Dodaj do ulubionych

co to jest metr bieżący?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 15:42
Edytor zaawansowany
  • Gość: ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 15:44
    czy liczy się po cokolikach, czy długość ściany. jak liczy się słupki? I czy
    szafki górne też?
    dziękuję z góry za odpowiedź
  • Gość: ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 09:53
    bardzo kreatywna odpowiedź...
    To nie forum o archiwistyce, a net przeszukałam przed zadaniem tego pytania. Ale
    dzięki, że w ogóle zechciałaś coś napisać
  • Gość: awf IP: *.chello.pl 14.12.06, 21:46
    A do szkoły ty chodiła AAAAAAAA?
  • Gość: emma IP: *.pienista.net 14.12.06, 23:20
    A ja wiem o co chodzi... Pytanie dotyczy metra bieżacego zabudowy
    zaprojektowanej i wykonanej przez firme zajmujacą się robieniem mebli na wymiar.
    Chcąc kupić meble kuchenne na wymiar trzeba liczyć się zkosztami, przewaznie w
    firmach licza za metr bieżacy...koleżanka pytała czy metr biezacy licza jako
    całośc z szafkami dolnymi i górnymi czy osobno, czy może po cokolikach...pa
  • Gość: ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 09:50
    "czy metr biezacy licza jako
    > całośc z szafkami dolnymi i górnymi czy osobno, czy może po cokolikach"

    dokładnie o to mi chodzi.
    Jak mam policzyć mb zabudowy kuchni w literę "c", góra i dół? Długości ścian
    zsumować czy cokolików?

  • Gość: emma IP: *.pienista.net 15.12.06, 15:44
    nie wiem...:) sama jestem zainteresowana bo czeka mnie remont całej
    kuchni..będe tu zaglądac. może oprócz tych, co nie zrozumieli Twojego pytania
    ktoś rozsądny da na m odpowiedź:)
    pozdrawiam
  • Gość: xxx IP: *.olsztyn.mm.pl 15.12.06, 17:31
    metr biezący to metr bieżący w skrócie tyle ile chcesz zabudować czyli po
    ścianach albo cokolikach jak Ci wygodniej:)
  • Gość: xxx IP: *.olsztyn.mm.pl 15.12.06, 17:33
    górę i dół liczy się razem to chyba było najistotniejsze pozdrawiam:)
  • Gość: emma IP: *.pienista.net 16.12.06, 01:46
    dziękuję! znalazł się ktoś rozsądny :)
  • Gość: ałtor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 09:56
    nie chciałem sie wcinać w taki idiotyczny temat
    ale jak przeczytałem to co napisała emma i poprzednik
    to mało sie nie posikałem ze smiechu

    policzenie po scianie i po cokolikach daje róznice ok 1,8 mb
    bo przeciez cokoły sa od sciany ok 60 cm
    iwec w kształcie litery C zabudowa daje ok 1,8 mb mniej po cokołach

    to chyba rozsadne

    ale to rybka
    a jak jedna sciana jest tylko dół ,np jak jest zabudowa barku na pokuj?

    pomijam sprawę ze wycena wg metra kuchni to kretynizm
    tak wyceniaja tylko ,nawet nie partacze ale wrecz oszusci

    wiec podanie ceny za metr ,a niech klient sam sobie liczy jak chce : po scianie
    czy po cokołach ,to jego brocha
    to własnie swiadczy o tym ze to kit
    bo jak wyjdzie za mało to cie zapytają : jak liczyłas po scioanie czy po
    cokołach?


    kupiłas kiedyś kiełbase czy telewizor na metry ?
    albo ksiazke , na kartki ?
    alo co innego ?
    ludzie : moze tak rozum na gramy kupić ,chociaz trochę
  • Gość: trelka IP: *.pienista.net 16.12.06, 14:12
    ja wiem, ze niektóre firmy podają cenę od metra, oczywiście cena jest "mniej-
    więcej" czyli np. 900-2000 :) Tylko dlaczego, skoro jest taka różnica....nie
    stawialabym na takich "fachowców"
    pozdr
  • figa828 16.12.06, 23:42
    Witajcie, znalazłam na stronie firmy Telma zgłoszenie, które można wysłac w
    celu wyceny zabudowy kuchni. Jest tam pojecie ilośc mebli i do tego odnośnik
    "W tym polu należy wpisać długość zabudowanych ścian (np. kuchnia ma wymiary
    3x3m i na dwóch sąsiednich ścianach mają być zamontowane meble, to ilość mebli
    wynosi 6mb, dodatkowo należy odjąć 0,6m, ponieważ w narożniku meble się
    nakładają, co daje 5,4mb, jeżeli w kuchni będą znajdować się takie elementy
    jak: wyspa czy półwysep, to należy to uwzględnić w ilości mebli)"
    Może to cos wyjaśni...
    pozdrawiam
  • lol975 21.12.06, 04:37
    Różnica pomiędzy m2 i mb. zabudowy kuchni jest bardzo duża. Chodzi mianowicie o
    to, że szafki dolne i górne maja pewną wysokość. Jeśli teraz te wysokości
    dodasz do siebie, jest to przeważnie 1,54 m, więc po pomnożeniu przez 1 m dł.
    zabudowy wychodzi 1,54 m2. Wiele firm (zwłaszcza tych drogich), żeby ci
    zamieszać w głowie podaje cenę za 1m2 (patrząc na fronty), czyli tak naprawdę
    za 0,65 mb. zabudowy kuchni. Dla przykładu firma "X" podaje cenę za 1m2 = 1500
    zł, a firma "Y" za 1mb. 2000 zł, która jest droższa? Oczywiście firma "X",
    ponieważ u nich mb. zabudowy tak naprawdę kosztuje nie 1500 zł a 2310 zł.
    Firma "Y" jest tańsza i to sporo, bo u nich płacąc 2000 zł za mb zabudowy,
    wychodzi 1300 zł za 1m2. To przecież najzwyklejsza matematyka na poziomie
    szkoły podstawowej.
    Podstawowa sprawa: należy uważnie czytać bądź słuchać, a nie od razu podniecać
    się ceną, bo takie zachowanie prowadzi właśnie do wspaniałego przepłacania.
    Warto jeszcze się upewnić, czy podawana cena jest netto czy brutto oraz czy
    uwzględnia również montaż. Również na tym polu dochodzi do wyciągania błędnych
    wniosków.
  • anatola_k 21.12.06, 13:55
    Uciekaj gdzie pieprz rośnie od takiej oferty mebli kuchennych.Nigdy nie podadzą Ci
    takiej ceny, która faktycznie będzie cena ostateczną za Twoją kuchnię.A jak
    jeszcze podając cenę za metr dodadzą, że cena ostateczna wyniknie z projektu i
    szczegółowego określenia wyposażenia szafek,uchwytów,zawiasów,prowadnic itd. to
    chcą tylko zatrzymać Cię w swojej firmie atrakcyjnie niską ceną.Porównać ceny
    różnych firm możesz tylko w oparciu o bardzo konkretny plan zabudowy swojej
    kuchni z dokładnym określeniem co ma gdzie być i jakie.
  • lol975 03.01.07, 02:31
    Jeśli będzie bardzo atrakcyjna cena, to na pewno masz rację.
    Jednak nawet bardzo dokładne wyceny nie powiedzą wiele o zastosowanych
    materiałach. Drobny przykład: widoczne krawędzie płyt na korpusach szafek mogą
    być wykończone standotronem (zwykły papier) lub PCV 0,5; 1; bądź 2 mm grubości.
    Różnice cenowe pomiędzy tymi wykończeniami są stosunkowo nieduże, jednak w
    trwałości jest kolosalna. W przypadku papieru jest duże prawdopodobięństwo, że
    te mebelki to typowa sieczka (masowa tania produkcja) lub manufaktura garażowa.
    Szuflady mogą np. być tandemboxy Blum z systemem blumotion (samodomykające się)
    lub dość podobne marki szuflada tandembox wprawdzie kilkakrotnie tańsze od
    Bluma, ale bez jakiejkolwiek gwarancji. Blum daje wieczystą gwarancję. To samo
    jest z frontami, można je np zafornirować byle jak w garażyku lub wykonać tak,
    jak trzeba na odpowiednich prasach. Różnicy nie zauważysz od razu, za to
    wyjdzie wszystko po jakimś czasie.
    Jeszcze jedno, nie myśl przypadkiem, że jak pójdziesz do studia, to musi być
    wszystko super. Tam też bywają fajansiarze nastawieni na maximum zysku, a co Ty
    później z tym zrobisz, to już nie ich problem, okres gwarancji to to
    przetrzyma. Widziałem już trochę takich kwiatków łącznie z blatami, na których
    laminat był przetarty już po 2 latach eksploatacji (a nie powinno tak być nawet
    po 10). Faktem jest, że te blaty były nieznanego producenta, natomiast cała
    kuchnia była w dość atrakcyjnej cenie. Pytanie tylko czy stać Cie na wymianę
    blatów (wcale nie taka tania zabawa) lub całej zabudowy kuchni np. po 3-4
    latach? Sprawdź więc co dostajesz za konkretną cenę, bo sama cena bez takiej
    informacji nic nie daje i nie może być wykładnią czegokolwiek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.