Dodaj do ulubionych

umowa z pośrednikiem przed obejrzeniem mieszkania

IP: *.84-48-216.nextgentel.com 13.06.12, 18:42
Witam

Obecnie jestem w traqkcie poszukiwań nieruchomości. Ponieważ kryteria mam dość obszerne, znalazłam dotychczas jakieś 5 ofert, któe mnie interesują.

I tu pojawia się problem:

Każda oferta jest reprezentowana przez innego agenta nieruchomości. Każdy agent zażyczył sobie, abym przed obejrzeniem mieszkania podpisała z nim umowę i to najlepiej na wyłączność!

Cóż, przyznam, że nie interesuje mnie to, bo mieszkanie potrafię znaleźć sobie sama, a skoro mam już upatrzonych 5, każde reprezentowane przez innego agenta, to chyba umowa na wyłacznosć z jednym nie jest mi potrzebna?

Czy ktoś mógłby mi tę kwestię naświetlić od strony prawnej? Dochodzę do smutnego wniosku, że na rynku nieruchomosci w Polsce panuje wolna amerykanka. Mam doświadczenie w obrocie nieruchomosciami w UK i tam wygląda to zgoła inaczej.

Z góry dziękuję i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: vvv IP: *.ists.pl 13.06.12, 23:15
    Jak potrafisz sam to po co Ci agent?
  • Gość: Luna IP: *.84-48-216.nextgentel.com 14.06.12, 01:00
    Chyba się nie zrozumieliśmy.

    oferty wyszukuję w internecie. Zawsze są podane dane kontaktowe do agenta, nie do właściciela. Jest to agent, z którym właściciel zawarł umowę i on mu to mieszkanie ogłasza.

    Ale ja nie mam ochoty zawierać umowy na wyłaczność z tym samym agentem i to jeszcze przed pokazaniem mi mieszkania.

    Czy to w ogóle jest legalne?
  • jeepwdyzlu 14.06.12, 09:02
    prawdopodobnie nie umiesz czytać ze zrozumieniem
    umowa ZAKUPU z wyłącznością???
    Takie się nie zdarzają.
    Sprzedaży - owszem, ale zakupu?

    Poza tym w USA jest tak samo. Grzebiesz na setkach stron, znajdujesz 5 nieruchomości w 5 różnych biurach, musisz podpisać 5 umów.

    jeep
  • Gość: Luna IP: *.84-48-216.nextgentel.com 14.06.12, 13:12
    O moją umiejętność czytania ze zrozumieniem się nie martw :)

    Mam emaile od agentów, w których wyraźnie zaznaczone jest, że umowę podpisujemy przed obejrzeniem mieszkania i że umowa uczyni ich jedynymi reprezentantami moich interesów na rynku nieruchomosci (czytaj, tylko oni będą mi szukali mieszkania).

    A ja tak nie chcę, bo szukać sobie mogę sama ;)
  • jeepwdyzlu 14.06.12, 09:05
    żeby doprecyzować jak jest w usa
    kupujący z reguły nie płaci prowizji
    (teoretycznie, bo płaci ją sprzedający, ale odbija w cenie, a więc i tak płaci kupujący)
    ale trzeba POKWITOWAĆ odbiór adresu
    aby biuro mogło udokumentować pokazanie nieruchomości konkretnej osobie.

    jeep
  • Gość: Luna IP: *.84-48-216.nextgentel.com 14.06.12, 13:13
    W Uk jest podobnie ale nie ma mowy o podpisywaniu umowy pośrednictwa gdzieś na stacji benzynowej przed obejrzeniem nieruchomości i to jeszcze na wyłączność!
  • Gość: gm IP: *.128.68.42.static.cdpnetia.pl 14.06.12, 13:26
    Na tym forum roi się od pośredników / agentów nieruchomości, co widać w wielu wątkach, więc nie możesz liczyć na ich pomoc. Mnie zapewne również skrytykują.
    Przechodząc do rzeczy to sama przez to przeszłam i rzeczywiście w Polsce wygląda to nie najlepiej. Większość ofert w internecie jest zamieszczana przez agencje w dodatku mnóstwo z nich jest już nie aktualna, lub sam sprzedający nie zgadza się na pośrednictwo agencji i wówczas agent informuje że ogłoszenie jest nieaktualne i proponuje inne... Dobrej rady na te praktyki nie ma. Ja ze swojej strony robiłam w ten sposób, że jeśli już upatrzyłam jakieś mieszkanie to przeszukiwałam wszystkie możliwe strony z ogłoszeniami szukając ogłoszenia dodanego przez właściciela i często udawało się znaleźć (agencje z reguły kopiują ogłoszenia prywatne). Można również udać się do danego budynku - jeśli ze zdjęć wiesz gdzie to może być i wywiesić ogłoszenie, że szuka się lokalu w tym właśnie bloku. Trzeci patent jest taki, żeby wziąć ze sobą niezależną osobę i poprosić ją o podpisanie umowy z agencją zamiast Ciebie.
  • mama_myszkina 14.06.12, 13:50
    Dzięki, w końcu jakaś odpowiedź na temat. :)

    Gdybym chciała, żeby agent szukał mi mieszkania, to oczywiście, że bym za tę usługę płaciła. Ale wymóg podpisywania umowy pośrednictwa w szukaniu nieruchomości podczas, gdy ja chcę obejrzeć jedno mieszkanie zakrawa na kpinę. Rozumiem, że agent nie chce wpuszczać anonimowych osób do mieszkania i chętnie udostępnię swoje dane do potwierdzenia,że mieszkanie widziałam, ale wymaganie podpisywania umowy to już przesada.
  • mama_myszkina 14.06.12, 13:50
    No i się ujawniłam, by to cholera jasna wzięła! ;)
  • jeepwdyzlu 14.06.12, 14:08
    odpowiedź na temat?
    chwalisz radę, aby OKRAŚĆ agencję???
    mama myszkina vel luna
    gratuluję
    na pewno codziennie patrząc w lustro jesteś super zadowolona
    eot
    jeep
  • mama_myszkina 14.06.12, 14:25
    jeepwdyzlu napisał:

    > odpowiedź na temat?
    > chwalisz radę, aby OKRAŚĆ agencję???
    > mama myszkina vel luna
    > gratuluję
    > na pewno codziennie patrząc w lustro jesteś super zadowolona
    > eot
    > jeep

    O co Ci chodzi?

    Nie pochwalam rad Autorki tylko treść postu, bo w przeciwieństwie do Twojego czepiactwa, przynajmniej spróbowała odpowiedzieć na temat.

    Najłatwiej jest krytykowac innych.

    Jeśli CIę to tak boli, to napiszę, że nie mam zamiaru podstawiać osoby do podpisania umowy.

    Natomiast argument o 'okradzeniu' agencji jest, mój drogi, wyssany z palca.

    Pobieranie kasy za pokazanie mieszkania to dopiero jest rozbój w biały dzień. Już zapomniałeś, jak to było w poprzedniej pracy?
  • Gość: gm IP: *.128.68.42.static.cdpnetia.pl 14.06.12, 15:41
    Przyznaję, że jak to określiłam trzeci patent nie jest fair, ale czy agencje odświeżające bez końca nieaktualne oferty, po to tylko, żeby nałapać klientów, są fair?

    Pozostałe 2 rozwiązania są całkowicie uczciwe, czyż nie?
  • mama_myszkina 14.06.12, 16:19
    Są uczciwe tym bardziej, że agencje kopiują nie swoje ogłoszenia (i to niekiedy wyjatkowo po chamsku zamazując znaki wodne innych agencji na fotkach!)
  • jeepwdyzlu 14.06.12, 17:44
    Są uczciwe tym bardziej, że agencje kopiują nie swoje ogłoszenia (i to niekiedy wyjatkowo po chamsku zamazując znaki wodne innych agencji na fotkach!)
    --------------
    brawo
    czyli okraść złodzieja jest sprawiedliwe i uczciwe!
    Nawet jeśli masz rację - co do złodziejskich praktyk niektórych pośredników - to Twoje samousprawiedliwienie jest skandaliczne.

    I wiesz co mamo myszkina
    Współczuję myszkinowi...
    Nie odpisuj, ze złodziejami i krętaczami nie gadam.
    jeep
  • mama_myszkina 14.06.12, 18:06
    jeepwdyzlu napisał:

    > brawo
    > czyli okraść złodzieja jest sprawiedliwe i uczciwe!
    > Nawet jeśli masz rację - co do złodziejskich praktyk niektórych pośredników - t
    > o Twoje samousprawiedliwienie jest skandaliczne.
    >
    > I wiesz co mamo myszkina
    > Współczuję myszkinowi...
    > Nie odpisuj, ze złodziejami i krętaczami nie gadam.
    > jeep


    Jednak odpowiem :)

    Gdybyś był człowiekiem na poziomie, to wiedziałbyś, kto to jest Myszkin :) To tak gwoli ad personam, skoro lubisz takie wycieczki.

    Jeśli widzę na obrazku w necie dom na sprzedaż i wiem, gdzie ten dom jest to nie, nie uważam, żeby wizyta bezpośrednio u właścicieli była 'okradaniem' agencji.

    Chyba nie rozumiesz jednego: agencja ma podpisaną umowę ze SPRZEDAJĄCYM a nie ze mną. Poza tym, w polskim prawie agencja nie moze reprezentowac obu stron transakcji.

    Widać chyba sporo nagrzeszyłeś jako ten pośrednik, skoro nie wiesz takich rzeczy... . :P Takze te słowa o złodziejach i krętaczach to moze wypowiedz do lustra :)
  • jeepwdyzlu 14.06.12, 17:41
    mama ja się nie czepiam
    masz prawo uważać pośredników za nieprofesjonalnych
    przyznaję, że działalność wielu biur jest skrajnie nieprofesjonalnych
    Twój wybór. Ale skoro pośrednicy są be - to bądź konsekwentna. NIE SZUKAJ nieruchomości na ich stronach!!! To kwestia elementarnej uczciwości.
    Pobieranie kasy jest rozbojem w biały dzień - ok - Twoja ocena. Więc ludzi nie okradaj. I nie udawaj, że nie wiesz o czym piszę.
    Bez pośredników? Za dużo chcą? Fajnie - nie patrzę zatem na ich strony. Masz gratkę, ogłoszenia w prasie, allegro - rób co chcesz. Tylko NIE KRADNIJ!
    Napiszę Ci to wprost: nawet pojechanie do budynku w którym jest - jak mniemasz - lokal i powieszenie tam kartki o chęci zakupu jest już działaniem nie fair.
    A jak tego nie rozumiesz - to Ci współczuję.

    jeep
  • mama_myszkina 14.06.12, 18:07
    Kotku, ja właśnie szukam na gratce :) Mam wkleić fotki z chamsko obrobionymi znakami wodnymi?
  • mama_myszkina 14.06.12, 18:10
    Napiszę Ci to wprost: nawet pojechanie do budynku w którym jest - jak mniemasz - lokal i powieszenie tam kartki o chęci zakupu jest już działaniem nie fair.

    A dlaczego?

    Wbij sobie do głowy, że umowę z agencją nieruchomości zawiera SPRZEDAJACY. I że ta sama agencja NIE MOŻE JUŻ REPREZENTOWAĆ KUPUJĄCEGO.

    Tak więc agent dostaje % od sprzedającego niezależnie, czy kupujacy będzie miał agenta czy nie. Czy jest to dla Ciebie zbyt trudne?

    Nie wierzysz? Zapytaj prawnika.
  • bakali 15.06.12, 08:49

    > Wbij sobie do głowy, że umowę z agencją nieruchomości zawiera SPRZEDAJACY. I że
    > ta sama agencja NIE MOŻE JUŻ REPREZENTOWAĆ KUPUJĄCEGO.

    Oczywiscie, że może, wystarczy że w umowie pośrednictwa sprzedający wyrazi na to zgodę.

    Powtórzę za przedmówcami: jesli nie chcesz korzystać z usług pośrednika, po prostu nie dzwoń do nich z pytaniem o ofertę, nie będziesz miała powodów do niezadowolenia. Bardzo dużo osób sprzedaje mieszkania prywatnie, nie musisz kupowac przez biuro.
    Czy to dla Ciebie zbyt trudne?

  • Gość: gm IP: *.128.68.42.static.cdpnetia.pl 15.06.12, 09:35
    Jest to trudne ponieważ agencje zaśmiecają internet nieaktualnymi ogłoszeniami, których jest jakieś 80%. Zakup mieszkania to nie taka prosta sprawa i duży koszt, zatem możliwość uniknięcia kłopotu i wydatku rzędu kilkunastu tysięcy, jakim jest skorzystanie z agencji jest godna rozważenia. Ponadto zadziwiające są te prowizje dla agencji, gdyż jej rola kończy się zazwyczaj na podpisaniu umowy przedwstępnej a wtedy dopiero zaczynają się schody.

    mamo_myszkina - życzę Ci powodzenia w zakupie. Agentów omijaj z daleka a tymi tutaj, którzy się tak produkują po prostu się nie przejmuj! Good luck :)
  • jeepwdyzlu 15.06.12, 09:58
    gm
    pośrednicy nie działają w sposób prawidłowy - to fakt
    od lat to na tym forum widzimy
    a mnóstwo osób - z zawodu odchodzi - z powodu jego degradacji
    to prawda
    Niemniej - okradanie agencji jest niemoralne. Koniec i kropka. Tu nie ma pola do samo usprawiedliwiania się.
    Ponad 65% transakcji jest dokonywanych POZA biurami. Czyli ludzie potrafią się skontaktować BEZ okradania innych.
    A za zaśmiecanie portali - odpowiadają ich właściciele - którzy zamiast darmowych ogłoszeń zwykłych ludzi - wolą płatne ogłoszenia agencji. Ale czyja to wina?

    jeep
  • mama_myszkina 15.06.12, 13:58

    > mamo_myszkina - życzę Ci powodzenia w zakupie. Agentów omijaj z daleka a tymi t
    > utaj, którzy się tak produkują po prostu się nie przejmuj! Good luck :)

    Dzieki.

    Widzę, że uderzyłam w czuły punkt.

    Nie mam zamiaru płacić komuś za to, że skopiował czyjeś ogłoszenie i wstawił do sieci. I na pewno nie będę.

    Co do agenta reprezentującego obie strony, to ja nie wyrażam na to zgody i tyle. Jest to niezgodne z polskim prawem a ja ufam prawodawcy a nie agentowi :)
  • mama_myszkina 15.06.12, 14:01
    Gdyby agencje nie łamały prawa wstawiajac do sieci ogłoszenia bez podpisania umowy ze sprzedajacym, w internecie byłoby dużo mniej śmieci. Podobnie rzecz się ma z wstawianiem nieaktualnych ogłoszeń.

    Skoro agencje postępują nie fair, czy oczekują w zamian, że klienci im zaufają? Śmieszne i straszne.

    Sytuacja, w której agencja reprezentuje obie strony jest niezgodna z ustawą i podpisywanie umowy, która wyjmuje strony transakcji spod ochrony prawnej jest idiotyzmem. Ja na apewno tego nie zrobię.

    Agent ogłaszajacy jest agentem strony sprzedajacej. Koniec i kropka.
  • jeepwdyzlu 15.06.12, 14:28
    Sytuacja, w której agencja reprezentuje obie strony jest niezgodna z ustawą i podpisywanie umowy, która wyjmuje strony transakcji spod ochrony prawnej jest idiotyzmem. Ja na apewno tego nie zrobię.
    --------------
    różni ludzie to czytają zatem informuję:
    "...Sytuacja, w której agencja reprezentuje obie strony jest niezgodna z ustawą i podpisywanie umowy, która wyjmuje strony transakcji spod ochrony prawnej jest idiotyzmem. ... "
    że to nieprawda
    UoGN nie nakłada na pośredniku obowiązku reprezentowania tylko jednej strony.
    Czy to dobrze? Nie - ten zapis spowodował, że w Polsce pośrednicy biorą wynagrodzenie od obu stron - zaznaczam - całkowicie legalnie.
    Niemniej - to prawda, że to nie jest dobra sytuacja.
    W żadnym jednak wypadku - nie powoduje to, że można czy należy SAMEMU wymierzać sprawiedliwość i okradać pośredników z ich kapitału czyli informacji.
    Te info oczywiście nie dla wielbicielki Dostojewskiego - bo ona wie wszystko. I ma znakomite samopoczucie.
    jeep
  • mama_myszkina 15.06.12, 17:03
    Cóż, odpowiem którtko: sytuacja, w której ta sama agencja reprezentuje interesy dwóch stron jest paranoiczna i nie ma miejsca w cywilizowanych krajach, gdzie prowizję płaci wyłacznie sprzedający. Pobieranie prowizji od dwóch stron transakcji dowodzi wyłacznie pazerności i braku poszanowania dla klienta.

    Słyszałeś kiedyś, żeby jeden adwokat reprezentował na przykłąd obie rozwodzące sie strony? No właśnie.

    Polecam artykuł. Dość pobieżny, ale wystarczy:

    finanse.wp.pl/kat,43956,title,Siedem-grzechow-glownych-posrednikow-nieruchomosciami,wid,11681100,wiadomosc.html?ticaid=1ea28&_ticrsn=3
  • jeepwdyzlu 15.06.12, 18:14
    mamyszkina
    ze złodziejami nie gadam ale zrobię wyjątek
    TO PRAWDA. Pośrednicy mają na swoim sumieniu kolosalne błędy. Zmarnowaliśmy 15 lat, klienci nas znienawidzili, nie potrafiliśmy zbudować etosu zawodu, byliśmy zbyt pazerni. To wszystko prawda. Ale ponieśliśmy tego skutki. Ustawa które regulowała ten zawód - lada chwila przestanie obowiązywać, a Klienci się odwrócili.
    To nie zmienia faktu, że TY CHCESZ okraść ludzi. Tylko dlatego, że CZĘŚĆ pośredników źle pracuje.
    Relatywizujesz fakt, że pochwalasz i planujesz złodziejstwo. W dodatk wcale nie ma pewności, że Ci, których zamierzasz okraść - działają nieuczciwie.
    Ty stawiasz sprawę tak: pośrednicy to pazerne złodziej - więc ja mam moralne prawo ich okradać.
    Gratuluję sofistyki - ale to nie ja będę patrzył w twoje lustro.
    Definitywnie kończę z tobą dyskusję - rób co chcesz. Przypomnę - mnie to ani ziębi, ani grzeje. Odszedłem z tego zawodu lata temu.
    Nie odpisuj, proszę.
    jeep
  • decort 19.06.12, 03:59
    Ja pośrednik, uważający się za profesjonalnego, zaprzestałem już jakiś czas temu reklamowania domów na wyłączność za pomocą banerów na tychże domach oraz fotek bryły domów w necie, aby .... uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych pokus ze strony zarówno kupujących jak i sprzedających. Okazywało się bowiem, że prezentując tak jawnie swoją wyłączność prowokowałem .... nadużycia. Kupujący zgłaszali się bezpośrednio do sprzedających, pokusy powstawały różne - a potem dochódź pośredniku swych praw. Szkoda zdrowia.
  • Gość: hej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.07.12, 17:58
    no i co, mamo myszkina, udało ci się okraść jakąŚ AGENCJĘ? Ostatnio u mnie w piekarni sprzedają glutowaty, niejadalny chleb. Chyba im za to jakiś ukradnę, może razowy będzie dobry?Eee, chyba nie zrobię tego , bo mnie dopadnie )Zbrodnia( i Kara.
  • Gość: Bazyliszek IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.12, 23:26
    nawiązując do poprzednich wypowiedzi uprzedzam, że nie będę patrzył w lustro...;-)
    Nie wiem dlaczego tak się uczepiliście mamy_myszkina?! Ona ani nie namawiała ani nie deklarowała chęci oszukania kogokolwiek . Sam jestem poszukujący mieszkania i na praktyki pośredników "scyzoryk w kieszeni sam się otwiera". Na około 15 pośredników z którymi miałem kontakt w zawiązku z poszukiwaniem mieszkania, jedynie jeden rozumiał moje argumenty i był przygotowany na ewentualność odmowy podpisania umowy. Ja, choć uważam, że większość pośredników nie zasługuje na złamanego grosza za swoje "usługi" to jednak godzę się na jego pośrednictwo ale nie na podpisanie umowy pośrednictwa. Forma potwierdzenia otrzymania adresu i prezentacji nieruchomości jest moim zdaniem wystarczająca i wyczerpuje temat. Agencja reprezentując sprzedającego ma wystarczające argumenty do ewentualnego dochodzenia swoich praw, a ja mogę obejrzeć mieszkanie na którego znalezienie poświęciłem zwykle sporo czasu (to mi powinni płacić). Pomijam fakt przedstawiania umowy, na parkingu, do podpisania na kolanie... Mamo myszkina trzymam za Ciebie kciuki i podzielam Twoje spostrzeżenia i obawy. Myślę, że taka świadoma postawa potencjalnych klientów może jedynie przysłużyć się środowisku pośredników w co zapewne trudno im teraz uwierzyć... Polecam też więcej samokrytycyzmu wszelkim byłym, obecnym i przyszłym pośrednikom.


  • jeepwdyzlu 29.10.12, 09:53
    życzysz samokrytycyzmu?
    a kto to napisał:
    TO PRAWDA. Pośrednicy mają na swoim sumieniu kolosalne błędy. Zmarnowaliśmy 15 lat, klienci nas znienawidzili, nie potrafiliśmy zbudować etosu zawodu, byliśmy zbyt pazerni. To wszystko prawda. Ale ponieśliśmy tego skutki. Ustawa które regulowała ten zawód - lada chwila przestanie obowiązywać, a Klienci się odwrócili.
    ------------
    my potrafimy uderzyć się we własne piersi
    i nie jesteśmy złodziejami
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: jaga IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.15, 14:11
    Widać tu cała nasza polską głupotę, bo jeżeli każdy będzie sobie sam wszystko robił to pracy ni będzie. W UK jest taki, ze nikt nie wyręcza nikogo, jk woda przecieka to nie robi nikt sam tylko wzywa hydraulika, jeżeli szuka nieruchomości lub chce sprzedać idzie do biura nieruchomości, chyba, ze pokój chce wynająć to daje swoje ogłoszenie. Życzę ci aby w twojej pracy ktoś cię wyręczył, a ty pójdziesz na zieloną trawkę. Z całego serca za te porady ci tego życzę i zaznaczam nie jestem pośrednikiem, ale oni tez muszą z czegoś żyć
  • kamila1955 25.04.17, 11:44
    Tak masz racje , tylko w UK przewaznie sa wszyscy uczciwi i prawo chroni klienta . Tu w Polsce prawo swoje , urzedy swoje i kazdy interpretuje na swoj sposob . Tez szukam mieszkania i co agent kazal mi podpisac umowe , ktora bedzie trwac rok czasu i tylko z nim musze mieszkanie kupic . To jakas paranoja . Babka byle nie mila . Jestem ciekawa czy sprzedajacy wie ,ze wlasnie stracil potencjalnego kupca . Wolalabym kupic za posrednikiem , ale bez przesady troche popracowac tez trzeba . Kiedy zapytalam ok , jezeli podpisze to czy bedzie pani mi szukac mieszkania . Ja opisze jakie chce w jakiej cenie . Ona mi odpowiedziala , ze pelno jest w necie i ja jej wskaze to ona mi je pokaza . Pytam sie a co bedzie , jezeli to mieszkanie bedzie w innej agencji ? Odp . Nic nie szkodzi mam do niej zadzwonic i ona wezmie klucze . Nie podoba mi sie takie zalatwianie sprawy . Tylko zapytam czy my Polacy nie potrafimy zyc i pracowac bez kretactwa ?
  • Gość: farfalla IP: 165.225.80.* 09.11.17, 09:17
    Jestem w trakcie szukania domu. Znalazlam domek, ktory mi sie wstepnie podoba, ale w internecie jest duzo ogloszen tego samego domu, rezprezentowanego przez kilka agencji. Zeby bylo jeszcze smieszniej kazda agencja proponuje inna cene, a wiadomo, jesli bylabym zainteresowana to zalezy mi na tym aby zaplacic jak najmniej.
    Boje sie nawet decydowac ogladac z ktoras z agencji, bo moze sie okazac, ze wlasnie jesli pojde obejrzec dom z agencja A to pozniej tylko i wylacznie poprzez agencje A bede musiala dokonac zakupu, kiedy np. w miedzy czasie okaze sie, ze np. agencja B oferuje lepsza cene. Nie wiem czy mnie rozumiecie, na razie ide tylko ogladac dom, nie wiem nawet czy mi sie spodoba i nie chce tracic czasu na tym etapie poszukiwan aby pytac w 5 agencjach, ktore wystawily ta nieruchomosc o koncowa cene (czyli z prowizja, dodatkowymi oplatami itd.), czy wzory umow zwiazane z ogladaniem mieszkania.
    W chwili obcenej w jednej z agencji poprosilam o maila ze wzorem umowy jaka naprawdopodniej bede musiala podpisac przed obejrzeniem domu. Mam nadzieje, ze nie bedzie wiazaca, ze jesli z nimi ogladam dom to pozniej tylko u nich musze kupic ta nieruchomosc, nawet jesli konkurencja bedzie miala lepsza cene.
  • aniask_mama 14.11.17, 14:20
    To nie agencja sprzedaje dom tylko właściciel. Przyczyny dla których ceny w agencjach są różne ale Ty płacisz tyle na ile umówisz się z właścicielem i od tej ceny płacisz prowizję a nie od ceny podanej w necie.
  • rentierpl 16.11.17, 18:55
    Cześć farfalla mogę się podzielić moimi doświadczeniami oraz chętnie udzielę wskazówek. Sprzedajemy mieszkanie we Wrocławiu,a że jesteśmy dość doświadczeniu w obrocie nieruchomościami i najmie robimy to sami. Już pierwszego dnia po wystawieniu ogłoszenia, za które zapłaciliśmy ponad 100 zł gdyż było promowane odezwali się liczni pośrednicy. Próbowali przejąć nasze ogłoszenie do swojej firmy. Zgodziliśmy się wyłącznie na przyprowadzenie klientów i wprowadzenie ogłoszenia do swojej bazy. Niestety przejęli nasze zdjęcia i wystawili ze swojej firmy ogłoszenia na portali gdzie mieliśmy promowane ogłoszenie. U nas też pojawiło się kilka różnych ogłoszeń z różnych firm pomimo braku naszej zgody. Ostatecznie po kilku mailach i telefonie radcy prawnego konkurencyjne ogłoszenia zniknęły. Nie muszę specjalnie dodawać, że wyszliśmy na zdesperowanych sprzedających w oczach potencjalnych kupujących. To może tłumaczyć liczne ogłoszenia tego samego domu który Ci się spodobał. Niestety nie polecam podpisywać jakiegokolwiek dokumentu, gdyż poza prowizją udział pośrednika nic nie zmieni w transakcji. Pośrednik zawsze dba o swoją prowizje i zrobi wszystko aby jego wynagrodzenie zostało zapłacone. Najlepiej kupować bezpośrednio od właściciela. Są różne sposoby na poradzenie sobie z pośrednikami. Tak naprawdę pośrednik ma bardzo trudno wyegzekwować swoje wynagrodzenie stąd pośrednicy proszą o podpisy na umowach, oświadczeniach, protokołach. Gorzej jeżeli właściciel podpisał umowę na wyłączność z którąś z agencji. Masz rację aby nie decydować się na jakakolwiek agencje bo to utrudni potencjalną transakcje. Życzę powodzenia i wytrwałości.
  • rentierpl 16.11.17, 19:13
    Hej kamila1955. Mam prostą odpowiedź, po prostu nieruchomości to dobry interes dla pośredników. Zwykle pośrednik zgarnia 2% od ceny transakcyjnej nieruchomości. Przy cenie 300 tyś zł to aż 6 tyś zł wynagrodzenia od kupującego za praktycznie żadne zaangażowanie. Praca pośrednika sprowadza się do przejmowania ogłoszeń, umieszczania ofert i odbierania telefonów a potem pokazywania nieruchomości. Tak więc praktycznie wszystko co może zrobić sam właściciel. Przy minimalnym nakładzie mają bardzo duży zarobek. Wpływa to oczywiście na zwiększenie ceny nieruchomości bo właściciel przerzuca wynagrodzenie pośrednika na kupującego. Zwiększa to też podatek od czynności cywilnoprawnej. Pośrednicy nie bardzo interesują się problemami kupujących i pytaniami tak jak Twoje. Ja nie korzystam z ich usług bo prawie zawsze utrudniają transakcje. Powodzenia w poszukiwaniach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.