Podsumowanie Patience a nie watku
Patience usiluje wmowic forumowiczom, ze interesuje ja dzialalnosc organizacji
nazywanej Mlodziez Wszechpolska. Usiluje tez wmowic, ze robi to w intencji
dobra panstwa i dobra narodu. Dlatego ponoc w tytule watku prowokacyjnie
zwrocila sie do Wszy Polskich oraz w tresci swego postu wstepnego nie uzyla
slowa mlodziez. Zapewne tez dlatego kieruje swe posty do geriatrycznej
"mlodziezy" wsrod forumowiczow.
Patience twierdzi na forum, ze jest prawniczka. Obrazila sie nawet na mnie gdy
w to powatpiewalem. No coz moje watpliwosci czy tak rozumuje prawnik troszczacy
sie o panstwo jedynie sie wzmogly po niniejszym watku. Dalem jej dostatecznie
duzo czasu na refleksje. Doczekalem sie juz jej podsumowania watku, wiec moge
podsumowac ja a nie watek.
Mlodziez Wszechpolska kojarzy mi sie wyraznie z degregolada i niszczeniem
panstwa prawa w Polsce. I to nie dlatego, ze organizacja ta cokolwiek
publikuje. Dlatego, ze lamie ona prawo o zgromadzeniach. Lamie sama Mlodziez
Wszechpolska oraz lamia to prawo organy panstwa i samorzadu zobowiazane do
przestrzegania i wymuszania przestrzegania prawa. Sprawa jest ogolnie w Polsce
znana. Nawet aktualnie jest na forum watek na ten temat - o wystapieniach
Mlodziezy Wszechpolskiej przeciwko Wielkiej Orkiestrze Swiatecznej Pomocy.
Patience miala wiec szanse pokazac jakosc swego prawnego myslenia i troske o
panstwo prawa w Polsce.
Mlodziez Wszechpolska jest bohaterka znanego i czesto powtarzanego scenariusza.
Jakas organizacja zgodnie z prawem wystepuje do wlasciwych wladz o zezwolenie
na zorganizowanie demonstracji. Wladza zezwolenie wydaje, czym zobowiazuje sie
do zapewnienia ochrony legalnie organizowanego zgromadzenia. Demonstracji
towarzysza sily policyjne zobowiazane do zapewnienia bezpieczenstwa obywateli
(podatnikow). Mlodziez Wszechpolska organizuje bez zezwolenia, czyli
nielegalnie kontrdemonstracje. Sily policyjne "nie sa w stanie" lub nie chca
zapewnic bezpieczenstwa legalnym demonstrantom. Policjanici przed akcja nie
pokropieni i nie okadzeni przez lokalnego biskupa odczuwaja znamienna niemoc.
Scenariusz ten jest "stalym elementem gry" w polskim zyciu politycznym.
Znamienne jest, ze ten aspekt dzialalnosci i prucia panstwa prawniczce Patience
nie przeszkadza. Jedynie na czym Patience sie koncentruje to specjalna troska
wobec mniejszosci wymienianej w publikacjach Mlodziezy Wszechpolskiej. Patience
oczywiscie zastosuje metode "wynioslego milczenia" zamiast wyjasnic swa jakosc
troski o panstwo, prawo, spoleczenstwo obywatelskie. A moze jedynie w glebi
serca myla jej sie lojalnosci i narody, ktore rzeczywiscie kocha.Podsumowanie
Patience a nie watku
Patience usiluje wmowic forumowiczom, ze interesuje ja dzialalnosc organizacji
nazywanej Mlodziez Wszechpolska. Usiluje tez wmowic, ze robi to w intencji
dobra panstwa i dobra narodu. Dlatego ponoc w tytule watku prowokacyjnie
zwrocila sie do Wszy Polskich oraz w tresci swego postu wstepnego nie uzyla
slowa mlodziez. Zapewne tez dlatego kieruje swe posty do geriatrycznej
"mlodziezy" wsrod forumowiczow.
Patience twierdzi na forum, ze jest prawniczka. Obrazila sie nawet na mnie gdy
w to powatpiewalem. No coz moje watpliwosci czy tak rozumuje prawnik troszczacy
sie o panstwo jedynie sie wzmogly po niniejszym watku. Dalem jej dostatecznie
duzo czasu na refleksje. Doczekalem sie juz jej podsumowania watku, wiec moge
podsumowac ja a nie watek.
Mlodziez Wszechpolska kojarzy mi sie wyraznie z degregolada i niszczeniem
panstwa prawa w Polsce. I to nie dlatego, ze organizacja ta cokolwiek
publikuje. Dlatego, ze lamie ona prawo o zgromadzeniach. Lamie sama Mlodziez
Wszechpolska oraz lamia to prawo organy panstwa i samorzadu zobowiazane do
przestrzegania i wymuszania przestrzegania prawa. Sprawa jest ogolnie w Polsce
znana. Nawet aktualnie jest na forum watek na ten temat - o wystapieniach
Mlodziezy Wszechpolskiej przeciwko Wielkiej Orkiestrze Swiatecznej Pomocy.
Patience miala wiec szanse pokazac jakosc swego prawnego myslenia i troske o
panstwo prawa w Polsce.
Mlodziez Wszechpolska jest bohaterka znanego i czesto powtarzanego scenariusza.
Jakas organizacja zgodnie z prawem wystepuje do wlasciwych wladz o zezwolenie
na zorganizowanie demonstracji. Wladza zezwolenie wydaje, czym zobowiazuje sie
do zapewnienia ochrony legalnie organizowanego zgromadzenia. Demonstracji
towarzysza sily policyjne zobowiazane do zapewnienia bezpieczenstwa obywateli
(podatnikow). Mlodziez Wszechpolska organizuje bez zezwolenia, czyli
nielegalnie kontrdemonstracje. Sily policyjne "nie sa w stanie" lub nie chca
zapewnic bezpieczenstwa legalnym demonstrantom. Policjanici przed akcja nie
pokropieni i nie okadzeni przez lokalnego biskupa odczuwaja znamienna niemoc.
Scenariusz ten jest "stalym elementem gry" w polskim zyciu politycznym.
Znamienne jest, ze ten aspekt dzialalnosci i psucia panstwa prawniczce Patience
nie przeszkadza. Jedynie na czym Patience sie koncentruje to specjalna troska
wobec mniejszosci wymienianej w publikacjach Mlodziezy Wszechpolskiej. Patience
oczywiscie zastosuje metode "wynioslego milczenia" zamiast wyjasnic swa jakosc
troski o panstwo, prawo, spoleczenstwo obywatelskie. A moze jedynie w glebi
serca myla jej sie lojalnosci i narody, ktore rzeczywiscie kocha.
--
Pozdrawiam Rycho7