Dodam jeszcze, że dziadkowie już nie żyją i było to mieszkanie jakby
od nich, chociaż taki był podział od lat, że ja będę mieć mieszkanie
po rodzicach, a ona po dziadkach, ale wedle przepisów, to ona po
rodzicach nic nie ma, mimo, że to mieszkanie jej właśnie rodzice po
dziadkach zapewnili, pomagali finansowo i dalej to robią.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.