IP: 94.75.121.* 14.10.09, 19:38
Witam. W związku z tym, że wymieniają w całym bloku rury w łazience
i likwidują piecyki gazowe, pan z administracji Wspólnoty
Mieszkaniowej powiedział, że zalożą mi wodomierz. Rozliczam się
ryczałtem i nie zamierzam zakładac żadnego wodomierza, bo uwielbiam
długie kąpiele w wannie :)
Czy mogą "kazać mi" założyć wodomierz we własnościowym mieszkaniu?
Bo twierdzą, że tak będzie lepiej- ale na pewno nie dla mnie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: alka IP: 85.192.233.* 14.10.09, 21:41
    a ty myslisz ze we wspolnocie ktos inny chce za za ciebie placic?
    przemysl o co pytasz odpowiedz znajdziesz sama ,widac na glupia nie jestes
    dobrze myslisz ale wspolnota tez .A swoja droga nie chialabym ciebie miec jako
    sasiadki
  • Gość: Ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 23:05
    A ja nie lubię uszczęśliwiania mnie na siłę i wciskania kitu - ot i tyle.
    Dokładnie taką samą sytuację miałam w lipcu - niestety, musiałam się zgodzić, bo
    mimo, że mieszkanie własnościowe (nieruchomość) nie miałam wyboru. Rozumiem
    powoływanie się na którąś tam kolejną bzdurną dyrektywę Unii - nie odpowiada mi
    i w tych kwestiach mam zero do powiedzenia, ale opowieści wszystkich mądrych
    wokół jak to super się na wodomierzach wychodzi, "ileż to pani zaoszczędzi"
    doprawdy mało mnie interesują. Skoro uważa się powszechnie (w tym zarząd mojej
    wspólnoty), że ryczałt (obecnie bodaj 9 m3 na głowę w skali miesiąca) jest nie
    do zużycia i mocno przepłacam, to chyba moim prawem ... przepłacać jeśli mam
    takie hobby powiedzmy...

    Nie miałam jeszcze rozliczenia stąd nie umiem powiedzieć na ile to
    "oszczędność", o którą akurat specjalnie nie dbam i dbać nie muszę.

    Bardzo ubolewam, że w moim kraju mam coraz mniej do powiedzenia i coraz mniej
    wyborów - nawet wówczas, kiedy chcę dopłacać do tego.

    Pozdrowienia dla Rudej w ramach solidaryzowania się.
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 09:52
    > A ja nie lubię uszczęśliwiania mnie na siłę i wciskania kitu - ot
    > i tyle. Dokładnie taką samą sytuację miałam w lipcu - niestety,
    > musiałam się zgodzić, bo
    > mimo, że mieszkanie własnościowe (nieruchomość) nie miałam wyboru
    Ale te akcje nie maja nic wspólnego z uszczęśliwianiem kogoś. Mając
    mieszkanie (spółdzielcze, własnosciowe,czy prywatny domek)musisz
    kupić media. I za zuzyte media musisz zapłacić. Ile zuzyjesz, tyle
    płacisz, to chyba jest normalne. Nienormalnym bylo, ze ktos płacił
    za kogos innego. Za prąd tez chciałabys płacic ryczałtem? A pewnie
    masz własny licznik i cie to nie oburza. Za bułki w sklepie płacisz
    za sztuki, czy ryczałtem? Za paliwo na stacji benzynowej płacisz za
    litry czy tez ryczałtem?
  • Gość: Gimzo IP: 193.243.147.* 15.10.09, 11:38
    Ryczałt to był w komunie: "Czy się leje czy zakręca na rachunku 4 m się
    wykręca". Ja osobiście nie zamierzam płacić bezczelnych dupków, którzy dziennie
    zużywają po 2 m wody. Wspólnota też... Dlatego wspólnota może podjąć uchwałę o
    sposobie rozliczania wody i obowiązku posiadania liczników. Każdy musiałby
    sfinansować ułamkową część kosztów całkowitej wymiany liczników. Nawet Ci którzy
    nie chcą liczników. W trybie przejściowym użytkownicy, którzy nie maja liczników
    płacili by ryczałt z podziału kosztów nierozliczonej wody.
    Dzięki temu każdy płaci za licznik - chce czy nie, zakłada ten co chce. Osoby
    nieświadome tego, że mogą być wykorzystane przez ludzi kapiących się 10 razy
    dziennie na ryczałcie - miały by licznik (mówię tu o np. osobach starszych).
    ...o jak nie lubię takiego cwaniactwa....może ryczałt na paliwo wprowadzić....
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 09:42
    > Czy mogą "kazać mi" założyć wodomierz we własnościowym mieszkaniu?
    Głowy nie dam, ale raczej nie mogą.
    > Bo twierdzą, że tak będzie lepiej- ale na pewno nie dla mnie
    Uwierz mi, bedzie lepiej jak sie zgodzisz. Bo inaczej spółdzielnia
    wykończy Cię opłatami za wodę. Załózmy, ze spółdzielnia ma 100
    mieszkań. Kazde mieszkanie zużywa srednio 200 l wody dziennie. Czyli
    razem 20 m3 na dzień. Ale główny licznik wody (ten wg którego
    spółdzilenia rozlicza sie z wodociagami) wskazuje dzienne zużycie 23
    m3. Bo gdzies tam w piwnicy kapie woda, bo dozoraca wężem myje auto
    itp. Do tej pory spółdzielnia dzieliła te 23 m3 na 100 mieszkań i
    kazdy płacił za 230 l. Załóżmy, ze 90 mieszkań zgodzi sie na
    założenie liczników domowych, a 10 mieszakń nie. I te 90 mieszkań
    zapłaci za wodę wg wskazań swoich liczników czyli 90x200 l=18.000
    litrów . Brakujące 5000 l do wskazań licznika głównego spółdzielnia
    rozdzieli pomiedzy tych "nieolicznikowanych". No bo ktos tę wode
    zużył i trzeba za nią zapłacił. A skoro nie chcieli liczników to
    muszą zapłacic ryczałtem. I te 10 mieszkań zapłaci za 500 l wody
    dziennie. Rachunek za wode Ci wzrosnie dwukrotnie! I wtedy sama
    pobiegniesz do spółdzielni zeby Cie olicznikowano.
  • Gość: Ruda IP: 94.75.121.* 15.10.09, 12:35
    Słuchajcie- część mieszkańców ma swoje wodomierze, a ci co nie mają
    rozliczają się w/g wskazań licznika głównego. Czyli to co zużyjemy
    jest rozliczane na tych bez wodomierzy. Masło maślane, ale każdy wie
    o co chodzi :)
    I skoro nam sie to podoba, to po co to zmieniać? Nie kradniemy
    nikomu wody, a ja nie zamierzam liczyć ile razy sąsiad w ciągu dnia
    się kąpie.
    A jeśli chodzi o paliwko- też nie płacę, bo mam służbowe auto :))
    Pozdrawiam wszystkich lubiących wodę :)
  • stproj 15.10.09, 14:47
    Wstrętna ruda sępiara.... Pewnie to służbowe autko to z jakiejś firmy lub
    instytucji państwowej. A jeśli nawet nie - od tych prywatnych wojaży, od tej
    benzyny Ruda (lub jej firma) odlicza sobie bezczelnie VAT i podatek. Kto jest
    stratny - MY wszyscy. Taka Polska właśnie. Pełno tego śmiecia tu....
    Okrada innych ludzi i uważa, że skoro nikt nie protestuje to OK. Ale ludzie są
    często nieświadomi, że są przez takie Coś (piszę celowo - nie Ktoś) okradani.
    Do Rudej:
    Wstyd Ruda, z tym paliwem to przydała by Ci się kontrola skarbowa albo prokurator...
  • Gość: Gimzo IP: 193.243.147.* 15.10.09, 15:01
    Swoją drogą to nie bardzo uczciwe: Ruda lubi się kąpać i wręcz stwierdza, że
    zużywa więcej wody niż wynikało by z ryczałtu: prosta logika. Nie zakłada
    licznika, bo pokazałby więcej niż wynika z ryczałtu i musiała by zapłacić za
    dodatkowe metry. A kto teraz płaci za dodatkowe metry? Przecież ktoś płaci.
    Pozostali właściciele z ryczałtem. Czy ona nie jest świadoma, że ich oszukuje -
    niezbyt to jest moralne... A wykorzystywanie prywatnego samochodu do celów
    prywatnych? Pewnie jeśli myśli tym samym tokiem co z wodomierzami - używa też
    samochodu do celów prywatnych, a podateczki wliczają się w koszty... Ładnie to
    tak ??????????
  • rudamarta4 15.10.09, 16:48
    Ha, ha, ha ale się uśmiałam!!!
    Kto powiedział, że korzystam prywatnie ze służbowego auta?
    A nawet jeśli tak jest, to szef mi za nie płaci i należy mi się.
    Jeśli chodzi o wodę, to jak pisałam wcześniej- nie interesuje mnie
    ile razy kąpie się sąsiad. Skoro tym, którzy nie mają liczników to
    pasuje, to jest ok. Kapiemy się tyle ile chcemy i wszyscy za to
    płacimy.
    Gdyby nam to nie pasowało, to założylibyśmy wodomierze- proste.

