Dodaj do ulubionych

Kropka po stronie wiarusa!

    • eela Re: Kropka po stronie wiarusa! 21.09.05, 16:47
      Kagan, nie zakładaj kilku wątków o tym samym i nie pisz po kilka takich samych postów, bo to jest spamowanie. I nawet jeśli masz rację, to zniechęcasz. Podnieś głowę, obok nazwy forum jest napis, gdzie się zgłasza posty do wycięcia. Jedyny adres to forum.abuse@gazeta.pl Istnieją też kosze obok każdego postu. Jeśli klikniesz i admini uznają, że post powinien zostać usunięty, usuną go na pewno.
      A intencję postu Kropki źle odczytałeś. To, co robisz, nazywa się spamowaniem i na to Kropka zwraca uwagę.
      • kaganowski Re: Kropka wciaz po stronie wiarusa! 22.09.05, 08:16
        Pisalem wielokrotnie na forum.abuse@gazeta.pl ale bez skutku! Klikalem tez na
        kosz i tez bez skutku. Posty wiarusa publikujace me dane personalne sa wciaz na
        forum POLONIA! Stad musze wciaz pisac na ten temat, az ktos wreszcie zrobi z
        wiarusem porzadek...
          • starywiarus Re: Kagan! 22.09.05, 14:06
            eela napisała:

            > Cóż, pretensje możesz mieć do siebie. Sam spowodowałeś, że Twoje nazwisko jest
            > znane publicznie. Raz podane zostało na zawsze na forum i w pamięci forumowiczó
            > w. Tym samym Twoje skargi o przestępczym wywlekaniu danych osobowych nie mają u
            > zasadnienia.
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=671&a=1204


            No właśnie. Ciekawy bylem, kto pierwszy to znajdzie. Podając nazwisko na forum pod tekstem tej treści
            i jakości, Kagan automatycznie uruchomił ludzką ciekawość, któż to ten autor. Nie istnieje natomiast
            żadna możliwość skutecznego zabronienia komukolwiek sprawdzenia dowolnego nazwiska, ani w
            ksiazce telefonicznej, ani w internecie.

            Google.com, google.pl, Wayback Machine, i parę specjalistycznych search engines lokalizują w max. 30
            sekund praktycznie każde miejsce, w którym Kagan znajduje się w sieci. Wszystkie publicznie dostępne
            miejsca w sieci stanowiące źródło danych osobowych Kagana, mają wspólną cechę - Kagan sam te dane
            bezpośrednio lub pośrednio opublikował.

            Równie dobrze Kagan mógłby się domagać wycofania i zniszczenia wszystkich egzemplarzy
            wszystkich książek telefonicznych w których kiedykolwiek pojawiło się jego nazwisko, zaś spadkobiercy
            Michała Anioła źyczyć sobie natychmiastowego utajnienia informacji, kto malował sufit w Kaplicy
            Sykstyńskiej.

            Można być znanym i slawnym, albo nieznanym. Ale nie jednocześnie jedno i drugie.
            • starywiarus Kagan Kaganowi zgotował ten los 22.09.05, 14:39
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=983763&a=983763
              Gazeta.pl  >  Forum  >  Aktualności i Media > Kraj

              Kagan to Lech KELLER...
              Autor: Gość: Kagan IP: *.arts.monash.edu.au
              Data: 01.02.02, 11:36

              Kazdy o tym wie, bo ja sie NIE wstydze swego nazwiska i imienia! Umiescilem na tym forum szereg
              linkow do moich stron np. o Lemie, gdzie, w odroznieniu od anonimowych ceznorow tego Forum,
              podpisuje sie pelnym nazwiskiem i imieniem!
              mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html
              A czemu sie pani Sikora wstydzi swego? Czyzby latwiej jej bylo cenzurowac i banowac jako
              anonimowa "maas' niz jako osoba z krwi i kosci, czyli pani Marta Sikora, pracownik spolki Agora,
              czyli Adama Michnika?
              A na forum sie pytali "kim jest maas", wiec im odpowiedzialem, piszac 100% prawde? czemu sie
              Pani boi prawdy, pani "maas"?
              Kagan czyli Lech Keller
              maas napisała:
              Szanowny Panie,
              uprzejmie prosze nie umieszczac na forum (ani tym, ani Kraj) danych osobowych uzyskanych z
              prywatnej korespondencji, jako i ja nie umieszczam panskich.
              ===================


              Czemu sie Pan boi prawdy, panie "Kagan"?
              Pozdrów pan Kalego.


              Na bis:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=768577&a=770450
              • kaganowski Nie po to podalem swe dane... 22.09.05, 16:08
                ... aby wiarus mnie tchorzliwie atakowal chowajac sie pod pseudonimem! To nie
                jest uczciwa walka, czyli tzw. level playing field, gdy wiarus atakuje mnie
                majac te przewage, ze wie kim ja jestem, a on sie chowa pod nickiem... :(
                • kaganowski Re: Czy to tez ja? 22.09.05, 16:19
                  Landsberg Immobilien - Informationen - [ Translate this page ]
                  Landkreis am Lech Landkreis am Lech am Lech Keller am Lech Landkreis Landsberg
                  am Lech Landkreis Landsberg am Lech Landkreis am Lech Landsberg am Lech : am ...
                  home.tiscali.de/lnformationen/landsberg-immobilien.html - 7k - 20 Sep 2005 -
                  Cached - Similar pages
                • kaganowski Re: Czy to tez ja? 22.09.05, 16:22
                  Takze:
                  #
                  Lewica.pl - lewicowy portal informacyjny Open this result in new window
                  ... Z profesor Marią Szyszkowską rozmawia Lech Keller I guzik. Nie będzie
                  prezydent Szyszkowskiej ...
                  www.lewica.pl/?dzial=polska&od=2280 - 22k - Cached - More from this site - Save
                  - Block
                • kaganowski Re: Czy to tez ja? 22.09.05, 16:23
                  In to? Dosc piknatne:
                  #
                  nackt japanische frauen friesinger friesinger.htm Open this result in new window
                  - Translate this page
                  ... tgp pics foto video kostenlos gay gratis asian Landsberg/Lech Keller teens
                  porno sex tgp pics foto video kostenlos gay ...
                  nues-hard-filles.com/nackt/japanische+frauen/friesinger/friesinger.htm - More
                  from this site - Save - Block
            • kaganowski Wiarus! 22.09.05, 16:05
              Moze i podalem me dane na forum "Wyborczej", ale przeciez nie po to, abys je
              naduzywal! I z tego postu bynajmniej nie wynika, ze go umiescil autor tego tekstu.
              Ochrona danych osobowych polega tez na tym, ze ma sie prawo aby nie naduzywano
              tego, ze ktos zna czyjes dane. Jako wlasciciel mych danych osobowych mam prawo
              do zabronienia konkretnym osobom naduzywania znajomosci tych danych! A jak
              wiarus jestes taki odwazny w krytykowaniu mnie, to podaj swe dane osobowe, a nie
              chowaj sie tchorzliwie pod nickami!
                • kaganowski Re: Wiarus! 22.09.05, 16:33
                  Zajrzyj na:
                  ncc.sex-explorer.com/?login=665403
                  Link znalazlem na:
                  #
                  nackt japanische frauen friesinger friesinger.htm Open this result in new window
                  - Translate this page
                  ... tgp pics foto video kostenlos gay gratis asian Landsberg/Lech Keller teens
                  porno sex tgp pics foto video kostenlos gay ...
                  nues-hard-filles.com/nackt/japanische+frauen/friesinger/friesinger.htm - More
                  from this site - Save - Block
                  ...
                  "tgp pics foto video kostenlos gay gratis asian Landsberg/Lech Keller teens
                  porno sex tgp pics foto video kostenlos gay ..."
                  A na serio: liczy sie duch prawa (spirit of law) i intencje prawodawcy. A na
                  pewno nie bylo intencja prawodawcy, aby kazdy kto zna np. czyjs adres, bo ten
                  ktos do niego napisal list, rozglaszal ow adres kazdemu z instrukcja aby sie tam
                  udac i zbic morde osobnikowi tam mieszkajacemu.... Prawo jazdy upowaznia do
                  kierowania pojazdem mechanicznym na drogach publicznych, ale nie upowaznia do
                  rozjezdzania pieszych, nawet jak przechodza oni ulice czy droge niezbyt
                  prawidlowo. I pamietasz, co pisalem o tzw. level playing field?
                • kaganowski Ustawa o ochronie danych osobowaych 22.09.05, 16:36
                  eber.kul.lublin.pl/~fajgiel/Odo/Uodo/uodo.html
                  Rozdział 1
                  Przepisy ogólne

                  Art. 1. 1. Każdy ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych.

                  2. Przetwarzanie danych osobowych może mieć miejsce ze względu na dobro
                  publiczne, dobro osoby, której dane dotyczą, lub dobro osób trzecich w zakresie
                  i trybie określonym ustawą.

                  Art. 2. 1. Ustawa określa zasady postępowania przy przetwarzaniu danych
                  osobowych oraz prawa osób fizycznych, których dane osobowe są lub mogą być
                  przetwarzane w zbiorach danych.

                  2. Ustawę stosuje się do przetwarzania danych osobowych:

                  1) w kartotekach, skorowidzach, księgach, wykazach i w innych zbiorach
                  ewidencyjnych,

                  2) w systemach informatycznych, także w przypadku przetwarzania danych poza
                  zbiorem danych.
                  (...)
                  2. Ustawę stosuje się również do:

                  1) podmiotów niepublicznych realizujących zadania publiczne,

                  2) osób fizycznych i osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niebędących
                  osobami prawnymi, jeżeli przetwarzają dane osobowe w związku z działalnością
                  zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych

                  - które mają siedzibę albo miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej
                  Polskiej, albo w państwie trzecim, o ile przetwarzają dane osobowe przy
                  wykorzystaniu środków technicznych znajdujących się na terytorium
                  Rzeczypospolitej Polskiej.
                  (...)
                  2. Ustawy, z wyjątkiem przepisów art. 14-19 i art. 36 ust. 1, nie stosuje się
                  również do prasowej działalności dziennikarskiej w rozumieniu ustawy z dnia 26
                  stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz.U Nr 5, poz. 24, z późn. zm.) oraz do
                  działalności literackiej lub artystycznej, chyba że wolność wyrażania swoich
                  poglądów i rozpowszechniania informacji istotnie narusza prawa i wolności osoby,
                  której dane dotyczą.
                  (...)
                  Art. 6. 1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje
                  dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.

                  2. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić
                  bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer
                  identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej
                  cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.
                  • kaganowski Re: Ustawa o ochronie danych osobowych 22.09.05, 16:46
                    Art. 7. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

                    1) zbiorze danych -- rozumie się przez to każdy posiadający strukturę zestaw
                    danych o charakterze osobowym, dostępnych według określonych kryteriów,
                    niezależnie od tego, czy zestaw ten jest rozproszony lub podzielony funkcjonalnie,

                    2) przetwarzaniu danych -- rozumie się przez to jakiekolwiek operacje
                    wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie,
                    opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które
                    wykonuje się w systemach informatycznych,

                    2a) systemie informatycznym -- rozumie się przez to zespół współpracujących ze
                    sobą urządzeń, programów, procedur przetwarzania informacji i narzędzi
                    programowych zastosowanych w celu przetwarzania danych,

                    2b) zabezpieczeniu danych w systemie informatycznym -- rozumie się przez to
                    wdrożenie i eksploatację stosownych środków technicznych i organizacyjnych
                    zapewniających ochronę danych przed ich nieuprawnionym przetwarzaniem,

                    3) usuwaniu danych -- rozumie się przez to zniszczenie danych osobowych lub taką
                    ich modyfikację, która nie pozwoli na ustalenie tożsamości osoby, której dane
                    dotyczą,

                    4) administratorze danych -- rozumie się przez to organ, jednostkę
                    organizacyjną, podmiot lub osobę, o których mowa w art. 3, decydujące o celach i
                    środkach przetwarzania danych osobowych,

                    5) zgodzie osoby, której dane dotyczą -- rozumie się przez to oświadczenie woli,
                    którego treścią jest zgoda na przetwarzanie danych osobowych tego, kto składa
                    oświadczenie; zgoda nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli
                    o innej treści,

                    6) odbiorcy danych -- rozumie się przez to każdego, komu udostępnia się dane
                    osobowe, z wyłączeniem:

                    a) osoby, której dane dotyczą,

                    b) osoby upoważnionej do przetwarzania danych,

                    c) przedstawiciela, o którym mowa w art. 31a,

                    d) podmiotu, o którym mowa w art. 31,

                    e) organów państwowych lub organów samorządu terytorialnego, którym dane są
                    udostępniane w związku z prowadzonym postępowaniem,
                    (...)
                    1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące
                    zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.

                    2. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić
                    bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer
                    identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej
                    cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.
                    (...)
                    Art. 26.

                    1. Administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej
                    staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w
                    szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane te były:

                    1) przetwarzane zgodnie z prawem,

                    2) zbierane dla oznaczonych, zgodnych z prawem celów i nie poddawane dalszemu
                    przetwarzaniu niezgodnemu z tymi celami, z zastrzeżeniem ust. 2,

                    3) merytorycznie poprawne i adekwatne w stosunku do celów w jakich są przetwarzane,

                    4) przechowywane w postaci umożliwiającej identyfikację osób, których dotyczą,
                    nie dłużej niż jest to niezbędne do osiągnięcia celu przetwarzania.

                    2. Przetwarzanie danych w celu innym niż ten, dla którego zostały zebrane, jest
                    dopuszczalne jeżeli nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą oraz
                    następuje:

                    1) w celach badań naukowych, dydaktycznych, historycznych lub statystycznych,

                    2) z zachowaniem przepisów art. 23 i 25.
                    RESZTE ZNAJDZIESZ NA INTERNECIE!
            • kropka Re: Kagan! 22.09.05, 19:09
              co nie zmienia faktu, że podawanie cudzych danych osobowych na forum jest
              zakazane.
              Poza tym, jesli poczytałes kim jest i co robi, to wiesz, że nie jest tak źle
              jak go malują -ecie :)
              A z innej beczki - nie macie ciekawszych tematów?
            • eela Wiarus... 22.09.05, 19:54
              Powszechna znajomość nazwiska Kagana to jedno, a podawanie publiczne w mnogich postach to druga sprawa. Wyciągnęłam tamten watek, zeby pokazać Kaganowi, że jego dane nie wyciekły w sposób niezgodny z prawem. Ale to nie oznacza, że można jego nazwisko odmieniać przez wszystkie wątki i posty. Netykieta tego wyraźnie zabrania. Takie wpisy na pewno będą kasowane. Jedynym identyfikatorem na forum jest nick.
              • starywiarus Netykieta to jedna rzecz... 23.09.05, 04:51
                ... a groźby a la caganaise to druga

                Groźby Kagana sa o tyle bez pokrycia, ze jego indywidualni interlokutorzy na forum, osoby fizyczne nie
                prowadzace gromadzenia ani przetwarzania danych w zadnym regulowanym przez ustawe celu - nie
                mieszcza sie w definicji precyzyjacej kogo ustawa obowiazuje. ("?osób fizycznych i osób prawnych
                oraz jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, jeżeli przetwarzają dane osobowe w
                związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych?")

                Indywidualne osoby fizyczne nie przetwarzające danych osobowych w związku z działalnością
                zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych, nie maja zadnego prawnego obowiazku
                chronienia publicznie dostepnych danych osobowych Kagana.

                Osobiscie danych osobowych, ani Kagana, ani niczyich innych, ani nie gromadze, ani nie przetwarzam,
                bo nie mam takiej potrzeby. Mam natomiast obszerna wiedzę na temat, jakie dane i gdzie mozna
                znalezc w domenie publicznej. Ani prawo, ani netykieta nie zakazuja posiadania takiej wiedzy, ani nie
                nakazuja mi poddania się lobotomii na kazde życzenie właściciela danych, ktory chcialby wymazac te
                dane z mojej pamieci albo z publicznych zasobów wiedzy dostepnej każdemu.

                Co do ustawowego obowiazku ochrony danych osobowych Kagana przez operatora zbioru danych, czyli
                GW, to jest to efektywnie niemożliwe, z tych samych powodow, dla ktorych ogród zoologiczny nie moze
                jednocześnie trzymać słonia na widoku publicznym, i skutecznie zapobiegać rozpowszechnieniu
                wiedzy, że słoń ma pryszcze na trąbie.

                Ze wzgledu na swój niepowtarzalny styl i ulubiona tematyke
                Kagan zawsze będzie "osobą mozliwa do zidentyfikowania" poprzez, jak to zgrabnie ujmuje ustawa:
                "jeden lub kilka specyficznych czynników okreslajacych cechy umyslowe", a zatem, technicznie rzecz
                biorąc w ogóle publikować go nie wolno :-)))))))

                Regulacja przez własciciela danych osobowych kontekstu, w jakim osoby trzecie tych danych uzywaja,
                czyli nieograniczone prawo veta w kwestii sposobu i kontekstu powtórnej publikacji danych
                wprowadzonych uprzednio przez ich właściciela do domeny publicznej, to czysta science-fiction,
                niemożliwa do realizacji pod nieobecność instytucji prywatnej, indywidualnej cenzury prewencyjnej.

                Ja osobiście, od wielu dziesięcioleci, kategorycznie życzę sobie, by moje własne dane osobowe
                wymieniano jedynie szeptem, w tonie najwyższego szacunku, najlepiej dotykajac przy tym czołem
                ziemi. Mają zawsze być poprzedzone słowami "W imię Wiarusa miłosiernego", a kończyć się inwokacją
                "bądź pozdrowiony, kwiecie lotosu". W wypadku użycia tych danych w druku, winny one być drukowane
                wyłącznie w kolorze purpurowym, na papierze koloru złocistego, perfumowanym lawendą i
                obramowanym futrem gronostaja. Komputery, na których moje dane są przetwarzane, winny być
                bogato złocone i wyposażone w uchwyty na trociczki-kadzidełka po obu stronach ekranu monitora.
                Między klawiaturą a monitorem maja zawsze leżeć świeże kwiaty, zmieniane na nowe nie rzadziej niż
                co 24 godziny. I co z tego?

                Dotąd nie udało mi się wyegzekwować tych postulatów od żadnej osoby fizycznej lub prawnej. Nie
                rozumiem dlaczego - nie są one ani trochę bardziej ekstrawaganckie, niż życzenie Kagana, by nikt nie
                wymieniał głośno jego nazwiska bez jego zgody.

                Rzeczywisty problem Kagana leży w tym, ze Kagan chciałby od GW uzyskac nie tyle ochronę swoich
                danych osobowych, co immunitet. Najlepiej immunitet suwerena ("the King cannot do wrong"). Kiedy
                Kagan publicznie atakuje kogo zechce, z imienia, nazwiska, prywatnego adresu i numeru telefonu, to
                ma to byc OK; kiedy Kagan publicznie pompuje na konkretne, wymienione z imienia i nazwiska osoby,
                hektolitry szamba, balansujac na pograniczu propagagowania nienawiści rasowej, to tez ma byc OK.

                Kiedy Kagan odpiera oskarżenia o jadowity antysemityzm zgrabnym argumentem, że w rzeczywistości
                jest filosemitą, ponieważ Arabowie są antropologicznie rzecz biorąc ludem semickim, wtedy ma być
                śmiesznie. Kiedy Kagan zakłada w blox.pl antysemicki blog, podszywając sie pod inną, realnie
                istniejącą osobę, to ma być śmiech po pachy.

                Natomiast, natomiast o ile ktokolwiek osmielilby sie czynic aluzje do Kagana, jego publicznie znanej
                biografii, publicznych wystąpień, pobudek jego działalności na forum etc., to wtedy ma to być krzywda,
                dyskryminacja i czyn przestępczy.

                Teoria o ogólnej dyskryminacji i krzywdzeniu Kagana przez świat działajacy z niskich i przestępczych
                pobudek była już przerabiana, na drugim koncu świata. Kagan wielokrotnie poddawał ten postulat pod
                rozwagę australijskiego wymiaru sprawiedliwości w latach 1992-2004. Sądownictwo australijskie nie
                dało mu jednak wiary.

                Na życzenie mogę podać odnośniki do opublikowanego orzecznictwa, tak aby każdy mógł wyrobić
                sobie wlasne zdanie, po czyjej stronie leżała racja, na czym opierała się linia argumentacji Kagana i jak
                wyglądał kontekst.

                Co wtedy zrobi Kagan? Zaskarży mnie za to, że w ramach wykonywanego zawodu czytam na codzień
                orzecznictwo australijskich sądów? Gazetę Wyborczą, za powtórzenie powszechnie znanej informacji,
                gdzie to orzecznictwo się znajduje? Australijski Sąd Najwyższy za zajęte stanowisko, że orzecznictwo
                sądowe jest w Australii jawne i publiczne, chyba że podczas konkretnej indywidualnej sprawy sąd
                zdecyduje inaczej? Powszechnie szanowaną australijską instytucję oswiatową za administrowanie
                publiczną bazą danych tego orzecznictwa?

                Pozdrawiam.

                PS. Kagan niech śpi spokojnie. Zgodnie z obietnicą złożoną moderatorowi Polonii bedę go
                identyfikował wyłącznie nickiem. Tylko co będzie, jak kto inny znajdzie informacje, które Kagan tak
                rozpaczliwie stara się stara się wyłączyć z publicznego obiegu?
                • kaganowski Re: Netykieta to jedna rzecz... 23.09.05, 08:33
                  Nie plataj sie. Przetwarzanie to nawet kopiowanie mych danych z jednego postu na
                  drugi, bo do tego musisz uzyc program komputerowy: chcesz czy nie. I nigdzie nie
                  jest powiedziane, ze przetwarzac dane moze tylko komputer! I jak widzisz prawo
                  nie jest tu (jak w 99% przypadkow) zupelne jasne, ale jest tez oczywiste, iz
                  kazdemu przysluguje prawo do ochrony swych danych osobowych.
                  I nie powoluj sie na sadownictwo australijskie, bo powszechnie jest wiadome, iz
                  jest ono przekupne i malo obiektywne. Czego oczekiwac zreszta od sedziow, ktorzy
                  sa potomkami kryminalistow zeslanych karnie do Australii przez rzad JKM?
                  Ja zas zadnych informacji nie chce wycofac z publicznego obiegu, tylko sie nie
                  zgadzam, aby selektywnie wybrane informacje na moj temat byly uzywane w nagonce
                  przeciwko mnie. A tak sie sklada, ze np. na WWW mozna znalezc tylko informacje o
                  procesach przegranych przeze mnie (w Australii)w nizszych instancjach, ale nic
                  na temat mych skutecznych odwolan w wyzszych instancjach. Aby wiarus mogl spac
                  spokojnie, informuje go, ze niewiele zyskalem finansowo (poza zwrotem kosztow
                  postepowania sadowego i symbolicznym odszkodowaniem, za ktore zafundowalem sobie
                  i gronu familijno-kolezenskiemu tzw. dinner w dobym lokalu i starczylo mi
                  jeszcze na taksowke do dom;, nie pamietam czy starczylo na napiwek dla
                  kierowcy). A o inne osoby realne sie nie martwie, bo chyba nie ma swiecie
                  drugiego tak zlosliwie konsekwentnego mego wroga jak wiarus. Obawiam sie tylko,
                  ze wiarus zacznie mnie szkalowac na innych forach i pod innymi nickami...
              • kaganowski Re: Wiarus... 23.09.05, 08:20
                Dziekuje. Podanie przeze mnie nazwiska z "realu" na forum nie oznacza przeciez,
                ze zrezygnowalem z przyslugujacej mi ustawowo ochrony danych osobowych.
                Pozdr. :)
          • kaganowski Re: Kagan! 22.09.05, 16:04
            Moze i podalem me dane na forum, ale przeciez nie po to, aby je naduzywac i
            uzywac w kontekscie takim, jak to robi np. wiarus. I z tego postu bynajmniej nie
            wynika, ze go umiescil autor tego tekstu.
            Ochrona danych osobowych polega tez na tym, ze ma sie prawo aby nie naduzywano
            tego, ze ktos zna czyjes dane. Jako wlasciciel mych danych osobowych mam prawo
            do zabronienia konkretnym osobom naduzywania znajomosci tych danych! A wiarus
            jak jest taki odwazny w krytykowaniu mnie, to niech poda tez swe dane osobowe,
            a nie chowa sie pod nickami!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka