Dodaj do ulubionych

czy moge prosic o skasowanie mojego postu?

22.09.04, 22:59
prosby o skasowanie niefortnnie napisanego postu pojawiaja sie co jakis czas,
administratorzy zawsze zgodnym chorem odpowiadali: nie, absolutnie nie mozna,
kasowane sa wylacznie posty lamiace regulamin i zadne inne.
nie kasuej sie postow na zyczenie.

ostatnio powstal precedens - moderatorka f. studia skasowala swoj wlasny post
w ktorym sie pomylila
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=15951269&a=15973368
a oto co odpowiadziala, kiedy wreszcie raczyla zajac stanowisko w tej sprawie:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=16024348&a=16025319
pojawia sie pytanie, czy zasady dopuszczajace kasowanie postow zostaly
zliberalizowane, czy aesi staja ponad prawem?

jak bumerang wraca niesmiertelne pytanie: czy to jeszcze forum, czy juz
prywatny folwark?
--
"Wszystko jest tekstem" J. Derrida
Edytor zaawansowany
  • Gość: studentka IP: *.psi.ch 23.09.04, 15:15
    A ja przy okazji chcialabym zapytac, czy admini zawodowi maja zamiar w
    jakikolwiek sposob zareagowac na to razace naruszenie regulaminu przez pania
    richelieu? Czy tez wychodza z zalozenia, ze nic sie w koncu nie stalo? Czyzby
    aes stal ponad regulaminem?
  • bez_loginu4 23.09.04, 15:57
    juz zareagowali - przenisli watek na fom, a nasza ryska niech sobie wycina co
    chce ze swojego forum, jak je nazywa.

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • Gość: studentka IP: *.psi.ch 23.09.04, 16:42
    Skoro przeniesli, to wnioskuje, ze przeczytali ten watek. Jak widac maja w
    glebokim powazaniu pytania uzyszkodnikow i nawet nie raczyli odpowiedziec.
  • giwi 23.09.04, 15:59
    Postów na życzenie nie kasuje się, natomiast usuwa się posty podwójne. Jeśli
    forumowicz napisze błędny post, a potem zaraz pisze prawie identyczny taki sam
    (często z uwagą, że w pierwszym jest bład np. ortograficzny), to ten pierwszy
    ja na ogół usuwam. Po co mnożyć zbędne byty? To nie ma nic wspólnego z
    życzeniem, bo takie życzenie w zasadzie nie pada. Raczej jest to wygodne dla
    czytających forum.
  • Gość: słoń trąbalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 19:56
    dyżurny rzecznik adminów, o d...rugim daniu :)
  • messja 23.09.04, 20:56
    giwi napisała:

    > Postów na życzenie nie kasuje się, natomiast usuwa się posty podwójne. Jeśli
    > forumowicz napisze błędny post, a potem zaraz pisze prawie identyczny taki
    sam
    > (często z uwagą, że w pierwszym jest bład np. ortograficzny), to ten pierwszy
    > ja na ogół usuwam. Po co mnożyć zbędne byty? To nie ma nic wspólnego z
    > życzeniem, bo takie życzenie w zasadzie nie pada. Raczej jest to wygodne dla
    > czytających forum.

    i jak w tym kontekscie dziwic sie niechowi?

    ps.
    prosze nie traktowac mojego wpisu jako glosu przeciwko rysi. ja rysi sie nie
    dziwie, bo jest mloda i niedoswiadczona. natomiast eela ma na sumieniu usuwanie
    wlasnych postow bedac doswiadczona aeska:)
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • pejsaty 23.09.04, 21:37
    o messja. a juz sie martwilem, ze cie zabamowali. ;)
  • messja 23.09.04, 21:41
    pejsaty napisał:

    > o messja. a juz sie martwilem, ze cie zabamowali. ;)

    o pejsaty. niepotrzebnie. nie mieli pretekstu - przeciez nie powiedzialam, ze
    eela jest glupia.
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • pejsaty 23.09.04, 22:06
    myslalem, ze powiesz: "nie bylo mnie dlatego, ze nie mialam sie do czego
    przyczepic (aesi sa wspaniali niemal tak bardzo jak admini)" albo cos
    podobnego...
  • messja 23.09.04, 22:19
    pejsaty napisał:

    > myslalem, ze powiesz: "nie bylo mnie dlatego, ze nie mialam sie do czego
    > przyczepic (aesi sa wspaniali niemal tak bardzo jak admini)" albo cos
    > podobnego...

    chyba przeceniasz moje zaciecie do sarkazmu:)
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • eela 23.09.04, 22:22
    messja napisała:

    > ja rysi sie nie dziwie, bo jest mloda i niedoswiadczona. natomiast eela ma
    na sumieniu usuwanie wlasnych postow bedac doswiadczona aeska:)

    A z czego co to wyszło?
  • niech 23.09.04, 22:28
    "A z czego co to wyszło?"
    Zeby nie bylo na mnie. Mam swiadkow - nikogo nie nazwalem glupia. A nawet
    glupia cipa. Wiem co mozna a czego nie. Nauczyla mnie tego maas. Tak skutecznie
    ze mi nawet przez klawiature z trudem przechodzi wyraz "glupia" (ze nie wspomne
    o cipie). Teraz zmachalem sie jakbym tone wegla przeniosl.
    PS. Tylko po co ten wegiel przenosilem? U mnie sie pali olejem. Poza tym sie
    nie pali bo jest cieplo. Po co maasowej ten wegiel? Wlosy se czerni?

    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • messja 23.09.04, 22:28
    eela napisała:

    > messja napisała:
    >
    > > ja rysi sie nie dziwie, bo jest mloda i niedoswiadczona. natomiast eela
    > ma
    > na sumieniu usuwanie wlasnych postow bedac doswiadczona aeska:)
    >
    > A z czego co to wyszło?

    powietrze z balonika:)
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • eela 23.09.04, 22:32
    Miało byc "z czego ci to wyszło"
  • messja 23.09.04, 22:35
    eela napisała:

    > Miało byc "z czego ci to wyszło"

    w takim razie moze byc:"z fusow do kawy". ewentulanie:"z fusow po kawie".
    herbaty z fusami nie pije, wiec mam ograniczone mozliwosci:)
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • eela 23.09.04, 22:40
    A to możliwe. Pewnie się źle ułożyły. :-)
  • messja 23.09.04, 22:47
    eela napisała:

    > A to możliwe. Pewnie się źle ułożyły. :-)

    zaprzeczysz? powiesz, ze klamie i nic nigdy takiego nie mialo miejsca?
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • Gość: studentka IP: *.psi.ch 24.09.04, 17:41
    Czepianie się każdego słowa
    > właśnie aesa faktycznie spowodowało wycięcie własnego posta i
    > napisanie go jeszcze raz. Nie dość, że przyczyną było czepialstwo
    > różnych takich, to jeszcze sam fakt, wzbudził tyle kontrowersji,
    > że aż jest to śmieszne. Na nie aesach takich psów się nie wiesza



    Czy ja dobrze widze?????? Richelieu probuje usprawiedliwiac zlamanie przez
    siebie regulaminu czepialstwem uzytkownikow????? BUHAHAHA Dawno sie tak nie
    usmialam.

    A teraz dwa slowa do ciebie richelieu: na aesach rzeczywiscie psow sie nie
    wiesza, natomiast jesli ktos chce byc aesem, powinien miec na tyle mocne nerwy,
    zeby nie robic takich glupich posuniec i zeby "czepialstwo" userow nie
    wytracalo go od razu z rownowagi i nie skutkowalo panicznym wycinaniem wlasnych
    postow i zacieraniem sladow. A proby zwalania na innych odpowiedzialnosci za
    wlasne bledy sa smieszne i gowniarskie.
  • Gość: studentka IP: *.psi.ch 24.09.04, 17:42
    mialo byc: "na nie aesach"
  • Gość: Richelieu* IP: 195.117.90.* 24.09.04, 18:52
    wysyłam prywatne listy do Ciebie, a Ty nimi oblepiasz publiczne forum?


    będę wiedzieć na przyszłość, by miłosnych postów nie wysyłać do Ciebie
  • bez_loginu4 24.09.04, 20:48
    rysiu, ludzie maja prawo wiedziec dlaczego zlamalas regulamin
    nie ujawniam zadnych danych na twoj temat, ani twojego IP
    moglas sama napisac na forum to co wyslalas mi na priv
    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • r.richelieu 24.09.04, 21:49
    ujawniłeś mój list prywatny, napisałam go wyłącznie Tobie, gdybym miała zamiar
    napisać na forum napisałabym
    to jak złamanie regulaminu poprzez skasowanie posta z wyrażeniem "nikt nie mówi
    o", do którego niektórzy mogliby się przyczepić

    ujawniłeś mój list
    !
    jestem wzburzona i zbulwersowana
  • r.richelieu 24.09.04, 21:52
    i jeszcze, nie wiem dlaczego, ale ciągle piszę do Ciebie jako do chłopca, a nie
    do dziewczynki.

    ps. ujawniłaś mój list, rozlepiłaś go na forum, straszne
  • bez_loginu4 24.09.04, 23:02
    r.richelieu napisała:

    > !
    > jestem wzburzona i zbulwersowana

    tearaz wiesz jak moga sie czuc uzytkownicy gdy jako moderatorka naduzywasz
    swoich uprawnien

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • r.richelieu 24.09.04, 23:52
    co nie zmienia faktu, ze Ty jako Uzytkownik tez dokonalas naduzycia
  • bez_loginu4 24.09.04, 23:59
    r.richelieu napisała:

    > co nie zmienia faktu, ze Ty jako Uzytkownik tez dokonalas naduzycia

    nie obchodzi mnie twoje zdanie na ten temat


    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • fdj 25.09.04, 12:50
    bez_loginu4 napisała:

    > nie obchodzi mnie twoje zdanie na ten temat

    Richelieu, pamiętaj aby zacytować to zdanie, gdy się Ciebie jakieś nędzne
    bez_loginy będą jak zwykle bez sensu czepiać. Nie ma obowiązku, aby Cię
    interesowało jej/ich zdanie.

    Zaś jak dla mnie (nawet jak ją to nie interesuje), to bez_login ujawnieniem
    treści prywatnej korespondencji utracił wszelkie moralne prawo do pouczania
    innych - także aesów.

    --
    Miejsce na Twoją reklamę.
  • eela 25.09.04, 20:11
    fdj napisał:

    > Zaś jak dla mnie (nawet jak ją to nie interesuje), to bez_login ujawnieniem
    > treści prywatnej korespondencji utracił wszelkie moralne prawo do pouczania
    > innych - także aesów.

    Otóz to. Dno. Mniej niż zero, tak można podsumować bez_loginu.
  • bez_loginu4 25.09.04, 20:55
    bawcie sie dobrze

    ROTFL


    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 01:32
    Ja jestem sęp, a się dobrze nie bawię.
  • messja 26.09.04, 00:52
    eela napisała:

    > fdj napisał:
    >
    > > Zaś jak dla mnie (nawet jak ją to nie interesuje), to bez_login ujawnieni
    > em
    > > treści prywatnej korespondencji utracił wszelkie moralne prawo do pouczan
    > ia
    > > innych - także aesów.
    >
    > Otóz to. Dno. Mniej niż zero, tak można podsumować bez_loginu.

    otoz nie. fdj napisal calkiem cos innego - wyrazil swoja opinie nie brazajac
    nikogo przy tym. ty natomiast nie tylko mie masz moralnego prawa w tej sprawie
    potepiac nikogo (bo jak sama pamietasz masz na sumieniu wycinanie wlasnych
    postow) ale jestes tez jako aes politycznie niepoprawna odnoszac sie obrazliwym
    tonem do userow. cos ci sie pomylilo - to nie piaskownica i targanie za wlosy
    po forum nie dodaje ci wcale splendoru. zenada. (i tylko dlatego nie
    napisze "mniej niz zero" bo nie jestem zlosliwa)
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • r.richelieu 26.09.04, 02:28
    określenie kogoś zerem przecież nie jest karalne, więc osso chodzi
  • eressea 26.09.04, 02:37
    r.richelieu napisała:

    > określenie kogoś zerem przecież nie jest karalne, więc osso chodzi

    O ten tramwaj co nie chodzi ;)

    A tak w ogóle to miłej nocy :-)

    --
    baa baa baa - sygnaturka zastępcza ;P
  • r.richelieu 26.09.04, 02:59
    bo pantografu nie rozwiązał i dlatego nie chodzi
    tylko siedzi i się głowi nad grafem

    A tak w ogóle to zadziwiające ilu jest Marków tutaj, nocnych;)
  • eressea 26.09.04, 03:04
    r.richelieu napisała:

    > A tak w ogóle to zadziwiające ilu jest Marków tutaj, nocnych;)

    Zaraz będzie o jednego mniej :)

    --
    Żaden człowiek nie rozumie nigdy w zupełności swoich własnych, chytrych wykrętów
    mających na celu ucieczkę od ponurego cienia samowiedzy.
  • r.richelieu 26.09.04, 03:29
    no pacz, skąd wiedziałaś, że spać idę
    wróżka?
  • messja 26.09.04, 11:14
    r.richelieu napisała:

    > określenie kogoś zerem przecież nie jest karalne, więc osso chodzi

    o to samo: publikowanie prywatnego listu na forum, ani samowolka aesa w
    usuwaniu wlasnych postow tez nie sa karalne.

    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • bez_loginu4 26.09.04, 12:04
    nie prowadze prywatnej korespondencji z aesami, jesli ktorys zasmieca mi
    skrzynke zamiast odpowiadac w watku tzn. zabladzil

    z reszta jest to kompletnie nieistotne. istotne jest to jak niektorzy aesi
    reaguja na "publikacje" glupiego maila od aesa, w ktorym nic nie bylo poza
    ustosunkowaniem sie do kwestii poruszonej w tym watku i jak reaguja na
    poruszana m.in. w tym watku kwestie zlamania regulaminu przez aesa.

    giwi gratuluje obiektywizmu, a eeli opanowania

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • eressea 26.09.04, 12:18
    bez_loginu4 napisała:

    > nie prowadze prywatnej korespondencji z aesami, jesli ktorys zasmieca mi
    > skrzynke zamiast odpowiadac w watku tzn. zabladzil

    A trzeba było nie czytać tylko od razu wywalić do kosza te śmieci :)

    > z reszta jest to kompletnie nieistotne

    Ależ to jest bardzo istotne, teraz każdy będzie wiedział, że wysłanie maila do
    Ciebie może się wiązać z jego publikacją na forum :)

    --
    baa baa baa - sygnaturka zastępcza ;P
  • bez_loginu4 26.09.04, 12:35
    eressea napisała:

    > Ależ to jest bardzo istotne, teraz każdy będzie wiedział, że wysłanie maila do
    > Ciebie może się wiązać z jego publikacją na forum :)

    uscislijmy _kazdy aes_

    nie prowadze prywatnych dyskusji o moderacji z aesami, od tego jest fom
    dobrze, ze przynajmniej niektorzy zrozumieli




    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • eressea 26.09.04, 13:12
    bez_loginu4 napisała:

    > uscislijmy _kazdy aes_

    > nie prowadze prywatnych dyskusji o moderacji z aesami, od tego jest fom
    > dobrze, ze przynajmniej niektorzy zrozumieli

    Ja nie zrozumiałam :) I mam nadzieję, że nigdy nie nastąpi taki czas, że dojdę
    do wniosku, iż słusznie jest umieszczać prywatną korespondencję na forum. Nie
    bronię tutaj richelieu, nie mieszam się w te Wasze spory na forum Studia
    (nawiasem mówiąc juz sie one nudne zrobiły :) ).

    Po prostu widzę osobę, której postępowanie jest dla mnie wstrętne (ot takie
    subiektywne odczucie).

    Gdy będę pisac maila do któregoś z forumowiczów to nie chciałabym się
    zastanawiać (obawiać?), czy on to opublikuje...

    --
    baa baa baa - sygnaturka zastępcza ;P
  • bez_loginu4 26.09.04, 19:26
    eressea napisała:

    > Ja nie zrozumiałam :) I mam nadzieję, że nigdy nie nastąpi taki czas, że dojdę
    > do wniosku, iż słusznie jest umieszczać prywatną korespondencję na forum.

    *prtwatną* NIE

    >Nie
    > bronię tutaj richelieu, nie mieszam się w te Wasze spory na forum Studia
    > (nawiasem mówiąc juz sie one nudne zrobiły :) ).
    >
    > Po prostu widzę osobę, której postępowanie jest dla mnie wstrętne (ot takie
    > subiektywne odczucie).

    co jest wstretne? lamanie regulaminu, czy domaganie sie wyjasnien?

    >
    > Gdy będę pisac maila do któregoś z forumowiczów to nie chciałabym się
    > zastanawiać (obawiać?), czy on to opublikuje...

    powinnas sie zastanawiac, a czy obawiac to zalezy od tego co masz zamiar napisac

    dowiedz sie jak funkcjonuja kraje demokratyczne, np. w szwecji jawnosc
    wszelkich urzedowych pism i dokumentow jest (niemal) nieograniczona.
    roszczenie osoby pelniacej funkcje spoleczne do utajniania urzedowej
    korespondencji jest bezpodstawne i stanowi zrodlo patologii, moze sluzyc tylko
    jednemu celowi - ukrywaniu naduzyc.

    wbij sobie do glowy jedna rzecz: problem wykonywania swojich obowiazkow przez
    aesow nie jest problemem prywatnym, tylko publiczm. oczywiscie mozna by sadzic
    ze maasowka i tebas uwazaja inaczej w koncu po bolszewicku wycieli bez sladu
    swiadectwo kompromitacji pewnej aesicy, ale ja ich nie podejrzewam o posiadanie
    wlasnego zdania - oni po prostu zrobia wszystko zeby aesi czuli sie jak
    najlepiej w swojej roli, swietnie sie bawili, wycilali co chca, ujawniali co
    chca to wszystko jest o.k. i nie nalezy aesom w tym przeszkadzac.

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • eressea 26.09.04, 20:29
    bez_loginu4 napisała:

    > *prtwatną* NIE

    Z tego co ja przeczytałam to była to prywatna korespondencja imo.

    > co jest wstretne? lamanie regulaminu, czy domaganie sie wyjasnien?

    To chyba zbędne pytanie. Za wstrętne uwazam opublikowanie treści skierowanych
    tylko do Ciebie.

    > dowiedz sie jak funkcjonuja kraje demokratyczne, np. w szwecji jawnosc
    > wszelkich urzedowych pism i dokumentow jest (niemal) nieograniczona.
    > roszczenie osoby pelniacej funkcje spoleczne do utajniania urzedowej
    > korespondencji jest bezpodstawne i stanowi zrodlo patologii, moze sluzyc tylko
    > jednemu celowi - ukrywaniu naduzyc.

    Miło, że mi to tłumaczysz, ale nie trzeba. Jak pisałam, to moje subiektywne
    odczucia i jakoś pod wpływem powyższego tekstu nie uległy zmianie :)

    > wbij sobie do glowy jedna rzecz: problem wykonywania swojich obowiazkow przez
    > aesow nie jest problemem prywatnym, tylko publiczm.

    I dlaczego mi to mówisz? Trzeba było poinformować o tym richelieu, listownie
    albo na forum. Ale oczywiście lepiej popisać się: "patrzecie co dostałam od
    moderatora!".

    > oni po prostu zrobia wszystko zeby aesi czuli sie jak
    > najlepiej w swojej roli, swietnie sie bawili, wycilali co chca, ujawniali co
    > chca to wszystko jest o.k. i nie nalezy aesom w tym przeszkadzac.

    Nie wycinam tego co chcę, ale to co powinnam. Tu nie ma samowolki, sa pewne
    reguły których nalezy się trzymać. My tu nie jesteśmy dla zabawy. Może Ty
    postrzegasz wycinanie postów za zabawne? Ja nie.

    --
    baa baa baa - sygnaturka zastępcza ;P
  • bez_loginu4 26.09.04, 20:48
    eressea napisała:

    > bez_loginu4 napisała:
    >
    > > *prtwatną* NIE
    >
    > Z tego co ja przeczytałam to była to prywatna korespondencja imo.

    wyjasnienia moderatora n/t moderacji nie moga byc prywatne, a czy moderatorowi
    sie to podoba to juz inna rzecz

    > > co jest wstretne? lamanie regulaminu, czy domaganie sie wyjasnien?
    >
    > To chyba zbędne pytanie. Za wstrętne uwazam opublikowanie treści skierowanych
    > tylko do Ciebie.

    natomiast lamanie regulaminu jest o.k. :-)
    no comment

    jednej rzeczy nie rozumiem: dlaczego niektore fora nosza nazwe "publicznych"?
    skoro "opiekuja" sie nimi osoby prywatne ???

    strefa o ktorej mowa i problemy z nia zwiazane to jest strefa *publiczna*,
    komunikaty jej dotyczace emitowane przez jej opiekunow z zalozenia maja
    charakter publiczny, proby ich utajnienia sa naduzyciem.

    moje subiektywne odczucie jest takie, ze nie ma juz forow publicznych, kiedys
    byly, ale to sie zmienilo :/

    ciekawe jest rowniez to jak asymetrycznie rozumie sie prawo do prywatnosci -
    aes, czyli login pelniacy funkcje spolaczna (publiczny) ma nieograniczone prawo
    do prywatnosci (w tym tuszowania swoich bledow) uzytkownik nie ma zadnych praw,
    w tym zero prawa do prywatnosci

    obserwowanie jakim szambem staje sie to forum jest poniekad interesujace.
    obserwowanie - gdyz o dyskusji w tych warunkach nie ma mowy
  • messja 26.09.04, 20:55
    > Nie wycinam tego co chcę, ale to co powinnam. Tu nie ma samowolki, sa pewne
    > reguły których nalezy się trzymać. My tu nie jesteśmy dla zabawy. Może Ty
    > postrzegasz wycinanie postów za zabawne? Ja nie.
    >

    czy ma ktos na sali chusteczke? wzruszylam sie. ci biedni aesi tak strasznie
    sie posiwecaja i do tego tylko po to by sie umartwiac. za nasze grzechy!
    meczennicy, na kolana wstretne trolle i spamerzy! po stopach ich calowac i
    prosic wielkiego admina by kononizowal co niektorych cierpietnikow. hehehehe:)
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • eela 26.09.04, 12:20
    Minęłaś się z prawem, więc lepiej milcz.

    Art. 23.
    Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda
    sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, TAJEMNICA KORESPODENCJI,
    nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i
    racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony
    przewidzianej w innych przepisach.

  • bez_loginu4 26.09.04, 12:32
    zazyj bromu

    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • aniela 26.09.04, 12:40
    bez_przyzwoitosci. brniesz kochana strasznie. a wystarczyloby przeprosic

    a. dbra rada

    (ps lubie sobie wypelnic dobry uczynek w niedziele, stad moj zyczliwy post)
  • bez_loginu4 26.09.04, 12:47
    aniela napisała:

    > bez_przyzwoitosci. brniesz kochana strasznie. a wystarczyloby przeprosic


    nastepna, ktora dobrze radzi uzytkownikowi, ale aesowi juz nie - aesi dzialaja
    na innych zasadach, oni nie przepraszac ne ne

    ciekawe ile jeszcze corek i synow kalego dla swoadectow na tym watku, licze ze
    sporo LOL

    > a. dbra rada
    >
    > (ps lubie sobie wypelnic dobry uczynek w niedziele, stad moj zyczliwy post)


    --
    "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
  • aniela 26.09.04, 12:51
    dotad porownanie aesi-uzytkownicy wypada na korzysc aesow.

    pod uwage bralam: poziom agresji, natarczywosci, napastliwosci i upierdliwosci
    a takze: poziom kultury, cierpliwosci i - bez urazy- oleju w glowie

    jesli cos sie zmieni w wynikach, dam znac.
    pozdrawiam, a.
  • messja 26.09.04, 13:07
    aniela napisała:

    > dotad porownanie aesi-uzytkownicy wypada na korzysc aesow.
    >
    > pod uwage bralam: poziom agresji, natarczywosci, napastliwosci i upierdliwosci
    > a takze: poziom kultury, cierpliwosci i - bez urazy- oleju w glowie
    >
    > jesli cos sie zmieni w wynikach, dam znac.
    > pozdrawiam, a.

    rozumiem, ze lubisz eele, ale osmieszasz sie udajac, ze nie widzisz jak tym
    watku to wlasnie ona dala popis chamstwa. i jesli nawet nie jest jedyna osoba,
    ktorej nalezaloby radzic przeprosiny to chyba jednak pierwsza. wlasnie ze
    wzgledu na zyczliwosc jaka do niej zywisz.
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • aniela 26.09.04, 13:09
    bo ulokowala dzialania ujawniajace prywatna korespondencje "ponizej dna" czy
    gdzies w tych okolicach? no wybacz, ale i ja dodatnich punktow dac autorec nie
    moge, mimo calej mojej swiatu zyczliwosci (punkty ujemne zas plasuja sie w
    przedziale mniej niz zero przeciez).
  • messja 26.09.04, 13:29
    aniela napisała:

    > bo ulokowala dzialania ujawniajace prywatna korespondencje "ponizej dna" czy
    > gdzies w tych okolicach? no wybacz, ale i ja dodatnich punktow dac autorec
    nie
    > moge, mimo calej mojej swiatu zyczliwosci (punkty ujemne zas plasuja sie w
    > przedziale mniej niz zero przeciez).

    ja rowniez lokuje dzialania, ktore wykorzystuja uprawnienia aesa (mozilowisc
    wycinania postow) dla wlasnych intersow "blisko dna" kiedy robi to malo
    doswiadczony aes. w wypadku, gdy robi to doswiadczony aes i na okrase rozmywa
    dyskusje na ten temat oraz obraza przy tym userow, to dna dla mnie nawet nie
    widac. mimo to, nie traktuje forum jako ambony na ktorej piskliwym tonem moge
    oglaszac kto jest bez zasad, kto blisko zera, a kto znika w odchlaniach minus
    nieskonczonosci. troche kultury osobistej i oglady nikomu nie zaszkodzi. a
    zwlaszcza aesowi, ktory podobno jest tak wrazliwy, ze boi sie slowa:"glupia".
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • aniela 26.09.04, 13:33
    coz, nikt Ci nie odbiera prawa do oceny, chocby blednej, nietrafnej i
    calkowicie chybionej. pozwol mi aztem zachowac prawo do celnych opinii i
    wlasciwego stanowiska ;)
  • messja 26.09.04, 13:38
    aniela napisała:

    > coz, nikt Ci nie odbiera prawa do oceny, chocby blednej, nietrafnej i
    > calkowicie chybionej. pozwol mi aztem zachowac prawo do celnych opinii i
    > wlasciwego stanowiska ;)

    tak, tak: snieg jest czarny eela jest madra i kulturalna, a ty nie pijesz:)


    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • aniela 26.09.04, 13:39
    masz tylko 1/3 racji :) to i tak sporo! nie ufam nikomu, kto ma 100 % racji
    bowiem :)
  • messja 26.09.04, 14:26
    aniela napisała:

    > masz tylko 1/3 racji :) to i tak sporo! nie ufam nikomu, kto ma 100 % racji
    > bowiem :)

    skoro w sarkazmie mierzysz racje, to wypilas wiecej niz wypada na ta pore dnia.
    zwlaszcza w niedziele. obawiam sie, ze ani eeli nie pomoglas ani o sobie nic
    dobrego nie powiedzialas.

    wytrzezwiej - to moja rada. na 100%zyczliwa.
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • glonik 26.09.04, 15:52
    aniela napisała:

    > dotad porownanie aesi-uzytkownicy wypada na korzysc aesow.
    >
    > pod uwage bralam: poziom agresji, natarczywosci, napastliwosci i upierdliwosci
    > a takze: poziom kultury, cierpliwosci i - bez urazy- oleju w glowie
    >
    > jesli cos sie zmieni w wynikach, dam znac.
    pozdrawiam, a.


    Nie wydaj mnie, że się podpisuję pod twoim tekstem (Derrida by się zatchnął),
    zresztą Sama się pewnie nasłuchasz, że algi, panie algi i inne wodorosty się
    pod Ciebie podczepiają...No trudno... to ja teraz lecę do
    bałwanów...hihi...niedaleko od bez_..........falochronu są ;-)
  • aniela 26.09.04, 15:56
    ? ktos zaszyfrowal przekaz. rozumiem tylko czesc z usmiechem, mryg oka jest dla
    mnie zagadka.
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:58
    Panialga o przyrodzie napisała.
  • aniela 26.09.04, 16:00
    mam przeczucie ze to Ty byles Tenzły w jej bajce
  • pollak 26.09.04, 16:25
    aniela napisała:

    > mam przeczucie ze to Ty byles Tenzły w jej bajce

    Ja? Skąd!
  • glonik 26.09.04, 16:20
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Panialga o przyrodzie napisała.
    A ty) .wystaw sobie, że o tobie, a nie przyrodzie, choć też częścią niej jesteś
    Alle pan pollak wolli wiedzieć: llepiej, więcej... niezalleżnie od tekstu
    (Derrida) ino autora. Gratullacje.

  • pollak 26.09.04, 16:25
    glonik napisała:

    > A ty) .wystaw sobie, że o tobie, a nie przyrodzie, choć też częścią niej
    jesteś
    >
    > Alle pan pollak wolli wiedzieć: llepiej, więcej...

    Ano.

    > niezalleżnie od tekstu
    > (Derrida) ino autora. Gratullacje.

    Dziękuję. ;)
  • aniela 26.09.04, 16:28
    eno, Wy sie lubicie przeciez :) a juzjuz mialam znaki pokoju czynic. ogniem i
    mieczem
  • glonik 26.09.04, 16:43
    aniela napisała:

    > eno, Wy sie lubicie przeciez :) a juzjuz mialam znaki pokoju czynic. ogniem i
    > mieczem

    Ty mię tak nie mów, bo wczoraj musiałam znaleźć tzw. "krzyże pokutne" na
    moim "brzegu", więc znalazłam. One były od mordestw, i wszystko mi się kojarzy:
    w tym ogień, miecz, woda, nóż i inne akcesoria.
    W domu powieszonego.....Ja bardzo proszę...
    TAK!!! Pollaka kocham, uwielbiam i jeszcze takie tam inne, a że bez
    wzajemności... :-( trudno...
  • pollak 26.09.04, 16:45
    glonik napisała:

    > TAK!!! Pollaka kocham, uwielbiam i jeszcze takie tam inne, a że bez
    > wzajemności... :-( trudno...

    Jakbyś była jeszcze ewentualnie aesicą, to może me serce by i drgnęło tak
    odrobinę... :)
  • glonik 26.09.04, 16:49
    pollak napisał:

    > glonik napisała:
    >
    > > TAK!!! Pollaka kocham, uwielbiam i jeszcze takie tam inne, a że bez
    > > wzajemności... :-( trudno...
    >
    > Jakbyś była jeszcze ewentualnie aesicą, to może me serce by i drgnęło tak
    > odrobinę... :)

    Serce? Hmmm...to ja wollałabym, żeby Ci coś innego drgnęło :P.
  • pollak 26.09.04, 16:54
    glonik napisała:

    > Serce? Hmmm...to ja wollałabym, żeby Ci coś innego drgnęło :P.

    To później, to późńiej. Nie przy wszystkich, kobieto!
  • glonik 26.09.04, 17:17
    pollak napisał:

    > glonik napisała:
    >
    > > Serce? Hmmm...to ja wollałabym, żeby Ci coś innego drgnęło :P.
    >
    > To później, to późńiej. Nie przy wszystkich, kobieto!


    A niby dllaczego? I tak messja wylliczy mi spożyte procenty, więc jak w tym
    powiedzeniu: "głowa pijana, d..a sprzedana" . A ssssssooo, hik.....raz się
    żyje, przynajmniej niewirtuallnie ;-)
  • pollak 26.09.04, 16:43
    aniela napisała:

    > eno, Wy sie lubicie przeciez :)

    Jak wodorost z rafą koralową ;)
  • glonik 26.09.04, 16:47
    pollak napisał:

    > aniela napisała:
    >
    > > eno, Wy sie lubicie przeciez :)
    >
    > Jak wodorost z rafą koralową ;)

    Oooooo, zaczynasz pogłębiać wiedzę po gllonach, allgach, wodorostach, i? No i
    czym jeszcze? Czekam na kollejną obellgę ;-).
  • pollak 26.09.04, 16:56
    glonik napisała:

    > Czekam na kollejną obellgę ;-).

    Co Wy eukariotyczne wiecie o obellgach ;)
  • tomasdyg 26.09.04, 18:00
    Śledzę tak sobie waszą dyskusje i dotychczas wiedziałem, że glony są samożywne
    i fotosynetyzujące, ale żeby zaraz "eukariotyczne" podnieść moją wiedzę i
    oświeć co to znaczy?
    To co prawda nie dyskusja o historii, w jaką się niedawno wdaliśmy na FK, ale
    radbym w temacie "eukariotyzmu" uzyskać od Ciebie odpowiedź bo mnie głód wiedzy
    gnębi
    pozdrawiam ;-))

  • tomasdyg 26.09.04, 18:51
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:03
    Nie wiem.




    Nie znam się.



    Piję kawę (piątą).
  • messja 26.09.04, 13:02
    eela napisała:

    > Minęłaś się z prawem, więc lepiej milcz.
    >


    skoro nie stac cie na przeprosiny za twoje zachowanie i dowolne traktowanie
    uprawnien aesa, to sama milcz. na taki ton nikt nie poinnien sobie pozwalac
    nawet wobec wlasnego psa, a co dopiero aes wobec uzytkownika na publicznym
    forum, ktore sluzy do rozwiazywania problemow zwiazanych wlasnie z moderacja.
    jeszcze troche a zaczne sie zastanawiac czy to ty faktycznie nie jestes
    to "dno" i "mniej niz zero".

    jesli uwazasz, ze "bez_loginu4" zlalamla prawo, zawsze to mozesz zglosic
    odpowiednim organom. chamskim zachowaniem zas nie tylko niczego na to forum nie
    wnosisz, ale stawiasz siebie i pozostalych aesow w zlym swietle.
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • aniela 26.09.04, 13:07
    kochana Messjo, "odpowiednim organom" to sie zglasza naruszenie przepisow
    karnych. Eela cytowala kodeks cywilny przeciez. i skoncz z tym mentorskim
    tonem, bo przy takim piskliwym histerycznie glosiku brzmi to zabawnie. oraz nie
    wplywa na poprawe wynikow uzytkownikow (w badaniach prowadzonych metoda
    porownawcza)

    z cala sympatia, lejzilajkesandejmornin, a.
  • messja 26.09.04, 13:19
    aniela napisała:

    > kochana Messjo, "odpowiednim organom" to sie zglasza naruszenie przepisow
    > karnych. Eela cytowala kodeks cywilny przeciez. i skoncz z tym mentorskim
    > tonem, bo przy takim piskliwym histerycznie glosiku brzmi to zabawnie. oraz
    nie
    >
    > wplywa na poprawe wynikow uzytkownikow (w badaniach prowadzonych metoda
    > porownawcza)
    >
    > z cala sympatia, lejzilajkesandejmornin, a.

    odpowiednie organy to np. moze tez byc tebe w czapce ormowca:)
    a powaznie:anielo czyzbys sadzila, ze eela jest tu od rostrzygania kwestii
    naruszania przez userow przepisow kodeksu cywilnego po tym jak sama nawet nie
    przestrzega elementarnych zasad, ktore powinny obowiazywac aesow, nie
    wspominajac juz o formie w jakiej to robi?
    nie pytam tylko sobie wyrywam wlosy z rozpaczy, jak czytam co dzis wypisujesz.
    a "mentorski ton" mozna zauwazyc jedynie tutaj u osoby, ktora wdrapuje sie na
    ambone by piskliwym glosikiem oglaszac kto jest bez zasad i osadzac kto kogo ma
    przepraszac. przemysl to sobie zanim znowu bedziesz sie doszukiwac czegos we
    moim oku.
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • aniela 26.09.04, 13:24
    zgadzam sie - to o zgloszeniu Tebemu przypadku. zwlaszcza, ze takie ujawnianie
    zdarza sie nie po raz pierwszy. zaobserowawam czas jakis temu ujawnainie takie
    na warszawskim forum. powziete w celu osmieszenia interlokutora (fakt, ze
    ujawniona i ujawniajacy byli siebie warci jest bez znaczenia dla oceny
    dzialania). i zdziwila mnie akceptacja poczynan tych. odbywaly sie one przy
    aplauzie klaki i chichocie ciź. moze stanowoisko administracji uwrazliwiloby,
    jesli nie moralnie to choc obawą przed skasowaniem, ten nieetyczny motloch?
  • messja 26.09.04, 13:35
    aniela napisała:

    > zgadzam sie - to o zgloszeniu Tebemu przypadku. zwlaszcza, ze takie
    ujawnianie
    > zdarza sie nie po raz pierwszy. zaobserowawam czas jakis temu ujawnainie
    takie
    > na warszawskim forum. powziete w celu osmieszenia interlokutora (fakt, ze
    > ujawniona i ujawniajacy byli siebie warci jest bez znaczenia dla oceny
    > dzialania). i zdziwila mnie akceptacja poczynan tych. odbywaly sie one przy
    > aplauzie klaki i chichocie ciź. moze stanowoisko administracji uwrazliwiloby,
    > jesli nie moralnie to choc obawą przed skasowaniem, ten nieetyczny motloch?

    dzieki. podsunelas mi dobry pomysl. zglosze chamstwo giwi tebemu. to wstyd,
    zeby aes ktorego czci broni sie do absurdu, wykorzystwal to bezczelnie i bez
    zadnych oporow obrazal innych. i chociaz moze w tym kontescie klocacy sa siebie
    warci, to jest to bez znaczenia dla oceny dzialania.
    natomiast aplauz klaki zupelnie mnie nie dziwi. taka gmina...
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • aniela 26.09.04, 13:37
    zglos, zglos koniecznie. a jesli wyrok nie bedzie skazujacy odwoluj sie,
    apeluj! chocby do rozumu. chocby do wlasnego ;))

    ps ja wiem ze tego ine widac, ale lubie Cie Mesja, naprawde :)
  • messja 26.09.04, 14:23
    aniela napisała:

    > zglos, zglos koniecznie. a jesli wyrok nie bedzie skazujacy odwoluj sie,
    > apeluj! chocby do rozumu. chocby do wlasnego ;))

    mylisz sie zachowanie eeli na tym forum nie ma z moim rozum nic wspolnego. z
    eeli niestety tez nie. a apelacje wszekie daruje: nie mam twojego osobistego
    zaangazowania w sprawe, by adwokatowac komus kto ewidentnie niewlasciwie
    postepuje.

    >
    > ps ja wiem ze tego ine widac, ale lubie Cie Mesja, naprawde :)

    nie wiem czy mnie lubisz, ale tyle to i ja o tobie moge powiedziec: ze sie z
    wlasnym rozumem minelas, a mimo to nic do ciebie personalnie nie mam. tylko, ze
    akurat mowie to co mysle, bez zlosliwosci.
    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • pejsaty 26.09.04, 14:37
    o messja. a juz sie martwilem...
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 14:40
    Z drugiej strony, list w mojej skrzynce jest moją własnością. Tajemnica
    korespondencji dotyczy nie wtykania nosa w cudzą korespondencję.

    Czasami zdarza się coś chlapnąć, w tym wypadku BL4 niepotrzebnie zacytowała
    list (być może kierowała się tym, że nic "tajnego" w nim nie było). Niemniej ja
    wolę mieć pewność, że jak piszę do kogoś maila, wiem że za chwile nie przeczyta
    go pół forum (niezależnie od treści).
  • eressea 26.09.04, 15:02
    Nie ważne - tajne, nie tajne. Ładnie przytoczone, razem z adresem, razem z
    tematem, przywitaniem, ps...

    Aż trudno to skomentować, bo zostanie się posądzonym o "5 minut chamstwa" :-\

    --
    baa baa baa - sygnaturka zastępcza ;P
  • messja 26.09.04, 15:19
    eressea napisała:

    > Nie ważne - tajne, nie tajne. Ładnie przytoczone, razem z adresem, razem z
    > tematem, przywitaniem, ps...
    >
    > Aż trudno to skomentować, bo zostanie się posądzonym o "5 minut chamstwa" :-\
    >

    to wycieczka w moja strone, wiec pozwol, ze odpowiem jeszcze raz: nie kazdy
    komentarz i nie kazde wyrazenie opinni jest chamstwem. mowilam juz o tym w
    wypadku wypowiedzi fdj, a roznice widac jeszcze wyarzniej w wypowiedzi pollaka.
    w wersji dla anieli i innych ktorzy maja tendencje do zachowan psa pawlowa:

    -mozna zwrocic uwage, ze aes niewlasciwie postepuje usuwajac wlasne posty kiedy
    sie lapie na jakies wpadce i niekoniecznie trzeba przy tym cytowac
    korespondencje prywatna (co do meritum tajemnicy korespondencji zgadadzam sie
    jednak z Pollakiem)

    -mozna zwrocic uwage, ze uzyszkodnik niewlasciwie postepuje cytujac prywatna
    korespondencje na forum i niekoniecznie trzeba go w tym celu obrazac.
    szczegolnie kiedy aes okazuje sie tylko glupi, bo zamiast swoja postawa
    wspierac instytucje, ktora reprezentuje, jeszcze bardziej ja kompromituje

    --
    poczekamy - zobaczymy...

    (c)messja
  • glonik 26.09.04, 16:01
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Z drugiej strony, list w mojej skrzynce jest moją własnością. Tajemnica
    > korespondencji dotyczy nie wtykania nosa w cudzą korespondencję.
    >
    > Czasami zdarza się coś chlapnąć, w tym wypadku BL4 niepotrzebnie zacytowała
    > list (być może kierowała się tym, że nic "tajnego" w nim nie było). Niemniej
    ja
    >
    > wolę mieć pewność, że jak piszę do kogoś maila, wiem że za chwile nie
    przeczyta
    >
    > go pół forum (niezależnie od treści).


    pollak!!!!!! a gdzie nienaruszalna swoboda wypowiedzi, nieważne post, mail,
    szepnięcie na uszko...

    GLONIK, nie alga, pani alga, krasnorost, wodorost i inne takie. Znajomojść
    glonów wykorzystaj na FN

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka