Witam i prosze o pomoc w nast sprawie - moj projekt (przebudowa domu nie zabytku ale polozonego na terenie objetym nadzorem konserwatora) lezy u konserwatora od trzech miesiecy. W tym czasie inspektor nadzorujacy prosil (przez tel) o doniesienie jakiejs zgody i inne duperele typu zmiana nazwy wniosku z "o zgode" na "o wydanie decyzji" etc. Co zostalo dostarczone od razu. Nie mam nic na pismie, ani poleconego w tej sprawie, ani nic. Jednak konserwator mowi, ze decyzji jesczze nie moze wydac, ze bedzie mial uwagi, ale nie wiadomo kiedy i jakiego typu. Czy to znaczy, ze zgodnie z kpa decyzja zostala klepnieta i moge pojsc odebrac te papiery i uznac, ze jest zgoda? Jak stosuje sie kpa (chodzi o 30 dni na decyzje) w takim wypadku?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.