Dodaj do ulubionych

Cenzura na forum Ursynów

18.01.06, 08:42
Czy ktroś mógłbny w końcu pozbawić na forum Ursynów funkcji moderatora
niejakiego Jana-W? Człowiek ten dopuszcza jakiejkolwiek krytyki pod swoim
adresem (krytyki rzeczowej, a nie obraźliwej) i wszelkie niepochlebne opinie
na temat swojego postepowania z marszu kasuje. W dobie wolności słowa takie
praktyki są całkowicie niedopuszczalne i tolerowanie takiej sytuacji przynosi
ujmę całemu portalowi.

Czy mógłby ktoś pomóc rozwiązac istniejący problem?
--
Bike Hooligans on tour :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: płyń z wisłą! IP: 83.238.100.* 18.01.06, 09:45
    Problem polega tam na tym, że jest na forum kilku troli będących zarazem działaczami pseudo-ekologicznymi.
    Zaśmiecają oni forum powielając kretyńskie wątki o psich kupach, łamią normy kultury swoim chamstwem, ujawniają dane osobowe.
    Gdy moderatorzy kasują posty, trolle plują jadem na nich tak samo powielając wątki na ten temat.
    Administracja nie powinna ich tolerować, ale upomnieć poprzez operatorów ich lokalnych sieci.
  • kazuyoshi78 18.01.06, 11:51
    Ok, tylko dlaczego jak wyraziłem swoją opinie wobec moderatora (nie obraźlią,
    ale rzeczową), to zostało to od razu skasowane? Moderator powinien bronic się
    słowem, a nie nożyczkami. Wzorem jest tutaj dla mnie Roody z Żoliborza i
    Bielan - na każdą krytyke zawsze odpowiada, broniąc się argumentami i nigdy nie
    kasuje krytycznych postów na swój temat, nie zostawia też ich bez odpowiedzi.

    Po tym właśnie poznaje się klasę i niesatety Janowi-W jej brakuje.
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • lewe_oko 18.01.06, 12:03
    Gdyby Roody miał taką mocną grupę jak my to chyba tez by mu sie znudziło.
    Problem polega na tym, ża nasi przeciwnicy to trole. Jeśli nie skasuje się wątku
    na temat moderacji, to zakładają 5 następnych. Na tym polega trolowanie. A ja
    naprawdę nie mam czasu/siły i nerwów by odpowiadać w 6 wątków na te same pytania
    i udowadniać, że nie jestem wielbładem. Twojej misji natomiast zupełnie nie
    rozumiem.
    --
    zawsze na południu
  • kazuyoshi78 18.01.06, 12:10
    1. Do Ciebie jako tako wielkich pretensji nie mam, poza tymi, o których
    napokmknąłem, a które zostały skasowane. Ale przeczytac pewnie zdązyłaś, więc
    wiesz, o co biega. W każdym razie Ty chociaż starasz sie odpowiadać na krytykę,
    za co Ci chwała. Moje zarzuty dotycza natomaist osoby Jana-W. który w ogóle nie
    dopuszcza krytyki pod swoim adsresem i z miejsca kasuje wszystkie krytyczne
    posty na swój temat, co jest po prostu niedopuszczalne i moderatorowi nie
    przystoi.

    2. To nie jest żadna misja z mojej strony. Po prostu widzę co się na forum
    Urysnów dieje, więc wyraziłem swojego czasu opinię na temat postępowania Jana-
    W. Opinię rzeczową i nikogo nieobrażającą, ot taką opinię obserwatora z
    zewnatrz. A że opinia natychmiast zniknęła, toteż od tego czasu mam prawo
    uważać się za stronę w tym sporze jako osoba, która osobiście odczuła
    skutki "pracy" moderatora. Stąd ta cała moja pisanina, jako że potraktowano
    mnie w sposób arogancki i lekceważacy. A na to pozwolić sobie po orostu nie
    mogę.
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • lewe_oko 18.01.06, 12:12
    Przywróciłam je. Mimo, ze uważam że sa zbyt ostre i to nie w stosunku do mnie, a
    Jana.
    --
    zawsze na południu
  • kazuyoshi78 18.01.06, 12:14
    No cóż, moderator zawsze ma możliwość obrony słowem, zawsze ma możność obrony
    swoich racji i przedstawienia argumentów na swoją korzyść.

    Żeby chociaż zechciał z tego prawa korzystać...
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • lewe_oko 18.01.06, 12:18
    Mam zatem propozycję - moze stworzyć jeden watek bez moderacji - tam bedzie
    można wylewać żale dotyczace moderatorów. Oczywiście o umieszczaniu tam danych
    osobowych nie moze być mowy. To miałby być watek o moderatorach, a nie "hulaj
    dusza piekła nie ma" ;) Ja nie obawiam sie krytyki i uważam, ze to niezły
    pomysł. Jabbur, co o tym sądzisz?
    --
    zawsze na południu
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 18.01.06, 13:12
    Przepraszam, ale po co mamy dyskutować o moderatorach? Po prostu zostawcie forum Ursynów w spokoju i problem sam się rozwiąże. Nie sądzę, żeby użytkownicy byli zainteresowani dyskusjami na temat lewego czy jana, te dyskusje to jest już skutek działalności lewego i jana, usunięcie przyczyny spowoduje, że i skutek zniknie.

    Tylko jak wyjaśnić działalność tajemniczego obermoderatora, który ponoć wedle własnego uznania cenzuruje i blokuje niezależnie od naszej sympatycznej dwójki? A przynajmniej tak twierdzą. Czyli dalsze manipulacje zawsze będzie mozna zwalić na tę niewidzialną rękę. A niewidzialna ręką odpisze w mailu, że to moderatorzy. I tak zamyka się kółeczko kłamczuchów.
  • lewe_oko 18.01.06, 13:20
    I to jest sedno problemu - nie odpowiadamy na krytyke: źle, odpowiadamy to
    okazuje sie, że kłamiemy i w ogóle z nami to nie ma o czym gadać. Dlatego chyba
    jednak daruję sobie dalszą dyskusję :-(
    --
    zawsze na południu
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 18.01.06, 13:29
    Oczywiście, ze kłamiecie. Usuwacie posty krytykujące autostradę i siskom, a piszesz, że tego nie robicie. Niestety, te posty są trwale usunięte i możesz napisać cokolwiek, licząc na to, że większość ludzi nie śledzi forum przez 24 godziny na dobę i nie może ocenić kto mówi prawdę. Ale zaufanie traci się tylko raz i to zazwyczaj trwale.
  • kazuyoshi78 18.01.06, 13:40
    Fakt faktem, że jeśli moderator angażuje się zbyt mocno w spór dotyczący
    najbardziej chyba palącej dla mieszkańców Ursyniowa kwestii i jeszcze do tego
    nadużywa swoich uprawnień, to podważa to jego kwalifikacje jako moderatora.

    W tak ważnych sprawach moderator winien być w miarę bezstronny, przynajmniej na
    zewątrz. Albo zrzec się swojej funkcji, jeśłi nie chce lub nie moze być
    bezstronny.

    Czy wyobrażacie sobie sędziego, który jest kochankiem pani pełnomocnik jednej
    ze stron i ma rozstrzygnąć sprawę? Otóż taki sędzia jest odsuwany od
    rozstrzygania tej sprawy i raczej każdy zgadza się, że tak właśnie być powinno.

    Czemu w przypadku moderatorów miałoby być inaczej?
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • lewe_oko 18.01.06, 14:09
    Nie rozumiem skąd ta pewność w co zaangażowany jest Jan_W. Chyba też nie jesteś
    zbyt obiektywny. Co do swojej osoby to nikt nie może byc sędzią we własnej
    sprawie, dlatego juz nic piszę na swoją obronę. Licze że sa tacy, którzy umieją
    mnie ocenic uczciwie.
    --
    zawsze na południu
  • kazuyoshi78 18.01.06, 14:23
    > Nie rozumiem skąd ta pewność w co zaangażowany jest Jan_W.

    Na podstawie lektury jego wypowiedzi, zwłascza w wątkach dotyczących szeroko
    rozumianej komunikacji (a już zwłaszcza autostrady).

    PS. Ciebie wcale aż tak źle nie oceniam, już pisałem.
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • lewe_oko 18.01.06, 12:08
    I jeszcze jedno - jeśli uważasz, że pisanie do kogoś, że nie ma honoru nie jest
    obraźliwe to bardzo to przykre. Właśnie do tego doszliśmy. Ten wątek nie ma o
    tyle sensu, że ja też mogę załozyć 10 nicków i pisać" Lewe Oko jest super
    moderatorką", tyle że mam dość przyzwoitości by tego nie robić. A co do Ciebie
    Kazuyoshi to z kiepskim towarzystwem sie zadałeś.
    --
    zawsze na południu
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 18.01.06, 13:07
    lewe_oko napisała:

    > I jeszcze jedno - jeśli uważasz, że pisanie do kogoś, że nie ma honoru nie jest
    > obraźliwe to bardzo to przykre.

    Kolejne pytania do lewego oka:
    Kto powiesił wczoraj na szpilce na forum Ursynów post z "kretynami z forum
    Ursynów" w tytule? I czy słowo "kretyn" jest obraźliwe, czy nie?
  • lewe_oko 18.01.06, 13:18
    Chyba kołtunami, a nie kretynami??? Powiesił je Jan-W. W XXI wieku słowo
    "kołtun" nie jest juz chyba uwazane za wybitnie obraźliwe.
    --
    zawsze na południu
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 18.01.06, 15:44
    lewe_oko napisała:
    > "kołtun" nie jest juz chyba uwazane za wybitnie obraźliwe.

    Czy to znaczy, że kasowane są tylko "wybitnie obraźliwe" posty? I kto i na
    jakich podstawach ustala ich wybitność?
    I dlaczego średnio obraźliwy wg lewe oko, a pogardliwy wg XXI-wiecznego
    słownika pwn post znalazł się na szpilce i dlaczego później został całkowicie
    wykasowany?
  • lewe_oko 18.01.06, 15:47
    Pytanie nie do mnie.
    --
    zawsze na południu
  • kazuyoshi78 18.01.06, 13:13
    > I jeszcze jedno - jeśli uważasz, że pisanie do kogoś, że nie ma honoru nie
    > jest obraźliwe to bardzo to przykre.

    Dla jednych jest to obraza, dla innych zwykłe stwierdzenie faktu.

    No wybacz, ale jak mam nazwac człowieka, który zamiast odpowiedzieć na krytykę
    albo chociaż zostawić bez odpowiedzi (żeby każdy mógł się z nią zapoznać), z
    miejsca kasuje wypowiedź? Czy tak wygląda honorowe postepowanie?

    > Właśnie do tego doszliśmy. Ten wątek nie ma o
    > tyle sensu, że ja też mogę załozyć 10 nicków i pisać" Lewe Oko jest super
    > moderatorką", tyle że mam dość przyzwoitości by tego nie robić.

    To już musicie sobie miedzy soba ustalić, ja w sprawach dotyczących tego całego
    sporu pisuję konsekwentnie pod jednym nickiem, zresztą pewnie po IP da się
    sprawdzić.

    > A co do Ciebie
    > Kazuyoshi to z kiepskim towarzystwem sie zadałeś.

    Ja się z nikim nie zadaję, tylko piszę w swoim imieniu i dzielę się swoimi
    spostrzeżeniami.
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • lewe_oko 18.01.06, 10:10
    Dla mnie całkowicie niedopuszczalną sytuacją jest to, że najgłosniej na temat
    cenzury na forum ursynów krzyczą ci, ktorzy nigdy nic tam nie napisali poza
    protestami na wzmiankowany temat. Sam autor wątku w ogóle nie jest z Ursynowa,
    troche nas podczytywał i tak podekscytowała go nasza forumowa "rebelia", że aż
    postanowił stać sie jednym z jej bohaterów... Można dyskutować z konkretnymi
    użytkownikami o konkretnych przypadkach. Jedynym stałym użytkownikiem forum
    atakujacym moderację jest Silvio1970 - reszta to osoby nowe, które pojawiły się
    na forum wyłacznie po to by walczyć z moderacją + jakieś pojedyncze sztuki
    zwalczające Siskom. Co do tych ostatnich to dla mnie moga walczyć z Siskomem do
    woli. Ilu ich jest trudno orzec, to że jeden z nich założył login multinick jest
    chyba najlepszym wyjaśnieniem.
    --
    zawsze na południu
  • kazuyoshi78 18.01.06, 11:48
    Coś tam jednak napisałem i nie był to jedne czy dwa posty. Poszukaj w archiwum,
    znajdziesz na pewno.

    Ale mniejsza z tym. Czy uważasz, że moderator jest na tyle nietyklalną osobą,
    że posty zawierajace rzewczową krytykę pod jego adresem zasługuja na to, żeby
    je kasowac bez dania racji? Czy nie uważasz, że na rzeczowe zarzutry moderator
    powinien jednak umiec rzeczowo odpowiedzieć, a nie posługiwać się nożyczkami?
    Jeśli ktoś posługuje się wyłącznie nożyczkami, natomiast nie potrafi bronić się
    słowem, to się na moderatora po prostu nie nadaje.

    Czy ty przypadkiem nie mylisz moderowania z cenzurą?

    Pomyśl o tym.

    I pytanie do zarządzających portalem: Czy waszym zdaniem usuwanie
    nieobraźliwych wpisów podważających kompetencje moderatora i jest dopuszczalne?
    Czy moderatora można krytykować, czy też jest on bogiem, który krytyce nie
    podlega? Bardzo prosze o odpowiedź.

    PS. Odpisuję późno, bo ktoś się postarał o to, abym nie mógł niczego napisac
    przez 3 godziny.
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • jabbur 18.01.06, 12:07
    Krytyka moderatorów jest całkiem na miejscu /oczywiście zgodna
    z netykietą/. Jeżeli giną wpisy odnoszące się do pracy
    moderatorów to jest źle i zmienimy to.
    pozdrawiam
    --
    j/a
  • lewe_oko 18.01.06, 12:10
    Jabbur wydaje mi sie, że z krytyka moderatorow powinno byc tak samo jak z innymi
    tematami - to znaczy bez sensu jest je mnożyć. W tej chwili na forum Ursynów sa
    dwa (albo trzy) wątki na ten temat i chyba to wystarczająca liczba...
    --
    zawsze na południu
  • kazuyoshi78 18.01.06, 12:12
    I co z tego, że są wątki, skoro wpisy w nich giną?

    Jesli się coś krytycznego napisze, to nie minie kilkanaście minut, a wpis
    znika. To po co taki wątek (choćby miał być tylko jeden), skoro dyskutować nie
    można?
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.119.* 18.01.06, 11:55
    lewe_oko napisała:

    > Dla mnie całkowicie niedopuszczalną sytuacją jest to, że najgłosniej na temat
    > cenzury na forum ursynów krzyczą ci, ktorzy nigdy nic tam nie napisali poza
    > protestami na wzmiankowany temat.

    Skąd wiesz, skoro logowanie jest dopiero od wczoraj? A i logowanych nicków można
    mieć na pęczki.

    >Sam autor wątku w ogóle nie jest z Ursynowa,
    > troche nas podczytywał

    A jest jakiś zakaz pisania, gdy nie jest się z Ursynowa? Jeśli tak, to trzeba
    cały siskom wyrzucić, bo żaden z tych zwolenników autostrady przez Ursynów
    szczęśliwie ani przy autostradzie, ani na Ursynowie nie mieszka.

    >Co do tych ostatnich to dla mnie moga walczyć z Siskomem do
    > woli.

    To dlaczego kasowane są posty krytykujące siskom?
    I dlaczego blokowanie forum, obowiązek każdorazowego(sic!) logowania wprowadzono
    akurat po tym, jak ktoś napisał, że jeden z orędowników autostrady przez
    Ursynów, a przy tym dziwnym zbiegiem okoliczności cenzor forum, złożył oficjalne
    pismo oprotestowujące rozbudowę osiedlowej (sic!) uliczki Nowoczesnej, przy
    której mieszka, motywując to zwiększeniem hałasu i uciążliwości? Potrafisz to
    wyjaśnić? Tylko nie zasłaniaj się, jak to nazywasz, kryminalnym ujawnianiem
    danych osobowych, bo:
    1/ Krzyku nie było, gdy siskom z radością ujawniał kto się kryje pod nickiem
    komagne i jacek
    2/ Moderator sam ujawnił na forum swoje imię i nazwisko
    3/ Nie ma paragrafu, który zabraniałby podania czyjegoś nazwiska na forum
    internetowym, a tym bardziej, gdy sam właściciel już je wcześniej podał. Polecam
    lekturę ustawy o ochronie danych osobowych.

    A więc potrafisz wyjaśnić skąd nagle ta cała afera? Czy główny powód to taki, że
    krytyka dotknęła moderatora forum, czy raczej, że boleśnie dotknęła zwolennika
    autostrady i obnażyła jego hipokryzję?
  • kaaarolinkaa 18.01.06, 12:03
    z ciekawosci spytam-kiedy jan w (bo o niego chodzi) ujawnil swoje dane? w jakim
    poscie? czego on dotyczyl? dzieki za odpowiedz.
  • maciek608 18.01.06, 12:09
    Gość portalu: forum Ursynów napisał(a):
    > 3/ Nie ma paragrafu, który zabraniałby podania czyjegoś nazwiska na forum
    > internetowym, a tym bardziej, gdy sam właściciel już je wcześniej podał. Poleca
    > m
    > lekturę ustawy o ochronie danych osobowych.

    Proszę bardzo:
    ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych Dz.U. 133, poz.
    883, art. 51 ust. 1. Polecam lekturę.
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 18.01.06, 12:17
    Wiem, że jestemy na forum Wybiórczej, ale to nie znaczy od razy, że obowiązuje
    nas również wybiórcze czytanie.

    Art.2 pkt.2
    Art.4

    Polecam lekturę. Niewybiórczą.

    A karolci polecam wyszukiwarkę. Tyle wisiała na szpilce i na próżno.
  • maciek608 18.01.06, 12:40
    Może jeszcze raz sprawdź co napisałeś i wyjaśnij mi o co chodziło... (zwłaszcza
    jaka to umowa międzynarodowa wyłącza odpowiedzialność)
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 18.01.06, 12:59
    > Może jeszcze raz sprawdź co napisałeś i wyjaśnij mi o co chodziło... (zwłaszcza
    > jaka to umowa międzynarodowa wyłącza odpowiedzialność)

    Ale art.2 zrozumiałeś?
    No i art.3, który zresztą jest między 2,a 4...
    No przeciesz piszę: czytać niewybiórczo.
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 18.01.06, 13:10
    przecież

    Bo mnie jan-w jeszcze po błędach ortograficznych wyśledzi, jak to pisał na f.
    Ursynów:)
  • maciek608 18.01.06, 13:25
    Przy takim podejściu do przepisów moge tylko życzyć żebyś raczej nie trafiał na
    osoby inteligentniejsze od siebie.
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.119.* 18.01.06, 14:56
    maciek608 napisał:

    > Przy takim podejściu do przepisów moge tylko życzyć żebyś raczej nie trafiał na
    > osoby inteligentniejsze od siebie.

    Ale napiszesz co konkretnie jest nie tak w moim podejściu do przytoczonych
    artykułów, czy pozostaniesz - z "poszanowaniem" netykiety - na ocenie mojej
    inteligencji?

  • maciek608 18.01.06, 15:49
    Nie chcę rozpoczynać dyskusji nie na temat, ale sprawa sprowadza się do tego, że
    każdy kto posiada dane osobowe a nie używa ich wyłącznie do celów osobistych lub
    domowych jest zobowiązany do ich ochrony. Co wynika a contrario z art. 3a.
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 18.01.06, 16:38
    Nie potrafię poradzić ci nic innego poza przeczytaniem ustawy dokładnym i
    niewyrywkowym i konsultacją z prawnikiem lub choćby na jakimś forum prawniczym.
    Czytając zwróć szczególną uwagę na definicję "zbioru danych", "danych
    powszechnie dostępnych" i zastanów się, czy wysyłając list z czyimś adresem i
    nazwiskiem na kopercie nie podpadasz przypadkiem pod jakiś paragraf.
  • maciek608 18.01.06, 20:01
    Piszesz takie rzeczy i doradzasz mi uważne czytanie przepisów? Definicja zbioru
    danych nie ma w tu wiele do rzeczy, bo ustawa mówi równiez o danych które "mogą
    być przetwarzane". W tym zakresie proponuję przestudiowanie postanowienia Sądu
    Najwyższego z 11.12.2000 r. (nie pamiętam sygnatury).

    Poza tym nie sugeruj, iż informacja że jan-w to Jan W..., jest informacją
    powszechnie dostępną. Nie jest.

    Tu możemy na chwilę wrócić do art. 1 ust. 1 ustawy, którego pewnie nie
    zauwazyłeś. Zdarza sie gdy za bardzo się staramy być dokładni.

    Adres na kopercie - patrz art. 23 ust.1

    Kiedy juz przemyślisz powyższe, ponownie przeczytaj art. 51 i zwróć uwagę że w
    tej sytuacji znalazłoby sie dla niego zastosowanie.

    Ponieważ zacząłeś dyskusję od stwierdzenia, iż "nie ma paragrafu", to zwracam
    Twoją uwagę dodatkowo na art. 47 Konstytucji mówiący o ochronie życia
    prywatnego. Prawo do prywatności wywodzi się też z katalogu zawartego w art. 23
    kodeksu cywilnego.

    A teraz możesz sobie wrócić na forum prawnicze :-)))
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 18.01.06, 22:48
    >Definicja zbioru danych nie ma w tu wiele do rzeczy,

    A przeczytałeś w ogóle przywoływany przez cebie już dwukrotnie art.51? Widzisz
    czego on dotyczy?

    > Adres na kopercie - patrz art. 23 ust.1

    Punkt który?

    >art. 23 kodeksu cywilnego.

    Tu masz rację, obanażnie hipokryzji godzi w wizerunek, a co za tym idzie w dobra
    osobiste obnażanego.

    > Poza tym nie sugeruj, iż informacja że jan-w to Jan W..., jest informacją
    > powszechnie dostępną. Nie jest.

    Dostęp do portalu gazety jest powszechny, nazwisko jana w znajduje się na tymże
    portalu.
  • Gość: ja IP: *.ccp.com.pl 18.01.06, 13:20
    Multinick chcial pokazac, ze ani:

    1. obowiazek logowania sie,
    2. blokowanie IP

    nie uchroni tego forum przed mozliwościa robienia wiochy. Sa rozne sposoby na
    obejscie tych uniedogodnien.
    Zmiejszy sie natomiast frekwencja na forum, co nie bedzie dobre.
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 18.01.06, 14:40
    Jak słusznie zapytał na forum Ursynów kazuyoshi, skąd właściwie
    wzięli się moderatorzy tego forum? Kto ich wybrał? O ile dobrze
    pamiętam, to praktycznie wszyscy byli przeciwni, oprócz lewe_oko,
    która wysunęła swoją kandydaturę, a o janie-w nikt wtedy w ogóle
    nie słyszał.

    Chyba nie bez podstaw można podejrzewać, że wprowadzenie cenzora
    w osobie właśnie jana-w było odgórnie zaplanowane, a aktywistka
    lewe_oko została w to włączona dla upozorowania, że oto pojawiły
    się osoby niezależne, które spontanicznie i bezinteresownie
    poświęcą cały swój czas na nadzorowanie forum osiedlowego w portalu
    Agory. Sprawa z daleka wygląda dziwnie, a z bliska bardzo dziwnie
    i niedorzecznie..
  • lewe_oko 18.01.06, 14:52
    To bardzo źle pamiętasz. Nie proponowalam swojej kandydatury. Nie kłam proszę.
    --
    zawsze na południu
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 18.01.06, 15:05
    lewe_oko tak wyjasnia na forum Ursynów:

    \\\"Jabbur założył wątek z propozycją by forum opiekowali sie moderatorzy społeczni.
    Pojawiły sie propozycje. Wiele osób odmówiło - pamietam Rubeus, Jaaga i chyab
    ktoś jeszcze. Nastepnie admini przesledzili działalność na forum proponowanych
    osób i zaproponowali to nam... \\\"

    A ja wyjaśniam: jaa_ga to szefowa Siskomu - przypadek?
    Czyli jak nie jaa_ga, to jan-w (kolega jaa_gi, zapraszany przez nią na przyjęcia, co sam zresztą opisywał). I wszystko jasne.

    A lewe_oko? Tak jak pisałem, dla zatuszowania prawdziwych przyczyn wprowadzenia
    tzw. społecznej moderacji.
  • lewe_oko 18.01.06, 15:09
    To użytkownicy zaproponowali Jaagę. Chyba ja między innymi, nie pamietam. A ona
    sie nie zgodziła. Jana polecali Kabatczycy, bo znali go ze swojego forum i cenili.
    --
    zawsze na południu
  • kazuyoshi78 18.01.06, 15:11
    Jeśli faktycznie wygląda to tak, że Jan-W jest prywatnie kolegą Jaagi (a więc
    działaczki organizacji budzącej u mieszkanców Ursynowa ogromne kontrowersje),
    to tym mniej prawdopodobna staje się jego bezstronność.

    Chyba zbyt dużo narosło już wątpliwości wokół Jana-W, aby mógł on dalej
    sprawować funkcję moderatora.

    I jeszcze te jego cenzorskie praktyki...

    Miłoby było, gdyby Jan-W spróbował w jakiś sposób rozwiac wątplwiosci wokół
    jego osoby.
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 18.01.06, 15:17
    Są tacy ludzie, którzy mówią \"o, znowu pada\" gdy ktoś na nich pluje. Więc
    nie liczyłbym na wiele. Tym bardziej, że osobiście uważam, że tzw.
    moderatorzy to są tylko figuranci i bez wsparcia i wytycznych z góry
    sami nic nie mogą. lewe_oko może się najwyżej nacieszyć swoją \"władzą\",
    że skasuje silvia, ale to takie szczeniackie zabawy. Gra idzie o coś innego,
    skoro ktoś uznał, że warto wyznaczyć całodobowe dyżury, to uwierzmy, że
    warto z jego punktu widzenia, nie robi tego ot tak sobie, bo ma taki
    kaprys i za dużo środków.

    Jest taka zasada, że gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze,
    a gdy nie wiadomo o czyje pieniądze chodzi, to znaczy, że chodzi o nasze
    pieniądze. Autostrada to są miliardy zł do wydania.
  • lewe_oko 18.01.06, 15:25
    Moderatorzy społeczni nie mają żadnych dyżurow. Na przykład wczoraj nie
    zaglądałam na forum przez ładne 8 godzin... Dzisiaj wyjatkowo mam czas, by
    pisać aż tak dużo.
    --
    zawsze na południu
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 18.01.06, 15:32
    lewe: tracisz czas. Twoja wiarygodność jest zerowa, chociażby
    przez sam fakt kolegowania się z janem-w. Obojętnie co napiszesz,
    to widzimy co naprawdę robisz. A co robicie w tej chwili? Staracie
    się wyciszyć tę dyskusję, wątek na forum Ursynów gdzie jest podany
    link do tego forum już został odczepiony i za chwilę zginie
    wśród sztucznie odgrzanych tematów \"neutralnych\", które nagle
    się ozywiły, chociaż wczoraj po południu i dziś do czasu odczepienia
    tego niechcianego tematu nikt praktycznie nic nie napisał.

    Niestety, to nie jest tak, że wszyscy są od was głupsi.
  • lewe_oko 18.01.06, 15:44
    Alez wcale nie zalezy mi na Twoim zaufaniu. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi
    :) Poza tym może zdradz, dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? Reprezentujesz
    jakąś organizację?
    --
    zawsze na południu
  • lewe_oko 18.01.06, 15:49
    Do obserwatora - odnośnie odklejonego wątku, własnie otrzymałam wytłumaczenia -
    administracja odkleiła, ponieważ nie przyszpila sie wątków administracyjnych.
    --
    zawsze na południu
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.119.* 18.01.06, 15:49
    lewe_oko napisała:

    > Moderatorzy społeczni nie mają żadnych dyżurow.

    Obserwator nie pisał o dyżurach moderatorów społecznych. Przecież nie widzimy,
    kto kasuje posty, widzimy tylko, że niektóre wiszą dosłownie kilka sekund, inne
    kilka minut, a te ukryte w starych wątkach pod tytułami niezwiązanymi ani z
    autostradą, ani z moderowaniem i cenzurą dużo dłużej. Co oznacza, że ktoś,
    niekoniecznie społeczny moderator, a wręcz nie wierzę, że jest to ktoś, kto robi
    to społecznie, bo nikt nie ma tyle czasu, żeby cały czas czytać i kasować, żeby
    robił to społecznie, wszak trzeba się z czegoś utrzymywać został wyznaczony do
    tego, żeby dbać o dobry wizerunek szalonego pomysłu autostrady przez Ursynów i
    tych, którzy go promują i popierają.
  • Gość: płyń z wisłą! IP: 83.238.100.* 18.01.06, 15:20
    A ja z kolei bardzo szanuję tych, którym się chce udzielać społecznie.
    Czy to w siskomie czy jako moderatorzy społeczni. Jest taki gatunek ludzi którym się (jeszcze) chce.
    A kontrowersje temat obwodnicy budzi u pewnej grupy pseudo-ekologów, którzy wszędzie dopatrują się kłamstw, przekrętów i oszustw, a sami nic konkretnego dla Ursynowa nie robią, jedynie mącą i szkodzą.
  • rubeus 18.01.06, 19:44
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 19.01.06, 12:07
    Jaki punkt \"regulaminu\" złamał? Żadnego, tylko niechcący ujawniał
    prywatne koneksje jana-w, rubeusa, jaa_gi i siskomu.
  • kazuyoshi78 19.01.06, 15:48
    Mój post odpowiadajacy na post Rubeusa też zniknął. Czyste jaja :(

    Dotąd mysłałem, że administracja portalu nie jest uwikłana w żadne siskomowo-
    autostradowe układy (wbrew sugestiom pojawiającym się tu regularnie), ale po
    usunięciu posta Rubeusa i mojego zaczynam się powqażnie wahać.

    Ludzie, takim wycinaniem nie buduje się klimatu zaufania lecz klimat
    podejrzliwości!
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • Gość: forum Ursynów IP: *.org / 85.195.123.* 19.01.06, 16:48
    > Dotąd mysłałem, że administracja portalu nie jest uwikłana w żadne siskomowo-
    > autostradowe układy

    Jeśli uważałeś, że to całe kasowanie na f. Ursynów odbywało się społecznie, to
    widocznie młody i naiwny jeszcze jesteś:) Do była praca bez wytchnienia 19h na
    dobę (w nocy udawało się czasem napisać coś co powisiało do wczesnych godzin
    rannych). Znasz kogoś kto ma tyle czasu, żeby kasować bezinteresownie posty z
    jakiegoś tam forum Ursynów?
  • kazuyoshi78 19.01.06, 16:56
    > Jeśli uważałeś, że to całe kasowanie na f. Ursynów odbywało się społecznie, to
    > widocznie młody i naiwny jeszcze jesteś:)

    Dla jasności - pisząc o administracji miałem na mysli administratorów całego
    portalu Gazety czyli moderatorską "górę", a nie lokalnych modów z forum
    Ursynów. Jan-W to zupełnie inna para kaloszy i jego brak obiektywizmu widać aż
    nadto.
    --
    Bike Hooligans on tour :)
  • urban_legend 18.01.06, 20:04
    Od pewnego czasu FU odwiedza kilka osób (choć naprawdę jestem w stanie uwierzyć,
    że to jeden człowiek), które upodobały sobie wątki o niczym, zakładane
    specjalnie (wiedzą, że zostaną usunięte i potem mają radochę, że przyłapali
    moderatora na niecnym uczynku) lub wątki atakujące moderatorów, dramatycznie
    wzywające do zaprzestania cenzury na FU.

    Osoby te (lub osoba pisząca pod kilkoma nickami) nie wypowiadają się nigdy w
    sprawach Ursynowa a zajmują się jedynie trollowaniem. Nawet jeśli w tytule ich
    postów jest poruszona kwestia ursynowska, zawartość jest tylko i wyłącznie
    pluciem na innych, zwłaszcza na moderatorów.

    Słowo "cenzura" kojarzy się automatycznie źle ze względu na minionych
    kilkadziesiąt lat i brak wolności słowa w naszym kraju. Wolność słowa nie może
    być jednak interpretowana jako niekontrolowany wyrzyg chamstwa i za ukracaniem
    takiego procederu się opowiadam. Czyli za kasowaniem postów spamerskich, nie na
    temat, prowokatorskich itp. Niech się "wielcy pokrzywdzeni" rzeczywiście zajmą
    sprawami Ursynowa i piszą normalnie.
    --
    Ursynów oficjalnie
  • maciek608 18.01.06, 21:28
    Akurat sobie choruje, siedzę dużo przed kompem, często odświeżam ekran forum
    Ursynów i widze jak na dłoni po co jest cenzura. Niektórzy po prostu zawsze
    pozostaną debilami :-(
  • Gość: obserwator IP: 209.172.35.* 19.01.06, 10:46
    maciek608 napisał:

    > Akurat sobie choruje, siedzę dużo przed kompem, często odświeżam ekran forum
    > Ursynów i widze jak na dłoni po co jest cenzura.

    No i po co jest ta cenzura? Bo ja nie widzę. Może po to, żeby na forum
    pisali sami \"opiekunowie\" i jeden czy dwóch trolli (alternatywne loginy
    \"opiekunów\", dyskutują sami ze sobą i mają nas za wariatów).

    Mam złą wiadomość dla \"opiekunów\" - taka sytuacja zupełnie nie sprzyja
    propagandzie autostradowej, bo kto będzie tę propagandę czytał, jeśli
    forum zostało uśmiercone.
  • urban_legend 19.01.06, 11:20
    Drogi obserwatorze,
    Jeśli twoje obserwacje prowadzą do tak daleko idących wniosków, to może
    powinieneś sprawić sobie silniejsze szkła? Rozumiem, że tobie wolność wypowiedzi
    kojarzy się z niekontrolowanym wysypem bluzg, pomówień, spamu itp., ale jak już
    skończysz podstawówkę to może pojmiesz, że forum Ursynów nie służy tylko i
    wyłącznie do dyskusji na temat "czy jan-w popiera autostradę", czy siskom to
    szubrawcy", ale i do poruszania do innych, mniej lub bardziej poważnych tematów
    związanych z Ursynowem. Miło by było, gdybyś któregoś dnia też to zaobserwował.

    Jednocześnie rozczaruję cię, ale nie jestem ani krewnym, ani znajomym jana-w,
    lewego_oka, ani u nich nie pracuję itd. Powodzenia w owocnych obserwacjach.
    --
    Ursynów oficjalnie
  • Gość: xxx222 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 17:55
    ...nie podskakuj - wiesz dobrze, ze jan_w nie raz się skompromitował i tak
    naprawdę, gdyby nagle odwołano go z funkcji, to nie wymagało by to żadnego
    uzasadnienia.
  • java9 21.01.06, 14:57
    Jeden z zablokowanych użytkowników FU poprosił o zamieszczenie poniższej
    wypowiedzi na forum.


    ::::::::::::::::::::::::::::
    Na marginesie toczących się jeszcze na forum Ursynów "dyskusji" ma
    temat moderacji, chciałem poinformować, że nie mogą w niej
    uczestniczyć osoby, które w ostatnim czasie ośmieliły się
    krytykować sposób w jaki czyni to jan-w.

    Osobom tym została założona blokada antyspamowa(!), co oznacza że
    nie mogą one pisać na żadne forum Agory(!), nie mogą na nie pisac
    również inne osoby koszystające z IP w tej samej domenie
    internetowej(!). Rozumiem jednak, że te niewielkie koszty uboczne
    zapewnią wyważoną i bezstronną dyskusję na forum Ursynów.

    Na Ursynowie mieszkam już 15 lat, 4 -krotnie zmieniałem mieszkanie
    i mimo różnych niedogodności wciąż pozostaje wierny tej dzielnicy.
    Mieszka tu moja najbliższa rodzina, tutaj wychowuja się moje
    dzieci, sam znam każdy kąt w naszej dzielnicy i okolicach. Lubię
    wiele rzezcy na Ursynowie ale sa i takie, które mi się nie
    podobają. Znalazłem popularne forum poświęcone naszej dzielnicy i
    chciałem o tym pisać.

    Ale pisałem również o tym, że nie podoba mie się wprowadzona
    odgórnie moderacja, sposób w jaki jest prowadzona, wreszcie
    mianowane osoby i rzeczywiste intencje jakie za nią się kryją.

    Bo nie podoba mi się, że ktoś może decydowac za nas co nam się
    podoba a co nie, że może decydowac które tematy sa ważne a które
    mało istotne, które ulice są hałasliwe a które ciche, które
    projekty należy wspierać a które zwalczac, wreszcie które osoby są
    fajowe a które nieodpowiednie.

    Nie podba mi się że wprowadza się w błąd użytkowników forum i za
    plecami własciciela portalu przekształca sie publiczne forum w
    prywatną grupę dyskusyjną i tubę propagandową takowych projektów.

    W związku z brakiem możliwości pisana na forum, prosze o
    zamieszczenie tego postu przez kogoś kto niekoniecznie kieruje się
    osobistymi sympatiami ale ceni sobie elementarne zasady wolnej
    dyskusji i zwykłą przyzwoitość.
  • urban_legend 21.01.06, 19:01
    Droga Javo,

    Ja też sobie cenię wolność wypowiedzi, ale czy ten, kto - nieważne, czy to ta
    osoba, o której myślę - prosił Cię o wyświadczenie tej przysługi, przypadkiem
    sam nie przyczynił się do wzmożenia "cenzury" na forum poprzez pisanie spod
    wielu nicków postów, obrażających modratorów, dlatego, że są? Poprzez zakładanie
    spamujących forum wątków, dublujących się, które faktycznie powinny były zostać
    usunięte? Nie wiem, czy jego zasługą jest podszywanie się pod Bogu ducha winną
    lewe_oko w najróżniejszych formach (lewe_jajko, ewe_oko i pokrewne), ale to też
    nie jest ok.

    Wolność słowa nie równa się wolności chamstwa. Szkoda, że nie wszyscy to
    pojmują. A w internecie najłatwiej o ludzi, którzy z niczego nie będą
    zadowoleni. Gdyby nie moderator - i nieważne czy jest nim jan-w czy ktoś inny -
    nie panował nad forum, wyglądałoby jak śmietnik. Bo wolno. Bo wolność słowa.
    --
    Ursynów oficjalnie
  • urban_legend 21.01.06, 19:03
    napisałem:

    >Gdyby nie moderator - i nieważne czy jest nim jan-w czy ktoś inny -
    > nie panował nad forum, wyglądałoby jak śmietnik

    A powinno być bez jednego "nie". Przepraszam.
    --
    Ursynów oficjalnie
  • java9 21.01.06, 23:20
    zostałam poproszona to prośbę spełniłam.

    pod chamstwem i agresją nie podpisuję się, natomiast jestem
    przeciw cenzurze i niesprawiedliwemu wycinaniu postów - z tego powodu
    mam wrażenie, są takie problemy.

    do Ciebie personalnie nic nie mam, wiesz, że Twoje legendy mnie bawią
    a i riposty masz cięte i zabawne,ale nie są zgodne z netykietą tak samo
    jak posty innych użytkowników,którzy piszą z drwiną lub w mocnych stanowczych
    słowach wyrażają swoje zdanie ( bez chamstwa i agresji).
    dlaczego zatem Twoje posty zostają, mimo, że atakujesz w nich personalnie,
    a inne o podobnym nastawieniu do adresata są wycinane ( retoryczne to pytanie
    jest)?
    to jest niesprawiedliwe i to pobudza do działania takie gnidy jak ta,
    która ujawniła dane personalne.
    jednym pozwala się na więcej niż innym i stąd cała draka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.