Dodaj do ulubionych

czy mamy prawo do spadku?

15.01.10, 11:59
Kilka lat temu zmarla moja ciocia. Byla to zona brata mojego ojca,
poza moimi rodzicami nie miala zadnej rodziny odkad pamietam. Moja
mama zawsze sie nia opiekowala. Mieszkala samotnie w dwupokojowym
mieszkaniu, kuchnia, lazienka, przedpokoj (prawdopodobnie byla to
jej wlasnosc, przynajmniej tak twierdza rodzice), moja mama
regularnie raz w tygodniu do niej przyjezdzala, wszystkie swieta
spedzala zawsze u nas. Niedlugo przed smiercia, kiedy juz nie byla w
stanie sama sie soba zajmowac, przydzielono jej pielegniarke, ktora
do niej przychodzila. Ciocia bardzo sie zmienila pod jej wplywem.
Mimo iz cale zycie to wlasnie moja mama byla dla niej najblizsza
osoba, nagle kontakt sie urwal - mysle, ze to tamta kobieta
wykorzystala jej starosc, naiwnosc i slaba pamiec, zeby nia
manipulowac. Po smierci cioci zniknal caly jej dobytek, niewiadomo
co stalo sie z jej rzeczami, meblami, wszystkim co znajdowalo sie w
mieszkaniu i niewiadomo kto sie tym zajal lub zabral. W mieszkaniu
natomiast natychmiast pojawil sie nowy lokator. Mielismy przez dlugi
czas przypuszczenia, ze jest to syn pielegniarki. Chcialabym
wiedziec, co sie stalo z mieszkaniem i cioci rzeczami. Czy
ktokolwiek mial prawo to przejac? Byc moze ciocia zostala namowiona
przez ta kobiete do podpisania jakiegos testamentu, albo zrzekla sie
mieszkania. Nie wiem. Czy moi rodzice, jako najblizsza i jedyna
rodzina maja prawo, mimo uplywu kilku lat od jej smierci, ubiegac
sie o jakiekolwiek prawa do tego mieszkania lub informacje co sie
stalo po smierci cioci? Jest jakakolwiek szansa?
Edytor zaawansowany
  • Gość: ab IP: 89.170.26.* 15.01.10, 13:29
    dziwna sprawa a wy nie zainteresowaliscie sie ceremonia pogrzebowa?
    kto oplacal pozniej mieszkanie ...piszesz ze uplynelo pare lat ..nie za pozno
    pojawiacie jako rodzina i o spadki pytacie ?? takie sprawy zaraz po pogrzebie
    sie rozwaza .No ale od czegos musicie zaczac
  • sarawi 15.01.10, 14:26
    Wiesz co, to nie MY, a ja sie tym interesuje, bo moi rodzice nigdy
    nie byli specjalnie zainteresowani czymkolwiek ... Mam teraz troche
    wiecej lat i moglabym sama lub w ich imieniu, albo z ich pomoca
    powalczyc o to, jezeli jest szansa, bo zawsze twierdzilam, ze zle
    zrobili, nie interesujac sie co sie z tym stalo. To nie dlatego, ze
    ciocia ich nie obchodzila, nie, nie. Oni po prostu sa ludzmi, ktorzy
    nie lubia problemow, a dla nich problemem jest wszystko - urzad,
    zalatwianie spraw, cokolwiek ... eh :/
    --
    sarawi
  • decort 15.01.10, 19:14
    obawiam się, że niezbędne będzie ustalenie spadkobierców przez Sąd. Po Twojej
    Cioci dziedziczył jej mąż (rozumiem, że nie żyjący w chwili jej śmierci)-jeśli
    nie było dzieci i rodzeństwa, po nim Twój Ojciec, rozumiem, że żyjący nadal; a
    po Ojcu Twoja Mama i Ty (i ewentualnie Twoje rodzeństwo, jeśli istnieje).
    Prawa do spadku się nie przedawniają. Jeżeli mieszkanie ma Księgę Wieczystą
    można sprawdzić kto jest wpisany jako właściciel. Jeśli faktycznie Ciocia
    zapisała komuś innemu mieszkanie, ten ktoś powinien to ujawnić w KW, ale wtedy
    już nic się nie da zrobić, chyba że był to testament lub zwykła darowizna, ale
    to lata w Sądach z podważaniem tych aktów.
  • sarawi 15.01.10, 23:40
    Dzieki serdeczne.
    Tak, ciocia od wielu lat meza juz nie miala. Dzieci rowniez nigdy
    nie posiadali. Ojciec mojego taty, a jego brat, tez od dawna nie
    zyje. Moi rodzice zyja. Moj tata ma jeszcze dwie siostry.

    Czyli co mam teraz zrobic? Sprawdzic w Sadzie w Ksiegach Wieczystych
    kim jest obecnie wlasciciel i? Jezeli to syn pielegniarki?
    W jaki sposob sprawdzic czy byl spisany testament lub darowizna?
    Czy sprawa jest wogole w jakikolwiek sposob do wygrania?
    --
    sarawi
  • Gość: aa IP: 89.167.38.* 17.01.10, 15:55
    Jeśli sprawdzisz księgę wieczystą, to tam będzie napisane na jakiej podstawie
    został wpisany nowy właściciel nieruchomości. Czy nabył ją poprzez darowiznę (co
    jest najbardziej prawdopodobne, bo jak się robi takie rzeczy to ktoś musi mieć
    pewność, że w przyszłości nie zainteresuje się dalsza rodzina)lub w inny sposób.
    Księga jest jawna więc nie będzie problemu kwestia wizyty w sądzie w wydziale
    ksiąg wieczystych zgodnie z miejscem położenia nieruchomości. Odpis z księgi to
    koszt niewielki.
  • Gość: rokicia IP: *.119.c86.petrotel.pl 17.01.10, 21:10
    tylko trzeba znać numer księgi wieczystej, bo jeśli mieszkanie jest przepisane
    na kogoś kogo nie znasz to w sądzie mogą mieć problem z ustaleniem
  • sarawi 18.01.10, 00:39
    A jezeli sie okaze, ze zostalo przepisane jako darowizna, to nie ma
    juz mozliwosci podwazenia tego i wywalczenia czegokolwiek?

    Pojde do sadu i sprawdze co tam jest ciekawego w papierach na ten
    temat ...
    --
    sarawi
  • Gość: aa IP: *.vlan111.architor.lubman.net.pl 18.01.10, 07:25
    Nr księgi nie trzeba znać, w archiwum ksiąg wieczystych powiedzą jak szukać.
    Jeżeli darowizną przekazana nieruchomość to amen w pacierzu. Pozostaje sądowne
    udowodnienie, że darczyńca był nieświadomy itp. ale to długa, kosztowna sprawa.
    Może się okazać, że będzie więcej kosztować (adwokaci) niż wart jest mieszkanie.
  • Gość: Leon IP: 193.243.147.* 18.01.10, 08:53
    Jeśli była uczyniona darowizna na pielęgniarkę, a nie minęło 10 lat Twój
    ojciec (wraz z siostrami) może żądać sumy pieniężnej, która przysługiwała by mu
    jako zachowek (zgodnie z art. 991, 993,994 KC).
    Art. 993. KC mówi jasno, że przy obliczaniu zachowku dolicza
    się do spadku, darowizny uczynione przez spadkodawcę.
    Art. 994. § 1. precyzuje, że przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku
    drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych
    przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na
    rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
    Art. 995. mówi o sposobie wyliczania wartości darowizny - wartość przedmiotu
    darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili
    ustalania zachowku.

    Reasumując, jeśli pozostały jeszcze 3 osoby dziedziczące (na równych prawach -
    jako rodzeństwo) każdej z nich należy się równowartość pieniężna 1/6 wartości
    spadku (w tym przypadku mieszkania).
    Jeśli Twój ojciec jest trwale niezdolny do pracy - przysługuje mu równowartość
    pieniężna 2/9 wartości spadku. Wartość mieszkania liczona jest według cen
    rynkowych na dzień w którym biegły rzeczoznawca ustali tę wartość.

    Co zrobić?
    Sprawdź w KW kto jest właścicielem mieszkania i na jakiej podstawie.
    Jeśli darowizna - sprawdź datę. Jeśli testament - Twój ojciec byłby pominięty w
    procesie dziedziczenia, a to poważny zarzut wobec osoby która by ewentualnie
    wnioskowała o stwierdzenie nabycia spadku.
    Jeśli do tej pory nikt ujawnił to pewnie nie ma testamentu.
    Twój tata powinien złożyć wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku (we
    wniosku trzeba wymienić wszystkich uprawnionych).
    Jeśli była darowizna mniej niż 10 lat do tyłu:
    Po otrzymaniu prawomocnego orzeczenia musi złożyć pozew przeciwko obdarowanemu o
    wypłatę kwoty ... z tytułu zachowku. Sąd wyznaczy biegłego do oszacowania
    wartości mieszkania.
    Jeśli natomiast nie było żadnej darowizny, testamentu, a w KW widnieje nadal
    ciotka
    :
    Wniosek do sądu o dział spadku.
    Nabycie praw do spadku jak i dział spadku (jeśli jest to podział zgodny) można
    potwierdzić u notariusza - co jest szybsze i droższe :). Dalej tylko trzeba
    pozbyć się "dzikiego lokatora" - ponieważ nie łączy Was żadna umowa - jest to
    dużo prostsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka