Dodaj do ulubionych

służebność przesyłu

IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 09:47
czy ktoś może polecić firmę zajmującą się załatwianiem spraw związanych ze służebnością przesyłu, najlepiej z Warszawy, skuteczną szczególnie przy załatwianiu umów z mpwik i gazownią (a właściwie z gminą bo ponoć gaz i woda, które prowadzą przez działkę są w jej władaniu)?
chodzi mi też o firmę, która ma jasne i przejrzyste warunki jeśli chodzi o rozliczenia, nie taką, która na pierwszym spotkaniu skasuje 200 zł i stwierdzi, że sprawa jest skomplikowana i właściwie beznadziejne, że najchętniej to zajęliby się słupami energetycznymi (bo takie mam doświadczenia z tymi, z którymi do tej pory miałem przyjemność).
Edytor zaawansowany
  • Gość: lolek IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 13:15
    co by nie było reklamy proszę na dyrman.z@wp.pl
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.12, 13:48
    Ty nie potrzebujesz firmy tylko prawnika-cywilisty. Dobrze gdyby miał doświadczenie w sprawach o służebność, ale nie jest to konieczne. Nie wiem dlaczego ludzie myślą, ze sprawy o służebność przesyłu wymagają pomocy jakiś strasznie wyspecjalizowanych firm.
  • Gość: anka IP: *.dbsinternet.pl 25.07.12, 07:41
    Obecnie ja zajmuje sie sprawa o ustanowienie sluzebnosci, wiec jestem na biezaco w temacie jesli chcesz pomocy to mozesz sie ze mna skontaktowac
  • Gość: lolek IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.07.12, 17:04
    jesteś prawnikiem?
  • Gość: anka IP: *.dbsinternet.pl 27.07.12, 10:40
    tak jestem, moj email ankab20@vp.pl
  • Gość: ulek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 10:45
    Witam bardzo proszę o podpowiedź gdzie zacząć załatwianie skoro pan jest na bieżąco chodzi o rury kanalizacyjne idące p;rzez działkę
  • Gość: Magda M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 11:39
    Witam, szukajac informacji na temat sluzebnosci natrafilam na ten watek, czy moglabym liczyc na pomoc? Chodzi dokladnie o sprawe bezumownego korzystania z nieruchomosci na potrzeby przesylu. Po krotce, kupilam dom w 2009 roku, ale dopiero pod koniec zeszlego roku dowiedzialam sie o sieci cieplowniczej przebiegajacej przez moja dzialke a zaopatrujacej w cieplo cala dalsza czesc ulicy.
    Napisalam pismo do Kogeneracji z propozycja ustanowienia sluzebnosci i odszkodowania za bezumowne korzystanie w latach od kiedy jestem nowym wlascicielem. Kogenerajacja zgodzila sie na sluzebnosc ale nie na odszkodowanie, poniewaz stwierdzili iz poprzednia wlascicielka w roku 2007 podpisala zobowiazanie do ustanowienia nieodplatnego i nieograniczonego czasowo prawa uzytkowania nieruchomosci, polegajacego m.in. na prawie posadowienia sieci cieplowniczej. Prosze mi powiedziec, jak Pani sadzi czy rzeczywiscie maja racje? czy w momecie kiedy w 2008r sluzebnosc zostala wprowadzona do K.C., to nie
    Kogeneracja powinna sie zabezpieczyc spisujac umowe notarialna?
    Wedlug mnie, umowa z poprzednia wlascicielka mogla obowiazywac do 2008r, ale pozniej? Wdzieczna bade za odpowiedz.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 18:09
    mają rację, bo za użytkowanie w dobrej wierze się nie płaci, a mając zgodę poprzedniej właścicielki są użytkownikami w dobrej wierze.

