Dodaj do ulubionych

Jak to usunąc ?

23.08.05, 12:54
Witam ,
tak sie składa ze jestem tylko honorowym współadministratorem i nie bardzo
orjętuje się jak wyglada zarzadzanie forum . Natomiast ktos brzydko załatwił
nasze forum i nie bardzo wiem jak to usunć .
Próbowałm juz zaznaczyć i usunąc ale nic nie wychodzi ,

Pomóżcie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15302

Pozdrawiam
Kasia
--
Jaś Zobaczcie :
**JASIEK GRUBASIEK
Edytor zaawansowany
  • kasia_kp 23.08.05, 12:55
    Pozdrawiam
    --
    Jaś Zobaczcie :
    **JASIEK GRUBASIEK
  • ememzet 23.08.05, 14:55
    a na przyszłość: forum.abuse@gazeta.pl

    --
    The best of Forum Gazeta.pl
  • messja 23.08.05, 15:22
    ememzet napisała:

    > a na przyszłość: forum.abuse@gazeta.pl
    >

    tam podobno nikogo nie ma.
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 23.08.05, 21:11
    messja napisała:

    > tam podobno nikogo nie ma.
    za to coś zwane messją jest w każdym... ustępie.
    --
    Schloß
  • messja 24.08.05, 00:29
    zamek napisał:

    > messja napisała:
    >
    > > tam podobno nikogo nie ma.
    > za to coś zwane messją jest w każdym... ustępie.

    a to dlatego, ze jak pokazuje powyzszy przyklad: ochotniczo podpina sie do mnie
    g..no-aes zwanym: zamkiem.

    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 15:57
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • messja 24.08.05, 16:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • messja 28.08.05, 13:58
    ty, orle z ilorazem inteligencji w mocnej depresji, trzeba miec wybitna
    wyobraznie by wyciac post, za to,ze zawieral cytat gdzie tego waszego aesa z
    ustepu nazywa sie bufonem!


    --
    i na dobre zakonczenie motto z platona: kto gra ten przegrywa. Tylko sie nie
    łam.
    (c) Tylko_aniela
    Bey bye
    he he
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 14:11
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • messja 29.08.05, 18:07
    znowu zaczela sie zabawa w wycinanie bez sladu. przynajmniej wiadomo teraz, ze
    przeczytales "geniuszu" co o tobie ja i przechodzien myslimy.
    i wiadomo, ze zabolalo. bardzo zabolalo, prawda?
    --
    admini zrobili z tego forum USTEP
  • messja 24.08.05, 10:18
    messja napisała:

    > zamek napisał:
    >
    > > messja napisała:
    > >
    > > > tam podobno nikogo nie ma.
    > > za to coś zwane messją jest w każdym... ustępie.
    >
    > a to dlatego, ze jak pokazuje powyzszy przyklad: ochotniczo podpina sie pode
    mnie
    >
    > g..no-aes zwany: zamkiem.
    >

    ps.
    tylko, ze to nie byly bledy "skladni"... dziadku klozetowy z dyplomem:P
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 24.08.05, 12:52
    "Tak, popełniam błędy, ale nie te, co myślicie".
    I to cię oczywiście przeraźliwie wprost uwiarygadnia.
    Aha, pardon za prababcię klozetową. Zwrot był nietrafny. Żeby zostać prababcią,
    trzeba mieć wprzódy sex appeal i powodzenie u ewentualnego pradziadka. A to
    przecież w przypadku tak odrażającej osobistości jest wykluczone. Jedno, co cię
    kwalifikuje na prababcię, to płodność - plenisz się wszędzie.
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • jureek 24.08.05, 14:07
    Jak ktoś, kto sam netykiety nie przestrzega ma decydować o tym, co zgodne z
    netykietą. Sorry, ale personalne wycieczki w tym wątku zacząłeś Ty, aesie.
    Jura
  • zamek 24.08.05, 15:07
    Proszę bardzo, przyjedź do Łodzi z bazooką i raz na zawsze rozwiąż sprawę mojego
    admiństwa tu i ówdzie. Ulży Ci? Zanim tego nie zrobisz, messja będzie przy
    każdej stworzonej przez nią okazji musiała się liczyć z moją adekwatną do jej
    poziomu i stylu ripostą.
    Skoro jesteśmy przy rozpatrywaniu godnego przedszkola problemu "kto się
    zaczyna", to łatwo z tego wątka odczytać, iż to właśnie messja najpierw
    zakwestionowała skuteczność forum.abuse, tym samym wybierając się w
    zbiorowo-personalną wycieczkę pod adresem ogółu służbowych adminów i aesów.
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • messja 24.08.05, 15:23
    zamek napisał:

    > Proszę bardzo, przyjedź do Łodzi z bazooką i raz na zawsze rozwiąż sprawę
    mojeg
    > o
    > admiństwa tu i ówdzie. Ulży Ci? Zanim tego nie zrobisz, messja będzie przy
    > każdej stworzonej przez nią okazji musiała się liczyć z moją adekwatną do jej
    > poziomu i stylu ripostą.

    byl juz taki jeden aes, ktoremu sie wydawalo, ze zaimponuje na forum chamstwem.
    nie bede pisac jak skonczyl bo sprawa jest na tyle mloda, ze wszyscy dobrze
    pamietaja szkodnika.

    iż to właśnie messja najpierw
    > zakwestionowała skuteczność forum.abuse, tym samym wybierając się w
    > zbiorowo-personalną wycieczkę pod adresem ogółu służbowych adminów i aesów.

    rotfl:)
    no prosze: nawet w taki deszczowy dzien mozna znalezc perelke ktora bije na
    glowe wszystkie pomysle betty i pani z dziakanatu razem wziete:)

    ps.
    zglosze ten post na aklanet. jest tam watke gdzie zbieraja takie gwiazdorskie
    posty!
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 24.08.05, 15:44
    Jak mawiał Imć Melchior Wańkowicz: nie ważne jak o tobie mówią, byle z nazwiskiem!
    (w tym przypadku z nickiem)
    --
    Schloß
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 16:22
    Zawartość zajebistości w twojej wypowiedzi, zamku (tej na temat ataku Messji)
    wynosi jakieś 104%. Moje gratulacje.
  • zamek 24.08.05, 15:50
    ...skoro messja uważa moją wypowiedź za chamstwo, tym samym określiła i własny
    styl (przypominam, w dialogach z nią używam stylu adekwatenego do jej wypowiedzi).
    Gratuluję samokrytyki, messjo. Oby była konstruktywna.
    --
    Schloß
  • messja 24.08.05, 15:53
    zamek napisał:

    > ...skoro messja uważa moją wypowiedź za chamstwo, tym samym określiła i własny
    > styl

    cos ci sie pomerdalo palacyk. znowu.
    jak to jureek ujal delikatnie: jestes przemeczony.
    bardzo przemeczony.

    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 24.08.05, 16:02
    trudno na forum o dobitniejsze zaśwadczenie o swoim chamstwie i nieokrzesaniu,
    jak poprzez przekręcanie nicków innych forumowiczów
    PS. ja nie piszę, jaka jesteś, bo tego nie wiem; piszę, jak się zachowujesz.
    --
    Schloß
  • messja 24.08.05, 16:07
    zamek napisał:

    > trudno na forum o dobitniejsze zaśwadczenie o swoim chamstwie i nieokrzesaniu,
    > jak poprzez przekręcanie nicków innych forumowiczów
    > PS. ja nie piszę, jaka jesteś, bo tego nie wiem; piszę, jak się zachowujesz.

    zawstydziles mnie palacyku. strasznie zawstydziles. widze teraz,ze twoja uwaga
    o "ustepie" to byl caly ustep na temat mojego zachowanie.
    pociesz sie, ze nie tylko ja sie dalam nabrac:)
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 24.08.05, 16:11
    aby kogoś zawstydzić, wpierw ten ktoś musi posiadać wstyd
    --
    Schloß
  • nano.cyberix 24.08.05, 16:16
    zamek napisał:

    > aby kogoś zawstydzić, wpierw ten ktoś musi posiadać wstyd

    A maja go aesi ??
    Czy yaang go mial ??
    Czy pejsaty go mial??



    --
    zbrodnia jest ulomnym dzieckiem ludzkiej zaradnosci
  • zamek 24.08.05, 16:20
    Dziękuję, ja mam. Pozostałych dwóch panów zupełnie nie kojarzę, nie mogę takoż
    odpowiadać za innych. Zatem przykładanie do nich tej samej miary co do mnie jest
    wyrazem posiadania wstydu w postaci goebbelsowsko - dzierżyńskiej.
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • messja 24.08.05, 16:23
    zamek napisał:

    > Dziękuję, ja mam. Pozostałych dwóch panów zupełnie nie kojarzę, nie mogę takoż
    > odpowiadać za innych. Zatem przykładanie do nich tej samej miary co do mnie
    jes
    > t
    > wyrazem posiadania wstydu w postaci goebbelsowsko - dzierżyńskiej.

    palacyk ma wstyd w postaci ustepu.



    ps.
    noco? sam mowil.


    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 16:14
    > trudno na forum o dobitniejsze zaśwadczenie o swoim chamstwie i nieokrzesaniu,
    > jak poprzez przekręcanie nicków innych forumowiczów

    Pałacyk to wrażliwa menda jest... Całe szczęscie że te ataki personalne z którymi
    sam wychodzi do oponenta, jakoś go nie ruszają.
  • messja 24.08.05, 16:21
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > > trudno na forum o dobitniejsze zaśwadczenie o swoim chamstwie i nieokrzes
    > aniu,
    > > jak poprzez przekręcanie nicków innych forumowiczów
    >
    > Pałacyk to wrażliwa menda jest... Całe szczęscie że te ataki personalne z
    który
    > mi
    > sam wychodzi do oponenta, jakoś go nie ruszają.

    nie ruszaja i nie rusza bo on ma ten no... o: "wstyd". i ten "wstyd" go lwasnie
    chroni przed tym gufnem ktorym sie rzuca. tak to sobie wrazliwiec wymyslil.
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • maksimum 26.08.05, 04:15
    messja napisała:

    > zamek napisał:
    >
    > > Proszę bardzo, przyjedź do Łodzi z bazooką i raz na zawsze rozwiąż sprawę
    >
    > mojego
    > > admiństwa tu i ówdzie. Ulży Ci? Zanim tego nie zrobisz, messja będzie przy
    > > każdej stworzonej przez nią okazji musiała się liczyć z moją adekwatną do
    > jej poziomu i stylu ripostą.
    >
    > byl juz taki jeden aes, ktoremu sie wydawalo, ze zaimponuje na forum
    chamstwem.
    > nie bede pisac jak skonczyl bo sprawa jest na tyle mloda, ze wszyscy dobrze
    > pamietaja szkodnika.

    Ja nic o tym nie wiem,a palam checia zdobycia wiedzy na ten temat.

    > iż to właśnie messja najpierw
    > > zakwestionowała skuteczność forum.abuse, tym samym wybierając się w
    > > zbiorowo-personalną wycieczkę pod adresem ogółu służbowych adminów i aesó
    > w.
    >
    > rotfl:)
    > no prosze: nawet w taki deszczowy dzien mozna znalezc perelke ktora bije na
    > glowe wszystkie pomysle betty i pani z dziakanatu razem wziete:)
    >
    > ps.
    > zglosze ten post na aklanet. jest tam watke gdzie zbieraja takie gwiazdorskie
    > posty!
  • jureek 24.08.05, 15:47
    Jeżeli stwierdzenie (prawdziwe zresztą), że forum abuse często nie odpowiada,
    traktujesz jako personalną wycieczkę pod adresem wszystkich adminów i Twoim
    osobiście, to jesteś po prostu albo przemęczony, albo przewrażliwiony.
    Stwierdzenie Messji mieściło się w tematyce tego forum, Twoja odpowiedź to już
    czysto osobisty i do tego niesmaczny atak.
    Jura
  • messja 24.08.05, 15:17
    jureek napisał:

    > Jak ktoś, kto sam netykiety nie przestrzega ma decydować o tym, co zgodne z
    > netykietą. Sorry, ale personalne wycieczki w tym wątku zacząłeś Ty, aesie.
    > Jura

    dokladnie.
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • maksimum 25.08.05, 07:11
    zamek napisał:

    > ...skoro messja uważa moją wypowiedź za chamstwo, tym samym określiła i własny
    > styl (przypominam, w dialogach z nią używam stylu adekwatenego do jej
    >wypowiedzi).

    Wlasnie tego ci nie wolno.
    Forumowicza moze poniesc,ale admina nie.

    > Gratuluję samokrytyki, messjo. Oby była konstruktywna.

    Czy ty nie rozumiesz,ze Ty mozesz wyciac wypowiedz forumowicza,a odwrotna
    sytuacja jest niemozliwa.
    Ten kto ma wladze powinien dac przyklad,chociaz sadzac po zachowaniu
    Cimoszewicza i jego corki i ilosci ludzi chetnych na niego glosowac,to jednak w
    Polsce cwaniak sprawdza sie najlepiej.
  • zamek 25.08.05, 11:03
    na razie jakieś coś krzyczące do mnie wielkimi literami w tytule nie będzie
    decydować, co mi wolno... bardzo ciekawa również wydaje mi się moralność, w
    której dajemy jeno szeregowemu forumowiczowi prawo do tego, żeby go poniosło;
    owszem, takie prawo ma każdy forumowicz (również aes), musi się jednak liczyć
    (również aes) z tym, że skutki poniesienia będą wyglądać tak: [...] "Wiadomość
    została usunięta..." etc. Aha, ja do messji po prostu muszę pisać tak, żeby
    zrozumiała, co się do niej mówi. Przepraszam zdegustowanych.

    maksimum napisał:
    > Czy ty nie rozumiesz,ze Ty mozesz wyciac wypowiedz forumowicza,a odwrotna
    > sytuacja jest niemozliwa.
    [Uwaga: Sarkazm!] No patrz! W życiu bym się nie domyślił! Ja to chyba sobie
    zapiszę złotymi zgłoskami... taki jeden fajny link do złotych myśli poddała mi
    messja, chyba z niego skorzystam ;) [Uwaga: Koniec sarkazmu!]
    Pozdrowionka. Może dziś meliskę zamiast kawki? :)
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • messja 25.08.05, 11:06
    zamek napisał:

    Aha, ja do messji po prostu muszę pisać

    jesli ci sie wydaje, ze musisz do mnie pisac, to moze odejdz od komputera.
    niszczy cie!


    (to nie byl sarkazm, to przerazenie)

    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 25.08.05, 11:10
    Chyba nadal piszę do ciebie zbyt złożonymi zdaniami. Wybacz. Ja_aga już się
    nauczyła i stosuje wyłącznie onomatopeje.
    --
    Schloß
  • messja 25.08.05, 11:14
    zamek napisał:

    > Chyba nadal piszę do ciebie


    i to mnie wlasnie martwi. moze urlop? najlepiej tam gdzie internet nie
    dochodzi...
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • messja 25.08.05, 11:30
    zamek napisał:

    > przeszkadza ci to, że ktoś zwraca na ciebie uwagę? To do ciebie niepodobne...

    zamek nie tylko "musi" do mnie pisac, ale i juz wie co do mnie podobne.
    jeszcze troche a bedzie mnie nachodzil w mailach i wmawial, ze go lubie!


    powinno sie teraz aesow badac psychiatrycznie bo to naprawde coraz gorsze
    przypadki:(

    palacyk teraz sie skoncentruj. juz?





    Etenszyn (Uwaga):


    GET A LIFE!
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 25.08.05, 12:14
    Dziękuję, badania psychiatryczne przeszedłem pozytywnie, gdy kończyłem półroczną
    terapię w gabinecie w Łodzi przy pl. Reymonta 1. Dokumentacja lekarska dostępna
    na miejscu po konsultacji z kierowniczka poradni i uzyskaniu dostępu do
    tajemnicy lekarskiej.
    Miło jest czasem pożartować z czyjejś choroby (nawet już wyleczonej), prawda? :)
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • messja 25.08.05, 12:21
    zamek napisał:

    > Miło jest czasem pożartować z czyjejś choroby (nawet już wyleczonej),
    prawda? :
    > )

    przypisywanie mi znajomosci faktow z twojego zycia osobistego (o ile to prawda)
    to wyjatkowo obrzydliwy chwyt ponizej pasa.

    prosze cie tym razem zupelnie powaznie: trzymaj sie ode mnie z daleka.
    nie jestes nawet zabawny.
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 25.08.05, 12:31
    ja też zupełnie poważnie, podobnie jak w poprzednim poście
    Nie przypisuję ci znajomości faktów z mojego życia osobistego, tylko cię o tych
    faktach informuję, podając jednocześnie możliwość ich weryfikacji. Wcale nie
    twierdzę, że mogłaś widzieć o tym, iż badania, na które mnie wysyłałaś, już
    przechodziłem. Naqwet uważam, że nie mogłaś tego wiedzieć. Jak zakwalifikować
    moralnie wysyłanie kogoś do psychiatry - pozostawiam twojej ocenie.
    Nie wiem, czemu mam się od ciebie trzymać z daleka. Nie rozumiem powodów i
    prosiłbym o wyjaśnienie. Poza tym myślę, że łącze internetowe to już dostateczna
    odległość.
    Nie usiłuję być zabawny.
    Pozdraswiam
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • messja 25.08.05, 12:37

    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • jureek 25.08.05, 12:57
    zamek napisał:

    > Jak zakwalifikować
    > moralnie wysyłanie kogoś do psychiatry - pozostawiam twojej ocenie.

    Wiesz ile razy Messja była tu na forum wysyłana do psychiatry przez tzw. godnych
    forumowiczów? Wtedy obiekcji moralnych jakoś nie miałeś. No tak, sojuszników się
    nie upomina, to taka moralność wojenna.
    Jura

  • zamek 25.08.05, 13:14
    Nie wiem, ile razy, bo czytam to forum od niedawna i nie prześledziłem jeszcze
    ponad 95% wątków (szacunkowo licząc). W każdym razie każdy, kto używa takiego
    argumentu, postępuje w moim pojęciu niegodziwie, niezależnie od tego, jakiego
    nicka nosi, kogo tak obelżywie traktuje oraz czym się zajmuje na forum i poza nim.
    Szkoda, że tak lekkomyślnie wydajesz sądy, Jurku.
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • jaa_ga 25.08.05, 13:57
    :)
    Rozczulasz mnie, szlachetny rycerzu...
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • zamek 25.08.05, 14:05
    1) jestem opiekunem forum Kętrzyn, które było jednym z forów miejskich
    przeznaczonych do prywatyzacji. Nie mam wglądu w IP użytkowników. Jeżeli
    potrzebujesz dowodu, mogę Ci wysłać screen z widoku, gdy jestem tam zalogowany.
    Jeżeli to Ci nie wystarczy, otrzymasz mój domowy adres z możliwością przyjazdu w
    uzgodnionym terminie, abyś mógł się naocznie przekonać.
    2) nie zawierałem żadnych sojuszy ani porozumień, chyba że ktoś podpisywał coś
    za mnie. Ale ja nie gubie faksymile mojego podpisu, bo takiego faksymile po
    prostu nie mam.
    --
    Schloß
  • jureek 25.08.05, 14:19
    Ja samym aesom nie zarzucam tego, że widzą IP zalogowanych forumowiczm (no
    chyba, że wiedzę tę niecnie wykorzystują, co już parę razy miało miejsce). To
    nie wy, aesi jesteście winni temu, że administracja portalu złamała wcześniejsze
    obietnice i dała Wam wgląd w IP. Przecież nie będziecie zamykać oczu, żeby go
    nie widzieć.
    Nie musisz mi przysyłać żadnych dowodów. Wiem, że aesi na sprywatyzowanych
    forach miejskich widzą tyle samo, co właściciele forów prywatnych, czyli IP nie
    widzą.
    Jeżeli miałbym się z Tobą spotkać, to nie po to, żeby coś udowadniać, ale żeby
    po prostu porozmawiać, bo jednak rozmowa wirtualna jest tylko namiastką żywej
    rozmowy.
    Pozdrawiam
    Jura
  • zamek 25.08.05, 14:22
    również pozdrawiam
    --
    Schloß
  • jaa_ga 25.08.05, 13:26
    Walcz! Bierz w obronę tę,
    pod której stopami ten ponury, nieprzyjazny ugór
    w kwiecistą, pachnącą łąkę się zamienia!
    :))))))))
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • jureek 25.08.05, 13:34
    Jeśli już czegoś bronię, to raczej zasad. Stać mnie było na to, by i Messji
    zwrócić uwagę, wcale nie tak dawno. Ale na pewno nie dam się wciągnąć do udziału
    w nagonce na nią.
    Jura
  • jaa_ga 25.08.05, 13:38
    A gdyby to była nagonka na kogoś innego?
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • jureek 25.08.05, 13:39
    jaa_ga napisała:

    > A gdyby to była nagonka na kogoś innego?

    Też nie. Nie gram drużynowo.
    Jura
  • jaa_ga 25.08.05, 13:44
    Miło słyszeć :)
    PS. Ja też nie gram drużynowo. W ogóle tu nie gram. O nic.
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • messja 25.08.05, 17:48
    jureek napisał:

    > Jeśli już czegoś bronię, to raczej zasad. Stać mnie było na to, by i Messji
    > zwrócić uwagę, wcale nie tak dawno. Ale na pewno nie dam się wciągnąć do
    udział
    > u
    > w nagonce na nią.


    mysle, ze nie musisz sie przed jaga tlumaczyc. wyrazna zlosliwosc w jej poscie
    wskazuje, ze jest zwyczajnie zazdrosna.


    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 12:05
    że aesami zostają coraz większe chamy. Się zastanawiam tylko, jak taki ku..szon
    jak ty może pilnować porządku na forum, dbać o poziom, netykietę i inne
    podobne pierdoły, które ma na ustach...
  • messja 25.08.05, 12:16
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > że aesami zostają coraz większe chamy. Się zastanawiam tylko, jak taki
    ku..szon
    > jak ty może pilnować porządku na forum, dbać o poziom, netykietę i inne
    > podobne pierdoły, które ma na ustach...

    moze jestem naiwna, ale mam wrazenie, ze palcyk jest tylko no... niefrasobliwy
    i dal sie wrobic. na zebraniu okraglego stolu aesow i adminow pewno pouczono
    nowego adepta sztuki cenzorskiej, ze cokolwiek robi to robi dobrze pod
    warunkiem, ze tepi, niszczy, bije i kopie najwiekszego wroga od zarania forum:
    messje. a palacyk jak to palacyk wiele nie myslac, wzial swoj maly mieczyk i
    ruszyl na boj by broniac dzielnie honoru, ojczyzny (forum) i tebe zgianc na
    polu walki i stac sie zywa, wieczna legenda forum.
    nie przewidzial tylko, ze nie jeden probowal i nie jeden, zgina marnie:

    pod racami wlasnego kucyka glupoty i nieokrzesania.

    a kropka doradzala by sledzic historie forum, by nie powtarzac bledow
    poprzednikow...

    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 25.08.05, 12:22
    bo zaraz pęknę ze śmiechu :DDDDD
    ale uważaj, bo z pychy też można pęknąć, skromnisiu ;P
    PS. ostrożnie zauważę, że kucyk to ma racice, a nie race
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 12:22
    W sąsiednim poście przyznał się że był leczony psychiatrycznie. Taki rarytas z nożyczkami
    w ręku i dostępem do informacji z jakich sieci łączą się użyszkodnicy... Ja się stąd
    zmywam na dobre. Pa!
  • messja 25.08.05, 12:29
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > W sąsiednim poście przyznał się że był leczony psychiatrycznie. Taki rarytas
    z
    > nożyczkami
    > w ręku i dostępem do informacji z jakich sieci łączą się użyszkodnicy... Ja
    się
    > stąd
    > zmywam na dobre. Pa!

    o ile to prawda, to nie wiadomo do czego jeszcze takie indywiduum jest zdolne.
    nie ukrywa, ze ma na moim punkcie obsesje chociaz nigdy wczesniej sie z nim na
    zadnym forum nie zetknelam.
    serio mysle, ze to mocno nieprzyjemna sytuacja.

    ps.
    bajke o rycerzyku napisalam nim przeczytalam zwierzenia o leczeniu. teraz mysle
    inaczej.
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 12:37
    Jeszcze jedno, na koniec. Twarda jesteś, ale to Twoje wojny - Twoja sprawa.
    Jednak jego nie prowokuj, tylko olej. Jeśli nie jest zwykłym uzyszkodnikiem
    to ma dostęp do danych do których zwykły użyszkodnik dostępu nie ma. Kto wie
    co może wywinąć.
  • messja 25.08.05, 12:38
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > Jeszcze jedno, na koniec. Twarda jesteś, ale to Twoje wojny - Twoja sprawa.
    > Jednak jego nie prowokuj

    nie mam najmniejszego zamiaru.

    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 25.08.05, 12:43
    messja napisała:

    > nie ukrywa, ze ma na moim punkcie obsesje
    Nigdzie nic takiego nie napisałem...
    Może zatem napiszę wyraźnie: nie mam obsesji na punkcie messji czy
    jakiegokolwiek innego forumowicza.
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • jureek 25.08.05, 13:45
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > W sąsiednim poście przyznał się że był leczony psychiatrycznie. Taki rarytas z
    > nożyczkami
    > w ręku i dostępem do informacji z jakich sieci łączą się użyszkodnicy...

    Sam fakt, że ktoś leczył się psychiatrycznie nie dyskfalifikuje tego kogoś jako
    aesa. Natomiast skandalem jest fakt, że administracja portalu najpierw obiecuje
    użytkownikom, że jeśli będą się logowali, to ich IP będzie niewidoczne, a potem
    udostępnia wgląd w IP osobie, o której nawet nie wie, jak się nazywa i ile ma lat.
    Jura
  • jaa_ga 25.08.05, 13:52
    Post, na który odpowiedziałeś, powinien zostać usunięty,
    bo łamie wszelkie zasady.
    Mam również nieodparte wrażenie, że przechodzień jest swoistym "wentylem"
    pewnej niezwykle powściągliwej i kulturalnej damy...
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • jureek 25.08.05, 14:10
    jaa_ga napisała:

    > Mam również nieodparte wrażenie, że przechodzień jest swoistym "wentylem"
    > pewnej niezwykle powściągliwej i kulturalnej damy...

    Masz złe wrażenie. Wiem, kim jest przechodzień, i dlatego wiem też, że nie jest
    tym, kogo Ty masz na myśli.
    Jura
  • jaa_ga 25.08.05, 14:13
    No to swoistą pępowiną połączone są, jak widać..:)
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 14:46
    To go wyklikaj, cicha, spokojna i pokornego serca Jaago.
  • jaa_ga 25.08.05, 14:56
    Po co? Radź sobie sama, kwiecista łąko :)))
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:03
    Mam wyklikać własnego posta? Bezczelna!


    łąka_umajona
  • jaa_ga 25.08.05, 15:11
    No fakt...gdybys to zrobił(a), był(a)byś

    łąka_skoszona
    :)))))))))))
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:20
    Póki co na samej mej i bursztynowy świeżop i dzięcilina pała. Do tych, prawda,
    pagórków leśnych.



    łąka_umajona
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:21
    Rzecz jasna świerzop miałem na myśli, choć Bóg jeden wie co to jest takiego.
  • jaa_ga 25.08.05, 15:26
    I dzięcielinę, oczywiście:)
    Ps.Ze o panieńskim rumieńcu nie wspomnę :))
    PS2. A wszystko opasane, jakby wstęgą he he
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:34
    Panieński rumieniec to oczywiście priorytet, z tym że w tym przypadku
    cała akcja przenosi się nad brzeg ruczaju. A w rogu pojawia się czerwony
    kwadracik ;)


    Albo w zbożem rozmaitem... O!

    łąka
  • jaa_ga 25.08.05, 15:42
    A dzięcielina to czym pała?
    A nad brzegiem ruczaju to był pagórek niewielki, brzozowy gaj
    i dwór szlachecki. Z drzewa, lecz podmurowany, o!
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:54
    > A dzięcielina to czym pała?

    No nie mogę napisać bo się wstydzę.

    łąka
  • jaa_ga 25.08.05, 16:05
    Widać pałasz, jak dzięcielina,
    panieńskim rumieńcem :))))))))
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 16:17
    Wentyl pałający panieńskim rumieńcem? Sama poezja.
  • jaa_ga 25.08.05, 16:23
    No widzisz? Można, jak się chce?
    Zawsze możesz ponownie w Hyde'a się wcielić, ale wtedy
    będę znowu onomatopeje walić :)))))))
    PS.Na razie:)
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 16:31
    Powyższym postem mnie serio rozbawiłaś. :) Jeszcze trochę i staniesz się
    bezpardonowa (od onomatopei się zaczyna).
  • jaa_ga 25.08.05, 16:39
    "Powyższym postem mnie serio rozbawiłaś."
    **************
    He he..Ty już jesteś na etapie oksymoronów :)))
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 16:49
    Gratuluję spostrzegawczości! Teraz uciekam, możesz już odetchnąc ;)
  • jaa_ga 25.08.05, 16:57
    Teraz uciekam, możesz już odetchnąc ;)

    ******
    Wzrusza mnie Twoja troskliwość, więc na pożegnanie
    życzę Ci...nie biegnij tak bez wytchnienia, zatrzymaj czas na marzenia :)

    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • messja 25.08.05, 17:54
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > Gratuluję spostrzegawczości! Teraz uciekam, możesz już odetchnąc ;)

    jak sadzisz: bystra_jaga nadal jest przekonana, ze jestes moim "wentylem":)))

    ps.
    jak mysle, ze nazwala Cie "wentylem" wlasnie i ze az jureek jej musial
    tlumaczyc ze sobie biedaczka cos uroila to nie moge sie powstrzymac od
    usmiechu:) na serio sie usmialam:)))
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 14:41
    jureek napisał:

    > Sam fakt, że ktoś leczył się psychiatrycznie nie dyskfalifikuje tego kogoś
    > jako aesa.

    Skoro skomentowałeś moją wypowiedź, ustosunkuję się. Skoreluj ten fakt z jego
    zachowaniem na forum. Z jednej strony wypomina chamstwo, wycina posty, a z
    drugiej łamie wszelkie zasady. Np. pierwszy jego post w tym wątku przypomina
    nieco sytuację, gdzie Dżabbur stoi po środku sali z kartką papieru i głośno
    poucza wszystkich aesów o zasadach tzw. netykiety. Wtedy podchodzi Zamek, wyrywa
    ją Dżabburowi, zwija w rulon i wali go tym po głowie. A najlepsze jest w tym
    wszystkim to, że każdy udaje że tego nie widzi. A później posta wycinają Tobie,
    mi bądź komuś innemu, ponieważ 'łamią netykietę' (C) forum.abuse.

    Jeśli jeszcze weźmiesz pod uwagę stare historie, gdzie aes np. pisze donos do
    pracodawcy danego forumowicza, przestaje być to śmieszne. Dużo trzeba by ktoś
    niezrównoważony poczuł misję uwolnienia forum od 'problemu' danego forumowicza?
    Stąd i moja poźniejsza wypowiedź do Messji, żeby mimo wszystko odpuściła sobie
    wojowanie, bo wszystko można znieść na forum, ale gdy ktoś Ci namiesza w życiu
    realnym, straty bywają ogromne.
  • jureek 25.08.05, 15:07
    Mogę oceniać zachowanie aesa na forum ale nie będę korelował zachowania na forum
    z informacją o wyleczonej chorobie. Tak samo, jak nie interesuje mnie, czy jakiś
    aes w dzieciństwie przechodził odrę, czy nie. A zresztą Zamek jako
    administrator sprywatyzowanego forum miejskiego nie widzi IP.
    Powtórzę tylko, że skandalem jest sam fakt, że administracja nadużyła zaufania
    forumowiczów.
    Pozdrawiam
    Jura
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:14
    jureek napisał:

    > Mogę oceniać zachowanie aesa na forum ale nie będę korelował zachowania na
    > foru mz informacją o wyleczonej chorobie.

    Skoro tak przedstawiasz sytuację, ok, przekonałeś mnie do swojego. Z tym że ja
    moją opinię wyrażałem raczej pod wpływem tego co on tu wyczyniał, a że sam
    (podkreślam - sam) wspomniał coś o leczeniu, dopełniło to tylko obrazu.

    pozdrawiam
  • maksimum 25.08.05, 21:31
    zamek napisał:

    > na razie jakieś coś krzyczące do mnie wielkimi literami w tytule

    Czy ty nie widzisz prosty czlowieku,ze tytul"O moderacji" jest napisany
    wiekszymi literami niz to co jest ponizej niego?
    A jeszcze wyzej masz napisane"forum.gazeta.pl" jeszcze wiekszymi literami,niz
    ten tytul pod nim,o ktorym wspomnialem.
    W kazdej gazecie i ksiazce masz tytuly pisane wiekszymi literami niz
    tekst,ktory jest pod tytulem i te wieksze litery NIGDZIE nie krzycza.
    A kto tobie wmowil,ze tytul duzymi literami swiadczy o jakims "krzyku"?
    Domyslam sie ,ze bylo to w zakladzie zamknietym,bo ja mam glosniki caly czas
    wlaczone i niezaleznie na jak wielkie litery bym nie patrzyl,to nic z tych
    glosnikow sie nie wydobywa.
    Mowiac krotko.Ktos komus cos glupiego powiedzial,a ty to bezmyslnie powtarzasz.

    > nie będzie decydować, co mi wolno...

    Probowalem cie naprowadzic na stan rownowagi psychicznej,ale widac
    bezskutecznie.

    > bardzo ciekawa również wydaje mi się moralność, w
    > której dajemy jeno szeregowemu forumowiczowi prawo do tego, żeby go poniosło;

    Nie nazwalbym tego prawem,lecz mozliwoscia popelnienia pomylki,ktora amatorowi
    moze sie zdarzyc,ale profesjonalista jak ty powinien byc na pyskowki odporny.

    > owszem, takie prawo ma każdy forumowicz (również aes), musi się jednak liczyć
    > (również aes) z tym, że skutki poniesienia będą wyglądać tak: [...] "Wiadomość
    > została usunięta..." etc. Aha, ja do messji po prostu muszę pisać tak, żeby
    > zrozumiała, co się do niej mówi. Przepraszam zdegustowanych.

    Jestem pewien,ze ona jest co najmniej o jeden krok w umiejetnosci pisania przed
    toba.
  • zamek 25.08.05, 21:55
    z tego, co napisał maksimum, możemy się m.in. dowiedzieć o:
    - znajomości i zrozumieniu netykiety:
    > W kazdej gazecie i ksiazce masz tytuly pisane wiekszymi literami niz
    > tekst,ktory jest pod tytulem i te wieksze litery NIGDZIE nie krzycza.
    > A kto tobie wmowil,ze tytul duzymi literami swiadczy o jakims "krzyku"?
    - sposobie jej zastosowania:
    > Ktos komus cos glupiego powiedzial,a ty to bezmyslnie powtarzasz.
    - delikatności wobec osób chorych i leczących się:
    > Domyslam sie ,ze bylo to w zakladzie zamknietym,bo ja mam glosniki caly czas
    > wlaczone i niezaleznie na jak wielkie litery bym nie patrzyl,to nic z tych
    > glosnikow sie nie wydobywa. [...]
    > Probowalem cie naprowadzic na stan rownowagi psychicznej,ale widac
    > bezskutecznie.
    - pojęciach "forumowicza amatora" i "forumowicza profesjonalisty":
    > Nie nazwalbym tego prawem,lecz mozliwoscia popelnienia pomylki,ktora amatorowi
    > moze sie zdarzyc,ale profesjonalista jak ty powinien byc na pyskowki odporny.
    (kurczę, Jabbur, nie wysłaliście mi PIT-a za zeszły rok!)
    (idźmy dalej, wprowadźmy starszego forumowicza sztabowego i komandora forumowicza)
    Ja chyba jednak skorzystam z tego netowego panoptikum, bo post nadaje się tam w
    całej rozciągłości. Kurczę, maksimum, nicka masz nie od parady ;))))
    A teraz idę sobie stosownie ROTFLnąć ;))))))))))))
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • zamek 25.08.05, 22:02
    dzięki za słowa o profesjonalizmie (to jednak zobowiązuje), natomiast
    niezależnie od wszystkiego informuję powtórnie, że decydować o tym, co ja
    powinienem, będziesz, jak zostaniesz führerem - i nie wcześniej; uprzejmie
    proszę, abyś to sobie zapamiętał :)
    --
    Schloß
  • maksimum 26.08.05, 04:11
    zamek napisał:

    > dzięki za słowa o profesjonalizmie (to jednak zobowiązuje),

    BFD.
    Nie bardzo zrozumiales.Chodzi o to,ze od zawodowcow oczekujemy wiecej niz od
    amatorow i w zwiazku z tym nie mozesz dawac zlego przykladu tylko dlatego,ze ci
    nerwy puscily.

    > natomiast
    > niezależnie od wszystkiego informuję powtórnie, że decydować o tym, co ja
    > powinienem, będziesz, jak zostaniesz führerem

    To nie byla decyzja,tylko przypomnie ci o twoich obowiazkach.

    >- i nie wcześniej;
    > uprzejmie
    > proszę, abyś to sobie zapamiętał :)

    DILLIGAF
    en.wikipedia.org/wiki/Internet_slang
    CUNT
  • zamek 26.08.05, 10:29
    maksimum napisał:
    > Nie bardzo zrozumiales.
    Zrozumiałem znakomicie, tylko schowałem się troszeczkę za moim (trudne słowo)
    sarkazmem.
    > Chodzi o to,ze od zawodowcow
    słonko, czy możesz wreszcie wyjaśnić mi ten frapujący dwupodział forumowiczów na
    "zawodowców" i "amatorów"? Bo naprawdę zacznę się domagać od Agory pensji,
    wytoczę jej proces i twoje wynurzenia potraktuję jako dowód w sprawie. Albo
    przestaniesz się kompromitować i skończysz z tymi zawodowcami i amatorami.
    > oczekujemy
    Hoho, ale się kolega dobrze poczuł. "Oczekujemy"! My, wszyscy, cały naród?
    Jakież to gremium kolega reprezentuje? Może jakieś referencje, papiery
    uwierzytelniające..., bo na razie znowu jest arcyzabawnie z tym pluralis
    majestatis ;D
    > nie mozesz
    kochany, naprawdę, porozkazuj chomikowi, kanarkowi... <ziew>... aha, i nie życz
    sobie, żeby mi nerwy puściły, boś jeszcze tego nie doświadczył.
    Do której literki opanowałeś dziś skróty na Wikipedii? Uważaj, o 13 twojego
    czasu przyjdzie do ciebie kabaret Mumio i ci zrobi kontrolę ;)
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • maksimum 26.08.05, 17:56
    zamek napisał:

    > maksimum napisał:
    > > Nie bardzo zrozumiales.
    > Zrozumiałem znakomicie, tylko schowałem się troszeczkę za moim (trudne słowo)
    > sarkazmem.

    A mnie sie wydaje,ze twoje cale zycie jest sarkazmem.

    > > Chodzi o to,ze od zawodowcow
    > słonko, czy możesz wreszcie wyjaśnić mi ten frapujący dwupodział forumowiczów
    >na"zawodowców" i "amatorów"?

    Najpierw piszesz ,ze zrozumiales,a teraz prosisz o wyjasnienia.
    Znowu sarkazm,czy rzeczywiscie nie kumasz?

    > Bo naprawdę zacznę się domagać od Agory pensji,

    Jesli Agora na wstepie zaznaczyla,ze funkcje adminow sa spoleczne,to nie mozesz
    sie od nich grosza domagac.
    Za to oni od ciebie moga sie domagac wysokiego poziomu wypowiedzi,ktorego jak
    do tej pory nie zauwazylem.

    > wytoczę jej proces i twoje wynurzenia potraktuję jako dowód w sprawie. Albo
    > przestaniesz się kompromitować i skończysz z tymi zawodowcami i amatorami.

    Moze i powinienen skonczyc zanim to zrozumiesz,ale bedzie to ze szkoda dla
    ciebie.

    > > oczekujemy
    > Hoho, ale się kolega dobrze poczuł. "Oczekujemy"! My, wszyscy, cały naród?

    Ci wszyscy,ktorzy wpadaja popisac lub poczytac na forum,czyli dokladnie moze to
    byc caly narod.

    > Jakież to gremium kolega reprezentuje? Może jakieś referencje, papiery
    > uwierzytelniające..., bo na razie znowu jest arcyzabawnie z tym pluralis
    > majestatis ;D

    Ja wiem,ze dla ciebie jest to zabawne,ze ludzie cie oceniaja jako "wesolka"
    forumowego,choc powinno byc widac w twoich wypowiedziach minimum
    profesjonalizmu.
    Jest to wlasnie czesto poruszana tutaj kwestia naboru kadr na adminow,z ludzi
    nie wyrozniajacych sie niczym sposrod przecietnych forumowiczow.

    > > nie mozesz
    > kochany, naprawdę, porozkazuj chomikowi, kanarkowi... <ziew>... aha, i
    > nie życz
    > sobie, żeby mi nerwy puściły, boś jeszcze tego nie doświadczył.
    > Do której literki opanowałeś dziś skróty na Wikipedii?

    Po to sa one na pismie,zeby ich nie opanowywac pamieciowo.Masz jakies problemy
    ze zrozumieniem tego tez?

    > Uważaj, o 13 twojego
    > czasu przyjdzie do ciebie kabaret Mumio i ci zrobi kontrolę ;)

    I tu widac,ze ci nerwy puszczaja.
  • zamek 26.08.05, 19:14
    Na początek prześliczna, wręcz modelowa sprzeczność. Poczytajmy:
    > Jesli Agora na wstepie zaznaczyla,ze funkcje adminow sa spoleczne,to nie mozesz
    > sie od nich grosza domagac. [...]
    > powinno byc widac w twoich wypowiedziach minimum profesjonalizmu.
    Zatem jak? Skoro "profesjonalizm", to znaczy, że działam na forum zawodowo
    (zresztą nieraz wspominałeś o "zawodowcach"). Jak mogę działać jednocześnie
    społecznie i zawodowo? Przecież to jest zupełnie niedorzeczne, to się nawzajem
    wyklucza. Dlatego ci wciąż tłumaczę jak komu dobremu, że pisanie o jakowychś
    "zawodowcach" na forum to wierutna bzdura. Albo faktycznie czegoś nie kumam. To
    "forumowicz" ergo "uczestnik forum" to jakaś profesja? Gdzie tak napisano - w
    Wikipedii? Poproszę cię o podanie konkretnego źródła, na podstawie którego
    używasz tak chybionego w moim pojęciu terminu.
    > A mnie sie wydaje,ze twoje cale zycie jest sarkazmem.
    Zazdrościsz czy współczujesz? Mnie się z tym żyje rewelacyjnie :)))
    A teraz, w czyim imieniu kolega występuje:
    > Ci wszyscy,ktorzy wpadaja popisac lub poczytac na forum,czyli dokladnie moze
    > to byc caly narod.
    Gratulacje. Aż chciałoby się spytać, kiedy się odbyła koronacja / ingres /
    inauguracyjne posiedzenie Komitetu (niepotrzebne skreślić) ;) Kolega czuje się
    reprezentantem najszerszych mas forumowych, mało - został przez nie desygnowany
    do rozmów z "wesołkiem" forumowym ;) (tak nawiasem, też ładny zwrot, ci "ludzie"
    - faktycznie, nawet dwa człowieki to już "ludzie"). Gdybym nie był rozbawiony do
    łez, to czułbym się zaszczycony.
    A oprócz tego delegat szerokich mas forumowych usiłuje mnie kilkakrotnie
    bezskutecznie obrazić lub zdenerwować bądź też udowodnić, że to ja się
    denerwuję. A ja mam nadal tylko doprawdy słodki ubaw. Kontynuuj :)))
    --
    Schloß
  • maksimum 27.08.05, 03:54
    zamek napisał:

    > Na początek prześliczna, wręcz modelowa sprzeczność. Poczytajmy:
    > > Jesli Agora na wstepie zaznaczyla,ze funkcje adminow sa spoleczne,to nie
    > mozesz sie od nich grosza domagac. [...]
    > > powinno byc widac w twoich wypowiedziach minimum profesjonalizmu.
    > Zatem jak? Skoro "profesjonalizm", to znaczy, że działam na forum zawodowo
    > (zresztą nieraz wspominałeś o "zawodowcach"). Jak mogę działać jednocześnie
    > społecznie i zawodowo?

    Wiekszosc ludzi zrozumiala to za pierwszym razem,a tobie trzeba prosta rzecz
    kilka razy tlumaczyc i to wlasnie sprawia,ze jestes wlasciwa osoba na
    stanowisku admina.
    Funkcje sprawujesz spolecznie,a poziom powinienes prezentowac ponad
    przecietny,co ci sie zupelnie nie udaje.

    > Przecież to jest zupełnie niedorzeczne, to się nawzajem wyklucza.

    To sie zupelnie nie wyklucza,bo to samo robila M.Lewinsky.Byla stazystka w
    Bialym Domu i poziomu zadnego nie reprezentowala.

    > Dlatego ci wciąż tłumaczę jak komu dobremu, że pisanie o jakowychś
    > "zawodowcach" na forum to wierutna bzdura.

    Ja wiem,ze wy nie jestescie na poziomie zawodowcow i probuje to zmienic,ale
    trzymacie sie recami i nogami swoich stolkow i dlatego poziom forum na tym
    cierpi.


    > Albo faktycznie czegoś nie kumam. To
    > "forumowicz" ergo "uczestnik forum" to jakaś profesja? Gdzie tak napisano - w
    > Wikipedii? Poproszę cię o podanie konkretnego źródła, na podstawie którego
    > używasz tak chybionego w moim pojęciu terminu.

    Znowu nie nadazasz.
    O adminach tak mowilem.

    > > A mnie sie wydaje,ze twoje cale zycie jest sarkazmem.
    > Zazdrościsz czy współczujesz? Mnie się z tym żyje rewelacyjnie :)))
    > A teraz, w czyim imieniu kolega występuje:
    > > Ci wszyscy,ktorzy wpadaja popisac lub poczytac na forum,czyli dokladnie m
    > oze to byc caly narod.
    > Gratulacje. Aż chciałoby się spytać, kiedy się odbyła koronacja / ingres /
    > inauguracyjne posiedzenie Komitetu (niepotrzebne skreślić) ;) Kolega czuje się
    > reprezentantem najszerszych mas forumowych, mało - został przez nie
    desygnowany
    > do rozmów z "wesołkiem" forumowym ;) (tak nawiasem, też ładny zwrot,
    ci "ludzie"
    > - faktycznie, nawet dwa człowieki to już "ludzie"). Gdybym nie był rozbawiony
    >do łez, to czułbym się zaszczycony.

    To z rozbawienia skasowales moj post?

    > A oprócz tego delegat szerokich mas forumowych usiłuje mnie kilkakrotnie
    > bezskutecznie obrazić lub zdenerwować bądź też udowodnić, że to ja się
    > denerwuję. A ja mam nadal tylko doprawdy słodki ubaw. Kontynuuj :)))

    Poza mna,jeszcze kupa ludzi sie z twoich wypowiedzi smieje,do tego stopnia ze
    admini musza ci pomagac, wycinajac moje posty.
  • zamek 27.08.05, 22:47
    Przepraszam cię, ale już mi się nie chce cytować twoich cudowności ;)
    Ja się może zapytam wprost: kto to jest "zawodowy forumowicz" i dlaczego admini
    są "zawodowcami", a nie-admini - nie?
    Jak czytam dalej, już nie ma mowy o profesji, tylko jest o "poziomie". Czyli
    zmieniamy definicję w trakcie zabawy? Dobre, dobre, za chwilę okaże się, że na
    moje "3 bez atu" ty odpowiesz "szach" i wbijesz mi wszystkie karty do środkowej
    łuzy ;)
    Do tego jeszcze czytam, że kolega delegat szerokich mas forumowych ma misję.
    Gratuluję, trzymajcie kurs, kolego, a partia o was nie zapomni.
    Wybacz, byłem na grzybach, nie zauważyłem cudzych wynurzeń na mój temat, ale
    skoro ktoś zaszczyca mnie swoją uwagą, a na dodatek ciebie wspiera, to dlaczego
    piszesz o tym kimś per "kupa"? No nieładnie, a do tego śmierdzi.
    Kasować postów to ja tutaj nie mogę, poza tym - tak prywatnie - zupełnie nie
    leży to w moim interesie. Gdy w telewizorze leci kabaret, a najlepiej absurdalny
    humor, to też się nie przełączam.
    Dawaj dalej, jesteś w tym niezły ;)
    --
    Schloß
  • zamek 27.08.05, 23:59
    że określenie "forumowicz - profesjonalista" jest nietrafne. "Profesjonalnie"
    czyli "zawodowo" czyli "wykonując dany zawód" czyli "pracując"; a tymczasem
    pisanie na forum nie jest pracą, zaś jego czytanie - jest pracą wyłącznie dla
    osób związanych stosunkiem pracy w tym przypadku z Agorą.
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • maksimum 29.08.05, 19:11
    zamek napisał:

    > że określenie "forumowicz - profesjonalista" jest nietrafne. "Profesjonalnie"
    > czyli "zawodowo" czyli "wykonując dany zawód" czyli "pracując"; a tymczasem
    > pisanie na forum nie jest pracą, zaś jego czytanie - jest pracą wyłącznie dla
    > osób związanych stosunkiem pracy w tym przypadku z Agorą.

    Robienie zakupow tez nie jest praca,ale czy ktos zechce te zakupy dla ciebie
    zrobic za darmo?
  • zamek 29.08.05, 21:13
    ...spuszczam na to zasłonę miłosierdzia.
    maksimum napisał:
    > Robienie zakupow tez nie jest praca,ale czy ktos zechce te zakupy dla ciebie
    > zrobic za darmo?
    Owszem, znalazłoby się parę osób... ja im też robię zakupy, nic nie chcąc w
    zamian, i tak sobie nawzajem pomagamy.
    A teraz poproszę o wyjaśnienie sensu tej niebosiężnej przenośni o zakupach, bo
    jest on tak głęboko ukryty, że w ogóle go nie dostrzegam ;P
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • maksimum 30.08.05, 04:58
    zamek napisał:

    > ...spuszczam na to zasłonę miłosierdzia.
    > maksimum napisał:
    > > Robienie zakupow tez nie jest praca,ale czy ktos zechce te zakupy dla cie
    > bie zrobic za darmo?
    > Owszem, znalazłoby się parę osób... ja im też robię zakupy, nic nie chcąc w
    > zamian, i tak sobie nawzajem pomagamy.

    Nawzajem,znaczy raz ty im ,raz oni tobie,a ja mowilem o nieodwzajemnionym
    robieniu zakupow komus.

    > A teraz poproszę o wyjaśnienie sensu tej niebosiężnej przenośni o zakupach, bo
    > jest on tak głęboko ukryty, że w ogóle go nie dostrzegam ;P

    Ty wielu innych,prostszych rzeczy nie rozumiesz,to moze sie juz nie wysilaj.

  • zamek 30.08.05, 10:21
    Ta błyskotliwość! Ta argumentacja! Ta jakże wyrafinowana kultura! Oto i normy,
    które powinny przyświecać wszystkim użytkownikom forum! Zawodowcom i
    profesjonalistom, erm... tego... amatorom! Dał nam przykład maksimum, jak pisać
    mamy!
    Niech żyje Wyższa Szkoła Dobrych Manier i Ogłady messji i maksimum ;)
    --
    Schloß
  • maksimum 30.08.05, 21:23
    zamek napisał:

    > Niech żyje Wyższa Szkoła Dobrych Manier i Ogłady messji i maksimum ;)

    Dobrych manier i oglady mozesz sie od pary prezydenckiej nauczyc,ktora wlasnie
    teraz promuje Cimoszewicza na prezia.Walesa przez 5 lat uczyl sie manier i
    oglady w palacu i tez mu nie pomoglo.
    A z talentem ,to trzeba sie urodzic.


  • jaa_ga 30.08.05, 21:32
    Talent jest darem. Nie zasługą.
  • maksimum 30.08.05, 22:55
    jaa_ga napisała:

    > Talent jest darem.

    Darem od rodzicow.

    > Nie zasługą.

    Trzeba sobie zasluzyc ,na urodzenie sie w dobrej rodzinie.
  • jaa_ga 31.08.05, 00:28
    ".. Trzeba sobie zasluzyc ,na urodzenie sie w dobrej rodzinie."
    ************
    A niby jak? Przed urodzeniem?
    No to rzeczywiście geniusz z Ciebie...
    PS. Ten przecinek w cytowanym zdaniu jest niepotrzebny:)
    --
  • zamek 30.08.05, 22:10
    maksimum napisał:
    > Dobrych manier i oglady mozesz sie od pary prezydenckiej nauczyc,ktora wlasnie
    > teraz promuje Cimoszewicza na prezia.
    Jak rozumiem, świecą dla ciebie przykładem i ty uczysz się od nich?
    --
    Schloß
  • maksimum 30.08.05, 23:01
    zamek napisał:

    > maksimum napisał:
    > > Dobrych manier i oglady mozesz sie od pary prezydenckiej nauczyc,ktora wl
    > asnie teraz promuje Cimoszewicza na prezia.
    > Jak rozumiem, świecą dla ciebie przykładem i ty uczysz się od nich?

    Zle zrozumieles.
    Wystarczy byc przecietnym,by nauczyc sie manier i oglady,a nastepnie
    popularnosc wsrod przecietnych czyni z przecietniaka prezydenta.

    Chyba zauwazyles,ze John Kerry mial duzo wieksza oglade i maniery niz Bush i w
    EUropie byl duuuuuuzo bardziej popularny niz Bush,a jednak w USA przegral.
  • zamek 31.08.05, 01:07
    Doświadczyłem twojej ogłady i manier. Wróżę ci oszałamiającą karierę i
    popularność...
    --
    Schloß
  • maksimum 31.08.05, 02:56
    zamek napisał:

    > Doświadczyłem twojej ogłady i manier.

    Nie bede ukrywal,ze potrafie tez byc bezposredni w obywciu.

    > Wróżę ci oszałamiającą karierę i popularność...

    To jest juz faktem dokonanym.
  • jaa_ga 31.08.05, 10:27
    Maksimum...czy fakt może być niedokonany?

  • zamek 31.08.05, 11:58
    maksimum napisał:

    > Nie bede ukrywal,ze potrafie tez byc bezposredni w obywciu.
    Aha, to znaczy, że nie doświadczyłem jeszcze twojej ogłady i manier, tylko
    raczej "obywcia"... "obucia"?
    --
    Schloß
  • messja 31.08.05, 12:53
    na dyskusje z jakims mocno przemeczonym (zeby sie nie wyrazac dosadnie) aesem,
    ktory nie tylko sam niejednokrotnie lamie netykiete chamskimi wpisami, ale i
    wyznaje:

    -ze ma obsesje wiec do niektorych osob wrecz "musi" pisac w chamski sposob
    -ze sie leczyl i wyleczyl (podobno)
    -ze pomimo chamstwa jaki tutaj notorycznie prezentuje jest zbyt wrazliwy, by
    zniesc ksywke "palacyk"

    po czym wdaje sie w wielodniowa dyskusje, ktora ma na celu udowdnic, ze skoro
    mu sie za prace spoleczna nie placi, to nie rozumie slowa "profesjonalizm"... i
    w zwiazku z tym moze pisac co mu sie zywnie podoba.
    wreszcie wyszukuje bledy literowe w postach adwersarzy, zeby sie podeprzec
    waznym argumentem w dyskusji na temat oglady i dobrych manier.

    czy nie masz czegos bardziej produktywnego do roboty niz zajmowac sie tym co
    mysli o tobie cos takiego, i jakby tego bylo malo: pewna "pani" (ktora jak sama
    wyznaje) "pracuje na rogu"?


    --
    admini zrobili z tego forum USTEP
  • maksimum 31.08.05, 18:21
    Masz racje,tym bardziej ze on coraz mniej rozumie,jakby sie cofal w rozwoju.
  • Gość: szkodliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 18:58

    > na dyskusje z jakims mocno przemeczonym (zeby sie nie wyrazac dosadnie) aesem,
    > ktory nie tylko sam niejednokrotnie lamie netykiete chamskimi wpisami, ale i
    > wyznaje:

    Widocznie chciał się dostosować poziomem do uczestników tego forumm. W
    szczególności messji.

    >
    > -ze ma obsesje wiec do niektorych osob wrecz "musi" pisac w chamski sposob

    Tak jak messja. Np. w stosunku do szkodnika, tebe czy betty.

    > -ze sie leczyl i wyleczyl (podobno)

    No to inaczej niż messja. Nikt nie słyszał, aby się leczyła. Ani tym bardziej,
    by się wyleczyła.

    > -ze pomimo chamstwa jaki tutaj notorycznie prezentuje jest zbyt wrazliwy, by
    > zniesc ksywke "palacyk"

    Tak jak messja. Wypominająca wszelkie niedokładności i pomyłki we własnym nicku
    (np. anieli).

    >
    > po czym wdaje sie w wielodniowa dyskusje,

    Tak jak messja. Vide: wiekszość wątków na fom.


    > wreszcie wyszukuje bledy literowe w postach adwersarzy, zeby sie podeprzec
    > waznym argumentem w dyskusji na temat oglady i dobrych manier.

    Tak jak messja. Vide: anielA.

    Muszę przyznać, że do siebie pasujecie. Chamski aes i pierwsza idiotka forum.
    Wróżę długi i gorący romans.
  • messja 31.08.05, 20:35
    nickiem.

    a robaki maja powodody by nicki ciagle zmieniac.
    takie sa odwazne:P
    --
    admini zrobili z tego forum USTEP
  • zamek 31.08.05, 20:39
    messja napisała o mnie m. in.:
    > -ze ma obsesje
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=28053101&a=28159329
    messjo, jak tam ci idzie czytanie ze zrozumieniem? posłuż się powyższym linkiem
    i przyswój.
    > wiec do niektorych osob wrecz "musi" pisac w chamski sposob
    ciekawe, dlaczego te osoby potrafią pisać tylko w taki sposób; zadałem sobie
    ostatnio trochę trudu i poczytałem twoje wątki; nie znalazłem żadnego, który
    miałby cokolwiek wspólnego z kulturą; jeżeli nawet odnosisz się z szacunkiem czy
    sympatią do rozmówcy, to przynajmniej tematem jest obsobaczenie i obrzyganie
    osób trzecich; nie wymagaj ode mnie zatem kwiatów czy krasomówstwa, po prostu
    nie zasługujesz na inne traktowanie niż to, którym sama wobec niemal wszystkich
    epatujesz; śmiem twierdzić, że to jest po prostu język, którym się porozumiewasz
    i w którym myślisz, a zatem piszę w sposób dla ciebie najbardziej zrozumiały;
    > -ze pomimo chamstwa jaki tutaj notorycznie prezentuje jest zbyt wrazliwy, by
    > zniesc ksywke "palacyk"
    po prostu przekręcanie nicka jest dla mnie tym samym, co przezywanie - wyrazem
    braku elementarnej kultury i konieczności zniżania się do chwytów prymitywnych i
    obraźliwych; chyba że masz 5 lat, bo u osób w tym wieku taki rodzaj "kultury"
    jest na porządku dziennym
    nie szkoda mi czasu na potępianie plugawych zachowań; i nie będzie mi go szkoda,
    zapewniam
    --
    ╩╦╩╦╩╦
    ╦╩╦╩╦╩
    ╩╦╩╦╩╦
  • zamek 31.08.05, 20:41
    chciałem przeprosić wszystkie dobrze wychowane pięcioletnie dzieci; wszak nie
    każdego rodzice nauczyli przezywać innych
    --
    Schloß
  • messja 31.08.05, 20:54
    zamek napisał:


    > nie szkoda mi czasu na potępianie plugawych zachowań; i nie będzie mi go
    szkoda
    > ,
    > zapewniam

    trzeba byc faktycznie mocno zmeczonym (efemizm) by w jednym watku plugawo sie
    zachowywac a zaraz potem pisac cos takiego.

    ale jak juz mowilam, mnie szkoda czasu na dyskusje z czyms takim.

    ps.
    tak sobie mysle: to nawet dobrze, ze palacyka nie wycieli. nigdy sie nie wylga
    z chamstwa i glupoty.

    --
    admini zrobili z tego forum USTEP
  • zamek 31.08.05, 20:58
    wyłożenie messji kawy na ławę, jak się zachowuje i jak traktuje innych, ot po
    prostu powiedzenie jej prawdy, jest dla niej chamstwem i głupotą...
    --
    Schloß
  • messja 31.08.05, 21:13
    zamek napisał:

    > wyłożenie messji kawy na ławę, jak się zachowuje i jak traktuje innych, ot po
    > prostu powiedzenie jej prawdy, jest dla niej chamstwem i głupotą...

    twoich postow z tego watku nikt jeszcze nie wycial... aesie.
    kazdy ma prawo do wlasnej oceny, wiec nie ma co zdzierac gardlo by pokreslac
    jaki to poziom. nawet admini, ktorzy pielegnujac twoje zachowania niestety
    nikomu przyslugi nie robia.
    na szkodniku tez sie przejechali i widac nie chca sie uczyc na wlasnych bledach.
    to jednak ich piaskownica... wiec moga zniej zrbic nawet USTEP.
    --
    admini zrobili z tego forum USTEP
  • Gość: szkodliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 21:15
    nigdy sie nie wylga
    > z chamstwa i glupoty.
    >

    Jak messja z usiłowania powstrzymania zabijania głupoty? W stosunku do swojej
    osoby się jej udało. Jej głupota ma się świetnie. Co widać i czuć.
  • messja 31.08.05, 21:24
    wciaz odwagi brak, za to entuzjazmu duzo? mozesz podskakiwac sobie malutki, az
    sie spocisz bo szkoda mi na takie nic czasu.
    --
    admini zrobili z tego forum USTEP
  • Gość: szkodliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 21:35
    To po co odpisujesz? messjowa logika?
  • messja 01.09.05, 02:03
    niektorzy do tego stopnia potrafia sie zeszmacic, ze mimo duzej przewagi w
    postaci opiekunczych ramion admina, upadaja ciagle do poziomu pacynki.

    widac nigdzie nie konczy sie granica strachu, glupoty i braku szacunku do
    samego siebie...
    --
    admini zrobili z tego forum USTEP
  • Gość: szkodliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 19:10
    na marginesie taka refleksja mnie naszla

    Całkiem słusznie naszła cię w tym miejscu. Bo tam właśnie sie znajdujesz.
  • Gość: szkodliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 21:12
    > messjo, jak tam ci idzie czytanie ze zrozumieniem?

    Nie trudź się. W ogóle jej nie idzie.
    I tak nie rozumie zdecydowanej wiekszości tego, co się tu pisze. Co nie
    przeszkadza jej komentować.
  • jureek 26.08.05, 10:09
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > jureek napisał:
    >
    > > Mogę oceniać zachowanie aesa na forum ale nie będę korelował zachowania n
    > a
    > > foru mz informacją o wyleczonej chorobie.
    >
    > Skoro tak przedstawiasz sytuację, ok, przekonałeś mnie do swojego.

    Cieszę się :)))
    Pozdrawiam
    Jura
  • messja 26.08.05, 10:22
    jureek napisał:

    > Gość portalu: przechodzień napisał(a):
    >
    > > jureek napisał:
    > >
    > > > Mogę oceniać zachowanie aesa na forum ale nie będę korelował zachow
    > ania n
    > > a
    > > > foru mz informacją o wyleczonej chorobie.
    > >
    > > Skoro tak przedstawiasz sytuację, ok, przekonałeś mnie do swojego.
    >
    > Cieszę się :)))
    > Pozdrawiam
    > Jura

    widzisz: dzialasz jako lagodny balsam na niektore rogate dusze:)
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • messja 26.08.05, 10:43
    jureek napisał:

    > Gość portalu: przechodzień napisał(a):
    >
    > > jureek napisał:
    > >
    > > > Mogę oceniać zachowanie aesa na forum ale nie będę korelował zachow
    > ania n
    > > a
    > > > foru mz informacją o wyleczonej chorobie.
    > >


    sam fakt zapodania takiej a nie innej informacji (jesli to informacja) wydaje
    sie sam w sobie brudnym zagraniem.
    przypomina mi to szkodnika ktory w jakies awanturze sam, nieproszony chwalil
    sie, ze jego zona poszla do szpitala, albo przynosil zdjecia rodziny na lince
    tutaj, na forum.
    wydaje mi sie, ze tym latwym sposbem sam atakujac (jak widzisz nie ma przed tym
    wiekszych oporw) wiarze przeciwnikom rece. trzeba z nim bowiem teraz uwazac bo
    kazde niemal slowo moze bys odczytane jako aluzja do jego traumatycznych
    przezyc. i nie wazne bedzie jak faktycznie glupie, chamskie czy bez sensu jest
    to co on sam na forum mowi.


    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • zamek 26.08.05, 10:56
    Dziwię się, czemu uważasz podanie przeze mnie prawdy o sobie za "brudne
    zagranie". Tak było i nie mam co się z tym ukrywać. W moim pojęciu brudną
    zagrywką w kontaktach międzyludzkich jest właśnie chociażby chęć poniżenia
    rozmówcy przez kwalifikowanie go do leczenia psychiatrycznego. Stosowanie
    takiego argumentu wobec kogokolwiek (messji, jurka, maksimum, zamka etc.) jest,
    jak już powyżej wspomniałem, obmierzłe i, delikatnie mówiąc, nienajciekawiej
    świadczy o stosującym taką argumentację. Poza tym, jak widać na rozpatrywanym
    przykładzie, można się przy okazji postrzelić w stopę...
    --
    Schloß
  • jureek 26.08.05, 11:04
    messja napisała:

    > sam fakt zapodania takiej a nie innej informacji (jesli to informacja) wydaje
    > sie sam w sobie brudnym zagraniem.
    > przypomina mi to szkodnika ktory w jakies awanturze sam, nieproszony chwalil
    > sie, ze jego zona poszla do szpitala, albo przynosil zdjecia rodziny na lince
    > tutaj, na forum.
    > wydaje mi sie, ze tym latwym sposbem sam atakujac (jak widzisz nie ma przed tym
    >
    > wiekszych oporw) wiarze przeciwnikom rece. trzeba z nim bowiem teraz uwazac bo
    > kazde niemal slowo moze bys odczytane jako aluzja do jego traumatycznych
    > przezyc. i nie wazne bedzie jak faktycznie glupie, chamskie czy bez sensu jest
    > to co on sam na forum mowi.

    Takie mogą być rzeczywiście skutki podanej informacji. Nie sądzę jednak, żeby w
    przypadku Zamka była to celowa manipulacja w celu związania rąk adwersarzom. Po
    prostu tak wyszło w ferworze dyskusji.
    Pozdrawiam
    Jura
  • messja 26.08.05, 11:47
    jureek napisał:

    >
    > Takie mogą być rzeczywiście skutki podanej informacji. Nie sądzę jednak, żeby
    w
    > przypadku Zamka była to celowa manipulacja w celu związania rąk adwersarzom.
    Po
    > prostu tak wyszło w ferworze dyskusji.

    przesledz jeszcze raz wymiane postow i zastanow sie gdzie masz tam "ferwor"
    czy "dyskusje". moze na celowa manipulacje zamek jest zbyt... otwarty, ale
    mysle, ze instynktownie zagral nieczysto. nie wyglada mi na milego i wrazliwego
    pana, ktorego nagle szczegolnie mocno zabolala moja uwaga o poziomie tutejszych
    aesow. przypomnij sobie jakimi slowy czesto zaczepia. by nie szukac daleko:
    chociazby na tym watku i... przemysl to jeszcze.

    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • messja 26.08.05, 11:55
    sam widzisz teraz, ze nie warto niczego tlumaczyc jadze skoro ma ona az tak
    alemantarne problemy ze zrozumieniem na czym polega dyskusja miedzy dwiem
    doroslymi osbami.
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • jureek 26.08.05, 12:40
    messja napisała:

    > przesledz jeszcze raz wymiane postow i zastanow sie gdzie masz tam "ferwor"
    > czy "dyskusje". moze na celowa manipulacje zamek jest zbyt... otwarty, ale
    > mysle, ze instynktownie zagral nieczysto.

    Mniej więcej o to mi chodziło. Instynktowne zagranie, a nie zamierzona manipulacja.

    > nie wyglada mi na milego i wrazliwego
    >
    > pana, ktorego nagle szczegolnie mocno zabolala moja uwaga o poziomie tutejszych
    >
    > aesow. przypomnij sobie jakimi slowy czesto zaczepia. by nie szukac daleko:
    > chociazby na tym watku i... przemysl to jeszcze.

    A ja przypomniałem sobie reakcję Zamka na mój wątek pod (żartobliwym w
    założeniu) tytułem "Kropka do raportu" i myślę sobie, że być może on
    rzeczywiście każdą niepochlebną wypowiedź o aesach traktuje bardzo osobiście, bo
    i wtedy zareagował tak, jakby go to osobiście dotknęło. Nawet to rozumiem
    psychologicznie, no bo "jak to, my tutaj poświęcamy wolny czas, żeby forum nie
    było szambem, a forumowicze zamiast nas na rękach za to nosić, to jeszcze
    wybrzydzają".
    A forma demonstrowania owego gotknięcia to już zupełnie inna sprawa.
    Pozdrawiam
    Jura
  • messja 26.08.05, 12:56
    jureek napisał:

    >
    > A ja przypomniałem sobie reakcję Zamka na mój wątek pod (żartobliwym w
    > założeniu) tytułem "Kropka do raportu" i myślę sobie, że być może on
    > rzeczywiście każdą niepochlebną wypowiedź o aesach traktuje bardzo osobiście,
    b
    > o
    > i wtedy zareagował tak, jakby go to osobiście dotknęło. Nawet to rozumiem
    > psychologicznie, no bo "jak to, my tutaj poświęcamy wolny czas, żeby forum nie
    > było szambem, a forumowicze zamiast nas na rękach za to nosić, to jeszcze
    > wybrzydzają".

    ja znowu pamietam zupelnie nagle (nie znalam go wczesniej, ani o nim nie
    slyszalam) ataki na mnie, przy zupelnie malo znaczacych moich wpisach (np. jak
    ten tutaj). to nie sa wpisy czlowieka tylko oburzonego, ze mu sie cos zarzuca
    to sa absolutnie personalne i niczym nie uzasadnione (oprocz zapewne
    odpowiedniego szkolenia anty_messja) wybuchy chamstwa i agresji. gdzies napisal
    nawet, ze bedzie sie przyzwoicie zachowywal dopiero jak mnie stad calkowiecie
    wyrzuca (niedokladne slowa) itp. itd. to przeciez wiecej niz urazona godnosc
    aesa!
    --
    Ale Ty przy tej zabawie się realizujesz, więc nie masz wyjścia, musisz ją
    prowadzić.
    Misiu.
    (c) tebe
  • jaa_ga 26.08.05, 11:49
    Bądź grzeczny, Rycerzu, bo dama tupie nóżką:))))))))
    --
    ***
    Odpowiadam - tylko i aż - za siebie.
  • aniela 28.08.05, 10:51
    Gość portalu: przechodzień napisał(a):

    > że aesami zostają coraz większe chamy. Się zastanawiam tylko, jak taki
    ku..szon
    > jak ty może pilnować porządku na forum, dbać o poziom, netykietę i inne
    > podobne pierdoły, które ma na ustach...

    >W sąsiednim poście przyznał się że był leczony psychiatrycznie. Taki rarytas z
    nożyczkami
    w ręku i dostępem do informacji z jakich sieci łączą się użyszkodnicy...


    a uwierzycie, ze na poczatku myslalam ze to Pollak pzechodzi? a to jakis
    nieskomplikowany cham tylko. sie mozna w zyciu pomylić. do wielu razy sztuka.
  • messja 28.08.05, 12:14
    aniela napisała:


    >
    > a uwierzycie, ze na poczatku myslalam ze to Pollak pzechodzi? a to jakis
    > nieskomplikowany cham tylko. sie mozna w zyciu pomylić. do wielu razy sztuka.

    pollak nazwal zmaka po imieniu, a ciebie nie zabolalo sposob w jaki to zrobil,
    bo
    raz: zamek nie jest dziewica, ktora trafila tu przez przypadek
    dwa: ostatnio masz jeszcze mniej subtelne wejscia
    zabolalo cie, ze potrafi wytknac ci bledy jezykowe kiedy w swojej ignorancji
    czepiasz sie pisowni innych.
    zabolalo cie bardzo, bo az glupota i wstydem sie oganialas. i dobrze, ze bolalo.
    --
    i na dobre zakonczenie motto z platona: kto gra ten przegrywa. Tylko sie nie
    łam.
    (c) Tylko_aniela
    Bey bye
    he he
  • aniela 28.08.05, 12:33
    z racji odebranego wychowania, chcialabym nie pozostawic Twojego postu bez
    odpowiedzi, bys nie poczula sie zignorowana. Niestety, nic nie zrozumialam z
    tego belkotu wiec nie zadoscuczynie sawuarwiwrowym obowiazkom, o czym z
    przykroscia informuje, a.

  • messja 28.08.05, 13:51
    aniela napisała:

    > z racji odebranego wychowania,

    o twoim wychowaniu niestety swiadczy duzo lepiej poprzednia twoja wypowiedz na
    tym watku. niestety, bo kto jak to, ale ty masz wyjatkowy tupet nazywajac teraz
    przechodnia chamem. kiedy rownie ostro wypowiadal sie o p.pndzelku - rozplywlas
    sie w podziekowaniach.

    >Niestety, nic nie zrozumialam z

    tak faktycznie: slowo "obiektywizm" moglo cie troche zdezorientowac. dodam
    wiec, ze to byl skarkazm.
    jesli zas nie zrozumiales, ze dostrzegam skad sie bierze teraz
    twoja "wrazliwosc" na posty przechodnia - to szczegolnie mnie to nie dziwi.
    co innego ci pozostalo powiedziec? przeciez nie przyznasz mi racji.

    --
    i na dobre zakonczenie motto z platona: kto gra ten przegrywa. Tylko sie nie
    łam.
    (c) Tylko_aniela
    Bey bye
    he he
  • Gość: przechodzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 13:16
    1. Pollaka nie ma od miesięcy już, o Królowo Obiektywizmu.
    2. Trzeba mieć wyjątkowo dużo złej woli by wytargać moje
    wypowiedzi i komentować je w oderwaniu od tego co
    wypisuje tutaj pałacyk.
    3. Odczep się ode mnie. Żegnam.
  • messja 28.08.05, 14:01
    wyglada, ze palacykowi dali dzisiaj dyzur, bo jaki inny (nie chce sie wyrazac)
    mogl wyciac post, gdzie najmocniejsze slowo to bylo "bufon"?

    --
    i na dobre zakonczenie motto z platona: kto gra ten przegrywa. Tylko sie nie
    łam.
    (c) Tylko_aniela

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka