Dodaj do ulubionych

darowizna czy kupno od rodziców?

19.01.05, 14:36
mieszkam z mężem w mieszkaniu spółdzielczym należącym do mojej mamy, rodzice
chcą zrobić na mnie darowiznę, ale mi poradzono, żeby to było raczej kupno od
nich - mam rodzeństwo, kt. może kiedyś ubiegać się o prawa do mieszkania, nas
jest troje a mieszkanie do obdarowania jedno, sprzedać jest rodzicom szkoda,
woleliby, abym ja w nim zamieszkała.
co wybrać..? jaki jest koszt sporządzenia aktu notarialnego umowy darowiny a
jaki kupna/sprzedaży nieruchomości..? wiem, ze przy darowiźnie nie płaci się
podatku, jeśli osoba obdarowywana nie ma prawa do innego lokalu i nie sprzeda
tago prze 5 lat (oświadczenie u notariusza)i wiem, że przy sprzedazy podatek
wynosi 2% (wartość mieszkanie to ok. 300 tys)
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: darowizna czy kupno od rodziców? 20.01.05, 20:02
      Witaj Szczuko,
      wg mnie przede wszystkim rozpatrując w ogóle umowę sprzedaży powinnaś się z
      mężem zastanowić czy macie na tyle udokumentowane ochody, że możecie z nich
      pozwolić sobie na nabycie lokalu za 300.000,-zł (a urząd skarbowy ma jak
      najbardziej prawo o to pytać i się temu przyglądać).
      Miej też na uwadze, że jeśli od nabyciu przez rodziców tego prawa nie minęło 5
      lat (a nie liczy się roku w którym nabyli) to przy sprzedaży zapłacą 10%
      podatku dochodowego (chyba, żeby mieli zamiar przeznaczać te 300.000,-zł na
      cele mieszkaniowe).
      Rzeczywiście podatek od umowy sprzedaży to 2% czyli u Was 6.000,-zł, ale
      radziłabym się zastanowić nad tym co napisałam wyżej.
      Taksa notarialna w obu przypadkach (czy sprzedaż czy darowizna) jest taka sama
      i przy Waszej wartości wynosi 1.105,-zł + VAT 22% tj. 243,10,-zł. Do tego
      zawsze wypisy: ok. 150,-zł.
      Umowa sprzedaży rozwiązałaby Wam problem z Twoim rodzeństem, ale nie wiem czy
      jest możliwe jej zawarcie z przyczyn, o których napisałam wyżej.
      Rodzeństwo Twoje w przypadku darowizny nie będzie mogło dopominać się o
      mieszkanie (bo mieszkanie będzie już Wasze od momentu zawarcia umowy
      darowizny) - te prawa rodzeństwa polegają na ich prawie do finansowego
      rozliczenia się z nimi przez Ciebie [ale to nie ubieganie się o mieszkanie].
      Mówimy tutaj o bardzo dużej wartości - gdyby to zostało dla Was trzech to każda
      dostałaby przecież po 100.000,-zł (w wartości).

      Nie wiem jak dobrze z tego problemu wyjść. Poszukam możliwości:

      1. sprzedaż (ale dobrze się nad tym zastanów);

      2. zrzeczenie się dziedziczenia każdego z rodzeństwa po każdym z rodziców
      (krótka umowa ale w formie aktu), ale tylko jeśli bedą chcieli - zmusić ich nie
      można przecież. Gdyby to zrobić to nie byłoby żadnego problemu - po takich
      umowach dla Was darowizna, zwolnienie z podatku (bo zakładam byście zamieszkali
      nie mając dziś swego mieszkania).

      3. Wystąpienie przez rodziców do spółdzielni z wnioskiem o przekształcenie
      spółdzielczego prawa w odrębna własność i po założeniu księgi wieczystej -
      umowa przeniesienia tej własności na Waszą rzecz w zamian za dożywocie (tu też
      nie ma problemu rodzeństwa). Pamiętaj natomiast, że jest to możliwe tylko w
      przypadku nieruchomości, zatem bez przekształcenia - prawnie nie do zrobienia,
      a poza tym przy takim przekształceniu powstaje nieruchomość a tym samym koszty
      są już inne, bo przy 300.000,-zł:
      - taksa notarialna: 2.210,-zł + VAT 22% tj. 486,20,-zl
      - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
      - opłata sądowa za wpis Was do księgi: 3.320,-zł
      - podatek od czynności cywilnoprawnych przy umowie o dożywocie: 2% tj. 6.000,-zł
      - wypisy: ok. 180,-zł.

      Samo przekształcenie spółdzielczego w odrębną własność - akt notarialny nie
      jest zbyt kosztowny bo opłaty uregulowane są ustawowo i wynoszą ok. 1300,-zł
      (nie ma znaczenia wartość lokalu). Żeby w ogóle sie przekształcić musi być
      uregulowana sprawa gruntu pod budynkiem a nadto trzeba pokryć wszystkie
      zobowiązania spółdzielni wymienione w ustawie przypadające na dany lokal.

      Mnie takie możliwości przychodzą do głowy i jeszcze jedna, którą słabo czuję i
      musiałabyś zapytać jakiegoś adwokata (chyba najlepiej) na ile to w ogóle
      możliwe do zrobienia i na ile byłabyś bezpieczna. Chodzi mi tutuj o to czy
      można zrobic darowiznę niezaliczalną - nie wiem Szczuko, i nie chcę się na ten
      temat wypowiadać bo mogę Cię wprowadzić w błąd, ale coś takiego plącze mi się
      po głowie i to Ci sugeruję ale koniecznie do omówienia z kimś, kto się na tym
      zna.

      Wierząc, że wszystko w miarę jasne dla Ciebie - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • szczuka Re: darowizna czy kupno od rodziców? 21.01.05, 12:01
        Witam i dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź.

        Pracujemy od wielu lat, możemy udokumentowac nasze dochody PITami, ale nie
        wiemy, jak urząd skarbowy chce to mieć udokumentowane. Jak urząd to sprawdza..?
        jak podejmuje decyzję, że jest pokrycie..?
        Całej gotówki nie posiadamy obecnie, myśleliśmy o zapłacie częściowej, a reszta-
        spłacie w ratach.
        Nasze dochody by nam wtedy na to pozwoliły.
        Od nabycia mieszkania przez rodziców minęło ponad 5 lat.
        W przypadu darowizny jest pewnien problem, z powodu którego skłaniamy się
        raczej do umowy kupna - mój ojciec ma syna z pierwszego małżeństwa,
        a wiem, że wszystkie darowizny liczą się po śmierci do masy spadkowej - w tym
        przypadku należałoby wtedy dzielić spadek na 4, a nie 3 dzieci. Nie wiem, czy
        możliwe byłoby zrzeczenie się przez niego prawa dziedziczenia, druga wersja
        więc odpada.
        Wersja 3 jest najdroższa, jeśli chodzi o koszty, ale nie wiem, czy nie
        najlepsza... czy wtedy takie przepisanie własności nie wlicza się w masę
        spadkową? roliczyć moglibyśmy się z rodzeństwem miedzy sobą.

        Pozdrawiam, Szczuka
      • szczuka Re: darowizna czy kupno od rodziców? 21.01.05, 12:18
        Bebiaku, żeby było jasne:
        ja nie chcę tego mieszkania za darmo, w przypadku darowizny zamierzam jakoś
        rozliczyć się z moimi braćmi, gdyby rodzice je sprzedali, każdy dostałby po 100
        tys.
        Ja chcę tylko uniknąć kłopotów i pretensji po latach, w razie dzielenia się
        spadkiem. Albo pretensji, że ja dostałam więcej itp.

        pozdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka