Witam serdecznie, bardzo potrzebna nam jest pomoc, wszyscy w rozpaczy,ale zacznę od początku: rodzice są rozwiedzeni i tata mieszka w niedaleko położonym mieście, jest pozbawiony do nas praw rodzicielskich. Kiedyś przyjechał i wygrażał się, że wykopie brata pochowanego na cmentarzu (brat jako niemowlę zmarł i był pochowany w grobie dziadków ojca) i że wyrzuci ciało dziecka. Dziś mama poszła na cmentarz i w miejscu grobu stoi pusta płyta. Przewiózł ojciec gdzieś ciało braciszka, bez jakiegokolwiek powiadomienia matki. W internecie poczytałem, że sanepid musi wydać opinię, oraz że sądownie muszą być powiadomione obie strony spokrewnione (rodzice, nie wiem czy także ojciec pozbawiony praw do dziecka które zmarło przed ograniczeniem przez sąd praw), akt zgonu brata posiada tylko mama i nie dawała go i ponadto czytałem że w lecie nie wolno przenosić ciała. Nie wiem co czynić, czy zostało coś złamane, jakieś prawo? Czy coś nie wykonano nielegalnie. Mama chodzi na cmentarz co niedzielę i tylko 2 tygodnie nie była i dziś grobu nie było. Jeszcze do kościoła chce mama pójść po niedzieli, ale nie wiadomo co się okaże. Grobu nie ma, ciała też nie. Nie wiadomo co się stało z ciałem, a ona jako matka nie wie. Ojciec wcześniej za wszelką cenę chciał nam zrobić na złość i chyba mu wyszło, nie utrzymywaliśmy z nim kontaktu. Proszę o pomoc, bo jesteśmy zagubieni w tym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.