Dodaj do ulubionych

Współwłasność nieruchomości

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 19:36
Witam. Otóż mam takie zapytanie. chodzi o to że mój Tata daruje mi część swojej posesji (działkę z budynkiem gospodarczym i połowę podwórka) aktualnie na razie sprawy geodezyjne są załatwiane. i teraz chcemy z chłopakiem moim przekształcić budynek gospodarczy w mieszkalny. nie mamy jeszcze ślubu i teraz moje pytanie : Czy jak już będę miała za 2miesiące przepisane to czy będę mogła mojego chłopaka zrobić współwłaścicielem ? Prawnie jest to obca mi osoba.. Czy może trzeba geodetę i znowu robić jakiś podział czy jak ? Czy po prostu mogę go u notariusza zrobić współwłaścicielem bez żadnego ,,ale'' i nie musi być to mój mąż ? i czy podatek się płaci jak się zostaje współwłaścicielem ? Proszę o odpowiedź i Dziękuję. Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • bezpocztyonline 15.02.11, 20:04
    Gość portalu: malgorzataa napisał(a):

    > Witam. Otóż mam takie zapytanie. chodzi o to że mój Tata daruje mi część swojej
    > posesji (działkę z budynkiem gospodarczym i połowę podwórka) aktualnie na razi
    > e sprawy geodezyjne są załatwiane. i teraz chcemy z chłopakiem moim przekształc
    > ić budynek gospodarczy w mieszkalny. nie mamy jeszcze ślubu i teraz moje pytani
    > e : Czy jak już będę miała za 2miesiące przepisane to czy będę mogła mojego chł
    > opaka zrobić współwłaścicielem ? Prawnie jest to obca mi osoba.. Czy może trzeb
    > a geodetę i znowu robić jakiś podział czy jak ? Czy po prostu mogę go u notariu
    > sza zrobić współwłaścicielem bez żadnego ,,ale'' i nie musi być to mój mąż ? i
    > czy podatek się płaci jak się zostaje współwłaścicielem ? Proszę o odpowiedź i
    > Dziękuję. Pozdrawiam

    1. Możesz darować swojemu chłopakowi udział w nieruchomości. Notarialnie rzecz jasna. Do tego się nie wynajmuje geodety (bo ty już nie będziesz chyba dzieliła tego jednego budynku), po prostu twój chłopak będzie miał ...% udziału w nieruchomości.

    2. Ty nie będziesz płaciła podatku od darowizny od twojego ojca, ale twój chłopak będzie musiał zapłacić podatek przyjmując od ciebie drogą darowizny udział w nieruchomości.

    3. Jeżeli chcesz budynek gospodarczy przerobić na mieszkalny, to dowiedz się najpierw, czy jest to możliwe - wynajmijcie uprawnionego projektanta, który stwierdzi, czy jest taka możliwość, czy nie.
  • Gość: malgorzataa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 20:14
    Był już inspektor nadzoru budowlanego i wydał zaświadczenie że budynek nadaję się na mieszkalny . więc z tym nie będzie problemu . a nie wiesz ile procent podatku by zapłacił mój chłopak jeżeli robiłabym to w sposób darowizny ? a jeżeli byśmy wzięli jednak ślub to wyglądało by to tak że poszlibyśmy tylko do notariusza podpisali jakąś umowę czy intercyzę małżeńską o współwłasność i byłby już współwłaścicielem darowizny którą odziedziczę tak ? nie chodzi tylko o budynek ale również i o działkę 0,16ha . nie chcę nic dzielić tylko po prostu chcę by był współwłaścicielem tego wszystkiego co posiadam. ponieważ On będzie sprzedawał swoje mieszkanie w bloku byśmy mogli wyremontować od podstaw to pomieszczenie gospodarcze i przerobić je na mieszkalne.. i chcę by On miał zabezpieczenie że to również jest jego własność.
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 21:26
    Podatek od darowizny w III grupie podatkowej (bo tu póki co należycie) sięga do 20% rynkowej wartości przedmiotu darowizny. Napisałam: "do", bo w podatku od darowizny mamy progi: jakaś kwota i od nadwyżki jakiś procent, i w tym ostatnim przedziale (ponad 20.000 zł) jest procent najwyższy - to 20 właśnie.

    Jeśli dokonywałabyś darowizny jako żona - podatku póki co nie ma (zwolnienia z art 4a).
    Jeśli bylibyście małżeństwem można zawrzeć również umowę rozszerzenia wspólności ustawowej - ta jest bez podatku. Ta umowa ma (dla mnie) ten plus nad darowizną, że w przypadku darowizny udziału - każdy dowolny tym udziałem rozporządza, natomiast w przypadku rozszerzenie wspólności wszystko małżonkowie mogą czynić wyłącznie razem (bo tu nie ma udziałów).
    Spotkałam się również z dokonywaniem darowizny z majątku osobistego do majątku wspólnego ale to akurat budzi kontrowersje wśród prawników stąd pewnie nie każdy notariusz by taką umowę sporządził (ale wielu tak).
  • Gość: rubinowa IP: 150.254.245.* 16.02.11, 08:48
    a może lepiej zacząć inaczej i od nowa. Dam przykład z własnego podwórka: my oboje, czyli ja z moim "konkubinatorem" kupiliśmy wspólnie (50/50) działkę i wybudowaliśmy na niej dom. Jesteśmy współwłaścicielami . Może po prostu "kupcie" od Pani ojca, chyba mniej kombinowania, a na jedno wyjdzie, pozdrawiam
  • Gość: malgorzataa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 14:11
    Dziękuję bardzo za info . a kupować od własnego ojca to raczej odpada. Chciałabym się jeszcze zorientować bo co forum to inne informacje. chodzi mi o te przekształcenie budynku. Tak : budynek jest. w dwóch pomieszczeniach kiedyś (jak byli tam Niemcy) mieszkała służba i było jako mieszkanie, obok są dwa pomieszczenia gospodarcze no i je chcielibyśmy zaadoptować do tych dwóch pomieszczeń. Tylko rodzice nie maja żadnego dokumentu że tam kiedyś było mieszkanie bo to było daaaaawno temu i przed skomputeryzowaniem i takie dokumenty w gminie mogą już nie istnieć, a gdy babcia wykupowała to na własność to robili jak najtańszym kosztem i w akcie nie zaznaczyli że to mieszkanie tam było tylko ogólnie jako budynek gospodarczy poniewaz nikt tam nie mieszkał... a to mieszkanie dla służby to składało się z dwóch pomieszczeń jak wspominałam na kuchnia i pokój na dole .. zaś trzecie pomieszczenie to strych i tam pokój na strychu tez jest ale nie chcemy na razie tego do mieszkania adaptować.. i teraz czy na zrobienie mieszkania trzeba będzie uzyskać pozwolenie na budowę,kierownika budowy i inne ? ? czy można po prostu zgłosić remont budynku gospodarczego i robić na własną rękę ? a i jeszcze jedno. budynek stoi na granicy z sąsiadem tzn ok pół metra za tym budynkiem jest moje, okien tam nie ma i nie bedzie wiec czy byłby z tym problem ? a i jeszcze jedno :) ale to już ostatni problem jaki na razie mnie dręczy bo mój tato dzieli tą posesję na pół czyli po podziale będą to dwie osobne działki.. a na jego połowie jest woda i szambo... a kanaliza będzie dopiero za rok lub 1.5roku więc nie opłaca mi się kopac nowego szamba i chce sie podłączyć do jego na ten okres dopoki podlacza kanalize. tato oczywiscie nie ma nic przeciwko ale czy będzie to możliwe i w żadnym urzędzie nie będą robili z tym problemu ? przecież to w sumie moja sprawa gdzie się podłączę nie ? dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam . :)
  • Gość: rubinowa IP: 150.254.245.* 16.02.11, 15:04
    oczywiście, to kupowanie, to tak na niby, ale ma swoje dobre strony: rodzeństwa nie musiałabyś spłacać; jak przerobisz sama, to może być potraktowane jako samowola budowlana, a za to grożą kary i jeszcze kazaliby Ci rozbierać
  • bezpocztyonline 16.02.11, 16:23
    1. To w zasadzie mało istotne, co tam mieli Niemcy. Chyba, że są jakieś dokumenty w gminie, starostwie lub w archiwum miejskim.
    2. Przeznaczenie nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
    3. Przeznaczenie nieruchomości i budynku w ewidencji gruntów i budynków (starostwo).
    4. Opinia uprawnionego projektanta.

    Tak naprawdę to tylko uprawniony projektant będzie mógł stwierdzić na podstawie dokumentów, prawa, prawa miejscowego i stanu nieruchomości, czy może zostać przekształcona z budynku gospodarczego na mieszkalny i co trzeba w tym celu wykonać.

    Opisywanie nam tutaj, jak to wygląda, nic nam nie da.

    Musisz zlecić sprawę projektantowi z uprawnieniami (architektowi lub budowlańcowi-konstruktorowi), należącemu do izby (SARP lub PZITB), bo tylko on będzie miał pełną wiedzę.
    Kierownika budowy będziesz musiała zatrudnić.

