Dodaj do ulubionych

czy macie w domu klimatyzację?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 15:54
czy macie w domu (w bloku)klimatyzację? Upały nie do wytrzymania i chyba to
nie to forum, ale pewnie wiele ludzi czyta.
Jestem zainteresowana do mieszkania w bloku - 60 m2, nie wiem jaki typ
wybrać, ile to kosztuje i gdzie to się kupuje. Czy potrzebne jest jedno
urządzenie, czy do każdego pokoju osobne. Poradźcie!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 13:24
    > Jestem zainteresowana do mieszkania w bloku - 60 m2, nie wiem jaki typ
    > wybrać,
    Praktycznie masz dwa typy do wyboru. Albo przenośny, ale musisz wystwawić na
    zewnątrz rurę do odprowadzenia goracego powietrza (kucie w scianie otworu, ew
    uchylenie okna przez które wpada do pokoju ciepłe powietrze, i hałas), albo
    montowane na stałe tzw. split, ale jesli chcesz zamontowac skraplacz na
    zewnętrznej scianie musisz mieć zgode administratora. Z klimy kapie woda, więc
    albo trzeba ją montować blisko rynny, albo zamontować jakieś naczynie, które co
    jakiś czas sią opróżnia. Przy braku zgody administratora na montaż skraplacza
    na elewacji mozna pomyslec o załozeniu go np na balkonie. Moze być konieczne
    kucie ścian, żeby schować rurki łaczace skraplacz i parownik. Bywaja też
    klimatyzatory montowane w oknach, ale to raczej standard amerykanski i nie
    pasuja do polskich okien.
    > ile to kosztuje
    Tu porównaj ceny:
    www.ceneo.pl/Klimatyzatory
    i dodaj koszt prądu
    > gdzie to się kupuje.
    Jak w linku powyzej + hipermarkety budowlane
    > Czy potrzebne jest jedno
    > urządzenie, czy do każdego pokoju osobne
    Każde pomieszczenie które chcesz schłodzic musi mieć własny parownik. Skraplacz
    moze byc wspólny dla wszystkich, ale to raczej w drogich modelach. Przenosny
    mozna oczywiscie przestawiać. Wielkośc klimatyzatora powinien dobrać fachowiec.
    Tu masz trochę wiecej informacji:
    www.mpmproduct.pl/?link:oferta
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 00:19
    dzięki za informację, ale napisz mi jeszcze czy te urządzenia w poszczególnych
    pomieszczeniach muszą być połączone jakimiś rurami, kablami? Jeśli tak to
    gdzie, pod sufitem, w ścianach, w podłodze? Mieszkanie jest północ-południe. Ta
    jednostka zewnętrzna mogłaby być na balkonie. Pewnie trzeba poczekać do
    jakiegoś remontu.
  • Gość: Ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:06
    Każde urzadzenie wewnątrz pokoju musi byc połaczone rurami z urzadzeniem na
    zewnątrz. I oczywiscie muszą byc zasilane prądem (a biorą go niemało).
    Popytaj fachowców od instalcji, pomoga Ci dobrac wielkość urzadzenia i powiedza
    jak najlepiej zamontować.
  • Gość: klara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:25
    To chyba niewykonalne. Skoro jednostka zewnętrzna miałaby być na balkonie od
    strony południowej, a od pólnocnej jest jeden pokój i kuchnia, a po drodze
    przdpokój, kibelek i łazienka,to gdzie te rury łączące miałyby być? Pod sufitem?
    To chyba bez sensu.
  • change 24.07.07, 16:44
    po prostu zamontuj klimę tylko w pokojach od strony południowej.
    od północnej z zasady nie jest tak gorąco, a w kuchni nie ma to najmniejszego
    sensu, ponieważ (jak sądzę) i tak wydmuchujesz powietrze przez okap podczas
    gotowania (albo po prostu działa wentylacja).

    ja zainwestowałem sporo (4,5 tys), jednostkę zewnętrzną mam na balkonie, jednego
    dość wydajnego splita, który wystarcza na schłodzenie właściwie całego
    mieszkania (50 m2, strona południowo-zachodnia, na ósmym piętrze, więc nie ma
    szans na kawałek cienia).
    programuję urządzenie, żeby się włączyło pół godziny przed moim powrotem z pracy
    i wchodzę do przyjemnego mieszkania.

    w następnym mieszkaniu będzie to nieodzowna inwestycja. a! i korzystam z tego od
    kwietnia do października. bajdurzenie o tylko dwóch tygodniach w roku można
    sobie darować...
  • Gość: marta IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 24.07.07, 21:06
    Czy mógłbyś napisać , jak długo masz klimę, jak wygląda "serwisowanie",
    ewent."czyszczenie", itp. Jakie to są koszty?
  • change 25.07.07, 10:40
    zainstalowałem w ubiegłym roku. gwarancja wymaga, aby raz w roku (najlepiej
    przed sezonem) dokonać przeglądu i czyszczenia - operacja trwała kilkanaście minut.
    co do kosztów - trudno mi dziś powiedzieć, bo z firmą, która montowała mi sprzęt
    wynegocjowałem, że pierwszy serwis będzie gratisowy.

    ale z tego co wiem od znajomych, to zamyka się to w kwocie kilkudziesięciu złotych.
  • iontichy 25.07.07, 14:12
    Musze Cię zmartwić - kilkanaście minut to trwa krótki przegląd, a nie pełna
    konserwacja z myciem wymiennika wewnętrznego, tacy skroplin i dezynfekcją, oraz
    czyszczeniem ciśnieniówką wymiennika zewnętrznego. Taka operacja trwa 1,5-2
    godzin i kosztuje ok. 200-250 zł.
  • Gość: Anika IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.08.07, 00:08
    Do tego te klimatyzatody w Polsce sa bardzo skomplikowane! Wymagaja
    jakichs fachowcow. PO CO?! Klimatyzator okienny przywozisz do domu
    wkladasz w okno, wlaczasz i chlodzi. Jedyna trudnosc to ze okna w
    USA sa inne zamykane z gory na dol jak w pociagu i czescia okna
    obsuwajag go na dol blokujesz klimatyzator zeby nie wypadl ale
    mysle, ze pan domu moze cos wymyslic by we wlasnym zakresie
    klimatyzator w oknie unieruchomic.
  • Gość: bejbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 22:39
    >Praktycznie masz dwa typy do wyboru. Albo przenośny, ale musisz wystwawić na
    >zewnątrz rurę do odprowadzenia goracego powietrza (kucie w scianie otworu, ew
    >.uchylenie okna przez które wpada do pokoju ciepłe powietrze, i hałas), albo
    >montowane na stałe tzw. split, ale jesli chcesz zamontowac skraplacz na
    >zewnętrznej scianie musisz mieć zgode administratora. Z

    Jest jeszcze jeden model: split przenośny. Mało popularne ale fajne rozwiązanie.
    Ma jednostke centralna i mniejszą zewnętrzną, którą wystawia się za okno. Jak
    sie skonczą upały można schować w garażu albo piwnicy całość. Nie trzeba kuc
    sciany aby wyprowadzić rure ani aby zainstalować na stałe.

    Zibro ma taki jeden model. Używam od zeszłego roku. Cena jakieś 1800 zł za
    jednostke o mocy 3600W.
  • Gość: Anika IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.08.07, 00:02
    Nie wiem dlaczego klimatyzatory w Polsce sa tak drodie. Jedyne
    wytlumaczenie, ze to handlarze sa tak pazerni. W USA Klimatyzator do
    okna mozna kupic juz od$100 /po sezonie jeszcze taniej/ i w
    zaleznosci od wielkosci do $ 300. Przenosne to wydatek rzedu $300.
    Prad nie jest drogi, wiec klimatyzatory maja wszyscy minimum jeden.
    Zreszta dotyczy to wiekszosci importowanych artykulow. W Polsce sa
    chorrendalnie drogie i uchodza za luksus podczas gdy w USA to
    taniocha na kazda kieszen. Zacznijcie klimatyzatory kupowac za
    granica nie ci pazerni handlarze pojda z torbami innej rady nie ma.
  • Gość: klara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:30
    dodam jeszcze, że mamy tropikalne upały, a jakoś nikt nie reklamuje
    klimatyzacji. Czy Polska to zły rynek zbytu, a klimatyzacja to zbytek?
  • Gość: pieczka IP: *.chello.pl 21.07.07, 18:48
    tylko czy jest sens montować klimę żeby ja później używać przez 2-3 tygodnie w
    roku jak jest najbardziej gorąco ?? chyba nie.
  • Gość: Jarek IP: *.telsat.wroc.pl 25.07.07, 09:32
    Ja mam zamontowaną i to nie jest 2..3 tygodnie tylko od końca maja do środka
    września. Oczywiście w tym okresie nie muszę jej używać codziennie bo zdarzają
    się chłodniejsze dni. Mam ją od pięciu lat i nie wyobrażam sobie funkcjonowania
    bez niej w mieszkaniu na ostatnim piętrze.
  • zdzisiek66 25.07.07, 11:58
    Klima od maja do września. Nieźle. A jak wyłączasz klimę w zimniejszy dzień, to
    pewnie jednocześnie włączasz ogrzewanie?
    Naprawdę was ludzie nie rozumiem. Umrzecie z gorąca, jak będzie powyżej 22
    stopni? Problem włączyć wiatraczek i chodzić po mieszkaniu w samych szortach?
    Otworzyć na noc wszystkie okna na oścież? Mieszkanie nagrzewa się od dachu -
    można chyba zrobić jakąś izolację?
  • Gość: gośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:50
    Gość portalu: klara napisał(a):

    > dodam jeszcze, że mamy tropikalne upały, a jakoś nikt nie reklamuje
    > klimatyzacji. Czy Polska to zły rynek zbytu, a klimatyzacja to zbytek?

    Jest zupełnie inaczej. Jest tak duże zainteresowanie, że monterzy nie wyrabiają
    się z realizacją zamówień. Mój kuzyn montuje, to wiem co piszę. W sezonie
    letnim pracuje po 14-16 godzin na dobę.
  • Gość: umlaut IP: *.limes.com.pl 27.07.07, 08:01
    Koleżanka zapewne nigdy nie była w tropikach.
    Gdy w styczniu temperatura spadnie do -10 stopni Celsjusza, to ja napiszę posta
    na forum, ze mamy syberyjskie mrozy. Będzie równie śmiesznie :)
  • Gość: stena don IP: *.statoil.com 22.07.07, 03:39
    a ja mam klimatyzacje w domu (w bloku) i korzystam czesciej niz 2 tygodnie razy
    w roku. Mysle, ze raczej 2-3 miesiace w roku, oczywiscie nie przez cala dobe...
    Wlasnie sie przeprowadzam i w nowym mieszkaniu na 100% tez bedzie klima.
    Obecnie mieszkam na IV pietrze a jednostka zewnetrzna zostala umieszczona na
    dachu co nikomu nie przeszkadza, oprocz tego jest specjalna pompka, ktora usuwa
    skropliny (wypompowuje je do gornej rynny). Koszt samego urzadzenia to okolo 2
    tys a zalozenie kosztowalo okolo 1,5 tys. Jest to na tyle proste, ze moj maz
    kolejny klimatyzator byl w stanie zamontowac sam, po tym jak widzial w jaki
    sposob robila to firma. Polecam klimatyzacje i uwazam, ze przy tych cenach nie
    jest to jakis luksus, szczerze mowiac wolalabym raczej zrezygnowac ze zmywarki
    niz z klimy.
  • Gość: Leszek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 15:39
    Nie mam w domu klimy ale klime montuje. na 60m potrzeba ok 8-9 Kw mocy chłodniczej to spory koszt na dobrym, cichym i oszczędnym urządzeniu klasa energetyczna A i takzwanym iwerterem.Lepiej kilka jadnostek w pomieszczeniu albo multisplita( jedna jednostka zewnętrzna a do 4 jednostek wewnętrznych .
  • trypel 22.07.07, 16:14
    Gość portalu: Leszek napisał(a):

    > Nie mam w domu klimy ale klime montuje. na 60m potrzeba ok 8-9 Kw mocy chłodnic

    Na 60 m kw 8-9 kW????????????
    W biurze od strony południowej mamy 5 jednostek po 2 kW (razem 10 kW :) ) na 300
    m kw!!! Wystarcza żeby w obecnych warunkach zapewnić temperature 22-25 stopni
    przy zewnętrznej powyżej 33.

    --
    Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.
  • trypel 22.07.07, 16:54
    Sorry teraz nie policze bo niby jak :) mam 5 x 2 kW i starcza na 307 m kw od
    południa
    --
    Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:31
    > na 60m potrzeba ok 8-9 Kw mocy chłodniczej
    To chyba troche zawyzona wartość. Orientacyjnie przyjmuje sie ok 30W/m^3
    kubatury. Czyli przy 60 m2 mieszkania o wysokosci 3m powinno wystarczyć 6kW.
    Poza tym nie ma sensu klimatyzować łazienki, przedpokoju, kuchni (tu ze znakiem
    zapytania). Dwa pokoje to pewnie z 40m2, czyli kubatura 120m3. Czyli 4 kW
    powinno wystarczyć z zapasem.
  • Gość: Jarek IP: *.telsat.wroc.pl 25.07.07, 09:37
    Bez przesady z tym 8..9kW.Ja mam 3,5kW/52m2 na poddaszu i bez problemu mam
    stała temperaturę 23 stopnie (w całym mieszkaniu) bez względu na upał na
    zewnątrz.
  • Gość: mrówka IP: 83.238.100.* 24.07.07, 14:52
    Ja też zastanawiam się nad zamontowaniem klimy, ale tylko w dwóch pokojach:
    sypialni i pokoju dziecka. Nie sa one za duże jeden ma z 10, a drugi z 6 m2 i
    dlatego się zastanawiam, czy w takich małych pomieszczeniach ma to sens.
    Mieszkaniemam od południowego wschodu, jednostronne, więc nawet przeciągu nie
    bardzo da się zrobić, poza tym mozna zamknąc okna i nie słychać hałasu z ulicy.
  • Gość: kocikoci IP: 217.153.26.* 24.07.07, 15:54
    Nie mam i nie chcę mieć. Wystarczy mi, że w biurze codziennie jestem katowana
    powietrzem jak z niemytej lodówki. Ponadto wiecznie ktoś kicha, prycha i sieje
    bakcylami, które uwielbiają gnieździć się w takich urządzeniach. Potem szok
    termiczny po wyjściu na zewnątrz (różnica temperatur sięga 15 st.), i kandydat
    na zwolnionko jak nic.
    Nie wiem, czy masz dzieci, ale jeżeli chcesz wychować sobie wiecznie
    przeziębionego astmatyka, to jesteś na najlepszej drodze.
    Ludzie! Przez ile dni w roku temperatura u nas przekracza 30 st.?!? To nie
    Afryka (jeszcze), więc zamiast wydawać kokosy na klimę, lepiej kupić wiatrak -
    taniej i zdrowiej.
  • Gość: mrówka IP: 83.238.100.* 24.07.07, 16:05
    Wiatrak nie zapewni ci takiego chłodzenia jak klima, wiem, bo mam w sypialni.
    Ja też siedzę cały dzień w pracy w klimatyzowanym pomieszczeniu, ale wystarczy
    stosować się do prostej zasady niewychładzania nadmiernego. Różnica temperatur
    nie powinna być wyższa niż 7 stopni, podobno. Jasne, że klima ma również swoje
    wady, dlatego się waham, ale wszyscy znajomi, którzy mają, bardzo chwalą jej
    zalety. Poza tym kto powiedział, że można jej używać tylko, gdy temperatura
    jest wyższa niż 30 stopni?
  • Gość: karbon IP: *.chello.pl 24.07.07, 16:49
    Popieram mrówkę, wszystko zależy od tego, czy używa się klimatyzacji z głową, a
    te 5-7 stopni naprawdę robi różnicę. Poza tym klimatyzator może służyć po prostu
    jako wentylator przy mniejszych upałach (wtedy nie zużywa tyle prądu...) albo
    wykorzytać w drugą stronę - dogrzać mieszkanie w chłodne dni poza sezonem
    grzewczym (większość urządzeń ma taką funkcję)
    Dotychczas miałem klimę w pracy i samochodzie, a jutro montuję w mieszkaniu.
    Instaluję tylko w jednym, dużym pokoju - w największe upału wszyscy będziemy tam
    siedzieć :-))
  • Gość: mightyturtlehead IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 16:52
    Wiatrak nie schładza powietrza (a wręcz przeciwnie). Efekt ochłodzenia uzyskuje
    się przez zwiększenie prędkości ruchu powietrza, to tylko takie wrażenie.
    Klimatyzacji można używać dłużej niż 2-3 miesiące w roku, szczególnie jeśli
    weźmie się pod uwage fakt, że przy pomocy klimatyzatora można ogrzewać
    powietrze. Z 1kW prądu można uzyskać do 5kW ciepła/chłodu.
    Do pomieszczenia o powierzchni 60m2 teoretycznie powinno się dobrać urządzenia
    o mocy około 7kW, ale z praktyki wiadomo, że nawet takie o mocy ok 4kW będzie
    dobrze spełniało swoje zadanie (szczególnie, że nie przeważnie nie wymaga się,
    żeby cała powierzchnia była chłodzona, jak również nie trzeba chłodzić do 18*C).
    Nowoczesne klimatyzatory są coraz oszczędniejsze i mają coraz mniej wad. Warto
    zainwestować w coś porządnego (toshiba rulez).
    p.s. klimy w domu nie posiadam, ale handluję urządzeniami ;)
  • Gość: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 08:53
    > Z 1kW prądu można uzyskać do 5kW ciepła/chłodu
    Mógłbyś to bliżej wyjaśnić, bo to co piszesz to czyste perpetuum mobile.
  • Gość: mightyturtlehead IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 16:02
    Zauważ, że ciepło, które ciepło, które odbierasz od powietrza wewnątrz
    klimatyzowanego pomieszczenia "wyrzucasz" na zewnątrz. Bilans wychodzi na zero.
    Pozostaje tylko praca jaką musisz dostarczyć do sprężarki (sprężenie freonu).
    Perpetuu mobile?
  • Gość: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 16:23
    Aaaa, no to wszystko jasne :-) Dzieki...
  • Gość: kubala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 20:32
    kocikoci: ile Ty masz lat że takie poglądy prezentujesz?
  • l_o_k_i 25.07.07, 10:17
    Ja mam 30 i popieram kocikoci. Stala klimatyzacja w pracy=alergia, wypryski i
    zanik sluzowki gardla.
  • Gość: kocikoci IP: 217.153.26.* 25.07.07, 15:09
    Lat 34 oraz 7 dni. Pracuję w rozmaitych biurach od 12 lat, z tego ostatnie dwa w
    tzw "nowoczesnym", klimatyzowanym. Przez całe poprzednie 10 lat nie
    doświadczyłam niczego bardziej zabójczego, niż jesienny katar - odkąd pracuję
    tutaj, już zaliczyłam dwa zapalenia oskrzeli, nie licząc regularnych bólów głowy
    i dziwnej alergii na niewiadomo co.
    Cała ta historia z klimatyzacją to jedynie szpanerstwo nowobogackich polaczków,
    którzy zachłysnęli się "postępem", i tyle.
    Wolnoć Tomku w swoim domku - nie przegadam Was, ale ja taki sam efekt (tylko nie
    kosztem zdrowia) osiągam tradycyjnymi, prostymi i tanimi metodami, o których
    zresztą kilku rozsądniejszych forumowiczów tutaj wspomniało - l_o_k_i, dziękuję
    za duchowe wsparcie ;)
    Ciekawa jestem, klimatyzacyjni fani, jakie płacicie rachunki za prąd? Ja na ten
    przykład mniej więcej 25 zł/mies. I wcale nie spływam potem, średnia temperatura
    u mnie w mieszkaniu to max 26 st latem i ok. 22 st zimą.
  • Gość: coldcat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.07, 09:57
    No własnie - klima niby przyjemna, ale chyba nie jest bez wplywu na nasze zdrowie. Biuro, samochod, dom... wszedzie klimatyzacja. Moze wiec lepiej zamontowac sobie na oknach rolety zewnetrzne (mają to zaletę, ze nie pobierają prądu) i opuszczac je calkowicie przed pojsciem do pracy. Na pewno będzie wtedy znacznie chlodniej (jak w cienistym pokoju)
  • Gość: Wiesiek IP: *.slkc.qwest.net 24.07.07, 19:01
    Czy wie panstwo ile pradu to zjada.
  • Gość: Ukiel IP: *.aster.pl 24.07.07, 19:54
    Mam klimatyzator od 4 lat. Spokojnie wystarczy jeden o mocy 3.5kW. Mieliśmy
    wyjątkowo nasłonecznione mieszkanie na ostatnim piętrze bezpośrednio pod
    blaszanym dachem. Bez klimy spokojnie dochodziło do 32st.

