiem, że chcę okucia Bluma, to pójdźie i takie kupi. A
    bieganie po hurtowniach i kupowanie towaru pod konkretne zlecenie jest jego
    pracą, za którą bierze pieniądze. Płacąc za gotowy towar, mogę spokojnie sobie
    siedzieć i pić kawkę, jeśli mnie na to oczywiście stać.
    Jeśli jest tak wielu producentów płyt wiórowych w Polsce, to proszę podaj mi
    namiary na mnie, ja znam tylko Pfleiderera z Grajewa, jeśli piszesz o frontach
    meblowych (używając wyrażenia "płyty meblowe"), to liczących się producentów
    frontów drewnianych nie ma aż tak wielu. Większość tzw "studiów mebli
    kuchennych" nie ma własnej produkcji, kupują towar w tych samych hurtowniach.
    Składają po prostu meble z gotowych "klocków", dokładając swoją wiedzę,
    doświadczenie i pomysł. Inna sprawa, czy użyją klocków dobrej, czy złej
    jakości. Jasne jest, że zarabiając na bardzo wysokiej marży na gotowy produkt,
    można kupować najdroższe części - różnica w kosztach w stosunku do gotowego
    produktu jest wtedy marginalna.
    P.S.
    Poprzednią kuchnię kupiłem właśnie w Stolmarze, też kosztowała niemało. Pomimo
    to po roku użytkowania rozleciały się zawiasy puszkowe w szafce narożnej (koszt
    1 sztuki - 23 złote, wymieniłem sam). Po 5 latach rozleciała się jedna
    szuflada, niestety akcesoria były znanej firmy INDOUX, która już nie istnieje -
    koszt wymiany całego mechanizmu szufldy - 21 złotych, też zrobiłem to sam.
    Dlatego twierdzę, że koszt materiałów, nawet jeśli są bardzo "firmowe", jest
    stosunkowo niewielki, natomiast marże firm typu Stolmar - chore.
    Pozdrawiam
  • Gość: Bogdan IP: *.wat.edu.pl 02.09.05, 10:04
    Mam prośbę. Skoro pracujesz 10 lat w branży meblarskiej doradż mi na temat
    frontów Z BRW. Jestem na etapie zamawiania kuchni i takie fronty są poważnie
    brane pod uwagę w przyszłej kuchni. Ich kształt, kolorystyka duży wybór i
    jakośc wykonania są ok. - jednym słowem podobają się i pasują do mojej
    przyszłej kuchni. Muwimy tu o frontach z MDF powlekanych folią. Opinia na temat
    tych frontów jest taka że są ładne ale jakośc stosowanej okleiny jest kiepska,
    szczególnie w dalszej eksploatacji. W punktach sprzedających meble z tymi
    frontami twierdzą że tylko płyta do wyrobu korpusów szafek stosowana przez BRW
    jest papierowa natomiast fronty są ok. Jestem głupi w tym momemcie. Jak
    zapatrujesz się na fornir z tym że poza prostymi frontami które mi sie nie
    podobają wybór ze względów technologicznych jest ograniczony lub tak
    przekombinowany ( frezowane, podbejcowywane itd )żze brzydki. Mówimy o rynku
    warszawskim. Na drewno mnie nie stać. Prosze o jakieś sugestie na ten temat.
    Pozdrawiam Zamość - miasto mojej młodości.
  • Gość: alewe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 13:15
    Proszek popieram cie w 100%%%!!!!!! Faktycznie poprzednia wypowiedzi bardzooo
    sugeruje na właściciela, bądz pracownika takiego studia.To troche tak jak z
    samochodem -jak cię stac kupujesz nowe Volvo albo Mercedesa z salonu-płacisz
    kupe kasy i masz satysfakcję,że cie docenili i zostałeś profesjonalnie
    portaktowany (no jak na przyszłego właściciela mercedesa oczywiście).Z drugiej
    strony możesz kupić samochód którym wcale nie gorzej będzie ci się jezdziło za
    ceną o połowę niższą-innej marki, bądz sobie taki sporowadzić.Czy to znaczy,że
    ten będzie gorszy? ... nie wiem czy ten przykład dobrze ilustruje moje
    spostrzeżenia.Jedno na pewno wiem, obrażanie stolarzy,że to "partacy" mają
    tylko "chińszczyznę" i nie stać ich na gazetki za 25 zł nie jest zbyt miłe.Bo
    mnie jakoś fakt wysyłania pracowników studiów kuchennych na drogie szkolenia,
    targi itp. jakoś nie przekonuje.Tak jak proszek napisał, za wszystko trzeba
    płacić, a kto inny jak nie klient płaci za to wszystko-łącznie z ta gazetką?
    Nie chcę tu krytykować nikogo wydaje mi się,że na partaczy mozna trafić
    wszędzie-u stolarza i w studiu.Nikt mnie jednak nie przekona do tego,że
    najlepiej robić kuchnie TYLKO i WYŁĄCZNIE w studiu.Jesli ma się sprawdzonego
    stolarza,odrobine inwencji i chęć zaangarzowania w przyszłą kuchnię to dlaczego
    nie?

    pozdrawiam i życzę wszystkim wymarzonych kuchni, za cene nie doprowadzajacą do
    zawału ;-))))
  • dogtr 01.09.05, 15:40
    no to ja już nie rozumiem? może ta kuchnia miała kosztować 3000 tysiące tylko
    kolega nie zrozumiał?

    pzdr

    --
    Zamość - Moje Miasto
  • proszek01 01.09.05, 16:19
    Powierzchnia kuchni to okolo 8 metrów kwadratowych, otwarta na salon. do
    zabudowy okolo 5 - 6 metrów bieżących. Wycena 28 800 PLN (słownie:dwadzieścia
    osiem tysięcy osiemset złotych) za meble plus około 10 tysięcy złotych za
    sprzęt AGD.
    pozdrawiam
  • alewe 01.09.05, 17:40
    Nie od dzis wiadomo,że za MARKE sie płaci!
  • Gość: owca IP: *.aster.pl 01.09.05, 18:05
    Taka sama sytuacja jest z samym sprzętem kuchennym. Supermarkety robią różne
    kampanie reklamowe twierdząc że u nich jest najtaniej , wydają kupe kasy na
    ulotki na spoty reklamowe w mediach.
    Ja natomiast wole kupić sprzęt AGD w sklepie internetowym płacąc 30 % taniej
    niż w supermarketach gdzie stoi identyczny.
    Tak samo jest z meblami kuchennymi.
    Mój kolega jest stolarzem ma własny mały zakład.
    Meble kuchenne zamawiają indywidualni klienci jak również studia mebli
    kuchennych. Tak więc może się okazać że te same meble ktoś kupi w róznych
    cenach i nie ma tu mowy o różnicy w jakości.
    W hurtowniach dostępne są wszystkie systemy do szafek . Nie ma problemu ze
    zrobieniem kuchni na wymiar złożonej z takich elementów jakich się chce.

    I na koniec powiem że sam patrzyłem ostatnio szafe z drzwiami przesuwanymi do
    przedpokoju w takim Studio i wyliczyli mi na 12 tys.
    Przecież to istna paranoja.
  • Gość: Przem IP: *.chello.pl 06.09.05, 15:47
    czy mozesz podac mi na priva namiary na tego znajomego stolarza;
    nefron1@poczta.onet.pl
  • Gość: avan IP: *.autocom.pl 02.09.05, 00:48
    Spoko, cena metra to około 4500zł plus urzadzenia agd:D
    Ceny jak u `Rysia` hehe, ciekawe czy w tej cenie brany był do kalkulacji blat z
    granitu, corianu lub staronu?
    Fronty drewniane?, korpusy szafek z forniru? itd, itp.
    W sumie mozna dociagnac do tej ceny!!!!
    1m2 blatu z corianu to cena około 1700zł, dużo szuflad tandemboxów bluma to
    kolejne ładnych kilkaset złotych, do tego np cargo na 180cm z cichym domykiem
    to nastepne dobre 2000zł, zwymyslane oswietlenie też nie mało kosztuje.
    Tak mozna wyliczac w nieskonczonosc,aha jeszcze należy np doliczyc zwymyslana
    wyspe kuchenną po łuku z egzotycznego forniru i juz mamy całkiem niezła sumkę!!!

    Na pierwszy rzut oka to przecietny klient nie widzi różnicy,a róznica jest
    znaczna!!! ta sama gabarytowo szafka z róznych materiałów moze byc nawet
    kilkakrotnie droższa.

    Prosze sobie jeszcze wyobrazic koszty utrzymania studia kuchennego z kilkoma
    architektami, dobra stolarnie z kiludzięsiecioma pracownikami, auta, maszyny,
    składki ZUSowskie!!! chociazby za kilku najlepszych pracowników.
    Przeciez na to trzeba zarobic!!!!!!!!!

    A teraz zwykły stolarz, posiada poloneza trucka, jednego lub dwoje pomocników
    pracujacych dorywczo, warsztat zazwyczaj u siebie na posesji, dobre stare
    maszyny. Jakie on ma koszty w zwiazku z prowadzeniem firmy???
    Wiec prosze sie nie dziwic ze meble w niektórych studiach kuchennych tyle
    kosztują.

    Na koniec taki mały przykład.
    W Magrze na Kosciuszki pewna kuchnia zaprojektowana przez słynnego włoskiego
    designera kosztuje bagatela 75000, koszty materiałów to około 17000-20000zł!
    Pozostaje 55000zł zarobku!!! Też chciałbym z taka marżą sprzedawac meble:-)

    To tyle wypocin :-)

    Pozdrawiam z szacunkiem dla stolarzy jak i wypasionych studiów kuchennych.
  • Gość: owiec IP: *.aster.pl 02.09.05, 16:49
    Co do sensu wypowiedzi to każdy ma swoje zdanie na ten temat.
    Natomiast chciałbym żebyś użył jakiegoś innego określenia w tekście na
    oryginalne czy nietypowe zestawy mebli kuchennych niż "zwymyślane".
    Zwymyślać można kogoś (np. od najgorszych ;-))
  • zielona15 07.09.05, 14:52
    prosze sprawdz swoja gazetowa skrzynke.
  • Gość: ziba IP: 62.233.197.* 02.09.05, 17:37
    podaj mi swój adres @ , to dam Ci namiary do stolarza który ,,nie jest
    złotówą,, i robi fajne mebelki. Ja jestem b.zadowolona i z wykonania i ceny ,
    tak jak i moi znajomi , którzy też robili u niego.
  • Gość: asiunia IP: *.aster.pl 02.09.05, 21:59
    Ja też poproszę o namiary na tego stolarza
    merijaan@o2.pl
  • dogtr 02.09.05, 23:18
    podejrzewam że zibi/a poda maila do siebie :-)
    --
    Zamość - Moje Miasto
  • Gość: ziba IP: 62.233.197.* 03.09.05, 10:43
    niezły z ciebie żartowniś - ale niestety tym razem nie strzeliłeś (mimo ,że
    często wymandrzesz się na tym forum )-w życiu zajmuje się czymś innym a nie
    meblami.
  • kakwi 08.09.05, 14:05
    poproszenamiary na stolarza, bo tez jestem zainteresowana kuchnia drewniana
    (dab).
    pozdrawiam
    kakwi
  • Gość: Agnieszka IP: *.chello.pl 03.09.05, 11:46
    I ja poproszę o namiary :)

    sister81@poczta.onet.pl
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 19:45
    Cześ,

    Jeśli można równieź poproszę o namiary na stolarza. ciastko10@wp.pl

    Z góry dziękuję
    kasia
  • alewe 04.09.05, 23:40
    też poproszę ;-))
    elvas@poczta.onet.pl
  • Gość: Ana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 14:17
    Ha , ha, a ja mam stolarza który zrobi mi kuchnię z jesionu razem z pudłami za
    4000zł. Fakt robi na czarno. Kuchnia ok 3m.
  • Gość: gunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:05
    czy moge prosic namiary na tego stolarza? tez chce koniecznie drewniana :)))
    slona27@gazeta.pl
    dziekuje bardzo :)
  • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:32
    Ana daj proszę namiary na tego stolarz, ja też chcę meble z drewna, cena 4000
    mnie zachwyciła ;).
  • Gość: ixi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:14
    kochani to nie meble z drewna, tylko oklejane okleiną naturalną, bo jedna mała
    szafka z litego drewna to wydatek ok 3000 tyś zł nie mówiąc o całej kuchni.
    Wiem, bo mam w rodzinie stolarza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.