Dodaj do ulubionych

Dość tej komerchy

30.03.08, 12:51
Poniżej treść mojego postu do Tenjarasa i jego odpowiedź:

"janulodz napisał:

Mnie też wcisnąłeś jarasku swoje e- booki, a kiedy się wkurzyłem i
przestałem je od ciebie "prenumerować" doczepiłeś się mnie jak wsza
grzebienia.

jaras:
janu, to co tu napisałeś, świadczy tylko o Tobie, nie ja, tylko Ty,
zapisałeś się na jakąś z moich list subskrypcyjnych, zgodziłeś się
na taką korespondencję i dobrowolnie otwierałeś z niej maile, ja
nawet o tym nie wiedziałem dopóki nie wspomniałeś tu na forum o tym,
w każdym z tych maili miałeś możliwość rezygnacji z dalszej
korespondencji

Twoje odczucia i odbiór moich słów pisanych na forum, też świadczy o
Tobie, nie o mnie, kiedy Ty to wreszcie zrozumiesz?, od samego
początku podpowiadam Ci, że byłoby Ci lżej, gdybyś się otworzył na
ludzi, którzy potrafią Ci pomóc, zamykając się szkodzisz sobie,
swoim bliskim i ludziom z Twojego otoczenia, nie zmieniło się to w
żadnym magicznym momencie"

Koniec cytatu.

Teraz moja odpowiedź:

Podesłeś mi te listy nieproszony o to, - jarasie.
Mój adres znałeś z forum dla uzależnionych, a więc wykorzystałeś to, że byłem tam zalogowany.
Wiedziałeś, że cię znam, byłeś przekonany, że nie potraktuję tego maila jak spamu.
Nie mnie pierwszemu i nie jednemu z tego forum, podrzucałeś w tej formie swoje materiały.
Wniosek nasuwa się jeden.
Wykorzystujesz to forum do uprawiania na nim swojej zarobkowej pracy, która ci przynosi wymierne efekty materialne.
Uprawiasz komerchę pod pozorem bezinteresownej i spontanicznej pomocy.
Tych, którzy się na tym poznali bezkarnie(mam nadzieję do czasu) obrażasz.
Twoja bezczelność i tupet przekracza wszelkie normy.
Podejrzanym jest również fakt tolerowania tego procederu przez adminów FU
Edytor zaawansowany
  • tenjaras 30.03.08, 12:54
    nie pozostaje nic innego janu, jak utworzyć własny portal i tam
    funkcjonować, bez stresu narzucanych Ci reklam
    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • daleh 30.03.08, 13:53
    jaras...
    nie pozostaje nic innego janu, jak utworzyć własny portal i tam
    funkcjonować, bez stresu narzucanych Ci reklam
    ----------------------
    Czyli przyznajesz racje Janu,ze traktujesz FU jak prywatny folwark za cichym
    przyzwoleniem kogoś tam...Ty podszywasz sie pod alko aby robić
    interesy...Spotkałem takich na mitingach...Dilery nie miałeś trzesawki pewnie
    tez...Izba,a co takiego...Nie każdy tak musi mieć,ale z doświadczeń jakimi niby
    sie dzielisz to o alko wiesz wszystko z doświadczenia czyli ściema...Jestem swój
    chłop trzy majta sie mnie i krzyczcie kiedy uciekać...znów kabaret w Twoim
    wykonaniu...
  • tenjaras 30.03.08, 15:45
    przejrzyj swoją skrzynkę pocztową związaną z portalem Gazeta.pl a
    będziesz wiedział ile tego rozsyłam, co to niby rozsyłam

    nie mam tu żadnego cichego przyzwolenia, korzystam tak samo jak
    każdy z możliwości jakie daje Gazeta.pl

    delirium przeżyłem, po raz pierwszy, w wieku 19 lat, ale to nie
    wyklucza braku odtruwania organizmu lekarstwami, po prostu wlewałem
    w siebie alkohol, mimo, że już nie mogłem bojąc się kolejnej deliry

    przecież detoks i izba wytrzeźwień nie stanowi o stopniu zaprzedania
    duszy diabłu... daleh, puknij się czasem w głowę, co Ty piszesz?

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • tenjaras 30.03.08, 12:58
    nie pozostaje nic innego, janu, jak założenie własnego portalu,
    gdzie będziesz mógł funkcjonować bez stresu narzucanych Ci reklam,
    na które wyraziłeś zgodę podpisując regulamin Gazeta.pl lub politykę
    prywatności, zwał jak zwał, innych serwisów, gdzie się zapisujesz by
    korzystać z danych Ci przez nie możliwości, za darmo :-)

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • kropka 31.03.08, 13:28
    tenjaras napisał:

    > nie pozostaje nic innego, janu, jak założenie własnego portalu,
    > gdzie będziesz mógł funkcjonować bez stresu narzucanych Ci reklam,
    > na które wyraziłeś zgodę podpisując regulamin Gazeta.pl lub
    > politykę prywatności, zwał jak zwał, innych serwisów, gdzie się
    > zapisujesz by
    > korzystać z danych Ci przez nie możliwości, za darmo :-)

    przeciwnie. To Ty powinieneś założyć własny portal. Bo to Ty korzystasz z danych
    Ci bezpłatnie możliwości w celach komercyjnych.
    Reklamy na portalu są płatne. Wszystkie. I te na głównej stronie i te na
    banerach na forach. Użytkownicy portalu godzą się z tym, że wzamian za bezpłatne
    korzystanie z portalu będa otrzymywać PŁATNE reklamy. Czyli mówiąc jasno prostym
    językiem: godzimy się na bombardowanie reklamami, bo reklamodawcy utrzymują
    bezpłatny dla nas serwis. Uczciwie - coś za coś.
    Ty wykorzystujesz bezpłatny portal nie płacąc za swoje reklamy. A to już jest
    nieuczciwość. Łamiesz regulamin forum, regulamin poczty, netykietę i zasady
    zwykłej przyzwoitości.
    Zgłosiłam sprawę do Administracji, bo przekraczasz granice zwyczajowego
    użytkowania forum.
  • aaugustw 31.03.08, 13:36
    Kropka, gdyby twoja swiadomosc byla trzezwiejsza,
    wstydzilabys sie samej siebie i wobec tych, ktorym
    Jaras bezinteresownie pomaga...!
    A...
  • kropka 31.03.08, 13:40
    proponuję, żebyś sie pomartwił o swoją świadomość. Najwyraźniej różnie rozumiemy
    pojęcie "bezinteresownej" pomocy
  • tenjaras 31.03.08, 14:25
    napisz, proszę, co masz dokładnie na myśli, co takiego wzbudza Twój
    niepokój, kropko

    piszesz bardzo niekonkretnie i można odnieść wrażenie, że judzisz do
    kontynuowania sporów niewiele mających wspólnego z rzeczywistością,
    a przede wszystkim tematyką tego forum

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • 1962wolf 31.03.08, 14:29
    jak przyłapać kieszonkowaca na kradzieży radia w samochodzie -
    to przewaznie powie,że kradzieże kieszonkowe -to zupełnie
    inny zakres działań.i nie mają nic wspólnego z jego
    złodziejskim procederem samochodowym.
  • beka.smiechu-w.sali.obok 31.03.08, 14:29
    tenjaras napisał:

    > napisz, proszę, co masz dokładnie na myśli, co takiego wzbudza
    Twój
    > niepokój, kropko
    >
    > piszesz bardzo niekonkretnie i można odnieść wrażenie, że judzisz
    do
    > kontynuowania sporów niewiele mających wspólnego z
    rzeczywistością,
    > a przede wszystkim tematyką tego forum
    >


    Nie zamydlaj zlodzieju, napisane zostalo wyraznie- za reklamy na
    forum sie placi a Ty nie placisz, wiec jestes zlodziejem i tyle.

    ZLODZIEJEM.

    Jakbys nie mydlil, odwracal kota ogonem, sciemnial- kazdy tutaj juz
    wie, zes zlodziej i tyle. masz dwojke pomocnikow paserow i moze
    garstke sympatykow, a reszta widzi jak jest- a zlodziei nikt nie
    lubi.



  • aati 31.03.08, 19:56
    tenjaras napisał:
    >kropko piszesz bardzo niekonkretnie i można odnieść wrażenie, że

    judzisz...


    -Kropko...czy Ty JUDzisz...???
    Tenjars to chyba A_lkoholik A_ntysemta... :)

  • e4ska 01.04.08, 11:16
    Ale jaja, co???

    Bardzo serdeczne głaski, całuski i w ogóle cacy cacy dla Tranzyta - czy to
    trzeźwego, czy nie:)

    Fajnie, że się odezwałeś, wiadomo - jesteś. Hej hej:)
  • 1962wolf 01.04.08, 11:34
    skoro nie lubisz mówić o paragrafach możemy tak:

    1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że
    przestaliśmy kierować własnym życiem.

    to masz za sobą zapewne

    2. Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić
    nam zdrowie.
    to chyba też, ale raczej chyba niż napewno

    3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece
    Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
    tutaj nie mam wątpliwości, i Ty i Jaras powierzyliście
    opiekę nad samymi sobą -wszystkim poza wami samymi

    4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
    w to wątpię, a mam ku temu powody, gadac o swej
    niechwalebnej przeszłości i napawac się przyznaniem do
    niej ,a rozliczyć ją...........to dwie rózne sprawy.

    5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych
    błędów.
    trzeba wpierw pojąć istotę tych błędów by ją komukolwiek
    powierzyć.inaczej wychodzi z tego kabaret w Twopim wykonaniu
    zresztą

    6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od
    wszystkich wad charakteru.
    tu się znów zgodzę ,że jesteś gotowy aby coś ,lub ktoś
    uwolniło Ciebie od własnych wad charakteru............bo Ty
    sam nie masz na to czasu , ani ochoty. Jarasa też to
    dotyczy.

    7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
    ja o swoje braki martwię się sam.Ty swoich nie
    dostrzegasz,więc pokora w Twoim wykonaniu to parodia.

    8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się
    gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
    to jest program na wiele lat, sądze ,że do końca życia
    obowiązuje.

    9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to
    możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub
    innych.
    jestem niemal pewien,że w Twoim przypadku owe "wyjątki"
    stanowią wiekszość.

    10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając
    się do popełnianych błędów.
    tego jestem świadkiem na tym forum niemal codziennie w
    Twoim wykonaniu ,a zwłaszcza w wykonaniu Jarasa./oczywiście
    to złosliwa kpina,żebyś znów nie przekręcił tych słów na
    swoją korzyść/

    11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej
    więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie
    Jego woli wobec nas, oraz o siłę do jej spełnienia.
    to akurat jest prawdziwe w Twoim wykonaniu....jak i krok
    wczesniejszy , bodaj 4. leniwe z Was osobniki to i panem
    bogiem lubicie się posługiwac jak sprzataczką.

    12. Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków, staraliśmy się
    nieść posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we
    wszystkich naszych poczynaniach.
    no i tu własnie dochodze do sedna
    sprawy..................gdy się ma przeszłość w małym
    palcu ,a budząc się codziennie próznośc podpowiada ,że ten
    ktoś w lustrze to ideał męskości. mozna się wziąć za
    pokazywanie właściwego kierunku wszystkim naokoło, bo tak
    jest o wiele łatwiej ,niż zawiązywac swoje własne
    sznurowadła, no i można sobie niexle napompować samoocenę.
    hej

  • ela_102 31.03.08, 16:40
    Kropka:
    Zgłosiłam sprawę do Administracji, bo przekraczasz granice
    zwyczajowego
    użytkowania forum.

    a jakie konkretnie?
    ja tez moge napisać ze jako moderator nie spelniasz swoich zadań jak
    nalezy...i ze zglosilam sprawe do Administratora.
    wiesz cos konkretnego w zwiazku z tym?
    jak mozna napisac oskarzenie bez "dowodów"
    zupelnie jak bys byla....no wiesz co..
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • tenjaras 30.03.08, 13:09
    spoko mysza, to wizytówka właściciela domeny darma.pl

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • gocharl 30.03.08, 13:21
    tenjaras napisał:

    > spoko mysza, to wizytówka właściciela domeny darma.pl

    To wyjaśnienie,powinno jeśli już znaleźć się tam...nie uważasz
    Jaras ?...a tak z postu wynika,że to wszystko co jest tam napisane
    dotyczy Ciebie...

    Tylnymi drzwiami wchodzisz w nieswoje !...i to jest kłamstwo...Twoje
    Jaras kłamstwo...a uspakajanie , że to wizytówka kogoś innego jest
    zwykłą manipulacją..
  • tenjaras 30.03.08, 13:34
    nie pomyślałem, mi zawsze tekst przy linku kojarzy się z linkiem

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • gocharl 30.03.08, 14:29
    tenjaras napisał:

    > nie pomyślałem, mi zawsze tekst przy linku kojarzy się z linkiem
    >

    A mnie cytowany tekst przez inną osobę jako "obcy" kojarzy się
    wyłącznie wzięty w cudzysłów.
  • ela_102 30.03.08, 13:01
    janu..
    interesowałeś się NLP?
    pisales ze nie mozesz w necia za duzo na ten temat znalezc?
    ktos Ci pomogl...
    to zle?

    cos niesamowitego..prosic o pomoc...a potem pisac ze ktos sie z nia
    narzuca...ba jeszcze na niej zarabia..żenada:-(
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • janulodz 30.03.08, 13:08
    Dzięki Mysza za ten link.
    No proszę to jeszcze na dodatek oszust. Nie słyszałem zeby z zasadniczym wykształceniem mozna było pełnić obowiązki doradcy podatkowego.

    Wyciąg z ustawy o czynnościach doradców podatkowych:


    - Należy zaznaczyć, iż zawodowe wykonywanie czynności doradztwa podatkowego zastrzeżone jest wyłącznie dla podmiotów uprawnionych, którymi są:
    • osoby fizyczne wpisane na listę doradców podatkowych,
    • adwokaci i radcowie prawni,
    • biegli rewidenci.

    Niektóre czynności zastrzeżone dla doradców podatkowych, tj. wykonywanie w imieniu i na rzecz podatnika czynności polegających wyłącznie na prowadzeniu ksiąg rachunkowych bądź innych ksiąg i ewidencji dla celów podatkowych oraz sporządzanie zeznań i deklaracji na podstawie danych wynikających z tych ksiąg, mogą również świadczyć osoby uprawnione zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U. nr 121, poz. 591 z późn. zm.), do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych.
  • tenjaras 30.03.08, 13:11
    a słyszał Ty, tam na tej swojej wsi, o zatrudnianiu?

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • 1962wolf 30.03.08, 13:10
    prawdę mówiąc nie bardzo wiem o co ten cały krzyk
    przecież to dość proste, nie odbierac poczty niechcianej, nie
    wpisywac się tam gdzie nie chcemy i nie dawać domowych
    adresów majlowych zapisując się gdziekolwiek w necie na
    jakikolwiek forum.
    jakiś czas temu ktoś mi wysłał na domowy adres jakis syf--
    podejrzewałem jednego gościa z "sos" bo on za mna
    wprost "przepada"-wywaliłem do smieci bez otwierania i po
    kłopocie.
    prawdę mówiąc do mnie żadne spamy nie docierają-----domowego
    adresu mimo wszystko jakoś strzegę/mimo przypadkowych użyć go z
    lenistwa/-a kont darmowych miałem tyle po róznych
    protalach ,że nawet nie wiem jakie były te adresy i gdzie.
    poprostu mam dwa adresy domowe i git.
  • tenjaras 30.03.08, 13:13
    wolf, problem w tym, że to nie chodzi o umiejętność ochrony swoich
    dóbr osobistych, a o wskazanie jaki to tenjaras świnia jest, a usta
    takie czyste ma...

    i co za tym idzie... i tak dalej, i tak dalej

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • janulodz 30.03.08, 13:19
    tenjaras napisał:

    wolf, problem w tym, że to nie chodzi o umiejętność ochrony swoich
    dóbr osobistych, a o wskazanie jaki to tenjaras świnia jest, a usta
    takie czyste ma...


