> Co zastanawiajace, nie wymagal odpisu z KW, czyli pewnie roznie bywa z tymi
> dokumentami.
Nie, po prostu to był wasz "stały" notariusz, zapoznany z dokumentami, zapewne
do KW sam sobie zaglądał przed transakcją. Dokumentów firmy też, jak piszesz nie
żądał, bo je znał z poprzednich umów.
> Jesli chodzi o druga kwestie i umowe przedwstepna to chodzi o to,ze chcemy sie
> zabezpieczyc na wypadek, gdyby klient nie dostal kredytu. Tam jest transakcja
> wiazana-on sprzedaje mieszkanie i zalezy to od tego, czy kupujacy jego
> mieszkanie dostanie kredyt. Dom ten cieszy sie bardzo duzym zainteresowaniem(z
> uwagi na obnizona cene celem szybkiego pozbycia sie ostatniego na tym osiedlu),
> dlatego chcemy albo doprowadzic sytuacje do konca albo moc kontaktowac sie z
> klientem z 'listy kolejkowej'.
Czy wasz klient daje zadatek czy nie? Jeśli nie daje zadatku zawrzyjcie umowę
przedwstępną zwykłą pisemną, by nie być niczym związanym. Chyba, że on się
domaga notarialnej, ale jeśli tak, a mieszkanie cieszy się zainteresowaniem, to
niech coś konkretnego zaproponuje ze swojej strony.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.