Dodaj do ulubionych

Aesi, niezaszyfrowane ip i blokady

07.07.04, 19:31
Ostatnio maas napisala, ze aesi widza niezaszyfrowane czesciowe ip miedzy
innymi po to, zeby mogli od razu rozstrzygnac, czy jest mozliwe zablokowanie
danego adresu, czy mozna jedynie usuwac watki. Abstrahujac od tego, ze aesi
chyba raczej nie maja wystarczajacej wiedzy, zeby rozstrzygac o takich
sprawach (vide watek Jurka pt."Egzamin nr2"), zastanawiam sie, czy to nie
jest jakies nieporozumienie. Czy rzeczywiscie rola spolecznych jest
decydowanie o blokowaniu poszczegolnych ip? Do tej pory myslalam, ze lezy to
w gestii adminow zawodowych, a aesi maja tylko sprzatac.

--
"nie
ale sugerowałaś, że mogę być pedofilem

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=12321598&a=12321598

"

(C) admin_kobieta
Edytor zaawansowany
  • jureek 07.07.04, 21:15
    wuzetka1 napisała:

    > Ostatnio maas napisala, ze aesi widza niezaszyfrowane czesciowe ip miedzy
    > innymi po to, zeby mogli od razu rozstrzygnac, czy jest mozliwe zablokowanie
    > danego adresu, czy mozna jedynie usuwac watki. Abstrahujac od tego, ze aesi
    > chyba raczej nie maja wystarczajacej wiedzy, zeby rozstrzygac o takich
    > sprawach (vide watek Jurka pt."Egzamin nr2"), zastanawiam sie, czy to nie
    > jest jakies nieporozumienie. Czy rzeczywiscie rola spolecznych jest
    > decydowanie o blokowaniu poszczegolnych ip? Do tej pory myslalam, ze lezy to
    > w gestii adminow zawodowych, a aesi maja tylko sprzatac.

    Pewnie chodzi o to, żeby aesi nie zgłaszali zawodowym takich do zabanowania,
    których i tak zabanować się nie da.
    Jura
  • diab.lica 07.07.04, 21:23

    > Pewnie chodzi o to, żeby aesi nie zgłaszali zawodowym takich do zabanowania,
    > których i tak zabanować się nie da.

    ciekawe ilu forumowiczow dziennie aesi zglaszaja do zbanowania
    kilku, kilkudziesieciu, setki?
    czy nie moga ich zglaszac nie wiedzac, czy dane IP da sie zbanowac (abstrahujac
    od tego, ze wielu widziac IP i tak nie wie) i admini zawodowi sprawdzali by
    sami, czy sie da czy nie
    chyba, ze faktycznie codziennie sa tysiace nowych zgloszen do zbamowania i
    admini nie wydazali by ze sprawdzaniem :)


    --
    Admin_kobieta: krytyka mojej dzialalnosci jest marginalna
  • jureek 07.07.04, 21:25
    Wiesz, Diablico, tak sobie tylko spekulowałem, licząc, że na ptaszka się załapię :)
    Jura
  • jureek 09.07.04, 08:10
    diab.lica napisała:

    > jureek napisał:
    >
    > > Wiesz, Diablico, tak sobie tylko spekulowałem, licząc, że na ptaszka się
    > załapi
    > > ę :)
    >
    > i udalo ci sie :)

    O, w mordę! No to się Maas zemściła. Wierzysz, że się wstydzę?
    Jura
    >
    >
  • nurni 07.07.04, 21:26
    ja rozumiem ze wolnosc precz z cenzura i takie tam
    generalnie to ostatnio b mi po drodze z tym co piszesz

    jednego nie rozumiem
    czy zawodowy oszust spamer wucetka
    pierwszy/a ma skorzystac z dobodziejstw no limits...?

    bo jesli tak to do dupy z taka wolnoscia
    generalnie to lubie jak oszusci i wariaci maja ciezko

    pozdrawiam
  • jureek 08.07.04, 09:37
    Chciałeś poważnie porozmawiać o granicach wolności, czy chciałeś mi tylko
    życzliwie dać do zrozumienia, żebym nie zadawał się z Wuzetką?
    Pozdrawiam
    Jura
  • rycho7 08.07.04, 09:56
    jureek napisał:

    > żebym nie zadawał się z Wuzetką?

    Chcialbys sie tak poswiecic i walczyc z fizjologia? Czego ci ludzie nie zrobia
    dla idei?

    Ona taka fam fatal? Moze mnie zapoznasz i umowisz na spotkanko?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • jureek 08.07.04, 11:44
    rycho7 napisał:

    > jureek napisał:
    >
    > > żebym nie zadawał się z Wuzetką?
    >
    > Chcialbys sie tak poswiecic i walczyc z fizjologia? Czego ci ludzie nie zrobia
    > dla idei?
    >
    > Ona taka fam fatal? Moze mnie zapoznasz i umowisz na spotkanko?

    No tak, "zadawanie się" zabrzmiało dwuznacznie.
    Jura
  • nurni 08.07.04, 10:31
    jureek napisał:

    > Chciałeś poważnie porozmawiać o granicach wolności, czy chciałeś mi tylko
    > życzliwie dać do zrozumienia, żebym nie zadawał się z Wuzetką?

    mysle ze na tak postawiona propozycje zareagowalbym tak samo :)
    to pierwsze nieporozumienie

    a drugie
    to co ma wolnosc (nie wiem chyba ...slowa) do internetowych oszustow
    ukrywajacych sie pod wieloma nickami

    napisalem wczesniej:
    "do dupy z taka wolnoscia"


    > Pozdrawiam
    > Jura

    wzajemnie
  • rycho7 08.07.04, 10:35
    nurni napisał:

    > to co ma wolnosc (nie wiem chyba ...slowa) do internetowych oszustow
    > ukrywajacych sie pod wieloma nickami
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • nurni 08.07.04, 10:43
    no jasne ze mam
    moge tez w koncu w ogole nie pisac i nie szarpac sie z idiotami

    tylko
    czy tym sposobem nie oddajemy pola?
    czy nie tworzymy srodowiska w ktorym najlepiej czuja sie gangsterzy i kretyni ?

    w imie...(tak tak) wolnosci slowa

    haslo dnia:
    "do dupy z taka wolnoscia"
  • jureek 08.07.04, 11:45
    Napisałeś o oddawaniu pola, czyli traktujesz forum jak teren zmagań, walki
    jakiejś. Ja tak forum nie traktuję, dlatego argument o oddawaniu pola do mnie
    nie przemawia.
    Jura
  • nurni 08.07.04, 11:55
    jureek napisał:

    > Napisałeś o oddawaniu pola, czyli traktujesz forum jak teren zmagań, walki
    > jakiejś.

    podejrzewasz mnie (nieslusznie) o jakies ambicje

    tymczasem nie cierpie glupoty i zlej woli

    > Ja tak forum nie traktuję, dlatego argument o oddawaniu pola do mnie
    > nie przemawia.
    > Jura

    a ja z czystej zlosliwosci albo wrodzonego zamordyzmu twierdze
    ze kretynom i oszustom wszedzie powinno byc ciezko
    i na ulicy i tutaj
  • rycho7 08.07.04, 13:31
    nurni napisał:

    > tymczasem nie cierpie glupoty i zlej woli

    Odrozniasz je od pogladow, z ktorymi sie nie zgadzasz?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • nurni 08.07.04, 14:53
    rycho7 napisał:

    > nurni napisał:
    >
    > > tymczasem nie cierpie glupoty i zlej woli
    >
    > Odrozniasz je od pogladow, z ktorymi sie nie zgadzasz?

    sie staram i roznie mi wychodzi

    nieomylnosc rezerwuje wojujacym ateistom :)
  • rycho7 08.07.04, 16:08
    nurni napisał:

    > nieomylnosc rezerwuje wojujacym ateistom :)
  • rycho7 08.07.04, 13:29
    nurni napisał:

    > czy tym sposobem nie oddajemy pola?
    > czy nie tworzymy srodowiska w ktorym najlepiej czuja sie gangsterzy i
    > kretyni ?

    Mnie przykladowo to nie przeszkadza. Z zakochanymi w kosciele katolickim nie
    musze przykladowo rozmawiac. Wystarczy, ze doprowadza oni do pasji islamistow.
    Posiedze i popatrze.

    > w imie...(tak tak) wolnosci slowa

    Wolnosc slowa polega na preferencji dla slownego merytorycznego przekonywania
    oponentow. Spychanie oponentow do milczacej opozycji prowadzi do skutkow jakie
    opisalem powyzej. Ciekawe czy to zrozumiesz. Sadze jednak, ze wolisz cenzure
    kagancowa. Znasz jej skutki do 1989 roku?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • bez_loginu4 08.07.04, 11:04
    > to co ma wolnosc (nie wiem chyba ...slowa) do internetowych oszustow
    > ukrywajacych sie pod wieloma nickami

    ROTFL
    ROTFL
    ROTFL
    ROTFL
    ROTFL





































    ROTFL
    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 11:20
    Niektórzy wielonickowcy to padalce.
  • jureek 08.07.04, 11:40
    nurni napisał:

    > a drugie
    > to co ma wolnosc (nie wiem chyba ...slowa) do internetowych oszustow
    > ukrywajacych sie pod wieloma nickami

    No właśnie, ja też nie widzę związku. Pacynkowanie to jedna sprawa, a wolność
    słowa to druga. Moje poglądy na temat wolności słowa przedstawiałem już tu
    wielokrotnie, ograniczę się więc teraz do napisania, co myślę o pacynkowaniu.
    Uważam je za zjawisko denerwujące, trudne jednak do wyeliminowania, tym
    bardziej, że administracja portalu od momentu, kiedy schowano IP zalogowanych
    forumowiczów, sama promuje powstawanie pacynek. Gdy jeszcze forum było w fazie
    testowej postulowałem, żeby widoczne było całe IP piszących, właśnie po to, by
    utrudnić pacynkowanie. Bo właśnie w tym się z Tobą zgadzam - też nie chcę, żeby
    pacynkom i spamerom było łatwo. Zgłaszałem też tutaj propozycje rozwiązań
    technicznych mających utrudnić życie spamerom, więc moje deklaracje, to nie
    tylko puste słowa.
    Pozdrawiam
    Jura
  • diab.lica 08.07.04, 11:56
    >Gdy jeszcze forum było w fazie
    > testowej postulowałem, żeby widoczne było całe IP piszących, właśnie po to, by
    > utrudnić pacynkowanie.

    na takie rozwiazanie juz za pozno, bo odsloniecie ich teraz byloby swinstwem!!!
    ale mozna inaczej, np. wprowadzic ograniczenia na ilosc nickow z jednego IP lub
    wymagac pelnego wypelnienia danych osobych
    to nie postulat :), tylko takie sposoby mi jako pierwsze do glowy przychodza
    choc i tak wszystkie ograniczenia sa do obejscia jak ktos chce :-)

    jak na razie "pacynkowanie" (czyzby powstal jakis nowy termin ? :) nie jest
    sprzeczne z regulaminem, a ja tak jakos mam, ze lubie jak sa przestrzegane
    jasne, wszystkim dobrze znane zasady. jesli pacynki maja byc banowane,
    przydaloby sie zdefiniowanie owego pacynkowania oraz odpowiedni punkt w
    regulaminie. no i banowac wtedy wszystkie pacynki, a nie tylko te wybrane!



    > pacynkom i spamerom było łatwo. Zgłaszałem też tutaj propozycje rozwiązań
    > technicznych mających utrudnić życie spamerom, więc moje deklaracje, to nie
    > tylko puste słowa.

    wiele spamu mozna usuwac automatycznie i zaden moderator do tego nie jest
    potrzebny
    wyjasnienia maas w tej sprawie mnie nie przekonaly


    --
    Admin_kobieta: krytyka mojej dzialalnosci jest marginalna
  • rycho7 08.07.04, 13:36
    diab.lica napisała:

    > wiele spamu mozna usuwac automatycznie i zaden moderator do tego nie jest
    > potrzebny

    Spam to w rekach cenzorow pojecie z gumy. Taki paragraf 22. Gdyby usuwac
    automatycznie to bylby zdefinowany i cenzorsko nieprzydatny.

    > wyjasnienia maas w tej sprawie mnie nie przekonaly

    Bo nie mialy przekonac. Widac, ze nawet nie pojelas co to jest spam.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • jureek 09.07.04, 08:08
    diab.lica napisała:

    > >Gdy jeszcze forum było w fazie
    > > testowej postulowałem, żeby widoczne było całe IP piszących, właśnie po to
    > , by
    > > utrudnić pacynkowanie.
    >
    > na takie rozwiazanie juz za pozno, bo odsloniecie ich teraz byloby swinstwem!!!

    To rzecz nie podlegająca dyskusji. Jeżeli podejmuje się jakieś zobowiązania, to
    należy się z nich wywiązywać.

    > jak na razie "pacynkowanie" (czyzby powstal jakis nowy termin ? :)

    To termin prawie tak stary, jak to forum, a może jeszcze starszy. Na forum
    Gazety spotkałem się z nim w czasie Pierwszej Wielkiej Wojny Forumowej na Forum
    Aktualności chyba 3 lata temu. Wtedy to właśnie wyszło na jaw, że tzw. godne
    niki, żeby dokopać w niewybredny sposób swoim przeciwnikom a jednocześnie nie
    stracić reputacji "godnego nika" używały pacynek.
    Tylko, że wtedy admini nie mieszali się w te wojny i dlatego nie eskalowało to
    tak, jak teraz.
    Jura
  • diab.lica 09.07.04, 12:55
    >> na takie rozwiazanie juz za pozno, bo odsloniecie ich teraz byloby swinstw
    > em!!!
    >
    > To rzecz nie podlegająca dyskusji. Jeżeli podejmuje się jakieś zobowiązania,
    to
    > należy się z nich wywiązywać.

    dla ciebie czy dla mnie jest to oczywiscte ale dla administracji niekoniecznie
    w koncu danie IP aesom jest takim samym zlamaniam obietnicy, to czy IP
    zalogowanych beda widzieli wszyscy czy wybrani forumowicze nie zmienia faktu,
    ze zaufanie zostalo naduzyte



    > To termin prawie tak stary, jak to forum, a może jeszcze starszy. Na forum
    > Gazety spotkałem się z nim w czasie Pierwszej Wielkiej Wojny Forumowej na
    Forum
    > Aktualności chyba 3 lata temu. Wtedy to właśnie wyszło na jaw, że tzw. godne
    > niki, żeby dokopać w niewybredny sposób swoim przeciwnikom a jednocześnie nie
    > stracić reputacji "godnego nika" używały pacynek.
    > Tylko, że wtedy admini nie mieszali się w te wojny i dlatego nie eskalowało to
    > tak, jak teraz.

    ja sie dopiero teraz z terminem "pacynka" zetknelam :)
    na kobiecie mowilo sie o 'wilonickowcach"
    a wojny forumowe same z reuly cichna, aesi stajac po jednej ze stron tylko
    dolewaja oliwy do ognia, przy okazji wqrwiajac spokojnych, niezaangazowanych
    forumowiczow


    --
    Admin_kobieta: krytyka mojej dzialalnosci jest marginalna
  • bez_loginu4 08.07.04, 15:13
    > Pewnie chodzi o to, żeby aesi nie zgłaszali zawodowym takich do zabanowania,
    > których i tak zabanować się nie da.
    > Jura

    fakt, po co obciazac pracownikow czyms, co wolontariusz zrobi za darmo :D

    P.S. dobrze bylo by pomyslec o jakiejs legalizacji tego aesowskiego
    wolontariatu - nawiazuje do nowelizacji Kodeksu Pracy, ktora miala miejsce
    kilka miesiecy temu

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • bez_loginu4 08.07.04, 12:44
    najlepiej od razy zabaMowac bim bam cale osiedle - z punktu widzenia aesa ilus
    tam userow piszacych z jednej sieci blokowej to wszystko sa pacynki LOL

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=13989439
    najlepiej byloby zlikwidowac lobiny w ogole,
    1. loginy odciagaja uwage od tresi posta w kierunku: "kim jest autor i co mial
    na mysli" co w kontekscie netu jest zalosnie nonsensowne
    2. skonczylyby sie durne insynuacje adminow pt. "ilez to ja wiem o tobie, ale
    nie powiem, ale uwazaj bo moze jednak powiem coś i nie zgadniesz co i nie bede
    musial tego uzasadniac, wystarczy ze sie powolam na swoja tajemna wiedzie :P"

    w rzeczywistosci nie wiedza nawet ile tzw. pacynek to kilka(nascie/set) osob
    piszacych z tej samej sieci. o userach z polaczeniem dynamicznym nawet nie
    wspomne, bo wiadomo.
    suma sumarum termin pacynkownaie jest bezuzyteczny, gdyz odnosi sie do kwesti
    nieweryfikowalnych. uzywanie go w znaczeniu pejoratywnym *zawsze* jest
    wylacznie oszczerstwem i pomowieniem, gdyz *nigdy* anmi nie jest w stanie
    stwierdzic z pewnoscia, czy dany n-ty login zalozyla osoba x, jak rowniez, czy
    jesli nawet go zalozyla piesze z niego osobiscie, czy tez udostepnia haslo
    komus innemu.

    pytanie retoryczne: czy pisanie czakladanie loginu przez tego samego usera z
    innego serwera jest pacynkowaniem, czy nie jest?
    **********************************************************************
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • nurni 08.07.04, 12:50
    bez_loginu4 napisała:

    > najlepiej od razy zabaMowac bim bam cale osiedle - z punktu widzenia aesa
    ilus
    > tam userow piszacych z jednej sieci blokowej to wszystko sa pacynki LOL
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=13989439
    > najlepiej byloby zlikwidowac lobiny w ogole,
    > 1. loginy odciagaja uwage od tresi posta w kierunku: "kim jest autor i co
    mial
    > na mysli" co w kontekscie netu jest zalosnie nonsensowne
    > 2. skonczylyby sie durne insynuacje adminow pt. "ilez to ja wiem o tobie, ale
    > nie powiem, ale uwazaj bo moze jednak powiem coś i nie zgadniesz co i nie
    bede
    > musial tego uzasadniac, wystarczy ze sie powolam na swoja tajemna wiedzie :P"
    >
    > w rzeczywistosci nie wiedza nawet ile tzw. pacynek to kilka(nascie/set) osob
    > piszacych z tej samej sieci. o userach z polaczeniem dynamicznym nawet nie
    > wspomne, bo wiadomo.
    > suma sumarum termin pacynkownaie jest bezuzyteczny, gdyz odnosi sie do kwesti
    > nieweryfikowalnych. uzywanie go w znaczeniu pejoratywnym *zawsze* jest
    > wylacznie oszczerstwem i pomowieniem, gdyz *nigdy* anmi nie jest w stanie
    > stwierdzic z pewnoscia, czy dany n-ty login zalozyla osoba x, jak rowniez,
    czy
    > jesli nawet go zalozyla piesze z niego osobiscie, czy tez udostepnia haslo
    > komus innemu.
    >
    > pytanie retoryczne: czy pisanie czakladanie loginu przez tego samego usera z
    > innego serwera jest pacynkowaniem, czy nie jest?

    rozumiem zaniepokojenie i mnozenie problemow

    proponuje od razu zglosic problem w Amnesty International
  • diab.lica 08.07.04, 12:51
    > pytanie retoryczne: czy pisanie czakladanie loginu przez tego samego usera z
    > innego serwera jest pacynkowaniem, czy nie jest?

    zalezy przez jakiego usera! np. pisz.na.berdyczow pacynka nie jest :)
    bez_loginu4, z przykroscia stwierdzam, ze nic sie nie uczysz


    --
    Admin_kobieta: krytyka mojej dzialalnosci jest marginalna
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:09
    Co do spraw technicznych, to:
    - ten kto udostępnia swoje hasło, pozwala aby ktoś inny działał na jego
    rachunek
    - jeśli z jakiejś sieci pisze sporo osób, wśród których jest jakiś upierdliwy
    spamer, a administracja tej sieci ma to gdzieś, można spokojnie zablokować całą
    sieć (ja tam nie widzę problemu w zablokowaniu wszystkiego co wychodzi z jakichś
    aol - jeśli z tej sieci jest masa nadużyć).


    Pacynkarze dzielą się na dobrych i złych. Te złe to trolle, te dobre to
    przyjaciele aesostwa (np. padalec mordawkubeł).
  • bez_loginu4 08.07.04, 13:36
    rzecz w tym, ze w interpretacji aesa 15 piszacych bez ekscesow loginow z tym
    samym IP = pacynka, w rzeczywistosci moze to byc 15 monologinowych uzytkownikow
    sieci blokowej, nieslusznie oskarzonych o to ze sa 1 osoba, tzn. pacynka.

    *nie ma* sposobu na stwierdzenie, iloma loginami posluguje sie dany user, jest
    to technicznie nie mozliwe i zadne cookies tego nie zmienia. w najlepszym razie
    mozna tu mowic o prawdopodobienstwie, a jakiego rzedu ono jest to inna
    kwestia. durnowate insynuacje aesow swiadcza, ze w ich przypadku jest to
    prawdopodobienstwo niewielkie. zaznaczam ze nie chodzi tu o mozliwosc
    zidentyfikowania osoby na podstawie polaczenia informacji, ktore o sobie
    ujawnia z wiedza o jej miejscu pracy, czy zamieszkania, ktora mozna zdobyc na
    podstawie IP. chodzi o typowe pacynkowanie - pojedyncze prowokacyjne wpisy.

    przerazliwa jest skala iluzji personalnych odnosnie loginow; "on to napisal -
    on tego nie napisal", czy iksinski cos napisal wiadomo wtedy i tylko wtedy, gdy
    iksinski sie dotego przyzna.

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:53
    Ja nie piszę o banowaniu za "pacynkowanie" a o banowaniu za nadużycia.
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:54
    A co mnie wybitnie wkurza, to podział pacynkarzy na tych złych i tych dobrych
    (kolesi aesostwa).
  • bez_loginu4 08.07.04, 14:01
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > A co mnie wybitnie wkurza, to podział pacynkarzy na tych złych i tych dobrych
    > (kolesi aesostwa).

    latwo o taki podzial, skoro definicja "pacynki" nie jest jasna i raczej nie ma
    szans na jej uscislenie

    z reszta w ogole ingerencja adminow w przepychanki miedzy loginami jest
    smieszna lub raczej pozalowania godna :D stad sie bierze podzial na dobre i zle
    pacynki




    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:33
    Angażują się, bo aesi to ich koledzy z kolei koledzy kolegów używają sobie w
    najlepsze. Stąd wuzetka be (dać jej bana), a padalec mordawkubeł jakoś ujdzie.
  • bez_loginu4 08.07.04, 13:55
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Ja nie piszę o banowaniu za "pacynkowanie" a o banowaniu za nadużycia.

    a ja podjemuje sie proby okreslenia czym owo "pacynkowanie" jest i skad
    wiadomo, ze ma sie do czyniania akurat z "pacynka"


    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:34
    Niektóre pacynki śmierdzą, ale to moja bardzo subiektywna ocena.
  • rycho7 08.07.04, 14:49
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Niektóre pacynki śmierdzą
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 15:11
  • rycho7 08.07.04, 13:39
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > można spokojnie zablokować całą
    > sieć (ja tam nie widzę problemu w zablokowaniu wszystkiego co wychodzi z
    jakich
    > ś
    > aol - jeśli z tej sieci jest masa nadużyć).
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • bez_loginu4 08.07.04, 13:49
    problem rozszerzania do granic absurdu definicji spamu oraz tzw. pacynkowania
    stal sie tak palacy, gdy do akcji wkroczyli moderatorzy społeczni, ale to
    pewnie tylko zbieg okoliczności :D

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • rycho7 08.07.04, 14:19
    bez_loginu4 napisała:

    > problem ... stal sie tak palacy
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:51
    Ostatnio coś tak zawile piszesz, że tłumaczenie Ci co to jest zdrowy rozsądek
    uważam za bezcelowe. Wydobrzejesz, to może Ci napisze.
  • rycho7 08.07.04, 14:18
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Wydobrzejesz, to może Ci napisze.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:31
    Nie wydobrzejesz? Biedaku...
  • rycho7 08.07.04, 14:48
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Nie wydobrzejesz? Biedaku...

    To zalezy jedynie od Twojej oceny.
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 15:12
    A Ty czujesz się na siłach? ;)
  • rycho7 08.07.04, 16:06
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > A Ty czujesz się na siłach? ;)

    Jestem bezsilny we wplywaniu na Twoje opinie. To zupelnie ode mnie nie zalezy.
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 16:25
    No to po cholerę się czepiasz? Przynudzasz Rycho, smęcisz.
  • aniela 08.07.04, 18:38
    Pollak a co Ty taki niezalogowany latasz? ludzie patrza
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 20:31
    Myślisz że nie wypada?
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 21:47
    wygladasz jakbys nigdy jablka nie jadl
  • eela 08.07.04, 21:55
    Myślałam, że chcesz powiedzieć, ze wygląda, jakby był nieubrany. :-)
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 21:57
    aha to dokladnie chcialam powiedziec, zagadujac o owoc z drzewa wiadomosci
    zlego i dobrego, czyli japko. czy ja nie komplikuje zycia czytelnikowi aby?
    ;)
  • owca 08.07.04, 22:00

    gorzej, gdybyś nie wymagała chociaż minimum wysiłku intelektualnego ;-)

    pozdrawiam
    owca

    _,,,٢ة إ ة٦,,,_
  • Gość: aaniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 22:02
    od siebie nie wymagam, bo nie lubie przesady znow.
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 22:05
    Zaloguj się kobieto! Ludzie patrzą!
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 22:08
    aha, znaczy jadles jednak!
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 22:45
    Gość portalu: aniela napisał(a):

    > aha, znaczy jadles jednak!

    Z niejednego pieca. I niejedną ssałem pierś... ;)
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 22:05
    Skoro też tu jesteś to mogłabyś chociaż zerwać ten owoc i mi go podać. Niech
    się zacznie co ma się zacząć. I przynajmniej będę wiedział za jakie grzechy
    zesłano aesów.
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.04, 22:07
    a nene, reke mam zajeta gdyz akurat miecz ognisty dzierze. droge mam Ci wskazac
    jak opuszczac bedziesz to niebo :)
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 22:44
    Rozbroiłaś mnie. To ja już sobie jednak pójdę. Trzeba zejść na ziemię.
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:18
    Dzięki ;)
  • rycho7 09.07.04, 11:39
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > No to po cholerę się czepiasz? Przynudzasz Rycho, smęcisz.

    Nie wiem, to sie pytam. Odnioslem sie do Twojego dosc oryginalnego pomyslu. Nie
    mam wplywu na Twoje opinie. Ale zauwazam absurdalnosc niektorych. Gdy o tym
    napisze, to Ty nie zmienisz zdania, ale inni moga zauwazyc absurd.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:18
    Aol to jedna z amerykańskich sieci, w domenie pl jest ich wiele. Być może nawet
    AOL jest jakoś podzielona. Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił że nie
    rozumie, przypisując mi jakiś radykalizm. A rzecz jest prosta - za daną
    podsieć odpowiadają konkretni ludzie. Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
    sobie w mojej sieci, zgłaszam to tamtejszym administratorom. Jeśli tamci to
    olewają, odcinam tamtą sieć i jeśli użytkownicy z tamtej sieci chcą mieć tu
    dostęp niech naciskają swoją administrację aby się tym zajęła, albo... niech
    znajdą sobie innego dostawcę. Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
    pewnie według Ciebie spam nie istnieje).
  • jureek 09.07.04, 12:30
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Aol to jedna z amerykańskich sieci, w domenie pl jest ich wiele. Być może nawet
    > AOL jest jakoś podzielona.

    Nie wiem, czy AOL jest niepodzielna, czy też administrator, o którym poniżej
    nieudolny był, w każdym bądź razie kiedyś ów administrator z mojego powodu
    odciął dostęp do swojego forum wszystkim łączącym się przez AOL, wtedy było to
    kilka milionów użytkowników.
    Tak mi się tylko przypomniało. To byli czasy. Ten administrator wsławił się
    później tym, że stworzył Partię Niskich Cen, przemianowaną później na Partię
    Postępu (coś dla Ciebie, Pollak - nie?) a ostatnio próbował jako szef
    Stowarzyszenia Twórców Internetowych niczym ZAIKS wyciągać tantiemy od
    prowajderów dla twórców stron internetowych.
    Jura
  • pollak 09.07.04, 13:10
    To jakiś dziwak był. Zresztą wyznawca postempu.
  • rycho7 09.07.04, 12:34
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Być może nawet
    > AOL jest jakoś podzielona.

    Wiesz co to DHCP?

    > Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił

    Wnioskuje, ze jestes cenzorem lub nasz u nich chody. Prawo i regulamina Ciebie
    oczywiscie nie obowiazuja.

    > A rzecz jest prosta - za daną
    > podsieć odpowiadają konkretni ludzie.

    W ramach suwerennosci legislacyjnej i sadowniczej firm USA nie obowiazuja
    przepisy Rzeczpospolitej lecz USA. Funkcjonuje tam Pierwsza Poprawka do
    Konstytucji. Oni wlasnie w ramach tej suwerennosci odpowiadaja tak jak
    odpowiadaja.

    > Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
    > sobie w mojej sieci

    Naduzywa Twojego prawa, regulaminu lub widzimisie.

    > zgłaszam to tamtejszym administratorom. Jeśli tamci to
    > olewają, odcinam tamtą sieć i jeśli użytkownicy z tamtej sieci chcą mieć tu
    > dostęp niech naciskają swoją administrację aby się tym zajęła, albo...

    To, ze przy okazji naruszasz prawo miedzynarodowe lub zwyczaje spolecznosci
    internetowej to oczywiscie pryszcz.

    > niech znajdą sobie innego dostawcę.

    Po to wylacznie aby zwiekszac klikalnosc na portalu Agory? Tu dzialaja prawa
    rynku. Jak im Agora zaplaci to znajdą sobie innego dostawcę.

    > Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
    > pewnie według Ciebie spam nie istnieje).

    Sadze, ze AOL ma doskonaly system antyspamowy. Niestety posluguja sie
    cywilizowana definicja spamu i gumowe pojecie cenzorow z Agory zupelnie ich nie
    interesuje. Ewentualnie Agora moze wyprosic w AOL aby byli laskawi wykorzystac
    oprogramowanie dostarczone przez geniusza TeBe. Zniweczyloby to jednak
    zamierzona nieokreslonosc szechterowskiego pojecia spam.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • pollak 09.07.04, 13:09
    rycho7 napisał:

    > Gość portalu: pollak napisał(a):
    >
    > > Być może nawet
    > > AOL jest jakoś podzielona.
    >
    > Wiesz co to DHCP?

    Mam Ci wyśpiewać specyfikacjię protokołu (rfc1531)? Użytkownikom AOL
    przydzielone są adresy z konkretnej puli. Przecież cały czas mowa o
    zablokowaniu całego AOL (bądź jakiejś części). Skup się, Rycho.

    >
    > > Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił
    >
    > Wnioskuje, ze jestes cenzorem lub nasz u nich chody. Prawo i regulamina Ciebie
    > oczywiscie nie obowiazuja.

    Bredzisz.

    >
    > > A rzecz jest prosta - za daną
    > > podsieć odpowiadają konkretni ludzie.
    >
    > W ramach suwerennosci legislacyjnej i sadowniczej firm USA nie obowiazuja
    > przepisy Rzeczpospolitej lecz USA. Funkcjonuje tam Pierwsza Poprawka do
    > Konstytucji. Oni wlasnie w ramach tej suwerennosci odpowiadaja tak jak
    > odpowiadaja.

    Ale ja mam to gdzieś. Kiedy korzystają z moich zasobów, niech sie dostosują albo
    won. Takie to trudne dla Ciebie do zrozumienia?

    >
    > > Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
    > > sobie w mojej sieci
    >
    > Naduzywa Twojego prawa, regulaminu lub widzimisie.

    Moja sieć, moje podwórko. Jak przyjadę do USA będę stosował sie do prawa USA.

    >
    > > zgłaszam to tamtejszym administratorom. Jeśli tamci to
    > > olewają, odcinam tamtą sieć i jeśli użytkownicy z tamtej sieci chcą mieć t
    > u
    > > dostęp niech naciskają swoją administrację aby się tym zajęła, albo...
    >
    > To, ze przy okazji naruszasz prawo miedzynarodowe lub zwyczaje spolecznosci
    > internetowej to oczywiscie pryszcz.

    Bredzisz. Jakie prawo? Ja rozumiem być przeciwko cenzurze, ale mieć pierdolca to
    inna sprawa, Rycho.

    >
    > > niech znajdą sobie innego dostawcę.
    >
    > Po to wylacznie aby zwiekszac klikalnosc na portalu Agory? Tu dzialaja prawa
    > rynku. Jak im Agora zaplaci to znajdą sobie innego dostawcę.

    No to nie będą mieli dostępu gdzieś tam.

    >
    > > Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
    > > pewnie według Ciebie spam nie istnieje).
    >
    > Sadze, ze AOL ma doskonaly system antyspamowy. Niestety posluguja sie
    > cywilizowana definicja spamu i gumowe pojecie cenzorow z Agory zupelnie ich nie
    >
    > interesuje. Ewentualnie Agora moze wyprosic w AOL aby byli laskawi wykorzystac
    > oprogramowanie dostarczone przez geniusza TeBe. Zniweczyloby to jednak
    > zamierzona nieokreslonosc szechterowskiego pojecia spam.

    Ja tłumaczę jak sprawy można załatwiać. AOL to tylko przykład (drastyczny
    zresztą bardzo, lubię przesadzać). To że Agorze aesi są na rękę to
    zupełnie inna sprawa, Michnik o walczył o wolność zupełnie innych ludzi.
    Tyle że ja nie o tym, ale Ty coś rozkojarzony jesteś.


    Dobra, napiszę Ci wprost. Banowanie za utrudnianie życia forumowiczom,
    a cenzura to dwie różne sprawy. Spójrz na to z drugiej strony. Jak ktoś
    działa złośliwie na forum, działa przeciwko Tobie. Bo sprowadza się to do
    utrudniania/uniemożliwiania wypowiadania się Tobie, mi, Jurkowi...Oczywiście
    jak zabanują Rycha za nieprzychylne wypowiedzi o Michniku, będzie to cenzura.
  • rycho7 09.07.04, 14:55
    pollak napisał:

    > Użytkownikom AOL przydzielone są adresy z konkretnej puli. Przecież cały czas
    mowa o
    > zablokowaniu całego AOL (bądź jakiejś części).

    Blokujesz wiec pule. Jak Ci napisal Jureek blokujac kilka milionow uzytkownikow.

    > > > Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił
    > >
    > > Wnioskuje, ze jestes cenzorem lub nasz u nich chody. Prawo i regulamina Ci
    > ebie
    > > oczywiscie nie obowiazuja.
    >
    > Bredzisz.

    Odpowiedz typowa.

    > > > A rzecz jest prosta - za daną
    > > > podsieć odpowiadają konkretni ludzie.
    > >
    > > W ramach suwerennosci legislacyjnej i sadowniczej firm USA nie obowiazuja
    > > przepisy Rzeczpospolitej lecz USA. Funkcjonuje tam Pierwsza Poprawka do
    > > Konstytucji. Oni wlasnie w ramach tej suwerennosci odpowiadaja tak jak
    > > odpowiadaja.
    >
    > Ale ja mam to gdzieś.

    Z pelna wzajemnoscia z ich strony.

    > Kiedy korzystają z moich zasobów, niech sie dostosują albo
    > won. Takie to trudne dla Ciebie do zrozumienia?

    Twoje rozumowanie nie jest trudne do zrozumienia. Natomiast trudniejsze jest
    wyjasnienie jego stosowalnosci w swiecie interesow i kompromisow.

    > > > Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
    > > > sobie w mojej sieci
    > >
    > > Naduzywa Twojego prawa, regulaminu lub widzimisie.
    >
    > Moja sieć, moje podwórko. Jak przyjadę do USA będę stosował sie do prawa USA.

    Oni ogromna wiekszosc klientow maja poza Polska. W ogromnyej czesci stosuja sie
    do obcego prawa.

    > Bredzisz. Jakie prawo? Ja rozumiem być przeciwko cenzurze, ale mieć pierdolca
    t
    > o
    > inna sprawa, Rycho.

    Sadzisz, ze to co powyzen napisales to merytoryczne argumenty? Ja jestem innego
    zdania.

    > > > Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
    > > > pewnie według Ciebie spam nie istnieje).
    > >
    > > Sadze, ze AOL ma doskonaly system antyspamowy. Niestety posluguja sie
    > > cywilizowana definicja spamu i gumowe pojecie cenzorow z Agory zupelnie ic
    > h nie
    > > interesuje. Ewentualnie Agora moze wyprosic w AOL aby byli laskawi wykorzy
    > stac
    > > oprogramowanie dostarczone przez geniusza TeBe. Zniweczyloby to jednak
    > > zamierzona nieokreslonosc szechterowskiego pojecia spam.
    >
    > Ja tłumaczę jak sprawy można załatwiać. AOL to tylko przykład (drastyczny
    > zresztą bardzo, lubię przesadzać). To że Agorze aesi są na rękę to
    > zupełnie inna sprawa, Michnik o walczył o wolność zupełnie innych ludzi.
    > Tyle że ja nie o tym, ale Ty coś rozkojarzony jesteś.

    Ja Ci po prostu przedstawilem spokojnie racjonalne argumenty. Nie jestesmy sami
    w piaskownicy. Swiat jest taki jaki jest. I to nie my dyktujemy warunki. Nie
    widze w tym jakiegokolwiek zwiazki z Twoimi obelgami. TeBe cie ze smyczy
    spuscil?

    > Dobra, napiszę Ci wprost. Banowanie za utrudnianie życia forumowiczom,
    > a cenzura to dwie różne sprawy. Spójrz na to z drugiej strony. Jak ktoś
    > działa złośliwie na forum, działa przeciwko Tobie.

    Rozszerzanie mojej wiedzy na temat dewiantow nie uwazam za dzialanie przeciwko
    mnie. Moge sobie dewianta wygasic na szaro, moge go nie czytac. I tak nie
    czytam ponad 99 procent postow z forum GW. Jeden mniej jeden wicej nie czyni
    roznicy.

    > Bo sprowadza się to do
    > utrudniania/uniemożliwiania wypowiadania się Tobie, mi, Jurkowi...

    Nie widze zwiazku. Gdy dostaje do swojej skrzynki pocztowej ponad 50 e-maili
    zakwalifikowanych jako spam to po prostu naciskam guzik usun wszystko. Na forum
    jest podobnie. Szare lub Jozefa Zawadzkiego omijam. Wchodze i wypowiadam sie
    tam gdzie chce. Nie mam z tym najmniejszych problemow. Klikniecie na przycisk
    Nastepna strona nie sprawia mi klopotow.

    > Oczywiście
    > jak zabanują Rycha za nieprzychylne wypowiedzi o Michniku, będzie to cenzura.

    Systematycznie pisuje nieprzychylne wypowiedzi o bracie Michnika. Cenzorzy nie
    maja widocznie odpowiednich slow na indeksie. Niestety odnosze wrazenie, ze
    preferujesz sposob myslenia grupy takich jak ten brat ludzi z tamtego
    pokolenia. Kaganiec ma zalatwic wszystko.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • jureek 09.07.04, 15:50
    Widzisz Rycho, ja też jestem zwolennikiem nieograniczonej wolności słowa, ale
    jednak wkurza mnie, gdy jakiś popieprzony spamer zawali w forum w ciągu 5 minut
    dwustoma wątkami o takiej samej treści. Myślę, że ani jego wolność wypowiedzi,
    ani moje możliwości poznawcze nie zostaną naruszone, jeśli z tych 200 wątków na
    forum zostanie 1, a 199 zostanie wyciętych. Myślę też, że gdy Pollak pisze o
    spamerach, to właśnie takich ma na myśli.
    Taki rodzaj spamu można jednak bardzo precyzyjnie zdefiniować i wkurza mnie to,
    że wygodniccy admini zawodowi tego nie robią, a zamiast stosują gumowe definicje.
    Pozdrawiam
    Jura

    P.S. Już po urlopie?
  • rycho7 09.07.04, 16:12
    jureek napisał:

    > jednak wkurza mnie, gdy jakiś popieprzony spamer zawali w forum w ciągu 5
    minut
    > dwustoma wątkami o takiej samej treści.

    A ja mysle, ze gdyby "spamer" nie byl wkurzony to nie powtarzalby 200 razy.
    Celem wolnosci slowa jest to, aby "spamer" nie byl wkurzony, aby rozladowal
    swoje wkurzenie gadajac w Hyde Parku.

    > Myślę, że ani jego wolność wypowiedzi,
    > ani moje możliwości poznawcze nie zostaną naruszone, jeśli z tych 200 wątków
    na
    > forum zostanie 1, a 199 zostanie wyciętych.

    Madra zasada prawa karnego mowi, ze lepiej aby 10 przestepcow uniknelo kary niz
    zeby jeden niewinny zostal nieslusznie skazany. To tyle o ile chodzi o zasady.
    Ma to jakis zwiazek z AOL? Dla mnie pelne odwrocenie zasady.

    > Myślę też, że gdy Pollak pisze o
    > spamerach, to właśnie takich ma na myśli.

    Ja z zasady nie mysle o tym co byc moze mysli kto inny. Najlepiej przyjac, ze
    mysli o niebieskich migadalach. Jest to najbardziej neutralne. Ponadto sadze,
    ze w tzw. cywilizacji zachodniej takich desperatow nie nazywa sie spamerami.
    Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza na
    durne wycinanie. Wole poszukac przyczyn a nie zwalczac skutki. Kasa Chora nie
    chce mu zaplacic za psychoterapie. Wiec moze sie trafi dobra dusza, ktora
    posluzy za spowiednika-terapeute. Oczywiscie o ile nie jest to pedal
    wegetarianin an forum kobieta. Wtedy brak mi recept. Pierwszenstwo przyznaje
    zadsadzie, ze czas jest najlepszym lekarzem.

    > Taki rodzaj spamu można jednak bardzo precyzyjnie zdefiniować i wkurza mnie
    to,
    > że wygodniccy admini zawodowi tego nie robią, a zamiast stosują gumowe
    definicj
    > e.

    Najwyraznie nie chcesz poprawiac swiata brzytwa jako cenzor. Moze nie wiesz co
    tracisz.

    > P.S. Już po urlopie?

    Juz. Chyba gdzies zapodzialem Twoj telefon. Ucieklem z poczty GW i nie moge
    znalezc zarchwizowanej poczty.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • jureek 09.07.04, 18:14
    rycho7 napisał:

    > A ja mysle, ze gdyby "spamer" nie byl wkurzony to nie powtarzalby 200 razy.
    > Celem wolnosci slowa jest to, aby "spamer" nie byl wkurzony, aby rozladowal
    > swoje wkurzenie gadajac w Hyde Parku.

    Bywa i tak. Przypuszczam, że tak jak piszesz jest np. z Józkiem Z. Ale wierz mi,
    że bywają i tacy, którzy bez jakiejkolwiek racjonalnej przyczyny niesprowokowani
    zarzucają forum kilkudziesięcioma identycznymi wątkami, że np. srają na coś tam
    itp. Ot, takie huligaństwo zwykłe. Gdyby pozwolić na coś takiego bez ograniczeń,
    to kiedyś serwery nie pomieściłyby tego wszystkiego.

    > Madra zasada prawa karnego mowi, ze lepiej aby 10 przestepcow uniknelo kary niz
    >
    > zeby jeden niewinny zostal nieslusznie skazany. To tyle o ile chodzi o zasady.
    > Ma to jakis zwiazek z AOL? Dla mnie pelne odwrocenie zasady.

    Związek z AOL jest taki, że w sieci po prostu przyjęte jest, że jeśli na mój
    serwer dokonywany jest atak, to zawiadamiam prowajdera sieci skąd ten atak
    wyszedł. A jeśli ten nie reaguje, to mam pełne prawo chronić mój serwer i
    zablokować dostęp od tego prowajdera.
    To nie są zasady narzucone odgórnie przez jakieś sieci, są to zasady, które same
    się od lat wypracowały. Usenet działa już ponad 10 lat, kształtował się
    spontanicznie, bez odgąrnych uregulowań, dlatego uważam, że zasady tam
    wypracowane przez lata można przenosić i na inne serwisy.

    > Ja z zasady nie mysle o tym co byc moze mysli kto inny. Najlepiej przyjac, ze
    > mysli o niebieskich migadalach. Jest to najbardziej neutralne. Ponadto sadze,
    > ze w tzw. cywilizacji zachodniej takich desperatow nie nazywa sie spamerami.
    > Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza na
    > durne wycinanie. Wole poszukac przyczyn a nie zwalczac skutki. Kasa Chora nie
    > chce mu zaplacic za psychoterapie. Wiec moze sie trafi dobra dusza, ktora
    > posluzy za spowiednika-terapeute. Oczywiscie o ile nie jest to pedal
    > wegetarianin an forum kobieta. Wtedy brak mi recept. Pierwszenstwo przyznaje
    > zadsadzie, ze czas jest najlepszym lekarzem.

    Myślimy podobnie. Też uważam, że czas jest najlepszym lekarstwem. Ale z drugiej
    strony rozumiem, że właściciel serwera ma prawo bronić się przed zawalaniem
    serwera takimi samymi postami. Uważam też, że wolność słowa nie ucierpi, jeżeli
    z dwustu takich samych postów zostawi się jeden, To się da zrobić automatycznie,
    bez udziału cenzora, przecież napisanie procedury do szukania duplikatów w bazie
    nie jest żadnym problemem.

    > Najwyraznie nie chcesz poprawiac swiata brzytwa jako cenzor. Moze nie wiesz co
    > tracisz.

    Ja w ogóle nie mam ambicji poprawiacza, ani jako cenzor, ani jako ktoś inny.

    >
    > > P.S. Już po urlopie?
    >
    > Juz. Chyba gdzies zapodzialem Twoj telefon. Ucieklem z poczty GW i nie moge
    > znalezc zarchwizowanej poczty.

    Podeślę Ci numer jeszcze raz na adres gazetowy, albo zadzwonię po prostu, jak
    będę miał trochę wolnego.
    Pozdrawiam
    Jura
  • rycho7 10.07.04, 13:22
    jureek napisał:

    > Związek z AOL jest taki, że w sieci po prostu przyjęte jest, że jeśli na mój
    > serwer dokonywany jest atak, to zawiadamiam prowajdera sieci skąd ten atak
    > wyszedł.

    Wszystko sie zgadza z wyjatkiem definicji ataku. Powielone watki nie sa zadnym
    atakiem wsrod cywilizowanych internautow. Gdyby generacja watkow zajmowalo sie
    oprogramowanie na setkach lub tysiacach komputerow to bylby atak. Podobnie
    gdyby tresci byly niezgodne z prawem to bylby atak. Natomiast wymysly pseudo-
    "autoryterow moralnych" malo kogo na swiecie interesuja jako pseudo-netykieta.
    Publiczne forum sluzy do wymiany pogladow, ktore jednym sie moga podobac a
    innym nie podobac. Obowiazuja tu zasady wolnosci slowa. Jak jakis nawiedzony
    powiela kserografem i wrzuca do skrzynek to tez trudno mu tego zakazac.
    Istnieja tzw. listy Robinsona ale nie wiem czy maja zastosowanie do informacj
    niekomercyjnych. Agora na forum tnie bezlitosnie tresci komercyjne i nikt nie
    dyskutuje, jakoby nie miala prawa chronic swych wplywow z reklam. Agora
    wprowadzila cenzure aby chronic swoj tylek przed aberacyjnym polskim prawem czy
    raczej bezprawiem. A to zagranicznych prowajderow nic nie musi obchodzic.
    Zasady netykiety na otwartym forum o wyraznym profilu politycznym z natury
    rzeczy musza byc niezmiernie liberalne. Agora nie robilaby sobie sama trudnosci
    gdyby nie zagrozenie durnota polskich sedziow.

    > A jeśli ten nie reaguje, to mam pełne prawo chronić mój serwer i
    > zablokować dostęp od tego prowajdera.

    Mozesz mowic jedynie o pelnym bezprawiu. Nikt Ci tego nie zabroni. Natomiast
    bedzie to stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej i dzialanie wbrew wlasnym
    interesom komercyjnym. Odciecie przykladowo Kagana wraz z calym australijskim
    uniwersytetam jest skierowane przeciwko wszytkim polskojezycznym potencjalnym
    klientom Agory stamtad.

    > To nie są zasady narzucone odgórnie przez jakieś sieci, są to zasady, które
    sam
    > e
    > się od lat wypracowały. Usenet działa już ponad 10 lat, kształtował się
    > spontanicznie, bez odgąrnych uregulowań, dlatego uważam, że zasady tam
    > wypracowane przez lata można przenosić i na inne serwisy.

    Z przenoszeniem sie zgadzam, natomiast nie zgadzam sie z "tworczym"
    przenoszeniem. Zastepowanie pojec ich "gumowymi" falszywkami jest lekcewazeniem
    zasad spolecznych. Jest typowym naduzyciem wladzy ze strony silniejszego
    (dzierzacego nozyczki).

    > właściciel serwera ma prawo bronić się przed zawalaniem serwera takimi samymi
    postami.

    Nie zauwazylem zeby w takich sytuacjach protestowal ktos poza desperatem.
    Jezeli cenzor pozostawi jedna kopie to jest to najzwyczajniejsze sprzatanie.
    Niestety cenzorzy "tworczo" stosuja takze inne metody i wtedy jest to swinstwo.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 19:08
    rycho7 napisał:

    > A ja mysle, ze gdyby "spamer" nie byl wkurzony to nie powtarzalby 200 razy.
    > Celem wolnosci slowa jest to, aby "spamer" nie byl wkurzony, aby rozladowal
    > swoje wkurzenie gadajac w Hyde Parku.

    Dresiarz na ulicy też bywa wkurzony. I nie każde forum to Hyde Park gdzie gada
    się o wszystkim. Są także tematyczne.

    > Madra zasada prawa karnego mowi, ze lepiej aby 10 przestepcow uniknelo kary
    niz
    >
    > zeby jeden niewinny zostal nieslusznie skazany. To tyle o ile chodzi o
    zasady.
    > Ma to jakis zwiazek z AOL? Dla mnie pelne odwrocenie zasady.

    Jak się zasada nie sprawdza, stosuje się takie które się sprawdzają.

    > Ja z zasady nie mysle o tym co byc moze mysli kto inny. Najlepiej przyjac, ze
    > mysli o niebieskich migadalach. Jest to najbardziej neutralne. Ponadto sadze,
    > ze w tzw. cywilizacji zachodniej takich desperatow nie nazywa sie spamerami.
    > Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza
    na
    > durne wycinanie.

    Nie. Owszem są prowokacje stosowane właśnie przeciwko cenzorom (sam też byłem
    wycinany np. z tego powodu).
  • rycho7 10.07.04, 16:02
    pollak napisal:

    > Dresiarz na ulicy tez bywa wkurzony. I nie kazde forum to Hyde Park gdzie
    gada
    > sie o wszystkim. Sa takze tematyczne.

    Mnie moze sie przykladowo wszystko kojarzyc z seksem, Wiec na forum
    wegetarianizm uznam za stosowne dyskutowac o d.pie Maryni. Gdy watek nie
    zainteresuje innych uczestnikow forum to szybko spadnie nizej i na dalsze
    strony. Ten naturalny mechanizm uwazam za wystarczajacy. Gdy powtorze watkek
    100 razy to nie zdziwie sie, ze 99 zostanie skasowanych.

    > Jak sie zasada nie sprawdza, stosuje sie takie które sie sprawdzaja.

    Sa jednak zasady do ktorych ludzkosc dochodzila przez setki lat bledow. Nie ma
    prawnego zakazu popelniania bledow dawniej popelnianych. Dlatego zawsze znajada
    sie "najmadrzejsi z calej wsi", ktorzy beda chodzic na skroty. I beda mieli
    takie skutki jak w walce z terrorem przy pomocy bomb inteligentnych inaczej.

    > > Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza
    > > na durne wycinanie.

    > Nie. Owszem sa prowokacje stosowane wlasnie przeciwko cenzorom (sam tez bylem
    > wycinany np. z tego powodu).

    Prowokacje przeciwko cenzorom sa skutkiem wczesniejszych bledow popelnionych
    przez tychze cenzorow. I nie musialy wczesniej dotyczyc bezposrednio
    prowokatora. Bywaja wyrazem solidarnosci. Sa sabotazem przeciwko naduzywaniu
    wladzy. Sa typowym skutkiem karania niewinnych. Jezeli cenzor wycial watek, w
    ktorym pisalem ja nie naruszajac zadnych regulaminow to bede sie mscil do
    skonczenia swiata. Bede sie staral tak uprzykrzyc zycie cenzorowi az ten
    zrezygnuje ze swojej podlej funkcji. Bede zwalczal kazdego cenzora chocby byl
    chodzaca niewinnoscia. Bede zwalczal portal GW jak potrafie. Oczywiscie nie
    oznacza to, ze bede sie narazal na naruszanie prawa. Ale jakies tam netykiety w
    WALCE malo mnie obchodza. Kazdy stosujacy terror wladzy musi oczekiwac odporu.
    Opor ma zwiekszyc koszty stosowania terroru przez wladze.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 17:14
    Odpowiadasz na :

    rycho7 napisał:

    > Mnie moze sie przykladowo wszystko kojarzyc z seksem, Wiec na forum
    > wegetarianizm uznam za stosowne dyskutowac o d.pie Maryni. Gdy watek nie
    > zainteresuje innych uczestnikow forum to szybko spadnie nizej i na dalsze
    > strony. Ten naturalny mechanizm uwazam za wystarczajacy. Gdy powtorze watkek
    > 100 razy to nie zdziwie sie, ze 99 zostanie skasowanych.

    Nie, tutaj w poglądach różnimy się najbardziej. Fora tematyczne to zupełnie inna
    sprawa. Nie bez powodu są one w róznym miejscu w "katalogu". Po pierwsze ludzie
    np. na Auto-Moto nie mają ochoty gadać o seksie, tylko o problemach
    motoryzacyjnych. Jeśli Tobie wszystko (hipotetycznie) kojarzy się z seksem,
    założysz najpierw jeden wątek, a za jakiś czas drugi, itd. Ale nie tylko jeden
    Rycho jest na świecie i zaraz znajdzie się inny któremu z kolei wszystko kojarzy
    się z "gołom babom". A jeszcze komuś innemu z czymś innym. Do tego dochodzi
    fakt, że zaśmiecasz w ten sposób archiwum (tak tak, są ludzie którzy później
    chcą dowiedziec się czegoś na temat samochodów, a co rusz napotykają się na post
    Rycha o seksie). A forum dla Rychów chcących pisać o seksie jest gdzieś indziej.

    > > Jak sie zasada nie sprawdza, stosuje sie takie które sie sprawdzaja.
    >
    > Sa jednak zasady do ktorych ludzkosc dochodzila przez setki lat bledow.

    I obecnie błądzi podobnie jak sto czy dwieście lat temu. Dlatego trzeba iść na
    przód.

    > Prowokacje przeciwko cenzorom sa skutkiem wczesniejszych bledow popelnionych
    > przez tychze cenzorow. I nie musialy wczesniej dotyczyc bezposrednio
    > prowokatora. Bywaja wyrazem solidarnosci. Sa sabotazem przeciwko naduzywaniu
    > wladzy. Sa typowym skutkiem karania niewinnych. Jezeli cenzor wycial watek, w
    > ktorym pisalem ja nie naruszajac zadnych regulaminow to bede sie mscil do
    > skonczenia swiata. Bede sie staral tak uprzykrzyc zycie cenzorowi az ten
    > zrezygnuje ze swojej podlej funkcji. Bede zwalczal kazdego cenzora chocby byl
    > chodzaca niewinnoscia. Bede zwalczal portal GW jak potrafie. Oczywiscie nie
    > oznacza to, ze bede sie narazal na naruszanie prawa. Ale jakies tam netykiety w
    >
    > WALCE malo mnie obchodza. Kazdy stosujacy terror wladzy musi oczekiwac odporu.
    > Opor ma zwiekszyc koszty stosowania terroru przez wladze.

    Czy giwi to słyszy? I giwi nie drży? ;)
  • rycho7 10.07.04, 19:15
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > A forum dla Rychów chcących pisać o seksie jest gdzieś indziej.

    Niestety klasyfikacje sa od zawsze pieta achillesowa systemow informacyjnych.
    Pomylki w zakresie przyporzadkowania sa oczywiste gdy robia to uzytkownicy,
    ktorzy nie maja obowiazku znac calego "drzewa" klasyfikacji. Ja obecnie ze
    zdziwieniem obserwuje radosna tworczosc w zakresie zakladania forow oraz
    tworzenia na nich watkow. Jest to dziwne bez najmniejszej zlej woli ze strony
    autorow.

    > I obecnie błądzi podobnie jak sto czy dwieście lat temu. Dlatego trzeba iść na
    > przód.

    Krok do przodu dwa kroki wstecz. Znane.

    > Czy giwi to słyszy? I giwi nie drży? ;)

    Wiesz gdzie bym ja mial, gdyby to dla niej nie byl zbyt duzy honor.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • pollak 10.07.04, 23:52
    rycho7 napisał:

    > Niestety klasyfikacje sa od zawsze pieta achillesowa systemow informacyjnych.
    > Pomylki w zakresie przyporzadkowania sa oczywiste gdy robia to uzytkownicy,
    > ktorzy nie maja obowiazku znac calego "drzewa" klasyfikacji. Ja obecnie ze
    > zdziwieniem obserwuje radosna tworczosc w zakresie zakladania forow oraz
    > tworzenia na nich watkow. Jest to dziwne bez najmniejszej zlej woli ze strony
    > autorow.

    Nie przesadzaj. AutoMoto to AutoMoto a forum o gołych babach to forum o gołych
    babach.

    > Krok do przodu dwa kroki wstecz. Znane.

    Jak rozumiem Ty jesteś postempowy?

    > > Czy giwi to słyszy? I giwi nie drży? ;)
    >
    > Wiesz gdzie bym ja mial, gdyby to dla niej nie byl zbyt duzy honor.

    Ech Rycho, tak sie wypowiadać o naszej Giwi. Szaciku wróć!!!
  • rycho7 11.07.04, 09:13
    Nie obroniles swojego pomyslu banowania calych domen. Nie obroniles praktyki
    zakladania kagancow dyskutantom, ubierania ich w chinskie mundurki i ustawiania
    w rownw szeregi. Praktyka jaki to bywa z praktyka nie sprawdzajac sie jest
    utrzymawana terrorem malp z brzytwa. Z ktorej strony Ty jestes?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 12:55
    rycho7 napisał:

    > Nie obroniles swojego pomyslu banowania calych domen.

    Jak zajdzie taka potrzeba to nie widzę aż tak wielkiego problemu. Jeśli Rycho
    przyjdzie na F. AutoMoto i będzie przeszkadzał, a nie da się Rycha zablokować po
    jednym adresie IP, to się zablokuje całą domenę z jakiej pisze Rycho. Dla Ciebie
    to coś niepojętego, wiem, ale trudno. Internet jest dla ludzi inteligentnych,
    którzy potrafią odróżnić problemy motoryzacyjne od seksu. To tak jakbyś się
    ładował rowerem na autostradę, a BMW na drogę dla rowerów.

    > Nie obroniles praktyki
    > zakladania kagancow dyskutantom, ubierania ich w chinskie mundurki i ustawiania
    >
    > w rownw szeregi.

    Tego nie broniłem, ale jak widzę Rycho, cały czas masz jakieś uprzedzenia. Ale
    czego wymagać od kogoś, kto swoim BMW po chodnikach jeździ....

    > Praktyka jaki to bywa z praktyka nie sprawdzajac sie jest
    > utrzymawana terrorem malp z brzytwa. Z ktorej strony Ty jestes?

    Zależy jak staniesz i głowę przechylisz.
  • rycho7 11.07.04, 13:03
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Ale
    > czego wymagać od kogoś, kto swoim BMW po chodnikach jeździ....

    Dawno juz sie pozbylem samochodu, ale Ty wiesz lepiej.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:01
    rycho7 napisał:

    > Gość portalu: pollak napisał(a):
    >
    > > Ale
    > > czego wymagać od kogoś, kto swoim BMW po chodnikach jeździ....
    >
    > Dawno juz sie pozbylem samochodu, ale Ty wiesz lepiej.

    Rychu, dotychczas nie miałem Cię za lewego anarchistę, ale teraz zaczynam
    podejrzewać że nim jesteś. Pomijając to że pozbyłeś się samochodu, to tak już
    jest świat ułożony, że chodniki są dla pieszych, autostrady dla samochodów, a
    drogi dla rowerów dla (uwaga, bardzo odkrywcze) dla rowerów. Jeśli wjedziesz
    swoim rowerem (który masz lub nie) na autostradę zostaniesz szybko z niej
    usunięty. Podobnie jest z forami tematycznymi. Sytuacja jest nieco odmienna na
    forach bardziej ogólnych, a już zupełnie inaczej jest na takich Aktualnościach,
    Kraju czy Świecie (gdzie aes wycinając kieruje się własnymi przekonaniami
    politycznymi).


    PS. Skoro nie masz juz samochodu, to może jesteś też lewym postempowym
    ekologiem (jak będą pokazywali tych z grinpisu, będę Cię wypatrywał) ;)
    PPS. Mój PS to był żart.
  • rycho7 12.07.04, 10:38
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Rychu, dotychczas nie miałem Cię za lewego anarchistę, ale teraz zaczynam
    > podejrzewać że nim jesteś.

    Dokonujesz dosc dziwnych operacji myslowych. Dyskutujemy tu o cenzurze.
    Przylepianie mi etykietek przez Ciebie jest nie na temat i sadze, ze jest to
    jakis przejaw aberacyjnosci cenzora.

    > Podobnie jest z forami tematycznymi.

    Na forach tematycznych mozna tez miec poglady dokladnie zwiazane z tematem i
    byc cenzurowanym za poglady. Rozumiem, ze zgodnie z Twoim podejsciem
    klasyfikatora nalezy wydzielic podfora tematyczne aby ludzie o odmiennych
    pogladach sie nie mieszali.

    > (gdzie aes wycinając kieruje się własnymi przekonaniami politycznymi).

    Bywaja przypadki, ze na forach tematycznych tna i banuja nie bardzo wiadomo z
    jakiego powodu. Ja to sobie interpretuje jako przejawy choroby cenzorskiej.
    Epidemicznej.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • pollak 12.07.04, 14:58
    rycho7 napisał:

    > Dokonujesz dosc dziwnych operacji myslowych. Dyskutujemy tu o cenzurze.
    > Przylepianie mi etykietek przez Ciebie jest nie na temat i sadze, ze jest to
    > jakis przejaw aberacyjnosci cenzora.

    Tak tak. Smęcisz Rycho.

    > > Podobnie jest z forami tematycznymi.
    >
    > Na forach tematycznych mozna tez miec poglady dokladnie zwiazane z tematem i
    > byc cenzurowanym za poglady. Rozumiem, ze zgodnie z Twoim podejsciem
    > klasyfikatora nalezy wydzielic podfora tematyczne aby ludzie o odmiennych
    > pogladach sie nie mieszali.

    Rany boskie, Rycho przeczytaj siebie. Można być cenzurowanym za poglądy na
    tematycznych. Ale tematyczne są po to aby przychodzili tam ludzie o określonych
    zainteresowaniach (a nie tych samych poglądach).

    > > (gdzie aes wycinając kieruje się własnymi przekonaniami politycznymi).
    >
    > Bywaja przypadki, ze na forach tematycznych tna i banuja nie bardzo wiadomo z
    > jakiego powodu. Ja to sobie interpretuje jako przejawy choroby cenzorskiej.
    > Epidemicznej.

    To sobie to interpretuj. Tylko co mi do tego? Nigdzie nie stwierdziłem że
    cenzury nie ma.
  • Gość: bez IQ IP: *.proxy.aol.com 13.07.04, 11:56
    >Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Internet jest dla ludzi inteligentnych,
    > którzy potrafią odróżnić problemy motoryzacyjne od seksu. To tak jakbyś się
    > ładował rowerem na autostradę, a BMW na drogę dla rowerów.

    Ojciec, no co Ty??
    Czy to oznacza, ze ja bedac pozbawiony inteligencji lamie prawo korzystajac z
    internetu??? Prawo jazdy zezwalajace mi na kierowanie BMW posiadam, co moge
    udowodnic odpowiednim zaswiadczeniem z fotografia, wiec "ladowanie sie" BMW na
    droge dla rowerow byloby swiadomym lamaniem tego prawa. Prawa do korzystania z
    internetu nie posadam (brak inteligencji).
    Czyzbys byl zwolennikiem licencjonowania dostepu do internetu w zaleznosci od
    posiadanego IQ?






  • nurni 11.07.04, 21:43
    rycho7 napisał:

    > Z ktorej strony Ty jestes?

    Rysiu
    bardzo podoba mi sie to pytanie
    Kazmierz z "samych swoich" zwykl odpowiadac:
    ja nie jestem przeciw temu czy tamtemu tylko przeciw glupkom

    czy nie prosciej punktowac KONKRETY a nie wszystko jak leci

    prowadzisz prywatna wojne z aesami

    z tego co wiem (a wiem od Ciebie) zabanaowali Cie za spam
    jesli bylt to naprawde spam i zwyczajnie smieciles
    to szkoda mi czasu na Twoje tlumaczenia (po co czy dlaczego)

    ale jesli dostales bana za tzw poglady
    to zdziwisz sie ciezko widzac jak Pollak czy ja zareagujemy
  • rycho7 12.07.04, 10:45
    nurni napisał:

    > ja nie jestem przeciw temu czy tamtemu tylko przeciw glupkom

    Problem polega na Tym, ze to Ty okreslasz kto jest glupkiem. A to okreslanie
    moze byc calkowicie ulomne.

    > czy nie prosciej punktowac KONKRETY a nie wszystko jak leci

    Nie rozumiem tego zdania w kontekscie tego watku.

    > prowadzisz prywatna wojne z aesami

    Zupelnie przy okazji. Nawet juz nie kazdy przejaw ich amoku cenzorskiego mi sie
    chce punktowac. To nas zalewa jak powodz.

    > z tego co wiem (a wiem od Ciebie) zabanaowali Cie za spam

    Wiesz ode mnie? A ja nic na ten temat nie wiem. Podziel sie ze mna gdzie mnie
    zabanowali i za jaki spam?

    > jesli bylt to naprawde spam i zwyczajnie smieciles
    > to szkoda mi czasu na Twoje tlumaczenia (po co czy dlaczego)

    Konkrety jakies potrafisz podac? Czy sam bedac cenzorem cos zmyslasz?

    > ale jesli dostales bana za tzw poglady
    > to zdziwisz sie ciezko widzac jak Pollak czy ja zareagujemy

    Nie zrobicie nic jak znam zycie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: nurni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 13:05
    rycho7 napisał:


    > Problem polega na Tym, ze to Ty okreslasz kto jest glupkiem. A to okreslanie
    > moze byc calkowicie ulomne.

    moze
    przyznalem sie niedawno do czegos czego Ty nigdy chyba nie doswiadczyles
    otoz bywam omylny....

    slowem moze...ale to nie powod by rezygnowac z ocen

    byle tylko potem nie uchylac sie od odpowiedzialnosci
    prawda Rychu?

    > > czy nie prosciej punktowac KONKRETY a nie wszystko jak leci
    >
    > Nie rozumiem tego zdania w kontekscie tego watku.

    czy nie lepiej skierowac wzrok aesow na to co wazne
    wycinke amatorow sikania kobietom...w drogi rodne (przepraszam)
    albo (co mnie zwlaszcza interesuje) w ujawnianie pacynkarzy


    > > z tego co wiem (a wiem od Ciebie) zabanaowali Cie za spam
    >
    > Wiesz ode mnie? A ja nic na ten temat nie wiem. Podziel sie ze mna gdzie mnie
    > zabanowali i za jaki spam?

    tak zrozumialem Twoj post do mnie miesiac czy dwa temu
    przperaszam...ale jestem w wielkim biegu i nie bede teraz szukal


    > > jesli bylt to naprawde spam i zwyczajnie smieciles
    > > to szkoda mi czasu na Twoje tlumaczenia (po co czy dlaczego)
    >
    > Konkrety jakies potrafisz podac? Czy sam bedac cenzorem cos zmyslasz?

    nie potrafie bo nie znam sprawy

    dlatego tez uzylem magicznego "jesli"

    musiales nie zauwazyc.....


    > Nie zrobicie nic jak znam zycie.

    gdzies tam pytasz (okrezna droga) czy jestem cenzorem
    odpowiadam wprost : nie jestem

    na: "nie zrobicie nic jak znam zycie"
    jak wiesz nie ma dobrej odpowiedzi
  • rycho7 12.07.04, 14:40
    Gość portalu: nurni napisał(a):

    > na: "nie zrobicie nic jak znam zycie"
    > jak wiesz nie ma dobrej odpowiedzi

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html;JSESSIONID_GW=Ay9m0RDkHK3bjgmaO6OfCrmC3FPyVn1bpjaDVg2ZGpC5nlBtx9oP!573153730?f=12607

    Akurat dzisiaj zostalem zabanowany na forum Czechy. Nie zalezy mi specjalnie na
    odbanowaniu. Poniewaz miejsca gdzie rzadzi osobniczka o tak zaawansowanej
    chorobie cenzorskiej nalezy po prostu z daleka omijac. Chodzilo jej zdaje sie o
    uzycie przeze mnie slowa Pepiki.

    Pepik to czeskie imie lub zdrobnienie. Tak jak slaski Karlik. Ja takie
    okreslenie uwazam co najwyzej za lekcewazace. Natomiast zupelnie nie odbieram
    go jako wulgaryzm lub obelge. Jak zreszta imie mogloby byc obelga. przykladowo
    Karol Wojtyla.

    Poniewaz dyskutujemy tu o cenzurze wiec mozemy to przedyskutowac na konkretnym
    przykladzie.

    Kilka mojch slow wprowadzenia. Subiektywnego bo z mojego punktu widzenia.
    Konflikt zaczal sie bo skrytykowalem wisloka1 iz zaprosil na swoje forum Slask
    Cieszynski nie powiadamiajac, ze forum jest zamkniete nawet do czytania. W
    wymiane zdan wlaczylo sie czterech cenzorow, ktorym napisalem co generalnie
    sadze o zajmowaniu sie cenzura i moralnach i intelektualnych przymiotach
    cenzorow. Napisanie prawdy wymagalo uzycia slow obelzywych.

    Nastepnie po zalozeniu przeze mnie watku o osobistych stosunkach czesko
    niemieckich wislok1 i utrat (cenzor z Czechoslowacja) rozpoczeli nagonke na
    mnie na zasadzie co ja niby niecnego zamierzam i czemu oni chca zapobiec.
    Poniewaz wiedzialem, ze to czysta prowokacja cenzorow wiec stawalem na glowie
    aby nie dac sie wpedzic w naruszenie regulaminu. Bylem jednak nieprzyjemny bo
    odpowiadalem na wszystkie ataki na mnie.

    Elve udalo mi sie w koncu przylapac mnie na uzyciu slowa Pepiki. Zamiast
    odpowiedziec mi na pytania jakie jej postawilem po prostu mnie zabanowala. Jest
    to dla mnie bardzo konkretny przyklad amoku cenzorskiego epidemicznie
    atakujacego wszystkich przedstawicieli tego podlego zajecia.

    Poruszam ta sprawe nie abys pomogl mi zostac odbanowanym lecz po to aby
    posluzyc sie przykladem totalnego odmozdzenia.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • pollak 12.07.04, 15:03
    To jest jakieś prywatne forum. Tam władzę ma jego właściciel (podobnie jak w
    przypadku właściciela mieszkania, to on decyduje czy wpuszczać świadków Jehowy
    czy nie). Olej to forum.
  • rycho7 12.07.04, 15:09
    pollak napisał:

    > To jest jakieś prywatne forum.

    Najwyrazniej nie rozumiem formuly prywatnego forum na publicznym serwerze.
    Forum otwarte do pisania i czytania jest publiczne i podlega publicznym pisanym
    regulaminom i zasadom.

    > Olej to forum.

    Napisalem wczesniej, ze to zrobie.

    Podaje to jednak jako przyklad epidemicznej choroby cenzorskiej.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 15:24
    Nie rozumiesz idei forów prywatnych na publicznym serwerze. W każdym razie
    jego "właściciel" może wycinać i blokowac tam wedle uznania, podobnie jak
    może w każdej chwili je zamknąć. Niemniej nie wszystkie fora prywatne mają
    takich wrażliwych właścicieli.
  • rycho7 12.07.04, 15:40
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Nie rozumiesz idei forów prywatnych na publicznym serwerze.

    Napisalem, ze nie rozumiem.

    > W każdym razie
    > jego "właściciel" może wycinać i blokowac tam wedle uznania, podobnie jak
    > może w każdej chwili je zamknąć.

    Po co Agora dala brzytwy malpom? Nie musiala im dawac niebezpiecznych narzedzi.

    > Niemniej nie wszystkie fora prywatne mają takich wrażliwych właścicieli.

    Niestety o Czechy ociera sie sfora dewiantow cenzorow. Stad moje nieciekawe
    wrazenia i zdanie o calym cenzorstwie.

    Przyznam sie, ze zetkniecie sie z tymi dewiantami umozliwilo zdobycie
    okreslonej wiedzy.

    Przykladowo, ze polscy szowinisci nie moga zniesc, ze konstytucja Czeskiej
    Republiki mowi, ze jest to panstwo Czechow, Morawiakow i Slazakow. Istnienie
    narodu Slazakow jest dla nich nie do przyjecia. To nie wyniklo bezposrednio z
    prowadzonych przeze mnie dyskusji lecz mimochodem przy innych prezentacjach
    oszolomow.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • pollak 12.07.04, 18:05
    Teraz mylisz dwa pojęcia. Brzytwy dostali aesi, którzy tną na publicznych.
    Prywatne mnie nie obchodzą. Olej to prywatne forum, bo to może być Towarzystwo
    Wzajemnej Adoracji.
  • pollak 12.07.04, 15:00
    rycho7 napisał:

    > > ale jesli dostales bana za tzw poglady
    > > to zdziwisz sie ciezko widzac jak Pollak czy ja zareagujemy
    >
    > Nie zrobicie nic jak znam zycie.

    Widzisz Rychu jak Ty nic o życiu nie wiesz...
  • bez_loginu4 12.07.04, 17:10
    1.prywatne forum jest prywatne (jak sama nazwa wskazuje) oczekiwania Rycha sa
    tu nieco zbyt radykalne......
    2. forum zamknięte to jakieś dziwadło - totalne zaprzeczenie idei forum, jestem
    za likwidają tychże
    3. forum publiczne na serwerze gazeta.pl poza tym, ze służy userom służy
    również (a raczej przede wszystkim) public relations przedsiebiorstwa Agora
    S.A., w tej sytuacji pewne działania cenzorskie polegajace na usuwaniu
    naruszających tzw. dobre obtczaje i niezgodnych z prawem treści są tutaj
    nieuniknione. nie twierdze, że mi sie to podoba, jednak nie ma na to żadnej
    rady :/

    wybryki zgraji tzw. moderatorow spolecznych to jest calkiem inna bajka, co
    wyczynia to stadko rzobrykanych loginow w czerwonych kubrakach ma wiele
    wspólnego z miedzygrupowymi przepychankami i prawie nic z trudnym zadaniem
    uchwycenia chwiejnej równowagi między dwoma celami forum: tworzenie wizerunku
    Gazety i swobodna wymiana poglądów.
    najtragiczniejsze, ze ta zgraja (jak i cale forum) wymknela sie juz zawodowym
    spod kontroli, niedlugo czerwone ludki przejma Agore hehe :-D

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • pollak 12.07.04, 18:04
    bez_loginu4 napisała:

    > 2. forum zamknięte to jakieś dziwadło - totalne zaprzeczenie idei forum, jestem
    >
    > za likwidają tychże

    Forum zamknięte nie powoduje tego, że nie możesz sobie utworzyć forum otwartego
    o tej samej tematyce. A skoro ktoś chce gadać na zamkniętym, to dlaczego
    ograniczać ludzią tę możliwość?

    [....]
    > Gazety i swobodna wymiana poglądów.
    > najtragiczniejsze, ze ta zgraja (jak i cale forum) wymknela sie juz zawodowym
    > spod kontroli, niedlugo czerwone ludki przejma Agore hehe :-D


    Tamto jest zwykłym kumoterstwem. Niektórym fagasom ujdzie wszystko tylko dlatego
    że są przyjaciółmi aesów lub samymi aesami. Za dużo lżejsze sprawy, te same
    fagasy nazwą zwykłego użytkownika trollem. To jest skandal.
  • bez_loginu4 12.07.04, 18:49
    forum zamkniete i kumoterstwo to zgrana para

    OT ciekawe po co maas zalozyla nastepne forum zamkniete dla aesow i zmienila
    login na dotychczasowym ????

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • rycho7 13.07.04, 11:10
    bez_loginu4 napisała:

    > 1.prywatne forum jest prywatne (jak sama nazwa wskazuje) oczekiwania Rycha sa
    > tu nieco zbyt radykalne......

    Czytalem umowe Agory z cenzorem prywatnego forum. Toz to perfidna umowa o prace
    bez wynagrodzenia. Co tam jest prywatne? Spamowanie prywatnoscia? Slowa uzywane
    w intencji pozbawienia ich tresci.

    Forum prywatne to fikcja, eufemizm forum tematycznego Agory.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...
  • aniela 12.07.04, 17:55
    myslalam ze juz wyszlam z wprawy :)
  • aniela 12.07.04, 18:07
    masz zly gust, najwyrazniej :)
  • aniela 12.07.04, 18:10
    aha oceniasz wg swojego gustu ten gust moze? :)
  • aniela 12.07.04, 18:12
    to wiele tlumaczy :)

    ps a teraz wybacz, pojawie sie za 90 postow mniej wiecej dopiero

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka