Re: o przeginaniu paly, absurdach i masochizmie
Gość portalu: patience napisał(a):
> 1. Owszem, twoja opinia jest niemiarodajna, jezeli uwazasz, ze twoja ocena co
> jest zartem wysokich lotow a co nie w odniesieniu do konkretnego programu jest
> ocena, ktora wysuwsz jako znaczacy argument przeciwko cudzej opinii.
fakty:
- ty przywolalas przyklad cyrku MP
- ja zwrocilam uwage na roznice pomiedzy sytuacja w ktorej program tego typu
wypowiada teksty o charakterze politycznym, a sytuacja kiedy chce sie prowadzic
dyskusje merytoryczna (podobno)
moja ocena zartu absurdalnego nie jest "znaczacym argumentem przeciwko cudzej
opini", a jedynie komentuje fakt jak bardzo roznia sie te sytuacje:
1) cyrk MP
2) watek na forum ktory ma ambcje zaincjowania merytorycznej dyskusji
Ci ktorzy
> ten program ogladali na biezaco, czesto byli zdania wrecz przeciwnego, i tyle.
mozliwe, ale powtarzam: i co z tego? za komuny tez nie wszystkie formy rozrywki
i kultury byly jednakowo cenione. jednak nie znaczy to, ze te mniej wtedy
cenione byly niestosowne czy politycznie (oczywiscie w szerokim tego slowa
znaczeniu) niepoprawne. czasami wrecz przeciwnie. nie rozmawiajac na konkretnych
przykladach (na przykladach zreszta tez:)) mozna dlugo i namietnie rostrzasac
cyrk MP ... tylko po co? jako temat zastepczy? kazdy sposob dobry? doceniam
inwencje:)
> A teraz o przeginaniu paly i absurdach, niekoniecznie wysokich lotow.
>
> Dla mnie wysoce absurdalne, graniczace z masochizmem i checia samoponizania sie
>
> jest szukanie okazji, co z tego ze nieprawdziwych, do poczucia sie ponizonym i
> upokorzonym. Usilowalam byc grzeczna, ale takie znakomite wrazenie na mnie
> sprawilas. Ze masz jakas chora satysfakcje z wyobrazania sobie, ze cie ktos
> obrazil i ponizyl, nawet, jesli masz czarno na bialym, ze nie.
czarno na bialym to autor omawianego watku wyrazil sie "wesz polska", co
obiektywnie jest obrazliwe wobec calego narodu polskiego. moje osobiste
satysfakcje i wyobrazenia nie maja nic wspolnego z tym tekstem. najlepszy dowod:
nie tylko u mnie ten tytul wywolal wyrazny niesmak, jesli nie oburzenie.
I ze sie
> stanowczo upierasz, zeby takie samopoczucie miec. Jesli chcesz sie poczuwac do
> ponizajacych asocjacji swojej tozsamosci narodowej, i dzieki temu czujesz sie
> lepiej, to prosze bardzo. To zreszta moze byc kolejna znakomita okazja do
> kolejnych dowcipow w stylu Monty Pythona.
przy niczym sie nie upieram - stwierdzilam tylko, ze pewne wyrazenia i zwroty
maja tylko negatywna konotacje, bez wzgledu na kontekst. mozna z tym dyskutowac,
ale trudno mi zarzucic zbyt osobiste podejscie do tematu. gdybys jednak byla w
stanie napisac zart w stylu MP, to bylaby to calkiem mila odmiana:)
>
> No to dobranoc, zycze ci milych i przyjemnych snow o tym, jak bardzo jestes
> ponizona i upokorzona, i niech ci to sprawia tyle satysfakcji, ile tylko sobie
> zyczysz. Jesli ci to sprawia przyjemnosc, to snij o tym, ze caly swiat czyha,
> zeby ciebie ponizyc. W sumie, to nie moj biznes. Co kto lubi.
dziekuje za zyczenia, ale niepotrzebnie silisz sie na sarkazm. w tym punkcie
dyskusji wyglada dosc zalosnie jesli probuje zastapic brak argumentow.
co tez rozumiem i obiecuje, ze to juz ostatni moj post na tym watku.
--
No tak, tym bardziej, ze lezacy sadzi iz fruwa.
(c)mielona