Dodaj do ulubionych

Utrata szacunku u moderatira a wycinanie postów ;-

26.10.09, 12:26
Weekenda publicznie oświadczyła, że straciła szacunek do mnie. Bardzo to przeżyłem, płacząc po kątach przez tydzień ;-)
Ale czy utrata szacunku ma oznaczać, że moje posty będą teraz wycinane przez moderatora?
Mówię o moim poście w wątku "Dziwne...". Post mój był zwyczajny, na temat poruszony w wątku i nie naruszał regulaminu. Nie pytam więc, dlaczego został usunięty - bo wiadomo: nastąpiła utrata szacunku ;-)
Pytam natomiast, czy post może zostać przywrócony przez administrację. Na mój post do forum@agora.pl nie dostałem odpowiedzi.

Kornel
--
"Kornel: moje podróże"
Edytor zaawansowany
  • kropka 26.10.09, 12:57
    ocena postu jest sprawą względną.
    Jeden z forumowiczów uważał, że pisząc że ktoś jest idiotą nie obraża i nie
    narusza regulaminu, tylko stwierdza fakt. Niby racja, ale post usunęłam, bo
    obowiązuje tajemnica lekarska.
    Weekenda jest jednym z najlepszych aesów i ma świętą cierpliwość. Możesz spac
    spokojnie, jej szacunek lub jego brak nie ma żadnego wpływu na usuwanie postów.
    Siadaj w kącik i rób rachunek sumienia.
  • tylko.tu 26.10.09, 13:03
    kropka napisała:

    > ocena postu jest sprawą względną.

    jest i daje sie zauwazyc. twz. moderatorzy czesto sa mniej obiektywni.

    > Jeden z forumowiczów uważał, że pisząc że ktoś jest idiotą nie obraża i nie
    > narusza regulaminu, tylko stwierdza fakt. Niby racja, ale post usunęłam, bo
    > obowiązuje tajemnica lekarska.

    o ile jest lekarzem i badal danego uzytkownika. w przeciwnym razie nie jest to
    stwierdzenie faktu.

  • kornel-1 26.10.09, 13:22
    kropka napisała:
    > Weekenda jest jednym z najlepszych aesów i ma świętą cierpliwość. Możesz spac spokojnie, jej szacunek lub jego brak nie ma żadnego wpływu na usuwanie postów.
    > Siadaj w kącik i rób rachunek sumienia.


    Z chęcią zrobię publiczny rachunek sumienia ;-)

    Post wątkodawczyni, spacey1, dotyczył zawodu spowodowanego usunięciem przez weekendę wątku poświęconego czasopismu o Bieszczadach. Zrobiło się jej przykro, gdyż jej intencje (chęć podzielenia się radością) zostały odczytane (jej zdaniem) jako kryptoreklama.

    Odpisałem jej tak (cytuję z pamięci):
    "Gdybyś spojrzała na forum okiem Aesa (który widzi wycięte posty) to byś widziała, jak bardzo to forum jest przetrzebione.
    Zachęcam cię do podzielenia się swymi radościami na innych forach na przykład GÓRY - Moja Pasja".


    Krótko mówiąc pocieszyłem wąkodawczynię i zachęciłem do przedstawienia wątku na innym forum Gazety.

    Post jest regulaminowy.

    To tyle rachunku sumienia. Skoro grzechu nie było nie ma żalu.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • dzieneusz 26.10.09, 13:53
    Spokojnie poczekaj na odpowiedź dyżurnego, który odpowiada kolejno na maile.
    --
    Zabawa w szczytnym celu :)
  • kornel-1 26.10.09, 14:41
    Alergia na niemerytoryczne decyzje objawia się u mnie zniecierpliwieniem ;-)

    Dziękuję za przywrócenie postu.
    k.
  • kornel-1 26.10.09, 20:17
    Otrzymałem odpowiedź od forum&agora.pl, że mój post został przywrócony.

    Zdaje się, że przedwcześnie uznałem sprawę za zakończoną.

    Mój post został ponownie wycięty.
    Nie podoba mi się ta zabawa.
    Czy Administracja jest skłonna przeszkolić weekendę w zakresie odróżniania
    postów regulaminowych postów naruszających regulamin?

    Kornel
  • siwa 27.10.09, 11:28
    Pisz na forum@agora.pl

    --
    s i w a
    qoH vuvbe' SuS → ∞
  • kornel-1 27.10.09, 16:09
    siwa napisała:
    >Pisz na forum@agora.pl

    Rada zasadniczo dobra, gdyby nie to, że zła.
    Otóż w sprawie przywrócenia regulaminowego postu pisałem na forum@agora.pl zanim napisałem post na FoM. Za każdym razem moje posty na FoM były wynikiem zbyt długiego czasu reakcji na moje maile do Administracji.

    W przedmiotowej sprawie nie domagałem się wyjaśnienia, dlaczego mój niewinny post został skasowany przez weekendę. Wytłumaczyłem to już w tym wątku. Skoro - po moim mailu post przez dyżurnego nie został przywrócony, zdecydowałem się na wątek na tym forum.

    Obecnie sytuacja się skomplikowała.

    Rozumiem, że Aesi pełnią pomocniczą funkcję w stosunku do Administracji forum. Pomocniczą - czyli podległą. Tak jest to forum pomyślane:

    **** Administracja rządzi - Aesi pomagają ****

    Ja to akceptuję. I chciałbym aby te reguły gry były przestrzegane.

    26.10.2009, 14:28 otrzymałem - zgodną ze stanem faktycznym - informację od forum@agora.pl o przywróceniu mojego postu. Inaczej mówiąc dyżurny podjął decyzję o przywróceniu postu i zawiadomił mnie o tym.

    Weekenda ponownie skasowała post. W mojej ocenie doszło w tym momencie do naruszenia zasad gry.

    Post do tej pory nie został przywrócony - mimo mojej ponownej prośby wyrażonej w mailu do forum@agora.pl.

    Doszło więc do arcyciekawej sytuacji. Decyzja Aesa ma większą moc od decyzji Administracji.

    Pół biedy, gdyby dyżurny się pomylił a decyzja Aesa była merytoryczna. Jednak - jak widać z treści feralnego postu przedstawionego w wątku powyżej (a sprawdziłem, że praktycznie nie różni się od usuniętego) - mój post jest zgodny z regulaminem (i netykietą). Tu akurat nie ma co filozofować: post z wątki "Dziwne..." dotyczył usunięcia wcześniejszego wątku, ja sie ustosunkowałem do tematu wątku, pocieszyłem wątkodawczynię i zaproponowałem zamieszczenie postu na innym forum należącym do forów gazeta.pl.

    Świadom omylności ludzkiej co do percepcji świata, dopuszczam myśl, że niewłaściwie oceniam zgodność mojego postu z regulaminem. Prosiłbym więc Administrację o publiczne zajęcie stanowiska. Będzie to z korzyścią dla forumowiczów - będą mieli lepszy wgląd w interpretację regulaminu forum przez jego Administrację.

    Kornel

    --
    "Kornel: moje podróże"
  • Gość: poi IP: *.aster.pl 27.10.09, 18:11
    kornel-1 napisał:

    > siwa napisała:
    > >Pisz na forum@agora.pl
    >
    > Rada zasadniczo dobra, gdyby nie to, że zła.
    > Otóż w sprawie przywrócenia regulaminowego postu pisałem na forum@agora
    > .pl zanim napisałem post na FoM. Za każdym razem moje posty na FoM były
    > wynikiem zbyt długiego czasu reakcji na moje maile do Administracji.

    jako komentarz - wielokrotnie pisalem, ze administracja nie reaguje na e-amil'e,
    pomimo ze gdzies tam szumnie oglasza, ze to jest najlepsza droga.

    > Świadom omylności ludzkiej co do percepcji świata, dopuszczam myśl, że niewłaśc
    > iwie oceniam zgodność mojego postu z regulaminem. Prosiłbym więc Administrację
    > o publiczne zajęcie stanowiska. Będzie to z korzyścią dla forumowiczów - będą m
    > ieli lepszy wgląd w interpretację regulaminu forum przez jego Administrację.

    rowniez jako komentarz - z mojej obserwacji wynika, ze administracja raczej nie
    jest skora do uswiadamiania uzytkownikow co wolno, a czego nie. niby jest to
    jasno napisane, ale doswiadczenie uczy, ze slowo pisane bardzo czesto ma
    niewiele wspolnego z rzeczywistoscia, natomiast administracja.. i tu nalezy
    wrocic do poprzedniego zdania.
  • kornel-1 27.10.09, 22:44
    Gość portalu: poi napisał(a):
    > jako komentarz - wielokrotnie pisalem, ze administracja nie reaguje
    > na e-amil'e pomimo ze gdzies tam szumnie oglasza, ze to jest
    > najlepsza droga.

    Nie, nie. Ja nie mam pretensji o to, że administracja nie odpowiada natychmiast. Domyślam się, że ma dużo pracy i swoje trzeba odczekać. Ponieważ nigdzie nie jest określony termin odpowiedzi,, decyzje trzeba podejmować na wyczucie. Stąd mój watek na FoM.

    > rowniez jako komentarz - z mojej obserwacji wynika, ze administracja raczej nie jest skora do uswiadamiania uzytkownikow co wolno, a czego nie. niby jest to jasno napisane, ale doswiadczenie uczy, ze slowo pisane bardzo czesto ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia, natomiast administracja.. i tu nalezy
    > wrocic do poprzedniego zdania.

    Mnie raczej dziwi praktyka odsyłania do kontaktów mailowych. Tak, jakby publicznie było coś do ukrycia. Standardową odpowiedzią na pytanie o powód usunięcia postu jest: "post narusza regulamin". Oczywiście taka odpowiedź podana w mailu nic nie tłumaczy, ale ma tę zaletę, iż publiczność nie widzi tej komicznej wymiany zdań.

    W tym wypadku - sprawa jest ewidentna. Podpadłem weekendzie, straciła szacunek dla mnie, no a że ona ma waaadze, to sobie pozwala na wycinanie. To całkiem normalne i ludzkie zachowanie. Naprawdę nie mam pretensji o to. Wiesz: są ludzi i klamki, jak mówiła - przed laty - moja koleżanka.

    Post - zacytowany w bieżącym wątku - jest regulaminowy. Zwyczajny post na temat zawarty w wątku pt. "Dziwne...". Przywrócony przez Administrację - usunięty przez Aesa. Zwróć uwagę, że gdyby tamten wątek był nieregulaminowy - to by został wycięty ;-)

    Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, że "kryptoreklama" pisma "Bieszczady" (czyli to, o co poszło na forum Góry) została ostatecznie uskuteczniona przez forumowiczkę eela. Tym razem - ze zrozumiałych dla mnie względów - post jej nie został usunięty ;-) Krótko mówiąc - dużo zależy od tego, kto pisze o pisemku ;-)

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • eela 28.10.09, 00:28
    kornel-1:
    Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, że "kryptoreklama" pisma "Bieszczady" (czyli to, o co poszło na forum Góry) została ostatecznie uskuteczniona przez forumowiczkę eela. Tym razem - ze zrozumiałych dla mnie względów - post jej nie został usunięty ;-) Krótko mówiąc - dużo zależy od tego, kto pisze o pisemku ;-)

    Nie kłam. Ja się dopisałam do wątku, który istniał już prawie całą dobę, nie zakładałam go. Dołączam link:
    forum.gazeta.pl/forum/w,197,102072434,102072434,Dziwne_.html
    Nie ma powodu, żeby mój post wylatywał solo, jeśli już to z całym wątkiem.

    Teraz rozumiem dlaczego Weekenda napisała, że straciła dla Ciebie szacunek. Łgarzy i manipulantów nikt nie ceni.
    -
    Wszystko o Warszawie
  • kornel-1 28.10.09, 01:01
    eela napisała:

    > kornel-1:
    > Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, że "kryptoreklama" pisma "Bieszczady" (czy
    > li to, o co poszło na forum Góry) została ostatecznie uskuteczniona przez forum
    > owiczkę eela. Tym razem - ze zrozumiałych dla mnie względów - post jej nie zost
    > ał usunięty ;-) Krótko mówiąc - dużo zależy od tego, kto pisze o pisemku ;-)
    >
    > Nie kłam. Ja się dopisałam do wątku, który istniał już prawie całą dobę, nie
    zakładałam go. Dołączam link:
    > forum.gazeta.pl/forum/w,197,102072434,102072434,Dziwne_.html
    > Nie ma powodu, żeby mój post wylatywał solo, jeśli już to z całym wątkiem.


    No i na czym ma polegać moje kłamstwo?

    Głupie to i śmieszne, co piszesz

    Nie napisałem, że zakładałaś wątek.

    Każdy widzi, ze nie zakładałaś wątku.

    Dopisałaś się do wątku istniejącego.

    Każdy to widzi.



    > Teraz rozumiem dlaczego Weekenda napisała, że straciła dla Ciebie szacunek.
    Łgarzy i manipulantów nikt nie ceni.

    Ach ach. Popłaczę się.

    Fakty są takie:
    1) spacey1 napisała o czasopiśmie "Bieszczady"
    2) weekenda wycięła wątek
    3) spacey1 założyła nowy wątek z pretensją o wycięcie poprzedniego wątku
    4) megi1973 zapytała, o jakie pismo chodzi
    5) eela podała nazwę czasopisma

    No i nad czym tu deliberować: fakty są takie, że za pierwszym razem post z
    "Bieszczadami" poleciał, za drugim razem post opisujący czasopismo - ostał się.

    Śmieszne i żałosne jest oskarżanie mnie o:
    -kłamstwo
    -łganie
    -manipulowanie

    Każdy widzi zawartość wątku
    Dziwne...

    Nie widać tylko mojego postu:
    -wyciętego przez Aesa
    -przywróconego przez Administrację
    -wyciętego przez Aesa

    :)

    Kornel
    --
    "Kornel: mojepodróże"
  • eela 28.10.09, 09:01
    Gdy używasz słowa "kryptoreklama" to najpierw zapoznaj się ze znaczeniem. Mój post jest odpowiedzią na pytanie. To nie jest ukryta reklama.

    Gdy już w pierwszym poście jest mowa o czymś nowym można kryptoreklamę podejrzewać, na tym się opiera szeptany marketing.

    A jeśli chodzi o Twój skasowany post - przywrócenie przez dyżurnego i ponowne skasowanie, i utrzymanie tego stanu oznacza najprawdopodobniej tylko jedno - administracja nie o wszystkich Twoich postach wiedziała i uznała wyjaśnienie Weekendy za wystarczające. Nikt niczego nikomu nie nadwątlił.

    Weekenda napisała, że odpowie na priv. To sprawę kończy.
    --
    Wszystko o Warszawie
  • jureek 28.10.09, 10:03
    eela napisała:

    > A jeśli chodzi o Twój skasowany post - przywrócenie przez dyżurnego i ponowne s
    > kasowanie, i utrzymanie tego stanu oznacza najprawdopodobniej tylko jedno - adm
    > inistracja nie o wszystkich Twoich postach wiedziała

    To jest piękne :)
    Czyli okazuje się się, że przy wycinaniu nie ma nic do rzeczy regulaminowość
    tego konkretnego, wyciętego postu, tylko liczą się wszystkie posty napisane
    przez autora postu wyciętego.
    Wiem, że jest to prywatny portal i możecie sobie wycinać kogo chcecie, prosiłbym
    tylko o niemydlenie oczu jakimś regulaminem. Albo dopiszcie chociaż do tego
    regulaminu punkt o tym, że regulamin nie dotyczy forumowiczów "podpadniętych"
    aesowi, których można wycinać według uznania.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • eela 28.10.09, 10:31
    Nie udawaj głupiego. Istnieje coś takiego, co się nazywa spam. Jako były aes powinieneś o tym wiedzieć.
    --
    Recepta na admina
    Chcesz poznać receptę na admina? Powiem ci, to nie jest top secret...
  • kornel-1 28.10.09, 10:45
    eela napisała:

    > Nie udawaj głupiego. Istnieje coś takiego, co się nazywa spam. Jako były
    aes powinieneś o tym wiedzieć.


    Istotą spamu jest rozsyłanie dużej ilości niechcianej i niepotrzebnej informacji
    o jednakowej treści do nieznanych sobie osób.

    Spacey1 nie rozsyła spamu. Motywy napisania postu o "Bieszczadach" podała w
    wątku "Dziwne..."

    Kornel
  • jureek 28.10.09, 10:56
    eela napisała:

    > Nie udawaj głupiego. Istnieje coś takiego, co się nazywa spam.

    Uważasz, że Kornel umieścił posta o takiej samej treści na innych forach lub w
    innych wątkach? Nie bardzo sobie wyobrażam, bo czytałem jego post w tym krótkim
    czasie, kiedy był przywrócony, więc znam jego treść, która odnosiła się
    bezpośrednio do wypowiedzi założycielki wątku, więc w innym wątku by nie pasowała.
    Jura

    P.S. Do Twoich nieregulaminowych personalnych przytyków nie będę się odnosił.


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • eela 28.10.09, 11:17
  • jureek 28.10.09, 12:12
    eela napisała:

    > Nie czytasz własnych prz
    > ed wysłaniem?

    Owszem, czytam.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • tylko.tu 28.10.09, 12:43
    eela napisała:

    > A co do personaliów pozwolę sobie zalinkować.

    sugerujesz, ze na forum takie uwagi personane sa dopuszczalne, bo ktos, gdzies
    ich uzyl, i ze teraz sama masz prawo pisac w ten sposob ? to ciekawostka. moze
    zapytamy siwej ?
  • kornel-1 28.10.09, 10:19
    eela napisała:
    > Gdy używasz słowa "kryptoreklama" to najpierw zapoznaj się ze
    > znaczeniem. Mój post jest odpowiedzią na pytanie. To nie jest
    > ukryta reklama. Gdy już w pierwszym poście jest mowa o czymś nowym
    > można kryptoreklamę podejrzewać, na tym się opiera szeptany
    > marketing.

    Wow! Spłonąłem rumieńcem przyłapany na nierozumieniu słowa kryptoreklama ;-) Zażenowany swą niewiedzą sięgnąłem po odnośny cytat:
    "Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, że "kryptoreklama" pisma "Bieszczady" (czyli to, o co poszło na forum Góry) została ostatecznie uskuteczniona przez forumowiczkę eela. Tym razem - ze zrozumiałych dla mnie względów - post jej nie został usunięty ;-)"

    Uważne oko czytelnika rychło dostrzeże cudzysłów, którym opatrzyłem kryptoreklamę, nie ujdzie też jego uwadze emotikona kończąca drugie zdanie. Bystry umysł czytelnika - świadomy funkcji cudzysłowu i uśmieszków, łatwo zaklasyfikuje wypowiedź jako ironiczną, z przymrużeniem oka.

    > A jeśli chodzi o Twój skasowany post - przywrócenie przez dyżurnego
    > i ponowne skasowanie, i utrzymanie tego stanu oznacza
    > najprawdopodobniej tylko jedno - administracja nie o wszystkich
    > Twoich postach wiedziała

    W przedmiotowej sprawie chodzi o jeden usunięty post - z wątku "Dziwne...". W swojej wypowiedzi sugerujesz, że inne moje posty mają znaczenie przy podejmowaniu decyzji przez Administrację. To bardzo interesujący pomysł. Poproszę o rozwinięcie myśli. Co do tego, że inne moje posty miały znaczenie przy wycinaniu onego postu przez weekendę - pisałem już w tym wątku.

    > i uznała wyjaśnienie Weekendy za wystarczające. Nikt niczego nikomu
    > nie nadwątlił. Weekenda napisała, że odpowie na priv. To sprawę kończy.

    Tu akurat nie ma czego wyjaśniać. Post jaki był - każdy widzi. Jest to kilka zdań w temacie wątku. Zdań przedstawiających powszechność cięcia wątków na forum Góry i będących zachętą do opublikowania swego postu na innym - być może właściwszym i bardziej przyjaznym - forum.

    Kornel
  • tylko.tu 28.10.09, 10:38
    kornel-1 napisał:

    > , łatwo zaklasyfikuje wypowiedź jako ironiczną, z przymrużeniem oka.

    pl.wiktionary.org/wiki/cudzys%C5%82%C3%B3w
    vide uwagi ;)
  • kornel-1 28.10.09, 10:52
    tylko.tu napisał:
    > kornel-1 napisał:
    >>, łatwo zaklasyfikuje wypowiedź jako ironiczną, z przymrużeniem oka.
    >
    > pl.wiktionary.org/wiki/cudzys%C5%82%C3%B3w
    > vide uwagi ;)

    Jeśli masz ochotę na szerszą dyskusję o funkcji cudzysłowu, to zapraszam na forum Ortografia.

    Kornel
  • tylko.tu 28.10.09, 10:56
    to byla tylko drobna uwaga. niekoniecznie musze o tym dyskutowac.
  • kornel-1 28.10.09, 23:07
    tylko.tu napisał:

    > to byla tylko drobna uwaga. niekoniecznie musze o tym dyskutowac.

    Nie gniewaj się, ale celowo wykorzystałem twoją uwagę na temat cudzysłowu, aby zaprosić cię na forum Ortografia. Jak widać - mój post z zaproszeniem na gazetowe forum nie został ocenzurowany. Tkwi sobie dumnie (odpukać!) na forum poświęconym moderacji! :))

    To bardzo cenne dla mnie doświadczenie!

    W mailu do mnie administracja zasugerowała, abym powtórnie napisał swój post w wątku "Dziwne..." pomijając ze wskazywania forum "Góry - moja pasja". Moje odsyłanie specy1 na to forum nie jest oczywiście naruszeniem regulaminu Forum. Miało charakter informacyjny.

    Takich postów na forum Góry z informacją o innych górskich forach było więcej. Przykładem niech będzie wątek Fora górskie, gdzie wskazano szereg forów (globtroter.pl, forum.turystyka-górska.pl, stronę www321gory.pl; także gazetowe fora, m.in. wspinaczka), grupę dyskusyjną gory w domenie pl, a nawet komercyjną stronę chate.pl ze sklepem internetowym.

    Innym przykładem wskazywania wrażych forów jest wątek "+/- 35-latkowie, w którym zachęca się do odwiedzin kolejnych forów: m,in na forumerze oraz e-gory.pl.

    Takich wątków w przeszłości było sporo. Szereg osób podawało linki do innych forów - choćby wobo1704 (Gdzie szukać spokoju w górach), ale także i ja (Melodia Tatr). Wówczas te odnośniki nie przeszkadzały na forum.

    I to jest logiczne: przedstawienie adresu innego forum, gdzie można również podyskutować na interesujący temat lub znaleźć potrzebne informacje - ma charakter informacyjny, nie reklamowy. Co innego linki do stron komercyjnych (Dni Lajtowe z Polskim Klubem Alpejskim - tu można kupić koszulki po 25 zł; Konkurs - Nocowanie.pl - z komercyjną oferta noclegów), których ostatnio na forum jest sporo, których weekenda nie wycina i pod którymi kwitnie dyskusja. Ewenementem zupełnym jest pozostawienie na forum linku kfadama do oferty a Allegro (the north face steep tech.

    Czytający ten post aż nadto dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że działania Aesa na forum Góry mają charakter wybiórczy i uznaniowy.

    Jak zaznaczyłem wcześniej, kierowanie się osobistym stosunkiem do forumowicza przy wycinaniu jego (regulaminowego) postu jest działaniem zrozumiałym z "ludzkiego" punktu widzenia. Kierujemy się w życiu nie tylko zasadami, ale też i negatywnymi emocjami.

    Jedno jest istotne: nie jest to powszechna praktyka. A świadczy o tym nie tylko zachowanie mojego postu z linkiem do forum Ortografia, ale i wiele tysięcy postów na innych forach, w których forumowicze zapraszali na inne fora:
    Tu tysiące przykładów zaproszeń na inne fora

    Łatwo się zorientować, że wśród tych licznych postów - postów przecież nie wyciętych przez moderatora - są posty z linkami do forów prywatnych wysyłane z forów nieprywatnych.

    To tyle z mojej strony na ten temat.
    Oczekuję przywrócenia mojego regulaminowego postu w wątku "Dziwne..."

    Będzie to akt elementarnej odwagi i uczciwości. Trzymam kciuki.

    EOT
    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • siwa 29.10.09, 08:42
    Dyskusja jest w ogóle bezprzedmiotowa, bo cały watek powinien się od razu
    znaleźć na Ośle. Może się tam znaleźć z Twoim postem, nie widzę przeciwwskazań,
    przywróciłam.
    Na przyszłość zastrzeżenia do moderacji proszę zgłaszać do mnie, a nie wywieszać
    odezwy na forach.

    --
    s i w a
    qoH vuvbe' SuS → ∞
  • tylko.tu 29.10.09, 09:27
    o czym jest ten tekst 'Jeśli chcesz zapytać o moderację, porządki na forum i
    administrację - zrób to na Forum o Moderacji.' z
    forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2588601.html ? wg mnie to co napisalas i to
    co zacytowalem nie zgadza sie ze soba. poprosze o wyjasnienie, bo byc moze
    niecalkowicie pojmuje pewne sprawy.
  • Gość: . IP: *.acn.waw.pl 29.10.09, 09:33
    Zupełnie nie pojmujesz, nic nowego. Przemęczenie netem?
    O moderacji piszemy tu a skargi na moderatora wysyła się mailowo do Siwej.
  • kornel-1 29.10.09, 09:59
    siwa napisała:
    > Dyskusja jest w ogóle bezprzedmiotowa, bo cały
    > watek powinien się od razu znaleźć na Ośle. Może > się tam znaleźć z Twoim postem, nie widzę
    > przeciwwskazań, przywróciłam.

    W porządku :)

    Cieszę się, że Administracja przywróciła mój post "bez przeciwwskazań". Brak przeciwskazań oznacza, że post był regulaminowy. Historia tego postu jest związana z całym szeregiem błędnych decyzji Aesa. Cieszę się, że mogliśmy to otwarcie przedyskutować.

    > Na przyszłość zastrzeżenia do moderacji proszę
    > zgłaszać do mnie, a nie wywieszać
    > odezwy na forach.

    Jeśli dobrze liczę - było 1 (słownie: jedno) forum a informacja w Pomocy uprawnia mnie do dyskusji na tym forum.

    Co do przeniesienia wątku na Osła - byc może to jest słuszna decyzja. Tylko błagam: zostawcie na forum Góry ten post z Allegro. Muszę mieć jakiś punkt odniesienia ;-)

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • siwa 29.10.09, 10:26
    kornel-1 napisał:

    > Cieszę się, że Administracja przywróciła mój post "bez przeciwwskazań". Brak pr
    > zeciwskazań oznacza, że post był regulaminowy.

    Cały watek, łącznie z Twoim postem był nieregulaminowy. Co osłu nie przeszkadza.

    > Jeśli dobrze liczę - było 1 (słownie: jedno) forum a informacja w Pomocy uprawnia mnie do dysku
    > sji na tym forum.

    Mówię o wątku który wyleciał, do którego sie dopisałeś, nieregulaminowo i o który ta awantura jest.
    Pisanie maila do mnie jest skuteczniejsze i szybsze. Acz faktycznie mniej spektakularne.

    > Co do przeniesienia wątku na Osła - byc może to jest słuszna decyzja. Ty
    > lko błagam: zostawcie na forum Góry ten post z Allegro. Muszę m
    > ieć jakiś punkt odniesienia ;-)

    Nie ma powodu, żeby kasować zakończoną dwa miesiące temu aukcję, będąca odpowiedzią na zadane pytanie.

    --
    s i w a
    qoH vuvbe' SuS → ∞
  • kornel-1 30.10.09, 11:13
    siwa napisała:
    > Nie ma powodu, żeby kasować zakończoną dwa miesiące temu aukcję, będąca odpowie
    > dzią na zadane pytanie.


    1. Z całym szacunkiem: pisałem o (nie)kasowaniu postu, nie aukcji.
    2. W momencie publikacji postu (8.IX) aukcja trwała (do 13.IX). Post był więc
    niezgodny z regulaminem, ale nie został usunięty.
    3. Post nie odpowiadał na pytanie, ile kosztuje produkt, gdyż z istoty aukcji -
    ceny nie miał jeszcze ustalonej.
    4. Publikacja postu sprowadzającego się do linku jest - w świetle praktyki Forum
    - niedopuszczalna.

    Tym niemniej, proszę, by post pozostał na forum.

    Kornel
  • Gość: poi IP: *.aster.pl 28.10.09, 06:07
    akurat zwrot 'odczekac swoje' ma tutaj inne, swoje wlasne znaczenie. na styku
    administracja-uzytkownik czesto wystepuje jakas tajemnicza dylatacja czasu. jest
    to drazniace, ale to wlasciwie szczegol posrod innych spraw.

    odnosnie kompetycji kontaktow e-mail'owych i via fom/fof, to jest gdzies w
    pomocy odpowiedni ustep. administracja niby chce i wlasciwie powinna pomagac,
    ale robi to nader malo efektywnie, czesto zbywajac uzytkownika, spychajac
    problem wlasnie na droge pocztowa, podczas gdy byloby wielce pouczajace dla
    innych jak postepowac nalezy lub nie nalezy. nobody's perfect. jednak obraz jaki
    sie tutaj prezentuje jest dosyc tragiczny. takim postepowanie administracja albo
    wykazuje sie niezgrabnoscia albo niewiedza w zakresie podstawowej komunikacji
    miedzyludzkiej, a tym bardziej zadaje klam swoim wlasnym wytycznym.

    moje zainteresowanie forum oscyluje m.in wokol w/w zagadnien. natomiast w
    sprawie glownego problemu, to weekenda w odpowiedzi napisala, ze zajscie mialo
    miejsce na innym forum - prywatnym. z drugiej strony ty piszesz o innym.
    rozumiem, ze kwestia zeznan zostala zapewne rozwiazana administracyjnie.
    faktycznie mozna zauwazyc swego rodzaju faworyzowanie pewnej grupy uzytkownikow.
    no coz.. realia. rzadko kogo stac jest na taki naprawde pure obiektywizm. poza
    tym smiesza te tanie triki z lgarzami i manipulantami (przy okazji.. jako post
    personalny wedle przykazan administracji powinien wyleciec z hukiem). niemniej,
    w tym kontekscie, zastanawia wspomniana na poczatku tego akapitu roznica zdan.
    na miejscu eeli uwazalbym z takimi postami, bo osatatnimi czasy pojawiaja sie
    sygnaly, ze mozliwe sa konsekwencje takich zachowan.

    [slowko do eeli]
    fakty wydaja sie byc takie, jak przedstawia je kornel. administracja przy
    odrobinie dobrej woli moze rozstrzygnac czy bylo tak, czy inaczej. byc moze
    tylko przez swoje niezrozumienie rzucasz falszywe swiatlo na sprawe. zawsze
    mozesz zrekompensowac to krotkim 'przepraszam'.
  • weekenda 27.10.09, 21:02
    Zapomniałeś dodać kornelu-1, że to o czym piszesz w pierwszym poście
    miało miejsce tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,10213,99752713,99752713,Bezpieczenstwo_w_Tatrach_a_w_zasadzie_jego_brak_.html

    a na tym forum nie jestem moderatorem.

    I słusznie dodali moi przedmówcy: to co myślę o poszczególnych
    użytkownikach nie ma żadnego związku z usuwaniem przeze mnie postów
    na forach przez mnie moderowanych.

    Jeśli nie rozumiesz dlaczego Twój post został usunięty, zwróć się do
    mnie na prv. Tak będzie prościej.
    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • Gość: poi IP: *.aster.pl 28.10.09, 06:13
    weekenda napisała:

    > Zapomniałeś dodać kornelu-1, że to o czym piszesz w pierwszym poście
    > miało miejsce tu:
    > forum.gazeta.pl/forum/w,10213,99752713,99752713,Bezpieczenstwo_w_Tatrach_a_w_zasadzie_jego_brak_.html
    >
    > a na tym forum nie jestem moderatorem.

    dodal gdzie sie to dzialo 'Mówię o moim poście w wątku "Dziwne..."'. rozumie, ze skoro administacja post przywrocila, to na forum 'gory', a nie 'gory - moja pasja'.

    >
    > I słusznie dodali moi przedmówcy: to co myślę o poszczególnych
    > użytkownikach nie ma żadnego związku z usuwaniem przeze mnie postów
    > na forach przez mnie moderowanych.

    tych 'dodajacych' przedmowcow bylo sztuk 1 (slownie: jeden). pewnie nie ma znaczenia to, ze kropka tez jest tzw. aesem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka