Dodaj do ulubionych

ile płacicie podatku od nieruchomości?

17.08.07, 23:05
mi wyliczono 28 zł za 7 miesięcy za mieszkanie 41m w Gdańsku... czy aby nie ciut za duzo? zastanawiam się nad wyliczeniem podatku od gruntu (od mieszkania na pewno sie zgadza) bo wyliczyli mi ze place za 103m2 gruntu, jakim cudem, skoro mieszkam w bloku, to chyba jestem wlascicielem znikomej ilosci gruntu?
Edytor zaawansowany
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 18:32
    No chyba Facet żartujesz. I tak nie płacisz, tak jak w cywilizowanym świecie
    procentu od wartości rynkowej nieruchomości - ino symboliczna kwotę ustalona z
    sufitu. Niestety dopóki nie powstanie kataster majątkowy będziemy funkcjonować w
    nie normalnym świecie kapitalizmu socjalistycznego.
  • violinistmail 18.08.07, 18:55
    No chyba facet nie żartuję, wiem od znajomych, że płacą mniej za podobne mieszkanie, poza tym możesz mi w takim razie wytlumaczyc jakim cudem mogę być właścicielem 103 m2 gruntu??
  • aborygenmiejscowy 18.08.07, 22:40
    Ludzie to proste jak budowa cepa. Każdy właściciel mieszkania w budynku
    wielorodzinnym jest współwłaścicielem (oprócz własności lokalu) części wspólnych
    budynku (komunikacja, strychy, pralnie, suszarnie, itd)i jest także
    współwłaścicielem działki. Współudział w działce i częściach wspólnych budynku
    określony jest udziałem. Idąc dalej - osoba ta nie jest właścicielem konkretnej
    części działki, lecz w każdym nawet centymetrze kwadratowym owej działki posiada
    swój udział. Co do katastru - pogadajcie z Niemcami na ten przykład. Taki system
    jak u nas (a właściwie brak systemu fiskalnego nieruchomości) posiadają w
    większości wypadków pogrobowcy socjalizmu i czas się z tego otrząsnąć.
    --
    AborygenMiejscowy
  • andrzej.sawa 18.08.07, 22:50
    Cepem jest gadanie,że podatek katastralny ma być.Jest to podatek uznaniowy i
    korupcjogenny.No i pytanie podstawowe dlaczego ma być wprowadzony u nas.Tylko
    proszę nie pisać głupot,że dlatego że gdzie indziej jest.
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 23:12
    Facet a co ty z Kuby dzwonisz. Podatek katastralny uznaniowy? Człowieku a czy
    wiesz co to jest powszechna taksacja i urzędy taksacyjne - na przykład w takim
    kraju jak GB czy Szwecja
  • andrzej.sawa 19.08.07, 00:00
    Oczywiście,że uznaniowy,bo opiera się na arbitralnym ustaleniu wartości rynkowej
    nieruchomości nie będącej przedmiotem obrotu.I po raz kolejny powtarzam,niestety
    nawet wieloletnie zwyczaje "gdzieś" nie są wystarczającym powodem wprowadzenia
    podobnych u nas.
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 10:02
    Jaki uznaniowy - rynkowy powstały z powszechnej taksacji opartej o potężne bazy
    danych, transakcji dokonanych. I tak jak obecni władcy (nie wspominając już
    komuszych ) nie prowadzą żadnej rejestracji dokonanych transakcji na rynku, tak
    brak zrozumienia dla sprawy (jak widać na załączonym obrazku) homo sowietikus
    kwitnie w tym kraju i sie rozwija.
  • andrzej.sawa 19.08.07, 14:28
    Pomysł szukania nowych form opodatkowania jest głęboko socjalistyczny.
    Podatek majątkowy - czyli ponowne opodatkowanie dochodów jest złodziejstwem i
    nie ma uczciwego uzasadnienia.
    Podatki mają być proste.Za konkretną ilość konkretny podatek.
    Dodatkowym tematem jest to,że podatki powinny być obniżane,bo powinniśmy
    zmierzać do tzw.małego państwa.

    Co do wyceny i bazy danych o transakcjach,to proszę bez demagogii.W moim mieście
    na mojej stronie ulicy od 40 lat nie było transakcji sprzedaży placu.Dopiero od
    kilku lat można zabudowywać znaczną część mojej okolicy.Cenę można określić z
    dokładnością 50-150 %.A powierzchnię - praktycznie z dowolną.
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 14:50
    Wybacz Gościu ale coś konfabulujesz nie na temat i chcesz kapitalizm budować po
    socjalistycznemu, tak zresztą jak Kaczorki. Siedzę w tych zagadnieniach o 35 lat
    i takich jeszcze teorii nie słyszałem. Dajmy więc sobie spokój - jedynie
    słusznych racji nie jestem w stanie pokonać. Zresztą przez 50 lat znudziło mnie
    to do imętu i obrzydło.
  • andrzej.sawa 19.08.07, 14:59
    Niestety na koniec pozostaje mi powiedzieć jedno - głupota,czyli podatek
    katastralny nie powinien być nazywany dobrym rozwiązaniem,tylko dlatego,że jest
    stosowany w iluś krajach.Wprowadzanie jego to dowód dogmatyzmu
    /charakterystycznego właśnie dla socjalizmu/.

    Podatki niskie i proste i z niewielu tytułów.
  • Gość: rafoso IP: *.kos.vectranet.pl 19.09.07, 17:42
    zgadzam się, zgadzam się, zgadzam się, obcinać podatki, to coraz mniej
    socjalistów będzie siedziało przy "korycie". A tak poza tym, to przecież cała
    Europa jest w jakiejś tam części socjalistyczna. I kto by pomyślał, że KGB już
    nie istnieje? ;>)
  • Gość: z IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.07, 04:57
    j.w.
    BRAWO ABORYGEN
  • Gość: wasylus IP: *.dynip.asn.pl 21.08.07, 23:47
    widzisz z kuby to chyba ty nie dzwonisz ale uciekles na nasze
    nieszczescie :((( zgadzam sie z przedmowca ze podatek ten
    bedzie "uznaniowy" i karupcjogenny ze hej !!! dam ci bardzo
    konkretny przyklad :) darlem koty z urzedem skarbowym o wartosc
    jednej z moich nieruchomosci . konkretnie urzad zakwestionowal
    wartosc na akcie notarialnym (koszt nabycia) nie bede opisywal
    wszystkich perypetii z tym zwiazanych dosc powiedziec ze po mymianie
    wszelkich pism urzad skarbowy uszczesliwil mnie "swoja" wycena o
    około 50% wyzsza niz cena domagajac sie oczywiscie kasy na co ja
    przedstawilem opinie bieglego ze ta nieruchomosc jest warta mniej o
    oklo 20% niz zaplacilem wystarczylo tylko przyjac inne kryteria do
    wyceny wiec nie smuc mi tu ze to nie bedzie podatek uznaniowy !!!
    sprawa dotyczy kamienicy 5-cio kondygnacyjnej wartosc z aktu 1 000
    000 wg us 1 500 000 wg mojego rzeczoznawcy 800 000
    po 2 dlaczego mam byc karany za moja zapobiegliwosc/gospodarnosc ???
    i po 3 rozumiem ze jestes bardzo pokrzywdzony przez zycie i tepisz
    wszystko i wszystkich ktorzy nie przepili wszustkiego (a widac
    trzeba bylo bo wszystko by mi sie nalezalo z opieki)ale zgadnij kto
    zaplaci twoj wysnmiony podatek ??? lokatorzy i najemcy lokali
    uslugowych a wiec tak naprawde ty. czy to jest ciezko pojac ???
    zawsze placi szarak na koncu, tak jak i ty i ja i nam podobni zawsze
    zaplaca vat.
    mam nadzieje ze odpowiedzi beda konstruktywne co pozwoli nam
    rozwinac dyskusje, no chyba ze opusci cie juz odwaga i werwa do
    obrony swojego stanowiska.
    przepraszam za bledy wszelakie ale krew mi zalala oczy i nie mam juz
    sil sam siebie sprawdzac
    pozdrawiam wszystkich normalnie myslacych a nie tylko takich co to
    sie ciesza ze dowalili sasiadowi podatek bo on ma a ja nie
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: 213.25.203.* 22.08.07, 10:53
    No homo sowiticus w czystej formie. I cóż mi Towarzyszu za przykład przytaczacie
    - potwierdzający moją tezę o konieczności stosowania powszechnej taksacji,
    dającej właściwą ocenę wartości przedmiotowych nieruchomości. Korupcjogenne - to
    wszystko jest w tym kraju o korzeniach komuszych. Najchętniej byście wrócili to
    siermiężnego Władka i radosnego Edzia przejadając wszystko co napotkacie na swej
    proletariackiej drodze chwały. Wam się wszystkim pomieszała masturbacja z
    inicjacją i konfabulujecie tu względem budowy kapitalizmu i demokracji snując
    wywody z Kapitału.
  • Gość: wasylus IP: 83.136.224.* 23.08.07, 10:54
    no tak widze ze tylko potrafisz pierdzielic dyrdymaly i nic nie
    znaczace sformulowania zero konkretow zero czegokolwiek wnoszacego
    do dyskusji zreszta jakiej dyskusji ????
    Najchętniej byście wrócili to
    > siermiężnego Władka i radosnego Edzia przejadając wszystko co
    napotkacie na swe
    > j
    > proletariackiej drodze chwały
    nigdzie nie chce wracac bo i po co ??? tak jak jest jest calkiem
    niezle zeby było jasne
    zreszta chyba nawet nie przeczytales skoro piszesz cos takiego :(
    zero odniesienia sie do meritum (tez znam pare fajnych słowek nie
    tylko was towarzyszu wyuczyli za tej paskudnej czerwonej zarazy)
    sprawy :) moze jednak doczekam sie konstruktywnej oceny i przekonasz
    mnie dlaczego to twoj wysniony podatek jest taki dobry i dlaczego
    mam placic za to ze jestem zapobiegliwy a tem kto wszystko przepije
    jeszcze jest utrzymywany na moj koszt ??? tylko cos wydaje mi sie ze
    odpowiedz bedzie (ble ble) gowno warta i ogolnie nic nie wnoszaca
    (mam na mysli kolejne chawlaenie sie paroma słowkami i jakies tam
    dyrdymale zaczerpniete z dziel lenina) pozdrawiam
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: 213.25.203.* 23.08.07, 11:45
    Skoro godzisz się na państwo NA NIBY a co za tym idzie niejasny i przerażająco
    powikłany system fiskalny. Skoro odpowiada CI obecnie funkcjonujący niby podatek
    od nieruchomości o stawkach wziętych z sufitu. Skoro godzisz się na przerażająca
    ignorancję władz i społeczeństwa w sprawie prawa i przepisów dotyczących
    nieruchomości. To o czym chcesz ze mną dyskutować zasypując mnie vice versa
    stekiem hasełek pustosłownych. Głupota Polaków polega na tym, że ciągle chcą
    budować rzeczy nowe, wymyślane przez mężów opatrznościowych na kolanie,
    absolutnie nie kierując się zdobyczami i osiągnięciami krajów o wyższej kulturze
    społecznej i technologicznej. No więc twórzcie to swoje przerażające dzieło,
    może jakieś nowe powstanie, pucz - ale co dalej, jak należy budować normalny
    świat - tego nie umiemy i co najgorsze nie chcemy się uczyć a tępaki z nas w tym
    względzie straszne.
  • Gość: wasylus IP: *.dynip.asn.pl 25.08.07, 00:03
    hmmmm widze ze cos sie nie bardzo rozumiemy i jak ja o kozie to ty o
    wozie i odwrotnie. zaczelismy na temat podatku katastralnego ktory
    wedlug ciebie jest dobrem na wszelkie zlo !!! niestety ja tego nie
    widze bo wytlumacz mi co sie zmieni dla mnie po wprowadzeniu tego
    wlasnie podatku w miejsce aktualnie obowiazujacego ??? pomijam
    wyzsze oplaty czy wyniku tego podatku bede mogl bardziej decydowac o
    swojej wlasnosci ??? znikna inne bzdurne przepisy ??? przekonaj mnie
    ze ten podatek jest dla mnie lepszy !!! bo to jest jak narazie
    meritum sprawy. podalem ci konkretny przyklad do ktorego nawet sie
    nie odniosles. co do tworzenia lepszej polski to bardzo przepraszam
    ale nie mieszaj mnie w to bo jestem na szrym koncu lancucha
    pokarmowego i i to ja zyje wg reg. ustalonych a nie ja je ustalam.
    co do wzorowania sie na krajach innych powiedzmy francja tam tez
    jest katastrat gdzie dochodzi do paradoksu ze fiskalizm panstwa
    siega ponad 100@ dochodow czesci spoleczenstwa do tego dazymy ??? to
    jest to cudo o ktorym mazysz ??? tam wlasnie wprowadzono przepis
    ktory zabrania obciazyc dochody wiekszym podatkiem niz 67,5% zeby
    nie dochodzilo do paradoksu ze podatek przekracza dochody. wiec
    sugeruje aby skuoic sie na podatku katastralnym a inne dywagacje
    zostawic sobie na kiedy indziej pozdrawiam
  • andrzej.sawa 18.08.07, 22:15
    Nie chrzań o cywilizacji z podatkiem katastralnym.Taka cywilizacja jest do
    dupy,chociaż jest faktem,że istnieje.
  • andrzej.sawa 18.08.07, 22:16
    Sprawdź ile masz,następnie jaka jest stawka w Twojej gminie i dopiero zadaj
    pytanie.Jakie,to nie wiem.
  • violinistmail 18.08.07, 23:14
    szkoda tylko że nikt nie odpowiada na moje pytanie... ILE?? :(
  • andrzej.sawa 19.08.07, 00:20
    Powiem szczerze,że mnie nie interesuje za bardzo ile inni płacą,bo to nie ma
    wpływu na to ile ja płacę.Istotna jest prawidłowość naliczenia opłat.
  • Gość: Madej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.07, 09:46
    Witam. Podam konkretnie, bo już zapłaciłem. Budynki u nas liczą 0,42 zł za m
    kwadratowy, a grunty 0,12 zł za m kwadratowy.Nie za dużo Ci naliczono za grunty
    bo masz przecież udział w części wspólnej działki. Ja przy powierzchni 80 m
    kwadratowych mieszkania mam 128 m kwadratowych w części wspólnej całej działki(
    gruntu) Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
  • Gość: Aborygenmiejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 10:55
    Moi mili parafianie - powierzchnia waszego mieszkania, czy tez inne jego
    atrybuty maja się nijak do wartości opłat za wieczyste użytkowanie gruntu, czy
    tez własność. Wysokość tej opłaty winna być ustalana przez rzeczoznawcę, który
    po zbadaniu lokalnego rynku określa jej poziom wedle określonych standardów. Nie
    ma pojęcia ceny średniej, czy urzędowej. Obecnie w Polsce obowiązują jedynie
    ceny rynkowe.
  • Gość: wasylus IP: *.dynip.asn.pl 21.08.07, 23:57
    na masz a ty znow swoje :))) ja bym poszedl dalej najlepeij nie
    wysylac jednego rzeczoznawce tylko tak ze stu :))) oczywiscie
    kazdemu placisz ty jako wlasciciel (stu bo wszystkich nie kupisz:)))
    a potem z tych wszystkich cen wyciagnac srednia i odtego placisz
    podatek i wtedy bedziesz juz mogl byc wykastrowany ale zeby jednak
    minimalizowac ryzyko ze jednak kupiles wzystkich rzeczoznawcow
    srednia cene podnosimy o 100% i doplata do podatku :))) wtedy
    bewdziesz szczesliwym czlowiekiem chyba dopiero :))) oczywiscie
    czynosc powt. co roku bo wartosc mogla isc w gore
  • Gość: wasylus IP: 83.136.224.* 23.08.07, 11:01
    u nas budynki mieszkalne 0,52 sklepy 17,80 garaze 5,92 budynki
    gospodarcze 3,00 dzialka 0,25 lub w sasiednim miescie mieszkanie
    0,54 sklepy 17,65 garaze 5,00 dzialka 0,25 pozdrawiam
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 11:05
    Twa opłata zbudowana jest następująco: za 103 metry kwadratowe udziału w gruncie
    płacisz za 7 miesięcy 28 zł, a wiec za rok 48 zł - co stanowi 1 % wartości
    gruntu. A więc wartość działki za której jesteś udziałowcem wynosi 46,6 zł za
    metr kwadratowy - co jest jak na Trójmiasto wartością niewielką i przyswajalną.
  • Gość: jml13060 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 11:39
    Oczywiscie jestem przeciw podatkom i ingerencji panstwa w sfere
    prywatnosci !!!

