"po prostu podczas jego nieobecności zmieniasz zamki w swoim
> mieszkaniu i czekasz na telefon od niego"
Zastanówmy się tylko czy wejście do wynajetego mieszkania bez zgody
wynajmującego, to nie będzie przypadkiem włamanie??? Ze wszytskimi
konsekwencjami tego faktu?
A poza tym kto zabroni wynajmującemu wymienić zamki po raz kolejny?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.