Dodaj do ulubionych

Kuchnie RUST

IP: 10.203.2.* 18.10.07, 16:41
poszukuję opinii na temat kuchni RUST, czy firma jest rzeczywiście
tak solidna na jaką się kreuje, a meble i wykonawstwo prezentują
rzeczywiście wysokoą jakość?
Edytor zaawansowany
  • Gość: gallanonim IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.10.07, 17:27
    Firma porządna,a jaki szef.
    Czytałem na jakimś forum.Jak klientki nie stać na kuchnie to mówi
    -taka ładna Pani a nie może znaleźć sobie sponsora
    pękałem ze śmiechu jak to czytałem,Pani się obraziła,a wystarczyło odpowiedzieć-już znalazłam,właśnie z nim rozmawiam...
    Kilka pań potwierdziło takie zachowanie szefa RUST-a.
  • mikita10 25.10.07, 13:58
    Oj Galluanonimie, nieładnie się wyśmiewać. Ja także czytałam tamten
    stary wykasowany już wątek i nawet w namniejszym stopniu nie
    odebrałam tego, że Zielonooka się obraziła, razej było to dla niej
    po prostu śmieszne. Ale jak się nie pisze pod stalym nickiem to się
    można z ludzi pośmiać:(
    --
  • zielona.ona 26.10.07, 11:06
    Galluanonimie :)
    To ja jestem ta pania :)
    Obrazic sie nie obrazilam tylko mnie po prostu zatkalo :(
    A jak bys widzial fizis pana ktory mi radosnie taka opcje zaproponowal - to
    wiedzialbys czemu takie zdanie nie bylo w stanie mi przejsc przez gardlo :):):)
  • Gość: wally IP: 80.51.233.* 13.12.07, 18:22
    Witam
    nie zgadzam sie ze to był szef .tez widzialam tego "Pana co tak mowi
    do Pan bo sam mmi tak powiedzial .byl to handlowiec i tyle. i
    podobno juz nie pracuje. szef watpie zeby sam obsługiwał klientow.
    naprawde nie wiem po co wam te przekrety .ja kupiłam od nich
    kuchnie i naprawde jest warta tych pieniedzy.
  • Gość: trącajboba IP: *.189.78.234.e-plan.pl 07.09.09, 22:52
    Jaki szef ?
    To zwykły handlowiec (grubas w okularach), który tylko podaje się za szefa. Buc
    cham i tyle - niedoszły klient
  • Gość: Marta IP: *.comarch.com 06.11.07, 13:56
    Pani Aneto!!!
    Wspolpraca z tą firmą byłaby dla pani równie koszmarnym wspomnieniem
    jak dla mnie!
    Od samego początku przeczuwałam problemy, ale to z czym się
    zetknęłam "wspolpracujac" z projektantem na terenie Krakowa jest
    ciężke do opisania słowami!!
    Jedyne o czym Firma nie zapomniała to wziąc zaliczkę za projekt (
    który stworzyłam ja!) który pan projektant Albert K wrzucił do
    komputera! Jedyne czym Firma tak naprawde miała się zająć to
    zwymiarownaie kuchni i przystosowanie mebli do jej wymiarów. Po
    przyjeżdzie ekipy montującej okazało się że pan Albert K zapomniał:
    1/ że lodówka i zamrażalnik potrzebują zasilania prądem (kontaktów
    pan Albert nie przeiwdział w mojej kuchni) 2/ że nie da się dostawić
    lodówki pod sama scianę jeśli jest w nią wmontowany kaloryfer!
    (zapomniał również zamówić hydraulika na czas montażu mebli żeby ów
    kaloryfer wymontował ze ściany!)
    3/ zapomniał pan Albert o wycięciu dziury na zlew!!! w blacie, jak
    już panowie wycięli na miejscu okazało się że zlew ma miejsce na
    baterię w miejscu łączenia szafek!!! zlew do wymiany! 4/ oświetlenie
    pod szafkami rzucajace światło na blat nie moglo zadziałać bo nie
    miało przewidzianego zasilania, (podobnie jak lodówka i
    zamrażalnik!!!)
    5/ blat był za długi... nadający się do cięcia!!! 6/ szafka zamiast
    polokrągła wyszła trójkatna.... na to wszystko kiedy zadzwoniłam do
    firmy z prośbą o to żeby pan Albert przyjechał i ZARADZIL coś na
    swoje niedociągnięcia usłyszałam że NIE MA CZASU bo ma już INNYCH
    KLIENTÓW!!! zasugerował mi również przez telefon żebym sama
    podjechała do sklepu i kupiła SOBIE brakujące kolanko do zmywarki
    jeśli chce mieć ją zamontowana w terminie! (przepraszam wcześniej
    nie wspomniałam, kolanka do zmywarki pan Albert również nie
    przewidział w mojej kuchni!!!)

    najogólniej rzecz biorąc.... NIE POLECAM WSPÓŁPRACY !!!!!

  • Gość: eki IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.11.07, 22:01
    Ja również NIE polecam chociaż moje doświadczenie jest z przed 7
    laty na terenie Opola. Koszmar i nerwy się skończyły gdy wziełam
    inną formę z innym projektantem . Tego projektanta teraz tez biorę
    do innej kuchni .
  • Gość: Albert K IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 13.12.07, 22:21
    Witam serdecznie.

    Związku z pomówieniem, który mam okazje przeczytać dzięki uprzejmości jednego z klientów, który zechciał mnie o nim poinformować, za co serdecznie dziękuje.

    Jedyna prawdą którą łaskawie p.Marta K zechciała przedstawić w swoim jakże udramatyzowanym opisie, to fakt że w wyniku mojego niedopatrzenia związanego z podpisywaniem zamówienia nie wręczyłem tzw. instrukcji przygotowania pomieszczenia, przez którą później w/w klienta miała "tyle" kłopotów.
    A zaczynając od początku posługując się dalej tylko faktami:
    - ani przy wstępnych rozmowach, ani przy późniejszych konsultacjach które czasami trwały dłużej niż godziny pracy salonu ( starałem się zrozumieć to że pracuje Pani do późna )nie spotkałem się z żadną insynuacją lub jakimkolwiek zastrzeżeniem co do mojej persony i obsługi.
    - w swoim komputerze posiadam trzy wersje projektowe kuchni,w oparciu o wspólne ustalenia, ponieważ w mniemaniu mam współpracę z klientem a nie narzucanie mu swojej wizji.
    - od początku informowałem Panią i Pani Ojca ( który był jednym z decydentów )o potrzebie przerobienia instalacji i dostosowania jej do projektu.( jest to rzecz oczywista dla ogółu klientów )
    - w trakcie zaistnienia problemów na montażu, niestety nie mogłem od razu dojechać do Pani, jednakże potrafiłem dojechać i rozwiązać zaistniałe problemy.
    - o potrzebie np. demontażu kaloryfera było wiadomo od samego początku ( tj. przy pomiarze) o czym sam Pani ojciec wspominał i mówił że nie będzie problemu, jednak problem był i potrafiłem na własny koszt ściągnąć szybko hydraulika by go zdemontował i umożliwił dalszy montaż kuchni( jak widać nadgorliwość gorsza od faszyzmu )
    - montaż został dokończony przy drugiej wizycie montażystów i to w terminie wyznaczonym przez rzecz jasna Panią
    - na zakończenie spotkałem się z Pani ojcem w celu całkowitego rozliczenia, przy okazji podziękował mi za współprace, doceniając że mimo zaistniałych problemów montaż zakończył się sukcesem.

    Najogólniej rzecz biorąc... osądzanie pozostawiam szanownemu gronu.
    Przepraszam za rozpisanie. Nie chodzi mi o usprawiedliwianie.
    Rozumiem że posty które pojawiają sie na forum są subiektywną opinią i niech takie pozostaną.
    Wyjątkiem jak dla mnie jest celowe oczernianie przedstawiając tylko półprawdy, albo tylko wygodne części danej sytuacji.
  • Gość: Marta K IP: *.comarch.com 01.02.08, 09:54
    Panie Albercie, jak miło że ktoś z Firmy RUST W KONCU zainteresował
    sie opinią Firmy wśród klientów którzy mięli wątpliwą przyjemnośc
    współpracy...
    Moze powinien pan wspomnieć w swojej, jakże wyważonej i rzeczowej
    wypowiedzi, o fakcie nie posiadania przez Firme RUST dokumentu ktory
    podpisuje odbiorca zamówienia jeśli produkt nie spelnia warunków
    umowy... Fakt ze kuchnia została dokończona i poprawiona po 3
    tygodniach!!! ( I termin nie wyznaczylam ja, tylko tyle trwało
    wycięcie dziury na mój zlew - o ktej to Pan zapomniał, że będzie
    niezbędna... więc nie ja WYZNACZYŁAM- tylko Panowie tyle cięli
    dziure!!!- dla formalności) (sic) od stwierdzenia nieprawidłowosci
    wynikal WYLACZNIE z faktu iz nie zgodzilismy sie podpisac dokumentu
    stwierdzajacego ze wywiązaliscie sie Państwo z zadania. I że w ogóle
    zadanie zostało wykonane!!!

    Prosze nie pisać ze wiedzial pan o konieczności demontazu kaloryfera
    bo byl pan zdziwiony ze sami tego nie zrobilismy!! (sic)zanim pana
    ekipa wjechala z meblami do mojego miszkania!
    Prosze sie nie chwalić ze zalatwil Pan na wlasny koszt hydraulika,
    BO TO PANA OBOWIAZEK!!! podobnie jak ząłatwienie kolanka do
    zmywarki, skoro bierze Pan pieniądze za jej zamontowanie!!!
    Za prace po godzinach też wziął Pan odpowiednią ilość pieniędzy...
    prawda? oj prawda... i to niemało :))taka Pana praca- sam Pan ja
    wybral :)

    Ja rozumiem ze broni Pan interesow Firmy, ale nikt Pana nie zmusza
    do wypowiadania się na forum i mydlenia oczu potencjalnym,
    przyszłym, pechowym Klientom Firmy RUST... prosze zauważyć że opinie
    na temat Firmy w 90% są negatywne.... nie zastanawia to Pana???

    kłaniam się,

    MK
  • Gość: Kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 00:43
    Gość portalu: Marta K napisał(a):
    Zajrzałam tu z ciekawości,bo właśnie szykuję moją kuchnię do montażu mebli i
    jestem trochę zdziwiona atakami na przedstawiciela firmy RUST.Zaznaczam,że mam
    zamówione meble w innej firmie.Ja też muszę mieć przeniesiony kaloryfer w
    kuchni.Przy zawieraniu umowy było dla mnie zupełnie oczywiste,że to ja muszę
    dokonać przeróbek instalacji w swojej kuchni na własny koszt.
    Nawet mi do głowy nie przyszło,że miałby to być obowiązek sprzedającego meble.W
    umowie jest to oczywiście zapisane.
    Mój hydraulik przesuwa również zawór do zmywarki.Ja płacę za robociznę i
    wszystkie,nawet najdrobniejsze, materiały łącznie z kolankiem.Takie same zasady
    stosuję z elektrykiem,który dostosowuje instalację do projektu.Dla moich
    fachowców dostałam rysunki techniczne co i gdzie będzie stało,dokładnie
    określone gdzie położyć glazurę,gdzie i jak doprowadzić elektrykę,gdzie ma być
    zawór do zmywarki.W razie wątpliwości mam telefon do projektanta i mogą moi
    panowie z nim konsultować szczegóły.
    Ponieważ mam juz wcześniej kupioną płytę do gotowania to mam w umowie odrębną
    pozycję:
    montaż w blacie płyty grzewczej (sprzęt klienta).
    Ekipa montująca meble wie,że musi to zrobić razem z montażem mebli,a ja wiem że
    muszę ją dostarczyć na miejsce w tym czasie,bo jak nie to nie zamontują i
    pojadą.Zamontowanie w innym czasie będzie możliwe po ponownym uzgodnieniu
    terminu i będę musiała czekać.I jest dla mnie jasne,że muszę za ten montaż
    osobno zapłacić.Natomiast płytę będzie już podłączał elektryk,a nie montażyści
    mebli.
    Resztę sprzętu zamówiłam razem z meblami i będzie on zamontowany w zestawie, ale
    podłączenia do instalacji zrobią moi panowie i oczywiście im za to zapłacę i za
    robotę i za ewentualne dodatkowe materiały (mam nadzieje,że ich nie będzie,ale
    wszystko może się zdarzyć).
    Nie wiem jak postępuje f-ma RUST,może oni świadczą odpłatne usługi kompleksowe
    hydrauliczno--elektryczne wraz ze sprzedażą mebli i to miałaś zawarte w
    umowie.Bo jeśli nie to chyba trochę przesadzasz z tymi atakami.Zlew miałaś swój
    i nie osadzili ci go od razu? Mnie to nie dziwi, nie musieli montować nic co nie
    było kupione z zestawem.Chyba,że miałaś, tak jak ja, zagwarantowane to w umowie
    i zlew był przygotowany na czas montażu.Bo jak nie miałaś tego w umowie albo
    kupiłaś później to nic dziwnego,że ekipa przyjechała wtedy kiedy miała na to czas.
    Z twoich przygód związanych z zakupem mebli wyciągnęłam jeden wniosek:Dobrze i
    szczegółowo zawarta umowa pozwala uniknąć niespodzianek i leży to w interesie
    obu stron.
    Sprawa kaloryfera,zlewu,kolanka,hydraulika itd.itp. powinna być jasno określona
    w umowie.
    Jak to nie było dokładnie opisane to firma RUST sama sobie winna,ale ty nie
    powinnaś tak bardzo krytykować firmy,bo tak naprawdę to chyba nie do końca masz
    rację.
  • ziuta-g 16.12.07, 00:40
    Gość portalu: Marta napisał(a):

    > Jedyne o czym Firma nie zapomniała to wziąc zaliczkę za projekt (
    > który stworzyłam ja!) który pan projektant Albert K wrzucił do
    > komputera! Jedyne czym Firma tak naprawde miała się zająć to
    > zwymiarownaie kuchni i przystosowanie mebli do jej wymiarów.

    Nie bronię projektanta firmy RUST,ale cos tu nie gra.Pani projekt to pomysł na
    urządzenie kuchni kuchnię? Tak? Tak.
    Rolą projektanta pojechac do Pani domu i zwymiarować kuchnię,bo Pani tego
    przecież nie zrobiła dokładnie tylko mniej więcej,a tu potrzebna precyzja do 1
    cm i uwzględnienie wszystkich krzywizn,rurek,nierównych tynków,sterczących
    rur,zaworów itd,itp.Rolą projektanta jest Pani marzenia i pomysły przenieść na
    papier(do komputera) i zaprojektować k o n k r e t n e meble,by te Pani pomysły
    można było zrealizować w konkretnym,zwymiarowanym dokładnie pomieszczeniu.
    I właśnie za taką pracę należy się wynagrodzenie dla projektanta.Poświęcił na to
    swój czas i wiedzę o meblach RUST.

    No chyba,że Pani dokonała dokładnych pomiarów i w oparciu o dogłębną wiedzę o
    meblach RUST zrobiła projekt i specyfikacje elementów składowych
    zestawu.Oczywiście w oparciu o katalog techniczny mebli RUST.Ale to chyba nie
    miało miejsca skoro pisze Pani: "Jedyne czym Firma tak naprawde miała się zająć
    to zwymiarownaie kuchni i przystosowanie mebli do jej wymiarów". I o to właśnie
    chodzi.Za to płaci się projektantom w studiach kuchennych.Nic nie ma za darmo.
  • Gość: alina IP: *.3vnet.pl 24.11.07, 19:04
    Ja również nie polecam. Miałam przed chwilą do czynienia z panią "pracującą" w salonie Rust na wrocławskich Bielanach. Po 15 minutach oczekiwania, aż zwróci uwagę na klienta i skończy plotkować z koleżanką nie wytrzymałam i śmiałam przerwać jakże interesującą konwersację. Na moją prośbę o orientacyjną wycenę interesujących mnie mebli sprzedawczyni odburknęła, że nie wycenia cudzych projektów. "Cudzych" znaczy mojego projektu mojej kuchni. Od miesiąca planuję remont kuchni i wiem lepiej od sprzedawcy jakie meble i w jakim miejscu będą mi potrzebne, a że meble Rust to spory jak dla mnie wydatek, chciałam się zorientować z jaką kwotą muszę się liczyć.Nie planowałam zakupu kosza na śmieci za 600zł ani sprzętu Boscha po cenie dwukrotnie wyższej niż w sklepie - może dlatego nie wyceniają "cudzych" projektów, w swoich natomiast naciągają na każdym kroku, poczynając od szufladki na ściereczki, po sprzęt AGD po znacznie zawyżonych cenach. Może powinnam być wdzięczna panience "pracującej" na Bielanach, bo mimo sprzeciwu męża gotowa byłam przeznaczyć sporą kwotę na kuchnię, lecz takim potraktowaniu więcej tam nie zawitam. Zlecamy wykonanie mebli stolarzowi, który zrobi co chcemy za znacznie mniejsze pieniądze.
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 22:23
    Cena nieproporcjonalna do jakości. Naciągactwo i niemiła obsługa
    (Wrocławskie Bielany).
    Projekt stworzyłam sobie w końcu sama!! a Pani wzięła za to w końcu
    300 czy ileś zł - ja w końcu zrezygnowałam, porównałąm inne oferty i
    wolałam stracić 300 zł zaliczki, a zaoszczędzić połowę ogólnej
    kwoty :/
  • Gość: gośka IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 12:42
    Mam kuchnię z Firmy Rust projekt przygotowywał dla nas Pan A.K. współpraca
    układała sie bardzo dodrze meble świetne mimo ze nie są najtańsze warto
    zainwestować ponoć na długie lata?
  • Gość: grako73 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 10:16
    Witam!
    Od pół roku szukam wykonawcy mebli kuchennych.
    Kuchnia nieduża 7m. Odwiedziłam ponad 20 salonów, kosztorysy,
    plany i przemyślenia gdzie zrobić? Najbardziej byłam
    skłonna zrobić w Rust ale? Wycena na około 28000 (bez blatu
    i sprzętu). Po poważniejszych rozmowach Pani dolicza jeszcze to i
    tamto i coś jeszcze! I napewno w takim miejscu nie zrobę mebli!!
    Poświęciłam cały dzień i znalazłam. Za około 10000 zł mniej
    te same meble!!!!!!
  • Gość: Kasia_ciechanów IP: 213.199.253.* 05.02.08, 15:15
    Ja również poważnie zastanawiałam sie nad meblami RUST, zniechęcają mnie jednak wypowiedzi na forum. Jakie inne dobre a nieco tańsze firmy możecie Państwo polecić?
    Z góry dziękuje za pomoc.
  • Gość: kupujacy kuchnie IP: *.pool.einsundeins.de 28.08.08, 16:15
    Dzien dobry,
    gdzie Pani znalazla???????????
    Bede wdzieczny za odpowiedz
  • kaczorkowa18 12.05.09, 11:36
    Jeżeli chciałaby pani/pan zamówić meble kuchenne w radomiu to NIE POLECAM FIRMY
    PANA ROBERTA WÓJCIKA PONIEWAŻ JEST TO FIRMA NIE GODNA ZAUFANIA.... JEŻELI
    CHCIAŁABY PANI DOWIEDZIEĆ SIE WIECEJ PROSZE wejść na tą stronę
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=89852&w=95193339&a=95193339
  • Gość: pi.si IP: *.aster.pl 22.02.08, 23:16
    to ma mam historyjkę z salonu na Targówku. Świeża nawet. Na ekspozycji
    niewymiarowa płyta grzewcza Siemensa wpasowująca się circa do mojej aranżacji
    kuchni.
    Za ladą jegomość zaangażowany w przeglądanie dokumentów:
    Ja - przepraszam, jaki wymiar ma ta płyta grzewcza?
    On - a co to Pana interesuje?
    Ja - (zaskoczony) chciałbym się zorientować czy będzie pasować do mojego pomysłu
    na kuchnię
    On - nie potrzebne to panu
    Ja - (zdeterminowany) a jednak. Czy może mi Pan w takim razie użyczyć miarki?
    On - tam leży, Pan sobie weźmie (pokazując na biurko innego pracownika)
    Ja - (zirytowany ale jeszcze zdeterminowany) grzecznie biorę miarkę i idę w
    kierunku płyty. Mierzę...
    On - nie ma co mierzyć, jak Pan zamówi kuchnię to projektant Panu wszystko wymierzy
    Ja - (już zły) może projektant nie mieć szansy widząc w jaki sposób traktuje Pan
    potencjalnych klientów
    On - Jak Pan będzie naszym klientem to będę Pana rozpieszczał obsługą (lub coś
    równie bzdurnego)
    Ja - rozbawiony już absurdem tej sytuacji wychodzę z salonu w mocnym
    postanowieniem, że dam zarobić komuś innemu.

    czy w takiej sytuacji cena, jakość i rozwiązania techniczne mają jakiekolwiek
    znaczenie?

  • Gość: Zebek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 09:49
    Pi.si oświadcza:dam zarobić komuś innemu.
    A salon mebli kuchennych potraktuję jak darmowe źródło informacji odnośnie
    sprzętu i rozwiązań technicznych.Sam sobie przecież robię projekt aranżacji
    kuchni,sprzęt kupię w internecie.Meble wykona mi zaprzyjaźniony stolarz za
    połowę ceny i dzięki temu będę miał wspaniale urządzoną kuchnię za pół
    ceny.Jestem cwany i nie dam się okradać właścicielowi salonu mebli kuchennych.
    Nic dziwnego,że jegomość przeglądający dokumenty nie miał ochoty na udzielanie
    szczegółowych informacji odnośnie sprzętu.Przecież od razu dałeś sygnał,że meble
    wcale cię nie interesują.Mogłeś sobie spisać typ,a resztę danych znaleźć w
    internecie.
    Nie wolno traktować salonów z meblami kuchennymi jako darmowego źródła
    informacji odnośnie sprzętu.
  • Gość: pi.si IP: *.aster.pl 23.02.08, 20:26
    Zebek. Nie zrozumiałeś idei. Chodzi o generalne podejście do klienta a nie
    cwaniakowanie. trochę daleko idące wnioski. Zapytałem bo lubię wiedzieć i
    porysować sobie w domu i mieć jako takie rozeznanie co jest dostępne na rynku.
    Wchodząc do salonu Rust rzeczywiście rozważałem ich jako wykonawcę moich mebli i
    tu nie ma znaczenia, czy z ich projektem czy bez. I rzeczywiście dam zarobić
    komuś innemu. Wczoraj na przykład byłem w innym salonie kuchennym. Pan nie miał
    najmniejszych problemów, żeby nie tylko opowiedzieć o wszystkich lodówkach i ich
    zaletach ale również chętnie dał mi katalogi. Z pewnością rozważę ich jako
    wykonawcę.
    Napisałeś "nie wolno traktować salonów z meblami kuchennymi jako darmowego
    źródła informacji odnośnie sprzętu". Równie dobrze nie powinienem zadać żadnego
    pytania dotyczącego wyposażenia szafek, rozwiązania technicznego np. szuflady bo
    a nóż chciałbym się podzielić tą wiedzą ze znajomym stolarzem za pół ceny.
  • Gość: Zebek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 22:05
    pi.si napisał(a):
    Tak dla ścisłości to:
    Najlepsza i najpełniejsza informacja o tym, co jest dostępne na rynku w sprzęcie
    AGD jest w:
    1.Katalogach producentów sprzętu. Drukowanych i internetowych.
    2.Dużych sklepach specjalizujących się w sprzedaży sprzętu AGD. Sklepach
    rzeczywistych i internetowych.

    To tam należy szukać wiedzy na ten temat,jeśli faktycznie chce się coś na ten
    temat wiedzieć,a nie w sklepach z meblami kuchennymi.

    Taki sklep sprzedaje przede wszystkim m e b l e k u c h e n n e.
    I na miejscu są pytania dotyczące przede wszystkim m e b l i.
    I to raczej możliwości aranżacyjnych,oferty związanej z wyposażeniem mebli,o
    rodzajach możliwych do zastosowania materiałów decydujących o ich wyglądzie
    ostatecznym i jakości,a nie pytania dotyczące technicznych zasad ich konstrukcji.

    Twoje "porysowanie" sobie w domu może służyć:
    1.Tobie,jak kupisz meble w paczkach do własnego montażu i sam będziesz swoją
    kuchnię własnoręcznie meblował.
    2.Stolarzowi,któremu zlecisz wykonanie zabudowy wg Twojego projektu.

    Salon mebli kuchennych takich rysunków nie potrzebuje,wystarczy,ze opowiesz o
    swoich życzeniach,a dobry projektant postara się je uwzględnić w projekcie,do
    tego jeszcze podpowie jak można jeszcze lepiej Twoją kuchnię wyposażyć.

    Ż a d e n salon meblowy nie sprzedaje mebli kuchni bez swojego projektu.Musi go
    zrobić by mieć pewność,że zamówiony przez klienta zestaw będzie można umieścić w
    jego kuchni.Nikt nie zaryzykuje podpisania umowy bez obejrzenia pomieszczenia
    ,obmiaru i projektu zrobionego przez osobę znającą oferte i techniczne
    rozwiązania danego producenta.

    Po co więc się męczysz i tracisz czas na latanie po salonach i zbierasz
    informację nie o oferowanych przez nich meblach,tylko o sprzęcie AGD ? Bo lubisz
    sobie porysować? Co porysować? Lodówkę do zabudowy?

    Mam wrażenie,że wcale nie masz ochoty kupować mebli w salonie mebli
    kuchennych,nie dziw się więc,że nie wszędzie będziesz traktowany jak potencjalny
    klient.Dobry sprzedawca natychmiast Cię wyczuje i potraktuje Cię zdawkowo.
    Wysyłasz jednoznaczne sygnały i nawet nie chcesz sobie tego uświadomić,tylko
    obrażasz się na sprzedawcę,że nie potraktował Cię poważnie.Sam sie o to prosiłeś.



  • Gość: innysalon IP: *.centertel.pl 23.02.08, 22:58
    Człowieku !!!! Co ty piszesz ?!?!?
    Tutaj chodzi o podstawową zasadę , klient ma uzyskać wszystkie
    informacje jakie go interesują ! jak czegoś nie wiesz ? to zadzwoń
    przy kliencie do kogoś kompetentnego i się dowiedz!

    Gdyby sprzedawca zapytał mnie "co to Pana obchodzi ?" albo coś w tym
    stylu , to :
    - poprosił bym go o numer telefonu do jego przełożonego
    - a gdybym był akurat na kacu , to od razu dostał by w ryja

    Coś niesamowitego że ktoś próbuje wytłumaczyć zachowanie takiego
    palanta !!!! Powinien sprzedawać ziemniaki na targu , choć i do tego
    potrzeba trochę wyczucia.


  • Gość: Zebek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 00:26
    Gość portalu: innysalon napisał(a):
    1.Klient uzyskał informację jaką chciał,była miarka do dyspozycji.
    2.Pytanie brzmiało:Co to Pana interesuje? a nie co to Pana obchodzi.Znaczenie
    podobne ale brzmi inaczej.
    3.A może to był właściciel,który zainwestował w ekspozycję kupę pieniędzy i ma
    dość "ogladaczy" sprzętu,którzy i tak nie mają zamiaru kupić u niego ani mebli
    ani sprzętu. Chcą tylko uzyskać wszystkie informacje po to by potem dokonać
    zakupu w sklepie internetowym?
    4.To o tym kacu i dawaniu w ryja stawia Cię "w tzw.kulturze osobistej",bardzo
    nisko,dużo niżej od tego sprzedawcy,którego tak bardzo krytykujesz.On nie
    naruszył prawa spławiając klienta.Ty "dawaniem w ryja" kwalifikował byś się pod
    paragraf.
    Przestańmy traktować sprzedawców jak służbę,która bez względu na zachowanie i
    zamiary klienta musi zawsze przybierać służalczą postawę.
    Sprzedawca to też człowiek i warto o tym pamiętać.
    Zwrot w stylu:
    "Bardzo zainteresowała mnie płyta grzewcza w Państwa ekspozycji .Wygląda
    niezmiernie interesująco.Czy mógłbym uzyskać więcej informacji na jej temat"
    na pewno spowodowałaby inną reakcje sprzedawcy.
    Uczmy sie szanować sprzedawców,wszystkich.Tych co sprzedają ziemniaki na targu
    tym bardziej bo oni,wbrew pozorom,bardzo ciężko pracują.
    Kultura zachowania,wzajemna życzliwość i s z a c u n e k dla drugiego człowieka
    to to czego Polacy długo będą się jeszcze uczyć.
    Stale jesteśmy na etapie "dawania w ryja",jak coś nie jest po naszej myśli.
  • Gość: Zebek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 00:38
    W IKEI sami sobie miarką mierzymy wszystko i nikt z nas nie oczekuje od obsługi
    by każdemu z nas na każde życzenie,udzielała natychmiast wszystkich
    odpowiedzi.Czasem długo trzeba poczekać,aż ktoś do nas przyjdzie.
    Dlaczego więc sprzedawca w salonie nie może dać miarki klientowi by ten sam
    sobie pomierzył sprzęt,który go interesuje? Może właśnie ten sprzedawca był
    bardzo zajęty i przeglądał w a ż n e dokumenty związane z kuchnia innego klienta ?
    On jest od sprzedawania przede wszystkim m e b l i do sprzętu.
  • Gość: inny IP: *.centertel.pl 24.02.08, 11:35
    Jestem właścicielem salonu meblowego , i zdaje sobie sprawę że wielu
    klientów przychodzi tylko po to aby coś tam "wybadać" , ale gdyby
    pracownik zachował się podobnie to po prostu bym go zwolnił. Nic
    mnie nie interesuje że sprzedawca też człowiek itp. po prostu ten
    klient na 100% po takiej akcji nic nie kupi i jeszcze będzie pisał
    np. takie posty na forum . Z mojej pozycji jako właściciela
    salonu ,priorytetem jest sprzedaż , a takie zachowanie może tylko ją
    obniżyć, tyle .
    Zebek , wydaje mi się że jesteś handlowcem , i dlatego próbujesz
    bronić czegoś czego obronić się nie da.
    Tym bardziej że meble o których piszemy ,nie należą do najtańszych ,
    porównywanie ikei to zły przykład , idąc do ikei wiemy że idziemy do
    dyskontu z meblami , taka strategia sprzedaży i tyle.
    Drogie meble wymagają specjalnego podejścia do klienta , nawet jak
    klient zapyta o twój znak zodiaku to powinieneś mu odpowiedzieć .
    Ja między innymi wykonuje meble bardzo drogie , takie drogie , że
    większości osób w głowie by się to nie pomieściło. Ostatnio
    zadzwonił klient , poinformował mnie że jutro jego projektanta
    będzie miał czas się ze mną spotkać , więc przejechałem 350 km w
    jedną stronę , aby pani projektantka przez 30 minut opowiedziała mi
    o swoich wizjach i podziękowała za nic nie wnoszące spotkanie. Nawet
    do głowy mi nie przyszło , poskarżyć się inwestorowi na
    niekompetencje jego ulubionej projektantki. Wiesz czemu ? Bo
    klientowi wykonuje meble do jednego pomieszczenia o wymiarach
    10mx10m , za kwotę 140 tyś zł netto.
    Inna klientka podczas spotkania zapytała mnie o dokładną datę
    urodzenia , i co byś zrobił ? Ja odpowiedziałem i przy następny
    spotkaniu dowiedziałem się że jej zaprzyjaźniona wróżka(z którą
    konsultuje większość decyzji, łącznie z zakupem samochodu)
    powiedziała jej że dokonała dobrego wyboru bo będzie jej się ze mną
    dobrze współpracować . Dla mnie też jest to conajmniej dziwne , ale
    cóż , cieszę się tylko żę wróżka była w dobrym humorze.
  • Gość: Zebek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 14:37
    Gość portalu: inny napisał(a):
    >....meble o których piszemy ,nie należą do najtańszych ,
    porównywanie ikei to zły przykład......

    Meble RUST to na pewno nie poziom cen sprzedawanych przez Ciebie mebli,choć na
    pewno nie należą do najtańszych.
    W IKEA do kuchni 10mx10m też można kupić meble do kuchni za kwotę znacznie
    przekraczającą 30.000 zł.Wszystko zależy od wyposażenia , rodzaju frontów,blatów
    i.t.d.,i.t.p.
    Tanio? Chyba nie. Dla wielu bardzo drogo,a jednak nie oczekują by byli
    traktowani przez obsługę inaczej niż Ci co kupują meble za 2.500,00 zł.

    >.......drogie meble wymagają specjalnego podejścia do klienta
    Absolutna racja.Jak jest już zawarta wstępna umowa na realizację kuchni i klient
    zdecydował się na współpracę to wtedy jesteśmy do jego dyspozycji i mamy
    obowiązek odpowiadać na każde pytanie dotyczące jego kuchni.
    On j u ż p ł a c i z a w s z y s t k o.
    Za nic nie wnoszące rozmowy z architektem 350 km od siedziby firmy też.
    Przy cenie 140.000,00 za meble koszty takiej obsługi na pewno dawno zostały
    przez Ciebie uwzględnione w marży.

    Co do pytań dotyczących naszej prywatności to niekoniecznie na wszystkie musimy
    udzielać dokładnej informacji,tu mamy wybór i przyznaję rację,że tam gdzie taka
    informacja może pomóc nawiązać lepszy kontakt z klientem powinna być
    udzielona,oczywiście pytania też powinny mieć swoje granice.

    W swoim poście jednoznacznie dałeś do zrozumienia,że obsługujesz tych bardzo
    bogatych ludzi.
    Czy jechał byś 350 km do klienta,który chciałby kupić u Ciebie meble za 6.000 zł
    do kuchni 3x2,5 m? Wątpię.Czy zrobiłbyś za darmo dokładny,szczegółowy projekt
    jego kuchni na podstawie jego wizji i pomiarów ? Wątpię.Czy dałbyś mu taki
    projekt za darmo do ręki ze wszystkimi załącznikami określającymi wszystkie
    detale wyposażenia,materiałów,wymiarów?Wątpię.
    Nie kiwnął byś palcem dla takiego klienta.I podejrzewam,że taki klient nawet do
    Ciebie nie zagląda,bo ma świadomość,że twoje meble są dla niego niedostępne.
    Nic więc dziwnego,że ten który wstępuje w twoje progi jest od razu traktowany ze
    szczególną atencją.Skoro nie odstraszyły go ceny twoich mebli może faktycznie
    stać sie twoim potencjalnym klientem i trzeba o niego zabiegać.Cztery,pięć
    takich kuchni rocznie pozwoli ci przecież przetrwać cały rok.

    To moje pisanie ma na celu podkreślenie pewnej zależności.
    -nasz stosunek do innego człowieka bardzo często jest określany na podstawie
    jego zasobności portfela.
    -stosunek ten określa również relacja stosunków np.klient-sprzedawca.
    To moje pisanie ma na celu podkreślenie pewnej zależności.
    -nasz stosunek do innego człowieka bardzo często jest określany na podstawie
    jego zasobności portfela.
    -stosunek ten określa również relacja stosunków np.klient-sprzedawca.

    Jako potencjalny klient zawsze staramy sie sprawiać wrażenie,że mamy zamiar coś
    kupić,choć faktycznie wcale takiego zamiaru nie mamy,a chcemy tylko sobie
    pooglądać ładne rzeczy.
    Wysyłając sygnał,"mam pieniądze"pozwala nam ustawić sprzedawcę w pozycji "chcę
    byś swoje pieniądze dał mnie za towar który ci oferuję".Pozycja PAN
    (klient)-SŁUŻBA(usługodawca,sprzedawca), daje nam w naszym mniemaniu ,przewagę w
    rozmowie.

    Problem w tym,że dobry sprzedawca szybko odczytuje czy sygnał "mam
    pieniądze"jest prawdziwy czy fałszywy.
    Klient nie zdaje sobie sprawy ,że jego sygnał "mam pieniądze,o które możesz
    zabiegać" był fałszywy i jest bardzo niemile zaskoczony zdawkowym potraktowaniem
    przez sprzedawcę.
    To rodzi frustrację klienta i niezadowolenie z obsługi,którą ujawniamy w
    krytycznych wypowiedziach o danym sklepie,salonie,sprzedawcy,firmie.
    Dlatego warto by klient wchodząc do sklepu jasno określał cel swojej wizyty
    poprzez np.wypowiedź:
    "Chcę sobie obejrzeć waszą ekspozycję,bo zaciekawił mnie sprzęt jaki jest na
    niej wystawiony.Planuję w przyszłości urządzić swoją kuchnię i chciałbym więcej
    dowiedzieć się o rodzajach sprzętu."
    Takie szczere postawienie sprawy budzi w podświadomości sprzedawcy życzliwość
    do klienta i gotów jest poświęcić mu czas pomimo tego,że ten klient nie ma
    zamiaru kupować u niego mebli,głównego przedmiotu jego oferty sprzedaży.

    To by było na tyle.

    P.S. Nie jestem handlowcem i nie mam nic wspólnego (zawodowo),ze sprzedażą mebli.
    Prywatnie jestem klientem,który niedawno pokonał długą drogę zakończoną
    zawarciem umowy na realizację kompleksowego wyposażenia swojego gniazda.

  • Gość: Ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 23:40
    Ostatnio zagladnelam przypadkowo do salonu mebli kuchennych w budynku Max Flizu
    na ul Zakopianskiej w Krakowie. Sprzedaja meble firmy Cesar. Chcialam pokazac
    mezowi sprzet agd poniewaz mieli wystawiony siemens, ktory nas interesuje. Pani
    opowiedziala o wszystkim wyczerpujaco, pokazala katalogi sprzetu. Przedstawila
    rowniez zakres cenowy mebli. Jako, ze posiadam wstepny projekt kuchni (robilam u
    architekta) moge zaniesc do wyceny.Obsluga pierwsza klasa. Znajomi robili meble
    z Rusta, byli tak wkurzeni na nich, ze wspolpracowali z salonem z Katowic. Jak
    widac Rust musi jeszcze popracowac nad obsluga Klienta.
  • Gość: kura IP: *.bb.sky.com 30.03.13, 02:55
    Inny. podoba mi sie to co mówisz. ja tez za graicą jestem i jak przyjezdzam do polski to nie mogę z tym chamstwem wytrzymać.Ja bym ci opowiedział z jakim chamem szefem miałem doczynienia firmy meblowej to byś nie uwierzył. W rust tez byłem nie podobało mi sie traktowanie tych sprzedawców. Śmieszy mnie to bo siana mam jak lodu ale nie obnoszę sie z tym lubię równość, nie noszę olbrzymich naszywek adidas,mogę na przykład z lumpem pogadać jak zyczliwy jest . A w rust potraktowali mnie jak ludzie w adidasach traktują ludzi bez adidasów.
  • Gość: pi.si IP: *.aster.pl 24.02.08, 11:38
    Zebek. Daj już spokój. Przedstawiłem w moim poście historyjkę opisującą poziom
    obsługi klienta w salonie. Każdy sobie oceni jak chce. Ty natomiast dorobiłeś do
    tego taką historię jakbyś tam był i wszystko widział. Dla Ciebie jestem
    cwaniakiem wykorzystującym wiedzę sprzedawcy, żeby go nabić w butelkę,
    nieumiejącym wyszukiwać informacji w internecie i katalogach i gryzmolącym w
    domu lodówkę do zabudowy a na dodatek osobą nie mającą szacunku do sprzedawcy.
    Dość mocne podsumowanie jako odzew na mój post. Wyluzuj, nie twórz scenariusza
    do filmu grozy i okaż trochę więcej szacunku do osoby, o której nie masz bladego
    pojęcia. Klient ma prawo pytać o wszystko co go interesuje, a sprzedawca
    powinien udzielić odpowiedzi bo na tym polega handel. Oczywiście nie musi...ale
    wtedy pisze sie o nim takie długie wątki i jest skazany na zmianę zawodu w
    poczuciu niesprawiedliwości świata i ignoracji klientów (przez małe 'k').
  • Gość: inny IP: *.centertel.pl 24.02.08, 11:44
    pi.si , dokładnie o to chodzi , nic dodać nic ująć.
    A tak na marginesie , zebek , myślałeś o karierze w związkach
    zawodowych ? byłbyś dobry . Nie odbierz tego jako złośliwości -
    najwyżej lekka ironia.
  • Gość: Zebek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 17:39
    Gość portalu: inny napisał(a):
    >myślałeś o karierze w związkach
    >zawodowych ? byłbyś dobry.
    Odbieram to jako komplement.

    Myślę,że równie żarliwie bronił bym praw konsumentów,gdyby faktycznie racja była
    absolutnie po ich stronie i mieliby do czynienia z nieuczciwą,nierzetelną firmą
    handlową lub producentem.
  • pokolenie48 24.02.08, 22:30
    No,no kto by pomyślał,że trafię tu na dość ciekawą dyskusję o relacjach
    klient-sprzedawca.
    Zebek jesteś socjologiem czy psychologiem?
    Chętnie bym się czegoś dowiedział co powoduje,że sprzedawca bywa bardzo
    nieuprzejmy,a klient bywa arogancki.Nie raz obserwowałem takie nieuzasadnione
    zachowania po obu stronach.
  • Gość: PB IP: *.crowley.pl 12.03.08, 12:13
    Akurat w podobnym czasie bywałem w tym salonie i mam bardze dobre
    zdanie co do życzliwości obsługi.
    Pokażą 150 rzeczy ponad to, co Ktoś sobie życzy.
  • Gość: Jaga IP: *.cable.wsm.wielun.pl 07.09.08, 12:30
    Pora dodać swoje trzy grosze na temat firmy RUST.
    Dodam na początek, że odwiedziłam (będąc po drodze) kilka salonów
    tej firmy (Warszawa, Janki, Radom, Wrocław- /mieszkam w Warszawie/)
    i dość wnikliwie starałam się poznać ten produkt. Początkowo byłam
    zdecydowana zakupić od nich meble, ale...
    moje trzy grosze
    co ważne :
    Meble wykonane są na wysokim poziomie, dokładnie, estetycznie, trwale
    Jest to solidna marka.
    ale, marka dla bardzo bogatych, czyli tych, którym wydanie
    kilkudziesięciu (kilkunatu tysięcy) wiecej za podobny produkt jak u
    innych producentów nie stanowi różnicy.
    Ja osobiście jestem zwolenniczką bardzo dobrej jakości i należnej za
    nią ceny, ale ceny RUST-a niestety okazały się przesadzone, pomimo
    tego, że przeznaczyłam spory budżet na umeblowanie kuchni.
    Faktem jest, że podobne meble, jakie oferuje RUST można zakupić u
    innego producenta za sporo niższą cenę i nie odbiegające znacznie
    jakościowo od tych z RUST-a.
    Nie mówię tu o małych zakładach stolarskich. Przy odrobinie wysiłku
    odnalazłam producenta mebli, który jakościowo był porównywalny,
    cenowo znacznie tańszy. Nie miał jedynie na bokach drzwiczek,
    szafek, czy zawiasów naklejki z nazwą znanej firmy. Przykładowo
    zawiasy w produktach firmy RUST mają nazwę (znaczek) "RUST", te same
    zawiasy o tej samej jakości u innych producentów noszą swoją
    nazwę, "BLUM". Produkt ten sam, nazwa inna, płaci się za nazwę.
    Fronty szafek oferowane w RUŚCi-e sa starannie dobrane, jakościowo
    bardzo dobre, ale takie same lub bardzo podobne u innych wykonawców
    mebli (producentów) za zdecydowanie niższą cenę.
    Nie wszystkie fronty z oferty RUST znalazłam w ofertach innych firm.
    Sądzę,że wykonywane są one jedynie dla tej firmy. Mogę się
    oczywiście mylić. Są jednak takie, które są identyczne jak fronty
    innych firm, wiadomo za cenę zdecydowanie niższą (ten sam producent
    frontów).
    Pora też wspominieć o sprzęcie kuchennym. Tu RUST prowadzi politykę
    dość zaporową. Cena sprzętu (preferowane najdroższe marki) jest
    zdecydowanie wyższa od tej w sklepach AGD czy sklepach
    interentowych. Często różnica to nawet 40 %. Przykładowo, gdy cena w
    sklepie AGD internetowym za płytę indukcyjną wynosi w przedziałach
    od 2.668 do 3.075 zł, w firmie RUST wynosi 4.299. Jeśli klient
    rozważy zakup sprzętu AGD na własną rękę wtedy płaci za zamontowanie
    9 % wartości katalogowej sprzętu,czyli wg naszego przykładu 9% od
    kwoty 4.299 zł. W innym wypadku traci gwarancję na meble. W
    przypadku zlewozmywaków, których cena też jest tzw "katalogowa"
    czyli znacznie wyśrubowana cena za zamontowanie to ok 20 % z hakiem
    od wartości katalogowej.

    w podsumowaniu :
    - obsługa nie zawsze miła, szczególnie wtedy, gdy zorientuje się, że
    klient chcę zaoszczędzić lub nie przepłacać.
    - meble o określonej, dość dobrej jakości, ale bardzo bardzo drogie.
    - meble o podobnej jakości, bez znaczka firmowego, można zamówić za
    zdecydowanie niższą cenę.
    - nieuczciwa i zaporowa polityka w zakupie sprzętu AGD. W zasadzie
    klient zainteresowany meblami RUST zostaje postawiony pod ścianą, bo
    zmuszony jest do zakupu sprzętu, jeśli chce mieć meble z gwarancją,
    lub zmuszony jest do absurdalnych cen za zamontowanie sprzętu. RUST
    tłumaczy się odpowiedzialnością za zamontowanie tego sprzętu. Moim
    zdaniem nadmuchany absurd. U innych producentów nie znalazłam tak
    zaporowych warunków, a sprzęt montuję nie z najniżej półki.
    - Na koniec - obsługa w salonie RUST Wrocław-fatalna. Ale Panie może
    miały zły dzień, w końcu było to deszczowe niedzielne popołudnie.

    w rezultacie-zamwaiam meble w innej firmie i oszczędzam sporą sumkę,
    którą przeznaczę na dobry (w ramach urlopu) wyjazd powakacyjny. Moim
    zdaniem WARTO.


  • Gość: zaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 17:50
    Zgadzam sie z Jaga

    Meble bardzo dobre ale podobne jakościowo można mieć za wiele niższą
    cenę.

    Wymagania co do sprzętu - albo kupujesz u nas albo płacisz haracz -
    wzięte z kosmosu i niedopuszczalne. Jesli glupia plyta ma kosztowac
    4200 a ja chce kupic taka samą/podobną za połowe tej kwoty
    (przyzwoite plyty indukcyjne zaczynają się mniej wiecej od takiej
    kwoty) to musze zapłacicć ponad 800 haraczu za "instalacje"? W wielu
    mniej nadętych ale takze dobrych miejscach za instalacje jednej
    sztuki sprzetu bierze sie 50-80 złotych.

    Wreszcie obsługa w domotece w wawie - pan całkiem uprzejmy ale gdy
    zrobił wycene mebli to nwet nie chciał mi dać na kartce ani listy
    szafek jakie tam umieścił ani odręcznych bazgrołków które nakreślił
    w 5 minut. podał mi tylko cenę. Jak się mam zdecydować skoro nawet
    nie wiem za co płace...? Mam w skrzynce mailowej 8 wizualizacji
    komputerowych zabudowy kuchennej od innych producentów i nikt z tego
    nie robił sprawy. Taką wizualizacje robi się w 15 minut (wiem, bo
    byłem przy tym) żeby klient wiedzial za co ma wydać te parenaście
    albo i wiecej tysięcy. A pan w Rust rozśmiesza mnie mówiąc że gdzie
    indziej nie potrafią zrobic projektów i w związku z tym nie chce
    zeby konkurencja wykorzystała jego bazgroły.
    Chyba jest taka ich polityka - płać kliencie ile ci powiemy, nie
    iteresuj sie za co, my dyktujemy ceny wszystkiego


  • Gość: Jaga IP: *.cable.wsm.wielun.pl 07.09.08, 20:11
    Z tą wyceną to święta racja.
    ja po podpisaniu umowy wstępnej w W-wie i po obmiarze, a przed
    podpisaniem umowy zasadniczej nie wiedziałam za co mam zapłacić
    dokładnie całkiem niemałą sumkę. Wartość była za całość i tyle,
    przyznam oszałamiająca. Na początku naszych rozmów spytano mnie
    tylko ile pieniędzy zamierzam u nich zostawić, ładnie to nazwanao-
    jaki budżet ok. zamierzam przeznaczyć na meble+sprzęt.
    Gdy zaczęłam pytać, przekonałam się, że np. samo zaokrąglenie blatu
    kuchennego to koszt ok. 200 zł, u innych producentów nie ma takich
    cenników ani pozycji.
    W sumie wycena obejmowała pozycje : meble, sprzęt, wyposażenie typu
    kosze cargo, obrotowe i inne.
    U innego producenta dostałam wycenę poszczególnych elementów, wiem
    za co płacę.
    Aby dostać projekt do ręki+projekt na instalację do przygotowania
    wszystkiego pod meble, musiałabym uiścić kolejną sumkę (jeśli się
    nie myle to jakieś 1000 zł). Nie zrobiłam tego, straciłam 500 zł,
    ale to i tak niewiele w porównaniu do tego o to jak mniej zapłacę
    prawie za to samo gdzie indziej.
    tam gdzie zamawiam meble, zamontowanie mojego sprzętu AGD pod
    zabudowę wynegocjowałam w ramach rabatu.
    uważam, że jest to dość nieuczciwa polityka, firmie nie należą się
    złe opinie jeśli chodzi o jakość produktu, ale napewno nic
    pozytywnego nie powiem (z własnego doświadczenia) w
    temacie "szlifowania" klienta.
  • Gość: Piotr IP: 83.136.224.* 20.09.08, 13:13
    Czy mógłbym prosić o podanie nazw tych "innych" firm oferujących
    podobny standard w niższej cenie? Jestem na etapie wyboru kuchni,
    rozważam skorzystanie z usług firmy RUST, z chęcią porównałbym
    oferty innych producentów.
    Pozdrawiam
  • Gość: zbynio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 18:04
    Faktycznie przereklamowana SPRAWA. Cena znacząco przewyższa jakość.
    Poprosiłem o wycenę i doznałem szoku!Chcieli o 100 procent więcej niż
    rzemieślnik u którego w końcu zamówiłem meble. Za nawet minimalne odstępstwo od mebli z komputerowego katalogu żądali dużej dopłaty, a przecież miały być meble na wymiar! Moi znajomi jednak złożyli tam zamówienie i ... bardzo są niezadowoleni. A ja jestem zadowolony z mojej kuchni chociaż musiałem faktycznie poczekać dwa miesiące. Mamy z żoną dokładnie to co chcieliśmya i finansowo było "normalnie", ale nie u RUSTA .
  • Gość: ewkaC IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.09, 12:17
    Stoję właśnie przed wyborem: gdzie kupić meble kuchenne.
    Czytając forum -zgroza.
    Ale z ciekawości weszłam na inne fora, o różnej tematyce (odzież, samochody, telefony itp) i teraz mam jasny obraz tego, że na forum internetowym zawsze 80% wątków jest i będzie negatywna. Dlaczego? Pytanie retoryczne.. jak ktoś jest zadowolony, lub zna jakość produktu który kupuje, to nie będzie siedział na forum i narzekał... poza tym ja sie pytam:: Ludzie, jaki sens ma obrabianie komuś tyłka na forum? nie rozumiem.. to że ktoś miał złe doświadczenie, bo projektant, bo serwis, bo montaż coś tam nawaliło... nie wierze już teraz, że gdzie indziej tego nie ma.. czytałam o BRW, o HTH, Atlasie.. ludzie.. przecież wszędzie jest tak samo... więc komu tu wierzyć? kogo słuchać? znowu czeka mnie wyprawa przez wszystkie salony i wnikliwe poznawanie produktu...
  • Gość: zaj IP: 213.61.29.* 24.09.08, 13:27
    Chyba w tym watku mało było wypowiedzi kwestionujących jakość kuchni
    z mebel rust. krytka dotyczyla niemilej, aroganckiej obslugi oraz
    nieuczciwej praktyki nabijania ceny oraz sposobu postepowania
    pracownikow rust przy projekcie i wycenie.

    Życzę Ci aby twoja kuchnia służyła ci dobrze jak najdłużej. przy
    okazji - czy mogłabyś podać jej elementym, wyposazenie i cenę?
    ciągle się zastanawiam, może jednak nie jest tak drogo jak tu się
    mówi.....
  • Gość: Marcin IP: 77.255.254.* 27.09.09, 21:18
    Jednak na podstawie swego ponad rocznego doświadczenia z meblami
    Rust, muszę zaprzeczyć opiniom dotyczącym jakości. Początek podobny,
    jak u wielu forumowiczów. Meble drogie, dwa razy podejście do
    montażu, bo za pierwszym razem nie dowieziono wszystkich części.
    Meble wg. projektanta miały być kuchenne, na lata. Nawet ładnie
    wyglądały. Niestety, po roku użytkowania jako meble kuchenne lakier
    odłazi i ogólnie wyglądają gorzej niż tańsze meble (które wcześniej
    mieliśmy) po 5 latach. Po złożeniu reklamacji firma odpisała, że
    brak jest podstaw do reklamacji. Więc nie polecam firmy - jest droga
    i słabej jakości. Pozdrawiam, Marcin
  • Gość: milunia IP: 193.138.241.* 01.11.08, 11:08
    Witam
    I co mam o tym myślec???...dostalam pracę projektanta w Mebel Rust...
  • Gość: kucharz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 21:17
    Gratuluje. Przygotuj sie na siedzenie w salonie od switu do
    zmierzchu za marne pieniądze. Wszycy dookoła wiedzą że pracownicy
    traktowani są tam jak niewolnicy. Popytaj anonimowo u konkurencji co
    mysla o Ruscie. Kuchnie mają ładne i w wysokiej jakości wykończone
    ale ludzi traktują jak śmieci.
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.09, 23:56
    szkoda, że nie przeczytałam żadnego forum przed zakupem mebli rust!
    zamawiasz meble marzen? to dobrze zastanów się czy wybrać tę
    firmę...
    przepraszam, ale muszę się z wami podzielić moimi refleksjami, ale
    może komuś pomogą...
    po pierwsze wpłacisz pierszą opatę, pomimo, iż projekt może ci się
    nie spodobać, po drugie za meble zapłacisz w 100% min 30 dni przed
    dostawą,..przy dostawie zapłacisz tylko za montarz.w sumie wychodzi,
    ze kredytujesz ich w 100% ryzykując wiele ))
    przy tak wysokiej cenie oczekiwałam wysoki standard plus nowoczesny
    designe, a otrzymałam kiepską obsługę (Wroclaw), słaby projekt
    niczym się nie wyróżniający, bardzo małą funkcjonalność, nic
    specjalnego! i gdyby nie zamówione poza rust czarne blaty kamienne
    (star galaxy) i o niebo taniej jak w rust byłoby tragicznie w
    stosunku do ceny..te blaty utatowały wygląd, ale oczywiściie nie
    poprawią ich funkcjonalnośći
    a serwis..hm ...musieli przyjechać drugi raz na porpawki, bo nie
    dało się zamontować płyty indukcyjnej, otwór nie był przygotowany
    pomimo, iż wszyskie dane instalowanych przez nas sprzętów były
    podane wcześniej (oczywiście te operacje trawły w czasie, a samo
    zgłoszenie nie należało do najprzyjemnieszych) poza tym niektóre
    meble nie stały w pionie!))) po jakims czasie jak dostawiliśmy
    lodówkę do specjanie zaprojekowanej szafki okazało się, że musmy ją
    przemieśić kilka cm, bo nie licowała się z lodówką , a wiązało się
    to z ponownym jej mocowaniem w ścianie na kołki...już nie wzywałam
    serwisu, zobiliśmy to sami..ale czy tak powinno być? pytanie
    retoryczne:).. być może nie mieliśmy szczęścia do projektanktki we
    Wrocławiu oraz do montażystów...ale muszę przyznać, ze to nasza
    wina, że nie spawdziliśmy zbyt dokładnie innych ofert na
    rynku.zgubiła nas jakaś pewnośc ..hm no nie wiem do renomy? zupełnie
    błędne postrzeganie rzeczywistości:) więc tylko proszę bądzcie
    bardziej wymagający lub wogóle ne bierzcie rust pod uwagę.pozdrawiam
  • Gość: nina IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 26.01.09, 01:15
    no cóz, nie wszystko złoto co się świeci, ja robiłam w innej
    wrocławskiej firmie bo Rust był za drogi i o dziwo w tym samym
    materiale i tych samych sysyeamach wyszło taniej kilka tysięcy,
    jestem bardzo zadowoolona z mojej kuchni,pozdrawaim

  • Gość: Service IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.09, 21:56
    Wszystkim tym, którym marzą się solidne meble kuchenne po cenach adekwatnych do
    oferowanej jakości polecam niemieckich producentów. To sprawdzone rozwiązanie.
    Meble można obejrzeć nie tylko na stronie internetowej, ale również
    bezpośrednio na wystawach przyfabrycznych. Wbrew pozorom, przy takiej inwestycji
    przejazd np. z Wrocławia to żaden wydatek. Dysponuję adresami fabryk, w których
    istnieje obsługa polskojęzyczna (k@suty.de).
  • Gość: annaj IP: *.6-3.cable.virginmedia.com 23.02.12, 10:38
    Napisz prosze, u kogo w takim razie kupilas meble? bede niesamowicie wdzieczna za info, pozdrawiam
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 22:37
    Zgodziłaś się na realizację projektu, który Ci się nie podobał? Nad projektem kuchni pracuje się do skutku, czyli do momentu aż się spodoba wzornictwo, rozwiązania funkcjonalne oraz cena takiego zestawu. Jeśli się nie podoba to się nie zgadza i pracuje się nad projektem dalej a i w każdej chwili można zrezygnować. Nikt siłą nic nie narzuca. A jakąś konkretną kwotę wpłaca się dopiero po zatwierdzeniu projektu...
  • Gość: hrabina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 10:37
    Rozpoczęłam współpracę z rustem jako klientka. Projekt mam od
    swojego architekta. Ostatnią ratę wpłacam w dniu montażu, właśnie
    podpisałam umowę. Chyba więc coś się zmieniło. Proszę popracować nad
    ortografią i interpunkcją. Pozdrawiam
  • bagera412 27.09.09, 01:40
    również mój kontakt z tą firmą okazał się porażką, chociaż meble
    rzeczywiście bardzo mi się podobają.
    Poszłam do salonu RUST i na wstępie jeszcze przed przystąpieniem do
    projektu i rozmów na ten temat "poproszono" mnie o podpisanie umowy
    oraz o 1000-1500 zł zaliczki na wykonanie wstępnego projektu, a
    ponieważ ulotka zapewnia, że przystępują do wykonania projektu
    jakiejkolwiek wpłaty, to gdy poinformowałam o tym rozmawiającego ze
    mną pana, zaczął coś mętnie tłumaczyć ... takie na siłę wyciągniecie
    ode mnie kasy zniecheciło mnie od współpracy z tą firmą i jak zawsze
    według powiedzenia - chytry dwa razy traci! PZDR
  • Gość: ciocia jadzia IP: *.isopl.com 16.03.09, 10:39
    a konkretnie pani Iwonka, ktora siląc sie na dobór wykwintnego
    słownictwa potrafi bardzo skutecznie odstraszyc klienta.

    njapierw Odstraaszyła moja znajomą, nie wierzylam ze ta baba jest
    tak bezczelna, wiec sama pojechalam sie przekonac.
    Pani dostawala piany jak wyciagalam mairke i mierzylam szafki.
    powkurzalam ja troche , poszlam i wiecej tam nie wróciłam.

    zamowilam w koncu meble u stolarza.

    nie wiem kto ta beznadziejna babe tam trzyma. jakbym byla
    kierownikiem to pani Iwonka scierałaby tam kurze po zamknieciu
    sklepu.
  • trustmeble 17.06.09, 08:54
    ogolnie meble nie nadzwyczajne....kasa konkretna
  • Gość: Kara IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.07.09, 11:04
    Ja uważam, że każda rzecz ma swoją wartość, ta wartość jest różna dla rożnych ludzi w zależności od ich oczekiwań- tak powstają ceny. Produkt wart jest dla nas tyle ile jesteśmy w stanie za niego zapłacić- dlatego też ocena należy do każdego z nas. Mnie meble Rust podobają się bardzo- mają ciekawe, designerskie rozwiązania- dla mnie warte są swojej ceny. Taka jakość moim zdaniem powinna mieć swoją cenę ;)
  • projektyiwona 08.09.09, 09:01
    ...Wydaje mi się iż najważniejsze jest słuchanie klienta,nigdy nie
    zaprojektowałabym czegoś dla klienta nie słuchając go,bo ja mogę zaproponować
    różne rozwiązania ale to klient będzie mieszkał korzystając z tych rozwiązań i
    to klient MUSI być zadowolony
    Przeraziło mnie to o czym piszecie
    I
  • Gość: pracownik IP: *.189.78.234.e-plan.pl 07.09.09, 23:07
    Masz rację.
    Jakość - świetna,
    fachowość i kompetencje pracowników - świetne
    wzornictwo - świetne
    reklama - świetna
    marka - świetna (wszak to polska firma rodem z Pludrów)
    mobbing - świetny
    sekta - świetna
    marża - kosmiczna

    A twoja wypowiedź potwierdza powiedzenie:

    Masz kasę, nie znaczy że klasę

    Możesz czuć się zrobiony w balona, ale...
    skoro cię na to stać, to mam chociaż nadzieję, że balon jest złoty...
  • Gość: Zbyszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:09
    Wszystkim odradzam meble RUST. Parę miesięcy temu odwiedziłem salon RUST. Wspólnie z żoną zdecydowaliśmy, że na meble kuchenne i agd przeznaczymy do 35000 zł. Wybraliśmy sobie front i zapytaliśmy sprzedawcę czy uda się za tą kwotę zrobić naszą kuchnię. Pani projektantka powiedziała, że nie będzie żadnego problemu, że dobrze trafiliśmy i nie mam się czego obawiać. Podpisaliśmy umowę i czekaliśmy na meble. Tydzień przed montażem musiałem wpłacić resztę pieniędzy. Po dokonaniu przelewu telefon z salonu, że montaż się opóźni. Na pytanie o ile dostałem informację, że nie wiadomo ale będą z nami w kontakcie. Ostatecznie termin montażu spóźniony prawie 5 tygodni. Montaż wykonany fatalnie, do dziś cały czas coś poprawiają i końca nie widać. Myślałem, że za takie pieniądze w dzisiejszych czasach firma stanie na głowie, żeby wszystko było ok. Mam ich już serdecznie dość i dlatego przestrzegam wszystkich.
  • Gość: zespół Mebel Rust IP: 217.97.165.* 18.12.09, 13:06
    Witam
    Nie znamy takiego przypadku w którym z naszej strony zaistniałaby
    ta sytuacja i montaż przesunięty był o tak długi termin. Mamy bardzo
    wiele próśb przesunięcia montażu ze strony klientów, gdyż ich
    podwykonawcy nie wywiązali się z terminu. Bardzo proszę o kontakt
    z siedzibą firmy w celu wyjaśnienia tej sprawy. Jeśli nie otrzymamy
    tej informacji uznamy to za pomyłkę. Proszę o kontakt do
    31.12.2009.
    Z poważaniem
    Zespół MR
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 13:12
    po pierwsze :

    klient nie ma podwykonawców a wykonawców - wiec ,,podwykonawcy
    klienta " nie moga się opózniać

    po drugie :
    a co bedzie jak ktoś pojechał na swieta w góry ?
    to juz 1 stycznia nie moze wam przesłąc informacji ?
    to po co ten dziwaczny termin ?
    a moze jeszcze godzinę podacie ?


    JESLI BYŁ TAKI PRZEPAŁ ( nie wiem czy był czy nie ale teoretycznie -
    jesli nawet był )
    to QURNA - KAZDY TERMIN NA WYJASNIENIE I ZAŁATWIENIE JEST DOBRY
    kapiszczi ?
  • Gość: Tomek IP: *.dialog.net.pl 12.01.10, 12:51
    Ruście tak trzymajcie- produkty na najwyższym poziomie! Widać, że nie każdy
    potrafi to docenić.
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 13:01
    czesciowo się zgadzam z Tomkiem

    ,, nie kazdy to chce docenić " widac klienci Nie

    a czy produkt na poziomie wysokim ?..... chyba cenowo !!!!

    he, hE , HE
  • Gość: rafaello IP: 188.33.156.* 13.01.10, 19:14
    ja natomiast zgadzam się w pełni z Tomkiem - cechą charakterystyczną Rusta jest
    wysoka jakość
  • Gość: zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 20:27
    ja uwazam ze to gów...no
    i jak widac nie tylko ja
    wiec tomek bredzi
  • Gość: Joasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 19:43
    Chcieliśmy z mężem zamówić kuchnię u Rusta, ale ani proponowany projekt
    a tym bardziej cena nie były zachęcające, chociaż byliśmy przygotowani na "znaczny" wydatek. W końcu znajomi polecili nam "pana Januszka", który po przyezdzie do nas zrobił odręczny szkic, który już od razu nam się spodobał, za dwa dni dostarczył komputerową wizualizację i kosztorys. Chociaż przekroczył uzgodniony termin o dwa tygodnie, to jesteśmy bardzo zadowoleni. Naszym zdaniem jakość nie gorsza od Rusta, zdecydowanie taniej (brak kosztów utrzymania salonów, które są w cenie Rusta...), a przede wszystkim naprawdę fajny projekt, taki " z pomysłem ". Nie marudził że gniazdka w złym miejscu i takie tam inne problemy. Instalacja zrobiona i elektryczna i wodna, ot ginący gatunek rzemieślnika...
    Skromna pracownia, ale maszyny nowoczesne ( mój mąż zna się na tym).
    A więc czasami zdarzają się jeszcze uczciwi i profesjonalni rzemieślnicy. Pozdrawiam wszystkich - Joasia
  • Gość: Paulina IP: 77.255.75.* 29.01.10, 20:12
    Wybór mebli kuchennych to nie łatwa sprawa, a co dopiero wykonawcy
    (wiem z doświadczenia). Oferta na rynku w dzisiejszych czasach jest
    ogromnaaaaaa. Wybór "Pana Januszka", Mebel Rust czy mebli Wrzosowa
    to indywidualna sprawa. Moim zdaniem przepaść dzieląca prywatnych,
    małych wykonawców mebli na wymiar w zestawieniu z profesjonalnymi
    firmami eksponującymi się w salonach, jest ogromna i nie do
    pokonania. Chodzi tu głównie o materiały, z których wykonane są
    meble. Przy mojej kuchni równiez spotkałam się z wieloma ofertami-
    jednak żadna, poza Rustem, nie była dla mnie odpowiednia. Oczywiście
    wygląd zewnętrzny imponujący i zblizony do znanych producentów-
    gorzej z jakością i mozliwościami. Dla mnie zaplanowanie gniazdek
    czy też przyłącza wodnego było świetną zabawą i elementem planu
    stworzenia funkcjonalnej i dopasownej dla mnie kuchni.
  • Gość: marta IP: *.wroclaw.mm.pl 08.01.10, 13:54
    U mnie też wszystko było na czas i w pełni profesjonalne! Żeby mogło być tak
    miło i bezproblemowo, to należny się do tego dobrze przygotować, dobrze
    przemyśleć projekt kuchni i zadbać, by wszystkie rury, kable i otwory były na
    właściwym miejscu- to bardzo ważne, by nie opóźniać prac. Do montażu obie strony
    muszą być dobrze przygotowane- u mnie tak było :) Wszystkim gorąco polecam firmę
    Mebel Rust!
  • Gość: marta IP: *.wroclaw.mm.pl 08.01.10, 15:25
    U mnie też wszystko było na czas i w pełni profesjonalne! Żeby mogło być tak
    miło i bezproblemowo, to należny się do tego dobrze przygotować, dobrze
    przemyśleć projekt kuchni i zadbać, by wszystkie rury, kable i otwory były na
    właściwym miejscu- to bardzo ważne, by nie opóźniać prac. Do montażu obie strony
    muszą być dobrze przygotowane- u mnie tak było :) Wszystkim gorąco polecam firmę
    Mebel Rust!
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 16:10
    zgodnie ze starą maksymą
    3x sobie powtórzyła ze jest zadowlona i stała się zadowolona

    i tak,,czymaj "
  • Gość: marta IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.10, 13:26
    ta technika, myślałam, że ani razu mi się ten komentarz nie wkleił- ale
    faktycznie teraz to poświadczenie mojego zadowolenia fakt :)
  • Gość: Magda O IP: *.as.kn.pl 14.01.10, 09:38
    oglądałam wiele rodzajów mebli. U Rusta w salonie też byłam i bardzo mnie
    zaskoczyły funkcjonalnością i wyglądem. Oczywiście pozytywnie. Wysoka jakość
    jednak to również cena. Spodobały mi się jednak do tego stopnia, że zaplanowałam
    powiększyć mój budżet na kuchnię, w końcu kuchni nie kupuje sie co rok...
  • Gość: prr IP: 85.11.102.* 30.01.10, 18:45

    hehe używają takich samych materiałów jak każdy inny stolarz tylko ubierają to w
    super słowa, projektantów też mają zwykłych, marża ich to marzenie
  • Gość: mmm IP: 85.11.102.* 30.01.10, 19:57

    w ciemno za 50% wykonam ich meble w tej samej jakości
  • Gość: sss IP: 85.11.102.* 30.01.10, 20:36

    dajcie dowód, że nie mam racji
  • Gość: Magda O IP: *.as.kn.pl 31.01.10, 18:56
    Materiały moim zdaniem może i wyglądają podobnie, ale różnią się jakością i pochodzeniem. Zrobić takie meble? Nie ta technologia, brak doświadczenia (!) i wykwalifikowanego projektanta (pewno nie tylko Rust ma takich).. a u stolarza może i taniej- w końcu materiały i mechanizmy w zależności od producenta różnią się ceną. Trudno w tym przypadku producenta meblowego porównywać ze stolarzem- chociażby ze względu na ich ofertę i potencjalnego klienta, acha no i możliwośći
  • Gość: projektant IP: *.netcominternet.pl 26.08.10, 21:15
    Kończyłem ASP z wyróżnieniem. To raz. Dwa to nie mamy płaconej
    prowizji od wartości mebli, a może szkoda.
  • Gość: J acek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 13:38
    tak się składa, że pierdoły pierdołom nierówne.
    A najczęściej są nieważne, bo jeśli ktoś ma czas na śledzenie co
    robią firmy, od kogo kupują, a od kogo nie, proszę bardzo. To w
    większości nic nie znaczy.
    Nike produkuje małymi rączkami buty za centy, sprzedaje za grube
    pieniądze, ja jadę na drugi koniec miasta żeby je kupić mimo, że mam
    obok domu obuwniczy i co? I NIC.
    To samo w przypadku kuchni, nie mam pojęcia z gdzie je robią i kto
    skleja te płyty. A zapłaciłem 5 000 więcej za to, że mi się nie
    chciało odśnieżyć auta i poszedłem do salonu który był najbliżej. I
    co kupiłem, kilka gadzetów i święty spokój mojej żony. I co z tego?
    NIC, zupełnie nic. Gdybysmy byli tak racjonalni w wyborach jak
    niektórzy sugerują to rynek nie miałby sensu.
  • Gość: marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 16:27
    meble rust to jedna wielka ściema ekspozycja tylko ładna i wysoka cena za
    wyposażenie które wykona każdy dla ciebie w dużo lepszej cenie to ze montaż
    zapewnia wszystko taniej zrobisz podłączenia widziałam u znajomych w Katowicach
    meble rusta z czarnym lakierem lakier nie był wysokiej jakości co do ceny mebli
    jeśli wybierasz mebel rust to wiadomo płacisz za nazwę sama się o tym
    przekonałam wybrałam meble u Pana bez salonu a co do okuć tyle samo dostepnych
    co kazdy drogi salon i przynajmniej moja kuchnia nie kosztowała 50tys bez agd
    tylko 29tys ale jak chcesz marke by sie pokazac to kupujesz
  • Gość: gienek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 01:34
    to co czytam to wszystko nic nie warte jest co wy myślicie ze mebel rust to jest
    lepszy od innych gówno prawda ze na szufladzie-zaślepce jest nazwa rust w blumie
    zamówisz dość sporo zaslepek i tez ci nadrukuja nazwe
    co do cen są bardzo wysokie bo takie meble za 35tys bez agd można wykonac o
    jakies 10tys taniej placi sie tylko za nazwe by pomóc sie chwalic innym a co do
    jakośći każdy wykona tak samo bo rynek meblarski z materiałami jest dość obszerny
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 23:44
    jak dla mnie wiarygodność gienka vel marty jest mocno wątpliwa od formy i stylistyki wiadomości zaczynając na IP i terminie zamieszczenia "opinii" kończąc, ludzie po co komu takie cyrki?
  • Gość: hitch hiker IP: *.as.kn.pl 21.03.10, 19:23
    kropka, bo czy coś trzeba dodawać?
  • Gość: Oksana IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 11:32
    Cena niejednokrotnie jest kwestią dość subiektywną. Natomiast medal ma też drugą stronę - często za ceną idzie jakość, która w przypadku mebli jest dość istotna. Nie są to przecież zakupy jednosezonowe czy krótkoterminowe jak w przypadku innych produktów.
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 09:33
    ceny rustu wynikaja nie z jakosci a jedynie z mocnej pozycji na
    rynku
    mogę podac conajmniej kilka firm tylko z Warszawy ktore maja wyzsza
    jakosc a nizsze ceny
    i nie sa to wcale tanie firmy , wręcz topowe
    jesli się ma duzy kapitał to się otwiera duzo sklepów w prestizowych
    lokalizacjach
    to się pozniej na duzą sprzedaz przekłada
    duza sprzedaz to i mała dbałość o pojedynczego klienta
    a to przekłada się na niezadowolonych
    czasem mała firma bardziej dopiesci klienta niz wielki moloch

    wiec dyrdymały o jakosci mozna sobie w buty wsadzić
    bo co takiego robiu rust czego inni nie sa w stanie zrobić ?

    niby ,,meble na wymiar " a spróbujcie w max kuchniach czy ruscie czy
    scavolinim zamówic coś nietypowego
    cos co musi być z racji nietypowego wnętrza
    seryjniak i moloch nie jest tego w stanie zrobic

    to sa meble NA ZAMÓWIENIE a nie NA WYMIAR
    to warto rozróznic

  • Gość: ma oko IP: *.as.kn.pl 21.04.10, 13:17
    zatem musi Pan mieć spory kapitał i często przeprowadzać remonty jeśli w każdej
    z wymienionych firm próbował Pan zamówić nietypowy mebel, a wnioskuję że tak
    jest, skoro wypowiada się Pan o ich asortymencie i ofercie w taki sposób?
  • Gość: projektant IP: *.netcominternet.pl 26.08.10, 21:29
    Nie mam pojęcia czemu tak piszesz. Robimy rzeczy nietypowe.
    Przychodzą ludzie z projektami dziwnych podwieszanych konstrukcji z
    telewizorami, które są elementami jadalni i integralną częścią
    kuchni i to robimy z pomocą naszych kostruktorów. Są wyzwania,
    tylko czasem to kosztuje - tego Pan X w warsztacie nie zrobi.
    Wszystko jest do zrobienia - może nie trafiłaś na odpowiedniego
    projektanta
  • adam-kuchnie 02.06.10, 09:39
    witam Wszystkich
    Sam prowadzę niewielka firmę zajmujaca sie produkcjia mebli.
    Nie znam firmy RUST i pewnie robia dobre jakościowo meble, ale badz
    my uczciwi w stosunku do klienta. Tu ważne sa maszyny, ale firmy
    maja porównywalny sprzęt, Wiec nie wierze w to że kuchnia za 60-70
    tys jest tyle warta.
    Z xiekawości wybrałem sie do studia kuchennego w krakowie i
    zapytalem o cene zestawu wykończenie czarny lakier. Cena opiewała na
    80 tys, Na pytanie dlaczego ona tyle kosztuje? uzyskałem odpowiedz
    ze jest to projekt jakiegos japonskiego projektanta.Zostawiam bez
    komentarza! Moje osobiste zdanie. ta sama kuchnie mozena zrobic za
    30 tys spokojnie w tej samej jakosci.
    Jeżeli ktoś miał by jakiekolwiek pytania proszę o kontakt:
    adamzwierz@poczta.fm
    Chetnie podziele sie swoim doswiadczeniem i wiedza.
    Pozdrawiam
    Adam
  • Gość: nie-naiwny IP: *.Red-2-137-28.dynamicIP.rima-tde.net 30.12.11, 21:52
    ZA CIEZKIE PIENIADZE MOZNA WYPROMOWAC KAZDA MARKE NAWET TAKA KTOREJ EKIPY MONTERSKIE JEZDZA ZA KAZDYM PRODUKTEM I ZAJMUJA SIE DO UPADLEGO NAPRAWAMI GWARANCYJNYMI ........ TAKIE WLASNIE DWA PUNKTY GENERUJA DODATKOWE KOSZTY PRODUCENTA.... MARKETING I NAPRAWY GWARANCYJNE STAD PROSTY WNIOSEK MARKE NAJTANIEJ WYRABIA SIE UNIKAJAC NAPRAW GWARANCYJNYCH WTEDY POLECENIE ZADOWOLONYCH ZASTEPUJE ODPLATNY MARKETING TAK SIE TWORZY MARKE .
  • Gość: Gość IP: *.182.227.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.12.11, 22:13
    Żeby mieć ciężkie pieniądze najpierw je trzeba zarobić, a zarobić je można robiąc dobry produkt poparty m.in. właściwym marketingiem i serwisem.
    Marka to nie tylko polecananie produktu pocztą pantoflową, a całych łańcuch zdarzeń związanych z dobrym zarządzaniem firmą na jej wszystkich szczeblach. To posiadanie takiego systemu powoduje, że jedne firmy są lepsze, a inne gorsze. Oczywiście "nie-naiwny" masz dużo racji w temacie polececania, ale jest to myślenie krótko falowe. Prędzej czy później firmy bez rozwoju właściwej organizacji padają.... Jesli jesteś stolarzem rozejrzyj się dookoła. Ile firm stolarkich, studiów mebli kuchennych, producentów na przestrzeni ostatnich 10 lat zamkneło swoje biznesy? Tworzyli super produkty i co z tego? W pewnym momencie czegoś im zabrakło....
  • Gość: Potencjalny klient IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.03.10, 20:37
    Czytam te wszystkie opinie i mam watpiwosci.Ale bynajmniej nie dotyczace jakosc
    tych mebli, ale samych piszacych. Nie sa rzeczowi tylko roszczeniowi.Zastanawiam
    sie nad kuchnia Mephis podoba mi sie, ale analizuje czy mnie na nia stac, czy
    chce placic haracz za wlasne AGD, jesli nie chche bajerow nie wcisna mi
    ich.Guzik mnie obchodzi obsluga w salonie, bo oni sa tylko posrednikami, a nie
    wykonawcami.Brak rzeczowosci wkurza mnie bo spedzilem godzine czytajac te bzdury
    innych i tylko kilka opinii ma sens.Wniosek, nie stac mnie prawdopodobnie na ta
    jakosc, ale nie fantazjuje o kaloryferach, o ich drogim AGD, po prostu szukam
    innego rozwiazania. Tak naprawde stac mnie i na ich kuchnie i na ich zawyzone
    ceny na AGD.Ale jednka stwierdza, ze zrobie kuchnie gdzie indziej, tak na
    wszelki wypadek...Pozdro dal tcy ktorzy kupili i sa zadowoleni a znam takich. Robert
    PS. Internet stwarza mozliwosc anonimowosci, wiec ludzie sie wyrzywaja, tylko po
    co i dlaczego? Albo ludzie chcecie Rusta i godzicie sie na ich warunki, albo
    nie. Ja naleze do tych drugich, ale zawsze mijajac ta kuchnia bede o niej dobrze
    myslal, ot tyle.
  • malyglod1978 03.04.10, 19:10
    Niech więc Pan zamówi kopię tej kuchni u innego producenta, rust nie robi
    niczego czego nie zrobi inna firma, zawiasy czy6 systemy mają z tego samego
    źródła co każda inna firma produkcyjna tyle, że z nadrukiem rust.
  • Gość: konsument IP: *.chello.pl 26.04.10, 15:26
    I kropka. Każdy z nas ma wybór, a i możliwości wyboru jest mnóstwo, Rust i inni
    producenci nam ją tylko dają. Decyzję podejmujemy sami.
    Różnica polega tylko na tym czy chcemy tylko mieć kuchnię, czy 'mieć kuchnię'.
    Oskarżanie wybierających, że decydują się na coś i oferujących, że oferują to co
    oferują, przypomina jakiś problem w ogóle nie związany z tematem kuchni.
    Czytając powyższe komentarze, nie tylko ja odnoszę takie wrażenie.
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 16:31
    zaprojekowanie mebla nietypowego wpływa na osłabienie
    konsktrukcji ??????????

    większej głupoty nie słyszałem w zyciu

    jak wiec osoba wypisująca takie pierdoły moze wiedziec coś na temat
    czegokolwiek ?
    projektowanie mebli NA WYMIAR polega nantym ze jak potrzeba
    zobić szafkę z szufladami o wymiarze 57czm to się ja projektuje i
    robi , i wcale nie muszę zmniejszac szafki 60 o jeden centymewtr
    i ,,osłabiac " jej konsrtrukcja tylko projektuję szafkę 57cm i
    wykonuje ją od podstaw , przygotowując maszynie odpowiednie rozkroje

    i tyle
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 21:25
    Proszę czytać ze zrozumieniem i dopiero odpisywać. Podałem tylko przykład zmniejszania rozmiaru szafki jako pewną, wcale nieskomplikowaną nietypowość dodając, że mogą być innego typu specjalne życzenia co do mebla, które już niosą ze sobą bardziej zaawansowane ingerencje w jego konstrukcję. Ale to nie jest odjęcie tu i ówdzie dwóch czy trzech centymetrów, ale często jest to stworzenie oczekiwanego rozwiązania od podstawy, być może czegoś, czego rynek do tej pory nie oferował i co może wymagać przeprowadzenia wcześniej odpowiednich testów.
    Nie wiem czy się zrozumiemy, bo mam wrażenie, że dla niektórych szczytem możliwości jest tylko ingerencja w szerokość szafki.
    Pozdrawiam
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 09:43
    proszę nie udawać specjalisty od nietypowosci
    jak ja projektuję mebel , to bedąc inzynierem , wiem bez zadnych
    badan i testów laboratoryjnych czy szafka wytrzyma obciązenie jak na
    niej połozę kotlet czy kanapki
    projektując dla wielu firm i robiac do tego przygotowanie do
    produkcji i rozkroje wiem czy ,,ingeruję " czy nie
    dla mnie kazda szafka i kazdy mebel to ingerencja

    moze zrobimy ekspreyment i zapytamy na mMlborskej w Ruscie czy
    zrobia szafkę szufladową z 3 szufladami ( jednakowej wysokosci
    frontu ) i szerokosci 57 cm ?

    zobaczymy czy zrobia a jesli to za jaka cenę
    zrobienie takiej szafki NIE WYMAGA ZADNYCH TESTÓW
    A JEDYNIE CHCĘCI ZE STRONY KLIENTA ,UMIEJĘTNOSCI PROJEKTANTA I
    MOZLIWOSCI WYKONAWCZYCH FIRMY

    testy są tu absolutnie zbędne
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 23:06
    Nie udaję tu żadnego specjalisty ani na nikogo takiego się tu nie kreuję. Mam prosty nick, nie potrzebuję się tu nazywać projektantem wnętrz, architektem czy kimś takim, nie określam się w swoich wypowiedziach inżynierem, magistrem czy innym doktorem żeby to pokazać jaki jestem kompetentny, mądry, wykształcony i żeby budować wokół siebię jakąkolwiek otoczkę "autorytetu". Nie podejmuję dyskusji w tematach, na temat których nie posiadam żadnej wiedzy.
    Nie potrzebuję także jechać na Malborską i wypytywać o szafkę 57 cm z trzema szufladami (każda o takiej samej wysokości), bo wiem, że taka szafka jest oferowana przez firmę w STANDARDZIE, a poza tym salon na Malborskiej nie jest mi po drodze. Ale skoro przytoczył Pan konkretną lokalizację to zachęcam, aby Pan WRESZCIE się tam udał i zdobył trochę wiedzy na temat produktu.
    Ironizuje Pan w swoich wypowiedziach na temat kotletów i uporczywie trzyma się jednego drobiazgu, jakim jest szafka o innej szerokości niż 30, 40, 50, 60 cm itd. A jeśli ja przykładowo oczekuję w swojej kuchni wypuścić sobie blat kamienny jeden metr poza szafki, na których się opiera i żeby on na swój sposób lewitował, nie uważa Pan, że to wymaga wzmocnienia? Albo bez wahania wykona Pan szafy z frontami łamanymi o wysokości ok. 3 metrów jedna płyta?
    Pozdrawiam
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 23:41
    Tak w sumie pomyślałem, proszę mi podać kilka nazw firm oferujących wyższy standard za niższą cenę z okolic Warszawy, wspominał Pan o tym wcześniej. Chętnie zapoznam się z ofertą.
    Pozdrawiam
  • Gość: projektan wnetrz IP: *.chello.pl 03.04.10, 14:02
    prosze bardzo
    wszystkie firmy z bartyckiej moze oprócz scavoliniego
    wszystkie firmy z domoteki moze oprócz alno , no moze oprócz maxxa
    wszystkie firmy z ttw opex - bez wyjatku

    starczy ?
    ( tak wiem , starczy to jest uwiad ,wiec moze cos jeszcze i się
    przypomni )
  • malyglod1978 03.04.10, 18:46
    Gość portalu: projektan wnetrz napisał(a):

    > prosze bardzo
    > wszystkie firmy z bartyckiej moze oprócz scavoliniego
    > wszystkie firmy z domoteki moze oprócz alno , no moze oprócz maxxa
    > wszystkie firmy z ttw opex - bez wyjatku
    >
    > starczy ?
    > ( tak wiem , starczy to jest uwiad ,wiec moze cos jeszcze i się
    > przypomni )

    Panie projektancie

    W większości przypadków pisze Pan mądrze jednak w tej chwili walnął Pan bzdurę. Żadna z wymienionych przez Pana firm nie robi wyższego standardu za niższe pieniądze. Przykład - proszę bardzo przykład poniżej:

    kuchnia fornir heban ciemny lakier połysk + MDF lakier połysk + blat konglomerat kerrock 1091, rama wysokiej zabudowy i cokoły fornir heban ciemny mat - wymiary zabudowy: wysoka zabudowa 167x245cm zamki kliki hettich, słupek z piekarnikiem 60x220 cm, szuflady 84x72cm, 89x72cm tandembox, spowalniacze, szafka narożna 90x90x72cm łamany front, szafka pod zlewozmywak 60x72cm, front do zmywarki pod zabudowę, blat konglomerat 252x210x86 cm łącznie 548 cm bieżących, lacobel 251x80cm - koszt wykonania, w który wchodzi produkcja, transport, montaż, położenie lacobelu, wszystkie podłączenia (lodówka-woda, zasilanie, piekarnik, mikrofala, płyta kuchenna, zlewozmywak z hydrauliką, podłączenie zmywarki, okap z podłączeniem spiro i zasilania, oświetlenie pod szafkami - Łączny koszt całości kompleksowo 17 600,00! Najtańsza oferta z miejsc, które Pan wymienił 24 350,00 bez montażu, lacobelu i podłączeń.

    Zamieszczam zdjęcia żeby było wiadomo o jakim standardzie pisałem

    deccoria.pl/files/33081/29521/05791776e5d5bcdc62564cb564029fd9.jpg
    deccoria.pl/files/33081/29521/cd7121dcb8a0d2b87c3c0c304bcd2cbb.jpg
  • malyglod1978 03.04.10, 18:48
    zapomniałem dodać, że bez sprzętów jak i w wymienionych przez Pana przypadkach
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 20:23
    A w Ruście Pan wyceniał? Jeśli to nie tajemnica chętnie bym się dowiedział na ile oszacowano cenę.
    Pozdrawim
  • malyglod1978 05.04.10, 00:11
    owszem byłą wyceniana w ruście, wyliczono ją na ponad 38 tys. bez sprzętów
  • Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 15:34
    zupełnie nie wiem jak standard mebla mozna na podstawie zdjęcia
    ocenic
    tak jakby jakośc ,smak i skład potrawy mozna było na podstawie
    zdjęcia ocenic

    standard mebla OKRESLA PROJEKTANT a nie wykonawca
    to projektant dobiera:

    - zawiasy
    - wymonczenie krawedzi ( standotrony czy pcv )
    - rodzaj blatu
    - podnosniki
    - rodzaj FORNIRU NA FRONY - czy krajowy czy egzotyczny
    - czy cokoły z płyty czy z aluminium
    to wszystko decyzja projektanta a nie wykonawcy

    a co wiemy o tych fotkach ?
    za sa ładne ?
    a ktoś kto ma inny gust powie ze mu się nie podobają
    i mamy dwa odmienne zeznania i prokurator umarza sprawę

    a co patantów rusta
    mozna poznac numer patentu ?
    chetnie poczytam
    bo tak to jedynie za oszystwo moge to uznac

    materiały na wyłącznosc ?
    mozna się dowiedzieć o jakie materiały chodzi ?
    czy to mozna najbardzij strzezona tajemnica ?

    skoro od Rustu nawet cennik mozna dostac , ,na wynos , cennik
    poszczególnych szafek ( dostałem od projektanta ) to chyba i o
    patentach i o materiałach by zapomniał ?




  • malyglod1978 05.04.10, 00:09
    a może panie projektancie przeczyta Pan uważnie co napisałem - fornir, mdf
    lakier, wszystko na systemach bluma i hettich-a, kerrock - i to ma być marna jakość?

    p.s. fornir egzotyczny modyfikowany alpi, lakier akryl politurowy 3-warstwowy -
    takim robi się powłoki na fortepiany
    chodziło o jakość a nie o doznania estetyczne, opis jest wystarczająco dokładny
    by wiedzieć co to i z czym się to je. Widać jednak żaden z Pana projektant bo
    nie ma Pan pojęcia o podstawowych elementach Pana zawodu - materiałach!
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 08:48
    Gość portalu: projektant wnętrz napisał(a):

    >
    > skoro od Rustu nawet cennik mozna dostac , ,na wynos , cennik
    > poszczególnych szafek ( dostałem od projektanta ) to chyba i o
    > patentach i o materiałach by zapomniał ?
    >

    Można uzyskać w Rust cennik szafek? Byłoby nieźle, dużo to ułatwia. Na Malborskiej właśnie Pan dostał? W innym salonie takiej możliwości nie otrzymałem...
    Pozdrawiam
  • Gość: gaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 20:39
    Aha, czyli prawie wszyscy, jakie to proste... W sumie ja już odpuszczam, skoro ktoś nie dostrzega różnicy to po co przepłacać - i to mebel i to mebel, najrozsądniej odwiedzić jakieś targowisko i tam sie rozejrzeć.
    Jest jednak pewne grono odbiorców, które potrafi dostrzec różnice między Rustem, a wszystkimi innymi na rynku. Kiedy Pan znajdzie czas i być może kiedyś odwiedzi któryś z salonów, to przekona się, że firma posiada pewne materiały na wyłączność a niektóre własne pomysły opatentowała. Inna kwestia czy ktoś potrzebuje mieć coś więcej niż oferuje rynek...
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.