• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

pomocy!!!!! fuga epoksydowa

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 00:11
    błagam! czy ktoś wie, czym można usunąć mazaje z fugi epoksydowej na
    kafelkach? te patałachy, ktore robiły łazienkę nie umyły kafelków.
    biała fuga na brązowych kafelkach! tragedia. zaznaczam, że od
    remontu minął miesiąc - wcześniej nie usiłowałam tego zmazać, bo nas
    nie było w domu. dzięki
    Edytor zaawansowany
    • 29.09.07, 00:16
      Postaraj się usunąć benzyną ekstrakcyjną, jeśli nie pomoże to tylko
      chyba rozpuszczalnik nitro:))
      --
      ARISA Wnętrza Marzeń
      Warszawa
      www.arisa.pl
      • 29.09.07, 00:27
        nie wiem. boję się czy mi te cholerne mazaje nie zostaną.
        przejrzałam internet - ta fuga jest odporna na wszystko!!!! choć na
        chłopski rozum biorąc - skoro to chemia, to MUSI być coć, co to
        rozpuszcza. jesteś pewna/y ,że pomoże zwykła benzyna?
        • 29.09.07, 00:36
          Nie zwykła a ekstrakcyjna i jestem pewna, że napewno któryś ze
          środków jaki podałam. Nic z kafelkami napewno się nie stanie za to
          gwarantuję. Obydwa środki bardzo szybko odparowują nie powodując
          żadnych uszkodzeń powierzchni. Dla potwierdzenia moich słów mogę
          powiedzieć, że np, benzyna ekstrakcyjną zmywa się wszelkie tłuste
          powierchnie a nitro wyczyści wszystko co brudzące i śmierdzące -
          najgorszy śmietnik:) Nie musisz się więc bać, że uszkodzisz płytki -
          jedna z tych opcji powinna zadziałać:)
          --
          ARISA Wnętrza Marzeń
          Warszawa
          www.arisa.pl
          • 29.09.07, 00:39
            no tak, tylko że wszędzie piszą, że ta fuga jest odporna na środki
            chemiczne! co to będzie, co to będzie :o((((
            • 29.09.07, 00:42
              To tylko chemia!!! na każdy czynnik chemiczny istnieje odczynnik:)
              --
              ARISA Wnętrza Marzeń
              Warszawa
              www.arisa.pl
              • 29.09.07, 01:12
                PULICOL - ponoć ten środek oczyści Twój problem - tak powiedziała
                moja druga połowa:)

                Pozdrawiam i powodzenia:)
                --
                ARISA Wnętrza Marzeń
                Warszawa
                www.arisa.pl
              • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 14:24
                > To tylko chemia!!! na każdy czynnik chemiczny istnieje odczynnik:)
                Żywice epoksydowe to takie ustrojstwo które wprawdzie stosunkowo
                łatwo da sie zmyć, kiedy jeszcze nie zwiąże, ale produkt ostateczny
                (czyli po chemicznym związaniu) jest odporny na prawie wszystko. Na
                tym polega własnie ich zaleta. Jasne, że można znaleźć środek który
                to ruszy, ale chyba nikt nie bedzie ryzykował polewania np. stężonym
                kwasem. Ja bym spróbował ostrożnego zeskrobywania np. plastikową
                szpachelką.
                • 03.10.07, 00:31
                  Piotrze wiem, że tak właśnie jest. Skrobanie może porysować płytki a
                  namoczenie w benzynie czy rozpuszczalniku żeby je "wzruszyć" jest
                  chyba mniej szkodliwe - przypuszczam, że potem trzeba je skrobać tak
                  jak napisałeś.
                  --
                  ARISA Wnętrza Marzeń
                  Warszawa
                  www.arisa.pl
                  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:35
                    Wszystko zależy jaka to fuga. Np. Mapei Kerapoxy jest w pełni
                    odporna na benzynę, ale mało odporna na acteon, toluen, Tri, czyli
                    rozpuszczalnik nitro powinien pomóc. A Mapei zaleca w takich
                    przypadkach proponowany przez Ciebie Pulicol. Trzeba wiec zacząć od
                    sprawdzenia kto jest producentem fugi.
            • Gość: jerry IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.11, 19:27
              mialem do czynienia z taką fugą.czyścilem kafle żyletką.
        • 29.09.07, 00:41
          Jeżeli masz nadal obawy to proponuję byś w poniedziałek zadzwoniła
          do jednej z firm, która zajmuje się sprzedażą żywic epoksydowych dla
          przemtsłu (z tych żywic np. robi się formy do termoformowania) - oni
          napewno coś poradzą tym bardziej, że właściwie nie musisz się
          spieszyć gdyż i tak to wszystko już przyschło:)
          --
          ARISA Wnętrza Marzeń
          Warszawa
          www.arisa.pl
          • 29.09.07, 00:44
            Możesz np. zadzwonić do
            www.zch.sarzyna.pl/epoksydy/index.html oni mają chyba
            największe doświadczenie:)
            --
            ARISA Wnętrza Marzeń
            Warszawa
            www.arisa.pl
      • Gość: michas IP: *.globalconnect.pl 04.08.08, 23:12
        jak jest duży osad to tylko mechanicznie, oznacza to wymiana na nowe
    • Gość: kaszka IP: 217.97.165.* 02.10.07, 12:34
      To może jeszcze wiecie czym takie epoksydowe fugi można zamalować?
      Fachowiec mi podbarwił na żółto i też mam kaplicę. Na szczęście
      zdążyłam wymyć płytki zanim te maziaje zaschły, bo u mnie też nie
      zmyli.
      • 03.10.07, 00:37
        Formy do termoformowania robione z żywic epoksydowych zabezpiecza
        się lakierami na bazie rozpuszczalnika nitro - polecam bezbarwny
        samochodowy. Być może właśnie taki lakier również zmieni kolor fugi
        ale to mozolna praca i nie wiem czy się sprawdzi. A co z
        chlorokauczukiem? Ten nie pokrywa? A może poprostu na tę fugę
        położyć kolejną warstwę nowej fugi epoksydowej? Nie jestem znawcą w
        temacie fug epoksydowych, bardziej orientuję się w żywicach, może
        należy zapytać jakiegoś speca od wykończeniówki, sądzę, że ona
        będzie miała wiedzę w tej materii.
        --
        ARISA Wnętrza Marzeń
        Warszawa
        www.arisa.pl
        • Gość: kaszka IP: 217.97.165.* 03.10.07, 07:55
          Nowa warstwa nie bardzo, bo ta fuga położona równo z płytkami.
          Wykończeniowcy mówią że na epoksydówkę nic nie znają. O
          chlorokauczuku nic nie wiem, możesz mnie oświecić co to takiego?
          • Gość: sawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 18:30
            do barwienia -żelkot+parafina nazywany :topkot.(najlepiej poradzić sie
            tych co budują jaczty.
            z mazami powinien sobie poradzić "styren"
            pzdr
    • Gość: przemio IP: 83.168.75.* 21.08.08, 12:12
      Dokladnie mam ten sam problem, patalach nie zmyl dokladnie fugi i resztki
      zostaly. czy ktos uzywal PULICOL? jak on dziala, jak go stosowac?
    • Gość: kacha IP: *.cpe.marton.net.pl 30.03.10, 19:02
      mam taki sam problem a oprócz fugi na kafelkach, fuga jest jeszcze na wannie
      akrylowej. wie ktos może czy pulikol nie zniszczy powłoki wanny. albo czym to
      można zmyć. proszę o pomoc
      • Gość: Guardian_Fox WROCŁ IP: *.chello.pl 09.07.10, 13:52
        Wczoraj z kumplem robiliśmy u mnie w domu fugę "mapei kerapoxy" - ludzie, powiem
        łagodnie: nigdy nie kupujcie tego dziadostwa, omijajcie na kilometr. Na
        opakowaniu lakoniczna informacja by resztek pozbyć się mechanicznie (chyba
        dynamitem).
        Od razu powiem co NIE DZIAŁA:
        -rozczieńczalnik
        -szop
        -benzyna lakowa
        -benzyna ekstrakcyjna
        -woda (to nie żart, gość z OBI powiedział że jemu to wodą schodzi, no ubawiłem
        się po pachy)
        -kwas solny, stęż. 30% (rozpuścił jedynie szmatę)

        Niezwykle kompetentny był facet z CASTORAMY (dla ostrzeżenia, koło Korony, we
        Wrocławiu) powiedział, że obchodzić się z tym jak ze zwykłą fugą, no niech go
        spotkam następnym razem, mam zamiar przejechać się z powrotem do CASTORAMY)

        Światełko w tunelu: nitro. Choć na płytce klinkierowej (u mnie) najpierw trzeba
        zdrapać lekko to co zostało a potem naszarpać się ze szmatką nasączoną nitro.

        Ogólnie rzecz biorą nigdy nikomu nie polecę tego dziadostwa (głównie przez
        niekompetencję "doradców" w sklepach typu CASTORAMA oraz beznadziejne podejście
        producenta do klienta. 3kg "mapei kerapoxy" = 150 zł, buteleczka nitro = 4,80
        zł, stracone nerwy i czas = nie do określenia. Życzę powodzenia.

        P.S. W OBI PULICOLu oraz nitro nie kupicie, nie mają...
        • Gość: bodzio IP: *.polkomtel.com.pl 12.08.10, 13:28
          no ale na opakowaniu jest napisane dla PROFESJONALISTÓW
          fuga jest świetna! tyle, ze trzeba ją szybko po nałożeniu szybko
          zmyć wodą,
          najlepiej mieszć dwa składniki stopniowo, etapami i nałożyć i zmyć i
          następną partię zmieszać, nałozyć i zmyć z płytek...no niestety mi
          za szybko stwardniało i teraz mam problem, ale tam gdzie zdązyłem
          zmyć wodą jest super :-)
          • Gość: karolsky IP: 91.208.10.* 14.10.10, 13:27
            no nie wiem, a raczej WIEM, że nie należy mieszać dwóch składników stopniowo - u mnie efekt był taki, że część fug związała, a część nie :-( w miękką fugę nabiło się brudu i mozaika na podłodze wygląda tak, że omijam tę łazienkę w domu.
            Po przeczytaniu forum popróbuję PULICOLu mapeja i dam znać co i jak - ja muszę usunąć całą lub choć wierzchnią warstwę fugi.
    • Gość: fifka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 12:50
      Fugi epoksydowe można zmyć rozpuszczalnikiem acetonowym, tak doradził mi mój
      kafelkarz, gdy by się okazało ze gdzieś nie doczyścił płytek.
    • Gość: andzia IP: *.toya.net.pl 27.03.11, 09:01
      witam... my mielismy ten sam problem ,trzeba to odrazu myc razem z mezem szorowalismy ja probowalam plynem do naczyc i ciepla woda ,troche zeszlo ale rozpuszczalnikiem szybciej:):) pozdrawiam ...
    • Gość: aAA IP: *.protonet.pl 30.05.11, 14:33
      spróbuj rozcieńczalnikiem do farb epoksydowych albo płacz nie do usunięcia gdyż była to niskiej jakości fuga epoksydowa fugę po pewnym okresie należy dokładnie umyć gorąca wodą w przeciwnym wypadku po jej utwardzeniu na powierzchni kafelki zostaje "film" epoksydowy który praktycznie jest nie do zmycia
    • Gość: szefo39 IP: *.ksiezyc.pl 02.06.11, 23:07
      Po drugim dniu można zmyć octem nie wiem jak po miesiącu .Jeśli pozostał nalot typu żywica powinno się udać .
      • Gość: dyk1 IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 20:02
        miałem ten sam problem.szmatkę moczyłem w ACETONIE i szorowałem kafelki.wszystko super zeszło.fakt że trzeba się trochę naszorować , ale efekt jest,i to bez drapania po kafelkach
        • Gość: Teresa IP: *.zory.vectranet.pl 05.09.11, 21:48
          Położona fuga mapei kerapoxy - po raz pierwszy i chyba ostatni :( Spróbuję i tego sposobu - aceton - i napewno dam znać czy pomogło. PULIKOL działa na większe zabrudzenia. Schodzi ładnie, wystarczy nałożyć PULIKOL na płytki pędzelkiem - dość grubą warstwę - po ok 30 min zeskrobać szpachelką. Problem pojawia się przy usunięciu cienkiej warstwy żywicy. Na to niestety nie działa nawet PULIKOL :( sprawdziłam też Szop 2000 z Atlasu, rozcieńczalnik nitro, wodę z octem, sam ocet, cilit bang i inne tego typu środki czystości - niestety z marnym skutkiem. Zaczynam tracić nadzieję
          • Gość: Teresa IP: *.zory.vectranet.pl 09.09.11, 22:56
            Dobre te fugi skubane odporne na wszystko hehe już zaczyna mnie to śmieszyć, przestałam się wkurzać, zaczynam drapanie szpachelką... może uda się uratować kuchnię. Aceton równieża nie zadziałał...
    • Gość: Michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.11, 14:10
      Kwas. Kupujesz na zamowienie w chemicznym- likwidowalem również cementowe pozostalosci.
      UWAGA środek silnie żrący (patrz szkoła średnia- chemia) .
    • Gość: Sandra IP: *.play-internet.pl 26.09.11, 13:18
      Fuga epoksydowa ma to do siebie że przy układaniu kafelek trzeba od razu bardzo starannie myc każdą płytkę . Niestety po takim czasie usunięcie zanieczyszczeń uważam za niemożliwe . Fuga ta ma takie właściwości jak plastik który związuje się z materiałem . Przykro mi , i współczuję wykonawców . Pozdrawiam Sandra
    • Gość: Smoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 10:52
      Jeżeli warstwa nie jest zbyt gruba wystarczy mocno stężone NITRO ,kupione w sklepie z lakierami ,a nie w Castoramie czy innym markecie pseudo budowlanym (rozwodnione).Jeżeli warstwa jest bardzo gruba to niestety trzeba wezwać fachowca (pasta do kamienia i filc) ,ale też nie ma gwarancji ,że nie uszkodzi płytek.Najgorsze jest poprawianie po partaczach.
      • Gość: gość IP: *.deblin.vectranet.pl 16.10.11, 23:18
        Mamy ten sam problem. Tłusto- mleczny nalot na kilkudziesięciu metrach płytek. Jestem załamana, , zamówiono Pulicol, jak nie pomoże to skuwamy płytki. 3 tys za płytki i 700 zł za fugę szlag trafi.
    • Gość: janeczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 23:11
      Ja czyściłam sopro, co mi wujek z niemiec przywiózł i dawało radę, tylko nie wiem, czy w pl można kupić.
      Ale myśle, że spokojnie można też wodą z octem albo rozpuszczalnikiem :)
      • Gość: misia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.11, 17:03
        witam
        po epoksydowej SOPRO mam nie tylko" tłusty" nalot na płytkach ale co gorsza szara fuga (powinna taka być) jest prawie biała - fachowiec jej nie zabezpieczył i tuż po fugowaniu obok gładził ściany. Co mogę zrobić z tą fugą - czy znacie sposób by odzyskała swój właściwy kolor - czyszczenie, barwienie lub cokolwiek. Czyszczenia z płytek spróbuję z pomocą wspomnianych środków.
    • 17.12.11, 19:43
      Betoni też daje radę.
      --
      ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
      by Zia 86.
    • Gość: alina IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.12, 14:29
      U mnie kafelkarz wczoraj sam usuwał te zaciery, stosował gel lionet
      • Gość: Tom1000 IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.12, 19:42
        Taką fugę trzeba dobrze zmyć wodą na świeżo, ale i tak nalot zostanie nie ma siły.
        Najlepszy sposób to po zmyciu wodą przetrzeć (na świeżo) kafelki szmatą namoczoną acetonem. Schodzi do czysta. Na drugi dzień umyć płytki acetonem (puszcza bez problemu) i mamy pięknie i czysto zafugowane. Po 2-3 dniach jest już za późno na cokolwiek ;p
        Ja, jak mi klient przywozi taką fugę, każe od razu kupić "piątkę" acetonu ;-).
        Podsumowując, bardzo dobra fuga, ale trzeba umieć się z nią obchodzić.
    • Gość: krrysztof IP: *.fiberway.pl 17.03.12, 21:13
      witam.można usunąć zmywaczen do fugi epoksydowej ,kupisz go w castoramie.pozdrawiam
    • Gość: dariusz IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.12, 21:24
      ESE SOPRO 548 płyn do czyszczenia zaschniętych fug epoksydowych powadzenia
    • Gość: wykonawca mapei IP: *.play-internet.pl 29.09.12, 22:08
      witam
      Ratunek jest jedyny
      kerapoxy cleaner albo pulicol z tym ze trzeba bardzo uważać na fugi bo je zmiękcza
    • Gość: rere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.13, 20:38
      Acetonem schodzi nawet po kilku dniach
      • Gość: mati IP: *.play-internet.pl 17.06.13, 21:29
        a ja polecam płyn do naczyń i drutki...pomaga, wiem po sobie :)
    • Gość: sandra IP: *.centertel.pl 18.07.13, 19:53
      Hej! Ja miałam pół łazienki z fugi epoksydowej po moim wykonawcy:/ , po długich poszukiwaniach znalazłam środek z firmy MADERA zmyło brud z kafelek i jest czyściutko. Polecam tym bardziej że fuga na płytkach była prawie dwa miesiące a ten płyn sobie poradził :)!!!!!!!!!!!!
      • Gość: metylek IP: 176.103.168.* 15.08.13, 14:01
        Czy ktoś pomyślał o nazwie "epoxydowa" zanim napisał takie "ciekawostki" na jej temat?
        Nazwa mówi, że to preparat dwuskladnikowy (żywica + utwardzacz) a to oznacza, że po zmieszaniu tych dwóch składników robi się "skała" nie do usunięcia (oprócz mechanicznego, oczywiście). Utwardzacz powoduje "utwardzenie" dosłownie, żywicy. I to już proces NIEODWRACALNY. Nie ma żadnego środka na rozpuszczenie utwardzonego polimeru.
        Porównajcie sobie klej dwuskładnikowy DISTAL (był taki kiedyś).
    • Gość: gosć IP: *.internetia.net.pl 04.09.13, 00:07
      Po pierwsze kupić włókniny do zmywania fug a nie zwykle gąbki (ale oczywiście też si. Nimi da, tylko trzeba miec doświadczenie) Druga chyba najważniejsza sprawa gorąca woda do zmywania. Robić kawałkami i tyle. pozostałości? Można kupić clinera z mapei za 30zł płyn z Sopro za 60 lub w castoramie rozcienczalnik do zapraw epoksydowych za 8zł gąbką do mycia naczyń, szorstka strona gumowe rękawiczki i nie wdychac tego. Zawsze mam przy sobie buteleczke gdy przy tym robię.
      Ale najlepszym w związaniem jest stosowanie fug cementowych, sprawdzonych i dobrych firm. I nie mówcie że są mniej odporne.
      • Gość: taki_tam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.13, 21:50
        Zgadzam się z przedmówcą w pełni. Fuga cementowa wystarcza na większość potrzeb. Epoxydy tylko wtedy, gdy macie zamiar budować basen, w którym będzie woda zmieniona chemicznie (z chlorem lub innym preparatem bakteriobójczym). Po co wam fuga odporna na agresywne środowisko chemiczne w domu na podłodze, czy łazience???
        Jeśli już się na nią decydujecie to kilka BARDZO WAŻNYCH wskazówek (nie bez kozery, bo pracowałem przy budowie basenów na Mallorca kilka lat)
        1. Fugę kłaść na cały obszar do odcięcia (od ściany do ściany i od góry do podłogi). Jeśli powierzchnia jest dużą płaszczyzną najlepiej odciąć (dzieląc na mniejsze powierzchnie) taśmą papierową. Następnie zerwać taśmę. Odczekać czas zalecany przez producenta do obróbki wstępnej. dokładnie ZMYĆ!!!
        2. Zmywać GORĄCĄ WODĄ i tylko WODĄ!!!
        3. Po zafugowaniu CAŁEJ powierzchni jeszcze raz dobrze ZMYĆ GORĄCĄ WODĄ. Po 2-4 godzinach zmyć GORĄCĄ WODĄ z dodatkiem OCTU w stosunku 5/1 (woda/ocet). Po wyschnięciu czyszczonej powierzchni Przetrzeć "na sucho" szorstką częścią zmywaka kuchennego, zmieść i przemyć WODĄ Z DETERGENTEM.

        CZAS OPERACYJNY 24 GODZINY!!!

        i nie wierzę, że wszyscy macie takie "hektary" kafli, że zajmie wam to więcej czasu!

        do szorowania polecam specjalne maty fizelinowe lub gąbki kuchenne z fizeliną na drugiej stronie.

        Przez cały okres mej pracy nigdy nie potrzebowałem "specjalnej" chemii do usuwania fugi epoksydowej.

        Najważniejsze: czy taka fuga jest Wam potrzebna i czy na pewno wasz "Fachowiec" wie co robi;)?
        Powodzenia
        • Gość: metylek IP: 195.160.253.* 08.10.13, 10:05
          Proces fantastyczny. Tylko założycielowi tematu chodziło o coś chyba innego.
          Problem już wystąpił a wspomniana teoria mówi o tym jak mu zapobiec (czyli jak postępować aby nie dopuścić do jego wystąpienia).
          Ale dla potencjalnych Majstrów jak najbardziej przydatny.
          • Gość: taki_tam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.10.13, 20:33
            Zgadza się motylek, to KU PRZESTRODZE, bo temat choć widziany w wyszukiwarce jest archiwalnym i zapewne założyciel już o nim dawno zapomniał (choć takie wspomnienia na długo zapadają w pamięć;)
            Po prostu podzieliłem się swoją wiedzą. Fugę kładliśmy w basenach przede wszystkim z mozaiki (2cm x 2cm), więc w dziesiątkach kilogramów!
            NAJWAŻNIEJSZE (we wszystkim co robimy, nie tylko fuga;):
            "Dokładnie czytać instrukcję Producenta, a w razie wątpliwości podpytać znawcę lub po prostu skorzystać z Kompendium Wiedzy, czyli Internetu"

            Czemu o tym piszę?

            Bo wróciwszy do Polski podjąłem pracę w swym zawodzie (za biurkiem;), jednak zauważyłem, że na rynku jest zatrzęsienie firm "Krzak" ogólnobudowlanych, założonych przez ludzi, którzy nie mając pomysłu na życie wyjechali do Anglii, gdzie mieszali "kitę" majstrowi, a powróciwszy do kraju skorzystali z dotacji na założenie Działalności Gospodarczej i rekomendują się, jako Specjaliści Budowlani-ROBIĄC fachową robotę, jak dla Pani Autorki tematu. Zaniżają ceny usług, by wyrwać cokolwiek... psując rynek i szargając dobre imię Zawodu. Z resztą, tak w Polsce jest ze wszystkim: Nie musisz mieć wykształcenia kierunkowego, by założyć firmę-STRASZNE!
            pozdrawiam
    • Gość: Tysia IP: *.play-internet.pl 20.08.14, 18:18
      czytałam wątek załamana swoją zapierniczoną łazienką. Fuga epoksydowajest sopro, a chciałam uniknąć kupowania płynu sopro do usuwania zaschniętych (!) resztek, bo litr w Leroy kosztuje prawie 400 zł (ilość zer poprawna). Spróbowałam Kerapoxy mapeia do resztek fug za coś koło 50 zł i dzinka bohu złazi. Zostawiałam na kilka minut i szorowałam szczotką metalową i złazi. Nie jest idealnie, ale o niebo lepiej i tak...
      • Gość: Tysia IP: *.play-internet.pl 20.08.14, 18:21
        oczywiście rozpuszczalniki różnego autoramentu/cify/domestosy/octy/krety nie ruszały dziadostwa ani trochę. Do czyszczenia pozostała akrylowa wanna. Ale jej metalowa szczotką nie potraktuję, z resztą tym kerapoxy boję się prysnąć ;)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

DOMOSFERA.PL POLECA:

Kawalerka dla studentów

Ciekawie urządzone mieszkanie w Białymstoku o powierzchni 33 m2.

Rowerowe poroża

Co zrobić ze starej kierownicy i siodełka? Modne poroże na ścianę!

Stylowe mieszkanie

Zobaczcie stylowy, nowoczesny i elegancki apartament w Warszawie.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.