    > Wedlug mnie, umowa z poprzednia wlascicielka mogla obowiazywac do 2008

    Obowiązuje tak długo aż nie zażądasz wynagrodzenia za korzystanie, bo dopiero takie żądanie pozbawia ich posiadanie przymiotu dobrej wiary.
  • Gość: Iwona IP: *.centertel.pl 04.07.13, 20:19
    Witam
    mam pytanie ponieważ przez moja działke idzie prąd i gaz iogólnier straciła na wartości ponieważ jest kłopot z wybudowaniem się to chciałabym się coś więcej dowiedzieć czy jest szansa na jakieś odszkodowanie jeśli tak to jak zacząć bardzo proszę o porade
    Pozdrawiam
  • Gość: SEMI GROUP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.13, 20:52
    Podpowiadamy jak zrobić to samemu, możemy zająć się sprawą, odniesiemy się do posiadanych dokumentów lub przeprowadzimy analizę dokumentów od przesyłowca na etapie postępowania sądowego. Do ustalenia
  • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.13, 09:38
    poproszę o kontakt, szukam osoby która podejmie się uzyskania odszkodowania za przesył- bochen.ewa@wp.pl pozdrawiam
  • Gość: Łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.13, 16:16
    Polecam Korporację Feniks, mamy duże doświadczenie w ustanawianiu służebności przesyłu.Kontakt 0885 029 809
  • Gość: Aneta IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.07.14, 14:30
    Właśnie zakończyłam współpracę z firmą Feniks po dwóch latach proszenia się o jakiekolwiek informacje na jakim etapie jest sprawa. Na początek firma wysyła umowę z której właściwie nic nie wynika . Są tylko informacje o tym ile i kiedy będzie potrzeba wpłacania kolejnych kwot do załatwienia sprawy. Przez dwa lata to ja pierwsza musiałam prosić się co udało się załatwić . Przysyłano mi tylko pisma o kolejnych wpłatach potrzebnych na wycenę a potem znowu na Sąd Administracyjny. Dodam,że nigdy nie odesłano mi potwierdzenia dokumentów mówiących o tym,że coś się rzeczywiście odbyło. Dopiero po dwóch latach jak napisałam ,że sama osobiście pofatyguje się do siedziby i zobaczę co udało im się zrobić to w trybie natychmiastowym odpisali ,że rezygnują z prowadzenia tej sprawy bo być może okaże się ,że nie będzie się to mi opłacało aby dalej prowadzić . Czuję się oszukana przez firmę Feniks. Gdyby rzeczywiście nie opłacało się prowadzić mojej sprawy a dodam,że posiadam działkę przez którą centralnie przez środek przechodzi Linia WN to dlaczego wyciągnęli tyle pieniędzy odemnie ? Mogli przecież na samym początku po dokumentach jakie im przesłałam ocenić moją sytuację i nie przyciągąć obietnicami odszkodowania kwot rzędu 50000 a kończywszy na 10 000 zl. Wg. mnie są nieskuteczni skoro w takim przypadku sobie nie poradzili.
  • Gość: T. L. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.13, 11:46
    Odszkodowania z tytułu służebności przesyłu.
    Na Twojej działce stoją słupy elektryczne? A może przechodzą przez nią rury do odprowadzania wody czy gazu?
    Z dniem 3 sierpnia 2008 r. weszło w życie nowe pojęcie dotyczące ograniczonych praw rzeczowych, a mianowicie służebność przesyłu. Ten rodzaj służebności ma na celu regulację stanu prawnego między przedsiębiorcami a właścicielami nieruchomości, przez które przebiegają lub, przez które będą przebiegać, urządzenia przesyłu (słupy elektryczne, urządzenia do przesyłu wody czy gazu) należące do przedsiębiorstw. W związku z tym pojawiła się kwestia odszkodowań i wynagrodzeń wypłacanych właścicielom nieruchomości z tego tytułu.
    Zgodnie z tą ustawa należą się Państwu odszkodowania z tego tytułu! Nie są to małe pieniądze!
    Określimy wysokość Twojego odszkodowania oraz pomożemy doprowadzić sprawę do końca.
    Przedstawiciel Spółdzielni Socjalnej „Social Work” Tomasz Lewicki tel. 730 857 392
  • Gość: Janek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.13, 20:37
    Mi się udało otrzymać pieniądze ,i kilku osobom z mojej wsi trwało to około trzech m-cy ,załatwiłem to polubownie ,do sądu nie ma co podawać ( za duże koszty) . Kosztowało mnie to 300 zł ,znalazłem ogłoszenie firmy ,która wylicza te należności ,skorzystałem wyliczyli mi 79 tysięcy ,sporządzili odpowiednie dokumenty a ja je złożyłem w energetyce ,po ponad miesiącu energetyka proponowała mi polubowne załatwienie sprawy i dawali na początek 20 tysięcy , ja upierałem się przy swoim i w końcu stanęło na 49 tysiącach ,przystałem na to ,bo obawiałem się , że przegnę sprawę .Powiecie , że głupol ale i tak mi się opłacało.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.13, 20:51
    Chodziło o linię wybudowaną dawno temu czy o nową?
    Za co była ta zapłata o której mówisz?
    Napisz coś więcej, bo z tego co napisałeś to trudno cokolwiek wywnioskować.
    Na marginesie, wniosek do sądu o ustanowienie służebności przesyłu kosztuje 40 zł, więc trudno tu raczej mówić o jakichś wielkich kosztach.
  • Gość: Sławek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.13, 09:46
    Linia jest z lat 50-tych a zapłata za 10 lat bezumownego korzystania z nieruchomości i z tytułu ustanowienia służebności przesyłu .Wniosek do sądu może i kosztuje 40 zl ale z niego kasy miał nie będziesz a koszty sądowego dochodzenia kasy są bardzo duże .Ja znalazłem w sieci ogłoszenie , skorzystałem i kasa jest .Najlepiej znajdż sobie kogoś w ogłoszeniach kto to robi .
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.13, 13:07
    Zmyślasz bracie. Jak linia z lat 50 to żadna firma przesyłowa nie zapłaci ani grosza tylko powoła się na zasiedzenie. Oni to mają w regulaminach wewnętrznych, tak dla twojej informacji - nigdy nie płaca za bezumowne na drodze ugody, dopiero gdy jest wyrok sądu (a że w sądzie zawsze zgłaszają zarzut zasiedzenia, to często i tak nic nie muszą płacić).
    Daruj sobie ten marketing, i tak wszyscy wiedzą, że za chwile wyskoczysz tu z namiarami na jakąś "korporacje feniks" albo innego podobnego im złodzieja.
  • Gość: Sławek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.13, 14:15
    Tak zasiedzenie jest ważne ale pamiętaj kolego o jednym ,linie były przebudowywane(bo tyle lat by nie stały) i zgodnie z wyrokiem SN czas zasiedzenia liczy się od tej daty,ponadto jak firma przesyłowa np.Energa SA która powstała na początku lat 2000 mogła zasiedzieć grunt skoro nie istniała wcześniej a zasiedzenie to 20 lub 30 lat????Pieniądze z tego tytułu są dla ludzi inteligentnych i myślących .U mnie też chcieli użyć tego argumentu a zasiedzenie musi być sądownie ustalone a nie na zasadzie , że komuś się wydaje że zasiedział.A z marketingiem nie mam nic wspólnego i mam to gdzieś , ja jakąś kasę mam z tego tytułu a Ty kolego "filozofie" nie masz nić i nie będziesz miał.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.13, 20:46
    Bzdury wypisujesz. Do zasiedzenia służebności ZE potrzebuje 30 lat, rzadziej 20, posiadania samoistnego, z możliwością doliczenia okresu posiadania poprzednika prawnego, także jeśli był nim Skarb Państwa. W praktyce na wszystkie linie wybudowane wcześniej niż w latach 80 jest zgłaszany skuteczny zarzut zasiedzenia. Żadna firma przesyłowa nie zapłaci ani złotówki za bezumowne korzystanie wiedząc, że wystarczy wystąpić do sądu o stwierdzenie zasiedzenia by uniknąć konieczności płacenia.
    Cieszę się, że nie masz zamiaru dawać namiarów na kolejnego cudotwórcę. Pamiętaj tylko, ze jak napiszesz pod kolejnym nickiem, to też ci odpiszę, nie ma zmiłuj dla naciągaczy:)
    Osoby poszkodowane przez linie przesyłowe zachęcam do badania sprawy na własna rękę, jest wiele wartościowych informacji w sieci na ten temat - np doskonały blog prawniczy radcy Piotra Zamrocha. Szczególnie radzę dokładnie czytać o zasiedzeniu i nie ulegać hurraoptymizmowi prezentowanemu przez naganiaczy tzw "kancelarii odszkodowawczych". Wiele spraw jest do wygrania ale na wielu można też sporo stracić jeśli odpowiednio wcześniej nie włączy się na maxa funkcji "samodzielne myślenie" i nie dokręci do minimum funkcji "pazerność na kasę" ;)
    Generalnie dla sieci starszych niż 30-letnie szanse są marne a zasiedzenie wysoce prawdopodobne. Generalnie wynagrodzenia za sieci na terenach rolnych są niskie. Te dwie prawdy warto wbić sobie do głowy zanim się zacznie robić sobie nadzieje na kasę.
  • ccicci 05.05.16, 21:03
    Po otrzymaniu pozwolenia na przebudowę i rozbudowę oraz wykonaniu tego przerywa się bieg zasiedzenia i biegnie od nowa, bo po rozbudowie czy przebudowie mamy nowy obiekt budowlany. Wiele starych linii było wielokrotnie przebudowywanych i rozbudowywanych, więc fakt, że powstały 60 lat temu nie stanowi automatycznie, że służebność została zasiedziana. Trzeba bardzo dokładnie prześledzić całą dokumentację i sprawdzać z tym co jest w naturze.
  • joann-a12345 03.09.13, 21:49
    i prosze o namiary firmy ktora przygotowala panu dokumety ,ja tez mam slupy pisalam do elek ale odmowili twierdzoc o zasiedzeniu moje stojo od 1968r
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 15:45
    Zaczynam rozumieć tych oszustów z "kancelarii odszkodowawczych". Skoro ludzie sami się pchają i proszą by dać się oszukać, to właściwie grzechem byłoby nie skorzystać. Ja mówię ludziom uczciwie, ze dla linii wybudowanych dalej niż 30 lat temu w obecnym stanie prawnym nie ma szans na żadne wynagrodzenie, bo zarzut zasiedzenia jest pewny - i w zamian dostaję (na forum) głównie bluzgi.
  • joann-a12345 04.09.13, 20:42
    ma pan racje dzis bylam u prawnika niema szans na jakie kolwiek odszkodowanie jesli slupy majo po ponad 30lat wiec szacun dla pana za pisanie ludziom prawdy a z mojej kasy nici jestem zla
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.13, 11:45
    Gratuluję rozsądnej postawy. Widziałem już wielu takich, którzy nie potrafili pogodzić się z faktami i zaczynali spór sądowy z firmą przesyłową - spór z góry skazany na przegraną jeśli urządzenia są starsze niż 30 lat. Taki spór to nie tylko strata czasu, zdrowia i nerwów, ale niestety także i pieniędzy, często dużych pieniędzy - zwłaszcza gdy sprawa jest źle prowadzona przez niekompetentnego prawnika. Rozmawiałem niedawno z kobietą, w widoczny sposób niezamożną mieszkanką wsi, którą ktoś namówił do procesu o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości zajętej pod linie 220 kV wybudowaną w latach 50-siątych. Co gorsza, po przegranej w SO dała się namówić na apelację a następnie kasację. SO był jeszcze łaskawy i wymierzył najniższe możliwe opłaty, niestety w wyższych instancjach było gorzej a koszty wzrosły do ok. 50 tys. Kobieta nie wygrała więc nic i jeszcze musi zapłacić 50 tys...
    Na pocieszenie mogę napisać tylko tyle, że ostatnio pojawiła się nikła szansa na zmianę sytuacji w sądach na korzyść właścicieli gruntów. Wpłynęło bowiem zapytanie do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie zgodności z konstytucją zasiedzenia służebności przesyłu. Moim zdaniem małe są szanse na pozytywną (dla właścicieli) odpowiedź TK, ale zawsze to jakaś nadzieja. Radzę więc trzymać kciuki:)
  • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.13, 09:55
    A ja mamy pytanie dotyczące momentu powstania sieci.. Złożyłam do właściciela urządzeń pismo - wniosek o udostępnienie informacji publicznej- decyzji, na podstawie, której powstała ta sieć przechodząca przez moje działki. I oczywiście odpowiedzi nie dostałam. Powiem szczerze, że nawet nie liczyłam, że ją dostane z racji tego, że takie osoby, które próbują coś same wywalczyć przeważnie są delikatnie mówiąc olewane przez wielkie przedsiębiorstwa! Też jestem zdania, że jest dużo pomocnych informacji w necie, ale olewczego stosunku wobec jednostek czasami niestety nie da się przeskoczyć i to jest strasznie demotywujące! Wracając do tematu, nie wiem od kiedy stoją słupy i nie mam gdzie się dowiedzieć, bo wszelkie archiwa odpowiadają mi, że nie są w posiadaniu takich dokumentów! I co zrobić w takim przypadku?! Kiedy nawet nie mogę stwierdzić czy to już 30 lat?! Swoją drogą gdyby było, myślę że już by mnie o tym dawno poinformowali, więc podejrzewam ,że termin zasiedzenia jest już bliski, dlatego grają na czas.. sytuacja patowa!!!
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.13, 21:41
    No to nad czym się jeszcze zastanawiasz? Trzeba jak najprędzej składać wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w kwestii ustanowienia służebności (do sądu właściwego dla siedziby operatora sieci). Taki wniosek przerywa bieg zasiedzenia i będziesz mogła spokojnie czekać na efekty postępowania o udostępnienie informacji publicznej. Sprawa pewno oprze się o sąd (administracyjny), zapewne wygrasz a firma przesyłowa będzie musiała żądane informacje udostępnić.
    Można też od razu wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, tak jest dużo szybciej. Szczerze mówiąc, nie rozumiem dlaczego ludzie tak się tego boją. Jeśli sąd stwierdzi zasiedzenie, to niczego to w praktyce nie zmienia (wpis do KW tylko przecież potwierdza stan istniejący) a przynajmniej ma się jasność na czym się stoi.
    Jakby nie patrzeć, najgłupsze co możesz zrobić to bezczynnie czekać. Na marginesie, znam przypadek gdy człowiek złożył wniosek na dzień przed upływem 30-letniego terminu zasiedzenia... Miny prawników Taurona - bezcenne:)) Ale tobie nie radzę czekać tak długo, może się nie udać:(
  • arekstryj 22.10.14, 16:55
    Można uzyskać odszkodowanie kiedy urządzenia przesyłowe mają ponad 30 lat. jest to bardzo trudne ale tematy te nie mogą być skazywane z góry na porażkę. miałem 2 przesyły: wodociąg- 24 lata i gazocią mający ponad 30 lat.
    Obie sprawy wygrałem. Prawnik analizował i wymieniał pisma z firmą przesyłową ponad 9 miesięcy i stwierdził, że gazocią 40 letni można wygrać. przygotował dość solidną podstawę prawną i powiedział mi, że ryzyko przegranej jest ale nie duże.

    Proszę nie pisać głupot, że: przesyły ponad 30 letnie są nie do wygrania. Są tylko jest to bardzo cięzkie i 3 na 10 przypadków się nadaję
  • jagoo 23.10.14, 13:29
    Gazociąg i wodociąg powiadasz...
    A to ciekawe, bo na innym forum piszesz o wygranej sprawie na 5 słupów i transformator. O wodociągu tam nie piszesz, za to o gazociągu i owszem - że sprawa okazała się nie do wygrania więc ci wspaniali prawnicy z firmy na "N" ci to odradzili.
    Jak już uprawiasz kryptoreklamę to przynajmniej zmieniaj nicki.
    A co do zasiedzenia to piszesz bzdury. Nie ma najmniejszych szans na wygranie 3 przypadków na 10, realne jest raczej 1 na 100. I wcale nie zależy to od jakiś wybitnych zdolności prawnika tylko po prostu od okoliczności sprawy - najczęściej szanse są wtedy, gdy przedsiębiorca ma bałagan w dokumentacji a jego prawnicy słabo się starają (co wbrew powszechnym wyobrażeniom zdarza się dość często, zwłaszcza tam gdzie w grę wchodzą małe pieniądze - do 100 tys. to jak na sprawy przesyłowe mało).
  • Gość: arekstryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.14, 15:21
    Panie jagoo lub polanki jak tam Pan woli. Widzę, że łatwo Pan rzuca oskarżenia.
    Jestem właścicielem sporego areału ziemii (kupiony pgr, spadek po rodzicach, ogolnie dużo hektarów), dodatkowo zasiadam w radzie jednego z banków spółdzielczych i jestem w radzie jednej z grup producentów rolnych. Mam na róznych swoich gruntach prawie każdy przesył, prócz ropociągu.

    Od 2010 roku podjąłem starania o odszkodowanie i wielu moich kolegów. rozmawialiśmy z conajmniej 10 kancelariami z czego aż 7 przetestowaliśmy na własnej skórze doświadczają często straty czasu i pieniędzy. mogę powiedzieć, że znam wiele obecnych i byłych kancelarii które zajmują się tego typu sprawami, nie wielu z nich już zostało na rynku. ponadto ciągle dokupujemy ziemię z przesyłami bowiem sie rozwijamy.

    wielu moich kolegów prowadzi takie sprawy. w tamtym roku wygrałem swoją pierwszą, w tym już dwie w sądzie i dwie ugody zawarłem, więc mam prawo do wypowiedzi !!!

    wiec prosze mi nie zarzucac kryptoreklamy. jeśli to Pana uraziło to nie będę pisał kto jest w tym mocny. mogę fachowo pomóc każdemu kto zgłosi się do mnie na priv arek-stryjewski@wp.pl

    A Pan co mi powie ? Wygrał Pan jakąś sprawę ? płacił Pan prawnikom za czcze gadanie w tych sprawach ? rozmawiał Pan z kimś kto wygrał ? był Pan z ciekawości na jakiś wokandach ? wie Pan ilu moich kolegów rolników zostało oszukanych przez kilka firm odszkodowawczych ?

    trochę mnie Pan poruszył tym zarzutem. proszę o trochę dystansu, nie można tak prosto myśleć...
  • jagoo 30.10.14, 20:27
    Odpowiedziałem już na innym forum na którym reklamuje pan firmę na literkę "N".
    Tutaj tylko krótko: reklamowanie usług na forum jest zakazane.
    Może pan udzielać rad, jeśli uważa że posiada wystarczającą wiedzę, ale nie wolno panu proponować żadnego pośrednictwa w świadczeniu usług.
  • Gość: arekstryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.14, 15:57
    ok, nie będe proponował niczyich usług ale forum powinno pomocne bowiem wiem z własnego doświadczenia, że nikt nie jest wstanie wygrać z przedsiebiorstwami przesyłowymi jak tylko wyspecjalizowany do tego adwokat.

    stestowaliśmy kilka kancelarii i tylko jednej się to udało tej na ,,N".

    temat jest skomplikowany, sprawy od siebie się bardzo różnią, więc czerpanie tylko z jednego przypadku jest bez sensu.

    Pan jakąś już wygrał ?
    Działał Pan już coś w praktyce ?
  • jagoo 28.11.14, 22:53
    A ja z doświadczenia wiem, ze najczęściej wygrywają ludzie którzy zatrudniają zwykłego prawnika cywilistę do pomocy w procedurach prawnych których nieprofesjonalista nie zna, natomiast sprawy merytoryczne czyli wszystko co wiąże się z kwestiami przesyłowymi sami mają w małym palcu. Zapewniam, ze tzw zwykły człowiek, byle w miarę inteligentny i wykształcony, jest w stanie znacznie lepiej zgłębić temat niż najlepszy prawnik. Dlaczego? Bo sprawa dotyczy jego ziemi, jego pieniędzy, on zna najlepiej wszelkie szczegóły i jest się w stanie w pełni zaangażować. A zdziwiłbyś się gdybyś wiedział jak często wygląda przygotowanie do sprawy prawnika, nawet takiego z super wyspecjalizowanej kancelarii - te akta sprawy w pośpiechu wertowane tuz przed rozprawą (bo następna sprawa już za pół godziny i też k....a nie pamiętam o co w niej chodzi...)
    Zresztą, w sprawach przesyłowych i tak wygrywają nie ci z najlepszymi prawnikami tylko ci którym nie grozi zasiedzenie a sędzia ma mniej niż 50 lat. Starsi sędziowie, ukształtowani mentalnie w poprzednim ustroju, uważają wszystkich domagających się pieniędzy od firm przesyłowych za pazernych oszustów i prędzej zjedzą własną togę niż dadzą im sensowne wynagrodzenie.
  • Gość: roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.15, 18:03
    nie prawda jagooo co piszesz, jestem skłonny bardziej wierzyć arekstryj niż Tobie.
    może i masz rację, że poziom usług prawnych jest niski ale zależy jakiego prawnika weźmiesz. takiego jak ty proponujesz do dorady to nic Ci w tych sprawach przesyłowych nie pomoże.

    nie znam nikogo kto wygrał jakąś sprawę samemu. znam tylko i czytam o takich co próbowali samemu ale nic im nie wyszło i jeszcze się w koszta wpieprzyli po uszy. Nie doradzaj w tak beznadziejny sposób.

    lepiej odpowiedz na pytania czy wygrałeś już jakieś sprawy bądź jakieś prowadzisz ? bo jeśli nie to po co doradzasz jak nic sam w praktyce nie działasz !!! ??? jesli tak doradzasz to jesteś niewiarygodny i narażasz ludzi na koszta i porażki.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.15, 19:22
    A wierz sobie komu chcesz, romanie-arku czy jak ci tam jest - mnie to loto.
    Czytaj tylko uważnie co ja piszę, bo nie napisałem np że ktoś nie znający się na prawie powinien sam iść do sądu, bez prawnika. Piszę natomiast, ze w najlepszej sytuacji są ludzie którzy sami ogarniają temat merytorycznie a prawnik wspomaga ich wiedzą prawną. Czy znam takich ludzi i czy oni coś wygrali? Ależ oczywiście że znam, najlepszy z nich wygra prawie milion. Trzeba tylko przestać się lenić i samemu wziąć się do roboty - w sieci jest mnóstwo przydatnych informacji. No i trzeba umieć krytycznie spojrzeć na swoje możliwości, także te intelektualne bo nie każdy jest w stanie ogarnąć temat i nie każda nieruchomość generuje wynagrodzenie za służebność w sensownej kwocie.
    Co do moich wygranych spraw, to ręce opadają. Na anonimowym forum chcesz zapewnień od kogoś jaki to jest świetny i ile spraw ostatnio wygrał? Oki, mogę napisać, że mam wygranych 100 kasacji każda na okrągły milion... uwierzysz oczywiście?
  • Gość: roman IP: *.play-internet.pl 11.02.15, 15:54
    wygra to nie wygrał. zapewne podpalił się Pan zbytnio. Dla mnie jeśli ktoś piszę: ,,że kogoś zna kto wygra" jest śmieszne.

    rozmawiałem z kilkoma osobami co wygrało te sprawy i każdy z nich miał prawnika.
    rozmawiałem również z kilkoma osobami którzy przegrali swoje sprawy i ponieśli kilkunastotysięczne koszta.

    Nie wierzę Panu bowiem nie jest Pan wogóle przekonywujący i wiarygodny.

    Taki z Pana klikacz-opowiadacz a pomocy żadnej z Pana. Życie Panu ucieknie....
    I te tanie oskarżenia..... brawo....
  • Gość: krzysiu IP: *.dynamic.mm.pl 27.03.15, 16:39
    ja to lubie jak ktoś rzeczowo mówi, co i jak a nie gadka dla samej gadki.

    Proszę o napisanie czy jest osoba na tym portalu, która wygrała jakąś sprawę ?
  • jagoo 29.03.15, 16:59
    Gość portalu: krzysiu napisał(a):

    > ja to lubie jak ktoś rzeczowo mówi, co i jak a nie gadka dla samej gadki.
    >
    > Proszę o napisanie czy jest osoba na tym portalu, która wygrała jakąś sprawę ?

    Wygrałem kilka spraw. A co w mówieniu o tym jest rzeczowego? Każdy może to o sobie napisać - więc to właśnie jest taka "gadka dla samej gadki". Rzeczowe to są merytoryczne rady których tutaj zupełnie niepotrzebnie udzielam, bo najwyraźniej nikogo one nie interesują. Ludzie, sami jesteście sobie winni że przegrywacie te sprawy i brniecie w koszty.
  • Gość: JK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.15, 17:40
    Wcale nie trzeba chodzić z tym do sądu podam tylko jeden przykład aeroklub w Toruniu a załatwiała to nam pewna firma i obyło się bez sądu a kasę otrzymaliśmy .
  • Gość: krzysiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.15, 15:09
    coraz więcej słyszę o wygranych sprawach sądowych lub zawartych ugodach, więc temat się rozwija. powoli, bardzo powoli ale idzie.

    lobby przesyłowe jest ogromne mają najwięcej pieniędzy w Polsce i bezpośrednie kontakt z politykami, więc nie dziwmy się że są takie trudności ....
  • jagoo 26.04.15, 20:07
    Zgadzam się. Jeśli komuś już uda wybronić się przed zasiedzeniem, to coraz częściej ma szansę na uczciwe wynagrodzenie. Sądy powoli bo powoli ale uczą się;) Konkretny przykład: Firma G S.A. zaproponowała właścicielowi gruntu budowlanego "interes życia" czyli ok. 5 tys. wynagrodzenia za służebność. Właściciel poszedł do sądu i dostał ok. 150 tys., wynagrodzenie uwzględniało bowiem cały uszczerbek majątkowy w postaci obniżenia wartości nieruchomości - bo tak widzi to od kilku lat Sąd Najwyższy. Ten sam sędzia parę lat temu bez mrugnięcia okiem orzekał o wynagrodzeniach na poziomie 10-15 tys. w identycznych sytuacjach jak opisana.
  • Gość: siergiej IP: *.31.216.61.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.15, 13:17
    znam 3 ludzi którzy wygrali w Sądzie ładne pieniądze.
    no i niestety jednego który przegrał swoją sprawę i ma kilka tysięcy straty.
  • Gość: zygmunt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 12:04
    negocjuje odszkodowanie za gazociąg. jak narazie dobrze mi idzie bo dostałem już drugą propozycję na zawarcie ugody.
  • Gość: pająk IP: *.158.219.237.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.06.15, 17:04
    mi niestety nic się nie udało uzyskać. najperw nie mogłem się dogadać co do ugody potem ta kancelaria w której prowadziłem sprawę powiedziała, że do sądu aby iść to muszą pobrać większą prowizję, a o niczym nie było mowy przed podpisaniem umowy, więc raczej im podziękuje.

  • Gość: krzysiu IP: *.warszawa.mm.pl 29.06.15, 14:47
    to nieźle. druga propozycja ugody.hmhm. już Pan skończył negocjację ?
  • Gość: kruk IP: *.play-internet.pl 11.08.15, 07:33
    czy może zawarł już Pan ugodę ?
  • bhg 12.08.15, 12:56
    Mnie interesuje nie tyle to czy jest ugoda, lecz na jakich warunkach... Bo propozycje ugody są z ich strony zawsze (o ile oczywiście nie ma podstaw do zasiedzenia). W przypadku gazociągu znaczenie ma wielkość uzyskanej kwoty, obszar strefy kontrolowanej, jakie ciśnienie gazociągu, kiedy wybudowany, czy chodzi o działkę budowlaną czy rolną oraz jakie są ceny gruntów w okolicy (zwłaszcza dotyczy to budowlanych).
    Sama propozycja ugody to żaden sukces.
  • Gość: krzysiu IP: *.dynamic.mm.pl 13.01.16, 17:52
    propozycję ugody zawsze są ? chyba Pan żartuje. rzadko słyszę aby ktoś zawarł ugody
  • bhg 23.01.16, 19:08
    Bo jest spora różnica miedzy złożeniem propozycji ugody a przyjęciem tej propozycji. Propozycje z ich strony padają zawsze, powtarzam ZAWSZE - tyle tylko, ze bardzo rzadko są to propozycje do przyjęcia dla zainteresowanych. Mnie np proponowali 1000 zł (płatne jednorazowo), w sądzie walczę o ok. 300 tys. i mam spore szanse dostać tyle lub niewiele mniej.
  • Gość: krzysiu IP: *.dynamic.mm.pl 02.02.16, 15:28
    mi nie proponowali żadnej ugody.
  • Gość: zygmunt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.15, 10:35
    tak, zawarłem.
  • bhg 28.10.15, 14:37
    A może Pan napisać jaki procent wartości strefy kontrolowanej stanowi wynegocjowane wynagrodzenie?
  • Gość: zygmunt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.16, 16:01
    42%.
  • Gość: Krzysiu IP: *.dynamic.mm.pl 02.02.16, 15:32
    sam prowadził Pan swoją sprawę ?
  • Gość: zygmunt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.16, 16:02
    kancelaria Nihil Obstat Sp. z o.o.
  • Gość: wulkkan IP: *.146.136.247.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.03.16, 12:01
    a może Pan napisać kto Panu prowadził tą sprawę ?
  • Gość: zygmunt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.16, 16:03
    Nihil Obstat Sp. z o.o.
  • Gość: krzysiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.15, 15:12
    ponadto firmy przesyłowe mają przed sobą dużo inwestycji i mają na co wydawać pieniądze.

    zresztą nikt nie chce nikomu dawać pieniędzy o tak na żądanie
  • jagoo 29.03.15, 16:53
    Gość portalu: roman napisał(a):

    > wygra to nie wygrał. zapewne podpalił się Pan zbytnio. Dla mnie jeśli ktoś pisz
    > ę: ,,że kogoś zna kto wygra" jest śmieszne.

    Oczywista literówka, miało być naturalnie "wygrał"
  • babyjaga10 05.05.16, 21:35
    Ja wygrałam dwie, trzecia się kończy a czwartą zaczynam. Wcześniej miałam też kilka spraw nie związanych ze służebnościami i z doświadczeń własnych mogę powiedzieć, że adwokat na rozprawie to szkodnik, żadnego z niego pożytku. Adwokaci przyjmują sprawę, nie interesują się szczegółami i stanem faktycznym a na rozprawy przychodzą nieprzygotowani albo przysyłają zdezorientowanych praktykantów albo nikt nie przychodzi. Zdecydowanie polecam samodzielne działanie, ale należy rozmawiać z ludźmi, jeśli z prawnikami, to takimi z zakładu pracy, znajomych, z rodziny. Im więcej się dyskutuje tym więcej pytań i wątpliwości powstaje i można je wyjaśnić. Nie jestem prawnikiem.
  • Gość: roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.15, 18:09
    zresztą sam mam kilka przesyłów i próbował mi wygrać mój chrześniak który jest dobrym prawnikiem, nawet bardzo ale w sprawach przesyłowych nic nie zdziałał. nie przebił sie, nie wiedział jak ugryźć.

    sprawdzę tą firmę N.... O..... i powiem Ci jak działa. mam dwa przesyły. wiesz co mnie denerwuję, że każdy natym forum tylko pisze a jak trzeba poradzić się kogoś konkretnie to nikt nic nie wygrał tylko ten arekstryj. po za tym ta firma ma dobre opinie. przedzwonie i pogadam. warto ich sprawdzic.

  • Gość: iza IP: *.syrion.pl 11.10.13, 09:30
    no dobrze odszkodowanie nie, ale co dalej ze służebnością przesyłu?
  • Gość: iza IP: *.syrion.pl 11.10.13, 09:35
    chodzi o to żeby zawiązać umowę z firmą przesyłową na dalszą służebność przesyłu, odszkodowanie nie, bo zasiedzenie, ale co dalej z korzystaniem nieruchomości przez firmy przesyłowe w celu przesyłu?
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.13, 10:08
    Nic. Skoro nabyli służebność przez zasiedzenie to posiadają wystarczający tytuł prawny do korzystania z nieruchomości i nic więcej nie potrzebują.
  • Gość: prąd IP: *.gorlice.ap-media.pl 24.10.13, 13:28
    Ja wiem jagoo, że szefostwo energetyki każe ci monitorować fora internetowe i zadawać wszelakiego wstrętu już na samym początku żeby uratować trochę kasy na premie, ale widzisz nie wszyscy czytają i niektórym udaje się doprowadzić sprawy do szczęśliwego finału, a co do zasiedzenia to sprawa jest niejednoznaczna, skoro samo pojęcie prawne powstało w 2008 roku, więc nie może być tak że jedni mają prawo do obrony, a inni nie, skoro wcześniej nie mieli możliwości składania odpowiednich wniosków. Na szczęście obowiązuje konstytucyjna równość wobec prawa.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.13, 13:25
    Oczywiście i tak nie uwierzysz jak napiszę, że nigdy nie pracowałem w sektorze energetycznym. Szczerze mówiąc, mało mi zależy na tym w co uwierzysz. Chcesz iść do sądu ze sprawą z góry skazaną na przegranie to idź. Tylko potem nie płacz, że trzeba płacić koszty sądowe zamiast liczyć te miliony na koncie które proponują naganiacze... (tacy jak ty...?)
    A co do tych "którym się udało" to oczywiście, że tacy są, jest ich nawet całkiem sporo. Tyle tylko, że oni zazwyczaj nie mieli na działce urządzeń starszych niż 30 letnie... Ewentualnie linia była starsza, ale ZE nie udało się tego udowodnić w sądzie lub w międzyczasie linia była przebudowana i nastąpiła zmiana jej przebiegu. To się czasami udaje. Rzadko niestety.
  • Gość: prąd IP: *.gorlice.ap-media.pl 03.11.13, 16:21
    Masz rację nie uwierzę ci, nikt inny nie jest zainteresowany aby zadawać ludziom wstrętu do sprawy i wprowadzać w błąd.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.13, 19:38
    A kto jest zainteresowany w tym, żeby ludzie bez sensu tracili kasę w sądach na sprawy które są nie do wygrania i w ten sposób stanowili odstraszający przykład dla innych, całkiem licznych - takich którzy mają realną szansę wygrania od firm przesyłowych dużych pieniędzy?
    Najwyraźniej ty właśnie jesteś tym zainteresowany. Ciekawe dlaczego i kto ci za to płaci... Może napisz coś o tym w której z firm przesyłowych pracujesz;)
  • Gość: prąd IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.13, 15:11
    a skąd ty niby wiesz, które sprawy są do wygrania a które nie,(jasnowidz jakiś ???) dlaczego podpowiadasz ludziom żeby wybierali, do prowadzenia sprawy prawników którzy nie mają w temacie doświadczenia,(bo w takim przypadku prawnicy przedsiębiorcy przesyłowego zjedzą ich na śniadanie) dlaczego podajesz błędne informacje, na temat interpretacji terminu zasiedzenia skoro sprawa w żadnym punkcie nie jest jednoznaczna? Nie kompromituj się już na forum jeżeli nie pomagasz to przynajmniej nie szkodź
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.13, 18:31
    > a skąd ty niby wiesz, które sprawy są do wygrania a które nie,

    Z doświadczenia i wiedzy. To takie coś którego ty nie posiadasz.

    > dlaczego podpowiadasz ludziom żeby wybierali, do prowadzenia sprawy prawni
    > ków którzy nie mają w temacie doświadczenia

    A to co za bzdura, gdzie ja niby doradzam ludziom żeby wybierali prawników bez doświadczenia...? Oczywiście, ze najlepsi są ci z doświadczeniem, problem tylko w tym, że jest ich niewielu. Dlatego trzeba przyjąć, że lepszy nawet prawnik bez doświadczenia w sprawach przesyłowych niż kompletnie niczego nie rozumiejący naganiacz tzw "kancelarii odszkodowawczej", który plecie co mu ślina na język przyniesie byle tylko dorwać klienta, zainkasować swoje i zniknąć. Kogoś ci może ten opis przypomina...? ;)

    dlaczego podajesz błędne info
    > rmacje, na temat interpretacji terminu zasiedzenia

    Nie podaję. Ostrzegam, ze dla instalacji starszych niż 30-letnie ryzyko zasiedzenia jest bardzo wysokie. Warto o tym wiedzieć zanim się pójdzie do sądu albo zapłaci "koszty wstępne" naganiaczowi.

    > rmacje, na temat interpretacji terminu zasiedzenia skoro sprawa w żadnym punkci
    > e nie jest jednoznaczna?

    Dla sądów jest jednoznaczna na tyle, że udokumentowane posiadanie służebności przez 30 lat w 99 sprawach na 100 skutkuje stwierdzeniem nabycia przez zasiedzenie. Być może (nawet na pewno) sędziowie miewają przy tej okazji rozterki moralne, mało który jednak decyduje się wyrokować inaczej niż wynika z aktualnej linii orzecznictwa SN. Nieliczni którzy to robią przegrywają apelacji i kasacje a tego żaden sędzia nie lubi.
  • Gość: stryju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.14, 17:44
    Próbowałem bezskutecznie otrzymać odszkodowanie za 5 słupów energetycznych i 2 transformatory na ziemi rolnej. Firma przesyłowa stale twierdziła, że zasiedziała grunt pod linią.
    Dzięki skutecznym negocjacjom Nihil Obstat czy coś takiego, uzyskałem dobre odszkodowanie.
    Długo trwało ale się opłacało.

    nie zawsze to zależy od tych 30 lat. wyjaśnili mi, że w grę wchodzą również decyzję administracyjne, wywłaszczeniowe, poprawność dokumentacji budowy linii w zakładach przesyłowych, data budowy tej linii. Owszem data jest bardzo ważna ale jeśli jest linia budowana po 30 latach to jeszcze można wygrać ale trzeba spełniać kilka przesłanek i nie ma pewności 100%
  • Gość: Gość IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.14, 02:00
    A może zakłady nie walczą o swoje premie tylko walczą by koszty były najniższe bo im wyższe koszty tym większy dostaniesz rachunek za prąd. Pomyślcie o tym żądając jakakolwiek kasę. Te pieniądze idą w taryfę więc...
  • Gość: stryju IP: *.wejherowo.vectranet.pl 14.07.14, 12:27
    Nie mogę się z Panem zgodzić. Jak mówią matematyka nie kłamie, więc:

    wg. obliczeń resortu energetyka powinna wypłacić 15 lub 16 mld PLN.
    PGE - 5 mln odbiorców
    Tauron - 5 mln
    Enea - 2 mln
    Energa - 2 mln
    RWE - 1 mln
    Suma: 15 mln
    Każdy płaci opłatę przesyłową, abonamentową, handlowa i inne. Są to opłaty od 3 PLN do 150 PLN dla firm w taryfach B.
    Jeśli te firmy pobierały by 8 PLN daje to 120 PLN/msc. i 1,4 mld /rocznie.
    Biorąc pod uwagę, że temat ciągnie się od 2009 roku, w 15 lat by wszystko pokryli.

    Za przesył każdy z nas płaci, czy ma linie na swoich gruntach czy nie. Dożywotnio płacimy, więc powinni ludzie dostać ekwiwalent.

    Proszę zauważyć, że wiele osób nie może nic na tych gruntach pobudować, a więc nie mogą ich sprzedać, a czasami rozpiętości pasa wyłączonego z jednej strony sięgają aż 30-40 metrów.
    Chciałby Pan żyć z taką działką ?

    Jeśli chciałby ktoś Kontakt do tych osób co mi załatwili odszkodowanie to mogę podać.
    Naprawdę rzeczowi ludzie

  • Gość: Szymon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.14, 23:59
    miałem podobny dylemat, skorzystaj z porad prawnych... osobiście polecam clpodszkodowania.pl
  • jagoo 13.09.14, 14:41
    Żadna zmiana przepisów dotyczących służebności przesyłu nie jest póki co planowana. Tym niemniej, spieszyć faktycznie się trzeba, choć z innych powodów - ryzyko zasiedzenia.
    A z innej beczki, firma nihil obstat reklamuje się w wyjątkowo nachalny sposób, pełno ich naganiaczy na wszystkich możliwych forach i choćby dlatego ja bym im nie ufał.
  • Gość: Radca prawny IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.14, 21:04
    Do firmy energetycznej można zgłosić kilka różnych roszczeń. Zajmuję się tego typu sprawami w ramach kancelarii. Tu powiem tylko tyle - zasiedzenie nie niweczy wszystkich możliwości.

    Jeśli ktoś chciałby uzyskać dodatkowe informacje poproszę o kontakt, a jeśli zależy wam na taniej opinii prawnej to proszę skorzystać z biblioteki prawnej.

    Pozdrawiam.
  • jagoo 28.09.14, 20:33
    Zasiedzenie niweczy możliwość ubiegania się o wynagrodzenie z tytułu ustanowienia służebności przesyłu, za bezumowne korzystanie w przeszłości (także w okresie nie objętym zasiedzeniem), wyklucza roszczenie obligatoryjne z art. 222. Zostaje ewentualnie roszczenie o wykup gruntu z 231.2 które jednak przedawnia się po 10 latach od wybudowania urządzeń a więc jego praktyczne zastosowanie jest mocno ograniczone.
    Co twoim zdaniem zostaje...?
  • jagoo 28.09.14, 20:34
    "roszczenie negatoryjne" z 222 oczywiście
  • Gość: Barbara1988 IP: 195.248.254.* 31.08.16, 11:38
    W Katowicach polecam kancelarię dr Chodań pomogła uzyskać wysokie odszkodowanie od operatora Sieci światłowodowej, ktora przebiega pod moim ogrodzeniem, otrzymałam wynagrodzenie za 10 Lat wstecz oraz wynagrodzenie za ustanowienie służebności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.