Dodaj do ulubionych

Prowizja pośrednika ???

IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.03.07, 23:05
Interesuję się kupnem działki budowlanej. Wybrałem pewną i jak się okazało
oprócz ceny działki powinienem zapłacić prowizję pośrednikowi. ok 3% wartości.
Zastanawiam się tylko czy właściciel działki nie zapłacił już również
prowizji..??
Mam pytanie. Jak to jest i jak powinno być? Kto płaci prowizję, kupujący czy
sprzedający?
Jak było w waszym przypadku?
Edytor zaawansowany
  • Gość: ala IP: *.chello.pl 18.03.07, 01:43
    Dwie agencje nieruchomości z którymi ostatnio rozmawiałam (chcę sprzedać działkę budowlaną) przekonywały, że prowizję (ok. 2,5%)scedują na kupującego.
    Też nie ufam tym zapewnieniom...
    Postaram się sprzedać bez pośrednictwa.
  • aldix 18.03.07, 17:22
    Kupuje nieruchomosc. Znalazlam przez agencje, ale dotarlam do wlascicieli
    bezposrednio i jak sie okazalo, nie tylko ja, ale i oni musieliby placic za
    posrednictwo... Z mojej strony to ponad 5 tys., wole zaoszczedzic te pieniadze,
    a zeby trafic, wystarczy mi gps...
  • Gość: ala IP: *.chello.pl 18.03.07, 18:20
    Hmmm...
    Trudno mi uwierzyć, że mieliby zrezygnować ze sczesania chociażby 1000 zł.
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:45
    Nie ma sie czym chwalic...Jestes z tego dumna?...
  • sony75 25.03.07, 20:16
    Gdyby nie tacy jak ty, prowizja wynosiłaby w agfencji nieruchomości 1%. I czym
    się tu chwalisz . Przecież jesteś oszustem i jak się o tym dowie biuro zrobią
    ci sprawę o zapłacenie prowizji. kiepskie cwaniactwo. Ale nasz naród właśnie
    taki jest.Mam nadzieję, że jesteś niewielkim odsetkiem, bo źle się żyje w kraju
    cienkich cwaniaków. W innych krajach Europy jest takie zachowanie nie do
    pryjęcia.Pomyśl czasem
  • Gość: mariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 19:33
    Człowieku skoro nie stać cię na wynagrodzenie pośrednika to nie korzystaj z
    jego usług. Znalazłeś coś przez biuro a póżniej oszukałeś pośrednika. Jesteś
    więc złodziejem, który nie szanuje czyjejś pracy. Obłudnik
  • kajak75 19.03.07, 00:14
    Za swoje uslugi agencja pobiera prowizje. Nie jest nigdzie zapisane, ze tylko
    kupujacy lub tylko sprzedajacy placi. Jezeli i ty i kupujacy korzystacie z jej
    uslug to placicie obaj.(w praktyce to ty placisz obie:-))
    Przed podpisaniem umowy mozesz tez negocjowac z agencja. Ja sprzedawalam
    atrakcyjne mieszkanie i umowilam sie z agencja, ze jesli chca miec je w swojej
    ofercie, to prowizje placi wylacznie kupujacy.
  • Gość: dzięki:)) IP: 82.160.77.* 21.03.07, 11:50
    dzięki za info.
  • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 21:54
    Świetny temat poruszyliści...
    Jakim prawem oceniacie i dyskutujecie na temat pobieranie WYNAGRODZENIA przez
    pośrednika od jednej i drugiej strony (tej samej) transakcji?
    Uzasadnienie:
    1. W umowie pośrednictwa powienien być katalog czynności pośrednika.
    2. Czy pośrednik OCENIA i KOMENTUJE pochodzenie WASZYCH środków finansowych na
    zakup nieruchomości?
    3. Czy pośrednik stwierdza, że zgromadzone przez WAS środki na zakup
    nieruchomości pochodzą z dziwnych źródeł?
    4. Dlaczego nie komentujecie i krytykujecie, że KUPUJĄCY nieruchomość
    (zwyczajowo) PŁACI 2% podatku od czynności cywiloprawnych na rzecz skarbu
    państwa - łatwy i prosty dochód państwa.
    5. Dlaczego nie komentujecie i krytykujecie, że SPRZEDAJĄCY nieruchomość płaci
    odpowiednio 10 i 19 % podatku od sprzedanej nieruchomości?
    6. Dlaczego nie komentujecie faktu, że wymienione w pkt. 4 i 5 pieniądze
    przeznaczone przez WAS na zakup nieruchomości i sprzedaż BYŁY już objęte
    podatkiem?
    Bardzo uprzejmie proszę się zastanowić na ww punktami, aby merytorycznie i
    praktycznie oceniać kwestię WYNAGRODZENIA pośrednika.
    Pozdrawiam,
    Dorota, pośrednik
  • Gość: hehehe IP: *.proxy.aol.com 21.03.07, 22:17
    No tak jak panstwo lupie kupujacego i sprzedajacego z kazdej strony, to co
    posrednik gorszy od panstwa???
    Dziecinne argumenty rodem z piaskownicy - oni moga to ja tez!
  • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:29
    hehehe...
    To nie są "dziecinne argumenty" - to są fakty!
    A propos, Twoja uwaga dotyczy wszystkich wymienionych moich punktów?
    Pozdrawiam :)
    Dorota
  • Gość: alibaba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:58
    co do pkt 4 to niestety ale powinien to robić i na dodatek powinien zgłaszać
    do wiadomej instytucji
    chyba znane ci są te obowiązki posrednika ?
  • Gość: alibaba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:59
    sory, uwaga dotyczy oczywiscie pkt.3
  • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 00:11
    Słuszna uwaga, ale mi chodzi o makro podejście do sprawy WYNAGRODZENIA
    pośrednika.
    Miałam klienta, znanego lekarza, zdecydowanego na zakup nieruchomości
    reklamowanej przez moje biuro.
    Relacja z rozmowy (zapisanej na taśmie telefonicznej):
    B: - biuro
    K: klient
    (przytoczone cytaty - oryginalne)

    B: Dzień dobry, biuro....., nazywam się...., w czym mogę służyć?
    K: Dzień dobry, jestem zainteresowany waszą ofertą mieszkania w .....
    B: Chętnie udzielę Panu dodatkowych informacji, ponadto co zamieściliśmy w
    Internecie, na naszych stronach i prasie codziennej...
    K: Wasza informacja w Internecie jest zaje...., chciałbym się umówić na
    oglądanie tego gó....
    B: Z miłą chęcią zaprezentuję Panu to mieszkanie, ale wcześniej zapraszam do
    naszego biura
    w celu podpisania umowy pośrednictwa, zaprezentowaniu tzw. tour of the flat
    tzw. multimedialnej prezentacji mieszkania.
    K: Pani chyba bredzi, Ja chę kupić to mieszkanie i mam w d...waszą umowę
    pośrednictwa, bierzecie siano od sprzedających...
    B: Wyobrażam sobie Pana zniecierpliwienie, jednak sugeruję aby Pan jednak
    znalazł czasu na wizytę w naszym biurze, jestem do Pana dyspozycji...
    K: Hm...ile bierzecie od transakcji?
    B: 3 PCT oraz 22% podatku VAT...
    K: Za co! Za to,że oprowadzicie mnie po tych zagrzybiałych ścianach...?
    B: Za to, że zdecyduje się Pan na zakup naszej (ofertowej) nieruchomości ze
    100% bezpieczeństwem...
    K: Bezpieczeństwo transakcji gwarantuje notariusz...
    B: Notariusz, w świetle obowiązujących przepisów, poświadcza wolę sprzedających
    i kupujących, nie wnika w inne kwestie.
    K: Pani zawsze w tych nieruchomościach działa?
    B: Tak, gwaratuję klientom bezpieczeństo transakcji, a czym Pan zajmuje się na
    codzień?
    K: Jestem lekarzem, urologiem
    K: Ma Pani problem z mężem...ha...ha...zapraszam...
    B: Dziękuję za zaproszenie, mój mąż jest już pod stała opieką lekarza onkologa.
    K: No tak, to jak z tą prowizją dla Państwa, płacę czy nie?
    B: Rozumiem, że do Pan gabinetu stoją osoby, które za Pana usługę medyczną nie
    płaca? Przyjmuje je Pan za darmo?
    K: Czy Pani robi także w izbie skarbowej...? szczyt wszystkiego
    B: wróćmy do meritum sprawy, mam organizować spotkanie stron?
    K: tak, ale ja wam nic nie zapłacę...
    B: miło się z Panem romawiało, pozdrawiam...
    K: chwileczkę, to znaczy, że nie mogę kupić tego mieszkania? i tak dotrzę do
    właścicieli!
    B: miłego dnia, do widzenia...

    Komentarz:
    Po dwóch dniach, Pan lekarz zjawił się w biurze, podpisał umowę pośrednictwa,
    obejrzał mieszkanie i zdecydował się na jego nabycie.
    Po wyjściu od notariusza, schylił "czoło".
    Mieszkanie należało do 5 braci, sprawa spadkowa plus totalnie skonfliktowana
    rodzina plus znalezienie mieszkania dla dwójki braci opuszczający sprzedane
    mieszkanie.
    Prosta transakcja - polecam!
    Dorota

  • Gość: keimak IP: *.bonair.com.pl 22.03.07, 09:44
    Można dyskutować na temat wysokości prowizji - jedna strona uzna że jest za
    wysoka, druga ze za niska - no ale w gospodarce wolnorynkowej trudno mieć za to
    pretensje.

    Ja właśnie jestem po transakcji zakupu działki gdzie obsługa przez pośrednika
    była na żenujacym poziomie. Pośrednik nie wiedział czym sie różni działka
    budowlana od rolnej, dopiero od notariusza dowiedzieliśmy się że działka jest
    rolna i musi zgłosić to do ANR i że umowa będzie warunkowa a ostateczna dopiero
    za miesiąc. Z mojej strony finansowo jestem stratny tylko na dodatkowym aneksie
    przedłużającym wypłate kredytu ale sprzedający był w gorszej sytuacji - bo
    czekał na pieniądze które chciał zainwestować w coś innego. Co mozna zrobić z
    taką agencją - gdzie się na nia poskarżyć? Czy są jakies procedury to regulujace?
  • Gość: Hhelle2 IP: *.bynxx19.adsl-dhcp.tele.dk 23.03.07, 10:37
    jaka wzruszajaca historia,doprawdy prawie wzruszyla mnie do lez.Szkoda,ze
    nieprawdziwa.Zapomniala Pani Doroto napisac,zepobieracie podwojnie oplaty
  • zegmarek 23.03.07, 12:49
    Gość portalu: Hhelle2 napisał(a):

    > jaka wzruszajaca historia,doprawdy prawie wzruszyla mnie do lez.Szkoda,ze
    > nieprawdziwa.Zapomniala Pani Doroto napisac,zepobieracie podwojnie opla

    Szkoda ,że nie szanujesz kultury języka polskiego i nie używasz polskich liter.
    A na marginesie to może ktoś pochwaliłby się swoimi dochodami i napisał czy na
    pewno na nie zasługuje. Bo o dochodach inny rozmawiamy bardzo chętnie. Jak nie
    Guzowatego to na forum. Rożnica jest tylko taka ,że tak ględził z frustrowany
    pseudo polityk a tu inni frustracji.


    www.doradca.gratka.pl
  • raffus 30.03.07, 23:33
    czy to takie dziwne ?
  • sony75 25.03.07, 20:18
    Pośrednik nie łupie tylko ciężko pracuje na wasze z trudem uzbierane pieniądze
  • kajak75 25.03.07, 00:25
    takim prawem droga Doroto, ze to my placimy posrednikowi wynagrodzenie. NIe
    kazdy kupujacy/sprzedajacy nieruchomosc zna przepisy regulujace posrednictwo w
    obrocie nieruchomosciami i dlatego ma prawo zapytac sie czy placenie prowizji
    zarowno przez sprzedajacego i kupujacego jest zgodne z prawem, zwlaszcza ze obie
    strony "reprezentuje" ten sam posrednik.

    ad 1. To chyba oczywiste, ze w umowie wpisany jest przedmiot tej umowy i
    obowiazki stron. Jednak kupujacy podpisuje inna umowe niz sprzedajacy. NIe
    wymieniaja sie tymi umowami, wiec dalej kupujacy/sprzedajacy moze nie wiedziec o
    prowizji (prowizjach) placonych posrednikowi.

    ad 2. Zapewne posrednikow obowiazuje kodeks etyczny, ktory, tak jak w przypadku
    wielu innych zawodow, zobowiazuje do zachowania poufnosci szczegolow transakcji
    w rozmowach z osobami trzecimi. Od kultury osobistej i profesjonalizmu
    posrednika zas bedzie zalezalo czy uwaga nt. funduszy, ktorymi dysponuje
    kupujacy bedzie sluzyla rozwiazaniu ewentualnego problemu. Niestety moje
    kontakty z kilkunastoma posrednikami sklaniaja mnie do zachowania dla siebie
    informacji o szczegolach finansowych, zwlaszcza, ze w umowach posrednictwa,
    ktore czytalam, posrednicy nawet nie proponowali, ze skontaktuja mnie z doradca
    kredytowym. Dlaczego zatem mialabym im opowiadac skad mam pieniadze na mieszkanie?
    BTW pytalam kilku Twoich kolegow po fachu, co zrobia, gdy po podpisaniu przeze
    mnie aktu notarialnego, gdy przestane byc wlascicielka mieszkania, kupujacy nie
    wplaci pieniedzy, a egzekucja z 777 bedzie nieskuteczna, bo nie bedzie z czego,
    czy moge dochodzic odszkodowania z ich polisy? I wiesz, zaden nie potrafil mi
    wyczerpujaco odpowidziec:-)

    ad 4, 5 i 6 Na te kwestie droga posredniczko Doroto masz taki sam wplyw jak na
    dlugosc autostrad w Polsce i srednice dziur na ksiezycu, sposob naliczania taksy
    notarialnej oraz oplaty w sadzie wiezystoksiegowym, wiec maja one zerowy wplyw
    na "merytoryczna i praktyczna" ocene kwestii wynagrodzenia posrednika.

    Tak wiec nie obruszaj sie, ze ktos chce dyskutowac o prowizjach, ktore
    pobierasz. NIe jest to dyskusja o tym jakim samochodem jezdziz czy ile wydajesz
    na torebki. W Twoim interesie i innych posrednikow jest by kupujacy/sprzedajacy
    mieli swiadomosc, ze nie placa jedynie za podanie adresu, a zaplata
    odzwierciedla ilosc pracy, ktora posrednik powinien wlozyc w transakcje.
  • al9 26.03.07, 14:09
    pytalam kilku Twoich kolegow po fachu, co zrobia, gdy po podpisaniu przeze
    mnie aktu notarialnego, gdy przestane byc wlascicielka mieszkania, kupujacy nie
    wplaci pieniedzy, a egzekucja z 777 bedzie nieskuteczna, bo nie bedzie z czego,
    czy moge dochodzic odszkodowania z ich polisy? I wiesz, zaden nie potrafil mi
    wyczerpujaco odpowidziec:-)
    --------------
    Nie wiem czemu nie umieli...?
    odpowiedz jest absolutnie jasna: NIE. Nie bedziesz mogła. Dlaczego? Dlatego że
    umowa sprzedaży jest umową dwustronną, roszczenie ma Sprzedający do Kupującego.
    I pośrednik, podobnie jak notariusz nie może gwarantować że Kupujący NA PEWNO
    zapłaci. Rolą notariusza, uważam że również pośrednika - jest natomiast
    bezpieczna konstrukcja umowy sprzedaży (na przykłąd z zastosowaniem prawa do
    odstąpienia), sprawdzenie czy Kupujący ma środki (np z kredytu) - dokładna
    analiza warunków uruchomienia kredytu itp itd..
    Dobry pośrednik wszystkie te czynności - dla komfortu sprzedającego robi. Ale
    NIE gwarantuje zapłaty ceny,a Ty NIE masz wobec niego roszczeń.
    Właśnie dlatego wybór dobrego pośrednika jest tak ważny..
    A nasze polisy od odpowiedzialności mają zastosowanie na wypadek gdybysmy
    poełnili błąd - na przykład nie sprawdzili księgi, planów zagospodarowania, czy
    wymeldowania z lokalu...
    Pozdrawiam
    al (pośrednik w obrocie nieruchomościami)
  • kajak75 29.03.07, 09:39
    Dziekuje za odpowiedz co do polisy.
    Odnoszac sie do zadan posrednika przy sprzedazy mieszkania, posrednik moze
    zaproponowac wpisanie prawa do ostapienia, ale jak sam piszesz to zadanie
    notariusza. POza tym w polskim prawie istnieja rozbieznosci co do skutkow
    zastosowania prawa do odstapienia - czy powoduje ono automatyczny powrot czy
    trzeba odrebnym aktem przeniesc spowrotem wlasnosc na sprzedajacego.
    Sprawdzenie czy kupujacy ma srodki tez moze byc, moim zdaniem, trudnym do
    wykonania zadaniem. Jako kupujaca podpisuje np. w umowie przedwstepnej
    oswiadczenie,ze mam srodki na zakup. NIe widze natopmiast powodu, zeby
    przekazywac agentowi, ktory reprezentuje wylacznie sprzedajacego kopii decyzji
    czy umowy kredytowej. Tak wiec "dokladna analiza warunkow uruchomienia kredytu"
    zaklada dobra wole kupujacego, chyba, ze licencjonowany posrednik moze takie
    informacje uzyskac bezposrednio w banku - w co szczerze watpie.
  • al9 30.03.07, 11:42
    jesli Sprzedający nie okaże Kupującemu (a jeśli to mój KLiet) to i mnie - umowy
    kredytowej - nie jestesmy pewni czy dojdzie do zapłaty ceny nie stajemy do
    aktu. Oczywiscie obowiązek okazanie umowy kredytowej nwraz zwlaciwym
    zalaczniekim dotyczacym warunkow uruchomienia - wpisujemy do umowy
    przedwstepnej...
    Co do prawa odstąpienia - w kilku miastach pośrednicy i notariusze znależli
    satysfakcjonujące i broniące sie przed sądami rozwiązania.
    Pozdr
    al
  • Gość: znawca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 11:00
    Należy zapłacić tyle prowizji ile jest w podpisanej umowie pośrednictwa.
    Jest umowa - płacić, nie ma umowy - nie płacić. Proste?
  • al9 22.03.07, 17:26
    Re: Prowizja pośrednika ???
    aldix 18.03.07, 17:22 + odpowiedz


    Kupuje nieruchomosc. Znalazlam przez agencje, ale dotarlam do wlascicieli
    bezposrednio i jak sie okazalo, nie tylko ja, ale i oni musieliby placic za
    posrednictwo... Z mojej strony to ponad 5 tys., wole zaoszczedzic te pieniadze,
    a zeby trafic, wystarczy mi gps...
    -------------------------------------------
    skoro postanowiłaś sama dotrzec do Klientów, to po co Ci była agencja?
    masz gps, trzeba byo samemu sobie pojezdzić..
    Szanuję decyzje ludzi, którzy mają czas, wiedzę i energię, żeby samemu kupić
    czy sprzedać nieruchomość. Żyjemy w wolnym kraju i korzystanie z usług
    pośredników nie jest konieczne. Wszystkich pośredników. Mozan nie kupowac w
    sklepie, jezdzic do sadu czy piekarni.. Mozna samemu się strzyc, samemu uczyć
    języków.. Wolna droga.
    Ale jeśli sie wynajmuje specjalistę - trezba zapłacić wynagrodzenie..
    Ukradłaś komus informację..
    Gratuluje dobrego samopoczucia, pamiętaj jednak że negatywna energia wróci do
    Ciebie.
    al (pośrednik w obrocie nieruchomościami)
  • sony75 25.03.07, 20:11
    Wszędzie w cywilizowanych krajach istnieją agencje nieruchomości. Rozumiem że
    tak się bronisz przed zapłaceniem prowizji ponieważ działkę będziesz sprzedawać
    za tę samą cenę za jaką ją nabyłeś.
    No to czemu nie pójdziesz nakopać sobie kartofli do sąsiada na pole tylko
    idziesz do sklepu/czytaj pośrednika /.
  • Gość: staraagentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:11
    Najwięcej niezadowolenia powoduje fakt, iż pośrednik pobiera wynagrodzenie od
    obu stron transakcji.
    Sprawa jest bardzo prosta:otóż pośrednik świadczy usługę każdej ze
    stron .Strony transkacji spotykają się nie wiedząc ,że zanim doszło do ich
    spotkania i decyzji o sprzedaży/zakupie np. działki wcześniej posrednik
    świadcząc usługę pośrednictwa sprzedaży reklamował ofertę działki, udzielał
    informacji,przygotowywał dokumenty, woził klientów na prezentację itd a na
    rzecz kupującego wykonywał podobne czynności: szukał odpowiedniej
    oferty/telefony, e-maile, itd/, sprawdzał dokumenty, woził kupującego po
    mieście i okolicy. I właśnie za takie czynności należy się pośrednikowi
    wynagrodzenie. Umowa pośrednictwa jest umową starannego działania i bez względu
    na efekt należy się wynagrodzenie.
  • raffus 30.03.07, 23:26
    poza tym przygotowywanie dokumentów odbywa się dla obu stron więc robisz jedną
    czynność.
  • Gość: racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 13:34
    zgadzam się z jednym:
    1. jeżeli klient przychodzi do biura i mówi że chce kupić taką a taką
    nieruchomość, wtedy podpisujesz umowe na pośrednictwo-bo faktycznie wykonujesz
    jakieś czynności dla niego
    ale jeżeli masz ogłoszeni nieruchomości, ktoś chce obejrzeć tylko tą jedną
    nieruchomośc to jest grupą przesadą kasowanie 2-3% prowizji
    wtedy owszem 1%, ale nie tyle
    pozdrawiam
  • Gość: mariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:05
    Nie stać Cię, nie korzystasz. To takie proste. Przecież każdy może sam
    sprzedawać i kupować. Samodzielnie gromadzić dokumenty i szukać nabywcę. Nie
    rozumiem głupich pretensji, jeśli skorzysta się z usługi a później nie chce się
    zapłacić. Ta praca naprawdę nie jest łatwa. Wynagrodzenia notariusza nikt nie
    kwestionuje, a robi on duuużo więcej aktów niż pośrednik transakcji. Jeśli sami
    wykonamy tą pracę, to przynajmniej mamy satysfakcję zaoszczędzonych pieniędzy,
    ale jeśli korzystamy z usługi i nie płacimy, to jestesmy ZŁODZIEJAMI! Okradamy
    kogoś z wynagrodzenia za pracę. W tym czasie zamiast pracować dla ZŁODZIEJA
    można poświęcić ten czas dla uczciwego KLIENTA. W niektórych krajach normą jest
    że prowizja 5,8 pobierana jest od strony sprzedającej i nikt tego nie
    kwestionuje. Przy sprzedaży notariusz pobiera wynagrodzenie i rozdziela je dla
    siebie, dla pośrednika i pozostale opłaty. Niestety w Polsce tego się nie
    praktykuje i jedną opłatę rozdziela się na 2 części. Mimo rozdzielenia i tak za
    wszystko płaci nabywca. Dziki kraj, dzikie obyczaje. Polacy przyzwyczajeni są
    do złodziejstwa i oszustwa. Smutne....
  • Gość: Niezadowolony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:45
    Niestety w obecnych czasach opłaty za pośrednictwo osiągnęły szczyt dlatego
    trzeba kombinować . Pomyście ile musicie pracować na prowizję agencji która za
    proste połączenie dwóch osób bierze 10-15 tyś. Prościej jest do agencji posłać
    znajomych , którym ufasz a oni obejrzą lokal oraz zdobędą adres i telefon
    sprzedającego , a potem sprzedający i kupujący wypracują kompromis i wszyscy są
    zadowoleni.
  • Gość: autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 12:20
    tak nazywa się postepowanie kupujących jakie opisujesz
  • Gość: m@ciej IP: *.rainbownet.pl 21.10.07, 13:19
    Ogłoszenia nieruchomości
    Sprzedaż i kupno mieszkań oraz domów
    www.domagent.pl
    Oferty nieruchomości z całej Polski i Europy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.