Dodaj do ulubionych

Proszę o porade w sprawie przepisania domu

23.04.13, 12:04
Witam
Proszę o poradę w sprawie przepisania domu. Sytuacja wygląda następująco: Dom 30 letni powierzchnia ok 180 mkw, do tego działka ok 1 hektar. Właścicielem domu jest moja mama i babcia (babcia nieżyje juz przeszło 20 lat). Teraz chciałybyśmy przepisać dom na mnie. I teraz zaczyna sie problem bo niewiemy czy ta część babci w chwili jej zgonu przeszła na moją mame czy musi sie ''podzielić'' tym ze swoją rodziną? Mama miała brata i siostre ale oboje już też nie żyją ale są dzieci i wnuki z ich małżeństw. Proszę o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • iziula1 23.04.13, 12:22
    Czy sprawdziłaś zapis w księdze wieczystej kto jest właścicielem nieruchomości?
    Jeśli nie zrób to.
    Jeśli figuruje tam zmarła babcia, należy przeprowadzić postępowanie spadkowe.

    --
    "..kocham cię nad życie Choć barwy ściemniasz Choć tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz Choć się marnie odwzajemniasz.." E.G.
  • patrysia_25 23.04.13, 13:29
    Tak, jest wpisana dalej. Rozumiem że w takim razie jej połowę dzieli sie na dzieci a w tym przypadku skoro już nieżyją to na wnuki, więc teraz muszą wszyscy się zrzec spadku po babci? Od nieżyjącego brata mamy jest 2 jego wnuków bo córka jego też nieżyje a od mieżyjącej siostry mojej mamy jest syn i on ma córkę (mieszkają za granica). Dziękuję za odpowiedź.
  • jeepwdyzlu 23.04.13, 14:57
    masz kłopot bo dom nie należy do mamy
    tylko do mamy i jej brata (jak nie żyje to jego rodziny)
    Czyli po przeprowadzeniu postępowania spadkowego mama zostanie właścicielem połówki, druga - do dzieci brata.
    Co robić?
    Wyjścia dwa:
    1.Zasiedzieć tą drugą połówkę - ale to tzw zła wola więc 30 lat czyli jeszcze 10 (od śmierci Babci)
    2.Dogadać się z rodziną brata, zaproponować im pieniądze i odkupić...

    Innego wyjścia nie ma
    Pozdrawiam
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • jeepwdyzlu 23.04.13, 14:59
    pisałem o udziel babci
    jeśli nie należy do niej 100% tylko mniej - to wszystko to samo ale w odniesieniu do jej części..
    Pozdr
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • patrysia_25 23.04.13, 15:54
    Dzięki wielkie. Wiedziałam że z tego będą same kłopoty. Pozdrawiam
  • Gość: ewa IP: *.centertel.pl 24.04.13, 12:01
    WITAM CHCIALABYM SIE DOWIEDZIEC ILE BEDZIE KOSZTOWAC PRZEPISANIE 40 LETNIEGO DOMU WRAZ Z POLEM I ZABUDOWANIAMI GOSPODARCZYMI Z RODZICÓW NA MNIE CZYLI CORKE I MOJEGO MEZA
  • jeepwdyzlu 24.04.13, 13:56
    co to znaczy przepisanie?
    myślisz o darowiźnie?
    to wersja najtańsza ale darowizny rozlicza się w przypadku spadkobrania - moze się okazać - jesl masz rodzeństwo- że musisz płacić.
    Może lepie rozważyć sprzedaż?
    Ile - powie Ci kancelaria notarialna.
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.04.13, 16:37
    Mieszkanie było Mamy i Babci,.. mamy cześć jest mamy a babci część należy w części do mamy i do rodziny... więc rodzina musi być spłacona albo zrzeknie się na rzecz mamy, aby mama miała całość własności a potem forma przekazania całego majątku własności mamy na Ciebie to już inna para kaloszy... czyli czy darować czy sprzedać itd..porada od (do) speców podatkowych co lepiej się opłaca a wiem, że darowizna na córkę jest w jakiejś kwocie zwolniona ... Kuba
  • jeepwdyzlu 24.04.13, 17:15
    kuba
    ewa to nie patrysia
    inna osoba, inne pytanie, inna sprawa
    Pozdr
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.04.13, 17:36
    sorry..jestem tu nowy... chyba się zgubiłem... choć Polak to od 25 lat na krzyżakowie, ale chyba się trochę sam siebie zawstydzę..Dziękuję za uwagę..Pozdrawiam
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.04.13, 17:37
    Mieszkanie było Mamy i Babci,.. mamy cześć jest mamy a babci część należy w części do mamy i do rodziny... więc rodzina musi być spłacona albo zrzeknie się na rzecz mamy, aby mama miała całość własności a potem forma przekazania całego majątku własności mamy na Ciebie to już inna para kaloszy... czyli czy darować czy sprzedać itd..porada od (do) speców podatkowych co lepiej się opłaca a wiem, że darowizna na córkę jest w jakiejś kwocie zwolniona ... Z uszanowaniem Kuba
  • patrysia_25 24.04.13, 19:29
    Dzięki za odpowiedzi. A słuchajcie, czy jak się idzie do notariusza to trzeba mówić o wszystkich spadkobiercach tej części po babci??? :P Czyli już w tej chwili o prawnukach mojej nieżyjącej babci, bo oni napewno nic niebędą chcieli bo dom wybudował mój tata z mamą a tylko w akcie zaznaczyli moją babcie bo im tak 30 lat temu doradzono i te prawnuki wiedzą że ciężką pracą zbudowali ten dom, tylko problem jest w tym ze dwójka z nich przebywa w niemczech a jedno w holandi wiec pomyślałam sobie że może nie wspominać o nich? Dzieki za odpowiedzi
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.04.13, 19:55
    Nic nie zrobi notariusz, bo i co?..przecież nie ma co i jak przepisać itd..wpierw sprawa sądowa, albo wszyscy do spowiedzi i się muszą zrzec... pisałem... nic nie przepiszesz... ..nie rozumiem Twoich pytań w tej sytuacji...
  • patrysia_25 24.04.13, 20:01
    Z tego co wiem to u notariusza też można zrobić postępowanie spadkowe czy się mylę?
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.04.13, 20:05
    Notariusz to też prawnik i może kompleksowo sprawę "poprowadzić" ... pójdziesz i on wszystko Tobie powie...Pozdrawiam
  • patrysia_25 24.04.13, 20:08
    Dzięki ;)
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.04.13, 20:14
    a gdzie buzi? :( Ja też chcę "opłatę" :)
  • patrysia_25 24.04.13, 20:35
    :* :D
  • Gość: realistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 10:26
    Nie możesz nic zatajać bo grozi to odpowiedzialnością karną.
    Masz dwa wyjścia:
    gromadzisz wszystkie dokumenty wszystkich spadkobierców/ akty zgonu, urodzenia, małżeństwa, adresy itp'/ i składasz wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku,
    albo jak wyżej ale z tymi papierami idziesz do notariusza i umawiasz się na spotkanie celem sporządzenia poświadczenia dziedziczenia ale i tu jest problem wszyscy spadkobiercy muszą się stawić z tobą. Czyli rodzinny zjazd trzeba zorganizować.
  • patrysia_25 25.04.13, 13:04
    Wiem, że zatajanie to ''grzech'' ale te wnuki nawet niewiedzą że im się coś należy bo w sumie wszystkie faktury, kredyt hipoteczny itp są na moją mamę na budowę tego domu, tylko chodzi o to że to tak ciężko teraz wszystkich do ''kupy'' pozbierać żeby podpisy tylko złożyc. A syn mojej mamy siostry to już w ogóle po polsku nic nie umie nawet mówić bo on od urodzenie w niemczech siedzi :/
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.13, 13:23
    rodzinny zjazd lub rodzinne upoważnienia od każdego uprawnionego spadkobiercy z osobna, aby reprezentowała sprawę za nich jedna osoba, czyli np.Ty...
  • patrysia_25 25.04.13, 13:32
    No to już o wiele lepiej jak tak można, czyli że wystarczy że napiszą mi takie upoważnienie że chodzi o taką i taką sprawę, do tego jakieś ksero dowodu osobistego, aktu urodzenia i małżeństwa i mogą mi to poczta wysłać?
  • Gość: realistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 14:32
    sprawa przed sądem może się obyć bez nich- ale to decyzja sądu. Adresy do doręczeń są konieczne, a akty urodzenia czy małżeństwa możesz dostać w urzędzie jeśli podasz do czego są ci potrzebne.
    Przed notariuszem muszą się wszyscy zgłosić osobiście i złożyć oświadczenia no chyba, że znajdziesz takiego, który sporządzi poświadczenie dziedziczenia na podstawie pełnomocnictw a treść takich pełnomocnictw musisz uzgodnić z notariuszem.
  • patrysia_25 25.04.13, 14:41
    Dzięki śliczne, więc już wiem jak rozmawiać z notariuszem, teraz tylko czekać na zastrzyk gotówki i załatwiać bo podejrzewam że troche się wykosztujemy. Pozdrawiam
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.13, 16:06
    nie ma nic za tzw.darmo.... trzeba zainwestować,np. 1 aby otrzymać, np.2...lub więcej, ale uwaga, aby nie dopłacać,bo spadki są ukryte w długi...dobro jest 180 tys a obciążenia dawcy może być 200 tys...:) To taka ewentualna teoria,która może mieć zawsze przykrość, rozczarowującą przykrość... Pogadaj z Notariuszem o tym jak obciążona jest hipoteka..i przede wszystkim od osób w udziale oświadczenia pełnomocnictwa dla ciebie, abyś w jednej osobie mogła załatwiać "wszystko"... Powodzenie i Serdeczności... Melduj o postępującej sytuacji...Kuba
  • jeepwdyzlu 25.04.13, 16:45

    z notariuszem o hipotekach?
    po co?
    i skąd ma wiedzieć więcej niż:
    ekw.ms.gov.pl/

    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.13, 16:55
    racja, ale źle wyraziłem się...chodziło mi o kompleksową poradę u notariusza, który jest adwokatem...
  • jeepwdyzlu 25.04.13, 16:58
    kuba
    w Polsce notariusz nie jest adwokatem
    Tak - trzeba pogadać z prawnikiem, ale zacząć trzeba od rodziny -
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.13, 17:02
    OK...myślałem, że jak tutaj..Notariusz to specjalizacja prawnika... , trochę to dziwne w PL.., ale cóż.. jeszcze wiele na tzw. agrafkach ...
    Tak - trzeba pogadać z prawnikiem, ale zacząć trzeba od rodziny ... Prawda... Pozdrawiam Ciebie....
  • patrysia_25 25.04.13, 17:35
    Dom jest całkowicie spłacony przez moją mamę jeszcze jak babcia żyła ale ma na to dowód że to ona wpłacała (jeśli to w ogóle ważne) bo kredyt też był tylko na moich rodziców na budowę tego domu. Najgorsza to ta sytuacja że wszyscy za granicą są no i kontaktu z nimi nie mamy :(
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.13, 18:16
    więc prawnie to mama spłacała wartość wspólną za nich.. faktem jest , że to wspólność a cała reszta, typu, kto, co i ile trzeba udowadniać...więc nie ma co spekulować, bo prawnicy, sądy wiedzą, jak się do tego zabrać i rozstrzygnąć... na wszystko jest rozwiązanie, ale czasem może to trwać..najważniejsze, że pozostali będą musieli się określić, albo zrzec, albo upoważnić, aby mama mogła tym administrować przed sądem w imieniu wszystkich... a w jakim zakresie, to zależy co ma być w tych upoważnieniach... "rób co chcesz, my tego nie chcemy".. itd.. to też jets forma prawna i prawnik wyjaśni co należy, jakie są najlepsze, szybsze i korzystne formy.. Pozdrawiam
  • jeepwdyzlu 25.04.13, 23:24
    A słuchajcie, czy jak się idzie do notariusza to trzeba mówić o wszystkich spadkobiercach tej części po babci???
    --------
    nikt sie Ciebie nie będzie pytał
    jest właściciel - np Babcia
    Umiera. Ma dzieci - te dzieci dziedziczą. Jedno z nich umiera. Jego dzieci dziedziczą.
    Sprawa potrwa lata, bez kontaktu z rodziną zostanie powołany kurator, trzeba będzie płacić na konto sądu - lepiej znajdź telefony do tych Niemiec i Holandii...
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • patrysia_25 25.04.13, 18:53
    Trochę mnie to uspokoiło, długa droga przed nami abym to ja była już właścicielem domu i pewnie nie małą kase będzie nas to kosztowac... pozdrawiam :)
  • jeepwdyzlu 25.04.13, 23:21
    nie wiem co Cię uspokoiło
    Kuba - sympatyczny ale nie zna polskich regulacji
    Jesteś w czarnej dupie.
    Mama mieszka w domu częściowo nie swoim, nie jest przeprowadzone postępowanie spadkowe, poumierali kolejni następni prawni - jak nie masz kontaktu do rodziny to jedyny sposób to zasiedzenie w złej wierze czyli 30 lat od śmierci babci...
    Zacznij szukać kontaktu z rodziną.
    Masz kłopot i to nie byle jaki, bo Mama może "przepisać"na Ciebie (czyli darować lub sprzedać) tylko to co do niej należy i jest ujawnione w księdze. Czyli np udziału po babci już nie - bo nie przeprowadziła postępowania spadkowego.
    Nie wiem co Cię uspokaja :-(
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.13, 23:55
    czy to język prawnika? czy oszołoma? czy faktycznie jesteś Ty sam we własnej dupie..człowieku opamiętaj się i zacznij używać paragrafów i Języka... Poza tym jest okres poszukiwań spadkobierców... nic nie trwa wiecznie... nie znajdą się, będzie wyrok... amen.. Proponuję, aby nie słuchać niektórych palantów i udać się do adwokata bo tu za chwilę niektórzy otworzą czarnodupiastą praktykę... wiem, że potrafisz zarobić 1,5 tys zł i chcieć żyć za 3 tys... trenuj...
  • jeepwdyzlu 26.04.13, 09:54
    czy to język prawnika?
    --------
    to forum
    nie gabinet adwokata
    co ty wypisujesz o 1,5 tys?
    jesteś naćpany
    jestem na tym forum od 7 lat i takiego oszołoma jak ty dawno nie widziałem
    OSTRZEGAM - kuba ma chęci - ale zero wiedzy
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • jeepwdyzlu 25.04.13, 23:28
    Tu są dwa aspekty...interes, czyli naturalny egoizm interesu i lojalność, czyli uczciwość,która dzisiaj jest na receptę... więc tak ja uważam... jeżeli (tak jest i tu w DE mieszkam tu 25 lat ..polski Niemiec, czy też niemiecki Polak) zgłosiłem się do biura maklerskiego, czyli pośrednika, podpisałem "kwit", na podstawie którego Oni mi podali adres, abym sobie popatrzył, popukał (nawet z właścicielem, lokatorem pogadał i pił z nimi piwo) i jeżeli z właścicielem doszedłbym do ugody poza biurem to oni mnie skarżą i im płacę, bo toprawnie... taka jest zasada, ale chcąc być w tym drugim aspekcie "wygranym" to skoro Ty kupujący nim nie jesteś a Twoja dziewczyna to biuro może ciebie w nos pocałować... kupuje twoja dziewczyna, która nie ma nic prawnie z Tobą wspólnego a tym samym z biurem...i tyle..a sumienie itd to twoja sprawa, a skoro w Pl chcą zarobić nieuczciwie i szybko maklerzy, pośrednicy za nic to i ty możesz pójść ich tropem, to prawo buszu...skoczyły się (jak na razie) prawa takie, że nasi dziadkowie dla nas poświęcali życie nastawiając pierś,abyśmymieli70 lat bez wojny... nikt nie chce być ofiarą innych "uczciwych", więc zmuszają do tego, aby byź takimi, jacy są ci, co im wolno a nam nie... Kupuj mieszkanie przez dziewczynę i miej ich w nosie..to jedno a drugie (aby nie podpaść uczciwości i komentatorom) zapłać te 4 tys... ale już nabroiłeś i nikt tutaj Ciebie nie zrozumie i nie da pokuty więc powiedziałeś A powiedz B... Kuba
    -----------------
    kuba idź na inne forum
    szkodzisz ludziom - nic nie wiesz, nic nie kumasz i bredzisz
    nie odpisuj
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • jeepwdyzlu 25.04.13, 23:29
    swoją drogą to ciekawe co kuba zażył :-)
    ale przepłacił, to pewne..
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: Kuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.13, 23:59
    jesteś chyba na prochach sam młody człowieku... to co piszę to fakty..i nie bredź mi tu Twojej filozofii...wiem, że u Ciebie jest 2+2=6 ... bez odbioru... zawsze są oszołomy...
  • patrysia_25 26.04.13, 08:53
    Hehe, jak dzieciaki :P Uspokoiło mnie to że do notariusza można iść z tymi upoważnieniami i nie będzie być może trzeba wszystkich tu ściągać. Prawnuki po babci czasami tu zajeżdzają do naszej miejscowości, gorzej z tymi co w niemczech na stałe mieszkają ale jak się zna nazwisko i imiona to chyba aż takiego wielkiego problemu nie będzie z ich odnalezieniem jeszcze rodziny sie popytamy co tam z nimi sie dzieje może oni coś będą wiedzieć albo znać numery bądź adres.
  • patrysia_25 26.04.13, 09:35
    A no i to że chcemy zrobić te postępowanie spadkowe, Jeśli wszyscy by się odnaleźli i jakimś cudem nie musieliby się fatygować taki kawał aby złożyć te podpisy to ile to może trwać takie postępowanie spadkowe? Tak jak sprawa w sądzie 2-3 miesiące a u notariusza dużo krócej? Najpierw zrobimy te postępowanie a za jakiś czas już jak to sie uprawomocni pomyślimy o przepisaniu w końcu na mnie albo mama napisze testametn w razie co bo swoje lata też już ma
  • jeepwdyzlu 26.04.13, 09:59
    patrysia
    przyjazd prawnuków nic nie da
    Oni sami musieliby przeprowadzić postępowania spadkowe po swoich dziadkach, pradziadkach, rodzicach...
    To łańcuch wydarzeń i dla ułamka domu w innym kraju - nikt na to nie pójdzie.
    Być może - już to przeprowadzili nie uwzględniając schedy w POlsce.
    Moim zdaniem - masz kłopot i jedyna droga to zasiedzenie.
    Postępowanie spadkowe u notariusza można przeprowadzić TYLKO jeśli nie ma sporów, żyją spadkodawcy. W Twoim przypadku - MUSI to przejść przez sąd.
    Plus postępowanie spadkowe po rodzeństwie mamy.
    Zatem nie wiem czemu jesteś optymistką
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • patrysia_25 26.04.13, 10:47
    hmmm, teraz to się załamuje. Moja mama cały czas myślała (bo jej tak w sądzie mówili jak to wszystko na nie dwie zapisywali czyli babcie i mame) że po śmierci babci automatycznie przechodzi na moją mame ale właśnie babcia testamentu nie zostawiła bo myślały że to niepotrzebne . Teraz chciałyśmy na mame to przepisać i tak właśnie pomyślałam że to mogą jeszcze na rodzeństo podzielić tę część babci. Myślicie że jakby w sądzie zrobić te postępowanie spadkowe i przedstawić tę właśnie sytuacje że zostały w błąd wprowadzone to sąd mimo wszystko podzieli tę część babci na wszystkich spadkobierców? Chociaż myślę że rodzina sie zrzeknie mimo to albo odda w darowiźnie. Babcie nie żyje już 22 lata wiec do zasiedzenia zostało niby 8 ale moja mama już ma 68 lat wiec chyba czas najwyższy to wyprostować wszystko. Już sama nie wiem :/
  • patrysia_25 26.04.13, 10:51
    A no i dom już jest ponad 30 letni, duży ale do gruntownego remontu, dlatego chcieliśmy na mnie przepisać abym mogła wziąść kredyt pod hipoteke i go wyremontować włącznie z nowym dachem i ociepleniem, powymieniać centralne no i wszystko wszystko.
  • jeepwdyzlu 26.04.13, 11:16
    bo jej tak w sądzie mówili jak to wszystko na nie dwie zapisywali czyli babcie i mame) że po śmierci babci automatycznie przechodzi na moją mame ale właśnie babcia testamentu nie zostawiła bo myślały że to niepotrzebne .
    ----------------------------------
    nie mogli tak mówić
    tak zrozumiałyście

    Teraz chciałyśmy na mame to przepisać i tak właśnie pomyślałam że to mogą jeszcze na rodzeństo podzielić tę część babci. Myślicie że jakby w sądzie zrobić te postępowanie spadkowe i przedstawić tę właśnie sytuacje że zostały w błąd wprowadzone to sąd mimo wszystko podzieli tę część babci na wszystkich spadkobierców?
    -------------------------------------------
    o żadnym wprowadzaniu w błąd nie ma mowy
    nie masz dowodów na to

    Chociaż myślę że rodzina sie zrzeknie mimo to albo odda w darowiźnie.
    ------------------
    To inna kwestia
    Gdyby żył spadkobierca - rodzeństwo mamy - można by na o liczyć
    Tymczasem w razie śmierci spadkobiercy - prawa przechodzą na jego dzieci, małożonków itd
    Nawet nie wiesz kto ma te prawa, więc nie licz na darowizny...
    Życz Mamie zdrowia i próbujcie zasiedzieć - to moja rada.
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • patrysia_25 26.04.13, 11:33
    Być może źle zrozumiały nie spieram się to było ponad 30 lat temu więc i mama już może nie pamiętać dokładnie chociaż tak myślała aż do przedwczoraj. Spadkobierców wychodzi na to że jest 5 włącznie z moją mamą. Co do zdrowia mamy to właśnie podupada teraz bo spać z tych nerwów nie może. Dzięki za rady i pozdrawiam
  • Gość: weer IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.13, 11:07
    jestem obecnie w podobnej sytuacji - musi być dobra wola wszystkich spadkobierców - inaczej wielomiesięczne chandryczenie się w sądzie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.