    W mieszkaniu 86m2 wystarczyło zamontować klimę 3.5kW, która dzisiaj jest bardzo
    tania - do innego mieszkania kupiłem niedawno nową za 1250zł. Instalacja prawie
    tysiak. Zdecydowanie polecam wersję split - jest najwydajniejsza i bardzo cicha.
    Pobór prądu to nie 3.5kW (bo to oznacza moc chłodzenia), tylko 1.1kW. Czyli przy
    załączonym non stop agregacie co zdarza się tylko w największe upały zeżre prądu
    za ok 40gr na godzinę.

    Przeliczniki ile kW potrzeba na m2 są chyba ostro naciągane by wcisnąć duże
    urządzenie za wysoką cenę. Przy mieszkaniu, które nie jest labiryntem spokojnie
    wystarczy zamontować klimatyzator w głównym pomieszczeniu i przedmuchiwać do
    innych zwykłym wydajnym wiatrakiem. To prymitywne, ale bardzo skuteczne. W
    największe upały temperatura w mieszkaniu nie przekraczała 25st.

    W sytuacji, gdy cała instalacja kosztuje tyle co ćwierć m2 mieszkania, nie ma co
    się zastanawiać. Tym bardziej, że na pewno zwróci się przy ewentualnej
    odsprzedaży, bo klimę często się traktuje jak luksus.
  • Gość: leo IP: *.171.76.162.crowley.pl 24.07.07, 19:38
    Ravansona z pilotem o mocy 2 kW, 16 metrowy pokój schładza na tyle że przy
    dużym upale 1 godzina załączenia to 3 godziny już można wytrzymać,
    prądu żre tyle co 10 żelazek, zajmuje dużo miejsca, ale na 60 metrowe
    mieszkanie żeby całe schłodzić to trzeba pewnie jakiś stacjonarny albo 2 takie
    ale wtedy masz 2 metry mieszkania mniej w sumie jestem z niego zadowolony,
    ale gdybyś się zdecydowała na przenośny lepiej dołożyć parę złotych i kupić z
    elektronicznym sterowaniem bardzo ułatwia życie w praktyce
  • Gość: pol IP: *.exel.pl 24.07.07, 20:08
    Zakładałem w firmie 4 klimatyzatory etapami. Największe pomieszczenie 60 m.kw
    ponad 4 m wysokości, 3 okna od południa + 2 okna od zachodu. Klimatyzator split
    ( urządzenie zewnętrzne od północy ) 3,5 KW mocy chłodzącej / 3 kW grzewczej.
    Działa kilka lat bardzo dobrze. W innych pomieszczeniach 2,5 kW są zupełnie
    wystarczające. Najczęstsze błędy fachowców: brak dostępu do urządzenia
    zewnętrznego ( trzeba je czyścić zwłaszcza po pyleniu topoli ), brak możliwości
    oczyszczenia rury odprowadzającej wodę ( zarasta glonami ), brak spadku w rurce
    przy przejściu przez ściany, niewyrównanie ściany przed zainstalowaniem
    urządzenia. W naszych warunkach sprawdza się urządzenie rewersyjne - więcej się
    nim grzeje ( najtańsza energia cieplna ) niż chłodzi. Pozdrawiam.
  • Gość: Reni-a IP: 80.50.255.* 24.07.07, 20:24
    a ja mam chore zatoki i ta klimatyzacja cała wykończy mnie po prostu ;-) jakiś
    klimatyzacyjny obłęd w tym kraju nastał ;-) OBY DO ZIMY!
  • spokojna_obserwatorka 24.07.07, 22:22
    mieszkam w 100 metrowym mieszkaniu, niby zielona dzielnica, ale .... no wlasnie
    komary i inne paskudztwa, klimatyzacje zamontowano mi jeszcze przed
    wyprowadzeniem sie i bardzo sobie to "cudo" chwalę :)- była to dodatkowa opcja -
    widzę ,że pozostali mieszkańcy naszej "kamienicy" dołączyli do nas
    (posiadajacych od początku klimatyzację). Polecam, sprawdza sie fantastycznie
    zwlaszcza w duszne dni
  • tango45 25.07.07, 01:50
    Nie rozumiem dlaczego w Bulbonii airconditioners sa tak strasznie drogie. W USA
    to wydatek rzedu $100 lub nawet mniej /sa i drozsze ale niewiele/ ten za stowke
    wystarcza do wychlodzenia duzego pokoju.
  • Gość: Air kondyszyn IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.07, 07:37
    Kurna czytam to i odnosze wrazenie, ze wiekszosc z Was jest przekonana, iz
    klimatyzacje wymyslono w Polsce i to nie dawniej jak wczoraj po poludniu.
  • Gość: Tommy L. Jones IP: *.acn.waw.pl 25.07.07, 08:28
    Witam. Mam mieszkanie 60m2. Wszystkie okna wychodzą na stronę zachodnią.
    Jeszcze 2 lata temu po godzinie 15.00 kiedy słońce operowało po stronie
    zachodniej w mieszkaniu było jak na patelni. Nie dało się wytrzymać. Razem z
    żoną też myśleliśmy o założeniu klimy ale problem ostatecznie rozwiązaliśmy w
    następujący sposób. W ub. roku na okna założyliśmy rolety. W tym roku na
    balkonie założyliśmy markizę. Ostanie tygodnie kiedy przeszła fala upałów 35
    st. w mieszkaniu utrzymywaliśmy temp. 25 st. C !!! W jaki sposób ? Ano taki.
    Rano uchylasz okna i wpuszczasz do mieszkania chłodne powietrze. W południe
    zaciągasz rolety i opuszczasz markizę zacieniając pokój "balkonowy". Pomysł
    prosty, tani, i przede wszystkim zdrowy ! Koszt rolet 1100 zł na 5 okien (cena
    ubiegłoroczna) plus markiza 1500 zł. Szybko się zwróciło. Obyło się bez kucia,
    montażu hałaśliwej klimy, jesteśmy zdrowi i nie płacimy wysokich rachunków za
    prąd !
    Pozdr.
  • Gość: Marcin IP: *.um.warszawa.pl 25.07.07, 09:29
    To jest niezłe rozwiązanie. Nawet jeśli w dzień temperatura jest na poziomie 30
    st., w nocy i nad ranem spada do 17-18 st., więc mając w nocy otwarte na oścież
    okna (balkony), można mieszkanie schłodzić. Gdy temperatura na zewnątrz robi
    się wyższa niż w mieszkaniu, okna należy zamknąć, a rolety zaciągnąć. Jeśli
    ktos wychodzi do pracy, powinien o tym pamiętać przed opuszczeniem mieszkania.
    To nie do końca się sprawdza, gdy są upały po 35 st., bo wtedy i nocą jest ze
    20 st., ale to są pojedyncze dni w naszym klimacie (w tym roku były na razie w
    W-wie dwa), więc da się wytrzymać.
  • arwena123 25.07.07, 13:04
    > To jest niezłe rozwiązanie. Nawet jeśli w dzień temperatura jest na poziomie 30
    > st., w nocy i nad ranem spada do 17-18 st., więc mając w nocy otwarte na oścież
    > okna (balkony), można mieszkanie schłodzić.

    No niestety nie zawsze. U mnie działa to w sypialni (o ekspozycji północnej),
    ale w dużym pokoju, wychodzącym na południowy zachód, już nie. Ściany zewnętrzne
    budynku są tak nasłonecznione w dzień, że mimo otwarcia w nocy na oścież okna i
    balkonu oraz zostawienia drzwi do sypialni otwartych, temperatura w salonie rano
    jest wyższa o 4-5 stopni od zewnętrznej.

    > Gdy temperatura na zewnątrz robi
    > się wyższa niż w mieszkaniu, okna należy zamknąć, a rolety zaciągnąć. Jeśli
    > ktos wychodzi do pracy, powinien o tym pamiętać przed opuszczeniem mieszkania.

    Tak, idea jest słuszna, ale patrz wyżej :) Gdy na zewnątrz są 32 lub 33 stopnie,
    po powrocie z pracy mam w domu 29 stopni mimo pozamykanych okien i zasuniętych
    rolet zewnętrznych.
    Ktoś powie, że blok jest za cienko izolowany, i będzie miał rację. Ale na to nic
    nie poradzę, natomiast klimę mieć mogę i zamierzam.
  • Gość: Julia IP: *.3-79-r.retail.telecomitalia.it 25.07.07, 11:49
    mieszkam od 10 lat na Sycylii i tutaj mam w mieszkaniu (160 m2) cztery splity-
    niestety tutaj nie ma luksusu ze w nocy sie ochlodzi-okolo 3 nad ranem nadal
    34°-wiec bez klimatyzacji spac sie nie daje.Oczywiscie starzy mieszkancy zyja
    bez klimy -ale mowia ze takich upalow nie bylo nigdy - i to przez tak dlugi
    okres.A we wszystkich mieszkaniach sa markizy albo rolety i caly czas opuszczone
  • Gość: Magda IP: *.hc.com.pl 25.07.07, 08:51
    Mam w domu klimatyzację-gdyż moje mieszkanie jest dwupoziomowe ,na
    poddaszu,przy ruchliwej ulicy.Klimatyzacja jest firmy Daikin. Muszę
    przyznać ,że od czasu założenia klimy -mieszkanie jest bardzo komfortowe,jest
    cicho,chłodno-można odpoczywać.Ważne jest to aby zawsze pilnować terminu
    przeczyszczania klimy,inaczej nie ma sensu jej zakładać.Klima jest zaintalowana
    w każdym z pokoi,są to pojedyncze jednostki-na zewnatrz stoją ,na dachu 3
    jednostki zewnętrzne.Naprawdę polecam klimę-nie jestem zmeczona upałami.Koszt
    instalacji tej klimy dwa lata temu to około 7500,00 netto. Przeczyszczenie
    kilmatyzatorów co roku to 150,00 za jeden
    Magda
  • Gość: Tango45 IP: *.ny325.east.verizon.net 05.09.07, 07:04
    O czym wy wogole piszecie! Co to za horrendalne koszty!/ Ale lobuzy
    w Polsce na was zarabiaja! Musicie doprowadzic do tego by w Polsce
    byly pod oknami odrazu przy budowie byly montowane miejsca /dziury/
    zamaskowane oczywiscie od razu do wkladania klimatyzatora. Odpadaja
    wam wszelkiej masci monterzy zarabiajacy krocie na was bo
    klimatyzator wkladacie w dziure sami wlaczacie do gniazdka i TYLE.
    Czysczenie 1500 zlo?! W amerykanskich klimatyzatorach w takich akie
    powinniscie w Polsce miec z fronty jest otwierana kratka ktora
    otwierasz i wymieniasz filtr ktory wyglada jak cienka gabeczka i
    jest dostepny w kazdym sklepie 99 c za jednego dolara.
    Doprowadzcie do tego by i w Polsce klimatyzacja byla standardem jak
    w USA a nie luksusem.
  • justin17 25.07.07, 10:01
    a ja powiem tak też kupiliśmy rolety ciemne i grubsze bo myśleliśmy ze to nas
    uratuje przed upałami ale niestety pieniądze wyrzucone w błoto kupiliśmy
    klimatyzator typu split jest zamontowany w jednym pokoju bo mamy małe mieszkanie
    i wystarczy koszt 1000 montaż 0 złoty bo mąż złota rączka wykonał sam przecież
    nie chodzi cały czas tylko jak są upały a przecież za rok sie nie zmieni na
    lepsze tylko na gorsze
  • Gość: gość IP: *.acn.waw.pl 25.07.07, 13:42
    > a ja powiem tak też kupiliśmy rolety ciemne i grubsze bo myśleliśmy ze to nas
    > uratuje przed upałami

    nie ma to jak w upał założyć czarny sweter ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
  • Gość: Ryszard IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 14:00
    Mieszkam na III piętrze w trzypokojowym mieszkaniu, z oknami od południa, w
    starym budynku, który ma 100 lat.
    Temperatura w niektórych dniach powyżej +27C.
    Kupiłem klimatyzator o wydajności chłodniczej 3,5kW G12AH firmy LG do pokoju
    26m2.
    Jednostkę zewnętrzną zawiesiłem na balustradzie balkonu, maskując trochę
    zielona siatką.
    Mam jedno pomieszczenie gdzie jest azyl w razie prZejmującego upału.
    Nikt z sąsiadów sie nie czepia - hałas nie jest uciążliwy a klimę włączamy gdy
    w pokoju powietrze osiąga temperaturę powyżej +26C.
    Nastawa jest +24C co zupełnie wystarcza dla komfortu latem.
    Dwa klimatyzatory do dwóch pomieszczeń są wiele tańsze niż jeden.
    Wcale nie żałuję że mam tylko jeden pokój klimatyzowany.
  • Gość: pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 16:07
    da sie zalozyc taka klime, zeby bylo tylko jedno jedno urzadzenie zewnetrzne
    (wystawione na balkonie) ktore by obslugiwalo 4 pokoje i ewentualnie jeszcze
    kuchnie?

    a do tego, zeby bylo ciche, w tym, zeby jednostka zewnetzna byla tez cicha i
    nie budzila nas lub sasiadow?

    ogolnie chodzi mi o mozliwie najbardzije profesjonalna klimatyzacje, montowana
    indywidualnie w nowo zakupionym mieszkaniu

    cena nie taka wazna, choc moze glupio to zabrzmi :)
  • Gość: lit_m IP: 91.90.59.* 25.07.07, 17:23
    > da sie zalozyc taka klime, zeby bylo tylko jedno jedno urzadzenie zewnetrzne
    > (wystawione na balkonie) ktore by obslugiwalo 4 pokoje i ewentualnie jeszcze
    > kuchnie?

    pewnie ze sie da. pytanie tylko jak (ktoredy) bedziesz ciagnal instalacje miedzy
    poszczegolnymi pomieszczeniei a jednostka zewnetrzna. jesli masz podwieszone
    sufity to zapewne duzo ulatwi.
  • Gość: lit_m IP: 91.90.59.* 25.07.07, 17:43
    bylem przeciwnikiem klimy, bo często chorowałem przez nią, rozumiem więc tych
    którzy są przeciw. moje problemy - brały się stąd, że zazwyczaj miałem do
    czynienia z klimatyzacjami nastawianymi przez "klima-idiotów".

    1. komfort w pomieszczeniach zapewnią klimatyzatory nastawione na 24-25 stopni.
    każda mniejsza temperatura będzie powodować problemy u ludzi ze skłonnościami do
    przeziębień.
    2. przy nagrzanych pomieszczeniach nie ustawiaj wiatraka w klimie na max.
    obroty. trybu auto też nie lubię. najbardziej odpowiada mi najwolniejszy tryb
    pracy wiatraka - temperatura obniża sie wolniej ale nie nie ma problemu z
    nagłymi przeskokami
    3. obniżanie temperatury to jeden efekt. Drugi polega na osuszaniu powietrza.
    Suchsze powietrze ułatwia naturalne schładzanie organizmu bo ułatwia parowanie,
    czyli wcale nie trzeba schodzić nisko z temperaturą, mniejsza wilgotność ułatwi
    schładzanie
    4. w przypadku padającego bezpośrednio przez okna słońca, nie ma co nastawiać
    klimy na niższą temperaturę, bo powstaje mało komfortowy efekt: temperatura w
    pomieszczeniu spada nisko a padające słońce i tak rozgrzewa skóre. warto
    postarać się o przesłonięcie promieni np roletami (mimo działającej klimy )

    Stosowałem wszystkie powyższe zasady i więcej nie chorowałem. Na początku trochę
    trudno przekonać klimo-maniaków ustawiających na programatorze 18 stopni, ale
    trzeba twardo postawić na swoim.
    ps
    największe moje przeziębienie zdobyłem gdy w gorącym biurze nastawiłem strumień
    powietrza ze zwykłego wiatraka prosto na siebie. 4 godziny i miałem anginę (bez
    klimy)
    ps 2
    uprzedzając glupie pytania w stylu "ile ty masz lat" sugerujące, że tylko
    włochate berety nie lubią klimy oznajmiam że mam 34 lata.

    pozdr
  • primum_non 25.07.07, 17:33
    zżera pieniądze.Szumi,i ogólnie to wylęgarnia specyficznych bakterii i brzydkich zapachów.Tak naprawdę tylko posiadająca przepust zewnątrz-wewnątrz pracuje poprawnie.Praktycznie w jednym klimatyzowanym pomieszczeniu nie wolno nigdy otwierać okien.Wszystko zależy od warunków w pomieszczeniach.Przy upałach trzydziestostopniowych dopiero po kilku dniach temperatura w środku osiąga 25 stopni.Dziś na przykład temperatura w kraju nie dochodziła na zewnątrz do 20 stopni.To daje dużo wytchnienia.Pierwszy dzień temperatury 30 stopni to zmora,ale po 6 dniach upału 36 stopni to zwyczajne samopoczucie.W kążdym razie w czasie dużych upałów należy ustawiać oszczędnie,na przykład na 25 stopni wewnątrz.
  • Gość: lit_m IP: 91.90.59.* 25.07.07, 17:46
    > Przy upałach trzydziest
    > ostopniowych dopiero po kilku dniach temperatura w środku osiąga 25 stopni.

    w starym budownictwie chyba. w wielkiej płycie wytarczy pare godzin a w biurach
    zbudowanych ze stali i szkła to kwestia minut
  • sapiencja 25.07.07, 23:26
    a co z sąsiadami? Nie skarżą się na hałas dobiegający np z balkonu?
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 08:54
    > zżera pieniądze.
    W realnym świecie wszystko kosztuje. Ale jak kogos stać, to dlaczego ma nie
    wydawać tych pieniedzy?
    > Szumi
    Podobnie jak wiatrak (on też zżera pieniądze). Ale da sie z tym wytrzymać.
    > ogólnie to wylęgarnia specyficznych bakterii i brzydkich zapachów
    Ja tam zadnej bakteri specyficznej lub nie nie widziałem, ale moze i istnieją.
    Natomiast u mnie z klimy nic nie śmierdzi (u znajomych czy w biurze też).
    > Praktycznie w jednym klimatyzowanym pomieszczeniu nie wolno nigdy otwie
    > rać okien
    Bzdura kompletna. Chcesz przewietrzyć, to wyłacz klimę, wywietrz pokój, włacz
    klimę (podobnie jak z ogrzewaniem). To że w biurowcach z klimą nie montuja
    otwieranych okien nie znaczy, że nie wolno okien otwierać.
    > Przy upałach trzydziest
    > ostopniowych dopiero po kilku dniach temperatura w środku osiąga 25 stopni
    Bzdura kompletna. Po prostu masz zamontowaną złą klime (za małej mocy).
    > Pierwszy dzień temperatury 30 stopni to zmora,ale po 6 dniac
    > h upału 36 stopni to zwyczajne samopoczucie
    Nie rozumiem o czym piszesz
    > W kążdym razie w czasie dużych upał
    > ów należy ustawiać oszczędnie,na przykład na 25 stopni wewnątrz
    I z tym jednym zdaniem sie zgadzam.
  • gale 26.07.07, 18:47
    Zauważyłem, że klimatyzację kontestują praktycznie wyłącznie osoby, które jej w
    domu nie mają. To dziwne - ja nie mam auta (bo mnie nie stać) ale uważam, że
    jest to maszyna bardzo pożyteczna i nie widzę powodu abym miał krytykować tych,
    którzy samochody mają.

    Klimatyzacja w moim mieszkaniu jest niezbędna: najwyższe piętro bloku, okna na
    południowy zachód. Chcąc nie chcąc wyłuskałem nieco pieniędzy i na wiosnę
    zaopatrzyłem Rodzinę w tę zacną instalację. Jesteśmy wszyscy zdrowi i
    zadowoleni. Nie ma porównania między najbardziej nawet wydajnymi wiatrakami a
    normalną klimatyzacją - użytkowaną w sposób rozsądny.

    Apeluję do malkontentów: przestańcie się indyczyć. Jeśli nie macie klimy bo Was
    teraz na to nie stać, to pewnie kiedyś Was będzie stać i sobie ją
    zainstalujecie. Jeśli nie macie klimy bo uważacie, że jest Wam niepotrzebna to
    fajnie :)

    --
    Tylko koniecznie w Erze bo tam przechodzą na następny miesiąc!
  • Gość: MADZIA IP: *.telsat.wroc.pl 26.07.07, 19:21
    brawo gale!
    klimatyzacją to bardzo pożyteczny wynalazek. ja z kolei wolę klimę w domu, niż
    nowy telewizor (co i tak kosztowałoby mnie więcej).
    dlaczego klimatyzacja traktowana jest jak luksus? dlaczego postrzegana z taką
    zawiścią?
    nie rozumiem...
  • Gość: kocikoci IP: 217.153.26.* 27.07.07, 13:44
    Zgadza się, nie mam klimy w mieszkaniu, bo uważam, że jest niepotrzebna, a nie
    dlatego, że mnie na nią nie stać. Za to mam ją w pracy, w autobusie, na uczelni
    i w sklepie! Czysta paranoja... OK, w sklepie to jeszcze rozumiem, kiedy
    czekolada spływa z półek, a konserwy gotują się w puszkach - ale proszę, drodzy
    wielbiciele klimatyzacji: trochę zdrowego rozsądku...
  • Gość: paranoja IP: *.as.kn.pl 27.07.07, 14:20
    No tak zwłaszcza w autobusie jest niezbędna a ty pewnie jeździsz nocnymi autobusami
  • ethaur 29.07.07, 22:30
    W autobusach na liniach dziennych, też by się przydała (we wszystkich) bo zapachy wewnątrz pojazdu niekiedy są nie do wytrzymania.
  • sprytne_kartofelki 29.07.07, 21:23
    Absolutnie zgadzam się: zdrowy rozsądek to podstawa, bez względu na stosunek do
    klimatyzacji :)
  • Gość: ka2 IP: *.limes.com.pl 26.07.07, 21:28
    chyba ze mieszkasz na południu... Rzeszów, Kraków ..to może jej przez 3-4
    tygodnie w roku poużywasz jak dobrze pójdzie...
    ja mieszkam na północy kraju (Trójmiasto) i nie widzę żadnego uzasadnienia
    włączania klimy w domu a wiem o czym mówię, bo mam w biurze i tylko mnie wkurza
    bo powietrze wysusza- z tych kilku cieplejszych dni które są w ciągu roku to się
    cholernie cieszę, bo ogólnie to jest przecież zimno.. o przepraszam -
    "umiarkowanie".
    W Polsce to jednak lepiej w dobre grzanie zainwestować, bardziej się przydaje :)
    Przecież tu jest 6 tygodni lata i pół roku zimy...
  • Gość: polarnik IP: *.lei3.cable.ntl.com 26.07.07, 23:23
    Ja od 2 lat lat nie wlaczylem ogrzewania-oszczednoisci spore,jednak na prad
    wydaje pelno kasy-klima chodzi nieraz juz w marcu jak przygrzeje az do
    pazdziernika-caly czas na max.czyli 16st.(tez duzo dalem za klime bo wiekszosc
    schladza do max 18-w nocy spac nie moge bo sie dusze przy 18stopniach.Jak upaly
    sa to siedze w domu caly czas,pije piwko z lodowki,jem,zimne zarcie,ewentualnie
    zamowie pizze na telefon.
  • Gość: ka2 IP: *.limes.com.pl 27.07.07, 07:52
    he he.. no to faktycznie wyrazy współczucia - widzę, że podobnie jak ja nie
    pasujesz za bardzo do strefy klimatycznej Polski - tyle, że ja zamarzam jak ma w
    domu <18 stopni :)
    Jak byłem pod koniec marca w Egipcie na urlopie to klimy w hotelu nie włączyłem
    ani razu. We październiku jadę jeszcze raz do Afryki - zobaczymy, może wtedy się
    przyda, ale szczerze wątpię..
    Tylko jak przetrwać tę ohydną zimę w Polsce...
  • alfalfa 27.07.07, 14:59
    Mam splita Fujitsu (inverter i pracuje faktycznie cicho) i bardzo sobie chwalę.
    Mieszkanie na poddaszu plus duże okna na południe i zachód. Wczesną wiosną
    sąsiad z parteru gdzie słońce tak nie nagrzewa pali w piecu i dymi z kominów
    kilka metrów od moich okien gdy u mnie jest ponad 20C i chciałbym przewietrzyć
    więc w końcu się wkurzyłem gdy mi kolejny raz "wędził" mi mieszkanie i kupiłem
    klime. Teraz w czasie upałów dopiero czuję różnicę. Przed zamontowanie w czasie
    upałów wieczorem temperatura spadała na zewnątrz do jakichś rozsądnych 20 kilku
    stopni a u mnie było ciągle powyżej 30C i nieznośnie.
    A.
  • foxie777 28.07.07, 23:37

    Pozwole sobie na kilka uwag, jesli klimatyzacja jest tzw centralna to
    jest wtedy super, oczywiscie trzeba zmieniac filtry i dbac o system.
    Bedac w Warszawie w czerwcu, bylam zaskoczona w jak duzej ilosci restauracji
    bylo jej brak, tak tez i w sklepach. Wspolczulam ekspendientkom, ktorym
    pot sie lal z czola.
    Jesli zas chodzi o astmatykow, to nie ma nic gorszego niz wilgoc i
    duchota.
    Sama mieszkam w tropiku i bez klimatyzacji nie wyobrazam sobie ani
    domu ani samochodu, ale musze przyznac ze bylam zaskoczona
    upalami w Polsce.Jesli chodzi o mieszkania prywatne to sprawa osobista,ale
    miejsca publiczne powinny byc w nia zaopatrzone.

    pozdr
  • netka6666 30.07.07, 10:57
    Też mam splita ale Hyundai'a. Mieszkam w kamienicy na poddaszu.Zamontowaliśmy
    go po tym, jak pojawił sie u nas mały dzidziuś. Biedny 2 tygodniowy człowieczek
    nie wytrzymywal ponad 30 stopniowych upałów i klima nas uratowała. Dodatkową
    zaletą jest fakt, iż ma ona funkcję grzania więc w razie potrzeby będzie można
    maluszka szybko dogrzać:)

    --CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS WZMOCNI
  • grasmix 30.07.07, 14:56
    mieszkam w bloku, w którym jest około 60 mieszkań. U nas każdy z mieszkańców
    założył sobie klimatyzacje. Z zewnątrz trochę śmiesznie to wygląda, ale nie
    jest źle. Przynajmniej idzie znieść te upały. Jednak powiększyły się rachunki
    za prąd...
  • guido_contini 30.07.07, 21:38
    Jestem troche zmartwiony niewlsciwym doradzctwem. Mozna byc wspanialym monterem
    urzadzen ale byc tez laikiem w doborze komponentow i projektowaniem
    klimatyzacji w pomieszczeniu. Nie przeczytalem wszystkich postow ale po
    pierwszych 15 mialem juz wzgledny obraz niewiedzy.
    Na mieszkanie 60 mkw wystarczy pojedynczy model np Toshiba RAS 10 - 24
    UKP/YK/SKH, agregat, ktory ma 2,7 kW kapicitetu schlodzenia. Na pewno sa inne
    modele, tansze i drozsze ale najwazniejsza czescia agregatu jest sprezarka, a
    wiec nalezy zwrocic na jej marke. Dobre i znane to Sanyo, Mitsubishi,
    Panasonic, Toshiba . Sa tez agregaty, ktore zarowno nagrzewaja pomieszczenie,
    a jak zachodzi potrzeba tez chlodza.
    Oczywiscie, kazdy obiekt jest indywidualnoscia i nalezy go zobaczyc aby we
    wlasciwych miejscach umiesci czesc wewnetrzna i czesc zewnetrzna. W czesci
    zewnetrznej znajduje sie sprzearka wiec nalezy tak ja umiescic zeby choc jest
    cichopracujaca nie przeszkadzala sasiadom. Natomiast czesc wewnetrzna nalezy
    umiescic w strategicznym punkcie mieszkania, tak zeby umozliwic rozchodzenie
    sie schlodzonego, czy cieplego powietrza bez wiekszych przeszkod do wszystkich
    pomieszczen. Ktos pisal o kuciu scian, bo nie wiedzial, ze mozna przewiercic
    bezproblemowo otwory i do tego prawie ze bezpylowo. Elementy przewodow gazowych
    i elektrycznych, laczacych czesc zewnetrzna z wenetrzna mozna ukryc w kasetach
    maskujacych.
    O czym nalezy pamietac kiedy mamy juz zamontowany agregat?
    Przede wszystkiem pamietajmy zeby uchronic pilota przed uszkodzeniem bo jest to
    bardzo wazny element sterujacy calym systemem. Nastepnie czyscic przynajmniej
    raz w tygodniu filtry wychwytujace czasteczki kurzu, zreszta sami zauwazymy jak
    duzo kurzu nazbieralo sie po tygoniu i wowczas lano zwiekszamy lub zmniejszamy
    czestotliwosc czyszczenia. Z tym servicem fachowcow to wielka przesada.
    Po czterach lub pieciu latach nalezy uzupelnic gaz w systemie i to wszystko,
    oczywiscie pod warunkiem ze system jest szczelny od poczatku. Poza tym
    pamietajmy o tym, ze nalezy systemowi chlodzacemu pomoc i pomieszczenia
    szczegolnie naslonecznione powinny miec zaluzje i kiedy zar na dworze zamknac
    wszystkie okna.
    Absolutnie polecam, cudowny komfort. Osobiscie posiadam Toshibe RAS 4M27 ale to
    model do pomieszczen rozmieszczonych wielopoziomowo lub rozdzielonych.
  • Gość: jacek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 15:51
    Nie zgodzę się że wystarczy raz na 5 lat uzupełnić gaz. Jednak ważne jest, żeby
    czyścić część wewnętrzną, bo na niej się skrapla woda, więc jest cały czas
    wilgotna. Dodatkowo w wyniku cyrkulacji powietrza osiadają na niej różne
    paprochy itp. Powoduje to zagrzybienie - trzeba czyścić to zatem regularnie.

    Dodatkowy problem jest z odprowadzeniem skroplin z części wewnętrznej.
    Najprościej odprowadzić je grawitacyjnie, ale nie zawsze jest taka możliwość.
    Wówczas trzeba zainwestować w pompkę do skroplin.

    Czy 2.7 kW starczy na mieszkanie 60m2, to bym polemizował. Wydaje się, że jednak
    nieco większa moc jest wymagana, choć zależy to od konkretnego przypadku.
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 23:21
    Ja mam 49 metrow i klimatyzacje spelnia swoje zadanie, nie wyobrazam
    sobie teraz siedziec tutaj i jej nie miec :) Napewno nie schlodzi
    sie w kuchni tak jak w pokoju ale po kilku godzinach temperatura
    wyrownuje sie prawie calkiem w mieszkaniu co daje mi ogromny komfort
    mieszkania.

    Pozdrawiam,
    Gosia
    goska@poczta.onet.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.