Nie mam pisma odmownego jako takiego.
Jest tylko o warunkach przyjecia mnie w poczet czlonków i ustanowienie
spóldzielczego prawa wlasnościowego , wszystko to co napisalam poprzednio/trzy
warunki/.Pismo jest z końca 2005,potem byly tylko rozmowy z różnymi osobami w
spóldzielni.Ostatnio w zeszlym roku,bylam też u prawnika,który stwierdzil,że tak
może być.Ponieważ ciągle coś się zmienia,szukam wyjścia z tej sytuacji,ponieważ
nie mogę mieszkać bez tytulu prawnego,bo w każdej chwili mogą mi dac ten
wklad,ża który nie kupię mieszkania i wyrzucić mnie,mimo,że czynsz placę,albo
podnieść o 100 %.Jedno jest stale,muszę mieć kilkaset tysięcy zlotych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.