Dodaj do ulubionych

Spadek po Cioci

08.11.06, 18:34
Od 5 lat Mieszkam z mężem u jego cioci. Jest ona właścicielką domku
jednorodzinnego. Na podstawie zawartej Umowy Uzyczenia, dokonalismy remontu
całego domu. Ponadto wzięliśmy kredyt hipoteczny,którym jest obciążony dom z
działką. Ciocia sporządziła testament, w którym jedynym spadkobiercą całego
majątku jest mój mąż . Jedyną rodziną cioci jest jej rodzeństwo. Czy w razie
śmierci cioci jej rodzeństwo będzie miało prawo do zachowku? Czy lepiej już za
życia przepisać dom na nas,jeżeli tak to co będzie najkorzystniejsze sprzedaż,
czy darowizna? Jakie to mogą być koszty? Bardzo proszę o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 20:55
    Nie, rodzeństwo nie ma prawa do zachowku - bardziej myślałabym o podatku od
    spadku. Ciocia nie jest zazwyczaj szczególnie bliską osobą, stąd i podatek
    raczej wysoki (ma się coś zmienić od nowego roku ale nie sądzę aby przy
    ciociach było super korzystnie).
    Jeśli ciocia wyrazi zgodę to może przenieść własność już teraz, w drodze umowy
    o dożywocie (w zamian za sprawowanie przez Was opieki, pomocy, przyjęcie jako
    domownika itp). Tu stopień pokrewieństwa nie ma znaczenia i póki co 2%
    podatku od czynności cywilnoprawnych - zatem korzystnie.
    Pozdrowienia
  • 08.11.06, 21:07
    Dziękuję za informację. Własnie zdązyłam się zorientować że podatek od spadku
    wyniósłby aż 12% powyżej 22000 wartości spadku tj.około 16.000 zł. Dlatego nie
    wiemy co robić. natomiast umowę o dożywocie należy spisać u notariusza? Jak to
    wygląda?I jakie są koszty? Czy majątek przechodzi od razu na nas czy dopiero po
    śmierci?
  • 08.11.06, 23:55
    Dlaczego rodzeństwo nie ma prawa do zachowku? Jeśli ciocia jest bezdzietna, to
    jej majątek w razie śmierci przypada rodzeństwu. Skoro jest testament, i tam
    widnieje jedynie mąż autorki wątku, to rodzenstwo może wystąpić o zachowek. Wg
    tego co czytałam, ale moze cos przeoczyłam.

    Może zainteresuj się darowizną w zamian za opiekę nad ciocią.

    --
    "Trzeba sobie jakoś radzić" - rzekł rolnik zawiązując buta dżdżownicą.
  • Gość: notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 23:16
    No zastanów się... Każdą umowę, aby nadać jej mocy, dobrze jest spisać u
    notariusza. O koszty zapytaj kancelarię notarialną, bo one są trochę ruchome.
    Majątek jest niby wasz od razu, ale pod warunkiem spełniania warunków umowy.
    Np. darczyńca może wypowiedzieć umowę w ciągu roku, jeśli nie będziecie się nim
    nalezycie opiekowali.
    Natomiast jeśli obiecacie jej mieszkanie dożywotnie z wami w tym domu, możecie
    go sprzedać i tak tylko z nią - ale to chyba nieco traci wtedy sens,
    nieprawdaż?
    O zachowku też wam dokładnie powie prawnik, lepiej nie kombinuj na forum, bo to
    zawiłe sytuacje.
  • Gość: marynia1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 17:08
    pomysł z umową dożywocia jest najlepszy i nie ma co kombinować z
    darowiznami, .....koszty ,testament notarialny jest dobry ale spadkobiercy
    Cioci z pewnością obudzą się z poczuciem "krzywdy" i mogą miesiącami utrudniać
    uzyskanie postanowienia stwierdzającego nabycie spadku co do zachowku raczej im
    nie przysługuje .
  • Gość: marynia1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 17:41
    Doczytałam ;rodzeństwo Cioci i dzieci rodzeństwa nie mają prawa do zachowku.
  • 10.11.06, 17:45
    Sama nie wiem czy umowa dożywocia będzie najlepsza, bo podobno jeżeli ciocia w
    ciągu 10 lat umrze to i tak rodzeństwo będzie miałoprawo do zachowku.A dodam że
    ciocia jest osobą starsząi nie za zdrową. Jej również zależy żeby jej rodzeństwo
    nie miało żadne go prawa do zachowku, bo niestety ale w trudnej sytuacji nie
    mogła polegać na nich. Cośmi się wydaje ze skonczy się na umowie kupna
    sprzedaży. Tylko czy może sprzedać ( oczywiście jedynie formalnie ) nam dom za
    polowe jego wartości, zeby koszty byly tansze?
  • Gość: marynia1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 18:04
    umowa dożywocia polega na tym ,że w jej efekcie stajecie sie WŁAŚCICIELAMI
    nieruchomości w zamian za to bierzecie na sobie obowiązek zapewnienia Cioci
    mieszkania, opieki, leczenia, itd oraz pogrzebu wg zwyczaju miejscowego.
    Rzeczywiście Ciocia może żądać rozwiązania umowy dożywocia jeśli nie będziecie
    wywiązywać się z obowiązków jw albo dodatkowo ją np maltretować. Tak samo jest
    przy darowiżnieale dodatkowo musicie zapłacić wysoki ppodatek od darowizny.

    Umowa sprzedaży bez zapłaty ceny jak rozumiem albo za połowę ceny może być
    kwestionowana przez ew. spadkobierców,którzy mogą żądać jej unieważnienia.

    Tak więc umowa dożywocia jest najpewniejsza: jesteście włąścicielami i nikomu
    nic do tego, pod warunkiem ,że Cioci nie będziecie maltretować.

    Zachowek napewno nie przysługuje rodzeństwu i dzieciom rodzeństwa.
  • 11.11.06, 20:39
    No dobrze, załóżmy, że zawrzemy umowę dożywocia , to czy po śmierci Cioci jej
    rodzeństwo nie będzie mogło rościć praw do zachowku? Czy nie obowiązuje okres
    10lat od zawarcia umowy, aby pozbawic ich tego prawa do zachowku?
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:57
    Witaj ponownie,
    powtarzam Ci to co napisałam wcześniej: rodzeństwo nie ma prawa do zachowku -
    wynika to z kodeksu cywilnego. Dla upewnienia się zajrzyj do art. 991 Kc -
    wymienia osoby uprawnione do zachowku - żadne inne poza tam wymienionymi prawa
    do zachowku nie ma, zatem nie bardzo wiem skąd się do tego zachowku
    przyczepiłeś/aś (sorry za słowo!)

    W darowiznach upatruję taki problem, że w niektórych przypadkach można żadąć
    ich odwołania (niech Ci prawnik o tym opowie). To umowa nieodpłatna stąd
    obdarowany dość słabo chroniony jest przez prawo.

    Umowa o dożywocie jest umową odpłatną stąd status takiego nabywcy jest dość
    silny z tym, że oczywiście jeśli nie będziesz wywiązywał/a się z podjętych
    zobowiązań - grożą sankcje przewidziane w k.c.
    Właścicielem nieruchomości stajesz się w momencie podpisania umowy o dożywocie
    (oczywiście wyłącznie u notariusza). Chocby ciocia zmarła jeszcze w kancelarii
    ale po podpisaniu umowy (przez strony i notariusza) nieruchomość jest Twoja
    nic rodzeństwu cioci do niej.
    Z chwilą śmierci cioci wygasa jedynie obciążenie tej nieruchomości - to
    obciążenie to jej prawa wynikające z umowy o dożywocie (wpisane do Działu III
    księgi wieczystej).
    Sprzedać nieruchomość możesz nawet zaraz po jej nabyciu (o ile to nie wieczyste
    użytkowanie - jeśli tak musisz tylko poczekac na wpis do księgi; jeśli własność
    gruntu - sprzedawać możesz od razu): jesli ciocia żyje to z prawami cioci
    (odpowiedzialność nabywcy i zbywcy w tym przypadku przewiduje kc) a jeśli
    ciocia zejdzie - to oczywiście w stanie wolnym. Czas, kiedy możesz sprzedawać
    to tylko kwestia podatku dochodowego, bo wg dzisiejszcyh przepisów jeśli
    zbędziesz w drodze sprzedaży przed upływem 5 lat płacisz 10 % podatku
    dochodowego chyba, że... tu odsyłam do ustawy o podatku dochodowym od osób
    fizycznych [ta ustawa o podatku dochodowym ma się zmienić].

    Oczywiście nie muszę dodawać (ale dla ścisłości dodam, żeby wszystko było
    jasne), że każdą umowę osoby, które mają w tym interes mogą próbować
    unieważniać. Tu takie osoby będzie rodzeństwo cioci, które należy do
    spadkobierców ustawowych przecież, zatem ma inetres w nabyciu spadku i w tym
    aby w tym spkadu była ta nieruchomość. Musisz się zawsze liczyć z tym (jak
    każdy), że takie osoby będą próbowały udowadniać, że ciocia w chwili zawarcia
    umowy nie wiedziała co czyni (brak świadomości czyni nieważną umową), że ciocia
    działała pod przymusem, groźbą itp (błędy). Cóż, przed tym sie nie uchronisz a
    ludzie jak życie pokazuje zdolni są do wszystkiego. Oczywiście unieważnienia
    umowy nie jest takie proste, wszystko to trzeba udowodnić, ale co do zasady
    wg mnie zawsze należy się liczyć z takimi działaniami krewnych - pieniądze
    powodują różne zachowania.
    Pozdrowienia
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 17:01
    Pytałaś chyba jeszcze o koszty od umowy o dożywocie.

    Wysokość kosztów zależy od rynkowej wartości tej nieruchomości.
    I płacimy:
    - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2%;
    - taksa notarialna obliczana wg tabeli przewidzianej w rozporządzeniu: dla
    wartości powyżej 60.000,-zł liczy się tak: 1.010,-zł + 0,5% od nadwyżki powyżej
    60.000,-zł
    - VAT od taksy notarialnej 22%;
    - opłaty sądowe: 200,-zł za wpis Ciebie jako właściciela i 200,-zł (albo tu
    150,.-zł nie pamiętam) za wpis praw cioci do ksiegi;
    - wypisy: ok. 180,-zł (zależy jak długa umowa a jedna strona 7,32,-zł z vatem);
    - niektórzy notariusze pobieraja opłatę za tzw wniosek i czynności z tym
    związek tj 200,-zł+ VAT 44,-zł.

    Pozdrowienia.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.