    Pytanie do "AborygenMiejscowy' : Czym jest w Twojej opinii WARTOSC
    RYNKOWA nieruchomosci, skoro owa nieruchomosc nie jest przedmiotem
    transakcji, a wiec nie jest przedmiotem obrotu na RYNKU ? Atrybut
    wartosci 'RYNKOWA' moze powinien zostac zamieniony na 'urzedowa' ...
    i wszystko byloby git.

    Jakie prawo ma jakis urzedas-pseudorzeczoznawca zeby wtykac nosa w
    moje sprawy majatkowe i wyceniac wartosc RYNKOWA mojego domu ? TO
    JEST MOJ DOM I WARA WSZYSTKIM OD NIEGO !!!

    Pojecie wartosci nieruchomosci interesuje mnie z nieco innego powodu
    niz podatek wskazany przez inicjatora tej dyskusji - obecnie tocze
    sadowy spor o okreslenie kwoty odszkodowania naleznego mi od gminy z
    tytulu niedostarczenia lokatorom lokalu socjalnego. Gmina (w sumie
    organ panstwa) oparl swoje wyceny o opinie jakis-tam SWOICH, w mojej
    ocenie niedouczonych, "rzeczoznawcow", ktorzy sila sie na ocene
    WARTOSCI RYNKOWEJ MOJEJ wlasnosci. Z JAKIEJ RACJI ???

    Otoz owi gminni rzeczoznawcy posluzyli sie srednia z kilku ofert
    internetowych posrednikow obrotu nieruchomosciami dla danej
    lokalizacji. W mojej opinii jest to bledne podejscie do zagadnienia.
    Dlatego, ze :

    (1) Oferowane w Internecie ceny NIE SA realnymi cenami dokonanych
    transakcji, ... a tak naprawde nikt nie wie (I NIGDY WIEDZIEC NIE
    BEDZIE) jaka gotowka przeplynela od nabywcy do sprzedajacego ... a
    moze uczestnicy transakcji chcieli zaoszczedzic na podatku od tejze
    transakcji i celowo zanizyli cene ?

    (2) Oferowane ceny sa fikcyjne, tj. maja za cel skuszenie
    potencjalnych, zainteresowanych klientow do kontaktu z biurem, albo
    moga byc jedynie forma sondazu, itd.

    (3) Kazda nieruchomosc jest inna, a decyzja nabywcy kompletnie
    nieprzewidywalna. Wiadomo ... gusta klientow nie sa przedmiotm
    dyskusji i ocen. Moga koszmarek uznac za rezydencje, nabywca moze
    byc przy kasie (wygrac grubasa w totolotka) i tak tez zaplacic.

    Zatem jeszcze raz zadaje pytanie do 'AborygenMiejscowy' :

    >>> CO TO JEST WARTOSC RYNKOWA NIERUCHOMOSCI,ktora nie jest
    przedmiotem transakcji ???

    Wydajesz sie byc "rzeczoznawca" wiec prosze odpowiedz :-)
  • Gość: AborygenMiejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 14:05
    Najbardziej prawdopodobna wartość do uzyskania przy sprzedaży nieruchomości - to
    wartość rynkowa - transakcyjna (dokonana).
    Rzeczoznawca przy wycenie każdej nieruchomości, nie może brać pod uwagę cen
    oferowanych (żądanych) interesują go jedynie ceny transakcyjne, ujawnione w
    aktach notarialnych, dokumentujących umowę kupna-sprzedaży.
  • Gość: rafoso IP: *.kos.vectranet.pl 19.09.07, 17:55
    Precz z socjalizmem. "Wykatastralnić" socjalistów. Wtedy może będą mniejsze
    podatki ;>)
  • Gość: al9 IP: *.teleton.pl 20.09.07, 11:36
    przynajmniej bardziej niz inne...
    socjalizm powiadacie...
    a płacenie gigantycznego haraczu do zusu Was nie boli?
    jesli jestescie na pensjach - dostajecie 60% swojego wynagrodzenia.
    Resztę pracodawca w Waszym przeciez imieniu wpłaca na emerytury dla
    górników...
    a jak płacicie za mleczko w sklepie to 22% vatu Was nie boli? Nie
    rozumiecie, ze z kazdej złotówki 18 groszy zabiera panstwo..
    a złotówka którą płacicie jest jeszcze opodatkowana wczescniej
    podatkiem dochodowym...
    Nasze Państwo zabiera Wam połowę szmalu.. Nie przeszkadza to Wam?
    a ile płacicie haraczu kupując benzynę, alkohol czy papierosy...
    Wiecie jaki jest koszt wyprodukowania 1 litra benzyny nawet
    uwzględniając 80 baksów za baryłkę ropy???? 1,8 zł
    plus koszty dystrybucji 2 zł
    a ile płacicie?

    A bełkoty o katastralnym podatku jakoby był korupcjogenny (andrzej
    sawa argument kulą w płot!) Jak korupcjogenny? Jest tabela
    wynikająca z taksacji. Koszt nieruchomości na ulicy a w mieście b.
    Obciążony stawką liczoną w promilach. Nie zgadzasz się? Ok, masz
    prawo. Za wysoko Ci wyliczyli? Bierzesz rzeczoznawcę...
    Tabele są wyliczone PONIŻEJ rynkowych cen. Żeby sporów było jak
    najmniej....
    Podatek katastralny zostaje w gminie. Budowane sa za niego baseny,
    szkoły, parki. Nie idzie do współnego kotła.

    pozdr
    al
    ps. jestem liberałem i uważam że również liniowy podatek dochodowy
    jest NIESPRAWIEDLIWY! Bo płace znacznie więcej niż inni...
  • Gość: rafoso IP: *.kos.vectranet.pl 20.09.07, 20:57
    Ja bym nie był taki pewien, czy w Gminie "wiceburmistrze" nie potrafią zrobić
    sobie "prywatnego" użytku z "opodatkowanych mieszkańców". No ale, dzięki Gminie
    w końcu mamy w mieście basen ;>)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka