Dodaj do ulubionych

dług spółdzielni moim długiem??

12.05.04, 14:36
Jestem zainteresowana kupieniem mieszkania na rynku wtornym przy ul.
Lubelskiej które jest własnie administrowane przez spoldzielnie Pax.
Powszechnie wiadomo, że spółdzielnia ta ma ogromne długi i grozi jej
upadłość. Proszę o pomoc: jaki wpływ może mieć zadłużenie spoldzielni na
lokatorow, ktorzy maja tam wykupione mieszkania? Czy to prawda, ze kiedy
spółdzielnia ogłosi upadek i wejdzie syndyk wówczas wszyscy lokatorzy
odpowiadają za długi spółdzilni, a mieszkania (nawet te wybudowane 10 lat
temu)stają sie praktycznie "własnoscią" syndyka i może sobie z nimi robić co
chce? Agentka nieruchomości która pośredniczy w sprzedaży tego mieszkania
zapewnia mnie, ze zadłuzenie dotyczy i grozi jedynie lokatorom nieruchomosci
ktore się obecnie budują, ale to do mnie jakoś nie przemawia. Czy ktoś moze
mi powiedzieć jaka jest prawda lub polecic dobrego prawnika od prawa
spółdzielczego? Bardzo mi zależy na tym mieszkaniu, ale nie chce sie również
wpakować w jakieś koszmarne kłopoty, zwłaszcza że biorę kredyt i bede splacac
to mieszkanie przez wiele lat. Bardzo prosze o pomoc!!

Edytor zaawansowany
  • iga35 12.05.04, 16:33


    Witam.
    Przecież to jest przekręt!!!Kłamstwo w żywe oczy.Kupując takie
    mieszkanie,nabywasz długi pomimo,że nie zostały ujawnione w KW.
    Nie lepiej i prościej kupić mieszkanie na rynku wtórnym,najlepiej w małej
    wspólnocie(nie więcej niz 7 lokali)


    pozdrawiam,iga
  • iga35 12.05.04, 16:52


    Witam.
    Zobacz jeszcze wątek"mieszkanie bezczynszowe"


    pozdrawiam,iga
  • patelszczak 12.05.04, 17:13
    Moze zostałam żle zrozumiana. Chcę kupić mieszkanie od prywatnej osoby, a nie
    od spóldzielni. Jest to po prostu mieszkanie spółdzielczo - własnościowe. Wiem
    jednak że spółdzielnia ma długi i chcę się dowiedzić czy te długi mogą przejść
    na lokatorów, co na ten temat mówi prawo spółdzielcze...
  • iga35 12.05.04, 17:31


    Witam.

    Spółdzielczo-własnościowe mieszkanie jest własnością spółdzielni.

    pozdrawiam,iga
  • iga35 12.05.04, 17:52


    Witam.
    Tak faktycznie kupisz jedynie przestrzeń w tym lokalu.Aby stać się w pełni
    właścicielem,spółdzielnia musi ustanowić jeszcze dla ciebie odrębna własność
    lokalu.Spółdzielcze-własnościowe prawo do lokalu możesz zbyć i podlega
    dziedziczeniu.Innymi słowy kupujesz przestrzeń do używania.Wiem,ze nie mieści
    ci się to w głowie.


    pozdrawiam,iga
  • patelszczak 12.05.04, 21:30
    Iga: Słuchaj jesteś tego pewna, że te długi przechodzą w razie upadłosci na
    lokatorów czy tak ci się wydaje. Masz jakieś konretne doświadczenia, przykłady,
    argumenty dotyczące tego typu problemu, jeśli tak, bardzo proszę, podziel się
    nimi.
    Bebiak czy mozesz się wypowiedzieć jako ekspert, bardzo proszę, to dla mnie
    ważne.

    Nie chce z braku wiedzy odrzucic bardzo dobrą oferte, tylko dlatego że się boję.
  • bebiak 13.05.04, 00:08
    Witaj Patelszczak,
    siedzę i przeglądam od dłuższego czasu to nasze kulawe prawo dot.
    spółdzielczych własnościowych praw do lokali, żeby Ci coś sensownego napisać
    czy choć zasugerować - i jestem tym lekko załamana bo tak naprawdę nigdzie nie
    można wprost znaleźć odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytania.
    Jedyna sensowna w miarę rzecz, do której dotarłam to Vademecum RP, Nr 42,
    20.01.2003, 24(6404). Dotyczyło spółdzielni mieszkaniowych po 15 stycznia 2003
    roku i poza tekstem ustawy zawiera odpowiedzi na kilka zadanych przez członków
    spółdzielni - pytań. Dwa dotyczą dokładnie Twojej sytuacji. Ja Ci to przepiszę
    dokładnie z moją prośbą, abyś na wszelki wypadek przed podjęciem ostatecznej
    decyzji (o ile Ci się to uda) skonsultowała jeszcze z kimś ten pogląd.
    Mnie - jeśli chcesz znać moje zdanie, ale nie chciałabym aby było jedynym, na
    którym się oprzesz - pogląd ten wydaje się słuszny w świetle całokształtu
    ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, natomiast nie umiem Ci powiedzieć jak
    wygląda to w praktyce.
    Cytuję w całości.

    Pytanie:
    przed zmianą przepisów w chwili wykreślenia spółdzielni mieszkaniowej z
    rejestru spółdzielni w wyniku jej upadłości spółdzielcze własnościowe prawa do
    jej lokali przekształcały sie w pełną własność na rzecz członka spółdzielni.
    Czy to pozostało?

    Odpowiedź: Nowela usm nieco inaczej zredagowała przepis, który o tym mówi.
    Obecnie stanowi on, że jeśli w toku postępowania upadłościowego nabywcą budynku
    lub udziału w budynku nie jest inna spółdzielnia mieszkaniowa, to własnosciowe
    prawo do lokalu przekształca sie w prawo odrębnej własnosci lokalu. Nie jest to
    sformułowanie zbyt szczęśliwe gdyż nie wynika z niego kiedy prawo własnosciowe
    miałoby sie we własnosc przekształcić, skoro może nie być innego nabywcy, bo
    własnosć wszystkich lokali ma przejść na członków, którzy mają do nich prawa
    własnosciowe. Przypuszczam jednak, że w praktyce niewiele się zmieni w
    stosunku do stanu sprzed nowelizacji i uwazać sie bedzie, że najpóźniej z
    chwilą zakończenia postępowania upadłosciowego spółdzielni mieszkaniowej (jej
    wykreślenia z rejestru) własnosciowe prawa zamieniają się we własność lokali.
    Takie mieszkania - skoro mają stać się własnością członków spółdzielni - nie
    wchodzą wcześniej do masy upadłościowej. Gdyby jednak nabywcą budynku lub
    udziału w budynku upadającej spółdzielni była inna spółdzielnia,
    przekształcenie własnosciowego prawa we własność nie nastąpi, mieszkania staną
    się własnością nowej spółdzielni, a członkowie nadal bedą mieli własnościowe
    prawa do "swoich" mieszkań.

    Wysyłam Ci w tym poście to pytanie i odpowiedź, a w drugim - wyślę pytanie
    drugie i odpowiedź na nie.
    c.d.n.
    B.
  • bebiak 13.05.04, 00:24
    A to pytanie drugie (nadal cytuję w całości):

    Jestem właścicielem własnościowego mieszkania wybudowanego w 1997 roku. Nie ma
    ono oddzielnej hipoteki. Przed przydziałem i zasiedleniem lokalu opłaciłem
    wkład budowlany w całości. Budynek, w którym mieszkam został przekazany do
    użytkowania a inwestycja rozliczona. Dowiedziałem się, ze nasza spółdzielnia
    moze być postawiona w stan upadłości z powodu niewypłacalności spowodowanej
    prowadzeniem zbyt duzej ilosci nowych inwestycji i brakiem zbytu na nowe
    mieszkania. Jak wyglada odpowiedzialność członków spółdzielni za jej długi (w
    szczególności związane z nowymi inwestycjami)? Czy jako członek spółdzielni
    opłacający regularnie czynsz i inne związane z eksploatacją opłaty mogę czuć
    sie bezpiecznie?

    Odpowiedź:
    Odpowiedzialność członka spółdzielni (także mieszkaniowej) w razie jej
    likwidacji okresla art. 19 prawa spółdzielczego. Zgodnie z nim członek
    spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości zadeklarowanych
    udziałów, lecz nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej
    zobowiązania. Zatem - w razie upadłości spółdzielni - czytelnik po prostu nie
    odzyska swoich udziałów tam wniesionych, ale nie będzie musiał uczestniczyć w
    spłacie jej długów (ani zaciągnietych w związku z inwestycjami, ani innych).
    Jako posiadacz własnościowego prawa do lokalu (które w razie likwidacji lub
    upadłosci spółdzielni ma się przekształcić we własność, jeśli budynku lub
    udziału w budynku nie nabędzie inna spółdzielnia) czytelnik może też podczas
    postępowania upadłościowego złożyć do syndyka masy upadłościowej wniosek o
    nabycie tego lokalu. Mówi o tym nowy art. 54(1) usm.
    -------------------------------------------------------

    Tyle cytat.
    Tym co wynalazłam dzielę się z Tobą stwierdzjaąc, że to kulawy twór to całe
    prawo spółdzielcze, ale jest i musi jakoś funkcjonować. Wiem, że niewielu jest
    specjalistów zajmujących się tego typu zagadnieniami (tych co się zajmują -
    podziwiam), ale moze jeśli masz chwilkę czasu, zadzwoń do Okręgowej Rady
    Adwokackiej (W-wa, AL. Ujazdowskie 49, ja telefonu tam nie znam) z prosbą o
    wskazanie jakiegoś adwokata i pójdź z tym poglądem, który Ci podesłałam celem
    konsultacji. Nie sądzę, aby było to bardzo kosztowne w stosunku do ceny
    mieszkania. Ja tak na Twoim miejscu bym zrobiła.
    Tyle mogę Ci pomóc, co zrobiłam. Pozdrawiam Cię cieplutko. B.
  • patelszczak 13.05.04, 08:45
    BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ Bebiaku!! Oczywiscie sprawdze to jeszcze (szukam własnie
    prawnika który się w tym specjalizuje), ale strasznie się cieszę, że mam już od
    czego zacząć, że jest jakaś nadzieja. Jeszcze raz bardzo dziękuję :)
  • patelszczak 13.05.04, 22:09
    Byłam u prawnika, ktory twierdzi, że się zna na prawie mieszkaniowym ;)Szczerze
    mówiąc nie powiedział mi nic nowego, ale w każdym razie utwierdził mnie w
    przekonaniu, że po upadłości spółdzielni nikt nie ma prawa obarczyć lokatorów
    długami owej spółdzielni.Mam nadzieje, ze to wszystko prawda, bo mamy zamiar
    kupić to mieszkanie. Bebiaku - szczerze mówiąc to ty stałaś się najlepszym
    źródłem informacji. Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI.
  • w.szewczyk 13.05.04, 23:12

  • w.szewczyk 13.05.04, 23:20
    powinnaś rozróżnić:
    spółdzielcze-lokatorskie prawo do lokalu(najemca wpłacił wkład budowlany i
    spłaca kredyt)
    spółdzielcze własnościowe prawo dolokalu(najemca wpłacił wkład budowlany i
    spłacił kredyt)
    no i jeszcze właściciel mieszkania
    wszystkie te 3 formy różnią się diametralnie od siebie

    pozdrawiam,Wojtek
  • w.szewczyk 13.05.04, 23:23

    wybierz z google "ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych",najlepiej z lex



    pozdrawiam,Wojtek
  • patelszczak 14.05.04, 11:56
    w.szewczyk: sprzedajacy ma prawo własnościowo - spółdzielcze do mieszkania.
    Spłaca kredyt normatywny. W umowie przedwstępnej będę miała adnotację, że jest
    zobowiązany spłacić kredyt do określonego dnia i dostaczyć mi zaświadczenie od
    spółdzielni, ze go spłacił i ma prawo do sprzedaży mieszkania. Dopiero wówczas
    ja składam dokumenty do banku o przyznanie kredytu. Z twego co rozumiem, będzie
    to więc spółdzielczo - własnościowe prawo do lokalu. Napisałeś, ze "wszystkie
    te 3 formy różnią się diametralnie od siebie" - w związku z tym jakie
    konsekwencje prawne mi groża w przypadku upadłości spółdzielni? Czy przy takim
    stanie prawnym mieszkania moge zostać obarczona długami?
  • patelszczak 13.05.04, 22:51
    I jeszcze jedna prośba, gdzie ja znajdę ową ustawe o prawie społdzielczym? Może
    poczytam sobie jeszcze na wszelki wypadek, bo ja tak lubię wiedzieć ;)Zwłaszcza
    o tym art. 19 prawa spółdzielczego oraz art. 54(1) usm.
  • w.szewczyk 15.05.04, 17:45

    Witam

    No i oczywiście poproś o statut spółdzielni.Reguluje on sprawy o których nie
    wspomniano w ustawie o spółdzielniach i prawie spółdzielczym.Poza tym być może
    istnieją jeszcze inne regulaminy,na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę.
    Nie postępuj pochopnie,przemyśl wszystko raz jeszcze,tym bardziej,że chcesz
    wziąć na to kredyt.

    pozdrawiam,Wojtek
  • patelszczak 15.05.04, 20:19
    Nic innego nie robię tylko myślę ;) Czytalam ustawe i statut. Nie widze
    możliwości żeby można było lokatorów obarczyć długami narobionym przez zarząd
    spółdzielni...potwierdzają to prawnicy...oczywiście wszyscy się mogą
    mylić..Chcesz się podzielić swoja wiedzą/doświadczeniem ze jest inaczej? Masz
    cos konkretnego na myśli? Jeśli tak, chętnie "posłucham" zamin podpieszę
    cyrograf :)
  • m-m-m 17.05.04, 12:40
    Przedstawię Ci teraz to, co wiem:
    służy mi własnościowe prawo do lokalu w spółdzielni mieszkaniowej, dwa miesiace
    temu złożyłam wniosek o przekształcenie tego prawa w pełną własność, Bo:
    1. w wypadku upadłości spółdzielni WSZYSTKIE lokale stanowią masę upadłościową
    tejże spółdzielni ( z lokatorskim i własnościowym prawem do lokalu) i piecze
    nad nimi przejmuje syndyk
    2. dotychczasowi lokatorzy mogą Odkupić od syndyka ponownie swoje mieszkanie,
    zaspokajając roszczenia wierzycieli i wtedy istotnie ponownie kupione
    mieszkanie staje się pełną własnością
    3. przed taką sytuacją chroni TYLKO pełna wlasnośc lokalu lub złożony wniosek o
    przekształcenie tegoż lokalu w pełna własność. Wtedy mieszkanie jest wyłączone
    z masy upadłościowej i wtedy i tylko wtedy NIE ODPOWIADASZ ZA DŁUGI SPÓŁDZIELNI.
  • patelszczak 17.05.04, 17:38
    Dziękuję za wypowiedz, a mozesz powiedzieć na jakiej podstawie prawnej tak
    twierdzisz? Będę wdzięczna za wskazówkę, bo nic takiego nie mogą znaleźć w
    ustawie o prawie spółdzielczym, ani prawnicy z którymi konsultowałam te kwestie.
  • patelszczak 19.05.04, 17:52
    Iga, m-m-m: jak to jest, wypowiadacie się ostro i pewnie, ze wiecie jaka jest
    prawda, a kiedy pytam o konkrety, podstawy prawne posiadanej przez was wiedzy
    milkniecie. Cenię sobie wypowiedzi, które są uzasadnione i coś wnoszą. Jeśli
    posiadacie faktycznie informacje, których mi brakuje, moze zechcecie mnie
    oświecić. Skoro zdecydowaliście się powiedzić A to moze pora na B czyli podanie
    podstaw prawnych?
  • m-m-m 20.05.04, 14:54
    nie odzywałam się, bo mnie w weekend nie ma w necie.
    Upadłość spóldzielni vide prawo upadłościowe, a nie ustawa o spółdzielniach
    mieszkaniowych. Spółdzielnia jest jak przedsiębiorstwo i do niej stosuje się
    także owo prawo.
    U mnie akcję przekształcania mieszkań z własnościowych na pełną własnośc
    rozpoczęłi sąsiedzi, którzy roznosili kserokopie z gazety łódzkiej z artykułami
    o tamtejszych sprawach spóldzielczych. i konsekwencjach takiej upadłości.Możesz
    też popatrzec na kilka linków :
    pasaz.onet.pl/,363,produkt.html?url=http%3A%2F%2Fwww.vivid.pl%2Fphp%2Fksiazki%2Fdetale.php3%3Fpp%3D301%26id%
    3D559577www.kzlis.konin.lm.pl/index3.html


  • patelszczak 20.05.04, 16:25
    Dziękuję za informacje... w takim przypadku (artykuł w sprawie łódzkiej
    spółdzielni) zastanawiam sie czy nawet wykupienie na własność mieszkania
    pomoże...
  • m-m-m 20.05.04, 17:29
    W wypadku mieszkania spółdzielczego dostaje się ze spółdzielni pismo, iż
    konkretnej osobie służy własnościowe prawo do lokalu będącego w budynku, który
    z jest własnością spółdzielni. Po przekształceniu tego prawa w pełną własność,
    następuje wyodrębnienie tego lokalu z budynku spóldzielni i stanowi ono osobną
    nieruchomość, nietykalną dla nikogo poza właścicielem. Tak, sytuacja w Łodzi
    jest tragiczna dla tych, którzy nie przekształcili prawa do lokalu lub nie
    złożyli wniosku o przekształcenie przed ogłoszeniem jej upadłości, bo tylko te
    lokale zostały wyłączone z masy upadłościowej. Po ogłoszeniu upadłości
    spółdzielni trzeba najpierw spłacić wierzycieli, a więc zapłacić ponownie za
    mieszkanie i to potężne sumy.
    Moja spółdzielnia wdała się w ryzykowne moim zdaniem interesy i np. buduje
    mieszkania...lokatorskie, za 30%ceny rynkowej z kredytem do spłacenia na 30 lat
    dla tych nowych najemców. Bardzo to piękne, tyle, że kredyt jest udzielany pod
    zastaw czegoś, a konkretnie właśnie już istniejących zasobów mieszkaniowych, bo
    są one własnością spółdzielni. I to jest to niebezpieczeństwo, że spółdzielnia
    utraci płynność finanasową i ogłosi upadłość. A oględnie mówiąc - nie zamierzam
    kredytować swoim mieszkaniem czyjegoś (czyli tych nowych - lokatorskich).
  • patelszczak 20.05.04, 17:51
    Bardzo dziekuję za wytłmaczenie mi tej zawiłej sprawy - ciekawe dlaczego
    prawnicy tego nie wiedza? khymm Mam jeszcze jedno pytanie w takim razie, jesli
    pozwolisz i będziesz w stanie oczywiscie mi odpowiedzieć. Spółdzielnia Pax, w
    ktorej to mieszkanie chcę (?) kupić, ma załozona hipotekę na gruncie pod danymi
    blokami. W takim razie czy będę mogła w takim przypadku:
    1. przekształcić mieszkanie w moja odrębna własność?
    2. czy da sie to zwlaszcza, że moje mieszkanie będzie już obarczone kredytem z
    banku?
    3.ile to kosztuje?

    MOże chociaz na ostatni pytanie bedziesz w stanie odpowiedzieć, bo pewnie
    własnie sama to przekształcasz swoje mieszkanie. Czytałam cos o 1% wrtości (ale
    czego gruntu, lokalu?) Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz. Zdaje się, ze więcej
    się tu dowiem niż od prawników grrr
  • m-m-m 20.05.04, 19:47
    W prawie jest teraz daleko posunięta specjlizacja, np. ktoś jest doskonałym
    karnistą, albo specjalistą od prawa spółdzielczego. Tych ostatnich jest
    niewielu.
    Twoja spółdzielnia ma hiotekę na gruncie? A więc ma zadłużenie, czego
    zabezpieczeniem jest nieruchomość.
    A więc w procesie przekształcenia MUSISZ spłacić część zadłużenia Twojej
    spółdzielni, aby Twój odłączony lokal go nie miał.
    W nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 2003 roku jest punkt,
    gdzie dokładnie jest napisane co musi spłacić spółdzielni przyszły właściiel
    mieszkania.
    Ile to kosztuje to nie wiem, też czekam na "wycenę" ze spółdzielni. Nawet
    hipotetycznych kwot podać Ci nie mogę.
    1% o którym czytałaś, dotyczy gruntów będących w użytkowaniu wieczystym
    spółdzielni, a które to spółdzielnia na pisemne żądanie może nabyć na własność
    od miasta i potem za ten 1 % przekazać owy grunt wraz z lokalem nowemu
    właścielowi.
    Musisz poszukać specjalisty od prawa spółdzielczego.
  • patelszczak 20.05.04, 22:15
    Jeszcze raz przestudiowałam ustawę o prawie spółdzielczym, jak przy takich
    paragrafach syndyk moze zabrac mieszkanie, lub zadac odkupienia go:

    DZIAŁ III
    CZŁONKOWIE, ICH PRAWA I OBOWIĄZKI
    Art. 19.
    §1. Członek spółdzielni obowiązany jest do wniesienia wpisowego oraz
    zadeklarowanych udziałów stosownie do postanowień statutu.
    §2. Członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości
    zadeklarowanych udziałów.
    §3. Członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej
    zobowiązania.


    DZIAŁ XIII
    UPADŁOŚĆ SPÓŁDZIELNI
    Art. 137. Do postępowania upadłościowego w sprawach nie uregulowanych niniejszą
    ustawą stosuje się przepisy prawa upadłościowego.

    To w jakim wymiarze odpowiada członek spółdzielni zapisane jaes w ustawie tak?
    Więc przepisy prawa upadłościowego nie powinny mieć mocy.
    Niepokoi mnie co takiego jest w takim razie w owym prawie upadłościowym, które
    daje prawo syndykowi do zabrania mieszkania wlascicielowi mieszknia
    własnościowo - spółdzielczego. Mam też pytanie czy wiesz jak się potoczyla ta
    sprawa upadlosci w Łodzi, wyrzucili ludzi na ulice? Nie chce mi sie w to
    wierzyć. Domyślam się ze sprawa trafiła do sądu, ktory to ma roztrzygnac które
    prawo ważniejszy czy jakoś tak? Nie bardzo sobie wyobrażam jak ktos wyrzuca ze
    swoich mieszkać 4000 członków spółdzielni Pax...
  • m-m-m 21.05.04, 08:34
    Niepokoi mnie co takiego jest w takim razie w owym prawie upadłościowym, które
    >
    > daje prawo syndykowi do zabrania mieszkania wlascicielowi mieszknia
    > własnościowo - spółdzielczego.

    A toż Ci mówiłam, że w spółdzielni NIE JEST sie właścicielem mieszkania,
    właścicielem mieszkania jest spółdzielnia!
    Spółdzielcy służy tylko własnościowe prawo do lokalu, króre JEST OGRANICZONYM
    PRAWEM RZECZOWYM I NIE JEST TOŻSAME z pełną własnością. PO to trzeba mieszkanie
    przekształcić w pełną własność !!!!
    Jeszcze raz Ci mówię, że byś poczytała o prawie upadłościowym we własnym
    zakresie i poszukała specjalisty od prawa spółdzielczego. Tę wiedzę musisz
    uzupełnić sama.
  • iga35 21.05.04, 09:53


    Witam
    Jakoś ciężko przekonać Cię.
    Podstawą upadłości spółdzielni może być niewypłacalność jak i zaprzestanie
    płacenia długów(art 130 pr.spółdz.)Skutkiem upadłości będzie powstanie odrębnej
    własności lokalu(o ile inna spółdzielnia was nie wykupi)Tutaj zaś prawo jest
    nieubłagane.Za zobowiązania,które kiedyś zaciągnęła spółdzielnia będziesz
    płacić w stosunku do swojego udziału.
    Polecam książki:"Spółdzielnie mieszkaniowe komentarz"autor R.Dziczek
    oraz "Spółdzielnie mieszkaniowe w świetle nowych przepisów"autor Ewa Kucharczyk-
    Bończak"

    pozdrawiam,iga
  • patelszczak 21.05.04, 10:21
    m-m-m - nie oczekuje od ciebie porady prawnej, ani gotowych rozwiązań. Dzielę
    się swoimi refleksjami prztaczając konkretne przepisy prawne (w przeciwieństwie
    do Ciebie), traktuje to jako dyskusję, która (chyba mi się wydawało) dla Ciebie
    tez moze być ciekawa i wartościowa. Nie wiem po co te wykrzykniki, nie masz
    ochoty, to po prostu nie odpowiadaj.
    Iga35 - bede przekonana, jak będę miała jasne potwierdzenie prawne (konretne
    przepisy), że mogą zostać obarczona długami spółdzielni (nie wiem czy wiesz że
    owy udział członka którym odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni to ok 1000zł
    jedynie więc chyba nie zawielkie ryzyko??). Jak na razie takich nie znalazłam
    (jestem w takcie czytania ustawy i szukania prawnika specjalizującego się w tej
    dziedzinie). Jeśli dotrę do PRAWDY, której podstawą będa konkretne przepisy, a
    nie artykuł w gazecie podzielę się tutaj informacjami, żeby innym było łatwiej
    i nie będe uprawiała "widzimisie".
  • iga35 21.05.04, 10:52


    Witam.
    Jeśli jesteś z Wawy,specjalistą w sprawie spółdzielni jest mecenas Lesław
    Myczkowski,członek ORA Wawa.Nic więcej nie jestem w stanie Ci pomóc


    pozdrawiam,iga
  • m-m-m 21.05.04, 11:24
    Mnie wystarczy informacja:
    1. Spółdzielnia JEST WŁAŚCICIELEM WSZYSTKICH LOKALI bez wzgledu na to jakie
    prawo służy lokatorom
    2. Spóldzielnia jest jak przedsiębiorstowo - prowadzi inwestycje poprzez
    kredyty, które otrzymuje najczęcziej pod zastwa JEJ zasobów mieszkaniowych
    3. Dotyczy jej prawo upadłościowe.
    4. Wniosek : koniecznośc przekształcenia mieszkania w pełną własność, aby
    przestało być w zasobie mieszkaniowym spółdzielni i w ten sposób było
    nietykalne dla tejże spółdzielni.
  • patelszczak 21.05.04, 12:10
    Iga35 - dziękuje Ci bardzo za namiar:)

    m-m-m- rozumiem, ze to twoje logiczne myślenie. Ja parę razy naciełam sie, że
    ustanowienia prawne nie zawsze mają dużo wspólnego z logiką i wole wierzyć w to
    co napisane w ustawach i jak jest pozniej interpretowane przez prawników i
    sędziego,który decyduje co należy a co nie do masy upadłosciowej. Uważam, ze
    masz swieta rację, lepiej miec przekształcone na własnosć, bo jest nadzieja ze
    to Cię uchroni. POzdrawiam Cie ciepło ;)
  • iga35 21.05.04, 12:22

    Witam.
    Fragment książki R.Dziczek"Spółdzielnie mieszkaniowe komentarz,wzory
    pozwów..."WYDAWNICTWO LEXIS NEXIS
    sklep.lexpolonica.pl/product.php?pid=146&cid=
    "Członek wnosi wpisowe oraz deklaruje jeden lub więcej udziałów...Kwota
    wpisowego wpłacona przez członka przechodzi na własność spółdzielni i powiększa
    jej fundusz zasobowy; nie podlega zwrotowi w przypadku ustania członkostwa....
    Udziały tworzą fundusz udziałowy,który wraz z funduszem zasobowym są źródłami
    pokrywania strat bilansowych.Członek uczestniczy w pokrywaniu strat do
    wysokości zadeklarownych udziałów....
    Obowiązek pokrywania strat rozciąga się również na okres po ustaniu
    członkostwa;w razie otwarcia likwidacji-w ciągu 6miesięcy,w przypadku wszczęcia
    postępowania upadłościowego-w ciągu roku od dnia,w którym członek przestał
    należeć do spółdzielni(art.19,28 i 90pr.spół.oraz art 4 ust1-3 USM".

    Jakkolwiek to brzmi dla Ciebie,to w mojej ocenie jest to ryzykowne i
    niebezpieczne.

    pozdrawiam,iga
  • patelszczak 21.05.04, 13:43
    Iga, dziekuję, ze się zainteresowałaś sprawą. Z tego co przeczytałam, po
    pierwsze od pewnego czasu ( nie podam dokładnej daty)nie musisz już być
    członkiem spółdzielni kupując mieszkanie własnościowo - spółdzielcze, tak
    ogłosił Trybunał chyba w marcu tego roku. PO drugie nawet jeśli zdecyduje się
    na członkowsto( bo jeszcze nie wiem jakie sa konskewncje nie bycia członkiem)
    przeczytałam, ze udziały to kwota około 1000zł, więc przyznasz, ze jeśli
    zabiora mi ten 1000 po upadłości, nie ma się za bardzo aż tak czym martwić. Ja
    natomiast teraz wczytuje sie w ustawe upadłosciowa i to mnie bardziej frapuje,
    niż prawo spółdzielcze które wydaje sie jasno określać co mi grozi w razie
    upadłości, w przeciwieństwie do upadłościowego...
  • janer 22.05.04, 20:06
    Według mnie to daje się powiązać w następujący sposób:
    1. Prawo spółdzielcze dotyczy wszystkich rodzajów spółdzielni, nie tylko
    mieszkaniowych, ale na przykład rolniczych, pracy, inwalidów itp. itd...
    2. Spółdzielnia jest podmiotem gospodarczym, wobec którego stosuje się prawo
    upadłościowe.
    3. Wobec tego w przypadku upadłości spółdzielni, jej członkowie odpowiadają do
    wysokości udziałów a gdy zadłużenie przekracza wartość majątku wraz z
    udziałami - tracą te udziały.
    4. W spółdzielni rolniczej syndyk przejmuje w skład masy upadłościowej
    wszystkie te traktory, kombajny Bizon, budynki gospodarcze, mieszkalne,krowy,
    konie, itp. itd.
    3. Analogicznie w spółdzielni mieszkaniowej- czlonkowie tracą udziały a syndyk
    przejmuje jej majątek, w skład którego wchodzą nieruchomości gruntowe
    zabudowane budynkami mieszkalnymi.Wprawdzie nieruchomości te są obciążone
    spółdzielczymi własnościowymi prawami do lokali, lecz syndyk może je sprzedać.
    Może je sprzedać nawet dotychaczasowym właścicielom praw spółdzielczych.
    4. Biorąc powyższe pod uwagę trzeba będzie po raz drugi zapłacić za lokal,
    albowiem wartość rynkowa prawa spółdzielczego jest prawie równa wartości
    własności.
  • patelszczak 27.05.04, 16:04
    Byłam u mecenasa Lesława Myczkowskiego, który wreszcie uspokoił mnie.
    Prawdziwy fachowiec, przemiły człowiek z wielką klasą. Szkoda, że nie trafiłam
    do niego od razu. Iga35 - jeszcze raz dziekuję :)

    Oto co stwierdził mecenas Lesław Myczkowski: Jeśli spółdzielnia upadnie,
    zgodnie z USM (Dz. U. 2003 r., Nr 119, poz. 1116 ze zmianami) budynki
    stanowiące własność likwidowanej spółdzielni (albo udział w takich budynkach)
    nabędzie podmiot, który nie jest spółdzielnią mieszkaniową, wówczas mieszknia
    własnościowo - spółdzielcze przekształcają się z mocy samego prawa (bez żadnych
    dodatkowych czynności) w nieograniczone prawo rzeczowe odrębnej własności
    lokalu. Czyli moje mieszkanie zostanie przekształcone z automatu w odrębną
    własność.
    SYNDYK NIE MA PRAWA SPRZEDAĆ MOJEGO MIESZKANIA ANI ŻĄDAĆ ODKUPIENIA GO OD
    SIEBIE. Długi spóldzielni w żaden sposób nas nie dotyczą i NIKT NIE MOŻE NAS
    OBARCZYĆ DŁUGAMI UPADŁEJ SPÓŁDZIELNI ( tak jak wcześniej pisałam jedynie do
    wysokości udziałów ok. 1000 zł)
    NIE MUSIMY MIEĆ WYODRĘBNIONEJ WŁĄSNOSCI ABY DŁUGI NAS NIE DOTYCZYŁY.

    I jeszcze o prawie upadłościowym, tylko ten Art. dotyczy spółdzielni
    mieszkaniowych (po to został stworzony, bo własnie prawo dotyczące spółdzielni
    mieszkaniowych jest wyjątkiem) ) i odwołuje się właśnie do USM:
    Art. 86.
    1. Po ogłoszeniu upadłości spółdzielni mieszkaniowej obejmującej likwidację
    majątku upadłego albo z możliwością zawarcia układu, gdy odebrano zarząd
    majątkiem upadłemu, czynności określone w art. 41-43 ustawy z dnia 15 grudnia
    2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 4, poz. 27, Nr
    57, poz. 601 i Nr 154, poz. 1802 oraz z 2002 r. Nr 240, poz. 2058) wykonuje
    syndyk albo zarządca.
    2. Na syndyku albo zarządcy ciąży obowiązek zawarcia umowy, o której mowa w
    art. 11{1}, 12, 17{14}, 17{15}, 39 i 48 ustawy wskazanej w ust. 1, jeżeli
    żądanie zostało złożone spółdzielni przed ogłoszeniem upadłości albo po
    ogłoszeniu upadłości na podstawie art. 54{1} ust. 2 tej ustawy.

    Oto jak dotarłam RZETELNYCH INFORMACJI, opartych na prawie i wiedzy, a
    nie "widzimisię". Pisze to wszystko, bo może się jeszcze komuś przyda :)

    I jeszcze jedna dobra wiadomość, z pewnych źrodeł dowiedziałam się, że
    prawdopodobieństwo, że PAX padnie jest bardzo niskie. Mimo to wolałam się
    upewnić "co by było gdyby", bo już taką mam dociekliwą naturę.

    Jeszcze raz dziękuję za pomoc Bebiak i Iga35. Pozdrawiam ciepło :)
    Patelszczak
  • bebiak 27.05.04, 16:11
    Witaj Patelszczak,
    straszliwie się cieszę, że wreszcie uzyskałaś to co uzyskać powinnaś (mec.
    Myczkowski to specjalista od prawa spółdzielczego), a jeszcze bardziej cieszę
    sie z tego, że chciało Ci się podzielić tymi informacjami tutaj z nami, na
    forum.
    Dziękuję i pozdrawiam Cię cieplutko. B.
  • iga35 27.05.04, 18:01


    Witam.
    Cieszę się razem z Tobą.Pan Myczkowski jest autorem wielu publikacji
    dotyczących mieszkalnictwa w Polsce.
    Możesz zostawić mi namiar,proszę(tel)?


    pozdrawiam,iga
  • patelszczak 27.05.04, 19:05
    Ja też bardzo się cieszę :) Oczywiscie podaję namiar:
    Lesław Myczkowski
    Kancelaria Adwokacka
    ul. Dobra 4/21
    00-388 Warszawa
    tel. 625-00-48
    Niestety przyjmuje tylko do 16.00, w każdym razie ja otrzymałam taka
    informacje.
    Poza bezsporną fachowością, człowiek sympatyczny, kulturalny, pogodny i bardzo
    pozytywnie nastawiony do życia :)
  • iga35 27.05.04, 19:12


    Witam.
    .
    Stokrotne dzięki za namiar.
    Jeszcze raz życzę powodzenia:)


    pozdrawiam,iga
  • pawel291 12.08.04, 22:33
    chciałbym zapytac czy Pan adwokat wypowiedział sie co do art 44 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i jak interpretuje punkt 4 .jestm teraz w dramatycznej sytuacji hipoteka na moim budynku wynosi 5 mln zł a wbloku obok gdzie miszka Pani prezes hipoteka jest czyściutka. jeżel mozna uzyskać jakąs odpowiedź.pozdrawiam
  • m-m-m 29.05.04, 15:04
    Też dziękuję ci za wszystkie informacje, są bez wątpienia rzetelne, ale...ja
    wniosku o przekształcenie własnościowego prawa do lokalu w pełną własność nie
    wycofam, ponieważ jestem spółdzielcą od lat 10, przeżyłam w tej spółdzielni
    wiele zawirowań prawnych, prawo spóldzielcze bez przerwy się zmienia i nie chcę
    mu podlegać. Dziś prawo spółdzielcze stanowi tak, a jutro inaczej. Własność to
    jest własność, a nie jakiś twór będący ograniczonym prawem rzeczowym.
  • sp8ufo 10.06.04, 16:39
    Właśnie w tym tygodniu zostaliśmy poinformowani przez Spółdzielnię o fatalnej
    kondycji i p/p o konieczności ogłoszenia jej upadłości. Pani prezes
    przedstawiła nam nierealny program odnowy i zarysowała co z nami się stanie po
    wejściu syndyka. Są to mieszkania spółdzielcze z własnościowym prawem.
    Budynki nowe, wszyscy wkłady popłacili, spółdzielnia zaciągnęła kredyty na nową
    inwestycję w banku + jest winna wykonawcom. Dokładnie tak jak jest opisane w
    poprzednich postach bank trzyma tzw. łapę na wszystkich nieruchomościach
    spółdzielni, czyli min. i na moim mieszkaniu.
    Sytuacja zmusza mnie do poszukiwania jak najrozsądniejszego rozwiazania,
    zabezpieczenia się przed koniecznością spałaty części zadłużenia spółdzielni
    lub wykupowania po raz drugi mieszkania-co oczywiście jest nie realne.
    Mam do ciebie pytanie związane z zamieszczanymi wypowiedziami w twoich postach:
    1)......dwa miesiace temu złożyłam wniosek o przekształcenie tego prawa w pełną
    własność, Bo:w wypadku upadłości spółdzielni WSZYSTKIE lokale stanowią masę
    upadłościową tejże spółdzielni ( z lokatorskim i własnościowym prawem do
    lokalu) i piecze nad nim przejmuje syndyk.
    Przed taką sytuacją chroni TYLKO pełna wlasnośc lokalu lub złożony wniosek o
    przekształcenie tegoż lokalu w pełna własność. Wtedy mieszkanie jest wyłączone
    z masy upadłościowej i wtedy i tylko wtedy NIE ODPOWIADASZ ZA DŁUGI SPÓŁDZIELNI

    Czy złożenie takiego podania/wniosku przed ogłoszeniem upadłości może uratować
    mnie i moje mieszkanie przed reperkusjami postępowania syndyka ? - są na to
    jakieś prawne uwarunkuowania na które można się powołać?

    Nie do końca się zgadzam z wypowiedziami >patelszczak< mimo podparcia
    konsultacjami u mec L.Myczkowskiego- bez wątpienia specjalisty, ale logika nie
    pozwala mi dać temu wiary.

    Bardzo cię proszę o kilka zdań.
    Pozdrawiam
    Marek/Lublin
  • m-m-m 14.06.04, 08:37
    Czy złożenie takiego podania/wniosku przed ogłoszeniem upadłości może uratować
    mnie i moje mieszkanie przed reperkusjami postępowania syndyka ? - są na to
    jakieś prawne uwarunkuowania na które można się powołać?


    TAK, ZŁOŻENIE WNIOSKU PRZED OGŁOSZENIEM UPADŁOŚCI SPÓŁDZIELNI CHRONI CAŁKOWICIE
    TWOJE MIESZKANIE PRZED ZAKUSAMI SYNDYKA!
    Co do podstawy prawnej: vide prawo upadłościowe i ustawa o spółdzielniach
    mieszkaniowych. Mnie nie przekonuje opinia specjalisty od prawa spółdzielczego,
    ponieważ wiem, że w sejmie działa potężne lobby prospółdzielcze, i większośc
    takich specjalistów działa na rzecz spółdzielni, a nie jej członków. Za długo
    spółdzielcą jestem, w jakimś celu dano w prawie spóldzielczym możliwość
    przekształcenia własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność, w jakimś też
    celu nowelizacja ww. ustawy z 2003 roku spowodowała, że teraz takie
    przekształcenie jest droższe, niż było poprzednio. Jest to próba zniechęcenia
    ludzi do dokonania przekształceń,a tym samym wyjęcia swojego mieszkania spod
    władania prezesa tejże spółdzielni.
  • laser_ 19.06.04, 19:51

    1. Po ogłoszeniu upadłości spółdzielni mieszkaniowej obejmującej likwidację
    majątku upadłego albo z możliwością zawarcia układu, gdy odebrano zarząd
    majątkiem upadłemu, czynności określone w art. 41-43 ustawy z dnia 15 grudnia
    2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 4, poz. 27, Nr
    57, poz. 601 i Nr 154, poz. 1802 oraz z 2002 r. Nr 240, poz. 2058) wykonuje
    syndyk albo zarządca.
  • laser_ 19.06.04, 20:05
    Patelszczak napisała:
    "1. Po ogłoszeniu upadłości spółdzielni mieszkaniowej obejmującej likwidację
    majątku upadłego albo z możliwością zawarcia układu, gdy odebrano zarząd
    majątkiem upadłemu, czynności określone w art. 41-43 ustawy z dnia 15 grudnia
    2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 4, poz. 27, Nr
    57, poz. 601 i Nr 154, poz. 1802 oraz z 2002 r. Nr 240, poz. 2058) wykonuje
    syndyk albo zarządca."

    ...i właśnie tu jest haczyk. Syndykt nie zabierze Wam mieszkań, ale musi na tym
    zarobić i jeszcze ściągnąć należności głównie dla skarbu państwa i innych w
    kolejności. Mieszkań nie zabierze, ale będzie ustalał TYLKO ON czynsze "realne"
    tzn. takie które pokryją rzeczywiste potrzeby. Upadłość może trwać nawet lata i
    tak czy inaczej te pieniądze z Was wydrze. Właściwie powinienem pisać z Nas, bo
    właśnie dowiedzieliśmy się, że aby spółdzielnia dalej mogła funkcjonować musimy
    wpłacić po 4500 tys. zł, bo popadła w długi przez nietrafione inwestycje. Siedzę
    godzinami w necie i szukam co robić i co robili inni. Najgorsze w tym wszystkim
    jest to, że NIKT łącznie w ekspertami nie wie na 100% jak to wykonywaniem
    przepisów ustaw będzie w sądach, a interpretaci przepisów jest niemal tyle co
    ekspertów.
  • coss 20.06.04, 10:54
    Dokładnie! Przeczytałam dyskusję i głos p. eksperta od prawa spółdzielczego po
    prostu mnie powalił... Zanim spółdzielnia upadnie, rozpoczyna się postępowanie
    układowe, później likwidacyjne (i tu własnie wchodzi i dobrze żyje syndyk). Nie
    ma wtedy juz władz spółdzielni jako takich, syndyk jest jedyną instancją, z
    którą można coś ustalić (najczęściej jest oczywiście bardzo chętny do
    wysłuchiwania żądań spółdzielców...). Można się zabezpieczyc przed żądaniem
    ponownego wykupu mieszkań za pomocą wcześniejszego złożenia wniosku o
    wyodrebnienie lokalu, ale podwyżka czynszu itp radości (no i oczywisty spadek
    realnej wartosci mieszkań na rynku pozostają poważnym problemem. Na miejscu
    Patelszczak zdecydowanie nie angażowałabym swoich pieniędzy w coś takiego.
    Jedyne pełne zabezpieczenie - to uzyskanie odrębnej własności lokalu z udziałem
    w gruncie. wtedy jest to naprawdę TWOJE, a nie jakaś chora ułomna własność.
    Ps - właśnie jestem także w trakcie batalii o wyodrębnienie własności, przy
    czym spółdzielnia ma kłopoty (procedura wyodrębnienia jest w toku, ale ludzie
    skołowani, podejmują różne idiotyczne kroki, próbują kompletnie bezsensownej w
    tym przypadku drogi sądowej...)
    Chętnie podzielę się informacjami, które udało mi sie dotychczas wydobyć z
    różnych źródeł
    Pozdrawiam i zyczę powodzenia (a Patelszczak trafnej decyzji ;-)
  • laser_ 20.06.04, 13:58
    Wyodrębnienie jednego lokalu nie uchroni Cię przed podwyżkami czynszów. Dopóki
    wszystkie lokale nie zostaną wyodrębnione w danej posesji i wszyscy członkowie
    spółdzielni danej posesji nie zrezygnują z członkostwa to zarządcą będzie
    spółdzielnia i nie można będzie tego zmienić.
    Witaj w klubie coss - nieustających "wyodrębiaczy" (:o)
    Może byśmy gdzieś na forum wymienili się doświadczeniami, bo mnie to już chyba
    tylko Kwaśniewski został do zapytania "co miał na myśli"
    Pozdrawiam
  • coss 21.06.04, 10:21
    Hej, wiem, wiem :-) Zgodnie z ustawa o indywidualnej własnosci lokali takich
    pacjentów musi byc conajmniej 7, do tego ideałem jest wyodrebnienie logicznej
    nieruchomosci (remonty, przyłącza itp). Ostro nad tym pracuję, doswiadczeniami
    wymienie sie bardzo chętnie :-)
    Wyodrebnienie nawet pojedynczego lokalu chroni na pewno przed ruchami
    sprzedażowymi ze strony syndyka, jako zabezpieczenie przed podwyżkami czynszu i
    zamieszaniem na rynku wtórnym jest skuteczne tak samo jak rady p. specjalisty
    ds prawa spółdzielczego:-)
    pozdrówka
    coss
  • m-m-m 21.06.04, 13:02
    Przepis o upadłosci spółdzielni jest niekompletny, tzn. nie zawiera informacji,
    kto, kiedy i za ile tę upadłość przeprowadza. Owszem jest zapis, że w wyniku
    upadłości spółdzielni mieszkania spółdzielcze własnościowe przekształcają się w
    pełną własność, ale nidzie nie ma do tego informacji co z długim wobec
    wierzycieli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.