    Jeżeli zgłosisz remont budynku gospodarczego, to nadal będziesz miała tylko budynek gospodarczy, nie mieszkalny. Kredytu nigdy na to nie dostaniesz, sąsiad może zgłosić samowolę (50 tys. zł samej kary), z ewentualną sprzedażą będziesz miała problemy, w testamencie dziecku zapiszesz komórkę na węgiel zamiast domu.
  • Gość: ania IP: *.26.170-89.rev.gaoland.net 16.02.11, 18:35
    MALGOSIU zastanow sie czy nie zatrzymac darowizny ojca tylko dla siebie . To tak z wieloletniego doswiadczenia jakie mam .Pozostale remonty i wklady osobiste mozecie traktowac jako wydatki wspolne ale to co ci ojciec daruje zostawilabym jako twoj dorobek wlasny .Swoim dziecim tez tak bym doradzila a ty przemysl .Zycze wybrania dobrej decyzji .
  • Gość: ala IP: *.ip.attu.pl 16.02.11, 22:29
    MMiłość jest ślepa, kieruj się rozumem.
  • Gość: zycie IP: *.26.170-89.rev.gaoland.net 17.02.11, 10:19
    z calego serca podpisuje pod tymi ostanimi dwiema wypowiedziami ,przemysl przepisanie dorobku twoich rodzicow na kogos co tylko poslubisz !!! jak kocha to i bez tego bedziecie zyc wspaniale a co sie dorobicie wspolnie to i bedziecie miec wiecej dla swoich dzieci .Zatrzymaj darowizne ojca tylko na swoje nazwisko i cale szczescie ze to darowizna przed slubem .
  • Gość: malgorzataa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 16:04
    Ja tutaj nie prosiłam o rady czy ja mam dać połowę mojemu narzeczonemu czy nie.. :) Tylko On sprzedaje dorobek swoich rodziców i wkłada pieniądze w mój budynek gospodarczy.. Więc pomyślunku trochę. Czy ktoś z Was sprzedał by swoje mieszkanie i inwestował w coś co prawnie nie będzie wasze ? A po za tym proszę o odpowiedzi prawne na TEMAT !!!!
  • Gość: Doświadczona IP: 80.51.92.* 17.02.11, 22:34
    Oj Gosiu młoda jesteś i życia nie znasz ... a jak poznasz to możesz żałować swojej decyzji.

    Powiem Ci w sekrecie ,że moja mama przepisała dom ( praktycznie dorobek swojego życia) na syna i synową ( małżeństwem byli ponad 15 lat) i dziś nie ma tam prawa wejść nawet na kawę. Bratowa rozwiodła się z moim bratem, który za granicą zaharowywał się na amen, aby jej było dobrze ... pamiętaj - darowizny jeżeli za życia to tylko na swoje dzieci. Życie płata różne figle ...
  • Gość: zycie IP: *.26.170-89.rev.gaoland.net 17.02.11, 23:43
    doswiadczona ...jej nie przekonasz ona widzi swiat przez pryzmat milosci i uczciwosci .
    Wlasnie ogladalam program "interwencja" w telewizji .........nic dodac nic ujac my stare doradzilysmy ..etam jak ja mialam 20 lat tez nie sluchalam dorad starszych z to teraz mnie boli kregoslup a bylo to nosic pustaki albo worki z cementem tez mi nikt nie przegadal do rozumu tez nie potrzebowalam porad a tego w zadnym prawie nie znajdzie ..na prawie to nawet ucza jak wykiwac ludzi z kasa ,prawo prawem a rozumu uczymy sie cale zycie ......gdybym dzisiaj miala 20 lat ......
    niech narzeczony zrobi plany na remont budynku na swoje nazwisko i rachunki tez niech tylko na siebie kupuje bedzie mial swoj wklad ,przelewy ze swojego konta w razie czego ty jestes uczciwa to mu oddasz lub splacisz no nie wiem na prawie sie nie znam ale tak chcilismy ci doradzic tylko i nie bylo w tym nic zlosliwego .Pozatym nikt nie zaklada ze bedziecie sie rozchodzic ale bezpieczenstwo nie zaszkodzi .....to nawet pomaga we wspolnym zyciu i ma dodatkowe skutki na trwaly zwiazek

  • Gość: sylla IP: *.dk.customer.tdc.net 07.06.13, 12:14
    mój mąż nic nie ma na siebie 18 lat po ślubie teściam to się nie podobało nigdy ale on mówił że jak coś to ja zostaję z dziećmi a on by sobie jakoś poradził sam zawsze łatwiej i mówi że mnie kocha więc mnie nie zostawi więc też nie martwi się że i ja mogłabym pójść od niego dlatego wszystko jest na mnie ale nie znaczy to że moje tylko nasze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka