Ja swojego mieszkania spółdzielczo - własnościowego bym nie uwłaszczała, bo
obowiązku takiego na razie nie ma (kiedyś będzie bo narzucają to dyrektywy
unijne), jak będzie to to zrobię.
Co to daje? - Pełną własność: mieszkanie z udziałem w gruncie. I tyle.
minusy: prawie 1000 zł za przekształcenie, ewentualny podatek katastralny, który
prędzej czy później wprowadzą.
Mieszkanie spółdzielczo - własnościowe mogę sprzedać, darować, zamienić, zapisać
w testamencie. Te same prawa mam po uwłaszczeniu. Więc po co to robić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.