Dodaj do ulubionych

Podgrzewacz wody elektryczny a gazowy.

IP: *.centertel.pl 17.03.07, 18:28
Witam wszystkich.
Przymierzam się do remontu mojej malutkiej łazienki (samo mieszkanie jest
mikroskopijna kawalerką) i rozważam zrezygnowanie z gazowego ogrzewania wody
(w kuchni mam blat elektryczny więc jest to całkowita rezygnacja z gazu a
ogrzewana woda używana jest tylko do natrysku i umywalki).
Jakie widzę tego korzyści:
- bezpieczniej (spaliny)
- łatwiejsze w montażu (sam nie mam zamiaru montować)
- tańsze urządzenie

Co jeszcze powinienem wziąć pod uwagę?

ps. już raz znikł mój post!
Obserwuj wątek
    • emsi7 Re: Podgrzewacz wody elektryczny a gazowy. 19.03.07, 12:34
      heya Mateusz!
      Dziwią mnie te wszystkie negatywne wypowiedzi jeżeli chodzi o przepływowy
      podgrzewacz wody!!!A więc rozwińmy temat:podstawą jest czy masz w domu siłe(380
      a nie 220V)Jeżeli masz to nie ma najmniejszej obawy.Wtedy trza sprawdzic ile ma
      mocy aby spełnił twoje oczekiwania(dla przykładu u nas jest 13kV i dla mnie
      kąpiel jest ustawiona troche za połową ale dla mojej piękniejszej połowy juz
      pod koniec mocy)Tak wiec warto kupić około 18kV lub więcej ale z regulacją jak
      DH 24400.Jak juz wcześniej zauważyłeś jest taniej,czyściej a poza tym można
      zamontować w szafce i zrezygnować całkowicie z gazu(pomimo niektórych opini
      jest taniej np:panowie z gazowni mówili,że musimy mieć dużo kasy a i tak
      jeszcze przyjdziemy żeby założyli nam ponownie-hehehehehe-ALTERNATYWY 4)Ale
      jeżeli masz 220V to lipa!Jak chcesz objętościowy-kasa dwa razy większa!Tak więc
      pytanie jest proste:CZY MOC JEST Z TOBĄ:-)(380V)
      pozdrawiam.eMSi
      • trypel Re: Podgrzewacz wody elektryczny a gazowy. 19.03.07, 12:43
        Podgrzewacz przepływowy elektryczny o mocy 24 kW da w najlepszym wypadku 16-17
        l wody na minute (zazwyczaj mniej) to wystarczy na jeden prysznic ale np na
        dysze boczne, deszczownice itd jest to zdecydowanie za mało. Komfort zapewnia
        TYLKO podgrzewacz objętosciowy. A że kosztuje więcej... moze 10-15% wiecej
        --
        Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.
        • Gość: Mateusz Re: Podgrzewacz wody elektryczny a gazowy. IP: *.centertel.pl 19.03.07, 13:11
          Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Faktem jest, iż miałem ochotę pozbyć się
          całego syfu związanego z gazem i zamknąć podgrzewacz w szafce.
          Co do mocy - obawiam się, iż niestety nie ma jej ze mną. Niewiele wiem na temat
          elektryki, ale w mojej malutkiej kawalerce występują jedynie standardowe gniazdka.
          Jak na razie nie myślałem o objętościowym.... ale kto wie, może powinienem się
          nad nim zastanowić.
          Podsumowując moje posty: ponieważ piszę o malutkiej kawalerce, zakładam iż nigdy
          nie będzie używany jednocześnie natrysk i umywalka (wiec wspomniane 16-17
          wygląda ok, chyba że oznacza to malutki strumyczek pod prysznicem), wydaje mi
          się, iż nie opłaca mi się mieć zawsze dostępne 60litrów gorącej wody w bojlerze,
          gdy zapotrzebowanie na nią występuje tylko rano i późnym popołudniem – a ze
          względu na rodzaj pracy często woda nie była by używana przez kilka dni
          (chciałbym uniknąć wyłączania urządzenia przed wyjazdem).
          Tak więc, czy mając 230V jestem skazany na piecyk gazowy?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka