Panie Rychu, znowu sie pan zajal studiowaniem 'odchlani moich zaszlosci.' Nic
na to nie poradze, niech pan studiuje i udziela rad wszystkim forumowiczom jak
leci. Za to krotko i wezlowato udziele panu jednej, ze niekiedy pan troche za
duzo pisze. Na przyklad ostatnio udalo sie panu zatupac nie tylko swoich
wrogow, ale i sojusznikow. Byc moze inni tez by chcieli mi napyskowac, ale po
swojemu. Im pan rowniez nie dal szansy. To chyba na tyle? Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.