    Wstrętna Ruda- ha, ha, ha. Dobre :)
    Taaa, bo co rude, to wredne, hi, hi, hi.
  • Gość: Gimzo IP: *.kalisz.mm.pl 15.10.09, 16:54
    Ale paliwo odlicza od firmowego - i podatków nie płaci.....
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 17:13
    > Jeśli chodzi o wodę, to jak pisałam wcześniej- nie interesuje mnie
    > ile razy kąpie się sąsiad.
    Ale moze sąsiada obchodzi, ze płaci za twoja wodę?
    > Skoro tym, którzy nie mają liczników to
    > pasuje, to jest ok. Kapiemy się tyle ile chcemy i wszyscy za to
    > płacimy.
    A skąd wiesz, ze wszystkim nieolicznikowanym to pasuje?
    > Gdyby nam to nie pasowało, to założylibyśmy wodomierze- proste
    Moze wcale nie byc takie proste. Bo moze byc kilka punktów
    podłaczenia do pionu w kazdym mieszkaniu, bo moze nie byc
    wystarczajaco miejsca, bo moze ludzie musieli by kuc płytki a tego
    nie chcą. A jak sa wymieniane rury i dokładane rury z ciepłą woda,
    to jest okazja zeby przy jednym bałaganie wyprostować system
    rozliczeń. Tym bardziej, ze teraz będziesz miała ciepłą wodę z
    lokalnej kotłowni lub z wyminnika z cieplikiem. A koszt takiej wody
    to juz sa znacznie wieksze pieniądze niz za samą zimną. I pewnie o
    rozliczenie tej ciepłej wody głównie chodzi spółdzielni.
  • rudamarta4 15.10.09, 17:22
    Ok, jak Wspólnota Mieszkaniowa pokaże mi odpowiednią uchwałę, to nie
    będę miała wyjścia i założę wodomierz. Ale teraz jestem twardo przy
    swoim i nie chcę żadnego licznika. 5 lat czekam na wymianę rur i mam
    łazienkę bez płytek, nawet bez farby na ścianach, bo jak się
    wprowadzałam, to powiedzieli, żeby nic nie robić, bo wkrótce będą
    wymieniali rury. I wszystko jest ok jak leżę w wannie z zamkniętymi
    oczami w mega pianie. Ale jak tylko je otworzę, to widzę piecyk i te
    wstrętne ściany. 5 lat ściemy, to każdy może się wkurzyć, nie?
  • Gość: gosc IP: 85.192.233.* 15.10.09, 23:32
    RUUDA kup sobie domek ,tam nic nie bedzie cie wkurzac bedzisz remontowac placic
    jednym slowem spisz lezysz we wannie ile zurzyjesz tyle zapalcisz jak sobie
    wyromentujesz tak bedzisz miala ladnie .....nie musisz byc zalezna od wspolonty
    hehehe przciez to g......
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 09:20
    > Ale teraz jestem twardo przy
    > swoim i nie chcę żadnego licznika.
    Zmartwię Cie, jak wejdzie hydraulik i zacznie kłaść rury, to po
    prostu załozy te wodomierze bez pytania Cie o zdanie. Chyba, ze
    bedziesz go gryźć lub całować po rękach. Co najwyzej nie bedziesz
    zgłaszac odczytów liczników do spółdzileni wiec rozlicza Cie
    ryczałtem. chyba że założą liczniki ze zdalnym odczytem.
  • Gość: Gimzo IP: 193.243.147.* 16.10.09, 11:07
    A rude potrafią tak gryźć...
  • rudamarta4 16.10.09, 14:38
    Gość portalu: Piotr napisał(a):

    > > Ale teraz jestem twardo przy
    > > swoim i nie chcę żadnego licznika.
    > Zmartwię Cie, jak wejdzie hydraulik i zacznie kłaść rury, to po
    > prostu załozy te wodomierze bez pytania Cie o zdanie. Chyba, ze
    > bedziesz go gryźć lub całować po rękach. Co najwyzej nie bedziesz
    > zgłaszac odczytów liczników do spółdzileni wiec rozlicza Cie
    > ryczałtem. chyba że założą liczniki ze zdalnym odczytem.


    Nie zamierzam jakiegoś hydraulika gryźć, bo łapy mają zawsze w
    smarze :)
    Pewnie, że będę mu na ręce patrzyła i nic bez mojej zgody nie
    zrobi.To moje mieszkanie i jak pokażą mi odpowiednią uchwałę, to
    wtedy się ustosunkuję do niej. Teraz nie ma żadnej uchwaly w tej
    sprawie i niech spadają na drzewo.
  • Gość: sasiadka IP: 85.192.233.* 16.10.09, 14:50
    ruda jestes okropna do spolzycia miedzy ludzkiego
  • Gość: GOSC IP: 85.192.233.* 16.10.09, 15:18
    Ruda zadaj sobie pytanie kim jest czlowiek ,kim jestes TY
  • rudamarta4 16.10.09, 16:00
    Gość portalu: GOSC napisał(a):

    > Ruda zadaj sobie pytanie kim jest czlowiek ,kim jestes TY

    Ciekawe jak Ty byś postąpił/a?
    I nie uwierzę, że grzecznie zamontował/abyś wodomierz.
    Wszyscy tacy mądrzy a i tak robią inaczej :)
  • rudamarta4 16.10.09, 15:58
    Gość portalu: sasiadka napisał(a):

    > ruda jestes okropna do spolzycia miedzy ludzkiego

    Sąsiadka- naucz się poprawnie pisać :)
  • Gość: gosc IP: 85.192.233.* 16.10.09, 20:59
    ruda ,ja to tak powiem ja nie umie zyc na koszt sasiada i napewno bym sie
    zgodzila na zamontowanie licznika bo to wynika z ligiki kazdy placi za swoje
    zuzycie .PO drugie tez mam samochod sluzbowy ale korzystam z niego tylko do
    wyjazdow sluzbowych gdyz dyrektor nie pozwala na prywatne wyjazdy a jak ktos cos
    robi czyli korzysta tak to musi sie liczyc z konsekwencjami w razie wypadku
    wiec raz sie wybralam do sklepu oddalonego z trasy sluzbowej hmm i wiesz
    spotkalam tam swojego dyrektora on zrobil zdjecie swojego samochodu w miejscu
    zabronionym itd mnie sie upieklo ale jedna zostala zwolniona z pracy
    pojechala 200 km za daleko :)
  • rudamarta4 23.10.09, 16:10
    Widzisz, mój szef jest bardzo tolerancyjny i nie wnika czy jeżdżę
    służbowym autem na prywatne zakupy. Po to dał mi służbowe auto, żeby
    ułatwić mi życie :)
    A w środę wymieniają mi rury i wtedy się okaże co z wodomierzem.
    Ja nadal go nie chcę.
  • Gość: xxx IP: *.ip.attu.pl 23.10.09, 18:11
    Zapłacisz za tych co kradną wodę.
  • Gość: Gofer IP: 193.243.147.* 26.10.09, 09:41
    Wstętne polskie cwaniactwo. "Szef dał mi na zakupy samochód"... Szef owszem dał,
    a faktury za paliwo wrzuci sobie w koszty. I kto wie - jeśli auto z kratką to
    odliczy VAT. Bedąc uczciwym podatnikiem - płacę podatki. Czemu mam płacić ze
    swojej kieszeni za zakupy jakiejś Rudej zołzy, której wydaje się, że nie kradnie
    - bo nie ucieka.
  • rudamarta4 26.10.09, 10:13
    Ale się uśmiałam, hahaha! Nie muszę Ci się tłumaczyć, ale auto jest
    bez kratki, a moja praca wymaga codziennych wycieczek do sklepów i
    nie jestem przedstawicielką handlową :)
    Mało tego- na wakacje też pojechałam służbowym :)
    Ruda- wredna, złośliwa i upierdliwa :)
    Dobrze, że farbowana, bo co by było gdybym była naturalnie ruda??
    Masakara!!!
  • Gość: ll IP: 89.167.38.* 26.10.09, 16:37
    Słuchajcie, nie dajcie się wkręcać jakiejś głupiej niedowartościowanej babie.
    Dowartościowuje się służbowym samochodem! Niby to nie pozwoli zamontować
    wodomierza. Nie malowała łazienki przez 5 lat - żenada - tylko się kąpała,
    kąpała!! Biedulka.
  • rudamarta4 26.10.09, 17:32
    Teraz też się uśmiałam :) Niby jak miałam malować łazienkę, skoro
    powtarzali nam- mieszkańcom, że nie ma sensu nic robić, bo i tak
    będzie wymiana rur. W takim razie po co miałam robić sobie dodatkowe
    koszty- typu farba, płytki i włożona w to wszystko moja lub czyjaś
    praca? Skoro robić remont, to robić porządnie, a nie chwilowo. A
    służbowe auta ma mnóstwo osób i większość pewnie używa ich prywatnie
    nie przyznając się szefostwu i robiąc różne wałki :)
  • Gość: sasiadka IP: 85.192.233.* 26.10.09, 20:36
    ruda _glupia tu chodzi o twoj styl myslenia i podejscia do innych mieszkancow w
    bloku . Normlany rudy zgadza sie na normalne warunki mieszkaniowe a co do inych
    korzysci jak mamy to oczywiscie wykorzystujemy dopoki szef nie zaostrzy
    warunkow na korzystanie z sluzbowych zalet ale tu chodzi o twoje cwaniactwo i
    wygody kosztem innych wsyd mi za ciebie ruda
  • rudamarta4 30.10.09, 19:39
    Jestem po wymianie rur i głupia byłam, że jednak dałam się namówić
    na założenie wodomierzy. Od dwóch dni nie mam ciepłej wody- t.zn.
    leci letnia przez 3 min, potem zimna. Po zakręceniu trzeba odczekać
    chwilkę i jest szansa, że znów będzie leciała ciepła, ale raczej
    mała ta szansa...
    Ciśnienie w kuchnie jest tak małe, że ledwo co można umyć kubki od
    herbaty.
    Niby mają to wyregulować, ale brak ciepłej wody nie jest przyjemny
    szczególnie jak się jest w 7-mym miesiącu ciąży.
    Sąsiedzi wkurzeni, ci co mieli wcześniej wodomierze też. Nie dość,
    że pracownicy firmy wymieniającej rury robią mega wielki syf w
    mieszkaniach, to jeszcze murarze niezbyt dobrze łatają dziury.
  • rudamarta4 03.11.09, 19:48
    I gdzie ci wszyscy mądrale, co twierdzą, że wodomierze są super? Że
    to taka oszczędność? Jak do krytyki to większość, ale jak pojawił
    się problem, to nikt teraz nie doradzi :)
  • Gość: sasiadka IP: 85.192.233.* 03.11.09, 21:07
    ruda posprzataj sobie zrob lazienke teraz na cacko i plac za to co uzywasz tak
    jest w demokracji i nie wymadrzaj sie sasiadka co ma cie dosc :)
  • Gość: Piro Empiro IP: 193.243.147.* 04.11.09, 07:58
    Może robotnicy założyli Ci jakieś stare, powyginane rurki i zapchane wodomierze
    - a Twoje, nowe sprzedali. Może szef im się na to zgodził :)
  • lord_viadro 04.11.09, 11:20
    u mnie kiedyś szanowna spółdzielnia założyła wodomierz by było łatwiej na
    cienkie wężyki elastyczne, które utrudniały przepływ wody.
    Wodomierz trzeba co 5 lat wymieniać...lub legalizować.. nie radzę zabudowywać
    szczelnie płytkami..
    z innego mieszkania, gdzie w kamienicy wszyscy mają wodomierze a licznik główny
    wskazał o wiele większe zużycie niż z sumy wszystkich wodomierzy zarządca
    zaproponował a ZBK przyklepał, że wszyscy mają pokryć różnice... i to wg
    powierzchni mieszkania a nie ilości osób..
    ot demokracja.. jak w NRD
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 09:38
    Te wszystkie problemy nie maja nic wspólnego z wodomierzami. Nie
    wiem skąd teraz masz ciepłą wodę. Może z lokalnej kotłowni, moze z
    cieplika. To jest nowa instalacja i pewnie wystarczy ja
    wyregulować. Choc nie jest wykluczone, że projektant sie machnął i
    np zastosował za mały wymiennik. Wtedy jest spory problem. Ale
    powtórzę, to nie ma nic wspólnego z wodomierzem. Wodomierz nie ma
    fizycznej możliwości żeby schłodzic wodę. Jak by Ci załozyli nową
    instalcję bez wodomierza to i tak bys ciepłej wody nie miała.
  • Gość: Cwany IP: 193.243.147.* 04.11.09, 10:09
    Rudej ktoś chłodzi wodę:)
    Do Rudej:
    Ruda !!! Ciepło należy do wszystkich (Słońce należy do wszystkich) - nikt Ci
    Twojego ciepła nie kradnie tylko je sobie bierze.
  • rudamarta4 04.11.09, 10:39
    Gość portalu: Cwany napisał(a):

    > Rudej ktoś chłodzi wodę:)
    > Do Rudej:
    > Ruda !!! Ciepło należy do wszystkich (Słońce należy do
    wszystkich) - nikt Ci
    > Twojego ciepła nie kradnie tylko je sobie bierze.


    Nie wiem czy masz problemy z czytaniem, ale nikt mi nie chłodzi
    wody, tylko coś jest nie tak w przepompowni w piwnicy. Ociągają się
    z regulacją i tracą na tym wszyscy mieszkańcy, bo leci letnia woda,
    a licznik nie nabija letniej :), tylko ciepłą.
  • rudamarta4 04.11.09, 10:35
    Gość portalu: Piotr napisał(a):

    > Te wszystkie problemy nie maja nic wspólnego z wodomierzami. Nie
    > wiem skąd teraz masz ciepłą wodę. Może z lokalnej kotłowni, moze z
    > cieplika. To jest nowa instalacja i pewnie wystarczy ja
    > wyregulować. Choc nie jest wykluczone, że projektant sie machnął i
    > np zastosował za mały wymiennik. Wtedy jest spory problem. Ale
    > powtórzę, to nie ma nic wspólnego z wodomierzem. Wodomierz nie ma
    > fizycznej możliwości żeby schłodzic wodę. Jak by Ci załozyli nową
    > instalcję bez wodomierza to i tak bys ciepłej wody nie miała.


    A czy ja napisałam, że wodomierz mi chłodzi wodę??
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 10:59
    No własnie tak napisałaś:-) :
    "Jestem po wymianie rur i głupia byłam, że jednak dałam się namówić
    na założenie wodomierzy. Od dwóch dni nie mam ciepłej wody..."
  • rudamarta4 04.11.09, 16:19
    Gość portalu: Piotr napisał(a):

    > No własnie tak napisałaś:-) :
    > "Jestem po wymianie rur i głupia byłam, że jednak dałam się
    namówić
    > na założenie wodomierzy. Od dwóch dni nie mam ciepłej wody..."

    Przeczytaj co jest dalej napisane...
  • Gość: sasiadka IP: 85.192.233.* 04.11.09, 22:44
    RUDA TAKA MADRA BYLAS JAK ZA DARMO SIE KAPALAS TO TERAZ MAMY CIE GDZIES DOGRZEJ
    SOBIE ALBO PRZYSTOSUJ SIE DO LETNIEJ BEDZIESZ MIALA OSZEDNOSCI MOZE
  • rudamarta4 04.11.09, 22:53
    Capslock Ci się zaciął? I literek polskich nie umiesz zrobić?
    Wodę mam już gorącą, jest ok.
    Jakbym miała taką chamską sąsiadkę, to chyba bym ją ubiła :)
  • Gość: somsiadka IP: 85.192.233.* 05.11.09, 22:46
    kazdy cham dla siebie pan
  • Gość: ły IP: *.spray.net.pl 08.11.09, 09:43
    Pani ruda jest mega sprytną egoistką !
    Ale kto jej zabroni żyć tak jak chce i jak żyje.
    Jest niesympatyczna i wszystko jej się należy :)
    Gdybyś żyła w poprzednim ustroju to jeszcze bym zrozumiała, ale Ty jesteś po
    prostu głupią, rozpieszczoną dziewuchą.
  • Gość: somsiadka IP: 85.192.233.* 08.11.09, 23:16
    dokladnie,tez sie pod tym podpisuje, nie znosze takich co na innych zeruja
    ,glupia ruda ciekawe jak wychowa swoje dziecko .......
  • rudamarta4 09.11.09, 16:39
    Gość portalu: somsiadka napisał(a):

    > dokladnie,tez sie pod tym podpisuje, nie znosze takich co na
    innych zeruja
    > ,glupia ruda ciekawe jak wychowa swoje dziecko .......


    To, że miałam 5m3 w ryczałcie- nie znaczy, że żerowałam na innych, a
    o wychowanie dziecka się nie martw- nie Twoja sprawa.
  • Gość: Matematyk IP: 193.243.147.* 12.11.09, 12:02
    Skoro wiesz, że miałaś 5 m3 w ryczałcie i to Ci wystarczało, to przy założonym
    liczniku też zużyjesz tyle samo czyli mniej niż w ryczałcie.
    O co Ci w ogóle chodzi. Czy Ty myślisz logicznie ?????????
    Raz mówisz, że wolisz ryczałt, bo lubisz się kąpać i nie liczysz się z zużyciem
    wody. Drugi raz piszesz, że nie żerujesz na nikim bo zużywasz mniej wody w niż
    ryczałcie.
    Według Ciebie więcej m3 w ryczałcie == mniej m3 w ryczałcie ???

    Albo jesteś zakłamana, albo coś nie tak z logiką... Szkoda, ze logiki w szkole
    nie uczą.....
  • Gość: somsiadka IP: 85.192.233.* 12.11.09, 21:17
    ruda jest okropna i glupia nie dziwie sie ze nie lubi takich jak ja co pisza to
    co sie mysli .Mnie logiki uczyli gorzej z pisownia hihi juz widze ze jak bedzie
    mnie krytykowac ta wredna oszukiwaczka ,pozdrawiam normalnych i myslacych

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.