    Bardzo dobrze zrozumiałes jarasie wężousty.

    I tak dalej i tak dalej.

    Wolfowi pragnę wyjaśnić, że te reklamy dostawałem od jarasa na mail gazetowy, wykorzystał on fakt, ze nie odrzuciłem tego jako spamu, tylko przeczytałem, jak od znajomego. Najsmieszniejsze jest, że on mnie kiedyś nazwał akwizytorem.
  • tenjaras 30.03.08, 13:39
    a siebie pośrednikiem ;-P

    janu, bądź odpowiedzialny

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • ela_102 30.03.08, 13:14
    wilk:

    prawdę mówiąc nie bardzo wiem o co ten cały krzyk
    > przecież to dość proste, nie odbierac poczty niechcianej, nie
    > wpisywac się tam gdzie nie chcemy i nie dawać domowych
    > adresów majlowych zapisując się gdziekolwiek w necie na
    > jakikolwiek forum.

    ale jak cos jest proste...
    to alkoholik musi skomplikowac...prawda?
    widac Ty taki zalkowity alkoholik nie jestes;-) <żart>
    lub poprostu trzezwy...

    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • 1962wolf 30.03.08, 13:14
    Janu daj spokój-przecie ten link Jarasa-bisnesa-jest żałosny.
    nikt przy zdrowych zmysłach nie potraktuje powaznie gościa
    który 20 lat "prowadzi" biznesy i szuka jednoczesnie zleceń
    itd itp-w jakimś żałosnym portalu .
    tyo trochę tak jakby traktowac poważnie gazetowe horoskopy
    i inne porady psychologiczne z kolorowych pisemek dla kobiet.
  • 1962wolf 30.03.08, 13:18
    naiwnych nie sieją.........sami sie rodzą.
    i prawde mówiąc, nie żal mi ich.
  • ela_102 30.03.08, 13:48
    August witaj:-))))))))
    i trzymaj sie jak zawsze...
    ja lecę w plener...życie woła.
    prawdziwe nie zaklamane...
    klamstwo i oblude tam gdzie jej nie ma widza tylko klamcy..
    zlodziejstwo i manipulacje widza Ci ktorzy sami kradna i
    manipuluja...
    to proste i oczywiste:-))))))stad tez wiadomo kto jest kto:-) tutaj

    narzie:-)

    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • aaugustw 30.03.08, 13:53
    ela_102 napisała:
    > August witaj:-))))))))
    > i trzymaj sie jak zawsze...
    > ja lecę w plener...życie woła.
    _______________________________.
    Witaj Elu na 102...! ;-))
    Ja tez tylko na chwilke.
    I zaraz tez w plener...!
    A... ;-))
  • 1962wolf 30.03.08, 13:56
    napisałeś przed chwilą coś takiego JAARAS
    "nie pomyślałem, mi zawsze tekst przy linku kojarzy się z linkiem"
    no i słusznie Ci się kojarzy.
    ktoś kto pisze tekst ma z reguły wszystko wspólne z linkiem.
    a Ty masz? czy nie masz?

  • 1962wolf 30.03.08, 13:50
    wiesz co Jaras?
    mnie nie przeszkadza gdy ktoś usiłuje zarabiać w jakikolwiek
    sposób........sam zarabiam na różne sposoby
    bardzo różne
    ale nie kituj ,że piszac to co napisałeś w tym pościku
    bizesowym, nie liczyłeś na tak zwany efekt "a nuż widelec"

    ja przykładowo napisze teraz:
    " Jestem wykładowcą z wieloletnim stażem w wielu prestizowych
    uczelnia Wielkiej Brytanii , na wydziałach
    dziennkiarskich...ITD ITD. Chętnie odpowiem na wszelkie
    pytania, lub nawiążę współpracę"
    www.quickerwit.com/links/100958.htm
  • tenjaras 30.03.08, 15:53
    wolf, tamto forum "pozytywna motywacja" przynależy do mojego
    projektu, który nie ma nic wspólnego z problemem alkoholowym

    link do forum, z podrzuconego tutaj wpisu, to forma wymiany
    linkowej, taka współpraca internetowa, na tamtym forum "biznes"
    można wklejać coś od siebie, w zamian, właściciel prosi, by dać
    odnośnik do jego działań, połączyłem te dwie rzeczy, więc wkleiłem
    od siebie tu i tu, nie bez korzyści ;-) obopólnych

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • janulodz 30.03.08, 21:08
    Pragnę przypomnieć, że tematem wątku są oszukańcze praktyki jarasa polegające na wykorzystaniu obecności na FU i rozsyłaniu do nicków z tego forum propozycji biznesowych. Pod przykrywjka pomocy alkoholikom jaras uprawia swoja komercyjna działaność.
    Ponadto na innym forum wprowadza wbłąd czytelników przedstawiając się jako doradca podatkowy do czego nie posiada stosownych uprawnień
  • daleh 30.03.08, 21:15
    janu...
    Ponadto na innym forum wprowadza wbłąd czytelników przedstawiając się jako
    doradca podatkowy do czego nie posiada stosownych uprawnień
    -------------------
    Ale ma doświadczenie jak nie płacić podatków...Wystarczy nie pracować...
  • janulodz 30.03.08, 21:23
    Dokładnie. W dodatku do swojej komerchy wykorzystuje darmowe, fora, skrzynki pocztowe i umieszcza swoje stronki na darmowych serwerach. Nie płaci za hosting i domeny. Cwaniak
  • arielka49 30.03.08, 21:33
    ,,Wątek jest o oszustwach jarasa,,

    Całe jego trzeżwe życie - to jedno wielkie oszustwo.
    Najbardziej naturalny był wtedy , kiedy chlał.
    Kropka.
    Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości.

    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • tenjaras 30.03.08, 22:09
    .
  • e4ska 30.03.08, 22:49
    Tu się stało coś niebywałego...

    wytoczyły jarasy najbardziej chamskie armaty.

    Ludzie, nie spotykajcie się z jarasami - trzymajcie sie od takich ludzi z daleka!

    Do mnie oszust wysłał liścik (niedawno łgał, że do nikogo pierwszy nie pisze), a
    otrzymawszy miłą, chociaż zdawkową odpowiedź, wykorzystał to w bezsensownych
    przepychankach - pozwolił konkubinie na czytanie swojej korespondencji, a ta z
    wrodzonym wdziękiem straszyła, że opublikuje moje rzekome "ciepłe" pisanie.
    Moderatorka zrównała ofiarę z napastnikiem... i wsadziła łeb w piach, spychając
    sprawę pod dywan.

    Teraz Gocha ma zgryz... bo nie wydaje mi sie, żeby moderator zareagował, gdyby
    doszło do jakiś niedyskrecji. Oszustom wolno wszystko - FU na oszustwie stoi.

    Wolfie - może na tym wątku nie odrabiaj prac domowych;-) tu chodzi o coś innego.
    Nie o to, kto jest kim. Absolutnie.

    tu chodzi o to, ze medium nasze, Gazetą zwane, gra nieczysto. Bo powinno nam
    zapewnić minimum bezpieczeństwa, a dokładniej - stosować się do regulaminu.
    Jeśli sie nie stosuje, to - zdaje mi sie - ze popełnia przestępstwo.

    A Naszej klasie gotowe wyciągać każdą szmatę. Świyntoszki...

    Żeby taki koncern podpierał sie jarasiem...!?!?!?!
    O tempora, o mores!!!!!!!!!!!!!!!!
  • janulodz 30.03.08, 23:38
    Kłamiesz jak z nut babo.
    Sama się na tym forum przyznałaś, że czytałaś jak eska do jarasa pisała.
  • e4ska 30.03.08, 23:48
    Wynosisz tajemnice osób, którym sponsorujesz.

    chwalisz sie idiotycznie, że oto - pomagasz jakiemuś pijakowi z zagranicy,
    upubliczniając jego problemy. Pozwolił ci na to?

    Oczywiście, ze czytałaś korespondencję jarasową - nie blefowałaś. Mogłaś czytać,
    ale nie wolno ci było sugerować jakiś dziwnych treści.
    Gdyby nie dziwne interesa - po czymś takim powinnaś wyfrunąć z forum.

    Co do problemów finansowych - wzięłam pod uwagę i komornika - bo żeby aż tak
    rozpaczliwie sie promować... bez zachowania choćby minimum rozsądku.

    I nie wyjeżdżaj z Redaktorem Michnikiem - wiem, z jakim podmiotem mamy do
    czynienia. Ty to jesteś null, elka... ale chodzi o to, że tutaj, na FU, łamie
    sie prawo.

    Oszust kreujący się na biznesmena... nowy problem etyczny: reagować?

    a tutaj - ileż to razy przed ofensywą lipcową - jarasio pojawiał sie
    natychmiast, gdy pisała nowa (nie ta sama co teraz) osoba i - podając się za
    specjalistę w dziedzinie uzależnień i współuzależnień, podawał swoje namiary.

    A on nie ma po temu żadnych kwalifikacji! to jest cieciu...

    To coś w rodzaju takich hopek jak z kierowcą, który podawał się za ginekologa. A
    ty byś zaglądała przez ramię... bo jesteś ciężko chora. Podglądactwo,
    ekshibicjonizm... rajcuje cię to.

    Iluż wy ludzi oszukaliście... i myślicie, że nikt nie zaprotestuje. Skucha:)
  • janulodz 31.03.08, 00:26
    Mnie zastanawia jedno. Ich bezkarność.
    Wykorzystać potrzebujacych pomocy do robienia na nich kasy
    Morda pełna frazesów, a ręka wyciagnieta po mamonę.
    I ten tupet obrzydły. Poparcie jakie, czy co?
    Podawać się na publicznym forum za doradcę podatkowego to przestepstwo.
    Żeby zostać takim doradcą trzeba mieć niekazitelną opinię mieć b. wysokie kwalifikacje, zdać egzamin państwowy, uzyskać wpis w Krajowej Radzie i wreszcie złozyć przyrzeczenie.
    I toto ma czelnośc wystepować z udzielaniem dobrych rad i krytykować czyjeś postepowanie. Powołując sie przy tym na wiarę, Boga i umiłowanie bliżniego.
    Co za cholerna obłuda i obrzydlistwo.


  • ela_102 31.03.08, 10:57
    Janu..
    Ty naprawde gupi..jestes..
    Ile ja zarobilam i na kim?
    prosze konkrety?
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • gocharl 31.03.08, 11:16
    e4ska napisała: A w tymże wątku obraziła kobietę, która miała
    styczność z jarasem..

    Esko...spokojnie...już pisałam,że nie jest mnie w stanie obrazić
    nick Ela_102...pisanie przez tego nicka odbieram jak
    lekcję ...lekcję,że ktoś taki istnieje w zakłamanym i ordynarnym
    życiu...i to utwierdza mnie w przekonaniu , że potpieranie się
    brudami jest tylko śmietnikiem tego ,który żyje w tym śmietniku...to
    nie jest mój świat...i nigdy nie będzie...

    A tak na marginesie;-)) Esko...bardzo jestem zadowolona,że jestem
    prabacią...nawet nie wiesz jakie to cudne uczucie...nie miałam i nie
    mam żadnych kompleksów...zawsze znałam swoją wartość i zawsze z
    pobłażaniem przyjmowałam takie stwierdzenia jaki tu o mnie
    prezentował nick Ela_102...stwierdzenie ,iż ja o sobie napisałam
    bajkę w którą wierzę to tylko stwierdzenie tegoż nicka...i co to dla
    mnie znaczy ?...ano nic...zupełnie nic....nie wiem czy to zazdrość
    czy zwykła głupota kieruje nickiem Ela_102....w sumie to jest
    żałosne...

    Faktem jest,że poznałam Jarasa parę lat temu osobiście...i powiem
    Ci,że na tamtem okres odbierałam Go zupełnie inaczej niż
    dzisiaj...sprawiał wrażenie człowieka ,który ma w sobie
    godność ...dzisiaj jest zupełnie innym człowiekiem / mój Jego odbiór
    jest inny / oczywiście opinię swoją opieram na tym co czytam tu na
    forum.....niech sobie plotkuje...niech robi świństwa , których nie
    widzi...niech zachowuje się niegodnie...to Jego sprawa...natomiast
    sprawą ludzi,którzy widzą ,że jest to niezgodne z etyką lub
    niezgodne z prawem jest reagowanie na takie zachowania prezentowane
    tutaj przez tą parę "guru"

    Załośni ludzi pozostaną żałośni...

    Hejka Gocha
  • ela_102 31.03.08, 11:21
    Gocha:
    Załośni ludzi pozostaną żałośni...


    dokladnie gocha:-))))
    wlasnie taka jestes w moich oczach...
    Wszedzie robisz syf..klocisz ze soba ludzi...
    a piszesz ze "smietnik" nie jest twoim udzialem:-))))


    zaklamuj wszystko dalej..
    mnie jak ktos nie obchodzi to o nim nie pisze...

    masz Charater "szelmy"...i tyle:-)
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • e4ska 31.03.08, 11:41
    Zatupujesz - a właściwie jeździsz czołgiem na sto dwa... a my i tak widzimy, co
    siedzi za pancerzem.

    Powiedz no, czemu tak walczyliście o wykasowanie wątków, w których padły
    oskarżenia o pasożytowanie jarasia na szlachetniejszych aowcach? bo i tacy istnieją.

    Czemu skarżyliście do naczalstwa, że ujawniam wasze nicki osobom postronnym? He
    he he... moje szczęście, żem do nich nie miała dostępu, bo byście mnie pogrążyli.

    No i wątek jest o tym, że jarasio całkiem zeszedł na złą drogę w netowym
    posłannictwie. Zaczyna naciągać na coraz szerszą skalę, ocierając sie o granice
    przestępstwa.

    I pytanie najważniejsze: co z tym zrobi Gazeta? Zrobi co? nic nie zrobi?
    wybanuje eskę? przeoczy? heh:)))

    No chyba że redachtor faktycznie do ciebie chodzi z ulubionym Absolutem. Ma się
    rozumieć - bezalkoholowym. Innego nie pijesz;-)
  • aaugustw 31.03.08, 11:43
    Po wczorajszej, slonecznej wyprawie w plener, spalem dzis do
    dziesiatej... Po uporzadzeniu sie i wypiciu kawy czytam sobie
    spokojnie ten watek.
    Jedyna mysl jaka mi sie nasuwa po przeczytaniu tych oszczestw
    to ta, ze ludzka zawisc pomieszana z choroba alkoholowa to paskudna
    mieszanka alkoholowa, bo nikt mi nie powie, ze ci wsciekle atakujacy
    robia to w trosce o drugiego... (na to stac tylko trzezwiejacych
    juz, np. w AA alkoholikow)!
    Ale, kazdy wie, ze nic nie robi sie na darmo... - Czemu wiec ma
    sluzyc ta potwarz rzucana przez nietrzezwych (eska, janu, wolf,
    itd.)...
    Trafnie to ujmuje Gocha, piszac ze podpieranie się czyimis brudami
    jest tylko śmietnikiem tego ,który żyje w takim śmietniku...
    Czyli zaslona dymna dla swoich wlasnych brudow domowych i nie
    rozwiazanych problemow w partnerstwie oraz ukladow z wlasnymi
    dziecmi...!
    A...
    Ps. "Kto potwarz rzuca, sam sie zdradza"
  • 1962wolf 31.03.08, 11:55
    zatem nalezy uznać ,że Jaras jest nie tylko doradcą ,ale i
    poborcą podatkowym.
    dodatkowo propaguje wysmiewaną przez aowców ideę "internetowego
    sponsopringu AA"-ciekawe na jakiej podstawie możnaby zostać
    sponsorem kogoś poznanego w necie , będąc samemu zaledwie
    nikiem ?
    a Twoje epistoły dotyczące hotelu DREJK -dość łatwo
    zaaktualizować wpisując w google-"zlot AA jastrzebia góra"- z
    naciskiem na pole namiotowe w ośrodku relax.
    do tego jeszcze pewnie nalezy dodac Twoje nieustanne
    zapewnienia o własnej trzeźwośći i chęci niesienia pomocy.
    my się nie podpieramy cudzymi brudami-my je omijamy mój
    drogi.
    i zostawiamy drogowskaz za sobą"achtung minen"
  • gocharl 31.03.08, 12:08
    aaugustw napisał:> Czyli zaslona dymna dla swoich wlasnych brudow
    domowych i nie
    > rozwiazanych problemow w partnerstwie oraz ukladow z wlasnymi
    > dziecmi...!

    Bingo Guciu...przeczytaj to kilka razy co napisałeś...zastanów się
    kogo to może dotyczyć...zastanów się proszę....mnie to nie dotyczy
    bowiem na nigdy nie posiadałam żadnych nierozwiązanych problemów ze
    swoim dzieckie,wnukiem czy z partnerem...każdy problem na horyzoncie
    się pojawiający rozwiązywany był w naszej rodzinie na
    bieżąco...zawsze tak było...bo niby jak mogło być inaczej ?...zwykła
    rodzina żyjąca jak zwykli ludzie...żadnej toksyczności w niej...a
    spsób rozwiązywania problemu alkoholizmu w późniejszym moim życiu
    był łatwiejszy...bo nie obciążony toksycznym dzieciństwem...

    I nie jest to żadne przechwala się...takie miałam życie...nie
    wierzysz ?...Twoja sprawa...mnie nic do tego...

    Hejka Gocha

  • aaugustw 31.03.08, 12:17
    gocharl napisała:

    > aaugustw napisał:> Czyli zaslona dymna dla swoich wlasnych brudow
    > domowych i nie rozwiazanych problemow w partnerstwie oraz ukladow
    z wlasnymi dziecmi...!
    - - - - - - - - - - -
    > Bingo Guciu...przeczytaj to kilka razy co napisałeś...zastanów się
    > kogo to może dotyczyć...zastanów się proszę....mnie to nie dotyczy
    > bowiem...
    ____________________________________________.
    Po co mam to robic...!? - Co niby mialoby mi to dac...!?
    Trzezwymi badzmy - Gocha... - Staraj sie patrzec na siebie...!
    To, co ja napisalem dotyczy tych ktorzy uprawiaja potwarz,
    a sami siedza w gnoju swego nadetego EGO...!
    A...
  • gocharl 31.03.08, 12:20
    aaugustw napisał: > To, co ja napisalem dotyczy tych ktorzy
    uprawiaja potwarz,
    > a sami siedza w gnoju swego nadetego EGO...!

    Właśnie...siedzą i robią swoistą krzywdę nowoprzybyłym...nie jest
    tak?

    Gocha
  • beka.smiechu-w.sali.obok 31.03.08, 12:29
    pieniadz gorszy wypiera pieniadz lepszy- dlatego jaras czy august sa
    bardziej widzialni niz inni, niestety robia krzywde swoim ideom tak
    jak rydzyk robi krzywde kosciolowi.

    Schemat jest identyczny- ja dobry a oni zli, ja wiem a oni slepi, ja
    moge a oni nie.
    No i wygoda pozycji- lepiej czynic zlo jesli jest ono czynione w
    aurze dobra- oraz spisku zlych ktorzy nie rozumieja albo chca zla.
  • gocharl 31.03.08, 12:40
    beka.smiechu-w.sali.obok napisała: > Schemat jest identyczny- ja
    dobry a oni zli, ja wiem a oni slepi, ja
    > moge a oni nie.
    Oczywiście,ale każdy ma moralny obowiązek zareagować ...inaczej
    ślepota weźmie prym...

    Hejka Gocha
  • 1962wolf 31.03.08, 12:43
    "....inaczej
    ślepota weźmie prym..."
    obawiam się ,że w tym naszym smutnym kraju, już dawno
    wzięła co chciała i nie odda.

  • gocharl 31.03.08, 12:51
    1962wolf napisał:
    > obawiam się ,że w tym naszym smutnym kraju, już dawno
    > wzięła co chciała i nie odda.

    I z tego powodu mam nic nie robić ?...bo jestem w
    mniejszości?...chowam głowę w piasek i czekam ?...ale na co ?...jako
    jednostka rozumna wiem,że takie zachowanie jest poddaniem
    się...właściwe reagowanie to nie walka...to sposób na wyrażanie
    swojego zdania i próbę pokazanie ludzkiej ślepoty...zdejmując
    kataraktę z oczu innych / nawet u siebie / to uczciwe zadanie..

    Hejka Gocha
  • aaugustw 31.03.08, 12:55
    gocharl napisała:
    > I z tego powodu mam nic nie robić ?...bo jestem w
    > mniejszości?...
    > ... właściwe reagowanie to nie walka...to sposób na wyrażanie
    swojego zdania i próbę pokazanie ludzkiej ślepoty...zdejmując
    kataraktę z oczu innych / nawet u siebie / to uczciwe zadanie..
    _________________________________________________.
    Ale tego niektorzy (ta wiekszosc tu) powinni sie najpierw
    nauczyc wsrod takich, ktorzy sie juz tego wczesniej nauczyli od
    innych.
    A...

  • 1962wolf 31.03.08, 13:00
    "....I z tego powodu mam nic nie robić ?...bo jestem w
    mniejszości?...chowam głowę w piasek i czekam ?.."
    czy ja wiem Gosiu?............
    ja się z pewnymi rzeczami pogodziłem już---------dbam o swoje
    czasami jeszcze coś mi się chce-jakieś działania wspólne
    ale nie dalej jak wczoraj-spotkałem się z kilkoma osobami z
    wspólnoty mieszkaniowej i wiesz co?
    rozmowa zeszła dosłownie do poziomu kargulowej miedzy.
    poczułem niesmak,zniechęcenia i bezsilność.
  • aaugustw 31.03.08, 13:04
    1962wolf napisał:
    > rozmowa zeszła dosłownie do poziomu kargulowej miedzy.
    > poczułem niesmak,zniechęcenia i bezsilność.
    ____________________________________________.
    O tym, jaka jest dana rozmowa zalezy takze od ciebie...!
    Te uczucia (niesmak,zniechęcenia i bezsilność), masz
    po opuszczeniu terapii, bo dalej nie kierujesz wlasnym zyciem,
    choc tak mocno ci sie wydaje, ze kierujesz...!
    A...
  • 1962wolf 31.03.08, 13:09
    taka wizytówka:
    to sie Gosiu nazywa "podpinanie pod cudze wyniki".
    zawsze się jakiś frajer znajdzie co być może da się nabrać.
    nawet taka zwana akwizycja takich rzeczy --------sprawia
    wrażenie ,że się samemu bierze udział w tych
    działaniach ,produktach ,sukcesach itp
    w marketingu jest na to jakaś nazwa nawet.
    a pospolicie jest to zwykłe naciągactwo.


    kiedyś pewien mój znajomy napisał w swoim folderze info-
    takie coś:
    "współpracujemy na codzień w branży reklamowej z koncernami
    Carlsberg, coca-cola, Tyskie " itd itd
    a prawda była taka ,że owszem wykonali kilka zleceń
    reklamowych tych podmiotów-ale realizowali je na zlecenie
    agencji reklamowej------------a w koncernach tych nikt o nich
    nigdy nie słyszał
    a , żeby było smieszniej.....pewną dużą robotę na zlecenie
    agencji dla dużego klienta..skopał z własnej winy. choć potem
    twierdził z tym klientem też współpracował.co w jakiś sposób
    było "półprawda"

  • gocharl 31.03.08, 12:58
    aaugustw napisał: > to ich doswiadczenia zyciowe, gloszona prawda
    duchowa

    Guciu...to nie ten temat....tu mowa o nieuczciwości duchowego
    guru...a Ty piszesz o doświadczeniu i prawdzie duchowej...ok...czyli
    przyklaskujesz nieuczciwemu doświadczeniu życiowym jarasa....Ty
    również odebrałeś wizytówkę jarasa jako nie jego ? :

    Oprócz mozliwości wymiany poglądów z doświadczonymi biznesmenami
    dostaniecie tu pełną informację o tym co dzieje się codziennie w
    polskim biznesie. Prywatną działalność prowadze od z góra 20 lat,
    jestem doradcą podatkowym, zajmowałem sie też produkcją, handlem i
    usługami, chetnie podziele się swoimi doświadczeniami jak rowniez
    naucze sie od Was czegoś nowego, pozdrawiam i zachecam do wymiany
    poglądów...

    Biznes forum

    --
    Jak to się robi? Bez kłamstw, bez uprzedzeń, bez wahania.

    ===================

    I ta jego stopka ....
  • aaugustw 31.03.08, 13:01
    gocharl napisała:
    > Guciu...to nie ten temat....tu mowa o nieuczciwości duchowego
    > guru...a Ty piszesz o doświadczeniu i prawdzie
    duchowej...ok...czyli przyklaskujesz nieuczciwemu doświadczeniu
    życiowym jarasa....
    ________________________________________.
    Na czym niby ta nieuczciwosc polega...? - Mozesz mi to wytlumaczyc i
    zakonczymy te sprawe, czy chcesz jak buldog z zacisnietymi zebami
    trzymac sie dalej tej kosci niezgody...!?
    Czy to jest na temat, co Ty piszesz...!!!???
    A...
  • gocharl 31.03.08, 14:30
    aaugustw napisał:
    > Na czym niby ta nieuczciwosc polega...?

    Regulamin forum Gazety.pkt 6
    Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na
    łamach Forum Gazeta.pl przekazów reklamowych.
  • aaugustw 31.03.08, 14:39
    gocharl napisała:

    > aaugustw napisał:
    > > Na czym niby ta nieuczciwosc polega...?
    - - - - - - - - - - - - - - - -
    > Regulamin forum Gazety.pkt 6
    > Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na
    > łamach Forum Gazeta.pl przekazów reklamowych.
    ______________________________________________.
    Obcykana jestes w regulaminach Forum, mozesz byc juz moderatorem.
    Ale mnie to dalej nic nie interesuje, ani nie obchodzi...!
    Mnie interesuje TRZEZWOSC i niesienie tego poslania tym, ktorzy
    tego pragna i potrzebuja...!
    Reszta spraw takich jak; rodzaj szminki, kolor majtek, etc. tu mnie
    nie interesuja...
    A...
    Ps. Nie odpowiedzialas mi, gdzie sie sopotkamy...? ;-))
    (przyjedz do Carlsberga na Konwencje AA i "Dni Skupienia",
    od 17-20. kwietnia 2008, albo do Jastrzebiej Gory 01-04. maja 2008,
    na Zlot Radosci AA...! - o cholewka ja tez reklamuje, to jestem
    zlodziejem...!) :-((

  • tenjaras 31.03.08, 14:57
    złodziejem, kłamcą i oszustem nazywa mnie (i Ciebie) facet, który
    założył nicka dziwacznego i pierwsze co napisał, to to, że jemu
    trzeźwość dała Matka Boska Częstochowska bez żadnego AA, a potem
    poleciał liczyć wypijane piwa, żeby nam pokazać jak ma świetnie
    poukładane życie...

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • beka.smiechu-w.sali.obok 01.04.08, 01:57
    tenjaras napisał:

    > złodziejem, kłamcą i oszustem nazywa mnie (i Ciebie) facet, który
    > założył nicka dziwacznego i pierwsze co napisał, to to, że jemu
    > trzeźwość dała Matka Boska Częstochowska bez żadnego AA, a potem
    > poleciał liczyć wypijane piwa, żeby nam pokazać jak ma świetnie
    > poukładane życie...
    >



    Ale sie rozpaczliwie bronisz.
    Zeby porownac jajcarska prowokacje i glupawy nick do zlodziejstwa na
    serio- to trzeba nie miec juz naprawde argumentow.

    Zal, zal czytac.

    "Jak zlapia cie na kradziey za reke to mow, ze to nie twoja reka"-
    te rade z uprowadzenia Agaty wcielasz w zycie modelowo.

    Ale suma sumarum- jestes tylko zlodziejem.
    O nie, nie tylko zlodziejem, jestes zlodziejem hipokryta.

    Nie jestes gotowy do uczciwego spojrzenia na swoje zycie, po prostu
    niezdolny do uczciwosci.
    Tak jak i ci, ktorzy widza co sie dzieje a ciebie bronia.
    Szajka zlodzieja normalnie.
  • e4ska 01.04.08, 11:07
    Addi... jarasio to okaz wyterapeutyzowanego pijaka. Wyterapeutyzowanego do
    ostatniej kropli. Zaaowanego wzorowo.

    Ktoś go prowadził, Addi. Terapeuci wzięli za to pensje. Nadal podpierają się
    jarasiem. Kasa kasa kasa. A to są ogromne pieniądze.

    Środowisko pseudolecznicze dysponuje środkami finansowymi zdolnymi zagłuszyć
    głosy rozsądku.

    Addi. Sam padłeś ofiarą warszawskiego znachorstwa. Pomyśl, co by się z tobą
    stało, gdybyś - zamiast podnosić sie jako tako na nogi - zrobił kolejne terapie?
    Wielu młodych ludzi z wykształceniem traci grunt i osuwa się... no, zostaje taki
    kto terapeutą np. Dewocieje. Na forach nie brak przykładów.

    A kiedy mu łuska z oczu spadnie, gdy zobaczy w rozrachunkowej fazie życia, co ze
    sobą zrobił, po szesnastu latach pozornego życia zapija sie na śmierć. I ta
    śmierć jedna jest prawdziwa.

    Z alkoholem nie ma żartów. Tak pij - jeśli już pijesz, abyś nigdy się nie upił.
    Ucz sie biesiad przy jednym kufelku, przy jednej lampce, przy jednym kieliszku.
    Skoro znachorstwo okłamało cię w jednym czy drugim, skąd wiesz, że nie okłamało
    cię w trzecim? nie odrzucaj wszystkiego jak leci. Gorzała zabija. Zaczyna od mózgu.

    Tak sobie kiedyś wymyśliłam i to jest moją dewizą: gdyby mnie spotkało
    nieszczęście powrotu do pijaństwa, nie miałabym żadnej pomocy. Na samą myśl, że
    musiałabym wejść do ohydnego jaraselskiego bagna, wolałabym ze sobą skończyć.

    Kto wie, czy moje odczucia nie towarzyszą wielu z tych nieszczęśników, którzy
    wolą sie powiesić niż wrócić na odwyk.

    A nie ma dla takich żadnej alternatywy. Np. odosobnienia, gdzie nie musieliby
    paprać się niby-psychologią. Żeby uspokoili głód na zasadzie "krata w oknie" i
    po dwóch tygodniach wrócili do siebie.

    Ależ nie wolno, nie wolno... bo przecie nie zarobiłby jeden z drugim znachor. A
    jarasio nie byłby doradcą podatkowym, biznesmenem z dwudziestoletnim stażem.
    Zapomniał dodać, że ten staż odrabiał na terapiach.

    A ja jestem król Herod od rżnięcia niewiniątek:)))))
  • tenjaras 01.04.08, 11:32
    > nie odrzucaj wszystkiego jak leci. Gorzała zabija. Zaczyna od
    mózgu.

    możesz napisać na czym to polega? co się dzieje z takim mózgiem i
    jego właścicielem?

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • arielka49 31.03.08, 20:24

    Gocha... ONI tutaj piszą , żeś Ty namolna jest.
    Jak ja jestem NAMOLNA w stosunku do Ciebie , to
    Ty mi nic nie chcesz powiedzieć.
    Przed nikim ostrzec.
    Nikogo obgadać .
    Żadnych szczegółów nie ,,zapodajesz ,,
    Co jest ? :-)

    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • tenjaras 31.03.08, 20:30
    przed Tobą też ostrzegałem, już nie pamiętasz?

    jesteś tu, bo tu Cię (jeszcze?) nie wywalili, podobnie Gocharl, na
    zesłaniu, bo tamto forum padło...

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • arielka49 31.03.08, 21:09

    Muszę wyjaśnić pewną sprawę .:-)
    NIGDY NIKT nie wywalał mnie z żadnego forum.
    Wręcz przeciwnie.
    Z sosu - odeszłam sama ...samiuteńka.
    Poprosiłam o skasowanie postów i mojego profilu
    Wiele osób tęskni za mną .To nie przechwałki , a prawda.
    Z kilkoma się zaprzyjażniłam na ,,FEST,,.
    Zachowuję się wszędzie bardzo podobnie.
    Czyli ... prawdziwa baba ze wsi.
    Jestem nią . Chociaż uważam , że sieczki w głowie nie mam .
    Wielokrotnie proszono mnie o powrót na akcję sos.

    Popełniłam wiele błędów.
    Najwazniejsze moje błędy - to chwila zapomnienia i
    brak zaufania do siebie przez malutki moment.
    Brak zaufania i brak wiary w to , że jednak mam na tyle siły ,
    by samej rozwiązywać swoje problemy.
    Zapomniałam na chwilkę , że mam wokół siebie mnóstwo osób , na których nigdy się
    nie zawiodłam.
    Wstyd mi z tego powodu .
    Pomyliłam się . Jednak wolę liczyć na siebie i swoich najbliższych.
    Fora - to nie mityng.
    Nie wolno mówić za wiele o sobie. NIE WOLNO !!!
    Fora wychodzą BOKIEM - co widać na załączonym obrazku.
    Zawsze nadejdzie taki moment , że ktoś to WYRZYGA.
    Ktoś wyrzyga Ci zycie prywatne.
    Potem jest juz tylko - OKO ZA OKO.
    Chyba każdy z nas przekonał się o tym na własnej skórze.
    Jakoś tak sie porobiło , że zadomowiłam się tutaj.
    Fora wciągają ... niewątpliwie.
    Chociażby różnorodność charakterów osób tutaj piszących ...
    To ciekawe bardzo ...chyba przyznacie sami.
    A kłótnie ?
    Są , były ... i będą . Na kazdym forum.
    Właśnie ze wzgledu na różne charaktery.
    I własnie z tego powodu nie warto pisać o osobach nam bliskich.
    Nie warta skórka wyprawki.
    Co z tego , że kazdy z nas ma osoby sprzyjające nam na tym forum ?
    Co z tego ?
    Kiedy obrażani sa nasi bliscy - nie ma mocnych.
    To boli. Mnie boli.
    Ale walę ... OKO ZA OKO...
    Więc nie piszcie o sobie , bo ja akurat jestem nieobliczalna. :-)
    OKO ZA OKO.



    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 31.03.08, 21:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • arielka49 31.03.08, 21:20

    BAN. :-)


    Jak ja nie lubię zmian nastroju ...
    U innych , oczywiście.
    Idę spać.


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • tenjaras 01.04.08, 09:12
    > Z sosu - odeszłam sama ...samiuteńka.
    > Poprosiłam o skasowanie postów i mojego profilu
    > Wiele osób tęskni za mną .To nie przechwałki , a prawda.

    w takim razie chylę czoła, przepraszam za przykrości jakie
    wyrządziłem Ci pisząc o tym inaczej

    jedną mam prośbę - nie rzucaj mnie sie do oczu, nie wykpiwaj i nie
    obrażaj, to jest to, co Ci nie służy, a nie to co ja tutaj wypisuję

    jestem zdania, że jeśli coś mówię, czy piszę, na forum publicznym,
    to mam to już na tyle "rozliczone", że ktokolwiek wyciągnie to w
    jakimkolwiek celu, nie poruszy mnie tym w tym sensie, że "wyrzyga"

    ale dopóki nie mam sprawy w sobie wyrównanej, tylko zaufani o niej
    wiedzą

    więc jak czasem mi się tutaj coś wyciąga, to często nie pamiętam, że
    chodzi o mnie ;-)

    to zdrowe zasady, których nauczyłem się podczas spotkań AA

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • arielka49 01.04.08, 10:27
    > jestem zdania, że jeśli coś mówię, czy piszę, na forum publicznym,
    > to mam to już na tyle "rozliczone", że ktokolwiek wyciągnie to w
    > jakimkolwiek celu, nie poruszy mnie tym w tym sensie, że "wyrzyga"


    Wyrzyga , a WYRZYGA ... różni się .
    Tak , jak napisałam ... pomyliłam się co do istoty FOR alkoholowych .
    I tyle.
    I nie mam zamiaru więcej się tłumaczyć .

    A TY - jak jesteś ciekawy - to sobie wsadż nos do kawy.
    Co mam rozliczone , a czego nie - nie nadaje się na FORA.
    Jakiekolwiek.
    Idż sobie , jarasku, na mityng - tam dowiesz się , kto z kim i gdzie.





    Nie dokazuj, Jarasie ... nie dokazuj! } Przecież nie jest z Ciebie znowu taki
    cud! :-)

    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • gocharl 31.03.08, 20:36
    arielka49 napisała: > Co jest ? :-)

    Przepraszam Cię Ariel....i tak już zostanie...:-)
  • magtomal 31.03.08, 20:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • gocharl 31.03.08, 20:56
    magtomal napisała:> Gosiu, ja też czuję się zlekceważona i
    niedowartościowana :)

    Ciebie również wielkie przepraszam:-)...i również tak
    zostanie...pogodzisz się z tym ?...bardzo proszę;-))
  • beka.smiechu-w.sali.obok 31.03.08, 14:05
    Kto przywlaszcza sobie bez jego zgody cudza rzecz
    kto bierze rzecz za nia nie placac
    jest zlodziejem.

    w koncu moderator zwrocil uwage na proceder Jarasa, ktory po prostu
    zwyczajnie kradnie.

    Jaras jest zlodziejem i powinien byc wygnany z tego forum, ale poki
    co dobrze ze chociaz to zauwazono.

  • aaugustw 31.03.08, 14:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • beka.smiechu-w.sali.obok 31.03.08, 14:13
    aaugustw napisał:

    gul gul gul
    skacze z bezradnosci
    bo nazwano rzeczy po imieniu.

    no i trudno, jeszcze wiele goryczy bedzies zmusial przelknac.

    siodme: nie kradnij
    osme: nie mow falszywego swiadectwa
    te 2 przykazania to i Ty i Jarasiu lamiecie od pierwszej sekundy po
    obudzeniu, jeden zlodziej drugi paser i obydwaj klamcy.
  • tenjaras 31.03.08, 14:45
    co Ty tu biedactwo beka.smiechu-w.sali.obok między tymi szakalami
    robisz?

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • janulodz 31.03.08, 15:00
    Na listę doradców podatkowych wpisana może zostać osoba fizyczna, która spełnia następujące warunki:

    - ma pełną zdolność do czynności prawnych,
    - korzysta z pełni praw publicznych,
    - jest nieskazitelnego charakteru i swoim dotychczasowym postępowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu doradcy podatkowego,
    - posiada wyższe wykształcenie,
    - odbyła w Polsce dwuletnią praktykę zawodową,
    - złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin na doradcę podatkowego,
    - wystąpiła z wnioskiem o wpis na listę, nie później niż w okresie 3 lat od momentu pozytywnie zdanego egzaminu.

    Który z tych warunków jaras spełniłeś?

  • tenjaras 31.03.08, 15:05
    mądrzejsi ode mnie i kropki zadecydują, czy występuje jakiś problem,
    czy nie

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • gocharl 31.03.08, 16:05
    janulodz napisał: > Nie mnie pierwszemu i nie jednemu z tego forum,
    podrzucałeś w tej formie swoje
    > materiały.

    Ustawa o ochronie praw konsumentów:
    Art. 6. 3. Posłużenie się (...) pocztą elektroniczną (...) w celu
    złożenia propozycji
    zawarcia umowy może nastąpić wyłącznie za uprzednią zgodą konsumenta.
    Z kolei Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną, zawierające
    unijne wytyczne, zawiera mocniejszy zapis:
    Art. 4. 1. Jeżeli ustawa wymaga uzyskania zgody usługobiorcy to
    zgoda ta: 1) nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia
    woli o innej treści.
    Art. 10. 1. Zakazane jest przesyłanie nie zamówionej informacji
    handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków
    komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.

    Nie może być domniemana !!!! lub dorozumiana!!!! to tak na wypadek
    wytłumaczenia:myślałem,że dobrze robię....Janu...ja nie wiem czy on
    to zrozumie...ale nie w tym rzecz...on wie,my wiemy,że
    odpowiedzialny człek ponosi konsekwencje swojego postępowania...

    Hejka Gocha
  • janulodz 31.03.08, 16:12
    Goch.
    On dobrze wie jest przecież doradcą podatkowym:))


  • tenjaras 31.03.08, 16:21
    janu nie pal głupa, po prostu kliknij w link i znajdź kontakt
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49183&w=76624374&a=76624374
    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • janulodz 31.03.08, 19:36
    Jaras masz 24 godziny na sprostowanie na wszystkich forach swojego kłamstwa o pełnieniu przez Ciebie funkcji doradcy podatkowego. W przeciwnym razie ja to sprostuję
  • janulodz 01.04.08, 08:56
    Jaras .
    Masz jeszcze 10 godzin na sprostowanie swoich kłamstw o pełnieniu funkcji doradcy podatkowego. Jeżeli Ty tego nie sprostujesz, ja to zrobię
    To nie jest Prima Aprilis
  • aaugustw 31.03.08, 19:58
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 1962wolf 31.03.08, 20:04
    ciekawa interpretacja prawna---pozyskanie adresu z cudzej
    ogólnodostepnej strony-uważane jest za dopuszczalne w celach
    jakie się sobie zechce?
    o ile wiem ,oświadczenie dobrej woli na wykorzystanie moich
    danych, podpisuję konkretnemu podmiotowi-a nie każdemu
    palantowi który zechce wejść na tę stronę i poklikać w mój
    adres z towarem.
    owszem , pisywac listy miłosne -jak najbardziej
    otrzymywac listy z donosami-jak najbardziej
    samemu pisać paszkwile-jak najbardziej
    wymieniac się adresami netowych panienek z kamerkami 24/h-jak
    najbardziej
    ale.................otrzymywać towar niezamówiony?
    pierwsze słysze

  • ela_102 31.03.08, 16:31
    Czy to znaczy ze pisząc ma moja skrzynkę zakladana na tym Forum...
    Nikolinaa...np.Powinna się mnie spytać czy może mi wyslać meila?
    Lub Ty gochar...pisząc na Moje GG nie naruszylas czasami tej zasady?
    bo moralna z pewnoscią...pisząc o ludziach tutaj że to "prostacy" i
    jeszcze coś i to z pewnością nie o tych z którymi sie tutaj
    dogaduję...więc wiadomo o kim.

    cala pomoc netowa w kwestii uzaleznien polega na informowaniu ludzi
    ktorzy nie wiedza co zrobić z pijanstwem bliskich lub wlasnych
    poprzez meila...
    ja dostaję ich sporo...
    nikt mnie nie pyta czy moze do mnie pisac...
    bo podaje swoj adres meilowy na swojej stronie..

    Tutaj kazdy zakladajacy nicka...jednocześnie zalozyl skrzynkę...
    stad tez dostoje korespondencje...wazna...dotyczacą waznych spraw...

    jakby co prosze sie nie obawiac tym co tutaj gochar odwala...
    i pisac do mnie smialo...
    pomoc rzadzi sie innym prawami...
    tylko jak osoba tego typu moze pomagac innym?

    skoro nawet nie rozumie sensu pomagania..

    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • e4ska 31.03.08, 18:37
    Po co to piszesz, podlcu? - bo tak ciebie można nazwać.

    Np. wiadomo zainteresowanym, z kim Gocha darła koty. A jeśli sie kogo nie lubi,
    to się o nim niemiłe rzeczy pisze - aż złości przejdą i ni stąd, ni zowąd,
    uśmiechasz sie i mówisz: dzień dobry. Tak jest w realnym życiu. Wybaczamy sobie
    urazy, wybaczamy nieraz bardzo wielkie krzywdy.

    A ty byś chciała - w akcie zemsty - napuścić jednych na drugich. To ci się,
    głupia kobito, nie uda. Twoja dyskrecja jest już chyba przysłowiowa. Nie masz
    wstydu, nie masz honoru, nie masz przyzwoitości.

    W moich oczach Gocha zyskała bardzo wiele, gdyż potrafiła własciwie zareagować.
    Ten jest moim przyjacielem, kto stoi w prawdzie. A nie schlebia mi, gdy ma się
    do kogo pretensje czy osobiste urazy, pozostając po stronie kłamstwa.

    Myślę też, że należy chyba założyć wątek oddzielny, żeby kto naprawde nie
    myślał, jak podpowiadasz:
    "Czy to znaczy ze pisząc ma moja skrzynkę zakladana na tym Forum...
    > Nikolinaa...np.Powinna się mnie spytać czy może mi wyslać meila?"

    Odpowiadam: nikt nie musi sie pytać, czy może wysłać maila. Wysyła i koniec. Nie
    może natomiast podsyłać materiałów reklamowych bez zgody adresta. Gdybyś chciała
    mi podesłać wredparczne towary, musisz mieć moją zgodę. Jeśli ma to być normalny
    list z obelgami, proszę bardzo;-)

    Się niekumata zrobiłaś - namolnie.

    Jeszcze byś chciała zakłócić potrzebę komunikacji między uczestnikami forum,
    fałszywie, z głupia frant, zrównując normalną korespondencję z akwizycją
    wredparku. Przecie tu nie chodzi o to, że np. jarasiu chciał sobie pogadać z
    Janu, tylko o to, że mu podsyłał - nieproszony - makulaturę netową. Na naszą
    pocztę materiały reklamowe może przesyłać tylko i wyłącznie ten, kto uzgodnił
    sprawę z Gazetą. I to jest zupełnie normalne.

    "nikt mnie nie pyta czy moze do mnie pisac...
    > bo podaje swoj adres meilowy na swojej stronie..."

    102. Bidna spryciulo. Do mnie też każdy może pisać, bo ja nigdy nikomu nie
    powiedziałam, co kto do mnie prywatnie napisał. Chyba że ktoś wyraziłby taką
    zgodę itd. Jak tajemnica, to tajemnica.

    Adres zaś jest dostępny, bo taka jest natura for, że klikasz w nick i wtedy,
    będąc zarejestrowanym użytkownikiem, piszesz. To nie ty podajesz adres, ale
    Gazeta podaje. Jeżeli korzystasz z forum... to automatycznie możesz pisać do
    kogo zechcesz i każdy może do ciebie napisać. A ty jakąś bohaterkę robisz z
    siebie... Ja na pewno z tobą nie koresponduję.

    Miejże litość nad sobą, nie paskudź też następnej moderatorce. Nie umiesz pisać,
    nie umiesz dyskutować - patrz, na sosie, nikt z tobą nie chciał gadać. A tutaj
    akurat udało ci sie przez kilka miesięcy psuć atmosferę i zamieniać każdą
    dyskusję w bełkot.

    Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz.
  • tenjaras 31.03.08, 19:14
    jak widać lepiej się wychodzi, gdy się z Tobą nie koresponduje,
    ciągle insynuujesz, że rozsyłam wszystkim nie wiadomo co, a
    tymczasem wysłałem coś związanego z NLP w czasie gdy janu tak mocno
    na NLP się powoływał, jako na nowoczesną formę terapii

    nie podjął korespondencji, aż do chwili, gdy można było o tym
    napisac w złym świetle

    a do Ciebie napisałem wtedy, gdy ktoś zwrócił się do Ciebie na forum
    ogólnym po pomoc w sprawie żony, wycofałaś się i tyle, a moja rola
    ograniczyła się do dodania Ci odwagi, facet jednak znalazł kogoś
    innego i wyszedł na tym świetnie, chwała mu za to, nie zostawił
    sprawy mimo niepowodzenia

    Gocharl, również mi pisała, nie tylko eli, że popełniam błąd
    przebywając na tym forum i wdając się w jałowe dysputy tracę czas i
    dobre imię, teraz sama mi to imie psuje bez podania przyczyn

    zresztą z tego słynie w netowym środowisku, że szczuje jednych na
    drugich i zniechęca co ciekawsze osobistości od pisania na forach
    dyskusyjnych, po których się buja podobnie jak Ty, gdzie akurat
    jeszcze jej nie wyczuli i przestali poważać

    i nie insynuuj, że Ela pisała na sosie, bo znowu zapędzisz się w
    kłamstwie za daleko

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • magtomal 31.03.08, 19:48
    tenjaras napisał:

    > Gocharl, również mi pisała, nie tylko eli, że popełniam błąd
    > przebywając na tym forum i wdając się w jałowe dysputy tracę czas
    i
    > dobre imię, teraz sama mi to imie psuje bez podania przyczyn
    >
    > zresztą z tego słynie w netowym środowisku, że szczuje jednych na
    > drugich i zniechęca co ciekawsze osobistości od pisania na forach
    > dyskusyjnych, po których się buja podobnie jak Ty, gdzie akurat
    > jeszcze jej nie wyczuli i przestali poważać
    >


    Niewiarygodne!!! Naprawdę nie myślałam, że są TACY ludzie! Już Eska
    napisała Eli, o czym świadczy zdradzanie tajemnic prywatnej
    korespondencji i szczucie na kogoś. I miała rację. Ale do Was NIC
    nie dociera! Nie rozumiecie najprostszych zasad moralnych,
    oczywistych dla przeciętnych ludzi. Ty naprawdę nie dostrzegasz, że
    to, co napisałeś i Gosi, kompromituje Ciebie i tylko Ciebie a nie
    Ją?!
  • hepik1 31.03.08, 22:55
    tenjaras napisał:

    >zresztą z tego słynie w netowym środowisku, że szczuje jednych na
    drugich i zniechęca co ciekawsze osobistości od pisania na forach
    dyskusyjnych, po których się buja podobnie jak Ty, gdzie akurat
    jeszcze jej nie wyczuli i przestali poważać


    Nie idź tą drogą,Jaras,bo to akurat są brednie.
  • tenjaras 01.04.08, 09:11
    rzeczywiście, zapędziłem się, przepraszam

    po prostu, swego czasu, osoby, które poważam, poskarżyły sie na
    kłótnie z Gocharl i tym tłumaczyły swoje wycofanie, a tu widzę
    kojarzące mi się z tym działania

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • gocharl 01.04.08, 10:30
    tenjaras napisał: > rzeczywiście, zapędziłem się, przepraszam
    >
    Jaras...zapewne wiesz,że przeprosiny można przyjąć w przypadku,gdy
    przepraszający zda sobie sprawę z popełnionego błędu...prawda ?...a
    to nie jest takim przypadkiem:

    tenjaras napisał:
    > po prostu, swego czasu, osoby, które poważam, poskarżyły sie na
    > kłótnie z Gocharl ...

    Dla Twojej wiedzy....te Twoim zdaniem "kłótnie" które przyjąłeś za
    pewnik nie były kłótniami lecz reagowaniem / moim / na kłamstwa i
    krzywdę jakie osoba wyczyniała mnie i innym...masz niedokładne
    informacje....ale niech tak zostanie...

    Jesteś zwykły plotkarz...skąd Twoja flama wie u moim spotkaniu z
    ks.Malinowskim ?...i skąd wnioski,że się tym szczyciłam ?....to
    pytanie retoryczne...

    Wstyd Jaras...jeśli wiesz co to oznacza...
  • ela_102 01.04.08, 10:50
    Gochar;
    skąd wnioski,że się tym szczyciłam ?....

    Spotkanie nie bylo zamkniete..to raz...
    zdjecia moze wiec obejrzec kazdy to dwa...
    po trzecie nie pisalam ze sie szczycilas...lecz ze powinnas sie
    szczycic:-)

    nie rob plotkarzy z ludzi ktotzy nimi nie są..
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • ela_102 01.04.08, 10:52
    malinowski?
    tego nie znam...
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • tenjaras 01.04.08, 11:26
    > Jesteś zwykły plotkarz...skąd Twoja flama wie u moim spotkaniu z
    > ks.Malinowskim ?...i skąd wnioski,że się tym szczyciłam ?....to
    > pytanie retoryczne...
    >
    > Wstyd Jaras...jeśli wiesz co to oznacza...

    zgadzam się z Tobą, uwłaczam sobie korespondencją z Tobą

    na tym poziomie nie będę z Tobą rozmawiał

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • gocharl 01.04.08, 11:41
    Ty sam sobie uwłaczasz …swoimi kłamstwami…i w dodatku siejesz
    zło,które zatruwa moralnie ….mogę zrozumieć,że widzisz sprawy
    inaczej,ale wobec faktów jakie tu zostały uwidocznione wypadałoby
    się zastanowić nad nim…………….każdy kto je widzi myli
    się ?...ogon….odwróć się może za siebie…to chyba aowska wskazówka….
  • ela_102 01.04.08, 16:20
    Gochar:
    Ty sam sobie uwłaczasz …swoimi kłamstwami…i w dodatku siejesz
    zło,które zatruwa moralnie

    Szatan?
    pozbierajmy to do kupy...
    Kłamca, złodziej, oszust, manipulant,plotkarz,czlowiek niegodny, nie
    etyczny,nie moralny,nie uczciwy życiowo....

    co to ma być...
    kurka może jeszcze "gwałciciel"

    a może wystraczy puknąć się w glowę:-)
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • aaugustw 01.04.08, 17:23
    gocharl napisała:
    > Ty sam sobie uwłaczasz …swoimi kłamstwami…i w dodatku siejesz
    > zło,które zatruwa moralnie ….
    ______________.
    Do kogo to...!?
    A...
  • arielka49 01.04.08, 14:28
    Jaras :

    > po prostu, swego czasu, osoby, które poważam, poskarżyły sie na
    > kłótnie z Gocharl i tym tłumaczyły swoje wycofanie

    Więc jednak plotkujesz.
    A te osoby , które poważasz ... jesteś pewny , że one Cię poważają ?
    Bo jedna na pewno już NIE.
    Pamiętasz corsicę ?


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • tenjaras 01.04.08, 15:29
    corsica opisała rzeczy, które robię, o których wiedziała i na które
    się zgodziła, choć opisywała tak, jakby coś złego jej się działo

    w każdej chwili mogła zrezygnować i zapewne zrezygnowała, dziwiło
    mnie jej zachowanie, porównałbym je do wejścia do pociągu, który
    jedzie stąd dotąd, a potem mieć pretensje do kolei, że się jedzie
    pociągiem

    ale rozumiem, że każdy wyraża odpowiedzialność za swoje postępowanie
    jak potrafi

    osoby, które poważam, poważają i mnie, znam je i utrzymujemy
    kontakt, corsica mi się nie przedtsawiła, a ja nie rozpoznaję ludzi
    po anonimowych nickach

    poza tym nie widzę nic zdrożnego w tym, że jedni przychodzą, inni
    odchodzą, że ja się zmieniam, oni się zmieniają, zmieniają się
    priorytety, zainteresowania, adresy, że zycie się dzieje

    pisałem Ci już, nie atakuj mnie, bo tego nie lubisz, niekoniecznie
    chodzi o moją osobę, a o zachowanie ;-)

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • arielka49 01.04.08, 20:31
    Jaras :

    >corsica mi się nie przedtsawiła, a ja nie rozpoznaję ludzi
    > po anonimowych nickach

    A ja tak.
    Nauczyłam się od Hepika .:-)
    Uczył...uczył ... az uczeń przerósł MISTRZA .:-)

    Nie powiem przez wzgląd na nią .

    Ty ... dostałbyś zawału.
    Koniec tematu.


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 01.04.08, 20:34
    ja obstawiam że byłaś to Ty...

    nie hepik mnie uczył...

    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • arielka49 01.04.08, 20:38
    ela_102 napisała:

    > ja obstawiam że byłaś to Ty...

    Ależ skąd ...:-)
    My z Jarasem się nie poważaliśmy , nie poważamy ...
    I niech tak zostanie.
    Mam innych do poważania.:-)

    Gocha !!!
    Bardzo Cię cenię i poważam .



    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 01.04.08, 20:47
    w wymyślonym nicku..
    są i wymyślone rzeczy..
    aby dodać "dramarurgi" sytuacji...
    jak ktoś kogoś poważa...a nagle z jakiś powodów przestaje to pisze
    mu w info prywatnej poczcie...
    bo niby skąd ten miałby wiedzieć że poważał jakąś osobę "konretną
    nie nicka" która go nagle przestała poważać?

    o ile Ona wie ze powazala..
    o tyle On tego nie może wiedzieć...

    taka logika:-)
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • arielka49 01.04.08, 20:56

    Ela.
    Wisi mi to własciwie.
    Udowodniłam jedynie , że jestem BYSTRA.
    Tfu ..tfu ... żeby nie zapeszyć , cholera. :-)

    / i teraz będzie - ,, arielka - samochwałka .../


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 01.04.08, 21:07
    Ariel:
    no ja wykazałam się też bystroscią co?
    powiedz że tak ;-)))))) samochwało:-)
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • aaugustw 01.04.08, 17:27
    arielka49 napisała:
    > Pamiętasz corsicę ?
    ____________________.
    Ta nawalona...!? :-()
    A... ;-))
  • gocharl 01.04.08, 11:52
    e4ska napisała:
    > Np. wiadomo zainteresowanym, z kim Gocha darła koty.


    No fakt...darłam koty i to długo z zakłamaną osobą...miałam prawie
    wszystkich przeciwko sobie...ale ci wszyscy doświadczyli również
    tego co ja ,czyli prawda zwyciężyła...biały anioł okazał się dla
    wielu czarnym aniołem...i wiesz co Esko...obrona tej osoby była
    podobna do obrony tutejszego guru...kot w każdym razie ze swoim
    ogonem grał rolę główną...i tam i tu...teraz mowa o moralności...w
    kwestii pisania na gg...owszem...pisałam raz...w swojej naiwności
    myślałam o hamulcu...ale nie...kot na pierwszym
    miejscu...wróć..podłość na pierwszym miejscu...połączona z
    głupotą...bo inaczej jak człowiek mądry mógłby być podły...

    Grupa jaraselowa nie pojmuje w dodatku prostych spraw...a myślę,że
    prowadzenie takiej dziłalności jak strony infrormacyjne / które mogą
    lub nie mogą komuś pomóc / do czegoś zobowiązują...a już napewno do
    stosowania ustaw jakie w Polsce obowiązują...guru mydlą oczy swoją
    bezinteresownością...klakier Gucio przyklaskuje w ich rytm chociaż
    tak naprawdę nie łapie o co w tym tak naprawdę chodzi...ale dostaje
    za to zapłatę...jest przez nich kochany i wznoszony coraz wyżej..no
    cóż...

    Zareagowałam ponieważ zauważyłam wykorzystywanie drugiego człowieka
    do osiągnięcia swojego celu…a to dla mnie jest lekceważenie
    człowieczeństwa…ja nie mam pojęcia czy jarasele to pojmują…oni mają
    cel i idą prosto nie patrząc na jakieś prawo…..bo go nie znają ,więc
    jak mają je stosować ?...to samo z prawem moralnym....dla mnie
    moralne prawo to stosowanie zasad etyki………a nie maksyma którą
    dowolny człowiek sobie wymyśli….do szanowania i stosowania tego
    prawa potrzebny jest rozum…..bez kota rzecz jasna...

    Zauważyłaś stwierdzenie jarasa,że psuję mu dobre jego imię bez
    powodu ?...to szczyt bezczelności i bezkarności...nie wiem jak
    naprawdę Gazeta zareaguje na dobre czy złe imię jarasa,ale na to co
    wyczynia wbrew regulaminowi powinna...

    Od siebie powiem,że jedynym sposobem jest obciążenie użytkownika za
    reklamowanie siebie/znajomych/przyjaciół/ciotek/dzieci/...ale ona,
    ta Gazeta chyba to wie...nie sądzisz?

    Hejka Gocha

  • tenjaras 01.04.08, 15:36
    poziom na jakim próbujesz ze mną rozmawiać mi uwłacza, ja już z tego
    wyrosłem kilka lat temu i nie mam najmniejszej przyjemności we
    wracaniu do tamtych klimatów

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • e4ska 01.04.08, 15:55
    Gosiu... mówiąc o kimś, z kim darłaś koty, mówiłam o sobie. O tamtych sprawach
    nie mogę się wypowiadać, bo mnie one nie dotyczą, a pewną kobietę bardzo
    szanuję, poważam, mam dla niej ogromną sympatię i przyznaję obiektywnie, że dużo
    dobrego zrobiła dla innych ludzi, co nie wyklucza mojego szacunku do ciebie.
    Obie jesteście potrzebne. Widzisz - Adam z Juliuszem też darli koty - a ja lubię
    jednego i drugiego. Więc się nie martw - to nie jest problem jaraselów, ale
    wasz. Wy dwie musicie supeł rozwiązać albo nie rozwiązać, nie kto inny.

    Wracając do 102. Żyjesz już sporo na tym świecie, więc wiesz, że nigdy nie
    zabraknie usłużnych, chętnych do rozdrapywania cudzych ran. Olewać takich i
    koniec. Przed z górą pół roku temu ty i Ariel zaangażowałyście się w "obronę"
    pewnej kobiety - a ona jak ofermą była, tak jest i będzie. Człowieka nie
    zmienisz. Zwłaszcza w pewnym wieku.

    Z tym, że nie zawsze da się olać, to prawda. Płacisz za to, że wzięłaś w obronę
    kogoś zupełnie niewartego pomocy. A charakter jaraseli... hmmm - i jak tu
    wierzyć w aowskie samopomoce? kobita posuwa się do szantażu - wobec mnie
    również, kiedy straszyła, ze ujawni moją odpowiedź do jarasa. A przecie listy
    można spreparować - i co? Sąd? Dlatego mam wielki żal do moderacji, że
    dopuściła do tego - teraz, gdy jarasy opluły już tyle osób, jest cokolwiek za
    późno.

    Gocha. Od samego początku mojego czytywania spraw pijacko-forumowych jarasa
    uważam za człowieka niedorozwiniętego. Dziwi mnie, że ktokolwiek mógł go
    kiedykolwiek potraktować poważnie. To jest taki nawiedzony gościu, wymagający
    stałej kurateli. Jakoś go tam AA prowadzi, przydałoby mu się też jeszcze więcej
    konsultacji psychologicznych.

    A że Gazetowe chronią naszego przedsiębiorcę, to przyznam - trochę jeszcze mnie
    to dziwi. Z drugiej strony nie wszystko da się przewidzieć. Mnie też kiedyś
    wspólnik okradł na 350 zł - akurat w chwili, gdym miała urzędasów na karku.
    Błądzić rzecz ludzka;-)
  • e4ska 01.04.08, 16:00
    "pewna kobieta" z mojej wypowiedzi to dwie różne osoby, ma sie rozumieć.
  • tenjaras 01.04.08, 16:03
    jedna jest pewna, a druga kobieta?

    ;-)

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • aaugustw 01.04.08, 17:32
    e4ska napisała (do Gochy):
    > ... Żyjesz już sporo na tym świecie, więc wiesz, że nigdy nie
    > zabraknie usłużnych, chętnych do rozdrapywania cudzych ran.
    > Olewać takich i koniec.
    ________________________________.
    Ty eska przynajmniej po sobie wiesz (teoretycznie) jak postepowac z
    takimi, ktorzy rozdrapuja rany. Teraz i Gocha juz wie... - Zostalo
    Wam to tylko wprowadzic jeszcze w zycie realne...!!
    A... ;-))
  • ela_102 01.04.08, 16:01
    Gochar:
    No fakt...darłam koty i to długo z zakłamaną osobą...miałam prawie
    wszystkich przeciwko sobie...ale ci wszyscy doświadczyli również
    tego co ja ,czyli prawda zwyciężyła...biały anioł okazał się dla
    wielu czarnym aniołem...

    sama piszesz o "darciu kotów" ..w cywilizowanym Altruistycznym
    Świecie inaczej rozwiązuje się problemy związane z różnicą zdań...
    pomijając już w ogóle że to co napisałaś to brednie...

    Czarny Anioł rozprzestrzenia teraz swoja moc na tym forum...
    Dobry czlowiek postąpiłby inaczej...
    zrozumiałby że nie ma prawa do "linczu" "wydawania wyroków"...
    ale Ciebie to nie dotyczy...
    ubierasz to jeszcze w etyke i moralność...żenujace.

    Kojarzy mi się z Tobą pewna moja sytuacja życiowa..
    18 lat temu kiedy wprowadzono nowa metodę reahabilitacji dzieci z
    MPDZ (NDT) i kilka babek przeszlo przeszkolenie w USA nie zakonczone
    dyplomem (bez uprawnien do jej rozpowrzechniania)którego termin
    wyznaczono na stosunkowo odlegly czas...a w przypadku porażeń u
    dzieci liczy się dosłownie kazdy dzień...

    One to byly zapraszane przez przychodnie na "potajemne" przyuczanie
    reahabilitantów i rodziców do tej metody...którą potem usprawniali
    malutkie dzieci z podejrzeniem MPDZ..

    Bylam bardzo wdzieczna że tyle ryzykowaly...bo na tym SZALENIE
    skorzystalao moje dziecko...potem zrobily dyplom i wszystko szlo w
    zgodzie z przepisami...

    Dobrze że wtedy nie znalazła sie taka Gochar...z jej wiedza
    prawniczą...

    jezli uwazasz ze łamie jakieś prawo..
    i ze robie to od dluzszego czasu...
    dlaczego zamiast o tym pisac mi na GG...(altruista by tak wlasnie
    zrobil) piszesz o innych ludziach...ktorym teraz sie tlumaczysz jak
    pijany mąż zonie? i z czego?

    Skoro taki OSZCERSTWA wyglaszasz...na OGOLE...
    prosze o KONKRETY..tez na ogole...DOWODY!!!

    bo sa jeszcze inne drogi zalatwiania takich spraw.
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • aaugustw 01.04.08, 17:26
    gocharl napisała:

    > e4ska napisała:
    > > Np. wiadomo zainteresowanym, z kim Gocha darła koty.
    _______________________________.
    Tutaj to wiadomo jaki bedzie dalej ten list...
    A... ;-))
  • tenjaras 31.03.08, 19:55
    jeżeli adres e-mail został pozyskany z oficjalnych i ogólnie
    dostępnych baz danych lub bezpośrednio z Państwa strony internetowej
    w myśl art. 10 § 2 Ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku, o świadczeniu
    usług drogą elektroniczną. Dz. U. 2002 144. 1204. (Informację
    handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na
    otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym
    celu identyfikujący go adres elektroniczny.) przesyłka nie stanowi
    znamiona spamu

    > odpowiedzialny człek ponosi konsekwencje swojego postępowania...

    odpowiedzialny człek nie ponosi konsekwencji postępowania, dzięki
    odpowiedzialności ;-)

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • gocharl 31.03.08, 21:21

    Art. 4. 1. Jeżeli ustawa wymaga uzyskania zgody usługobiorcy, to
    zgoda ta:
    1) nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli o
    innej treści,
    2) może być odwołana w każdym czasie.
    2. Usługodawca wykazuje uzyskanie zgody, o której mowa w ust. 1, dla
    celów dowodowych.


    Art. 10. 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji
    handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków
    komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.
    2. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca
    wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności
    udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.
    3. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej
    konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy, o której mowa w art. 9
    ust. 3 pkt 1.

    Jarasie....powołując się na przepis jakiejkolwiek ustawy , właściwym
    jest oparcie się na jej interpretacji,bowiem
    do „ugryzienia”przepisów zdolność ma zapewne prawnik…


    „Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 1 pkt 1 wiadomej ustawy jeśli zgodnie
    z ustawą wymagane jest uzyskanie zgody usługobiorcy, usługodawca nie
    może domniemywać udzielenia zgody na podstawie innego oświadczenia
    woli.
    Równocześnie art. 10 ust. 2 nie pozostawia wątpliwości jeśli chodzi
    o kwestię udzielenia zgody: Informację handlową uważa się za
    zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej
    informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go
    adres elektroniczny.

    Oznacza to, że niedopuszczalne jest rozumowanie w rodzaju "aha,
    skoro ktoś wystawia adres listelowy na stronie www, to na pewno
    niniejszym zgadza się na to, żeby dostawać tam jakieś oferty". W
    pierwszym rzędzie bowiem adres poczty elektronicznej służy po prostu
    do komunikowania się - nie do przesyłania ofert - i ten fakt trzeba
    uszanować.

    Domniemanie, że po prostu udostępnienie adresu oznacza zgodę na
    otrzymywanie spamu jest niewłaściwe.”

    Olgierd Rudak – prawnik - redaktor naczelny i wydawca czasopisma
    internetowego "Lege Artis


  • aaugustw 31.03.08, 21:26
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ela_102 31.03.08, 21:31
    ja mam wrażenie ze jestem na Forum Prawnym...
    normalnie..
    ze komuś moze sie tak chcieć...w ogóle...
    ja rozumiem aby załozyć Stowarzyszenie to trzeba sie znac na prawie..
    aby wiedziec jak wyciagać pieniądze i skąd..
    potem ubrać to w Formę pomocy i działac...
    śnic po nocach paragrafy...
    aby nikt nie przyłapał mnie na kupowaniu "schabu" za Stowarzyszenia
    pieniadze...
    tak naprawde idzie zdurnieć..
    znam ja kilka takich Kobiet...
    i to co nimi tak naprawde kieruje...
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • gocharl 31.03.08, 21:48
    ela_102 napisała:
    > znam ja kilka takich Kobiet...

    Nie masz się czym chwalić ....

    Słyszałaś o stowarzyszeniu, które nie prowadzi działalności
    gospodarczej i działa całkowicie na zasadzie non profit, ludzi,
    którzy poświęcają swój własny czas, wiedzę, umiejętności,
    doświadczenie, korzystają z własnych samochodów, komputerów, wydają
    własne pieniądze, by bez złotówki zysku pomagać innym ?...nie każde
    stowarzyszenie utrzymuje się z dochodów pozyskiwanych...bo warunek o
    pozyskiwaniu jest sine qua non (nie do końca)konieczny do
    spełnienia, dla zarejestrowania stowarzyszenia w rejestrze
    stowarzyszeń zwykłych albo w Krajowym Rejestrze Sądowym….no to teraz
    już wiesz……podłość Twoja nie ma granic….
  • e4ska 31.03.08, 23:15
    Uważam, że moderatorzy powinni poważnie zastanowić się nad sensem tolerowania na
    forum osób, które notorycznie kłamią, mącą, łamią prawo i szkalują innych.

    Zarzut, jakoby ktoś, kto prowadzi fundacje, kupował za wyłudzone pieniądze
    schab... dotyczy konkretnego usera i jest wstrętnym niskim oskarżeniem. Co
    jeszcze muszą napisać jarasy, żeby wreszcie kto zareagował???? co i ile?

    W końcu - są jakieś granice insynuacji. Oraz tolerowania wpisów ludzi chorych
    psychicznie, chorych na nienawiść...

    To nie jest wstyd jarasów i augustów. To jest wstyd tych wszystkich
    odpowiedzialnych, którzy tolerowali i tolerują to, co sie tu od kilku miesięcy
    dzieje.

    Gocha...
    zarzuty o kupowaniu schabu padają ze strony osoby, która rozpiła się za
    państwowe, okradając własne dzieci. Jedyne, czego nauczono ją na terapiach, to
    brać bez żenady. Bardzo ciekawy wątek z zalaną sąsiadką... całkowity brak
    odpowiedzialności za siebie. Schab za dwadzieścia zł to jest be, ale wózek
    inwalidzki za parę tysięcy to jest cacy wyłudzić od państwa. Można poczytać w
    postach straszliwie pokrzywdzonej - jej należy się. Państwowe znaczy niczyje. Na
    głupoty to się ma, a na utrzymanie potomstwa to się nie ma.

    Uczestniczy sie w akcjach Owsiaka (jestem gorącą zwolenniczką i wspieram od
    dawna), ale i on przecie nie samą sałatą żyje. A nasza dobra pani wszakże
    ogłaszała, że bierze udział... tyle że jej nikt nie zapytał przy okazji, po ile
    kilo schabu.

    Nie martw się - z pluciem w stylu jaraseli i jej kochasia styka się każdy, kto
    podejmuje społeczną robotę.

    Wstyd dla moderacji, oj wstyd - za ochronę pewnego typu ludzi... Lepiej z mądrym
    zgubić niż z głupim znaleźć...
  • ela_102 01.04.08, 08:17
    Eska:
    W końcu - są jakieś granice insynuacji. Oraz tolerowania wpisów
    ludzi chorych
    psychicznie, chorych na nienawiść...


    własnie:-)
    przynajmiej wiesz czemu Twoje wpisy wylatują:-)
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • arielka49 01.04.08, 08:57
    Elka ... daruj sobie.
    Kto zna Gochę - nigdy nie uwierzy w Twoje brednie.
    Obie nie dorastamy Gosi do pięt .
    Więc ,, nie dręcz się tworami wyobrażni ,,.
    Otaczaj się ludżmi pięknymi duchem.
    Gocha do takich należy.
    Bez względu na to , co o niej napiszesz.
    Nie znasz się na ludziach ...I TYLE.


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 01.04.08, 09:08
    Ariel:
    Nie znasz się na ludziach ...I TYLE.

    znam sie bardzo dobrze Ariel...
    ale oczywiscie chialabym się mylić..
    Stąd sama przyglądam się ludziom..nie kierując się opinią innych...
    Trochę to trwało...
    ale nie za długo...
    Kazdy ma swoich zwoleników i przeciwników...to normalne..
    i każdy ma prawo do własnego zdania:-)
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • ela_102 01.04.08, 08:14
    Gocha:
    Słyszałaś o stowarzyszeniu, które nie prowadzi działalności
    gospodarczej i działa całkowicie na zasadzie non profit,

    Nie tylko że słyszałam...(znam takie dzilania...sama uczestniczę w
    takim przedsięwzięciu od ponad 15 lat)
    Ale czemu Ty działając w ten sposób na rzecz innych ludzi (ponoć)
    nie wierzysz w bezinteresowność innych "entuzjastów" DOBRA?
    Zaden prawdziwy Altruista nie podejmnie działań mających na celu
    dyskredytowanie innego Altruisty a już napewno nie stanie na czele
    grupy niszczącej w takiej osobie chęć bycia dobrym...
    Znam osoby ktore to spotkalo w związku z Twoimi poczynaniami...


    Wierzę w istnienie Ogromnego dobra na świecie..
    Dzięki takiego dobru zyję...
    Znam mechanizmy powodujące dzialania ludzi wielkiej woli..

    W Tobie tych mechanizmów nie dostrzegam..
    a wrecz przeciwne...Sciągasz ludzi pomagających i czyniacych to
    dobrze do roli "śmiecia"
    tak samo ludzi wyciagającymi do Ciebie przyjazną dłoń pomimo "wojen"


    Gocha:

    podłość Twoja nie ma granic


    Znowu myslisz pojęcia...
    To nie podłość...to zdecydowanie sprawiedliwość dziejowa..
    lub prosciej "trafiła kosa na kamień"
    Twój Tata zrobił Ci krzywdę...zakłamując rzeczywisty Świat..
    choć jestem przekonana że robił to w dobrej wierze..
    ale jego działania przyczyniły się do tego że pretndujesz do
    roli "perły" będąc kamykiem polnym...

    Szczyć sie tym że przebywałas w otoczeniu takich ludzi jak Jaras czy
    ks.Maliński...jedyne co się porobiło z Jarasem to to...że od tamtego
    czasu wytrzeżwiał...i zakłamane kobiety nie maja do niego dostępu...
    dlatego podejmujesz takie a nie inne działania..

    Wiem że wszystko w zyciu idzie zmienić w jednym momencie...
    zastanów się nastepnym razem...
    co powoduje Twoje działania ?
    Dobry czlowiek (za jakiego sie tutaj uważasz) odpowie sobie
    uczciwie...i przestanie "nękać" ludzi tylko za to że staraja się
    robić swoje...

    bez szacunku..poki co ...
    ale to zawsze może się zmienić...

    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • tenjaras 01.04.08, 09:08
    Gocha, nie będę ciągnął tej wymiany przepisów prawa, nie bawi mnie,
    o ile się nie mylę jesteś osobą, która dostaje ode mnie maile, wiesz
    co wysyłam, zarówno prywatnie, jak i subskrypcją u jarasa, tu nie
    zachowuję się jakoś inaczej

    w naszym kraju określeniami spamu trochę się nadużywa, ma to dobrą
    stronę, mniej ludzi cierpi na wirusy, ale jest też coś takiego jak
    lęk przed używaniem maila w ogóle

    po prostu nie będę ciągnął tej niepotrzebnej wymiany myśli

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • aaugustw 01.04.08, 11:14
    gocharl napisała:
    > Ustawa o ochronie praw...
    > Art. 6. 3.
    > Art. 4. 1.
    > Art. 10. 1.
    ::::::::::::
    ::::::::::::
    _______________.
    Gocha, czy Ty tak wyobrazasz sobie ze mna dyskusje kiedy
    napisalas mi, ze ciagle mowienie o alkoholizmie jest nudne...!?
    A...
  • aaugustw 31.03.08, 21:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • arielka49 31.03.08, 21:40
    Auguście ... siusiu , paciorek i spać .
    Tradycyjnie.
    22 tuż... tuż...
    Wodogłowie... hmmmm .
    Nieładnie , Guciek ...nieładnie z takich się śmiać.
    Zastanów się niekiedy nad tym co piszesz.
    FUJ. :-)

    Dobrej nocy.


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • tenjaras 01.04.08, 16:00
    napisałaś, że biały anioł przegrał z czarnym, uważaj, historia lubi
    sie powtarzać, przedtawiasz tu siebie jako nieskazitelną osobę,
    która nie wie co to dysfunkcja, bo świetnie sobie z nimi radzisz

    a potem używasz wobec mnie i mojej kobiety określeń, które nie
    przystają do tego białego anioła, może jednak nie jesteś taki
    aniołek jak myślisz, może sama jesteś na smietniku moralnym i tym
    śmietnikiem żyjesz, z jednej strony wspierając ludzi, którzy sobie
    nie radzą, z drugiej piszesz, że takich nie szanujesz?

    do mnie piszesz epitety rodem z miejsc, które przynależą raczej
    kiepsko wychowanym ludziom, takie dajesz świadectwo swojego
    wychowania? posługujesz się przekazem osób, które obrały sobie za
    cel znalezienie haka na mnie i robią to konsekwentnie od kilku już
    lat, coraz głębiej w to wchodząc i coraz mocniejszych bzur używając,
    opisywałem już jak wyglądała nasza korespondencja, zarówno z eską,
    jak i janu

    Twój wybór, że uznałaś ich racje, chciałbym tylko zaznaczyć, gdzie
    jesteśmy i jaka jest prawda - jesteśmy między chorymi ludźmi, każdy
    z nas ma w tym swój cel, Ty również, niektórzy z nas tutaj są
    bardziej, inni mniej chorzy, nie ma tu więc zdrowych relacji i
    zdrowych reakcji, przemyśl swój udział

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • e4ska 01.04.08, 16:10
    Chyba już sąd kapturowy przychylił sie do twojej oferty, żeś tak odżył.

    Czyli nadal będziesz reklamować sie tutaj bez przeszkód i zbędnych wydatków, jak
    i bez przeszkód będziesz przeszkadzał innym.

    I taki wybitny doradca podatkowy udziela rad nieproszonych Gosce, Magdzie, Esce,
    Ariel i innym, plotąc trzy po trzy. Może byś tak udzielił porady guciowi w
    przygotowaniu fakturek? hi hi hi:)))

    Uczciwy. Udoskonalony - pogłębiony krętacz.

    Powiedz no, czemu wmawiasz ludziom, że nigdy pierwszy do nich nie piszesz. Kiedy
    piszesz. Zamieszczasz głupoty, żeby ludzie z rozbudzoną sztucznie potrzebą
    chcieli internetowo poklikać z psychologami - kto wie, czy ty nie jesteś jednym
    z nich. Tak samo jak jesteś biznesmenem z dwudziestoletnim stażem.

    Jak Addi powiedział: złodziej i kłamca.
  • tenjaras 01.04.08, 16:32
    > Powiedz no, czemu wmawiasz ludziom, że nigdy pierwszy do nich nie
    piszesz.

    nigdy? użyłem określenia nigdy?
    no i dlaczego akurat Ty wymagasz ode mnie doskonałości w
    postępowaniu?

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • e4ska 01.04.08, 16:44
    A dlaczego nie ja?

    Oszust i kłamca. A elka sugeruje, żeś jeszcze gwałciciel. Myślę, że "gwałciciel
    doskonały".

    Moje gratulacje:)
  • tenjaras 01.04.08, 19:51
    choćby dlatego co pisałaś do mnie przed świętami

    albo chociaż dlatego, że w odpowiedzi wtedy napisałem, że nie
    potrafisz być konsekwentna ;-)

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • magtomal 01.04.08, 20:02
    tenjaras napisał:


    > albo chociaż dlatego, że w odpowiedzi wtedy napisałem, że nie
    > potrafisz być konsekwentna ;-)
    >
    Mistrzynią niekonsekwencji jest Twoja Elka. Nikt jej nie dorówna.
  • ela_102 01.04.08, 20:26
    Madzia:
    Mistrzynią niekonsekwencji jest Twoja Elka. Nikt jej nie dorówna.

    Gdzie sie zgłosić po NAGRODĘ? i czy warto?
    nie jestem jarasa...jestem Mamusi i Tatusia:-)))))
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • aaugustw 01.04.08, 17:34
    e4ska napisała (do Jarasia):
    > Chyba już sąd kapturowy przychylił sie do twojej oferty, żeś tak
    odżył. Czyli nadal będziesz reklamować sie tutaj bez przeszkód...
    ______________________________________.
    Nie wyobrazalem sobie innej decyzji...!
    A...
  • gocharl 01.04.08, 21:40
    tenjaras napisał:> napisałaś, że biały anioł przegrał z czarnym

    Nie napisałam !


    tenjaras napisał:
    > a potem używasz wobec mnie i mojej kobiety określeń, które nie
    > przystają do tego białego anioła

    Nie jestem białym,szarym ,czerwonym ani czarnym aniołem...jestem
    osobą,która dokładnie widzi odwracanie kota ogonem....Jaras...daj
    spokój...piszesz kłamstwa i nie masz odwagi ani honoru aby się do
    tego przyznać...

    tenjaras napisał: posługujesz się przekazem osób...

    To chyba Ciebie dotyczy...to Ty reagujesz na skargi od innych
    osób...nie ja...

    tenjaras napisał:
    po prostu, swego czasu, osoby, które poważam, poskarżyły sie na
    kłótnie z Gocharl...

    Poskarżyły się;-)...jak dzieci w przedszkolu....a Ty poważasz
    skarżypyty...i wszystko jasne...

    tenjaras napisał: > Twój wybór, że uznałaś ich racje,

    Jaras...skończ już waść....jaką rację ?...umiem czytać to co
    wypisujesz i sama wyciągam wnioski...
  • aaugustw 01.04.08, 21:56
    gocharl napisała:

    > tenjaras napisał:> napisałaś, że biały anioł przegrał z czarnym
    - - - - - - - - - -
    > Nie napisałam !
    __________________.
    Gocha, tak samo to odebralem, jak Jaras...!
    Dobranoc: A...
  • ela_102 01.04.08, 21:58
    A ja czekam..
    Na dowody swojej BEZPRWNEJ działalności!!!!
    nie żartuję...
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • gocharl 01.04.08, 22:05
    aaugustw napisał:
    > Gocha, tak samo to odebralem, jak Jaras...!

    To przeczytaj raz jeszcze:

    gocharl napisała:
    wszyscy doświadczyli również
    tego co ja ,czyli prawda zwyciężyła...biały anioł okazał się dla
    wielu czarnym aniołem...
  • ela_102 01.04.08, 22:11
    A kto walczyl o te prawdę jako samotny don Kichot?
    "wiatrak"?
    skoro zwyciężyła ...(co nie jest prawdą) to Kto zwyciężył...
    DOSKONALA BIALA GOCHAR...
    smiechu warte...

    tam byla zasada..."Mądry głupiemu ustepuje"
    ale w moim przypadku na nią nie licz...

    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • arielka49 01.04.08, 22:40
    Ela :

    > tam byla zasada..."Mądry głupiemu ustepuje"
    > ale w moim przypadku na nią nie licz...

    Corsico ... jeżeli do jutra się nie ujawnisz ,
    napiszę kim jesteś.
    Ze wględu na Gosię .
    Nie zrobiłabym tego , ale w tej sytuacji ...


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 01.04.08, 22:43
    A pamiętasz hasło do loginu?
    TELENOWELA normalnie...
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • arielka49 01.04.08, 22:58
    ela_102 napisała:

    > A pamiętasz hasło do loginu?
    > TELENOWELA normalnie...

    Nie jestem tchórzem , Elu.
    Wiem - kim jest corsica.
    Ja nią nie jestem.
    Na innym forum - nie tak dawno całkiem ... napisałam
    o tym.
    Proponuję poczytać jej posty.
    Nie wierzę , że się ujawni sama.

    Jest mi obojętne jej zachowanie.
    Ale nie jest mi obojętne , co piszesz o prawdzie czarnego
    anioła , a nieprawdzie Gosi - w tej akuratnej sprawie.
    A to ma związek - niestety.
    Pomyśl dobrze - kobieto.
    Daliście się zmanipulować .

    Corsico ...miej odwagę...
    Pisałas z takim przekonaniem .
    Bo po raz kolejny stwierdzę , że baby są jednak wredne.



    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • ela_102 02.04.08, 08:00
    Sprawa dotyczy "idiotycznych" zarzutów Gochar wobec
    mojego "bezprawia" na ktore nie ma dowodow...
    a nie nie "plotklarskiego" swiata blondyn;-)

    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
  • tenjaras 01.04.08, 22:36
    dorośnij do poziomu na którym poprowadzimy wymianę poglądów, bo
    narazie plujesz i jesteś wulgarna, obśmiewasz i nie traktujesz tego
    dialogu poważnie, dla mnie jesteś tutaj śmieszna

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • magtomal 02.04.08, 06:48
    tenjaras napisał:

    > dorośnij do poziomu na którym poprowadzimy wymianę poglądów, bo
    > narazie plujesz i jesteś wulgarna, obśmiewasz i nie traktujesz tego
    > dialogu poważnie, dla mnie jesteś tutaj śmieszna
    >

    Niesamowite! Przekręcacie słowa, manipulujecie (świadomie używam liczby
    mnogiej), zniekształcacie rzeczywistość, bywacie skrajnie wulgarni, a jak
    zaczyna brakować argumentów uderzacie w wysokie tony i zarzucacie Dyskutantowi
    swoje grzechy! Jesteście nie smieszni, ale tragiczni!
  • tenjaras 02.04.08, 08:36
    tato, kto to jest pijak?
    pijak to taki ktoś, kto powie, że tu gdzie stoją te dwa drzewa, jest
    ich cztery
    tato, ale tu jest jedno drzewo...

    --
    a swoje zdrowienie z alkoholizmu opieram na możliwości wyboru, nie
    działają u mnie żadne rozporządzenia, reguły ani przykazania, tak
    odzyskałem godność niezbędną do zachowania trwałej trzeźwości
  • arielka49 02.04.08, 09:17
    Każdy przeżywa po swojemu ...:-)


    ,,Trzech żuli uzbierało trochę grosza na butlę samogonu. Kupili. Ręce im się
    trzęsą z podniecenia.
    - Nie niosę, ku*wa, rozbiję... - mów pierwszy.
    - Mnie tak ręce latają, że upuszczę - dodaje drugi, Marian.
    Trzeci, Władek wziął flaszkę i... wypadła mu, rozbijając się totalnie. Pierwszy
    zaczął rwać włosy; drugi napierdziela łbem w mur. A winowajca wsadził ręce w
    kieszenie i stoi. Po godzinie się uspokoili.
    - Kurde, Władek, ale ty masz nerwy - mówi Marian do żula-rozbijaki. - My rwiem
    włosy z głów, walimy łbem o ścianę a ty taki spokojny...
    A Władek wyciąga ręce z kieszeni, a w każdej dłoni urwane jądro.
    - Echhh... KAŻDY PRZEŻYWA PO SWOJEMU....


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • 1962wolf 02.04.08, 10:01
    w kwestii komercji powiedziano już tutaj wszystko
    czas najwyższy wziąć się za filantropię.
    zatem proponuję rozwijac wątek bezinteresownych docipów
    dydaktycznych o pijakach.
    jako kolejny uczestnik "trzeźwości inaczej" nie napisze żadnego
    dowcipu.
    bo coś mi się zdaje ,że o ile przeżywamy swoje życie każdy
    po swojemu, to nikt z nas nie chciałby mieć jako epitafium
    napisu:
    "bez poczucia humoru,ale umarł trzeźwy"
  • aaugustw 02.04.08, 16:53
    1962wolf napisał:
    > ... nikt z nas nie chciałby mieć jako epitafium napisu:
    > "bez poczucia humoru,ale umarł trzeźwy"
    ________________________________________.
    Dla ciebie lepsze to, anizeli cos takiego:
    "bez poczucia humoru i zawsze nietrzezwy"
    A...
  • 1962wolf 02.04.08, 20:20
    w odróżnieniu do wielu osób mniej lub bardziej wyposazonych
    w poczucie humoru,zwłaszcza na swój własny temat. co dla mnie
    lepsze wiem sam i bardzo się o to staram.
    dlatego też już od dawna wiem jakie będzie moje epitafium.
    w każdym bądź razie, za każdym razem gdy je sobie
    przypomnę, to robi mi się weselej.
  • aaugustw 02.04.08, 20:58
    1962wolf napisał:
    > w odróżnieniu do wielu osób mniej lub bardziej wyposazonych
    > w poczucie humoru,zwłaszcza na swój własny temat. co dla mnie
    > lepsze wiem sam i bardzo się o to staram.
    > dlatego też już od dawna wiem jakie będzie moje epitafium.
    _______________________________________________________.
    To powiedzenie od Eli na 102, byloby fajne dla ciebie:
    "Wolal sie powiesic, anizeli wytrzezwiec"
    A...
  • arielka49 02.04.08, 20:59
    Wolf :


    > dlatego też już od dawna wiem jakie będzie moje epitafium.
    > w każdym bądź razie, za każdym razem gdy je sobie
    > przypomnę, to robi mi się weselej.

    A podzielisz się tym smiesznym ?


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 02.04.08, 21:05
    arielka49 napisała:

    > Wolf :
    > > dlatego też już od dawna wiem jakie będzie moje epitafium.
    > > w każdym bądź razie, za każdym razem gdy je sobie
    > > przypomnę, to robi mi się weselej.
    - - - - - - - - - - - - - - - -
    > A podzielisz się tym smiesznym ?
    _________________________________.
    Wtedy to bedzie juz totalny flak...! :-(
    A... ;-))
  • 1962wolf 02.04.08, 21:10
    może niewyraźnie się wyraziłem
    nie będzie śmiesznie ,ale będzie wesoło.
    wiesz Ariel epitafium to dość osobista sprawa-skierowana dla
    najbliższych i przyjaciół
    więc na forum nie bardzo jest ku temu miejsce
    ale powiem Ci , że to coś takiego co ma wzbudzać w pamięci
    usmiech .
    jak wspomnienie lata , zatrzymane na starej fotografii z
    dzieciństwa.
  • 1962wolf 02.04.08, 21:15
    wyslę ci moje "ostatnie słowo" na majla
    żeby aaugusta z ciekawości trochę poskręcało
    no wiesz jaki on jest?..............zazdrosny o wszelkie
    wyrazy sympatii i bliskości na forumie wśród innych osób.
    poprostu zżera go ,gdy nie jest czyimś centrum
    zainteresowania,lub gdy są rzeczy w jakich nie może
    uczestniczyc.
    hej Ariel do jutra

    ps-dzięki za fotki męża na rumaku.
  • arielka49 02.04.08, 21:19

    A teraz śmiesznie ... też Bukowski :

    „kiedy Bóg stworzył żyrafę był pijany
    kiedy stworzył narkotyki był na haju
    kiedy stworzył samobójstwo miał doły

    ale kiedy stworzył ciebie leżącą w łóżku
    wiedział co robi
    był pijany był na haju
    w jednej chwili stworzył góry, ogień wodę

    zrobił kilka błędów
    ale kiedy stworzył ciebie leżącą na łóżku
    musiał się spuścić na cały swój święty świat”*.


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 02.04.08, 21:24
    arielka49 napisała:

    >
    > A teraz śmiesznie ... też Bukowski :
    >
    > „kiedy Bóg stworzył żyrafę był pijany
    > kiedy stworzył narkotyki był na haju
    > kiedy stworzył samobójstwo miał doły
    >
    > ale kiedy stworzył ciebie leżącą w łóżku
    > wiedział co robi
    > był pijany był na haju
    __________________________________________.
    Nie wierze, zeby to mogl napisac normalny czlowiek..!
    A...
  • arielka49 02.04.08, 21:20

    Do jutra , Wolfie...
    Ja też mam przesyt forumowy ...

    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 02.04.08, 21:21
    1962wolf napisał:
    > wyslę ci moje "ostatnie słowo" na majla
    > żeby aaugusta z ciekawości trochę poskręcało...
    ___________________________.
    Nie rob mi tego - wolfiku...!
    Jezeli stac cie na to aby pol godziny pisac do ariel o mnie,
    to chyba to ostatnie slowo tez jeszcze wydusisz z siebie...
    Licze na Ciebie... - Otrzyj jad z pyska i balakaj dalej..!)
    A... :-))

  • arielka49 02.04.08, 21:15

    Wiesz ...jest taki fajny facet - pijak .
    Charles Bukowski .
    Pisze i śmiesznie ...
    Pisze i strasznie ...
    Rozne jest jego pisanie .

    Napisał między innymi coś takiego / tak w temacie , po dzisiejszych naszych
    wspominkach / :


    ,,nie mogę podnieść niczego
    z podłogi -
    starych skarpet
    szortów
    koszul
    gazet
    listów
    łyżek butelek kapsli

    nie mogę pościelić łóżka
    odwiesić papieru toaletowego
    umyć zębów
    rozczesać włosów
    ubrać się

    zostaję w łóżku
    nagi
    na brudnych prześcieradłach
    w połowie leżących na
    podłodze
    guziki od materaca
    uwierają mnie w
    plecy

    kiedy dzwoni telefon
    kiedy ktoś podchodzi do
    drzwi
    wściekam się

    jestem jak robak pod
    kamieniem
    ten sam strach

    zostaję w łóżku
    zauważam lustro na komodzie

    podrapać się to
    zwycięstwo.,,



    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • 1962wolf 02.04.08, 21:22
    gdzieś czytałem wspomnienie jakiegoś rokmena
    nie pamietam kogo
    napisał coś takiego:
    " usłyszałem jak gra moja gitara, a słyszałem ją trzymając
    głowę w kiblu podczas wymiotów.
    wtedy pomyslałem ,że jestem poetą.
    jednak gdy się ocknałem
    okazało się że nadal trzymam głowę w sedesie
    tylko już nie słysze mojej gitary
    i nie była to już poezja"
  • 1962wolf 02.04.08, 21:26
    pisanie do Ariel o Tobie zajmuje mi pół minuty
    resztę poświecam na pisanie do Ariel dla Ariel
    i nadal nie widze powodu by zaspokajac Twoja ciekawość
    to własnie mnie bawi najbardziej.


  • aaugustw 02.04.08, 21:28
    1962wolf napisał:
    > to własnie mnie bawi najbardziej.
    __________________________________.
    Ty sam nie wierzysz w to, co piszesz...!
    (udowodnic tego nie potrafie, ale my znamy te prawde, a to
    wystarcza...!)
    A... ;-))
  • 1962wolf 02.04.08, 21:29
    "To zadne stare skarpety, jezeli nie stoja..!
    A..."
    to ma być szczyt Twojegop poczucia humoru?
    powiedz jeszcz jakiś dowcip o teściowej,zeby było już
    całkiem smiesznie. lub o blondynce.
    albo o teściowej która znalazła stojące skarpety kochanka
    swojej blond synowej.
  • 1962wolf 02.04.08, 21:30
    "my" ?
    czyli kto?
  • 1962wolf 02.04.08, 21:33
    sądze jednak ariel-że dla sporej grupy bywalców tego forum,
    ciekawsze są kawały o stojących pod scianą skarpetkach.
    a anegdoty Bukowskiego, lub wypowiedzi gitarzystów niekoniecznie
    ich zaciekawią
    wiesz ..............trzeźwy niekoniecznie znaczy mądry, lub
    conajmniej cikeawy świata i innych ludzi.
    czasami odnosze wrażenie ,że Ci tak zwani "najtrzeźwiejsi" z
    tego forum
    sa ciekawi tylko samych siebie--------i głodni wielbienia ich.
  • aaugustw 02.04.08, 21:36
    1962wolf napisał:
    > "my" ? czyli kto?
    __________________.
    Ci oni w cudzyslowiu.
    A... ;-))

  • 1962wolf 02.04.08, 21:41
    nudny jesteś , facet.
    od godziny co prawdą słysze przez okno balkonowe mszę za
    papieża w pobliskim parku i jestem z tego powodu bardzo
    miły dla Ciebie.
    ale nawet to nie powoduje ,że stałeś się bardziej
    interesującym rozmówcą.
    właściwie nie wiem po co z Tobą gadam.
    nabijac się już z ciebie nie mogę bardziej niz do tej
    pory,więc po kiego gadam?
    chyba przestanę.
    dobranoć kmiocie
  • 1962wolf 02.04.08, 21:46
    i zeby nie było tak za wesoło, to powiem ,ze wokół placu
    gdzie odbywa się ta msza.szwenda się mnóstwo podpitej
    młodzieży z browcami-tak na oko wyglądają mi na małolatów z
    pobliskiego gimnazjum ,ściagnietych tutaj przez katechetów.
    bez sensu.
    normalnie o tej porze w parku jest spokojnie i cicho ,a
    dziś wysyp jakiś, hałasliwych i pijanych dzieciaków.
    to naprawde dziwny kraj ta polska.
    mimo ze jestem ateistą.zrobiło mi się smutno.
  • aaugustw 02.04.08, 21:54
    1962wolf napisał:
    > i zeby nie było tak za wesoło, to powiem ,ze wokół placu
    > gdzie odbywa się ta msza.szwenda się mnóstwo podpitej
    > młodzieży z browcam...
    ___________________________________________________________.
    To nasi przyszli powiernicy AA... - Nasza hluba i chwala...! ;-))
    A...
  • arielka49 02.04.08, 21:58
    Wolfie ... jest taki facet na forum serwisu ,, niepije,,
    Myslę , że nie popełnię przestępstwa , jak podam jego nick .
    Z tego , co wiem - nie pije kilkanaście ... a co najwazniejsze ,
    jest czynnym AOWCEM .
    Uwielbiam tego faceta,choć go nie znam .
    Właściwie tylko go czytam .
    Napisałam w jego temacie ze dwa,albo trzy razy ...
    Dla mnie - to wzór faceta - prawie zbliżony do ideału , w pozytywnym tego słowa
    znaczeniu.
    Jak Boga kocham , Wolfie... warto czytać jego posty.
    Tutejsi faceci , Aowcy ..,,wymiatają,, przy nim .
    Szczególnie jeden.

    Jego nick - KESZEL.


    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • arielka49 02.04.08, 22:00
    CHLUBA ... nie hluba.
    Brrr .

    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • 1962wolf 02.04.08, 22:07
    Ariel ... był taki facet na forum serwisu ,, sos,,
    > Myslę , że nie popełnię przestępstwa , jak podam jego nick .
    > Z tego , co wiem - nie pije kilka.... .lat a co najwazniejsze ,
    > jest czynnym AOWCEM .
    ten o którym ja teraz napisałem miał na nika JanAA-i
    bardzo miło się go czytało na sosie/
  • arielka49 02.04.08, 22:46
    Wolf :

    > ten o którym ja teraz napisałem miał na nika JanAA-i

    Pamiętam,pamiętam.:-)
    Facet - SKAŁA.
    Ale bardzo ciepła skała.
    Też niemiecki Polak.
    Jakże inny od innego niemieckiego Polaka.



    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 02.04.08, 21:52
    1962wolf napisał:
    > nudny jesteś , facet.
    - - - - - - - - - - - -
    To sa argumenty topielcow...! ;-))
    ________________________________.
    1962wolf napisał dalej:
    > ... jestem z tego powodu bardzo miły dla Ciebie.
    - - - - - - - - - - - - - -
    Uzalasz sie nad soba, a mnie to zwisa totalnie...! ;-))
    _________________________________________________.
    1962wolf napisał dalej:
    > nabijac się już z ciebie nie mogę bardziej niz do tej
    > pory,więc po kiego gadam? chyba przestanę.
    - - - - - - - - - - - - - - - -
    O jakim nabijaniu ty mowisz...? :-()
    To jest rozsadne posuniecie... - Przestan...!
    (nie osmieszysz sie dzis wiecej..!) - Dobranoc. Spij spokojnie...!
    A... ;-))
  • daleh 02.04.08, 21:56
    wolf...
    właściwie nie wiem po co z Tobą gadam.
    nabijac się już z ciebie nie mogę bardziej niz do tej
    pory,więc po kiego gadam?
    chyba przestanę.
    dobranoć kmiocie
    ------------------------
    To strata czasu z tym niepoważnym ramolem...Ja przez te bezsensowne rozmowy
    naraziłem sie matadorom i jakieś testy dali mi wypełnić...
    Idę pooglądać Lige Mistrzow to lepsza zabawa...
  • magtomal 02.04.08, 22:14
    daleh napisał:
    > To strata czasu z tym niepoważnym ramolem...Ja przez te bezsensowne rozmowy
    > naraziłem sie matadorom i jakieś testy dali mi wypełnić...

    To nie byłeś sam - ja też musiałam jakieś testy wypełniać... Nawet nie wiem, ile
    moich postów wyleciało, że musiałam tak zadośćuczynić (i w jaki sposób złamałam
    regulamin...)
  • daleh 02.04.08, 22:44
    mag...
    To nie byłeś sam - ja też musiałam jakieś testy wypełniać... Nawet nie wiem, ile
    moich postów wyleciało, że musiałam tak zadośćuczynić (i w jaki sposób złamałam
    regulamin...)
    -------------------
    Moje posty do Eli poleciały,gdzie bez wulgaryzmów,wypowiedziałem sie,ze porządny
    szanujący sie człowiek nie obrabia pupy najbliższej rodzinie,aby pokazać innym
    ,ze są gorsi od niej...
    Nie wolno krytykować świętych krów,choć postępują po świńsku wobec najbliższych...
  • aaugustw 03.04.08, 13:55
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • daleh 03.04.08, 19:04
    aaugustw napisał:

    > daleh napisał (z placzem):
    > > Moje posty do Eli poleciały...
    > > Nie wolno krytykować świętych krów,choć postępują po świńsku...
    > ___________________________________________.
    > Teraz widzisz wieprzu, kto tu jest kim w tym chlewiku...!
    > A... ;-))
    ---------------
    Uważasz ze szkalowanie najbliższych jest poprawnym zachowaniem...
    Podsumowałeś siebie w powyższym poście...
  • aaugustw 03.04.08, 19:45
    > > daleh napisał (z placzem):
    > > > Moje posty do Eli poleciały...
    > > > Nie wolno krytykować świętych krów,choć postępują po świńsku...
    ___________________________________________.
    (A...):
    > > Teraz widzisz wieprzu, kto tu jest kim w tym chlewiku...!
    ---------------
    (daleh):
    > Uważasz ze szkalowanie najbliższych jest poprawnym zachowaniem...
    ___________________________________.
    A jaki ty mi najblizszy wieprzu...!?
    Ty nawet nie po kadzieli ze mna krewny, bo ty po malpie,
    a ja z Adama i Ewy... - knurze oblesly, (z domu szym_pan_sa...)!
    A...
  • daleh 03.04.08, 20:25
    aaugustw napisał:

    > > > daleh napisał (z placzem):
    > > > > Moje posty do Eli poleciały...
    > > > > Nie wolno krytykować świętych krów,choć postępują po świńsku.
    > ..
    > ___________________________________________.
    > (A...):
    > > > Teraz widzisz wieprzu, kto tu jest kim w tym chlewiku...!
    > ---------------
    > (daleh):
    > > Uważasz ze szkalowanie najbliższych jest poprawnym zachowaniem...
    > ___________________________________.
    > A jaki ty mi najblizszy wieprzu...!?
    > Ty nawet nie po kadzieli ze mna krewny, bo ty po malpie,
    > a ja z Adama i Ewy... - knurze oblesly, (z domu szym_pan_sa...)!
    > A...
    ----------------------
    Dostalem ultimatum ,ze nie mogę odpowiadać na zaczepki...Jakie ma znaczenie
    Twoje pochodzenie,kiedy wychowywałeś sie tam,gdzie takie teksty są na porządku
    dziennym...Juz dawno stwierdziłem ,ze jesteś intelektualnym zerem i nie będę do
    tego wracał...
  • aaugustw 03.04.08, 13:49
    magtomal napisała:

    > daleh napisał:
    > > To strata czasu z tym niepoważnym ramolem...Ja przez te
    bezsensowne rozmowy naraziłem sie matadorom i jakieś testy dali mi
    wypełnić...
    - - - - - - - - - - - - - - - - -
    To nie byłeś sam - ja też musiałam jakieś testy wypełniać... Nawet
    nie wiem, ile moich postów wyleciało, że musiałam tak zadośćuczynić
    (i w jaki sposób złamałam regulamin...)
    _____________________________________.
    Stwierdziliscie fakty, teraz jeszcze
    wyciagnijcie z tego wnioski koncowe...!!
    A... ;-))
  • aaugustw 02.04.08, 21:35
    1962wolf napisał:

    > "To zadne stare skarpety, jezeli nie stoja..!
    > A..."
    - - - - - - - - - - - - - - -
    > to ma być szczyt Twojegop poczucia humoru?
    ___________________________________________.
    Nie meblu stajenny, to dopiero wysokosc stop!
    A... ;-))
  • arielka49 02.04.08, 21:28
    Wolf :

    > " usłyszałem jak gra moja gitara, a słyszałem ją trzymając
    > głowę w kiblu podczas wymiotów.
    > wtedy pomyslałem ,że jestem poetą.
    > jednak gdy się ocknałem
    > okazało się że nadal trzymam głowę w sedesie
    > tylko już nie słysze mojej gitary
    > i nie była to już poezja"

    Może takie anegdotki są jakimś sposobem na to forum ?



    ***********************************************
    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
  • aaugustw 02.04.08, 21:33
    arielka49 napisała:

    > Wolf :
    > > okazało się że nadal trzymam głowę w sedesie
    > > tylko już nie słysze mojej gitary
    > > i nie była to już poezja"
    - - - - - - - - - - - - - - -
    > Może takie anegdotki są jakimś sposobem na to forum ?
    _____________________________________________.
    Jak mozna trzymac glowe w sedesie...!?
    Sedes to miejsce madrosci na ktorym sie siedzi...
    ...
    Arielko to moze byc sposob na to FU, jezeli obaj z wolfem
    wsadzicie glowy do muszli klozetowej, a potem jedno z was pociagnie
    za spluczke...!!
    A.. ;-))
  • aaugustw 02.04.08, 21:23
    arielka49 przytoczyła:
    > ,,nie mogę podnieść niczego z podłogi - starych skarpet...
    ___________________________________________.
    To zadne stare skarpety, jezeli nie stoja..!
    A...

  • 1962wolf 01.04.08, 17:00
    jarasello na samym wstepie napisał coś takiego----------jako
    przykład swej pomocnej dłoni wyciągniętej do JAnu:
    ",od samego
    początku podpowiadam Ci, że byłoby Ci lżej, gdybyś się otworzył na
    ludzi, którzy potrafią Ci pomóc,"

    no i chyba na tym polega problem.
    Janu otwarty jest na osoby ,które : chcą, potrafią, sprawia im
    to przyjemność rozmawiac z nim i jemu też sprawia to
    frajdę. owa pomoc polega między innymi na rozmowie, ciekawości
    róznymi ludxmi i tematami. wieloma punktami widzenia tej
    samej rzeczy. do tego dochodzi pomoc jakiej Janu doświadczył
    od bliskich mu osób w realu ................niestety wśród
    tych osób nie ma Jaragusta102..................no i tajemnica
    rozwiązana.
  • ela_102 01.04.08, 19:18
    Wilk:
    Janu otwarty jest na osoby ,które : chcą, potrafią, sprawia im
    > to przyjemność rozmawiac z nim i jemu też sprawia to
    > frajdę. owa pomoc polega między innymi na rozmowie, ciekawości
    > róznymi ludxmi i tematami. wieloma punktami widzenia tej
    > samej rzeczy. do tego dochodzi pomoc jakiej Janu doświadczył
    > od bliskich mu osób w realu ................niestety wśród
    > tych osób nie ma Jaragusta102..................no i tajemnica
    > rozwiązana.


    bardzo bym się cieszyła...
    gdyby jeszcze to co piszesz bylo poparte postawa tegoż o to
    tutaj "bohatera"
    w kazdym poscie widzę jednak nie otwartość na tych ktorych
    wymieniasz...lecz zamknięcię się na to własnie...

    Wszytko mi pasuje do paru tutaj osób..
    ale napewno nie do Janu...
    gdzie te rozmowy...wymiana poglądów...ciekowść Swiata?
    wklej mi tutaj prosze jakis taki poscik...
    bardzo by mnie uradowal...może coś przeoczyłam;-)
    --
    ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka