Dodaj do ulubionych

Współwłasność - co zrobić?

01.04.14, 10:15
Witam. Mam następujący problem. Jestem współwłaścicielem połowy działki i domu. Chciałabym znieść współwłasność, jednak drugi współwłaściciel nie żyje. Wiem, że do zniesienia współwłasności potrzebne jest teraz ustalenie spadkobierców tej drugiej strony. Niestety spadkobiercy nie mają zamiaru uregulować sytuacji spadkowej. Wiedzą o testamencie i wiedzą, kto dostaje w spadku drugą część działki i domu. Nie mają zamiaru na razie nic z tym robić, ponieważ osoba, która ma odziedziczyć jest ścigana przez komornika i boi się, że jeśli prawnie zostanie ustalone, że dom należy do niej to komornik dobierze się do majątku.
Co ja mam zrobić w tej sytuacji? Mi bardzo zależy na zniesieniu współwłasności. Czy sama jako obca osoba mogę coś zrobić albo wnieść jakiś wniosek do sądu, żeby nakazano im ustalenie spadkobierców? Jak rozwiązać sytuację, kiedy spadkobiercy nie chcą uregulować nabycia spadku?
Edytor zaawansowany
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.14, 13:06
    > Czy sama jako obca osoba mogę coś zrobić albo wnieść jakiś wniosek do sądu, żeby nakazano im ustalenie spadkobierców?

    Możesz. Masz interes prawny w ustaleniu właściciela nieruchomości wiec możesz złożyć wniosek o nabycie spadku przez (podajesz dane znanych ci spadkobierców, nie muszą być wszyscy - resztę ustali sąd) Potrzebny ci będzie akt zgonu poprzedniego właściciela, w USC często robią z tym problemy w przypadku osób spoza rodziny. Muszą jednak dostarczyć akt zgonu na żądanie sądu.
  • jeepwdyzlu 02.04.14, 09:11
    nie prawda
    żądasz zniesienia współwłasności i żądasz powołania kuratora

    to co pisze jagoo to straszny bełkot
    :-)
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.14, 10:22
    > nie prawda
    > żądasz zniesienia współwłasności i żądasz powołania kuratora

    Dodatkowo może jeszcze zażądać żeby sędzia mu wymasował stopy. Sąd prędzej zgodzi się na wymasowanie komuś stóp niż na zniesienie współwłasności nieruchomości z nieustalonym stanem prawnym. Kuratora powołuje się gdy właściciela nie daje się zlokalizować bo np mieszka od 30 lat w Australii lub nie ma zdolności do czynności prawnych. Gdy właściciel nie żyje to po prostu przeprowadza się sprawę o nabycie spadku.

    > to co pisze jagoo to straszny bełkot

    To jakieś kompleksy wobec ludzi mających wiedzę do której ty aspirujesz czy zwyczajnie jesteś chamem?
  • jeepwdyzlu 02.04.14, 22:19
    jestem chamem to prawda ale mam wiedzę
    a Ty pie r d o lisz bez sensu
    a kurator w takich sprawach to standard
    skorzystaj z okazji idź i sie powieś
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • jeepwdyzlu 02.04.14, 22:25
    Możesz. Masz interes prawny w ustaleniu właściciela nieruchomości wiec możesz złożyć wniosek o nabycie spadku przez (podajesz dane znanych ci spadkobierców, nie muszą być wszyscy - resztę ustali sąd)
    ------------
    jago ty debilu ten pierd to największy bzdet jaki się tu pojawił od lat
    wygrałeś kopa w dupę
    gratuluję
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.14, 14:16
    Odwołuję. Nie jesteś chamem, jesteś po prostu chory. A wiedzy, niestety nie masz żadnej.
  • miriam_73 03.04.14, 16:35
    Oh, really??? A Jagoo wie, że jest coś takiego jak Kodeks cywilny i jego cz. IV Spadki? I taki, np. artykulik 1037?
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.14, 19:44
    Ba, jagoo wie nawet czym się różni dział spadku od zniesienia współwłasności...
    Nie wie tylko czy miriam tez to wie.
    Oraz czy rozumie róznice między działem a nabyciem spadku.
    Rozumie?

    ps
    Bądźmy konsekwentni. Jeśli artykulik, to także i kodeksik cywilny.
  • jeepwdyzlu 04.04.14, 13:53
    miriam
    na żądanie spadkobierców

    gdzie autoraka napisała, że jest spadkobiercą?
    jest WSPÓŁWŁAŚCICIELEM części nieruchomości, a pozostałą część należy do kogoś innego
    Jak OBCA osoba może brac udział w spadkobraniu..
    Proszę o KONKRET.
    Dzięki
    Jagoo zwalniam z pisanie bo to debil.,
    Do Ciebie miriam piszę..
    I czekam
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • ravenheart1 04.04.14, 15:59
    jeepwdyzlu napisał:

    > Jak OBCA osoba może brac udział w spadkobraniu..
    > Proszę o KONKRET.
    > Dzięki

    Konkretnie to nie może nabyć spadku ( chyba że na podstawie testamentu ), ale mając interes prawny może z takim wnioskiem wystąpić samemu nie będąc spadkobiercą.

    KC, Art. 1025. § 1. Sąd na wniosek osoby mającej w tym interes stwierdza nabycie spadku przez spadkobiercę

    W tej chwili standardem jest to że z takim wnioskiem może wystąpić np. wierzyciel.
  • miriam_73 04.04.14, 16:42
    ??? przecież to Jagoo twierdzi, że osoba postronna "może złożyć wniosek o nabycie spadku przez (podajesz dane znanych ci spadkobierców, nie muszą być wszyscy - resztę ustali sąd)".

    To było moje pytanie - jak według Jagoo osoba postronna może wystąpić w posęepowaniu spadkowym? Biorąc w szczególności pod uwagę powołany przepis KC.
  • jeepwdyzlu 04.04.14, 18:32
    a ok ok
    :-)
    ciao
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.14, 10:47
    > ??? przecież to Jagoo twierdzi, że osoba postronna "może złożyć wniosek o nabycie spadku > przez (podajesz dane znanych ci spadkobierców, nie muszą być wszyscy - resztę ustali sąd)".

    I dokładnie tak właśnie jest, czego ty właściwie nie rozumiesz? Przecież to są podstawowe sprawy, nawet ktoś kto jak ty czy jeep nie jest prawnikiem ale bawi się w doradcę prawnego powinien o tym wiedzieć. Wstydźcie się, oboje.

    > To było moje pytanie - jak według Jagoo osoba postronna może wystąpić w posęepo
    > waniu spadkowym?

    art. 1025kc jasno mówi o tym kiedy "osoba postronna" może wystąpić z wnioskiem o nabycie spadku.

    > Biorąc w szczególności pod uwagę powołany przepis KC.

    Art. 1037 który przywołałaś dotyczy działu spadku a tutaj o dziale w ogóle nie mówimy, bo do niczego on autorce pytania nie jest potrzebny. I tutaj pojawia się dramatyczne pytanie: ty naprawdę nie rozumiesz różnicy miedzy nabyciem a działem? Obawiam się, ze tak właśnie jest bo tylko to tłumaczy tę wybuchową mieszankę ignorancji i arogancji jaką prezentujesz.
    Dramat, naprawdę.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.14, 10:54
    Aniołeczku, jeśli jeszcze tu jesteś (ja na twoim miejscu już bym sobie odpuścił).
    Opublikuj swoje pytanie na forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/
    To dobre forum, dostaniesz tam dobrą odpowiedź na swój problem (nb. zapewne taką samą jak moja:). Radze tylko czekać aż odpowie ktoś z nickiem wyróżnionym jako "przyjaciel forum", zapewne będzie to prawnik. Pozostali doradzający są tam znacznie lepsi od tutejszych, ale to jednak zazwyczaj nie prawnicy.
  • am-radca.pl 07.04.14, 15:02
    Jak najbardziej może Pani złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po osobie X, tyle tylko, że w uzasadnieniu proszę podać, że zmarła osoba była współwłaścicielem nieruchomości, a że Pani jest drugim współwłaścicielem to chce Pani uregulować stan prawny nieruchomości, a bez postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku przez spadkobierców nie jest Pani w stanie tego zrobić. Kilka razy składałam takie wnioski i za każdym razem Sąd wydawał postanowienie, które później przedkładałam do wniosku o zniesienie współwłasności i sprawy kończyły się pozytywnie.
    Pozdrawiam,
    www.am-radca.pl
  • jeepwdyzlu 07.04.14, 15:05
    a bez postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku przez spadkobierców nie jest Pani w stanie tego zrobić. Kilka razy składałam takie wnioski i za każdym razem Sąd wydawał postanowienie, które później przedkładałam do wniosku o zniesienie współwłasności i sprawy kończyły się pozytywnie.
    --------------
    ale mogą się kończyć niepozytywnie
    zwłaszcza jak spadkobiercy są w sporze - to postanowienie może być zaskarżane i sprawa trwać lata...
    Opcja z powołaniem kuratora (sam ją stosowałem kilka razy)
    jest równie skuteczna...
    ciao
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • am-radca.pl 07.04.14, 15:14
    ale jaki kurator? kuratorzy są tylko dla osób żyjących, ewentualnie jak nie ma spadkobierców albo nie można ich ustalić to kurator spadku, itp. W tej konkretnej sytuacji, moim zdaniem nie ma podstaw do ustanowienia kuratora, bo na jakiej podstawie?

    może i mogą kończyć się niepozytywnie, ale u mnie jakoś wszystkie kończyły się dobrze i pozytywnie. Poza tym jaki spór w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku? Przecież tam co do zasady sąd nie wylicza składników majątkowych tylko wskazuje "ułamki" - kto i w jakich częściach dziedziczy.
  • jeepwdyzlu 07.04.14, 19:49
    kuratorzy są tylko dla osób żyjących,
    --------
    właśnie
    dla osób nieznanych z nazwiska, będących spadkobiercami

    zero problemów
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • am-radca.pl 07.04.14, 22:08
    Moim zdaniem kurator nie przejdzie, ale to moje zdanie, a Pan może mieć inne. Może przed różnymi sądami występowaliśmy - niby prawo w całej PL takie samo, ale wiadomo, co sąd to zwyczaj...
    A jeśli nie wskazujemy innych współwłaścicieli to istnieje obawa, że sąd nakaże ogłosić w prasie ogólnopolskiej itp., że szukamy współwłaścicieli (spadkobierców po zmarłym X) i wtedy na 6 m-cy postępowanie utknie czekając aż zgłoszą się współwłaściciele.
    Prawda jest taka, że dopiero znając szczegółowo stan faktyczny można by konkretnie odpowiedzieć na pierwotnie zadane pytanie.
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.14, 10:52
    > Moim zdaniem kurator nie przejdzie, ale to moje zdanie, a Pan może mieć inne.

    Nie w tym przypadku. O faktach się nie dyskutuje a wystarczy przeczytać co na temat faktów napisała autorka pytania aby wiedzieć, ze pomysł z kuratorem jest bezsensowny - w tym przypadku nie ma żadnych "nieznanych z nazwiska" spadkobierców, autorka najwyraźniej spadkobierców zna i to nawet na tyle dobrze, by wiedzieć dlaczego nie chcą nabyć spadku.
    Kurator z całą pewnością nie przejdzie, w ogóle nie ma takiej opcji.
  • jeepwdyzlu 09.04.14, 10:50
    przejdzie przejdzie
    trenowałem to osobiście
    w księdze jest wpisana osoba zmarła
    nie muszę znać i wiedzieć kto dziedziczy kto nie
    czyli nie znam aktualnych właścicieli

    żądam kuratora - dostaję go
    to proste jak drut i działa
    jeep

    --
    YCDSOYA
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.14, 08:40
    > nie muszę znać i wiedzieć kto dziedziczy kto nie
    > czyli nie znam aktualnych właścicieli

    Nawet gdyby było tak jak piszesz (a nie jest), to przypominam ci, ze autorka pytania wie kim są spadkobiercy i będzie musiała poświadczyć to przed sądem. Nawet ty rozumiesz mam nadzieje, ze poświadczanie nieprawdy przed sądem jest nieetyczne - a jeśli w twoim słowniku nie ma takiego słowa, to zapewne jest w nim słowo "karalne".

    > żądam kuratora - dostaję go
    > to proste jak drut i działa

    Jeśli choć raz w życiu byleś w sądzie to wiesz, ze sądy działają w oparciu o konkretne przepisy a nie na chłopski rozum ("to proste jak drut i działa"). No to poproszę o podstawę prawną ustanowienia kuratora dla zmarłego jaką wskazał sąd w tej "prostej jak drut" sprawie - skoro "trenowałeś to osobiście", to nie powinno to stanowić dla ciebie problemu. Chętne nauczę się czegoś nowego, więc czekam na twoja odpowiedź z niecierpliwością;)
  • jeepwdyzlu 10.04.14, 09:15
    ze autorka pytania wie kim są spadkobiercy i będzie musiała poświadczyć to przed sądem.
    --------
    może się domyślać

    a na pewno nie wie - bo to ustalają sądy
    są dzieci z innych małżeństw, przysposobione, są testamenty, wydziedziczenia
    skąd niby ktoś ma to wiedzieć?

    Juz wiem, że ty sądy oglądasz najwyżej z okna więźniarki....
    nie odpisuj
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.14, 12:24
    > może się domyślać
    >
    > a na pewno nie wie - bo to ustalają sądy
    > są dzieci z innych małżeństw, przysposobione, są testamenty, wydziedziczenia
    > skąd niby ktoś ma to wiedzieć?

    Czytaj ze zrozumieniem. Ma obowiązek powiedzieć co wie na temat spadkobiorców, podać ich dane jeśli je zna, a ona najwyraźniej zna. Sąd przesłucha spadkobierców i dowie się czego powinien. To się nazywa sprawa o nabycie spadku i ktoś kto uważa siebie za sądowego bywalca powinien posiadać choćby szczątkową wiedzę na ten temat. Ty nie masz żadnej wiedzy - buta i cwaniactwo wiedzy nie zastępują, choć tobie chyba tak właśnie się wydaje. Sądy są pełne takich pieniaczy którym się wydaje, ze znają prawo lepiej od prawników a jak wyroki zapadają na ich niekorzyść, to zawsze winny jest sąd bo stronniczy.

    > Juz wiem, że ty sądy oglądasz najwyżej z okna więźniarki....
    > nie odpisuj

    Nie licz na to. Odpiszę ci jeszcze nie raz, bo nadal nie dostałem odpowiedzi na pytanie o podstawę prawną żądania ustanowienia kuratora dla zmarłego. Oczywiście wiem, ze ty mi tej podstawy nie podasz z prostego powodu - taki przepis nie istnieje. Przyznaj się do błędu i będzie po sprawie;)
  • jeepwdyzlu 10.04.14, 15:37
    jeśli myślisz debilu że sam chadzam do sądów to chyba masz IQ 32
    Mam od tego prawników..
    Ale śledzę pisma i wiem co robią w moim imieniu...

    Żenada..
    jeep
    --
    YCDSOYA
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.14, 07:31
    > jeśli myślisz debilu że sam chadzam do sądów to chyba masz IQ 32
    > Mam od tego prawników..

    Nie sądzę, by było cie stać na prawnika. Co prawda poziomem prostactwa zbliżasz się do szemranych biznesmenów którzy miewają sprawy w sądach (karnych zazwyczaj), ale oni nie bawią się w wujków dobra rada i nie siedzą godzinami na forach. Ty jesteś taki pieniacz-samouk, coś tam się nauczyłeś a resztę sam sobie dośpiewujesz tworząc swoją własną wizje prawa, mało mającą wspólnego z prawem faktycznie obowiązującym.

    > Ale śledzę pisma i wiem co robią w moim imieniu...

    To pośledź jakieś pismo w którym ci twoi zmyśleni prawnicy wnioskowali o powołanie kuratora dla zmarłego i napisz jaką podstawę prawną podali. Czytać chyba umiesz, nie tylko stukać w klawiaturę?
  • Gość: amonia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.14, 14:41
    Polecam kontakt z dobrym radcą prawnym - podrzucam kontakt do kancelarii dr Maliszewskiej - sprawdzona i rzetelna osoba, działa z pełnym zaangazowaniem wobec klienta.
  • Gość: maszka0 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.14, 14:07
    Chyba jedna konkretna odpowiedź na cały wątek. Szkoda tej osoby, ale chyba nie tu zadała pytanie, gdzie trzeba. Tu ludzie nie chcą pomagać :/ Jestem pewna, że musi być jakis sposób prawnego rozwiązania tej sytuacji. Również mogę dać namiar na dobrego prawnika, Kamil Flatow. I na forumprawne, gdzie ludzie potrafią poważnie ze sobą rozmawiać.
  • jeepwdyzlu 14.05.14, 14:19
    spie...ć z tymi reklamami

    --
    YCDSOYA
  • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.14, 12:08
    Moja odpowiedź, ta z okresu sprzed pyskówki, była jak najbardziej konkretna - jeśli prawnicy których tu reklamujecie są dobrzy, to powiedzą autorce zapytania dokładnie to samo. Pyskówka to już nie moja wina, czułem się w obowiązku prostować bzdury jakie wyżej wypisywał jeepcoś tam. Swoją drogą, reklamy na forum są zakazane.
  • Gość: maszka0 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.14, 22:49
    Sory, nie chciałam nikogo reklamować, myślałam że polecanie sobie kogoś jest ok :/ Pyskówka to łagodne słowo na tę rozmowę... no ale to nie moja sprawa. Chciałam się przydać. Następnym razem się nie będę wtranżalać. Dyskutujcie tu sobie dalej uprzejmie [flies away]
  • jeepwdyzlu 15.05.14, 23:17
    chyba pyskówek nie widziałaś...
    tu jest Wersal...
    ale bez reklam
    jeep
    --
    YCDSOYA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.