Witam,
mam olbrzymi problem, a mianowicie kupiłam mieszkanie część za gotówkę, a część w kredycie 300 tyś. zł. Mój tata prowadzi działalność gospodarczą, brał pod nią kredyt inwestycyjny, ja po żyrowałam tacie pożyczkę i Bank wpisał mi się do KW na kolejne 300 tyś. zł. Teraz firma taty jest w stanie upadłości, kredyt nie jest spłacany i nie zostanie spłacony (powiem tylko , że jest to bardzo duży kredyt). Co teraz mam zrobić? Czy komornik zabierze mi mieszkanie? Jak wygląda sprawa jeżeli ja swój kredyt hipoteczny spłacam, a tata nie spłaca swojego? Czy banki mogą się dogadać między sobą i zlicytować moje mieszkanie? Błagam o pomoc, jestem sama z synkiem i nie wiem co mam robić :((( Nie mam obecnie pracy, szukam... czy mogą wejść mi również na pensję jeżeli jestem żyrantem kredytu? A jest możliwość, żeby np. osoba fizyczna wpisała mi się na KW, żeby mieszkanie "nie było do ruszenia" - nie wiem już.... różne pomysły mi chodzą po głowie...
Z góry bardzo dziękuję za pomoc - jakąkolwiek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.